Dodaj do ulubionych

Do kociarzy Pytanie?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.03, 16:01
Mam problem moja kotka od początku swego kociego życia nie wychodziła na
zewnątrz ale ostatnio podczas wakacji dane jej było posmakować natury. Około
pół godzinki spędziła w ogródku u moich rodziców i od tamtej pory domaga się
wyjścia na dwór (skacze na klamkę od drzwi i miałczy a nawet płacze). Czy to
możliwe żeby kot pamiętał tak krótki kontakt z trawą i z robaczkami?...
Może ktoś wie jak spowodować amnezję u kota przecież to nie słoń ale może
tak do końca nie można kota udomowić???....
Pozdrawiam i czekam na jakiś pomysł , co robić ignorować??
Obserwuj wątek
    • Gość: transza Re: Do kociarzy Pytanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.03, 16:35
      Nie mam recepty, ale mój kot byl w identycznej sytuacji (a ja razem z nim).
      wyjechalam na tydzien i przez ten tydzień kot był u rosdziców, a tam ogród i
      nieskończone mozliwości. Początkowo się bała, potem stala się bardzo
      samodzielna, potem znikła nam na cała noc... trochę bylo strachu. Nad ranem
      usłyszeliśmy dziką awanturę, kocią oczywiście..
      Wrociła cala i zdrowa, ale od tamtej pory wychodziła tylko w czyimś
      towarzystwie, a sama to tylko wyściubiala nos i natychmiast się chowała.
      I o ile na początku wiecznie żebrala pod drzwiami, to po awanturze - spokój.
      domek, domek, domek. Po przyjeździe do właściewgo domku już nie mialam z nią
      kłopotu.
      Pewnie żadna rada, ale korespondujący przypadek.
      Kot na pewno pamięta. Gdyby nie mial pamięci, za nic byś go nie wychował...
    • Gość: pola Re: Do kociarzy Pytanie? IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 21:28
      Kup szelki i wychodź z kotkiem, ewent. raz w tygodniu wyjeżdżaj gdzieś z nią na
      spacerek (np.do lasu)
      • Gość: Rambo Re: Do kociarzy Pytanie? IP: *.wcp.pl 04.09.03, 23:11
        Koteczka oczywiście pamięta a że koty są bardzo ciekawskie nie może przeżyć,
        że nie zwiedziła wszystkich interesujących zakamarków, które, jak jej się
        wydaje, są za drzwiami wejściowymi. Ignorowanie raczej nic nie da bo koteczki
        potrafią być bardzo uparte. Trzeba spróbować odciągnać jej uwagę - wziąć na
        kolana na pieszczoty, kupić nową zabawkę np myszkę z dzwoneczkiem. Można też
        wypuścić na chwilkę i pod kontrolą na klatkę schodową (jeśli bezpieczna).
        Niech zobaczy, że to nie te drzwi do wspaniałości.
        Moje warszawskie koty też były w tym roku 3 tygodnie na wsi. Kocurek
        przestraszył się psa (własnego) i, po przyspieszonym kursie chodzenia po
        drzewach, spędził noc na morwie. Zlazł rano jak zgłodniał i ścierpł. Koteczka
        była odważniejsza (a może grubsza) bo po nieudanej próbie wdrapania się na
        lipę stawiła psu czoła i nalała go łapką pysku. Po powrocie do Warszawy koty
        zachowują się jak dawniej.
        • Gość: Pelka Re: Do kociarzy Pytanie? IP: *.crowley.pl 05.09.03, 08:07
          Moja kociczka na codzień mieszka na drugim piętrze. W czasie wakacji conajmniej
          trzy tygodnie spędza w miejscu gdzie swobodnie wychodzi na podwórko. Oczywiście
          najchętniej wieczorkiem. Znika czasem na parę godzin. Z rok temu po takich
          wczasach domagała się wychodzenia. Codziennie wieczorem stała pod drzwiami Od
          kiedy Ją mamy wychodziliśmy z Nią na smyczy za blok, lub braliśmy gdzieś w
          bardziej odludne miejsce. W tym roku już nie bardzo. Jak jest ktoś w domu
          wychodzi sobie (kiedy chce) na balkon zwisając na barierce, lub na korytarz. Na
          piętrze mam kratę więc nie ma przechadzek po całym bloku.
          Myślę że póki kot się domaga -kup smycz i wychodź z Nim, będzie chłodniej -to
          mu przejdzie. Nie ma co katować kota. Osobiście uważam, że jak już "skazany"
          jest na życie w bloku to trzeba Mu to zrekompensować i pozwalać na Kocie
          widzimisie. Czasem Mój kot wykorzystuje to i latam to do balkonu to znów do
          drzwi i w zależnoście od potzreb wypuszczam na korytarz lub balkon.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka