Gość: lucky
IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl
29.04.03, 07:39
Witam
Siberian Husky 7 m-cy. Rece mi juz opadaja - nauczylem go kilku rzeczy, ale
robi to wtedy gdy ma na to ochote. To oczywiscie norma u tej rasy. Jednak
pytanie jest takie.
Pies gryzie - do tej pory traktowalem to z przymruzeniem oka, majac
swiadomosc ze wypadaja mu zeby. Teraz wypadly mu wszystkie pierwsze zeby, ma
juz normalne - rosna jeszcze ale bez przesady. Jednak pies nauczyl sie gryzc.
Mam czasem wrazenie, ze on albo nie wyczuwa iz sprawia mi krzywde i bol, albo
stal sie ciut agresywny. Trudno jest mi to zweryfikowac.
Np. taka sytuacja. Biega na rozwinietej lince (dlugiej) linka zaplatala mu
sie miedzy nogami i nie moze biegac bo zaciaga sie coraz mocniej. Chcialem mu
te linke rozplatac. Chwycenie za tylna lape i podniesienie jej zeby smycz
wyszla skonczylo sie na poharatanej mojej dloni.
Inna sytuacja - wychodzimy na spacer - pies jest nauczony ze ma usiasc przed
wyjsciem i czekac az mu zaloze obroze. Jednak zanim usiadzie skacze i...
cieszy sie z wyjscia. To, ze skacza te psy wysoko wiadomo. Jednak ostatnio
skoczyl i... zawisl zebami na moim ramieniu (doslownie zawisl) szrame mam do
dzisiaj.
Staram sie psa trzymac z dala od ludzi, z obawy iz w trakcie zabawy moglby
ugryzc. Ostatnio poszedlem ze znajomym na spacer (tez ma husky 3 letniego).
Doszlismy do wniosku, ze moj pies nie odczul nigdy bolu ugryzienia przez
innego psa i moze dlatego tak nie potrafi kontrolowac sily nacisku
zebow. "Oberwal" od tego starszego psa, na spacerze byl potem posluszny ale
efektu nie ma zadnego.
Jak sobie z takim czyms poradzic. Nie moge mu wciaz zakladac kaganca.
Pozdrawiam