Dodaj do ulubionych

Kamica nerkowa u kastratów

02.02.03, 17:29
Niedawno został wykastrowany mój prawie 11-miesięczny kocurek.
Weterynarz wykonujący zabieg nastraszył mnie, że kotek na 100% nabawi się
kamicy nerkowej i że to tylko kwestia czasu, kiedy zjawię się z nim (kotkiem,
nie weterynarzem ;)) u lekarza, bo "będzie zatkany" (jak malowniczo wyraził
się pan weterynarz).
Ponadto polecił specjalną karmę dla kastratów chroniącą przed powstawaniem
kamieni, ale w żadnym sklepie nie mogę takiej znaleźć. A dla kastrata wszyscy
sprzedawcy polecają tylko i wyłącznie karmę niskokaloryczną.

Czy ktoś spotkał się z kamicą u swojego wykastrowanego kotka (i jeśli tak to
czy stosował jakąś wyspecjalizowaną karmę) czy to tylko gołosłowne groźby
sfrustrowanego weterynarza?

Pozdrawiam, Pat :)
Obserwuj wątek
    • doroszka Re: Kamica nerkowa u kastratów 03.02.03, 00:27
      Mój 4,5-letni kocur (wykastrowany jako 7-miesięczny) właśnie pierwszy raz 'się
      zatkał'. Weterynarz musiał mu zrobić USG (ewidentne zapalenie dróg moczowych,
      płuwające w pęcherzu nabłonki, było się czym zatkać), cewnikować... itp. Teraz
      kot je karmę Royal Canin Urinary - dla kotów z takimi problemami właśnie. Tyle,
      że droga jest :(
      Ponoć sporo kotów właśnie taraz ma z tym problemy. Jeśli kot się zatka na amen,
      masz tylko 24 godz., żeby go 'odetkać' u weta. Cierpi zwierzątko.
      Mój Felek teraz (po zastrzykach antybiotykowych) siusia małymi porcjami -
      dobrze, że w ogóle... Ale dietę musi stosować już do końca życia, i dużo pić,
      żeby pęcherz mu się oczyścił.
      Pewnie można kotu podawać coś tańszego do jedzienia i tak komponować diete z
      prod. naturalnych, żeby takie problemy mu się nie zdarzały, ale wet ci tego nie
      powie, bo ma procent od sprzedanej karmy od firmy Royal Canin na przykład :(
      Mam nadzieję, że te problemy u Felka się juz nie powtórzą.
      W każdym razie pocieszę cię: nie wszystkie kastraty musi spotkać coś takiego.
      Na pewno dotyczy to tych za wcześnie wykastrowanych (przed 6 mies życia), bo
      wtedy mają za wąskie, niewykształcone do końca moczowody, czy coś... nie
      pamiętam dokładnie.
      A ew. kamicą się nie martw - jesli kot się 'zatka' pierwszy raz, to do kamicy
      prawdopodobnie baaardzo daleko. To tak jak u ludzi - jesli ktoś ma często
      kłopoty z oddawaniem moczu, jakies zakażenia, to kamicy nabawi się w większości
      przypadków dopiero po latach.
      Ale problem taki u kotów na pewno istnieje, ale nie należy demonizować, tylko
      podejść do tego rozsądnie i trzeźwo. :)
    • doroszka Re: Kamica nerkowa u kastratów 03.02.03, 00:33


      > Ponadto polecił specjalną karmę dla kastratów chroniącą przed powstawaniem
      > kamieni, ale w żadnym sklepie nie mogę takiej znaleźć.

      Nie możesz znaleźć, bo takie karmy, które polecają weterynarze, są właśnie
      tylko przez nich (a nie w sklepach zoologicznych) sprzedawane. Gdyby nie mieli
      z tego zysków (procent ze sprzedaży od firmy produkującej karmy), kto wie, czy
      tak często by je polecali. Woleliby szczerze powiedzieć włascicielowi
      zwierzątka (czyli sponsorowi jedzenia), co zwierzątko powinno jeść naturalnego,
      żeby określone problemy nie występowały.
      Nie twierdzę, że polecane karmy są złe - tylko że z pewnością można by je
      zastąpić czymś naturalnym, tańszym i... nienapędzającym weterynarzowi pieniędzy
      do kieszeni. Dlatego wet ci powie, że: Karma i koniec! Alternatywy nie ma!
    • Gość: kamica Re: Kamica nerkowa u kastratów IP: 209.234.157.* 03.02.03, 02:23
    • Gość: kot Re: Kamica nerkowa u kastratów IP: *.mech.pw.edu.pl 03.02.03, 16:21
      Witaj!
      Mam koty kastraty ponad dziesięcioletnie. Nigdy nie miały z tym problemu,
      karmię je pokarmem naturalnym, głównie mięsem. Konserwy i suchy pokarm dostają
      od czasu do czasu.
      Na choroby dróg moczowych prędzej czy póżniej zachoruje każdy kocur kastrat
      żywiony wyłącznie lub prawie wyłącznie suchym pokarmem, ponieważ nie jest w
      stanie wypić dostatecznej ilości wody potrzebnej w organizmie, między innymi do
      prawidłowego płukania dróg moczowych. Mocz zagęszcza się, krystalizuje i
      zwierzę choruje. Poczytaj forum, jedno i drugie, dużo pisałem na ten temat.
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka