Dodaj do ulubionych

kocie walki

IP: *.zg.szczecin.pl 27.08.03, 11:53
Wczoraj moja kotka ( roczna wysterylizowana) została zaatakowana na własnym
terenie przez przez starszą kotkę sąsiadów( też wysterylizowaną). Krew się
polała z łapki i grzbietu - ale nic poważnego ( oprócz bałaganu w domu )się
nie stało.Co zrobić , aby obrzydzić atakującej kotce wizyty w naszym
ogródku ? A może to moja kocia musi wywalczyć swoje terytorium ?
pozdr.Jola
Obserwuj wątek
    • Gość: astrit Re: kocie walki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 11:58
      Gość portalu: Jola napisał(a):

      > Wczoraj moja kotka ( roczna wysterylizowana) została zaatakowana na własnym
      > terenie przez przez starszą kotkę sąsiadów( też wysterylizowaną). Krew się
      > polała z łapki i grzbietu - ale nic poważnego ( oprócz bałaganu w domu )się
      > nie stało.Co zrobić , aby obrzydzić atakującej kotce wizyty w naszym
      > ogródku ? A może to moja kocia musi wywalczyć swoje terytorium ?
      > pozdr.Jola

      Cześć!
      U kotek sterylizacja nie ma wpływu na cheć do walki. Wizyt też nie obrzydzisz -
      twój ogródek jak widać stał się terenem spornym i walki będą się powtarzały
      dopóki kotki nie ustalą do której z nich należy. Mozesz ewentualnie starać się
      przeganiać obcą kotkę, ale to raczej mało skuteczne... Życzę twojej kici
      ostrych pazurków ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka