Dodaj do ulubionych

problem z kuweta

17.09.03, 16:05
Moj kotek jest malutki, podobno juz wczesniej byl nauczony zalatwiac sie do
kuwety. A jednak mamy z nim klopot. Kuweta stoi w lazience na pierwszym
pietrze mieszkania (mamy mieszkanie dwupoziomowe, duze), lazienka jest ciagle
otwarta, ale moj kot najczesciej przebywa na dole i zeby dojsc do kuwety,
musi wejsc po schodach i trafic do lazienki na koncu korytarza. No i jescze
ani razu sam tam nie doszedl. Posiusial nam fotel i kanape, koszyk itp. Kilka
razy dziennie nosimy go do kuwety i zachecamy do zalatwienia sie tam i wtedy
najczesciej zalatwia sie do kuwety. Ale w nocy np. nikt go nie zanosi, a sam
tam nie chodzi. Doszlo dzis do tego, ze na noc zamknelismy go w naszej
sypialni wraz z kuweta, zeby nie posikal mebli. I poskutkowalo. Majac kuwete
w poblizu, zalatwil sie do niej. Nie wiem juz jak go nauczyc, zeby chodzil do
tej lazienki. Zawsze, gdy znajdziemy siuski na kanapie, kazemy mu wachac te
siuski, dostaje malego klapsa i niesiemy go do kuwety. Niestety jeszcze nie
zlapalismy go na goracym uczynku. Czy macie moze jakies rady, jak Wy
uczyliscie swoje koty i jak dlugo moze to trwac?
Obserwuj wątek
    • kluba11 Re: problem z kuweta 17.09.03, 18:37
      Nie musisz go uczyc - on juz wie, po co kuweta jest . Po prostu moze jest
      jeszcze za malutki aby w nocy sam chodzic po mieszkaniu. Moze postaw mu mala
      kuwete gdzies na gornym pietrze , na noc , gdy kotek podrosnie troche to
      stopniowo ta druga kuwete wyeliminuj. Moze nie zanos go do kuwety a
      raczej "prowadz' . Pokaz mu droge kilka razy , wolaj go za soba a gdy sie w
      kuwecie zalatwi to chwal, glaskaj , piesc. To chyba jest dla malucha za daleka
      droga , jest chyba po prostu zagubiony w duzym mieszkaniu. Powodzenia !! :-))
    • mysikluliczek Re: problem z kuweta 17.09.03, 18:43
      Kotki instynktownie załatwiają się w jednym miejscu (ponoć:)) Po pierwsze,
      kuweta stoi za daleko. Proponuje wstawić drugą na parterze, żeby kotek nie
      musiał tak daleko maszerować. Nie piszesz ile tygodni ma kocie, ale całkiem
      prawdopodobne, że jeszcze nie umie kontrolować swojego pęcherza i robi "pod
      siebie", na co wskazuje siusianie na kanapę, fotel, itp. Kotki przybierają
      charakterystyczną pozycję (prężą grzbiet), więc jeśli nie przyłapaliście go na
      gorącym uczynku, to pewnie taka jest przyczyna. Po drugie, nie bijcie kotka, on
      i tak nie bardzo rozumie za co jest strofowany. Jak już troszkę podrośnie,
      można tą kuwetę z parteru stopniowo oddalać, aż w końcu umieścicie ją w
      łazience. Poczekajcie z tym, aż będzie się mógł swobodnie poruszać po domu.
      Moja kotka w pierwszy dzień załatwiała się ładnie do kuwety (była bliziutko),
      ale w trzecią noc posiusiała kołdrę, a potem zdażyło się jej jeszcze parę razy
      zrobić na podłogę (w miejscach oddalonych od kuwety). Też wyglądało to tak,
      jakby nie chciało się jej tam pójść. Możliwe, że nałożyła się na to zmiana
      żwirku. Obserwowałam ją bacznie i szybko przenosiłam do kuwety jak tylko
      przybrała swoją pozycję. Mogłabyś nawet nie zdążyć dobiec z kotkiem na pierwsze
      piętro:))) Teraz nie mam z nią już żadnych problemów. Myślę, że Twój kotek
      szybko załapie, gdzie powinien się załatwiać. Moja kotka, nawet jak kuweta stoi
      w innym miejscu (np. jak wymieniam żwirek czy sprzątam) zawsze tam trafia. Nie
      powinno więc być potem problemów z przemieszczaniem kuwety w kierunku łazienki.
    • Gość: m.pw Re: problem z kuweta IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 17.09.03, 22:15
      Moze sprawisz kotkowi zamykana kuwete - taki domek kibelek kosztuje ok 45 zł.
      Mozna kupic w sklepie internetowym, sa zdjęcia. nawet nieźle wygląda i moze
      mógłgy stać w przedpokoju. Zdaje sie, ze ma jakieś zabezpieczenie, zeby
      nie "jechało" kotem w całym mieszkaniu Ktos pisał W czerwcu, lipcu na forum,
      był podany namiar. Taki malec zanim dojdzie to sie posika. Nie każ kotkowi
      wąchać sików, to nie skutkuje. Sama bym na złość nasikała na fotel.
      • Gość: Gruba Re: problem z kuweta IP: *.szel-sat.com.pl 20.09.03, 16:47
        Mój kot ma prawie 9 lat, czy jeśli teraz sprawiłabym mu zamykaną kuwetę (do
        tej pory miał tylko tradycyjną), czy wiedziałby do czego to służy? Nie jestem
        pewna czy nie bałby się tam wejść.
        • Gość: MaU Re: problem z kuweta IP: *.chello.pl 21.09.03, 07:45
          Przyzwyczai się bez problemu. Na pierwszy rzut musisz wsypać tam używany
          żwirek. Możesz dla pewności zostawić starą kuwetę ze świeżym żwirkiem i po
          kilku dniach ją usunąć. Ja sama używam takiej zabudowanej. Musiałam tylko
          zdemontować klapkę zamykającą wejście, bo mam dwa duże koty i miały problem z
          odwracaniem się w środku. Dodatkowym plusem jest ograniczenie rozsypywania
          żwirku podczas zakopywania odchodów. Same zalety. Taka kuweta sprawdza sie w
          100%. Jeśli zostawisz drzwiczki trzeba ją częściej sprzątać, bo kumulują się w
          środku zapachy i kot może uznać, że jest za bardzo brudna i nie będzie chciał z
          niej korzystać. Koty nie lubią brudnych toalet.
          Pzdr.
          • Gość: Maja Re: problem z kuweta IP: *.chello.pl 21.09.03, 17:28
            Możesz też kupić kuwetę z daszkiem, ale bez drzwiczek. Ja taką mam i bardzo mi
            odpowiada (kotu też). Niektóre koty boją się kuwety z drzwiczkami, bo kojarzy
            im się z transporterkiem i wetem.
    • Gość: astrit Re: problem z kuweta IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.03, 09:01
      Kuweta stoi w nieodpowiednim miejscu - nieodpowiednim dla kota. Przestaw ją na
      dół, a problem zniknie. Natomiast jeśli chodzi o wsadzanie kociego nosa w
      nasikaną plamę i klaps - to robicie najgorsze co można. Kot zestresuje sie, bo
      nie rozumie o co wam chodzi. Może się to skończyć tak, że kot będzie sikał
      gdzie popadnie - nie ze złośliwości tylko z nerwów. Kot to nie pies, ludzie,
      którzy wcześniej mieli psa, albo mieli kontakt tylko z psami kota traktują jak
      małego pieska, a to ogromny błąd, kocia psychika jest zupełnie inna niż psia.
      Warto coś poczytać - np. polecaną na tej liście ksiazkę " Zaklinacz kotów".
      Bardzo pożyteczna ksiażka.
    • Gość: Mau Re: problem z kuweta IP: *.chello.pl 21.09.03, 07:33
      Koniecznie musisz postawić drugą kuwetę na dole. Najprawdopodobniej Twój kotek
      nie może zdążyc do kuwety - piszesz, że jest malutki. Możesz kupić taką
      zabudowaną (są w wielu sklepach zoo), będzie estetycznie wyglądać. Jeśli kociak
      nie wie jak się przechodzi przez kocie drzwiczki, to je po prostu zdemontuj.
      Ciebie nie będzie raził widok otwartej kuwety, a on będzie mógł dyskretnie
      załatwiać swoje potrzeby. Często wkładaj swojego kotka do kuwety i chwal go za
      to. Robisz podstawowy błąd karcąc kota. On nie wie o co Ci chodzi, wpada w
      stres i koło się zamyka. Pamiętaj o wyczyszczeniu zasikanych miejsc wodą z
      octem (w proporcji 1:10, a nawet 1:20). Taka mieszanka niweluje wszelkie kocie
      zapachy. Koty najczęściej korzystają z miejsc już raz "użytych", dlatego tak
      wazne jest usunięcie "przywabiaczy" - woda z octem rozwiąże ten problem (od
      razu możesz darować sobie wszelkie gotowe preparaty do usuwania zapachów).
      Powinnaś też poekserymentować ze żwirkiem, przekonać się co kotu odpowiada a co
      nie. Nie polecam żwirków zapachowych, wiele kotów ich nie toleruje. Substancje
      zapachowe dodawane są ze względu na ludzi a nie zwierzęta, poza tym mogą
      wywoływać alergie. Zwykłe bezzapachowe żwirki świetnie się sprawdzają, podstawą
      jest zawsze systematycznie sprzątanie.
      Jeśli jesteś początkującym kociarzem poczytaj sobie posty na kocich stronach -
      znajdziesz tam wiele ciekawych rzeczy. Polecam forum na stronie www.koty.pl
      pzdr.
    • Gość: Anna Wydra Re: problem z kuweta IP: *.cezex.pl 23.09.03, 15:55
      Postawcie 2 kuwety: na górze i na dole!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
    • Gość: kaska Re: problem z kuweta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 18:38
      przeciez sama sobie juz tej rady udzielilas........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka