Dodaj do ulubionych

przeprowadzka

IP: *.chello.pl 08.08.03, 22:44
kochani. niedlugo czeka moja kotke i mnie przeprowadzka. tutaj kicia wychodzi
kiedy chce i jak jej sie znudzi lapanie motyli wraca. poza tym caly czas ktos
jest w domu, wiec ma zapewnione towarzystwo:) tam bedziemy w bloku, na 8.
pietrze i we dwie. oprocz siatki na drzwi balkonowe nie mam innych pomyslow.
zaczac wyprowadzac ja na smyczy? (wewnetrznie sie buntuje przeciw takiemu
naglemu ograniczeniu wolnosci) i troche mnie martwi, ze w dzien dlugo bedzie
sama - a nie bardzo mnie stac na drugiego kotka. macie jakies doswiadczenia?
jakbym ja zabierala z bloku na wies, to by miala frajde, a tak?
Obserwuj wątek
    • Gość: m.pw Re: przeprowadzka IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 09.08.03, 22:14
      koty są bardo elastyczne i dobrze przystosowuja sie do nowych warunków. Mam
      nadzieje, ze jest wysterylizowana, jesli nie, może ja ciągnąć do świata.
      Miałam kota którego ktos podrzucił do ogrodu (kot miał ok 1,5 roku). Potem
      mieszkaliśmy w bloku, prawie jak Ty, bo na 9 pietrze. Całe dni był sam, ale nie
      był obrażony - witał nas z wielka radością. Potem sprawiliśmy mu drugiego kota -
      persa - po przejściach już dorosłego. zaprzyjaźniły sie dość szybko, a my nie
      mieliśmy kaca, ze przez cały dzień kocur nie ma z kim pogadać.
      Z początku musisz kotke intensywnie dopieszczać i wynagradzać mięskiem, bo
      napewno bedzie trochę tęsknić.
      • Gość: pa Re: przeprowadzka IP: *.chello.pl 09.08.03, 22:26
        tak, jest wysterylizowana, ale i tak przez otwarte drzwi zwiewa z predkoscia
        swiatla:) troche mnie uspokoilas, dzieki. a z tym mieskiem to calkiem niezly
        pomysl. no i oczywiscie pierwszych pare dni planuje przesiedziec z nia w domu,
        zeby biedactwo sie troche oswoilo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka