leda10 26.06.06, 17:07 Jak pomagacie swoim milusińskim w takie upały? Ja mam świnkę morską i naprawdę nie wiem, jak bidulkowi ulżyć :-(. Mam non stop włączony wentylator, ale może macie jeszcze jakies pomysły ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
viinga Re: zwierzaki a upał 26.06.06, 18:58 Mój piesek w domu chłodzi sie na płytkach, czesto zabieram go do mojej mamy, tam na działce jest dużo cienia, a także strumyk w którym pies uwielbia chodzić, a nawet sobie poleżeć. Kuzynka ma szczura którego chłodzi w wodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.cz Re: zwierzaki a upał 27.06.06, 12:30 Uważajcie na PRZEGRZANIE ŻÓŁWI !!! Wyszperałam „przepisy” :) dla tych, którzy trzymają na balkonie: Żółwie wodne: terrarium.com.pl/forum/viewtopic.php?p=251231&highlight=przegrzanie#251231 żółwie lądowe: terrarium.com.pl/forum/viewtopic.php?p=236734&highlight=przegrzanie#236734 Pozdrawiam, Tosia Odpowiedz Link Zgłoś
cat_s Re: zwierzaki a upał 27.06.06, 12:54 Witam, Ten mój Kot na szmatkę się buntuje. Ale za to wystawia się z lubością na prąd powietrza z wentylatora... Dziwny jakiś jest ten kot ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
allija Re: zwierzaki a upał 30.06.06, 01:40 Ciekawe, cats, dlaczego tu nie polecasz wyszukiwarki jako panaceum? Jestes najwyraźniej rownie dziwna jak twoj kot. Odpowiedz Link Zgłoś
cat_s Re: zwierzaki a upał 30.06.06, 02:13 W wątku obok już odpowiedziałem. Wyszukiwarka jest jedynie środkiem a nie "panaceum". Dalsze złośliwości uważam za niepotrzebne. I w dalszym ciągu pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
deszczowa_piosenka Re: zwierzaki a upał 29.06.06, 16:04 ja mojego psiaka chłodzę od czasu do czasu prysznicem Odpowiedz Link Zgłoś
aputnam Re: zwierzaki a upał 30.06.06, 04:49 mozna pod poslanie powkladac lod w worreczkach lub specjalne woreczki do lodowek przenosnych,albo kupic chladzaca mate,polozyc kilka kafelek na ktore bedzie sie klad kafelki mozna czasami schlodzic w zamrazalce . Odpowiedz Link Zgłoś
leda10 Re: zwierzaki a upał 30.06.06, 09:44 rozmawiałam wczoraj z wetem nt.mojego Malucha ;) i dowiedziałam się, że nie mogę go okrywać ani mu podkladać pod pupcię;) mokrej szmatki, bo może się przeziębić (katar lub zapalenie pęcherza). Jedyny ratunek to wentylator, ale nie skierowany bezpośrednio na niego. Odpowiedz Link Zgłoś
marcellia Re: zwierzaki a upał 30.06.06, 15:40 Moja kota lezy maksyyyyymalnie wyciagnieta na ziemi, zupelnie jakby chciala jak najwieksza powierzchnia ciala dotykac chlodnej podlogi :) Czasem jak tak lezy, to "przykrywam" ja na troszke mokrym, chlodnym recznikiem. Ma dziwna mine, ale nie zrywa sie do ucieczki, wiec chyba jej milo. Oprocz tego zauwazylam, ze draznia ja pieszczoty i glaskanie. Odpowiedz Link Zgłoś
lamarta Re: zwierzaki a upał 30.06.06, 19:19 Można spryskiwać niektóre zwierzaki wodą ze spryskiwacza, ale nie wszystkie chyba za tym przepadają, więc trzeba uwazać;) Odpowiedz Link Zgłoś
trajlajlaj Re: zwierzaki a upał 30.06.06, 23:25 Ja mojemu kotu kupuję lody śmietankowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kfiatoosheck Re: zwierzaki a upał 01.07.06, 21:40 ja moje myszy ustawiam w najchłodniejszym miejscu domu - więcej zrobić nie mogę, bo wentylatora nie mam, a spryskiwane wodą bardzo się buntują ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nadinek Re: zwierzaki a upał 08.07.06, 11:38 do klatki królisia wkładam butelkę z zimną wodą :-) Odpowiedz Link Zgłoś
iwa_ja Re: zwierzaki a upał 08.07.06, 23:00 Powiesiłam na Rudim mokry ręcznik. Pies wyglada jak Lajkonik, ale ręcznika nie strząsa. Widać, że sprawia mu to ulgę. Odpowiedz Link Zgłoś
eufrozyna2 Re: zwierzaki a upał 09.07.06, 09:57 Mam fretkę,fretki są szczególnie zagrożone w upały, nie pocą się, nie ziapią.Zasłaniam wszystkie okna w domu, od czasu do czasu moczę jej łapki i nosek,daję do jedzenia zielony ogórek /dużo wody i trochę minerałów/, bo niektóre frety niechętnie piją.Nie wyprowadzam na dwór nawet wieczorem dopóki jest duszno.Z psami mam trudniej.Nie pozwalają polać się wodą i mogę im pomóc tylko wpuszczając do domu,gdzie jest chłodniej niż na dworze. Sprawą oczywistą jest pilnowanie,żeby w pojemnikach była zawsze czysta woda. Odpowiedz Link Zgłoś
de_m0nika a co z rybkami? 10.07.06, 10:25 czy trzeba schładzac im wodę? czy upał im nie szkodzi? rybki - gupiki i sumiki. jaka temperature wody powinny mieć? Odpowiedz Link Zgłoś
edithea Re: zwierzaki a upał 10.07.06, 23:13 A co zrobić z Huskym?? Źle znosi upały, to pies genetycznie przystosowany do warunków podbiegunowych. Pryskam ją wodą co traktuje jak zabawę i ucieka. Nie wiem czy jej to pomaga. Do wody do picia wrzucam jej kostki lodu. Nie wiem co jeszcze można zrobić, lezy zwykle na terakocie w kuchni bo jest chłodniejsza. Ale trochę się martwię, znajomy mnie postraszył że psy potrafią dostać ataku serca od przegrzania :( Odpowiedz Link Zgłoś
0marchie Re: zwierzaki a upał 11.07.06, 11:23 No własnie - co zrobić z psem który nie nadaje się do życia w pewnych warunkach? może zastanowić się przed kupnem??? jak widze gościa wyprowadzajacego codziennie 2 husky na spacer na trawniczek biegnący wzdłóż torów tramwajowych to mnie skręca. trzymać w mieszkaniu w centrum takie psy i tro teraz...(nawet jak ma kilmatyzację - to brak im miejsca)Jak nie masz możliwosci zapewnic zwierzakowi dobrych warunków to go nie bierz. Chyba, że masz działkę z kawałkiem lasu. Swojego maincoone'a wypuszczam w upał do piwnicy, a po zmroku wychodzi ze mną na ogród podlac trawnik. Mokre szmatki i psikanie wodą nie dla niego. Lubi trochę lody - ale to nieekonomiczny sposób na schładzanie kota. :D ----- coś dla kobiet Odpowiedz Link Zgłoś
edithea Re: zwierzaki a upał 11.07.06, 16:27 Stwierdzam że to forum jest wyjątkowo kretyńskie. Bytność coponiektórych polega chyba wyłącznie na dogryzaniu innym i równoważeniu sobie jakichs kompleksów. Cytat z fachowej strony: www.ols.vectranet.pl/~husky/husky.htm " Najważniejszą rzeczą, jaką musimy dysponować w opiece nad husky to czas! Psiaki te muszą się wybiegać (niekoniecznie luzem - ale np. przy rowerze lub na długiej, kilkunastometrowej lince), a pozostawione same sobie w domu mogą urządzić istną demolkę. Absolutnie nie zgadzam się z tym, że nie powinno się ich trzymać w bloku. To nieprawda. Nie będzie im to przeszkadzać, jeśli tylko zapewnimy im optymalną ilość ruchu." Odpowiedz Link Zgłoś
marie.walewska Re: zwierzaki a upał 12.07.06, 12:35 Cos nie masz szczescia do rozmowcow :o( Ja mojej suni (nie husky) ale ilosc siersci podobna, ktora tez cierpi, choc pochodzi z naszej strefy klimatycznej, nalewam do wanny 2-3 cm glebokosci wody. Wlazi tam z sapnieciem ulgi i sie wyleguje. Jak jej sie nudzi to wylazi na kafelki w lazience, a potem wraca do wanny. Szczegolnie jak zostawiam ja sama, to woda w wannie jest. Mam tez pewnosc, ze nie zabraknie jej picia, bo pelne wiadro potrafi wychleptac jak mnie nie ma. Tylko nie wiem czy Twoja lubi wanne, jak nie to moze duza miska? Odpowiedz Link Zgłoś
0marchie Re: zwierzaki a upał 13.07.06, 10:53 przepraszam, że poczułaś się dotknięta i sprowokowana do nazwania tego forum "kretyńskim". Moja wypowiedź to kwestia wniosku wyciągniętego z twojego zdania na temat "gentycznego przystosowania psa do warunków podbiegunowych". Dla mnie jeżeli zwierzę jest "genetycznie przystosowane do warunków podbiegunowych" to nasz klimat nie jest dla niego dobry. Koniec kropka. Ale to zdanie laika, a nie profesjonalisty. Dlatego przepraszam wszystkich miłośników husky, niedźwiedzi polarnych i wszystkich egztycznych zwierzaków które niedomagają w nieodpowiednich warunkach (co nie znaczy, że nie opiekują się nimi profesjonalni miłośnicy zwierząt). ---- dla kobiet Odpowiedz Link Zgłoś
lambda100 Re: zwierzaki a upał 21.07.06, 15:26 moj chlopak widzial wczoraj jak mojej kici jest goraco i zaproponowal ze zmoczy ja chlodna woda-ja zaprotestowalam,bo wiedzialam ze nie bedzie to dla niej przyjemne;ale w koncu sie zgodzilam-i ku mojemu zaskoczeniu kicia na to chetnie przystala.nie wyrywala sie,z checia dala sobie zmoczyc futro.widac ze przynioslo jej to ulge. Odpowiedz Link Zgłoś
kluba11 Re: zwierzaki a upał 03.08.06, 19:41 Przy fali upalow dawalam kotom lod do miseczek. Poza tym lubily ukladac sie miedzy butelkami po sodzie z zamrozona woda. Na pryskanie niezbyt dobrze reagowaly ale gdy glaskalam je reka zamoczona w wodzie to najwyrazniej rozumialy ,ze to "dobre " :-) Czesto je rowniez wyczesywalam aby usunac klaki , ktore gubily a ktore pewnie je grzaly jak ... futro :-) Poniewaz malo jadly wiec wychudly okropnie !! Dodawalam im witamin do jedzenia a najstarszego, 15-sto latka karmilam dodatkowo taka pasta wysoko kaloryczma. Jakos przetrwaly te upaly :-) Butelke z zamrozona woda mozna wstawic do klatki swinki tez. Albo kostki lodu do wody. A jesli chodzi o rybki to wkladalam kostki lodu w zamykana torebke plastykowa ( aby plyny sie nie mieszaly ) i tak to plywalo w torebce az sie rozpuscilo i wtedy sprawdzalam temp. wody w akwarium. Odpowiedz Link Zgłoś