maniia
06.03.03, 02:20
Jest z ulicy, widac ze dorosly pies. Taki byl zabiedzony. Ale powoli zaczynam
sie go obawiac. Jak tylko dam mu jesc, musze uciekac bo warczy groznie (no i
ja sie naprawde boje), agresywny zabawie, mocno uzywa zebow w zabawie. A
przy tym wszedzie za mna chodzi, gdzie sie rusze, widac wybral mnie sobie z
rodziny jako kompanke. Gdy ogladam TV, kladzie mi leb na kolanach. A co do
jedzenie to mi go zal, bo pewnie glodny i boi sie ze mu zabiore. a moje
krzyki i tak nic nie daja.:(