28.01.06, 13:40
Proszę pilnie o pomoc w sprawie astmy u kota. Walczę z nią od dwóch miesięcy.
Najpierw były tabletki sterydowe teraz preparat wziewny. Są kłopoty z jego
podaniem, dlatego ataki są coraz częstsze i dłuższe. Będę wdzieczna za każdą
radę nawet niekonwencjonalną.
Pozdrawiam
Kasia
Obserwuj wątek
    • arie Re: Kot-astma 28.01.06, 14:00
      Spróbuj zasięgnąć też informacji na:
      Forum Weterynaria
      • wiesia.and.company Re: Kot-astma 01.02.06, 12:00
        Mój Bartuś właśnie umarł (na mocznicę), ale leczyłam go przez ponad cztery lata
        na astmę właśnie. Możesz podać leki wziewne (mój brał Budesonid mitte) za
        pomocą tutki papierowej (zwiniętej w tubkę twardszej kartki papieru) lub butelki
        po coli (1/2 litra), w której wycinasz okienko - taką uchylną klapkę blisko
        denka, w tych podłużnych zdobieniach - tak najłatwiej. Na szyjkę butelki
        nakładasz zwykły lejek kuchenny, przytwierdzasz go plastrami na sztywno i w ten
        sposób tworzy się "aparat" do podawania kotu leku wziewnego. Nie podasz bowiem
        leku bezpośrednio do pyszczka i nie zmusisz kota, żeby na wdechu zechciał
        zachłysnąć się lekiem. Natomiast wytrzyma wstrzykiwanie leku via butelka i lejek
        (lepiej wtedy psiknąć do butelki dwa lub trzy razy). Przy czym nie wciskaj na
        siłę pyszczka w ten lejek, bo się nie uda na siłę. Przytrzymuj lejek w małej
        odległości od pysia i smyrgaj kotka po "móżdżku" żeby odwrócić uwagę od tego,
        co dzieje się przy nosku.
        Pozdrawiam. Wiesia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka