Dodaj do ulubionych

problem z psem

19.08.06, 15:11
mam problem ze swoim rocznym owczarkiem niemieckim. od jakiegosc czasu gdy tylko zobaczy innego psa dostaje szalu, az strach z nim wychodzic na ulice jak tak silny ze moze reke wyrwac. czy mial ktos moze podobny problem, bardzo prosze o rade co ma w takiej sytuacji zrobic, z gory dziekuje za rady.
Obserwuj wątek
    • eulalija Re: problem z psem 19.08.06, 20:26
      A jak było wcześniej? Bawił się z innymi psiakami czy trzymałaś go krótko na
      smyczy by tylko mógł złapać zapach innego pieska?

      Napisz jak było w szczenięctwie, co się wtedy działo, czy spotkał jakiegoś
      dorosłego psa, który uczył go "moresu", czy jakaś suka, nie szczenna, nie w
      cieczce, ostro go pogoniła?

      Nagłe zmiany zachowania psa muszą z czegoś wynikać, może z kimś się pogryzł,
      może w domu ktoś mu kolejność sfory przestawia??

      W Twoim poście jest za mało danych, tu są psiarze, pomogą jak będą mieli więcej
      danych, pozdrawiam.
      • duska881 Re: problem z psem 19.08.06, 21:47
        jak go wzielismy mial 3 miesiace i w sumie u dawnych wlascicieli mial najwiekszy kontakt z innymi psami (mial duzo rodzenstwa), pies ma duzy ogrod na ktorym moze sie wybiegac, a na spacery jest brany dosc rzadko wplywa na to jego zachowanie w stosunku do innych psów, a jesli juz z nim spaceruje to zawsze jest na smyczy wiec biskiego kontaktu z innym psem nigdy nei mial. kiedys jednak przyszla do mnie kolezanka ze swoim wyzlem (bora) ale moj owczarek musial byc zamkniety w kojcu inaczej by sie pogryzly, jak byl mlodszy a zarazem slabszy to idac z nim ulica nei zwaral na inne psy uwagi teraz jest niestety inaczej. to ze szczeka na inne psy na terenei domu rozumiem broni swojego terytorium ale czemu robi to takze na obcym terenie?
        • eulalija Re: problem z psem 20.08.06, 20:46
          Obawiam się, że już po ptakach, pies nie został zsocjalizowany z innymi psami w
          okolicy, przyjęcie terenu do obrony nie oznacza, że za granicami tego terenu
          będziemy łagodni jak baranek, wręcz przeciwie, teren sfory należy powiększać.

          Można próbować zmieniać zachowanie. Na początek, krótka smycz, może nawet
          kaganiec, i spotkania jak najczęstsze z innymi pieskami. Pierwsza próba
          zaatakowania to natychmiastowe szarpnięcie smyczą, krzyknięcie "fe, nie wolno,
          zostaw" coś z tego da się wybrać, może jakiś klapsik w zadek (serce mnie bardzo
          bolało jak moją musiałam zdzielić ale są sytuacje, gdzie najkrótszą drogą do
          rozumu okazuje się ta przez tyłek).

          Może powinnaś coś przeczytać, np Fisher "Okiem psa", "Mój pies świadczy o
          mnie" - autora nie pamiętam, "Zapomniany język psów" Jan Fennell i drugi
          tom "Zapomniany język psów w praktyce".

          A może szkolenie? Kursy PT są tak naprawdę dla właścicieli, żeby się nauczyli
          postępować ze swoimi czworołapnymi przyjaciółmi.

          I jeszcze na koniec bardzo intymne pytanie: kto jest osobnikiem alfa w waszej
          sforze??
          • fedorczyk4 Re: problem z psem 20.08.06, 21:37
            Ależ skąd, żadne po ptakach. Trzba znaleźdź psią szkółkę w której będzie
            trenowany z innymi psami. Mam w zasadzie ten sam problem. Mam Sukę Alfa, której
            musiałam co jakiś czs narzucać w domu toearzystwo psów czekających na miejsce.
            Niestety zupełnie się z tym nie pogodziła i teraz wszystko co zyje to jej wróg.
            Muszę znowu wziąć ja na szkolenie.
            • bullowy Re: problem z psem 21.08.06, 10:57
              Gdy właściciel jest Alfa to żaden pies nigdy nie będzie Alfą.Tutaj mamy
              klasyczny przykład,że pies jak to pies ,kiedy właściciel jest ciapą to pies
              jest zmuszony wziąć na siebie obowiązki przewodnika czy obrońcy.
              Na tresure i do szkoły właściciela i czytac książki o psach !.I niestety ale
              jak pies przejawia agresje do innych psów to trzeba mu to czasem nawet
              brutalnie wytłumaczyć,ze nie wolno!
              • marie.walewska Re: problem z psem 21.08.06, 11:59
                Ano! Poprzednicy moi prawde gadaja. Szkolenie, zmiana hierarchii w domu, wiecej wiedzy. Z
                praktycznych rzeczy moge dodac: obroza uzdowa. Nie wiem czy w Polsce jest dostepna w innej wersji
                niz gentle lider (dosc drogi), ale warto zainwestowac. To niweluje problem, ze pies jest silny i "moze
                reke urwac". Poza tym wiecej spacerow. Jak pies jest niewybiegany i nieoswojony z przestrzenia za
                plotem to bedzie sie ciskal - w tak malym swiatku latwiej jest rzadzic. Powodzenia i absolutnie nie
                uwazaj, ze jest po ptokach - czeka Cie sporo pracy, ale masz duze szanse na sukces.
            • eulalija Re: problem z psem 21.08.06, 20:31
              Fedorczyk, błagam, starałam się subtelnie, ja też uważam, że są szanse, po tych
              ptakach piszę o moich propozycjach.
              A wyszło, że już właścicielkę i psa zamknęłam w kojcu!
              • mfuska A on skacze jak opętany... 24.08.06, 07:58
                MAm dwa mlode (9miesięczne) owczarki niemieckie. Jeden spokojny spolegliwy a
                drugi.. jakby mu spręzyny do nóg doczepił. Skacze i skacze. glwnie na mnie
                niestety. Problem glownie powstaje przy wypuszczaniu z kojca, nadmiar energii
                ale i w emocjach. karce go. nie raz wyldowal rozplaszczony na ziemi.deptanie lap
                nie daje efektow+piszcz i skacze dalej. jedyny sposob to rzucic mu pileczke bo
                poza nia juz swiata nie widzi ale jak sie za dugo na niego nie zwraca uwagi to
                nerwy ponosza i hop juz jest na plecach albo na dekolcie
                • duska881 Re: A on skacze jak opętany... 24.08.06, 12:46
                  mam to samo ze swoim owczarkiem, od jakis 2 mies juz nie skakal na innych ale teraz znowu zaczal to robic i znowu go karce i bije po glowie moze mu znowu przejdzie ale to czas pokaze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka