Gość: Richelieu*
IP: *.localdomain / 192.168.0.*
17.05.03, 01:17
Jedyne buty, które nie powodują u mnie odcisków czy wręcz starcia do żywego
mięsa są tenisówki lub zimowe kozaki. Co wi takim wypadku robić z półbutami i
sandałami? Od zawsze mnie ścierają i od zawsze wraz z wiosną gwałtownie
wzrasta u mie zapotrzebowanie na plastry. Ale ile można. 2 miesiące temu
kupiłam sobie piękne pólbuty Ryłki mając nadzieję, że za tyle kasy ścierać
nie będą, że to w końcu delikaatna skóra. . Skóra delikatna, ale ściaea nie
skóra tylko napiętek. Nie dało żadnych rezultatów wybicie młotkiem tego
napiętka, łamanie, wygniecenie, nic. Co więc?
Ja wiem, że w obecnoci egzystencjalno-filozoficznych wątków mój wygląda
smerfetkowato, ale kiedy mam odciski na nogach nie jestem w stanie wyjść poza
najprymitywniejsze potrzeby