Dodaj do ulubionych

młode amstaffiki do sprzedania

IP: *.internetia.opole.pl 11.12.02, 07:44
Cześć!
Mają sześć tygodni i w zasadzie mogąaa juz trafić do nowego domu. Same pieski w różnych kolorach. Cena do uzgodnienia ale w granicach 500 zł. Jeżeli jesteś zainteresowany/a podaję numer telefonu - 501819206 lub oczywiście czekam na posty na forum.
Acha i jestem z Opola.
Obserwuj wątek
    • Gość: kicia Re: młode amstaffiki do sprzedania IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 21:35
      Gość portalu: Grzesiek napisał(a):

      > Cześć!
      > Mają sześć tygodni i w zasadzie mogąaa juz trafić do nowego domu. Same pieski
      w
      > różnych kolorach. Cena do uzgodnienia ale w granicach 500 zł. Jeżeli jesteś
      za
      > interesowany/a podaję numer telefonu - 501819206 lub oczywiście czekam na
      posty
      > na forum.
      > Acha i jestem z Opola.

      Czy pieski sa rodowodowe?

      • Gość: Grzesiek Re: młode amstaffiki do sprzedania IP: *.internetia.opole.pl 12.12.02, 07:22
        Nie mają rodowodu.
        • Gość: kicia Re: młode amstaffiki do sprzedania IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.12.02, 14:10
          Gość portalu: Grzesiek napisał(a):

          > Nie mają rodowodu.
          To dlaczego rozmnozyles suke bezrodowodowa, aby zarobic?

          • Gość: julka Re: młode amstaffiki do sprzedania IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 12.12.02, 21:01
            Gość portalu: kicia napisał(a):

            >
            > To dlaczego rozmnozyles suke bezrodowodowa, aby zarobic?
            ****************************
            Może suka sama postanowila sie rozmnożyc nie pytając pana o zdanie? Co w tym
            złego, normalna rzecz, każdy chce mieć potomstwo
            • Gość: gitman Re: młode amstaffiki do sprzedania IP: bierki:* / 192.168.9.* 12.12.02, 21:23
              Dobrze, ze ludziom sie nie przyznaje rodowodow. Tez by przyszli jacys
              sedziowie z linijka, pomierzyli tu i tam i powiedzieli - ten pasuje do wzorca,
              wiec moze sie rozmnazac, a tamtemu to juz podziekujemy.
              • Gość: kicia pomysl odrobine za nim zaczniesz glupoty pisac! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.12.02, 01:21
                Gość portalu: gitman napisał(a):

                > Dobrze, ze ludziom sie nie przyznaje rodowodow. Tez by przyszli jacys
                > sedziowie z linijka, pomierzyli tu i tam i powiedzieli - ten pasuje do
                wzorca,
                > wiec moze sie rozmnazac, a tamtemu to juz podziekujemy.
                A dlaczego zwierzeta porownujesz z ludzmi? Wygodniej tak, prawda, jak nie ma
                sie zielonego pojecia o tym skad biora sie bezdomne zwierzeta? Idz do
                schroniska i popatrz w oczy tym amsttafikom i spytaj je dlaczego ich matka sie
                puscila, ciekawe co powiedza! Madry ty jestes?
              • rafal_wwa Re: młode amstaffiki do sprzedania 14.12.02, 00:10
                Gość portalu: gitman napisał(a):

                > Dobrze, ze ludziom sie nie przyznaje rodowodow. Tez by przyszli jacys
                > sedziowie z linijka, pomierzyli tu i tam i powiedzieli - ten pasuje do
                wzorca,
                > wiec moze sie rozmnazac, a tamtemu to juz podziekujemy.

                Nie wiem czy piszesz ten post na poważnie, czy też jest to kolejny przejaw
                twego poczucia humoru. Jeżeli na poważnie, to myślę że nie masz racji gdyż
                rodowód, szczególnie w przypadku mnożonych ostatnio bez żadnej kontroli-
                modnych amstafów, jest jeśli nie gwarancją, to na pewno dokumentem opisującym
                pochodzenie psa a także (właściwie to najważniejsze) stwierdzającym (na 99%)
                brak nieporządanych cech charakteru. Rodzice wszystkich szczeniąt rodowodowych
                musieli wygrać co najmniej dwie wystawy, a także przejść TESTY PSYCHOLOGICZNE,
                eliminujące osobniki patologicznie agresywne (a takie nie muszą, lecz mogą
                pojawić się wśród psiaków bezrodowodowych).
                pzdr
            • Gość: kicia Re: młode amstaffiki do sprzedania IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.12.02, 01:17
              Gość portalu: julka napisał(a):

              > Gość portalu: kicia napisał(a):
              >
              > >
              > > To dlaczego rozmnozyles suke bezrodowodowa, aby zarobic?
              > ****************************
              > Może suka sama postanowila sie rozmnożyc nie pytając pana o zdanie? Co w tym
              > złego, normalna rzecz, każdy chce mieć potomstwo

              Jak chce miec potomstwo to niech sam sie pusci!
              Jestes glupia jak but. Czy ostatnie wypadki z psami obronnymi nie daly nic do
              myslenia, masz rozum to mysl! A staffik to nie pies obronny to pies bojowy!
              Psy z rodowodowe nie sa dla czyjegos widzi mnie sie tylko po to aby miec
              gwarancje,ze nowonarodzone potomstwo bedzie m.inn. zrownowazone psychicznie,nie
              bedzie mialo wad genetycznych a przede wszystkim aby trafialo w odpowiedzialne
              rece!
              Chcesz staffika za 50zl, idz do schroniska pelno jest takich? A skad sa w
              schroniskach, bo ludzie porzucaja, jak nie potrafia dac sobie rady z takim
              psem, nie potrafia je wychowac!
              • Gość: julka Re: młode amstaffiki do sprzedania IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 13.12.02, 10:47
                Kicia, nie histeryzuj!
                Nie zakładaj z góry że kolegą ma 5 krwiożerczych morderców do sprzedania!
                Rodowód wcale nie wyklucza wad rozwojowych i zaburzeń psychicznych, rodowód
                najczęściej zaspokaja czyjeś snobistyczne tęsknoty i wcale nie rozwiązuje
                kwestii schronisk dla zwierząt (mój rodowodowy pies pochodził ze schroniska)
                Świadomości ludzkiej co do zastosowania amstaffów nie ukształtujesz przyznając
                psom rodowody, nie bądź naiwna, jak ktoś chce mieć psa mordercę to właśnie
                zabija się za rodowodem.
                I nie obrażaj ludzi.
                • brassia1 Re: młode amstaffiki do sprzedania 15.12.02, 17:48
                  Julka, ręce opadają jak się Ciebie czyta. Powinniśmy wszystko robić, aby
                  chociaż trochę ograniczyć populację psów niechcianych. Pierwszą rzeczą, jaką
                  każdy rozsądnie myślący człowiek powinien zrobić, to powstrzymanie się od
                  rozmnażania psów nierasowych (bez rodowodów). U nas nawet tych rasowych jest
                  za dużo, bo też czasami trafiają do schronisk, ale miażdżącą przewagę mają
                  jednak wszelkiego rodzaju mieszańce. A Ty mówisz, że jak ktoś produkuje
                  nierodowodowe amstafy, to wszystko w porządku. Ludzie są tylko ludźmi. Jak
                  ktoś wyda na psa 2 tys. zł, to może przynajmniej nie zostawi go w lesie
                  przywiązanego do drzewa, albo nie wyrzuci go z samochodu za miastem.
                  • Gość: julka Re: młode amstaffiki do sprzedania IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 15.12.02, 19:10
                    Masz rację pisząc,że ludzie pozwalaja mnożyć się zwierzętom ponad miarę i bez
                    potrzeby, ale ja naprawdę nie widzę związku tej kwestii z posiadaniem rodowodu.
                    Może dlatego, ze dla mnie nie miał nigdy znaczenia, a jestem wielka psiara i
                    psów zawsze miałam kilka. Jeżeli ktoś chce porzucić, pozbyć się psa to zrobi
                    niezależnie od tego czy ma pies rodowód czy nie- wiem coś o tym.
                    Problem leży, moim zdaniem, zupełnie gdzie indziej. Ludzie sa zupełnie
                    nieodpowiedzialni. Mimo, że jest mnóstwo książek n.t. psów i ich osobniczych
                    cech mało kto wysila się żeby czegoś dowiedziec się np. na temat amstaffa. Chce
                    mieć ostrego psa, to kupuje z rodowodem lub okazyjnie bez rodowodu i hulaj
                    dusza, niech się dzieje co chce. Ludzie też jakby nie zdawali sobie sprawy, że
                    pies to obowiązek na kilkanaście lat, gdy się nie ma do niego serca i czasu,
                    pies dziczeje i dziwaczeje i wtedy nawet pudelek może rozszarpac łydkę.
                    Generalnie więc uważam,że większy problem jest z ludźmi(a raczej z ich
                    ignorancją) niz z psami.
                    • Gość: kiri Re: młode amstaffiki do sprzedania IP: *.acn.pl 16.12.02, 12:45
                      Gość portalu: julka napisał(a):

                      > ale ja naprawdę nie widzę związku tej kwestii z posiadaniem rodowodu.

                      A ja zgadzam sie z brassia. Pies nierasowy ma u nas duzo wieksze szanse na
                      bezdomnosc niz rodowodowy czytaj kosztowny. Przy bardzo niskiej swiadomosci
                      spoleczenstwa trzeba ograniczac liczbe psow, zwlaszcza tych, ktore latwo moga
                      stac sie niechciane. Mentalnosc ludzka jest niestety taka, ze jak cos jest
                      tanie lub za darmo, to znacznie latwiej sie z tym rozstac. W interesie psow
                      lezy to, by byly towarem (przepraszam za to slowo) luksusowym, trudno
                      osiagalnym. Dopiero wtedy beda nalezycie szanowane. Oczywiscie jest u nas
                      potezna grupa prawdziwych milosnikow zwierzat, ktorzy bez wzgledu na
                      pochodzenie swojego psa, zawsze beda go kochac, ale to nie oni zapelniaja
                      swoimi zwierzetami schroniska.
                      • Gość: gitman Re: młode amstaffiki do sprzedania IP: bierki:* / 192.168.9.* 16.12.02, 15:54
                        Zastanawiam sie skad u niektorych osob taki 'rasizm'? Czy Wy naprawde
                        myslicie, ze pies wart 5 tys zl, miedzynarodowy czempion obwieszony medalami
                        jest lepszy od szarego niepozornego kundelka?

                        Jak ktos ma czarne poczucie humoru to zapraszm na wystawy psow. Mozna zrywac
                        boki obserwujac prezentowane tam psy i ich wlascicieli.
                        Rozmowa (autentyczna ) kobity, wlascicielki suki owczarka bejgijskiego
                        imieniem Perla i sedziego - jurora wystawy:
                        Sedzia - No to nie jest pies przygotowany na wystawe.
                        Kobita (z oburzeniem)- Alez skad. To wspaniala suka.
                        Maz kobity (goraco popiera zone) - I rok temu wygrala - zdobyla zloty medal.
                        Sedzia - Ale ona jest zapasiona!
                        Kobita (czerwona na twarzy) - Panie ona jest w swietnej kondycji, ta co
                        wygrala to jakas zabiedzona chudzina. Nasza Perelka jest w doskonalej formie.
                        Maz (tez cos gestykulujac, i machajac jakimis papierami przed nosem sedziego) -
                        Panie patrz pan. To rodzina krolewska. Ona jest po ... (tu lista imion
                        roznych, tak na oko rodowod suki az do czasow krola Cwieczka). Drugiej takiej
                        pan nie znajdziesz tu ani gdzie indziej. Krolowa, powiadam panu!
                        Sedzia (nieco zniecierpliwiony) - Niemniej jednak jest zapasiona.
                        Maz (nie panuje nad soba) - Panie !!! Sam pan jestes zapasiony! Perelka to
                        zywe srebro!
                        Perelka (ktorej sie udzielil nastroj) robi - WRRRRR - w kierunku machajacego
                        ogonem przyjaznie owczarka niemieckiego, ktory oczekuje na swoja kolej
                        (wystawa owczarkow niemieckich tuz po belgijskich).
                        Sedzia - O i agresja, to juz w ogole niedopuszczalne. A poza tym to ona ma zab
                        wybity.
                        Kobita (prawie placze)- Bo ona jest skrzywdzona i wie, ze zasluguje na zloty
                        medal. Zdenerwowala sie biedaczka.
                        Maz - Nie ma wybity, tylko troszeczke ukruszony, to jest opisane w papierach.
                        Zeszlego roku ukruszyla sobie na spacerze. Panie wez pan tego psa (to do
                        wlasciciela samca), bo mi suke denerwuje!
                        Wlasciciel psa (wymowa przez nos) - Chodz tu Asesorze, Tamte panstwo maja
                        suke - arogantke. I do teho jaka zapasiona!
                        Sedzia odchodzi - Do zobaczenia za rok!
                        Maz - Co ??? Zapasiona? - Rzuca sie w kierunku wlasciciela Asesora.
                        Asesor - hau! - Rzuca sie na wlasciciela Perly.
                        Perla - hau! - Rzuca sie na Asesora.
                        Kobita - Matko Boska, moja czempionke gryza!
                        Tumult, krzyki, poszczekiwanie (Perla & Asesor) pojekiwanie, nawolywanie ...
                        Towarzyszka Gitmana (ktora wertuje program wystawy nie zwracajc wiekszj uwagi
                        na pobojowisko nieopodal)- O patrz! Za minute wystawa psow bernenskich,
                        chodzmy zobaczyc kto wygra!
                        Gitman (ogladajc sie do tylu) - No chodzmy.
                        Z daleka slychac krzyki:
                        -To on mnie zlapal za nogawke pierwszy. (Maz)
                        -Perelko, zyjesz? Co ci ten brutal zrobil, dziecko moje (Kobita)
                        -Asesor spokojny, Nihdy by nic nie zrobil hdyby nie ta suka ... (Wlasciciel
                        Asesora).
                        2 godziny pozniej, wystawa ogarow, rozmowa 2 pan, wlascicielek ogarow:
                        Pani 1- Slyszala pani, przy owczrkach jeden pies pogryzl suke.
                        Pani 2- Bo ponoc wlasciciel przegral zawody. Coz ludzie to sa gorsi od psow ja
                        pani powiem.
                        Sedzia oglasza wyniki i imiona psow ktore wygraly.
                        Pani 1 - No jestesmy na podium, malenka - i glaszcze swoja suczke, wcale nie
                        taka mala.
                        Pani 2 - No to skandal! Co za granda! Znowu sie na nas uwzieli. Musze
                        koniecznie pojsc do sedziego, niech mi powie co jest nie tak. Ja musze to
                        wyjasnic!
                        Pani 1 - Alez prosze sie uspokoic, to sie zdarza.
                        Pani 2 - Ale nie mnie!! Ja to wyjasnie bardzo spokojnie, tylko zapytam co
                        brakuje mojemu pieskowi. Nie puszcze plazem takiej zniewagi - oddala sie w
                        strone sedziego.
                        Gitman i Towarzyszka Gitmana oddalaja sie w strone domu. W koncu czeka tam na
                        nich pies, ktory chcialby wyjsc na spacer. Nierasowy, ale bardzo ladny i
                        grzeczny, niech ktos tylko powie ze nie !!!

                        • piasia Gitman na wystawie 16.12.02, 16:24
                          Brawo Gitman! :)))))))))))
                          Rewelacyjny tekst! Masz reporterskie zacięcie.

                          PS: masz psa czy kota? Czy oba naraz, bo już się pogubiłam....
                          • Gość: gitman Re: Gitman na wystawie IP: bierki:* / 192.168.9.* 16.12.02, 16:32
                            Mam psa i dwa koty (w tym jednego w glowie ;)))).

                            Pozdrawiam wszystkich tutejszych forumowych psiarzow i kociarzow, a takze
                            swinkarzow, ptaszkarzow, rybkarzow, gadziarzow, plazarzow i wszystko-jedno-co-
                            ale-zyje-i-sie-rusza-arzow tez - gitman
                        • Gość: kiri Re: młode amstaffiki do sprzedania IP: *.acn.pl 16.12.02, 22:21
                          Gość portalu: gitman napisał(a):

                          > Zastanawiam sie skad u niektorych osob taki 'rasizm'? Czy Wy naprawde
                          > myslicie, ze pies wart 5 tys zl, miedzynarodowy czempion obwieszony medalami
                          > jest lepszy od szarego niepozornego kundelka?

                          A kto powiedzial, że jest lepszy??? Nie jest ani lepszy ani gorszy. Pies
                          rasowy ma tylko mniejsza szanse na bezdomnosc. Mnie nie jest wszystko jedno,
                          czy schroniska pekaja w szwach czy nie i dlatego apeluje o nierozmnazanie
                          psow, zwlaszcza tych, ktore z duzym prawdopodobienstwem moga tam trafic.
                          Przeczytaj moj wpis jeszcze raz.
                          • Gość: gitman Re: młode amstaffiki do sprzedania IP: bierki:* / 192.168.9.* 18.12.02, 10:56

                            A ja pozostane przy swoim zdaniu i bede bronil psow nierasowych. Dlaczego
                            hodowcy psow rasowych ROZMNAZAJA CELOWO psy rasowe, skoro tyle psow (czesto
                            takze rasowych) przebywa w schroniskach? Moze warto wziac wlasnie takiego psa
                            zamiast wydwac kupe szmalu na jakas snobistyczna rase, ktora akurat jest
                            modna, bo takiego psa posiada jakas krolowa czy gwiazda Klanu?
                            • Gość: kicia Re: młode amstaffiki do sprzedania IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 18:44
                              Gość portalu: gitman napisał(a):

                              >
                              > A ja pozostane przy swoim zdaniu i bede bronil psow nierasowych. Dlaczego
                              > hodowcy psow rasowych ROZMNAZAJA CELOWO psy rasowe, skoro tyle psow (czesto
                              > takze rasowych) przebywa w schroniskach? Moze warto wziac wlasnie takiego psa
                              > zamiast wydwac kupe szmalu na jakas snobistyczna rase, ktora akurat jest
                              > modna, bo takiego psa posiada jakas krolowa czy gwiazda Klanu?

                              O to chodzi aby brac ze schroniska jesli juz! Ale rasowych udokumentowanych, to
                              jak na lekarstwo nie spotyka sie w schroniskach!!! Jesli ktos przeczyta
                              ogloszenie, rasowy z rodowodem,do oddania to ludzie'wala'aby go brac bo
                              to'okazja'czesto gesto nawet nie wiedza,co to za rasa byle by rasowy!A
                              kundelkow rasowopodobnych mniej lub wiecej nikt nie chce! Taka jest glupia
                              mentalnosc ludzi!
                              • Gość: gitman Do ludzi pracujacych w schroniskach! IP: bierki:* / 192.168.9.* 23.12.02, 18:40
                                Gość portalu: kicia napisał(a):

                                > O to chodzi aby brac ze schroniska jesli juz! Ale rasowych udokumentowanych,
                                to
                                >
                                > jak na lekarstwo nie spotyka sie w schroniskach!!! Jesli ktos przeczyta
                                > ogloszenie, rasowy z rodowodem,do oddania to ludzie'wala'aby go brac bo
                                > to'okazja'czesto gesto nawet nie wiedza,co to za rasa byle by rasowy!A
                                > kundelkow rasowopodobnych mniej lub wiecej nikt nie chce! Taka jest glupia
                                > mentalnosc ludzi!

                                Do ludzi pracujacych w schroniskach! Proponuje wobec tego psom nierasowym tam
                                zamieszkalym wydawac zaswiadczenia typu: pies rasowy - rasa ... (i tu
                                odpowiednio ida rasy np: misiek mazowiecki, zboj ostrowlosy, lapserdak z Gory
                                Sw Anny, milus nadwisalnski, dlugonos krotkolapy, powsinoga mazurski czy
                                milczek piski, moze byc tez dla mislosnikow egzotycznych ras: hau-hau,
                                jazgotek andaluzyjski lub wagabunda bawarski, itd.itp.) Gdy zduminoy niedoszly
                                wlasciciel sie zapyta: "A co to za rasa? Pierwsze slysze...", prawidlowa
                                odpowiedz brzmi: "Rasa jedyna w swoim rodzaju. Ma pan(i)przed soba jedyny,
                                niepowtarzalny egzemplarz tej rasy. Od pana(i) zalezy czy zechce byc
                                wlascicielem tej niepowtarzalnej istoty. Naprawde lepiej wziac ten unikat i
                                byc wlascicielem oryginalnego zwierzaka niz wspierac masowa seryjna produkcje
                                wedle tego samego wzorca."
                                Jedyna wada tej metody to taka, ze hodowcy psow rasowych zaczna hodowac
                                patentowane kundle. ;)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka