magda010
17.09.03, 16:05
Moj kotek jest malutki, podobno juz wczesniej byl nauczony zalatwiac sie do
kuwety. A jednak mamy z nim klopot. Kuweta stoi w lazience na pierwszym
pietrze mieszkania (mamy mieszkanie dwupoziomowe, duze), lazienka jest ciagle
otwarta, ale moj kot najczesciej przebywa na dole i zeby dojsc do kuwety,
musi wejsc po schodach i trafic do lazienki na koncu korytarza. No i jescze
ani razu sam tam nie doszedl. Posiusial nam fotel i kanape, koszyk itp. Kilka
razy dziennie nosimy go do kuwety i zachecamy do zalatwienia sie tam i wtedy
najczesciej zalatwia sie do kuwety. Ale w nocy np. nikt go nie zanosi, a sam
tam nie chodzi. Doszlo dzis do tego, ze na noc zamknelismy go w naszej
sypialni wraz z kuweta, zeby nie posikal mebli. I poskutkowalo. Majac kuwete
w poblizu, zalatwil sie do niej. Nie wiem juz jak go nauczyc, zeby chodzil do
tej lazienki. Zawsze, gdy znajdziemy siuski na kanapie, kazemy mu wachac te
siuski, dostaje malego klapsa i niesiemy go do kuwety. Niestety jeszcze nie
zlapalismy go na goracym uczynku. Czy macie moze jakies rady, jak Wy
uczyliscie swoje koty i jak dlugo moze to trwac?