elamat1
24.03.06, 08:00
Właśnie przed chwilą mąż pojechał do swojej mamy i pojadą uśpić jej psa.
Biedak jest chory, ma raka, ale ja cały czas ryczę, chodziaż wiem, że
zrobiliśmy wszystko,żeby go wyleczyć.Tak tylko napisałam, bo siedze sama w
domu i nie mam sie do kogo wygadać. Pozdrawiam EM