Gość: Jola
IP: *.zg.szczecin.pl
27.08.03, 11:53
Wczoraj moja kotka ( roczna wysterylizowana) została zaatakowana na własnym
terenie przez przez starszą kotkę sąsiadów( też wysterylizowaną). Krew się
polała z łapki i grzbietu - ale nic poważnego ( oprócz bałaganu w domu )się
nie stało.Co zrobić , aby obrzydzić atakującej kotce wizyty w naszym
ogródku ? A może to moja kocia musi wywalczyć swoje terytorium ?
pozdr.Jola