tymulek
26.06.06, 10:42
nie potrafie, nie wiem jak oduczyc Majke reagowac nerwowo na przechodzace
obok nas psy. Nie powiem ze ow potrafia sie zachowac, ale wkurza mnie to ze
moj psiur zachowuje sie glupawo. Majka generalnie nie z tych co to gryzc by
sie chcialy, bo straszna ciapa z niej, ale na smyczy (jak to wiekszosc psow)
wyrywa sie niczym pies "zabojca". Macie jakies sposoby??
Upomnienia slowne na nia nie dzialaja. Bicie nie wchodzi w gre bo lana przez
wlasciciela swietnie manewruje tylkiem unikajac klapsika a i wlasnie temu
moje gadanie nie robi na niej wrazenia.