Dodaj do ulubionych

Jakie dać imiona swoim szczeniakom?

07.03.06, 01:53
Właśnie urodziło mi się 5 piesków i 2 suczki.
Zupełnie nie mam głowy na wymyślanie im imion.

Pomóżcie!!!

Imiona muszą być na literkę P.
Obserwuj wątek
    • remislanc Re: Jakie dać imiona swoim szczeniakom? 07.03.06, 08:19
      A kto jest ich tatusiem. No zdradź nam tajemnicę.
      Urodziłaś szczeniaki - czy wyście już zupełnie na głowy poupadali ?????
      • po.prostu.ona Sławek... nie osłabiaj mnie z rana... 07.03.06, 08:39
        Przecież nie pisze, że ona urodziła, tylko że jej się urodziło. Jej - bo jest
        właścicielką suki, która została matką. Czy jak ktoś pisze, że robi remont
        domu, to sądzisz, że sam biega z pędzlami, cykliniarką, itp?
        • remislanc Re: Sławek... nie osłabiaj mnie z rana... 07.03.06, 08:50
          Walnij sobie kaweczkę - postawi Cię na nogi......:)
          Jeżeli napiszę, że boli mnie paluszek tzn. że boli mnie, Sławusia, a nie kogoś
          tam. Wg Ciebie gdyby napisała, że urodziła pięknego dzidziusia to miałaby na
          myśli np. swoją córkę? Też jest jej..............:)
          • po.prostu.ona Re: Sławek... nie osłabiaj mnie z rana... 07.03.06, 09:19
            Piję właśnie. Ty też się napij, bo coś Twój wywód mało klarowny, wręcz
            mętnawy :-)
    • po.prostu.ona Re: Jakie dać imiona swoim szczeniakom? 07.03.06, 08:44
      Paco, Pedro, Pablo, Piko, Paker
      Peggy, Pola

      Gratuluję, czekam na fotki na Zwierzakach :-) Pozdrawiam i dużo zdrówka dla
      mamy i maluchów :-)
      • lola211 Re: Jakie dać imiona swoim szczeniakom? 07.03.06, 08:50
        Pola to imie ludzkie,w dodatku nadawane w Polsce, jest taki wybor psich imion,
        ze chyba nie trzeba siegac po imiona dla czlowieka, zeby "ochrzcic" psa?

        • remislanc Re: Jakie dać imiona swoim szczeniakom? 07.03.06, 08:53
          lola211 napisała:

          > Pola to imie ludzkie,w dodatku nadawane w Polsce, jest taki wybor psich
          imion,
          >
          > ze chyba nie trzeba siegac po imiona dla czlowieka, zeby "ochrzcic" psa?


          Trzeba - jak to miło zawołać: basiu, Heniu, Małgorzato. Kundlarze niedługo będą
          za pieskami wołać mamusiu, tatusiu, a swoje dzieci nazywać ami, szarik czy
          inaczej.

          >
          • b-beagle Do remislanc 07.03.06, 09:01
            Widzę ,że usiłujesz się być złośliwy i "robisz z igły widły". Widać prawia ci
            to samopoczucie......niestety niektórzy tak mają. Trochę mniej powagi świat nie
            jest taki straszny ))))
            • remislanc Re: Do remislanc 07.03.06, 09:04
              b-beagle napisała:

              Trochę mniej powagi świat nie
              >
              > jest taki straszny ))))

              No przecież właśnie robię sobie JAJA !!! Chyba nie wierzysz, że ona naprawdę
              urodziła te szczeniaki..........:)
              Ps. nie do "remislanc" tylko do "Remislanca"......:)
          • po.prostu.ona Re: Jakie dać imiona swoim szczeniakom? 07.03.06, 09:22
            remislanc napisał:

            >
            > Trzeba - jak to miło zawołać: basiu, Heniu, Małgorzato. Kundlarze niedługo
            będą
            >
            > za pieskami wołać mamusiu, tatusiu, a swoje dzieci nazywać ami, szarik czy
            > inaczej.
            >
            > > Ale to stare jak świat, gdzieś Ty się uchował? Moja koleżanka-etnograf,
            opowiadała mi, że na niektórych wsiach zwyczajowym imieniem kozy było Agata a
            kobyły Baśka. Nihil novi sub sole. :-)
        • po.prostu.ona Re: Jakie dać imiona swoim szczeniakom? 07.03.06, 09:17
          lola211 napisała:

          > Pola to imie ludzkie,w dodatku nadawane w Polsce, jest taki wybor psich
          imion,
          >
          > ze chyba nie trzeba siegac po imiona dla czlowieka, zeby "ochrzcic" psa?
          >

          Powiem szczerze - sięgam po takie imiona, jakie mi się podobają. I mówiąc
          prostym językiem "wali mnie" czy to imię psie, kocie, ptasie czy ludzkie.
          Takie pouczenia są śmieszne, by nie rzec głupie. Tak jak kojarzenie nadania
          imienia z "chrztem". T
          • remislanc Re: Jakie dać imiona swoim szczeniakom? 07.03.06, 09:25
            po.prostu.ona napisała:

            >>
            > I mówiąc
            > prostym językiem "wali mnie" czy to imię psie, kocie, ptasie czy ludzkie.

            Zupełnie zatracacie granicę pomiędzy luźmi a zwierzętami. Nazywacie je jak
            ludzi, śpicie z nimi, całujecie się, z jednej michy wsuwacie posiłki. A to
            jest już nienormalne!
            Zachowajcie chociaż minimalny dystans, cieniutką granicę! Niedługo bądziecie
            aportować za kijkiem.........:)
            • po.prostu.ona Znowu Cię ponosi :-D 07.03.06, 09:33
              Sławek, idź na spacer, bo zaczynasz popadać w obsesję. Dlaczego cytując MÓJ
              post zwracasz się do mnie przez WY? Dwoję Ci się w oczach? :-)
              • remislanc Re: Znowu Cię ponosi :-D 07.03.06, 09:38
                po.prostu.ona napisała:

                > Sławek, idź na spacer,

                Po pracy.


                Dlaczego cytując MÓJ
                > post zwracasz się do mnie przez WY? Dwoję Ci się w oczach? :-)


                Przecież doskonale wiesz, że WY to niewielka grupka ludzi mających świra na
                punkcie zwierzątek.......:)))czy dalej tłumaczyć o co chodxzi? A może Ty się
                przespacerujesz i złapiesz łyk powietrza, bo nie nadążasz coś dzisiaj.
            • lola211 Remislanc 07.03.06, 09:35
              :)))
              Racja- niektorym granica sie wyraźnie zaciera:).
              • po.prostu.ona Re: Remislanc 07.03.06, 09:38
                oj, zaciera, zaciera :-)))))))))) "chrzcić" by chcieli. :-)))))))))
                • lola211 Re: Remislanc 07.03.06, 09:42
                  Niedługo i do tego dojdzie,m zobaczysz- jak uczlowieczac to na calego.
                  • remislanc Re: Remislanc 07.03.06, 09:44

                    Przecież już robią "cmentarze", są pogrzeby zwierzątek, groby, świeczki,
                    trumny. Jeszcze księdza brakuje - ale to tylko westia czasu i postępu tego
                    zboczenia........:)
            • bozenik1 Re: Jakie dać imiona swoim szczeniakom? 07.03.06, 09:37
              A Twoje dzieci nie są wychowane na bajkach pt. "Byczek Fernando", "Kot Filemon"
              czy "Ferdynand Wspaniały" ? Przecież to są imiona ludzkie, no chyba że ludzie
              przejęli je od zwierzątek :)

              ____________

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=30644822&v=2&s=0
          • lola211 Re: Jakie dać imiona swoim szczeniakom? 07.03.06, 09:33
            > Takie pouczenia są śmieszne, by nie rzec głupie. Tak jak kojarzenie nadania
            > imienia z "chrztem". T

            Cudzysłowia nie wstawilam przypadkowo.

            A głupie jest wlasnie nadawanie imion ludzkich psom, kotom i innemu
            zwierzyncowi, a nie zwracanie na to uwagi.
            Tylko, ze do zrozumienia istoty sprawy trzeba miec odrobine wyczucia, ktorego
            niektorym brakuje.I stad sie poźniej biora Filipki i Pole na czterech lapach.
            Proponuje nadac psu swoje wlasne.
            • po.prostu.ona Re: Jakie dać imiona swoim szczeniakom? 07.03.06, 09:53
              lola211 napisała:

              > > Takie pouczenia są śmieszne, by nie rzec głupie. Tak jak kojarzenie nadan
              > ia
              > > imienia z "chrztem". T
              >
              > Cudzysłowia nie wstawilam przypadkowo.

              Tak czy inaczej skojarzenie zaistniało :-)
              >
              > A głupie jest wlasnie nadawanie imion ludzkich psom, kotom i innemu
              > zwierzyncowi, a nie zwracanie na to uwagi.

              Kwestia gustu. Głupie, to są nadęte pouczenia.

              > Tylko, ze do zrozumienia istoty sprawy trzeba miec odrobine wyczucia, ktorego
              > niektorym brakuje.I stad sie poźniej biora Filipki i Pole na czterech lapach.

              Tak, już dawno zauważyłam, że niektórzy żyją w głębokim przekonaniu, że to
              właśnie im nie brakuje wyczucia, taktu, itp. Cóż, można żyć złudzeniami i mieć
              się dobrze.

              > Proponuje nadac psu swoje wlasne.

              Proponuję mniej zadęcia i więcej dystansu. Życzę miłego dnia :-)

              • lola211 Re: Jakie dać imiona swoim szczeniakom? 07.03.06, 10:12
                > Proponuję mniej zadęcia i więcej dystansu.

                Dobre:)).Przejrzyj wpisy i zobacz, komu tego dystansu zabraklo.Moja jedna
                niewinna uwaga i Twoja reakcja mówia same za siebie.

                Rowniez milego dnia zycze:).

                To, ze imie sie podoba, to za malo.
                Ciekawe jak odebrano by sytuacje , gdybym za swoim pieskiem
                wolala "Janpaweldrugi" do nogi- bo mnie sie brzmienie podoba.
                Zgrzyt czy normalka?
                • titu_titu Re: Jakie dać imiona swoim szczeniakom? 07.03.06, 10:16
                  Wiesz, Twój ostatni przykład jest trochę przesadzony.... Ale ja nie mam nic
                  przeciw "ludzkim" imionom. Mój sąsiad miał kiedyś psa Zdzisława i nikogo to nie
                  dziwiło. A Kuba? Też bardzo popularne a ludzkie przecież. Nie przesadzajmy.
                • jasti1978 Re: uczłowieczanie zwierząt 07.03.06, 10:45
                  Nazwanie zwierzęcia Jan Paweł II to zgrzyt i jako przykład też zupełnie nie na
                  miejscu. Nie sądzę, aby ktoś zdecydował się tak nazwać zwierzę. Są pewne
                  granice, których się nie przekracza. Ale w nadaniu psu imienia Jasiu osobiście
                  nic złego nie widzę. :) Jeśli komuś tak się podoba, czemu nie? Ludzie w wielu
                  przypadkach przesadzają w uczłowieczenianiu zwierząt ale bardziej skłaniałabym
                  się w ukazywaniu śmieszności salonów masażu, ubranek, psychoterapeutów, bieżni
                  i innych rodzajów gimnastyk powstałych dla wygody właściciela, niż w nadawaniu
                  im ludzkich imion. Zwierzę jest w wielu przypadkach członkiem rodziny i
                  przyjacielem, a nie po prostu bezrozumnym zwierzęciem. Także ten, więc i
                  piszący tu bezustannie dla czystej przyjemności ośmieszania i wyśmiewania
                  miłośników zwierząt, a sam nie posiadający zwierzęcia remislanc (czytałam wątek
                  o wybijaniu synowi z głowy posiadanie psa...), nigdy tego nie zrozumieją.
                  pozdrawiam wszystkich miłośników zwierząt :)
                  • remislanc Re: uczłowieczanie zwierząt 07.03.06, 10:59
                    jasti1978 napisała:

                    > Ludzie w wielu
                    > przypadkach przesadzają w uczłowieczenianiu zwierząt ale bardziej
                    skłaniałabym
                    > się w ukazywaniu śmieszności salonów masażu, ubranek, psychoterapeutów,
                    bieżni
                    > i innych rodzajów gimnastyk powstałych dla wygody właściciela,

                    to nie jest dla wygody właściciela tylko dla kasy właścicieli tego typu
                    przybytków.


                    >Zwierzę jest w wielu przypadkach członkiem rodziny

                    Nie bąź śmieszna - chomik, kotek czy kundel członkiem rodziny!!! Chociaż dla
                    niektórych.........Czytałem ostatnio o głąbie, który kładł się spać na posłaniu
                    kundla, żeby sprawdzić czy wygodnie się śpi.......



                    remislanc (czytałam wątek
                    >
                    > o wybijaniu synowi z głowy posiadanie psa...), nigdy tego nie zrozumieją.


                    Wg Ciebie powinienem się zgodzić na pieska tylko dlatego , że 9-cio letni syn
                    ma takią chwilową zachciankę???? Chyba sama siebie nie czytasz.........:(
                    • jasti1978 Re: remislanc 07.03.06, 11:16
                      > to nie jest dla wygody właściciela tylko dla kasy właścicieli tego typu
                      > przybytków.

                      Oczywiście ale gdyby nie byłoby zapotrzebowania, nie byłoby takich wynalazków,
                      prawda?

                      > Nie bąź śmieszna - chomik, kotek czy kundel członkiem rodziny!!!

                      No widzisz, nie zrozumiesz. Dla nas śmierć psa była tragedią rodzinną i długo
                      rozpaczaliśmy. Śmieszne?

                      > Wg Ciebie powinienem się zgodzić na pieska tylko dlatego , że 9-cio letni syn
                      > ma takią chwilową zachciankę???? Chyba sama siebie nie czytasz.........:(

                      Nie napisałam, że masz się na coś zgadzać czy nie. Nic mi do tego i nie
                      wypowiadałam się w tamtym wątku, widzę jakie masz podejście do zwierząt i chyba
                      lepiej, żebyście ich nie mieli... Osobiście uważam, że dziecko wychowywane ze
                      zwierzęciem jest bardziej wrażliwe, uczuciowe i odpowiedzialne. Ale to tylko
                      moje zdanie.

                      • remislanc Re: remislanc 07.03.06, 11:23
                        jasti1978 napisała:

                        > > to nie jest dla wygody właściciela tylko dla kasy właścicieli tego typu
                        > > przybytków.
                        >
                        > Oczywiście ale gdyby nie byłoby zapotrzebowania, nie byłoby takich
                        wynalazków,
                        > prawda?


                        No tak - niedługo będziecie kopowali odtwarzacze MP3 dla piesków. Ciekawe, na
                        co "wynalazcy" jescze Was naciągną.......:)

                        >
                        >> > Wg Ciebie powinienem się zgodzić na pieska tylko dlatego , że 9-cio letni
                        > syn
                        > > ma takią chwilową zachciankę???? Chyba sama siebie nie czytasz.........:(
                        >
                        > Nie napisałam, że masz się na coś zgadzać czy nie. Nic mi do tego i nie
                        > wypowiadałam się w tamtym wątku, widzę jakie masz podejście do zwierząt i
                        chyba
                        >
                        > lepiej, żebyście ich nie mieli...

                        Pisałem wielokrotnie: nic do pisków, kotków i innych zwierzątek NIE MAM. A
                        nawet przeciwnie - lubię i szanuję otaczającą mnie przyrodę. I to wpajam mojemu
                        synowi. Wkurza mnie tylko i wyłącznie głupota właścicieli.


                        Osobiście uważam, że dziecko wychowywane ze
                        > zwierzęciem jest bardziej wrażliwe, uczuciowe i odpowiedzialne. Ale to tylko
                        > moje zdanie.


                        Tylko, że dziecku piesek MOŻE się znudzić po np. miesiącu. I co wtedy?
                        Schronisko? ja osobiście nie mam ochoty latać 3-4 razy dziennie za kundlem i
                        sprzątać jego gówna. Jestem odpowiedzialny i wiem, czego mogę się podjąć a
                        czego nie.
                        >
                        • jasti1978 Re: remislanc 07.03.06, 12:11
                          remislanc napisał:
                          > Tylko, że dziecku piesek MOŻE się znudzić po np. miesiącu. I co wtedy?
                          > Schronisko? ja osobiście nie mam ochoty latać 3-4 razy dziennie za kundlem i
                          > sprzątać jego gówna. Jestem odpowiedzialny i wiem, czego mogę się podjąć a
                          > czego nie.

                          Zwierzę nie może być wyłącznie zachcianką dziecka. Jeśli rodzice go również nie
                          chcą zwierzę nie powinno pojawić się w domu. Dlatego dobrze, że jesteś na tyle
                          odpowiedzialny, że zwierząt nie macie, choć żal mi chłopczyka, bo może marzy o
                          psie i nie byłaby to chwilowa zachcianka, a dożywotnia miłość? Ale lepiej tego
                          nie sprawdzać, skoro piszesz, że mógłbyś oddać niechciane zwierzę do
                          schroniska... :(
                          • remislanc Re: remislanc 08.03.06, 08:15
                            jasti1978 napisała:

                            > Dlatego dobrze, że jesteś na tyle
                            > odpowiedzialny, że zwierząt nie macie, choć żal mi chłopczyka, bo może marzy
                            o
                            > psie i nie byłaby to chwilowa zachcianka, a dożywotnia miłość?

                            Nie wiem, czy masz dzieci. Gdybym spełniał każdą zachciankę dziecka - ono
                            byłoby wypaczone, przyzwyczajone do tego, że co chce to ma.




                            Ale lepiej tego
                            > nie sprawdzać, skoro piszesz, że mógłbyś oddać niechciane zwierzę do
                            > schroniska... :(


                            Nie zrozumiałaś mnie: ja właśnie za wszelką cenę nie chcę do tego dopuścić!
                      • lola211 Re: remislanc 07.03.06, 11:28
                        > Oczywiście ale gdyby nie byłoby zapotrzebowania, nie byłoby takich
                        wynalazków,
                        > prawda?

                        Wiesz- naczelna zasada marketingu brzmi- jesli konsument nie ma potrzeb, to
                        trzeba je stworzyc.Innymi slowy- wmawia sie ludziom, ze bez danego towaru nie
                        moga sie obyc.Bo wygoda, bo trend, bo nowoczesnosc, itd.I ci mniej myslacy
                        daja sie w to wkrecac.
                        A wlasciciele zwierzat sa swietna grupa decelowa, tak jak i rodzice- dla swoich
                        podopiecznych zrobia wszystko.Nie wszyscy, ale spora ich czesc - tak.
                        • jasti1978 Re: remislanc 07.03.06, 12:06
                          Remislanc: Czytaj Chłopie co cytujesz zanim na to odpowiesz, bo właśnie pisałam
                          o śmiesznych -dla mnie- przykładach uczłowieczania zwierzęcia, a Ty wyśmiewając
                          to odnosisz to do mnie. :)))

                          lola211: Kiedyś gdzieś znalazł się ktoś kto wymyślił coś ;) Jeśli to coś nie
                          przyjęłoby się i nie byłoby na to chętnych, nie powstałyby klony tego czegoś.
                          Wiele pożytecznych pomysłów nie weszło w życie przez brak odpowiedniego
                          marketingu i reklamy, a wiele absurdalnych tak, właśnie przez nakręcanie
                          naiwnych i powtórzę, wygodnickich właścicieli, którym nie chce się dajmy na to
                          z psem popracować, więc wysyłają go do psychoanalityka, nie chce się
                          spacerować, więc wysyłają go na aerobik ;)
                  • lola211 Re: uczłowieczanie zwierząt 07.03.06, 11:32
                    Są pewne
                    > granice, których się nie przekracza.

                    Otoz to.Jak dla mnie nadanie psu typowo ludzkiego imienia jest przekroczeniem
                    tychze.Obcobrzmiace- pal licho, niech bedzie.Ale wolac za psem imieniem
                    sasiadki to z lekka przegiecie.
                    • majenkir Re: uczłowieczanie zwierząt 07.03.06, 13:18
                      lola211 napisała:
                      > Są pewne granice, których się nie przekracza.

                      Zdaje sie, ze wlasnie przekroczylam je wszystkie :D - mam Borysa, Iwana i
                      Monike :P. Ludzie, troche wiecej luzu....
                      • default Re: uczłowieczanie zwierząt 07.03.06, 13:33
                        Hi, hi - jestem z Tobą majenkir! Mam Czesia, Krysię, Huberta i Zosię :))
                        • titu_titu Re: uczłowieczanie zwierząt 07.03.06, 13:51
                          o, właśnie mi się skojarzyło po chartach majenkir - mój znajomy ma owczarka
                          kaukaskiego i nazwał go Puszkin. A staaaary znajomy z ogólniaka psa nazwał
                          Saddam bo czarny był i straszny trochę. I znam także konia, który nazywa się
                          Marszałek P. niby nic, a jednak każdy wie o co chodzi ;)
                          • jasti1978 Re: uczłowieczanie zwierząt 07.03.06, 14:04
                            A w mojej rodzinie byli: Kamil, Kacper, Kuba, Kaja ( niespokrewnieni i
                            rozrzuceni po całej Polsce, choć wszyscy na K ;) ) W Kanadzie mieszka PON
                            Kacper, a co najśmieszniejsze, przy wizycie u weta na karcie ma wypisane swoje
                            imię i nazwisko swoich państwa-jak prawdziwy członek rodziny! :)
                            • fedorczyk4 Re: uczłowieczanie zwierząt 07.03.06, 14:47
                              Miałam Pona imieniem Lutek i spędzałam wakacje w pensjonacie w którym był gość
                              o tym samym imieniu. Przybiegał na kazde wezwanie i zawsze był bardzo
                              zawiedziony że to nie jego wołałam. Teraz mam wnuka Franka, a sąsiadka kundelka
                              Franka i bardzo się lubią. Moja obecna psica nosi dumnie imie które jest
                              rodzinnym przezwiskiem mojej matki i mama uważa to za dowód miłości z naszej
                              strony. Koty też mają ludzkie imiona a nieżyjący już od lat dalmatyńczyk
                              nazywał się Książe Józef.
                              • remislanc Re: uczłowieczanie zwierząt 07.03.06, 14:53
                                fedorczyk4 napisała:

                                > Miałam Pona imieniem Lutek i spędzałam wakacje w pensjonacie w którym był
                                gość
                                > o tym samym imieniu. Przybiegał na kazde wezwanie i zawsze był bardzo
                                > zawiedziony że to nie jego wołałam.

                                Ten gościu tak przylatywał???


                                Moja obecna psica nosi dumnie imie

                                A skąd wiesz, że dumnie. Szepnęła Ci na uszko?????


                                Koty też mają ludzkie imiona a nieżyjący już od lat dalmatyńczyk
                                > nazywał się Książe Józef.


                                Dobrze,że nie Henio Parasolka.......:)
                            • remislanc Re: uczłowieczanie zwierząt 07.03.06, 14:50
                              jasti1978 napisała:

                              > A w mojej rodzinie byli: Kamil, Kacper, Kuba, Kaja ( niespokrewnieni i
                              > rozrzuceni po całej Polsce, choć wszyscy na K ;) ) W Kanadzie mieszka PON
                              > Kacper, a co najśmieszniejsze,

                              Masz rację to jest bardzo śmieszne i glupie.

                              przy wizycie u weta na karcie ma wypisane swoje
                              > imię i nazwisko swoich państwa-jak prawdziwy członek rodziny! :)

                              Wiesz, co to rodzina? Chyba nie, więc poczytaj

                              --------------------------------------------------------------------------------
                              pl.wikipedia.org/wiki/Rodzina_%28socjologia%29



                              • jasti1978 Re: uczłowieczanie zwierząt 07.03.06, 19:00
                                Remislanc: wiem co to rodzina, wyobraź sobie! :) I na dodatek nie muszę
                                podpierać się mądrościami encyklopedycznymi, aby to zrozumieć! ;) Tzn. nie
                                wyobrażaj sobie lepiej, bo to może być za trudne, wiesz, takie myślenie
                                abstrakcyjne...;) Jak ubogie musi być Twoje życie, skoro wszystko odbierasz i
                                rozumiesz tak dosłownie... Współczuję.

                                Jeśli coś tu jest śmieszne-w negatywnym tego słowa znaczeniu, i głupie, to
                                wyłącznie Ty i Twoje zabawy kosztem innych.


                                --------------------
                                ukręćmy bat na trolla!!!
                                • fedorczyk4 Re: uczłowieczanie zwierząt 07.03.06, 19:05
                                  Jasti, daj spokój, żywisz trola. Nie zwracaj na niego uwagi. Ten model tak ma
                                  że musi pisać durnoty. Przyjmij to do wiadomości i ol... Ja też na początku
                                  dawałam się nabrać na dyskusje z Remim, Ontkiem, Papier, etc.. To do niczego
                                  nie prowadzi tylko daje tym id..om radochę której im tak brak w realu.
                                  • jasti1978 Re: uczłowieczanie zwierząt 07.03.06, 19:12
                                    Fedorczyk4: Wiem, wiem ale czasami lekki szlag mnie trafia... Niech się
                                    chłopina już ucieszy, skoro czerpie z tego satysfakcję, widać brak mu jej w
                                    życiu. Następnej okazji mu nie dam.
                                    • fedorczyk4 Re: uczłowieczanie zwierząt 07.03.06, 22:36
                                      Chłopina? moja Droga na tym wlasnie polega problem
                                      że to nie jest chłopina, chłop, facet, ani żadna pochodna.Szczerze mówiąc wole
                                      temat przemilczeć. Za stara jestem na te polemiki
                                    • majenkir Re: uczłowieczanie zwierząt 08.03.06, 13:48
                                      Ontarian byl przynajmniej smieszny.... :P
                                  • remislanc Re: uczłowieczanie zwierząt 08.03.06, 08:23
                                    fedorczyk4 napisała:

                                    >To do niczego
                                    > nie prowadzi tylko daje tym id..om radochę której im tak brak w realu.

                                    No nie wiem, kto tu jest większym id..om! Ja nie śpię z zapchlonymi kocurami w
                                    jednym łóżku! Moje łóżeczko jest dla żony. A ty wolisz
                                    zwierzątka............:)))
                                • remislanc Re: uczłowieczanie zwierząt 08.03.06, 08:20
                                  jasti1978 napisała:

                                  > Remislanc: wiem co to rodzina, wyobraź sobie! :)

                                  Wątpię.

                                  I na dodatek nie muszę
                                  > podpierać się mądrościami encyklopedycznymi, aby to zrozumieć! ;)

                                  A przydałoby się! Nikt przy zdrowyxh zmysłach nie traktuje swoich zwierzątek
                                  jak rodzinę. Ale jeżeli swojego np. ęża stawiasz na równi z kundlem - no cóż,
                                  współczuję mu. Pies to pies a człowiek to człowiek. Jest jakaś granica.

                                  > ukręćmy bat na trolla!!!

                                  Wyleczmy zoofilskie środowisko!!!!!!!!!!!!
                            • majenkir Re: uczłowieczanie zwierząt 08.03.06, 13:52
                              jasti1978 napisała:
                              > przy wizycie u weta na karcie ma wypisane swoje
                              > imię i nazwisko swoich państwa-jak prawdziwy członek rodziny! :)


                              Do moich psow wet przysyla ponaglenia, zeby stawily sie na wizyte :))).
                              Adresowane do nich, a tresc mniej wiecej taka: "Drogi Borysie, twoja mama (!!!)
                              zapomniala o wizycie, ale musisz jej wybaczyc - to tylko czlowiek" itd. :D.
                              • remislanc Re: uczłowieczanie zwierząt 08.03.06, 14:00
                                majenkir napisała:

                                > Do moich psow wet przysyla ponaglenia, zeby stawily sie na wizyte :))).
                                >

                                Mądry wecik - przypomina o haraczu.........
                              • fedorczyk4 Re: uczłowieczanie zwierząt 08.03.06, 14:39
                                Cudne:-)))
    • titu_titu Re: Jakie dać imiona swoim szczeniakom? 07.03.06, 09:31
      PANNICA Łaciata Swora
      PSOTNY
      Wolisz brzmiące z polska, czy raczej obce?
      • po.prostu.ona Re: Jakie dać imiona swoim szczeniakom? 07.03.06, 09:37
        petrix.com/dognames/p.html
        jedna z wielu stron z psimi imionami :-)
        • b-beagle Re: Jakie dać imiona swoim szczeniakom? 07.03.06, 13:30
          po.prostu.ona napisała:

          > petrix.com/dognames/p.html
          > jedna z wielu stron z psimi imionami :-)

          Np Paloma brzmi bardzo dumnie ))))
      • b-beagle Re: Jakie dać imiona swoim szczeniakom? 07.03.06, 13:31
        titu_titu napisała:

        > PANNICA Łaciata Swora
        > PSOTNY
        > Wolisz brzmiące z polska, czy raczej obce?

        Mogą być takie i takie ))))
    • remislanc Re: Poszukaj sobie tutaj. 07.03.06, 09:40

      Może coś wybierzesz.......


      www.polska.pl/aktualnosci/kalendarz/imieniny/list.htm
      • b-beagle Re: Poszukaj sobie tutaj. 07.03.06, 10:21
        remislanc napisał:

        >
        > Może coś wybierzesz.......
        >
        >
        > www.polska.pl/aktualnosci/kalendarz/imieniny/list.htm


        Ztych to najfajniejsze

        Polikarp
        Prosper
        Pankracy
        Petronela ))))))))))))))
        • b-beagle Re: Poszukaj sobie tutaj. 07.03.06, 10:22
          Oj nie jest łatwo (((((
          • remislanc A może tutaj -wybór MAX 08.03.06, 14:30

            sjp.pwn.pl/slowo.php?begin=p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka