Dodaj do ulubionych

Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekologów

IP: 212.106.164.* 28.09.03, 17:18
Czy Gaja ma prawo zastraszać cały nasz kraj? Dzisiaj zabraniają
występów w cyrkach zwierząt i przewozu żywych koni, a co wymyslą
jutro? Zabronią jedzenia mięsa? Nakażą wypuścić na wolność
trzymane w zbyt małych akwariach chomiki syryjskie?
Obserwuj wątek
    • tytus.de.zoo Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol 28.09.03, 17:24
      > Czy Gaja ma prawo zastraszać cały nasz kraj?
      Zastraszać???????
      Czy trzymanie zwierzat w złych warunkach i zmuszanie ich do
      wykonywania idiotycznych zadań ku uciesze głupków w cyrku to
      warunek wolności?
      • Gość: maruda Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.gdynia.mm.pl 28.09.03, 17:44
        tytus.de.zoo napisał:

        > > Czy Gaja ma prawo zastraszać cały nasz kraj?
        > Zastraszać???????
        > Czy trzymanie zwierzat w złych warunkach i zmuszanie ich do
        > wykonywania idiotycznych zadań ku uciesze głupków w cyrku to
        > warunek wolności?

        Słusznie prawisz. Hodowla zwierząt (na ubój) w przyzwoitych
        warunkach to nieco inna sprawa, niż ich tresura ku uciesze gawiedzi.
      • Gość: Mac Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: 212.106.164.* 28.09.03, 17:48
        tytus.de.zoo napisał:

        > > Czy Gaja ma prawo zastraszać cały nasz kraj?
        > Zastraszać???????
        > Czy trzymanie zwierzat w złych warunkach i zmuszanie ich do
        > wykonywania idiotycznych zadań ku uciesze głupków w cyrku to
        > warunek wolności?
        Czy trzymanie ludzi w złych warunkach i zmuszanie ich do
        ^^^^^
        wykonywania idiotycznych zadań ku uciesze głupków w cyrku to
        warunek wolności?
        A na takie pytanie pan de Zoo mi odpowie? ;) Nikt mi nie powie,
        że warunki mieszkania w wozie cyrkowym są takie same jak w
        jakimś M-ileś.
        • Gość: allo Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.09.03, 18:13
          Nie rozumiesz, że człowiek sam dokonuje wyboru, a zwierzę nie? Tresrzy to
          najczęściej sadyści, powinni być karani za znęcanie się ze szczególnym
          okruciństwem.
          • Gość: Fredek Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.radom.pilickanet.pl 29.09.03, 07:49
            Gość portalu: allo napisał(a):

            > Nie rozumiesz, że człowiek sam dokonuje wyboru, a zwierzę nie?
            Tresrzy to
            > najczęściej sadyści, powinni być karani za znęcanie się ze
            szczególnym
            > okruciństwem.

            Niezupełnie, człowiek też jest ciągle zmuszany i nie ma wyboru
            tyle, że bardziej wyrafinowanymi metodami: EKONOMICZNYMI.
        • Gość: qwerty Macshit - ty debilu!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.09.03, 18:23
          mam nadzieję że ktoś kiedyś wyłapie twoją rodzinę i powsadza ich
          do klatek, ja chętnie pooglądam i porzucam im landrynki.
        • Gość: dagi Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.cable.mindspring.com 28.09.03, 21:37

          > A na takie pytanie pan de Zoo mi odpowie? ;) Nikt mi nie
          powie,
          > że warunki mieszkania w wozie cyrkowym są takie same jak w
          > jakimś M-ileś.

          Ale Ci ludzie maja wybor...nikt ich na sile w wozach cyrkowych
          nie trzyma....zwierzeta takiego wyboru nie maja...ty naprawde
          jestes taki glupi czy tylko udajesz??? bo tragiczne jest to co
          piszesz...
        • Gość: mac Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.ichp.pl 29.09.03, 11:05
          Ale to ich własny wybór, czy mieszkają w wozie cyrkowym, czy w M
          ileś.
        • Gość: Aneta do pana MAca IP: *.cc.kuleuven.ac.be 29.09.03, 16:37
          Taaaaa, widac zes z wiekow srednich pajacu.............
      • Gość: brawo ekolodzy DO CYRKU CHODZO TYLKO DEBILE i DZIECI IP: *.ght.iadfw.net 29.09.03, 01:35
    • Gość: jarosz Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.03, 18:32
      no to rzeczwiscie mamy sensacje
    • Gość: menda Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 28.09.03, 18:48
      Gość portalu: Mac napisał(a):

      > Czy Gaja ma prawo zastraszać cały nasz kraj? Dzisiaj
      zabraniają
      > występów w cyrkach zwierząt i przewozu żywych koni, a co
      wymyslą
      > jutro? Zabronią jedzenia mięsa? Nakażą wypuścić na wolność
      > trzymane w zbyt małych akwariach chomiki syryjskie?


      To ja ci kaze wylizywac mi odbyt codzinnie rano.
      Bede ci placic 10$ za sesje.
      Ok?
    • Gość: milan Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.frankfurt.eur.slb.com 28.09.03, 18:48
      He he he a to ci heca
    • Gość: netka Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.acn.pl 28.09.03, 19:35
      a widziałeś kiedykolwiek zdjęcia koni, które są wywożone w tragicznych
      warunkach?? na żywca odcinaja im piłą łańcuchową kpyta, kiedy się zaplączą w
      kraty i jadą dalej, byleby tylko dowieżć towar i dostać forsę. A w cyrku
      zwierząta są trzymane w przymałych klatkach, są zastresowane... Im nie sprawia
      przyjemności występowanie dla nas, naprawdę. Może Tobie kazać robić
      nienaturalne dla ciebie rzeczy, jak np. skakanie przez płonace obręcze, kiedy
      Ty w naturalnych warunkach boisz się ognia?? Pomyśl, zanim napiszesz t5akie
      bzdury!!
      • Gość: barbecue Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.ernet.net.pl 28.09.03, 20:02
        nie pilą, tylko takim malym pilniczkiem trzeba!
    • Gość: Marek Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.ernet.net.pl 28.09.03, 19:52
      Zaledwie rok temu widziałam w krakowskim ZOO tygrysa, który
      chodził wokół swojej kilkumetrowej klatki. Musiał chodzić długo,
      gdyż koleiny jego trasy sięgały metra. Zwierzę było prawie
      nieprzytomne i łaziło jak błędne, nie reagowało na nic.
      Wokół klatki tłumy rodziców i cieszące się dzieci. Oglądano cud
      natury...
      Pokazujmy dalej dzieciom, jak się katuje zwierzęta, to będziemy
      mieć szanse też posiedzieć na starość w klatce-izolatce. Albo
      będą nas targać za uszko, jak owego pamiętnego nauczyciela....
      • Gość: Mac Ekolodzy IP: 212.106.164.* 28.09.03, 20:13
        Buachachacha.
        Wystarczy napisać coś nie po ich myśli i z tzw. ekologów wychodzą zwierzęta. No
        ciekaw jestem jakimi jeszcze wyzwiskami mnie uraczą :)
    • Gość: Sypek Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.osielsko.sdi.tpnet.pl 28.09.03, 19:59
      Gość portalu: Mac napisał(a):

      > Czy Gaja ma prawo zastraszać cały nasz kraj? Dzisiaj
      zabraniają
      > występów w cyrkach zwierząt i przewozu żywych koni, a co
      wymyslą
      > jutro? Zabronią jedzenia mięsa? Nakażą wypuścić na wolność
      > trzymane w zbyt małych akwariach chomiki syryjskie?

      ...Mam nadzieję, ze już wkrótce tak będzie hehe
    • Gość: Kasia Re: specjalnie dla Mac... IP: *.ernet.net.pl 28.09.03, 19:59
      Życzę ci synku, żebyś się zaciął w toalecie na więcej niż 24
      godz. A jak ci ktoś drzwiczki otworzy, to będzie to dziwny pan,
      który ci każe robić różne dziwne rzeczy, taki z bacikiem... sen
      ci wystarczy, sadystyczny dupku
    • Gość: Dariu Re: Cyrk bez IP: *.lubin.dialog.net.pl 28.09.03, 20:19
      Jeszcze trochę, a ludzie zajmujący się prawami obywatelskimi
      zakażą występów ludziom. Ciekawe czy tresura psów też jest
      znęcaniem nad zwierzętami.
      • Gość: Pusia Re: Cyrk bez IP: *.attu.pl / 192.168.3.* 28.09.03, 20:42
        Ludzie występują z własnej woli, dla kasy i "sławy".Przykro, że nie wiesz tak
        prostych spraw. A tresura psów wiąże się z takim samym sadyzmem, jak tresura
        innych zwierząt. Z biologi powinieneś wiedzieć, że pies to zwierzę.
        • Gość: Dariu Re: Cyrk bez IP: *.lubin.dialog.net.pl 29.09.03, 12:04
          Dobrze czytaj to co jest napisane, a zrozumiesz treść. Można
          sobie pisać i myśleć co się chce, ale cyrk bez zwierząt to nie
          cyrk. PRAWDA O WSPÓŁCZESNYM CYRKU JEST TAKA, ŻE ZE ZWIERZĘTAMI
          CZY BEZ TO SAM PRZEJDZIE DO HISTORJI.
          • Gość: Pusia Re: Cyrk bez IP: *.attu.pl / 192.168.3.* 29.09.03, 20:53
            Więc dlaczego taki jesteś zbulwersowany tymi zwierzętami? Skoro uważasz,że i
            tak cyrk przejdzie do HISTORII, to na co Ci to znęcanie się nad naszymi "braćmi
            mniejszymi"? Byłam w cyrku na poczatku września. Nie było ani jednego
            zwierzęcia, a matki tłumaczyły dzieciom dlaczego. Występy trwały prawie 2godz.,
            i były pięknie przygotowane. Wszyscy bawili sie doskonale i nie widziałam, żeby
            ktoś wychodził znudzony. Gwar i roześmiane buzie. Jedyne, do czego miałam
            zastrzeżenia, to ceny biletów. Bardzo wysokie.I wreszcie nie musiałam oglądać
            tygrysów, jak skaczą przez płonące obręcze, i zastanawiać się, ile batów
            dostały, zanim to zrobiły. Pozdrawiam.
    • Gość: lolobolo BRAWO ! IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 28.09.03, 20:21
      Gratulujhe skutecznosci !
      ZWIERZE NIE JEST RZECZA!
    • Gość: Ja Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.attu.pl / 192.168.3.* 28.09.03, 20:37
      To dobrze że w cyrku nie ma zwierząt! A może ty chciałbyś je zastąpić??? Będą
      cię głodzić i znęcać się nad tobą, będą cię bić - w najlepszym razie batem - i
      trzymać cały dzień w klatce....I jeszcze kilka innych atrakcji ci zgotują. Może
      po prostu zgłoś sie na ochtnika?
    • pralinka.pralinka Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol 28.09.03, 20:50
      No to pierwszy krok na drodze wychodzenia ze stanu barbarzyństwa. Gratulacje dla ekologów!
    • wadera2 Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol 28.09.03, 20:55
      Mam dwoje dzieci i nigdy nie chodzę z nimi do cyrku, gdzie w programie są
      pokazy tresury zwierząt. Moja starsza córka ma 8 lat. Jeżeli chcesz skontaktuję
      cie z nią, bo ona wie dlaczego nie wolno dręczyć zwierząt , zwłaszcza dla
      niezbyt inteligentnej zabawy i umie to jasno wytłumaczyć.
      Niemniej wydaje mi się, że ty już masz wyrobiony pogląd na tę sprawę i
      napisałeś na forum "zwierzeta", żeby wywołać burzę, prawda? Nie widzę u ciebie
      zainteresowania argumentami obrońców zwierząt, nie podajesz własnych, próbujesz
      tylko prowokować. A skoro tak - to idź sobie , proszę, na forum dla takich jak
      ty, napisz o czymś na czym się znasz, dobrze?
      Dorosłych ludzi trudno przekonać,często wrażliwość jest już stępiona. Trudno.
      Przyszłość świata w rękach dzieci! Wychowujmy je właściwie.
      • Gość: Mac Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: 212.106.164.* 28.09.03, 21:13
        Nie napisałem na forum zwierzęta. To admin(?) przeniósł wątek z komentowanego
        artykułu do tego forum. Proponuje wszystkim tym którzy naprawdę kochają
        zwierzeta o przeczytanie - na spokojnie - wszystkich wpisów "ekologów". Według
        mnie zieją nienawiścią do kogoś kto ma inne poglądy co? Czy ktoś kto
        nienawidzi drugiego człowieka może kochać zwierzęta?
        A co meritum całej sprawy - nie popieram tego co robią ze zwierzętami w cyrkach-
        a raczej tego o co ich się oskarża - nie wiem prawdziwie czy nie. Ale również
        nie lubie ludzi od Gaji - ich podejście do ekologii mi nie odpowiada. Czy z
        ktoś z "ekologów" zastanawiał się jaką krzywdę uczyniono wypuszczając na
        wolność Keiko? Czy wiecie wogóle o kim mówię?
        Czy mój pies po wypuszczeniu na "wolność" byłby szczęśliwy? Ilu z "ekologów"
        wie że chomików syryjskich nie ma już na wolności. Że przeżyły tylko dzięki-
        chodowli w domach?
        • Gość: wadera2 Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: 213.25.22.* 28.09.03, 21:28
          Dziękuję za rzeczową odpowiedź. Teraz o wiele lepiej cię
          rozumiem. Co do niektórych wypowiedzi, to myślę, że padały
          niestosowne słowa z obu stron. Niestety ludzie jak piszą o czymś
          co ich porusza często się zagalopowują, a anonimowość internetu
          temu sprzyja. Nie ma tu chyba nienawiści, może raczej gniew,
          przynajmniej mam taką nadzieję. :-))
          Sposób działanie ekologów ma pewnie często cechy fanatyzmu i
          sporej przesady. PAmiętaj jednak, że ich dziłalność ma bardzo
          małą siłę działania, taka akcja jak ta z cyrkami ma szansę na
          sukces tylko dlatego,że na cyrkach nikomu nie zależy poza ich
          właścicielami, oczywiście. Ekolodzy nie mają praktycznie żadnych
          szans w starciu z np. lobby rolniczym. A zobacz jak niska jest w
          Polsce świadomość ekologiczna, jak ludzie myślą o środowisku
          naturalnym? Jak o czymś oczywistym, co służy do eksploatacji i
          tyle. Oczywiście spore znaczenie ma też bieda - nikt nie kłusuje
          w lesie dla zabawy, ale dlatego, ze nie ma pracy.
          Jednak wracając do meritum - co złego mogą spowodować nawet
          najbardziej zajadli, często bardzo młodzi ekolodzy? Muszą
          krzyczeć głośno, żeby ktokolwiek ich usłyszał, tak mi się wydaje.
          • Gość: Mac Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: 212.106.164.* 28.09.03, 21:48
            Ja też dziękuje za zrozumienie i próbę przeniesienia dyskusji na wyższy poziom.
            Uważam, że cyrki dają jednak jakiś kontak dzieciom z mniejszych miast z żywymi
            zwierzętami innymi niż koty, psy i ptaki. Trzeba by tylko wymyśleć jak
            zorganizować prawo żeby nie katować tych zwierząt. Prawda, że nigdy nie będą
            szczęśliwe tak jak na wolności. Ale jeżeli ktoś nigdy w życiu nie zobaczy
            żywego słonia - to będzie dla niego czysta idea. Powiedz czym taki słoń będzie
            się różnił od JarJara? Jedno i drugie czysta fikcja.
            Ogrody zoologiczne - ten biedny tygrys chodzący w klatce w kółko. No cóż - jak
            kogoś to boli niech zacznie akcję zbierania pieniedzy na większą klatkę.
            Zacznie domagać się od władz miejskich nowych terenów. Ogrody muszą pozostać -
            musimy tylko w miarę jak się nam standard życia podnosi, podnosić i w nich
            standart życia.
            Eksploatacja srodowiska naturalnego - jakby tak myślano - to by było dobrze -
            bo każdy kto eksploatuje myśli o jutrze - to jest raczej coś jak gospodarka
            rabunkowa. ;)
            Młodzi "ekolodzy" też mogą wiele złego zrobić - ot w ramach uwalniania zwierząt
            z niewoli wypuścić zwierzaki więzione w jakiejś akademii medycznej. Uwalniając
            razem z nimi jeszcze mniejsze organizmy żywe ;). Wolałbym, żeby z "ekologów"
            bardziej stali się ekologami - myśleli i sercem i rozumem. I starali się
            patrzeć bardziej w dal. :)
      • Gość: Katarzyna Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 28.09.03, 23:54
        Ja tez mojego syna nigdy nie zabralam do cyrku ze zwierzetami i uwazam ze tego
        rodzaju bojkot bylby najskuteczniejsza metoda zlikwidowania problemu.To co sie
        dzieje cyrkach a nawet w polskich Zoo jest nie do przyjecia.Popieram kazde
        ugrupowanie ktore walczy o zwierzeta.
      • Gość: katarina Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.visp.energis.pl 29.09.03, 08:27
        wadera2 napisała:

        > Mam dwoje dzieci i nigdy nie chodzę z nimi do cyrku, gdzie w
        programie są
        > pokazy tresury zwierząt. Moja starsza córka ma 8 lat. Jeżeli
        chcesz skontaktuję
        >
        > cie z nią, bo ona wie dlaczego nie wolno dręczyć zwierząt ,
        zwłaszcza dla
        > niezbyt inteligentnej zabawy i umie to jasno wytłumaczyć.
        > Niemniej wydaje mi się, że ty już masz wyrobiony pogląd na tę
        sprawę i
        > napisałeś na forum "zwierzeta", żeby wywołać burzę, prawda?
        Nie widzę u ciebie
        > zainteresowania argumentami obrońców zwierząt, nie podajesz
        własnych, próbujesz
        >
        > tylko prowokować. A skoro tak - to idź sobie , proszę, na
        forum dla takich jak
        > ty, napisz o czymś na czym się znasz, dobrze?
        > Dorosłych ludzi trudno przekonać,często wrażliwość jest już
        stępiona. Trudno.
        > Przyszłość świata w rękach dzieci! Wychowujmy je właściwie.


        gratuluje!!! podejścia do wychowania dzieci, może jest jeszcze
        jakaś szansa dla tego społeczeństwa chorego na znieczulicę... w
        końcu nasze dzieci będą takie jakimi je wychowamy...
        cóż może to szanasa dla cyrkowych zwierząt, między innymi...
    • orvokki Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol 28.09.03, 21:12
      Tak a propos jedzenia mięsa - to nie wiem, czy wiesz, że ziemia jest w stanie
      wyżywić znacznie więcej wegetarian niż mięsożerców... Zboża, które zżera bydło
      w krajach wysoko rozwiniętych, dałoby się wyżywić pewnie i Afrykę i Azję...
      Druga rzecz, ktoś tu pisał o tresurze psów - to nie jest tak, że tresura psów
      musi opierać się na przymusie. O wiele lepsze efekty osiąga się wzbudzając w
      psie motywację do pracy z przewodnikiem poprzez nagradzanie go zabawą czy
      smakołykami. Pies szkolony w taki sposób wykonuje polecenia radośnie i chętnie.
      To nie jest tak, że szkolenie psa robi mu krzywdę, wręcz przeciwnie -
      porządkuje psi świat, ustalając hierarchę w stadzie, daje psu zajęcie.
      Co oczywiście nie zmienia faktu, że zapewne zwierzęta w cyrkach rzeczywiście
      szkoli się z użyciem przemocy i że żyją one w większości w bardzo złych
      warunkach - chodzi mi o to, że nie można stawiać znaku równości między
      właściwym szkoleniem psa, a tresurą w cyrku...
      • Gość: Mac Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: 212.106.164.* 28.09.03, 21:20
        Nie da się wyżywić - cóż Bóg albo ewolucja - to zależy w co kto wierzy
        ukształtował nas jako wszystkożerców. Musimy jeść i pokarm roślinny i mięsny.
        Prawdopodobni orvokki pijesz mleko i jadasz sery? To też pokarm pochodzący z
        krów nie? A jeśli nie to jak zdobywasz niezbędne proteiny? Soja? Dlaczego
        towary w działąch z tzw zdrową żywnością są droższe niż inne? I taką drogą
        żywnością chcesz wykarmić cały świat? Nasi najbliżsi kuzyni w genach szympansy
        niby roslinożerne a też od czasu do czasu muszą mięsny obiadek sobie użądzić.
        • kociamama Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol 28.09.03, 22:17
          Drogi Mac (To od McDonalda? bo to by wiele wyjasnialo...)
          Co do uksztaltowania nas do jedzenia miesa to teorie sa rozne... Nasz uklad
          pokarmowy jest przeciez cienki i dlugi, typowy dla roslinozercow, a i te nsze
          kly tepe jakies... Ale to kontrowersyjne, a ja sie na tym wcale nie znam.

          Dlaczego uznajesz za pewnik ze orvokki spozywa nabial? Da sie zyc bez tego,
          istnieja tez weganie...
          Orvokki pisal(a) a pokarmie pochodzenia roslinnego., a takowy nie jest drogi.
          Nie mow mi , ze ziemniaki czy marchew lub fasola (bogata w bialko) sa drogie?
          Bo w Trojmiescie kilo ziemniakow 35 gr, fasola 1zl... Moze w miejscu Twojego
          zamieszkania jest drozej...

          Pokarmy obfite w proteiny nie sa drogie tez soja, soczewica, fasola, groch -
          wszystkie straczkowe ok 1zl/kg. Naprawde nie trzeba kupowac w snobistycznych
          sklepach z tzw. zdrowa zywnoscia.

          Pozdrawiam,
          Kocia.
          • Gość: Mac Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: 212.106.164.* 29.09.03, 06:24
            Ano Kocia przewód pokarmowy u ludzi nie jest taki jak mówisz. Brak wiedzy
            biologiczne to jeden z grzechów "ekologów". Radykalni roślinożercy mają
            znacznie dłuższe jelita i bardziej skomplikowane żołądki. A reszta jada sobie
            mięsko od czasu do czasu. Przykre ale prawdziwe.
            Ilość pokarmu mięsnego, który musimy jeść jest pochodną warunków klimatycznych
            w jakich się żyje i ilości pracy fizycznej jaką się wykonuje. Wątpie żebym
            znalazł sporo wegetarian albo tym bardziej vegan wśród górników. Na samej
            marchwi, ziemniakach nie wyżyjesz - a dodatkowe wspomaganie się chemicznymi
            witaminami to samooszukiwanie się.
            A co do spożywania nabiału jestem ciekaw ilu wegetarian wie, że każda mleczna
            krowa wiąże się z zamordowanym cielakiem? Nie widać to i nie żal? Można nie
            mordować i chodować? Połowa z nich to nic nie dające "mlekopijnym" ludziom
            byczki. ;)
            Tak należy oszczędzać życie zwierząt i nie chodować ich w drastycznych
            warunkach. Ale reszta - to dobre dla ludzi żyjących w krajach o umiarkowanym
            klimacie albo wiecznie w klimatyzowanych pomieszczeniach i pracujących raczej
            za biurkiem. ;)
            Kociamamo - mam 4 koty - mięsożerne - jakoś głupki nie chcą przejść na
            wegetarianizm. A mój nick nie pochodzi od nazwy tej firmy - której również nie
            znoszę. Mac - jest bardzo częste w szkockich nazwiskach(warto o tym wiedzieć) -
            ale to też nie jest żródło.
            Mac(iek)
            • Gość: strug Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.met.pl 29.09.03, 10:36
              żyjemy w kraju o umiarkowanym klimacie.
              A jedzenie (lub nie) mięsa nie ma związku z wykonywaną pracą, wegetarianie są
              wśród wszystkich grup zawodowych, chociaż wśród osób w wyższym wykształceniem
              jest wegetarian więcej (stosunkowo)niż wśród tych z podstawowym, czy zawodowym.
              Mleko u krowy wiąże się z zabiciem nienarodzonego płodu (a w każdym razie może
              się wiązać, bo oczywiści można pozwolić cielakowi się urodzić, ale nie trzeba),
              a to jest tak zwana aborcja, o której nie powiniśmy chyba tu rozmawiać, bo to
              dużo trudniejszy temat od jeść/nie jeśc mięsa.
              • macpor Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol 29.09.03, 11:14
                Gość portalu: strug napisał(a):

                > żyjemy w kraju o umiarkowanym klimacie.
                Tak i wlecie jestem prawie wegetarianinem - w każdym razie moja dieta jest
                znacznie bardziej jarska niż w zimie. Jedzenie mięsa dostarcza jednak znacznie
                więcej kalorii niż jedzenie tej samej masy pokarmu roślinnego. Im zimniej na
                dworze im cięższą pracę się wykonuje tym większe jest zapotrzebowanie na nią.
                Proponuje zjeść typowo jarskie jedzenie i przejść zimą w kopnym śniegu parę
                kilometrów po górach. Jakoś dziwnie szybko zrobi ci się zimno i nie będziesz
                miał siły. ;)
                > A jedzenie (lub nie) mięsa nie ma związku z wykonywaną pracą, wegetarianie są
                > wśród wszystkich grup zawodowych, chociaż wśród osób w wyższym wykształceniem
                > jest wegetarian więcej (stosunkowo)niż wśród tych z podstawowym, czy
                zawodowym.
                Jak już wyżej wspomniałem to nie chodzi o wykształcenie ale o wysiłek fizyczny
                wkładany w wykonywanie pracy. Ludzie o wyzszym wykształceniu przeważnie nie
                pracują tak ciężko jak ci o niższym. Pracują częściej w ogrzewanych
                pomieszczeniach - poruszają się po mieście środkami lokomocji a nie siła
                własnych mięśni. Ich stać na wegetarianizm po prostu.
                > Mleko u krowy wiąże się z zabiciem nienarodzonego płodu (a w każdym razie
                może
                > się wiązać, bo oczywiści można pozwolić cielakowi się urodzić, ale nie
                trzeba),
                > a to jest tak zwana aborcja, o której nie powiniśmy chyba tu rozmawiać, bo to
                > dużo trudniejszy temat od jeść/nie jeśc mięsa.
                Nie mówię o aborcji płodu krowy - ale o samym związku mleko-cielak, nie ma
                cielaka(płodu) nie ma mleka. Jak jest cielak - byczek to trzeba mu "dać w łeb".
                Czyli pijemy mleko=przyczyniamy się do mordowania cielaków. Miło jest o tym
                nie myśleć - ja jestem czysty nie jem "padlin" - ale że przez moją dietę
                jednak padlina powstaje o tym się nie myśli.
                Moje wypowiedzi są protestem przeciwko "końskim okularom" na oczach wegetarian
                i "ekologów".
                Mac
                • Gość: strug Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.met.pl 29.09.03, 18:51
                  Protestowanie przeciw "końskim okularom" jest OK, ale robisz to chyba troche
                  niestosownie wypowiadjąc radykalne poglądy (chociażby ten ze MUSIMY jeść mięso),
                  które nie zachęcają do dyskusji a do zbluzgania. miałem straszną ochotę ;-)
                  Owszem mięso jest bardziej kaloryczne niż marchewka (1 zestaw w mcdonaldzie
                  zapewni ci wystarczającą ich ilość na cały dzień, zjedzenie czegokolwiek więcej
                  spowoduje prawdopodobnie nadwage(oczywiscie gdybyś robił to codziennie)), ale
                  wegetarianie jedzą oprócz warzyw np. cukier, który ma całkiem sporo kalorii.
                  Fakt, ze wegetarianom pewnie w górach zimniej, ale to dlatego, że rzadziej mają
                  nadwagę.
                  Poza tym praca umysłowa jest duzo bardziej energochłonna niż fizyczna.
                  oczywiście robole pracując fizycznie intensywnie myślą, ale nie przez cały
                  czas, więc zaoptrzebowanie na energię jest pewnie podobne.
                  Wielu wegetarian ma świadomość tego z czym się wiąże produkcja mleka (więc
                  możesz nie wynajdywać, że do serów żółtych dodaje się podpuszczkę z wątroby albo
                  nerki, a jaja pochodzą najczęściej z ferm kurzych gdzie męczą się kury w
                  malutkich klatkach) wegetarianie wychodzą z założenia, że lepiej powodować mniej
                  cierpinia niż więcej. Nie jedzenie mięsa jest naprawdę proste i nie musi być
                  drogie (choć może, bo ceny w krytykowanych już wcześniej sklepach są
                  rzeczywiście wysokie), więc po co je jeść - żeby zrobić na złość ekologom??? jak
                  uważasz, że większość ekologów to "ekologowie", to powieś sobie w oknie napis,
                  że ich nie lubisz, albo pisz po murach, że są głupi, ale nie krytykuj wszystkich
                  ich pomysłów na siłę.
          • Gość: MaDeR Wetegarianie i weganie IP: 80.51.240.* 29.09.03, 12:12
            Rewelacje biologiczne pomjam, gdyż na tym się nie znam, w przeciwieństwie do
            niezwykle oświeconych w tych kwestiach ekologów. ;)

            Weganie jada na suplementach, więc ich dietę "naturalną" nijak się nie da
            nazwać. Nie wiadomo, czy się smiać, czy płakać.
            A co do żywności wetegariańskiej, to ona JEST droższa. Przynajmniej w tych
            twoich "snobistycznych sklepach z tzw. zdrowa zywnoscia". ;)
            • Gość: Aneta Re: Wetegarianie i weganie IP: *.cc.kuleuven.ac.be 29.09.03, 16:40
              No przeginasz, sprobuj prze jakis miesiac odzywiac sie
              bezmiesnie (jadac na bialku z soi i serach mleku itd)
              zobaczysz ile zaoszczedzisz.......pzdr
        • Gość: strug Re: musimy jesc mieso IP: *.met.pl 28.09.03, 22:37
          Najlepszym dowodem na to że nie musimy jeść mięsa jest fakt istnienia
          kilkudziesięciu milionów wegetarian ;-)
          Wegan (to ci nie jedzacy mleka i jaj) tez jest sporo, choc znacznie mniej.
          Wszystkie prteiny można uzyskać w dzisiejszych czasach z roślin i nabiału (a jak
          ktoś nie je nabiału to zawsze może syntetyczne witaminki łykac).
          Tzw zdrowa żwyność jest droższa, bo jest produkowana na mniejszą skale oraz
          dlatego, że trudniejsze (a więc i droższe) jest produkowanie rzeczy zdrowych.
          Zresztą nie jest tak źle. to zależy z czym porównasz cene np. pasty sojowej.
          jezeli z szynką, albo żółtym serem, to wcale nie jest droższa (oczywiście zależy
          od pasty i od szynki) a z pasztetem ani z parówkami chyba nie należy porównywać,
          gdyż są to produkty powstale z odpadów (jak trociny w tartaku)
          A szympansy jedzą zdecydowanie mniej mięsa niż przeciętny europejczyk i zyczę
          odwiedzającym forum padlinożercom, aby jedli mięso tak rzadko jak nasi najblizsi
          kuzynowie.
          • Gość: TomiK Re: musimy jesc mieso IP: 12.149.95.* 28.09.03, 23:52
            > Najlepszym dowodem na to że nie musimy jeść mięsa jest fakt istnienia
            > kilkudziesięciu milionów wegetarian ;-)

            Najlepszym dowodem na to, ze musimy jesc mieso jest fakt istnienia pieciu
            miliardow ludzi, ktorzy to mieso jedza orat tych miliardow ludzi, ktorzy to
            mieso jedli przez cale dziesiatki tysiecy lat przed nami. Jak to powiedzial
            kiedys Smolen w kabarecie: "Norma jest ogol a nie margines". Fakt, ze
            zabijanie zwierzat po to by je skonsumowac jest taaakie przykre ale
            nawolywanie by czlowiek postepowal wbrew swojej naturze to jakas histeria.
            No i ta kielbaska z rusztu jest taka smaczna.
            • Gość: strug Re: musimy jesc mieso IP: *.met.pl 29.09.03, 18:58
              kiełbasa jest smaczna, a owszem, ale są setki inych smacznych potraw i setki są
              bez mięsa, więc to nie powinien być ostateczny argument.
              a jeżeli będziesz się źle czuł będąc nonkomformistą, to pomyśl że dla człowieka
              naturalne jest jedzenie mięsa 1-2 razy w tygodniu i tak rób.
        • orvokki Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol 29.09.03, 07:44
          Jakoś zdaje się wegetarianie dożywają późnej starości, więc chyba jednak
          człowiek jest w stanie przeżyć bez mięska... :) i jeszcze podobno nie cierpią
          na niektóre choroby typu miażdżyca. Co do reszty uwag Maca, to wypowiedziały
          się na ich temat już inne osoby.
          • macpor Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol 29.09.03, 15:36
            orvokki napisała:

            > Jakoś zdaje się wegetarianie dożywają późnej starości, więc chyba jednak
            > człowiek jest w stanie przeżyć bez mięska... :) i jeszcze podobno nie
            cierpią na niektóre choroby typu miażdżyca.

            Ludzie naduzywający tytoniu i alkoholu też mogą dożywać późnej starości. Jak
            zwykle polecanym w tym przypadku wzorcem jest W.Churchil. Czyli to żaden
            dowód - zresztą ja nie twierdzę, że nie można żyć tylko na diecie jarskiej -
            można ale nie każdy i nie w każdych warunkach co sugerują wegetarianie.

            >Co do reszty uwag Maca, to wypowiedziały
            > się na ich temat już inne osoby.
            Tak wypowiedziały się bardzo miło i przychylnie ;), czyste emocje, zero
            refleksji
      • Gość: Dariu Re: Cyrk bez IP: *.lubin.dialog.net.pl 29.09.03, 06:14
        A właśnie, że można niema znaczenia zwierzęta domowe, czy w
        cyrku to dalej jest niewola. Mimo wszystko ja kocham schabowy!!
    • Gość: gzyra To nie koniec kampanii "Cyrk bez zwierzat" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.03, 21:17
      Mam nadzieje, ze to poczatek konca cyrkow ze zwierzetami w Polsce. "Empatia" prowadzi
      kampanie "Cyrk bez zwierzat", o ktorej mozecie przeczytac na naszych stronach -
      www.empatia.pl. Pikieta to tylko mala jej czesc. Przy okazji - nastepna pikieta bedzie
      12.10 o 15:30 - zapraszam wszystkich, ktorzy nas popieraja. Bedzie mozna na miejscu
      podpisac petycje do wladz miasta z zadaniem zakazu wiazdu do Wawy takich cyrkow, jak
      Cyrk Zalewski, gdzie zwierzeta traktowane sa jak przemioty. Jesli ktos chce wiecej info -
      adres mailowy Empatii podany jest na stronie.

      pozdrawiam,
      darek gzyra
    • Gość: xxx Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.cable.mindspring.com 28.09.03, 21:34
      Gość portalu: Mac napisał(a):

      > Czy Gaja ma prawo zastraszać cały nasz kraj? Dzisiaj
      zabraniają
      > występów w cyrkach zwierząt i przewozu żywych koni, a co
      wymyslą
      > jutro? Zabronią jedzenia mięsa? Nakażą wypuścić na wolność
      > trzymane w zbyt małych akwariach chomiki syryjskie?

      alez z Ciebie prostak....[pewnie Twoim ulubionym daniem jest
      chleb z konina!!!
    • Gość: Leszek Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.spekkio.gl.digi.pl 28.09.03, 22:40
      Cyrk bez zwierząt? To niech gajowcy piją piwo bezalkoholowe,
      kawę bezkofeinową i uprawiają wyłącznie wirtualny seks na
      ekranie monitorów.
      • Gość: gosia Re: Cyrk bez zwierząt ! IP: *.lv.lv.cox.net 28.09.03, 22:59
        Jak najbardziej popieram! Najlepszy cyrk na swiecie Cirque Du
        Soleil - nie potrzebuje zwierzat do sukcesu. Kiedy wreszcie
        ludzie zrozumieja, ze nie jestesmy Bogiem i panem absolutnym ? Z
        przyroda i wszechswiatem nalezy wspolzyc - a nie niszczyc i
        podporzadkowywac wszystkiego swoim egoistycznym zachciankom.
        Czlowiek jest najwiekszym wrogiem Ziemi - sam sobie podcina
        galaz na ktorej siedzi.
        • Gość: ja znowu DO CYRKU POLITYCY a nie ZWIERZETA IP: *.ght.iadfw.net 29.09.03, 01:36
    • Gość: Eugeniusz Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: 193.128.25.* 29.09.03, 06:48
      Ja się zwyczajnie z tego cieszę....
      • Gość: jotes Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: 203.154.217.* 29.09.03, 07:50
        Powoli, powoli dzięki organizacjom ekologicznym zbliżamy się w
        tym temacie do tej bardziej cywilizowanej częsci naszego
        kontynentu. Szkoda tylko, że nasze państwo jest jak zawsze
        niewydolne i bezbronne dzięki dziurom w prawie i lenistwu
        urzędników.
        • vegge Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol 29.09.03, 08:42
          Bardzo cieszy mnie sukces tej akcji. Tym bardziej, ze los zwierzat cyrkowych
          jest naprawde tragiczny. Nie potrafie zrozumiec niemożności wykrzesania w
          sobie wspolczucia dla istot zdanych calkowicie na nasza łaskę i nie łaskę, czy
          to cierpienie jest rzeczywiscie potrzebne? Czy jako ludzie czerpiemy cos
          wartosciowego z wystepow zwierzat? Wiedze? Energie?
          Pozatym zauwaze, ze Gaja niczego nie zabrania nikomu - oni opieraja sie na
          istniejacym prawie - Ustawie o Ochronie Zwierzat z 1997 roku uchwalonej przez
          sejm skladajacy sie z wybranych przez nas przedstawicieli. Czyli niejako my
          stworzylisymy to prawo :-) i ja sie nie burze ze jest egzekwowane :-). Pozatym
          znam paru "ekologow" osobiscie - bardzo madrzy i porzadni ludzie, zadni
          pieniacze :-)
          pozdrawiam anka
          • Gość: niewidzialny ZROWNAC ZWIERZETA W PRAWACH Z LUDZMI !!! IP: *.speed.planet.nl 29.09.03, 09:30
            To teraz kolej na zakaz pokazow jezdzieckich-nawet stalo sie
            to olimpijska dyscyplina sportowa -przeciez konie sie mecza
            dzwigajac jezdzcow. Nie tylko konie a wielblady, osly, muly,
            slonie indyjskie????? I trzeba ten zakaz egzekwowac od zaraz, a
            co??? A moze dojdzie do tego ze zabroniona zostanie pozycja "na
            jezdzca"???? Bo sie brzydko kojarzy ze starym zwyczajem
            jezdzeniu na koniech? Zakaz ginitw i obstawiania biegow
            koni!!!! NIE wiem czy sie organizuje jeszcze Wielka Pardubicka,
            jesli tak zakazac.
            No i najwazniejsze zakaz spozywanioa miesa!!!!! W koncu to
            niehumanitarne hodowac zwierzatka a pozniej je zabijac. Co
            jeszcze? Hmmm Zakaz latania samolotami, ile niewinnych ptakow
            ginie przez ludzka glupote? Zakaz bodowania wysokich domow a te
            co stoja wyburzyc!!!! No to na razie tyle.......W koncu
            zwierzeta maja prawo do zycia i musza sie lepiej czuc.
            PS Swiat zmierza do zlego konca, czuje to....ciekawe tylko
            kiedy????
            Pozdr.
            • Gość: MZ Re: ZROWNAC ZWIERZETA W PRAWACH Z LUDZMI !!! IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 29.09.03, 09:33
              Jesli tak, to nalezy zoofilom dac pozwolenie na zawieranie
              slubow z ich partnerami zyciowymi - beda mialy prawa ludzi.
      • Gość: algiz Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: 217.98.67.* 06.10.03, 17:28
        :-)) W sumie jak to tak cyztam to wiele rzeczy można by się
        naucyzć :)). Ale do rzeczy, moim zdaniem nigdy nie będzie
        idealnej równowagi między czlowiekiem a zwierzęciem (choć
        osobiście nie rozumiem rozróżniania tych nazw gatunków, które
        sprowadzjaą sie jedynie do organów), może istnieć tylko większy
        lub mniejszy stopień równości między nimi, znaczy rowne i godne
        szanse dla każdej ze stron. W ewolucji to sie nazywa wyścigiem
        zbrojeń, a z chwilą kiedy trzyma się zwierzęta w zoo, lub na
        fermach to raczej marne mają szanse odpowiednio ewoluować. Choć
        z kolei jakby sie uprzec i tego ściśle trzymać to musiano by
        wrocić do lasu i dac człowiekowi maczuge albo wspólczesniej -
        pistolet. Naprawdę , momentami nie rozumiem tych komentarzy,bo w
        sumie i tak sie nie dogadacie/my bo prawda jest subiektywna i
        dla każdego czym inna,a można ustalac jedynie ogniwa pośrednie -
        kompromis. A jeśli o cyrki chodzi, to nadużycie i to mocne.
        Zwierzęta jakby sie pokusić o ironię , zylo by im sie lepiej
        jakby nie mieli konatktu z częscią ludzi, a w sumie co to za
        wyróżnanie organizmow?zwierze to zwierze, wielu ludzi ma
        psy,koty,to tesh wartościowe i kochane zwierzaki, a jeśli będzie
        się chciało to pojedzie do innych krai żeby zobacyzć inne
        zwierzęta, a jak nie to jest TV. Natomiast nie wiem za bardzo co
        fajnego w oglądaniu samych ziwerząt w klatkach. To tak jakby
        podziwiać okładkę książki bez stron z treścią. Popieram zakaz
        sprowadzania zwierząt do cyrku przynajmniej na czas unormowania
        rozsądnych przepisów.
        A na podsumowanie, nie wiem czemu sie wyróżnia zwierzęta, one
        działają instynktownie, a człowiek dzięki abstrakcji sam sobie
        wszystko pierdzieli i niszczy samego siebie i reszte, one
        działają w stadzie - wspólnie, człowiek w stadzie (choc
        eufemistycznie nazwac by to można było społeczeństwem) ale sam
        dla siebie i ma reszte mówiąc wprost w dupie.
        A organizacje ekologiczne..są potrzebne, ale jest potrzebna
        świaodmość ludzi, bo bez tego nic, a Ci skupiają sie za bardzo
        na dobrach materialnych, tudziez ich braku, i nie dostrzegają
        inncyh rzeczy, choćby śpiewu ptaków latem.Jednak wszędzie gdzie
        jest człowiek jest przesada, fanatyzm, więc i w organizacjach
        typu Gaja się zdazają, choć nie mówię ze w samej Gai. A dobry
        ekolog to przede wszystkim człowiek inteligentny, który zajmuje
        sie i człowiekiem i zwierzeciem, bo zazwyczaj obie te dziedziny
        sie zwalczają, albo człowiek albo zwierzę - WSPÓŁPRACA , to jest
        sedno.
        Do polemiki zapraszam na priva :P ingwaz@op.pl
    • Gość: MisiekK Re: Cyrk lapowki nie dal??? IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 29.09.03, 09:25
      A co cyrk na "stowarzyszenie ekologicze" nie wplacil? Gdyby
      wplacil, to problemu by nie bylo.
    • Gość: molos Tania kampania przedwyborcza "EMPATIA" IP: 195.205.11.* 29.09.03, 09:37
      Bezskutecznie staram sie dowiedzieć czy pogłoski, o których
      mowił w wywiadzie w radiowej 3-ce dyrektor cyrku są prawdziwe.
      Do dzisiaj p. Gzyra z Empatii nie odpowiedził na to pytanie ani
      nie zdementował oskarżeń, że oto kolejny przebiegły karierowicz
      chce tanim kosztem i na uczuciach opini publicznej. Czy znowu do
      brudnej polityki wykorzystywni są biedni vegetarianie? Poza tym
      protestuję po raz kolejny przeciwko nazywaniu ich ekologami!!!
      Termin ekologia oznacza zupełnie co innego!!! Nie można tak
      nazywac kogoś kto mieni się obrońcą uciśnionych zwierząt, a nie
      ma bladego pojęcia o ekologii i innych pokrewnych dziedzinach
      nauki. DLACZEGO OSZOŁOMÓW TYPU EMPATIA WSZYSCY KONSEKWENTNIE
      NAZYWAJĄ EKOLOGAMI?? TO O POMSTĘ DO NIEBA WOŁA!!!
      • vegge Re: Tania kampania przedwyborcza "EMPATIA" 29.09.03, 11:04
        co do praw zwierząt - kto mowi o zrownaniu w prawach? w dzisiejszym swiecie to
        niemozliwe. ale dlaczego zwierzeta jako zywe istoty nie moga miec zapewnione
        minimum do godnej egzystencji?
        co do oszolomow - dlaczego, Molos, piszesz o ludziach z empatii
        per "oszolomy" - znasz ich, wiesz czym sie zajmuja oprocz tej pikiety?
        oceniasz ich tylko po wypowiedziach w mediach? jesli tak, to przykro mi, ale
        sama na wlasnej skorze sie przekonalam jak media potrafia zafalszowac rozne
        rzeczy...
        Grunt to duzo nakrzyczec, ale nie podac sensownych argumentow
        pozdrawiam i zycze wszystkim wiecej zyczliwosci dla innych :-)
        anka
        • Gość: molos Re: Tania kampania przedwyborcza IP: 195.205.11.* 29.09.03, 12:58
          Droga Aniu!

          > co do praw zwierząt - kto mowi o zrownaniu w prawach? w
          dzisiejszym swiecie to
          > niemozliwe. ale dlaczego zwierzeta jako zywe istoty nie moga
          miec zapewnione
          > minimum do godnej egzystencji?

          moga - owszem, ale to moze miec dokladnie odwrotny skutek!
          czesto oszolomstwo wlasnie na tym polega! Krzyczenie na ten
          przyklad zeby nosic futra sztuczne zamiast prawdziwych jest
          totalna glupota i przynosi tak na prawde zwierzetom wiele wiecej
          zlego niz dobrego! dlaczego? ano dlatego, ze podczas produkcji
          sztucznych futer produkty uboczne sa czyms najgorszym co
          czlowiek byl w stanie wymyslec - toksyny i cholernie wolno
          rozkladajace sie substancje zanieczyszczajace srodowisko
          przyczyniaja sie do zaglady wielu gatunkow zwierzat. Sa to
          procesy NIEODWRACALNE i o wiele grozniejsze niz fermy zwierzat
          futerkowych. To jest zaglada! Byc albo nie byc! To jest, droga
          Aniu, wlasnie objaw oszolomstwa! Jest to naprawde niebezpieczne!
          A korporacje sztucznych futer WIELCY TRUCICIELE tanim kosztem
          likwiduja sobie konkurencje FUTRA NATURALNE - puszczaja do
          organizacji typu Empatia kilka filmow drastycznych (ktore
          notabene powinny byc podstawa do zgloszenia sprawy prokuraturze)
          i w ten sposob zwiekszaja swoje obroty i w najlepsze wyniszczaja
          z pomoca OSZOLOMOW srodowisko naturalne. Na tym wlasnie droga
          Aniu pic polega! i to wszystko tanio, wydajnie - rekami
          rozklejajacych sie vegetarian

          > co do oszolomow - dlaczego, Molos, piszesz o ludziach z
          empatii
          > per "oszolomy" - znasz ich, wiesz czym sie zajmuja oprocz tej
          pikiety?

          wlasnie staralem sie dowiedziec i... nic! Tak, tak! W radiowej 3-
          ce na to samo pytanie dyrektora cyrku pan Gzyra zaczal sie jąkać
          odpowiadajac mniej wiecej: '...mamy... eee .. tego...
          wolontariuszy... i... inspektorow...". Poza tym nie zdementował
          zarzutów o politykierskie rozgrywki i karierowiczostwo!!! Padlo
          konkretne nazwisko i konkretny zarzut! A zwierzeta to tak przy
          okazji bo to chwytliwy medialnie temat i mozna dzieki niemu cos
          ugrac dla siebie!

          > Grunt to duzo nakrzyczec, ale nie podac sensownych argumentow


          tak, wlasnie dokladnie masz racje! tak dziala Empatia! Bez
          zaplecza merytorycznego i podstawowej wiedzy! Grunt to
          sterroryzowac i nakrzyczec! Zgadza sie Aniu! Masz absolutna racje

          pozdrawiam

          molos

          ps
          tak na marginesie futer. Zanieczyszczenie srodowiska (takim
          miedzy innymi syfem jaki produkuja producenci sztucznych futer)
          spowodowalo calkowite wymarcie szynszyli w srodowisku
          naturalnym. Wiesz kto przyszedl z pomoca? wlasnie hodowcy
          szynszyli na futra! Tak, tak! gdyby nie oni szynszyle moglabys
          ogladac na filmasz, zdjeciach lub wypchane w muzeum! Dlaczego o
          tym nie mowia oszolomy? ano dlatego, ze producenci sztucznych
          futer im tego nie powiedzieli!
    • Gość: harry Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.03, 11:28
      a co z ludźmi oni mogą występować i wykonywać czynności
      niezgodne z naturą, a drzewka w doniczkach
    • Gość: ulisses Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 29.09.03, 12:05
      Niedługo zabronią zabijać kury, krowy, świnie i trzeba będzie je
      jeść na żywo, albo zostać weganinem jak przewodniczący Gai.
      • Gość: BrawoGaja Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: 194.181.60.* 29.09.03, 12:47
        Brawo Gaja, jesteście wspaniałą organizacją, bardzo potrzebną W Polsce!!!!
    • Gość: Ada Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.03, 13:49
      Rozumiem, iz w niektorych cyrkach zwierzeta sa trzymane w zlych warunkach i tego powinno sie zabronic oraz karac takie zachowanie - sama bylam kiedys
      swiadkiem wystepu slonicy chyba starej "jak swiat" ktora nie byla nawet w stanie utrzymac swoich potrzeb fizjologicznych na wodzy albo ze stresu "puscily jej
      zawory". Bylo to conajmniej rzenujace i mnie samej" noz w kieszeni si sam otwieral", ale zabronić wystepu jakichkolwiek zwierzat w cyrku to juz chyba przesada.
      Niedziwie sie ludzia szczegolnie tym z malymi dziecmi, iz nie chca chodzic do cyrku jak nie ma zwierzat. Sama mam 4 letniego synka, jak chodze z nim do cyrku to
      przy wystepie zwierzat robi sie ciekawski, patrzy z zainteresowaniem, przy akrobatach niestety usypia. Planowalam za tydzien isc do cyrku Zalewski, ale po
      przeczytaniu informacji, iz nie ma zwierzat chyba zweryfikuje swoje plany.
      Jak przy każdym problemie każda ze stron ma troche racji. ekolodzy, iz zwierzetom to szkodzi, cyrkowcy, iz brak zwierzat szkodzi to sztuce cyrkowej.
      Dzięki pokazom cyrkowym, czy tez moze w dużej mierze ogrodom zoologicznym ( a tych tez ekolodzy sie czepiaja) dzieci nie wiedzialyby jak wyglada wiele
      egzotycznych gatunkow zwierzat.
      • Gość: Bubu Re: Cyrk bez zwierząt - spektakularny sukces ekol IP: 194.181.60.* 29.09.03, 14:06
        Dzieci powinny oglądać zwierzęta na obrazkach,
        poczytaj mi mamo a nie chodź do cyrku, to jest beeee
    • Gość: koviak Re: Brawo,precz z dręczeniem zwierząt IP: *.wsz.am.poznan.pl / 192.168.0.* 29.09.03, 14:00
      Czy widzieliście jak przetrzymują lwy międy "występami"- na
      każdego wypada 1.5 m2 w klatce. Gorąco popieram zakaz.
      • vegge Re: Brawo,precz z dręczeniem zwierząt 29.09.03, 16:34
        Molosie, nie rozmawialismy o futrach (na marginesie - jestem przeciwniczka i
        takich i takich :-)), a co krzyku bez argumentow - ja bylam na spotkaniu
        Empati, wiec moge powiedziec ze to cos wiecej (przynajmniej sie tak zapowiada,
        pozyjemy - zobaczymy).
        co do cyrku - wiem dobrze, ze dzieci uwielbiaja pokazy zwierzat, ale niestety
        czesto tez pasjonuja sie wyrywaniem nog pajakom i maltretowaniem kotow
        (spuszczam oczka w zazenowaniu, tak to ja, X lat temu), a rola rodzicow jest
        wskazanie zachowan, ktore nie krzywdza innych. Pokazujac dzieciom zwierzeta w
        cyrku pokazujemy im cos w pewnym sensie zenujacego, pokazujemy im, ze
        dopuszczalne jest zmuszanie innych istot do zachowan im obcych tylko dla naszej
        rozrywki, czyli nasza rozrywka jest wieksza wartoscia niz wolnosc od bolu
        zwierzecia. Argument pt. " ale inaczej dziecko by nie zobaczylo na zywo slonia,
        sa tylko w cyrku lub zoo", jest dla mnie zadnym argumentem - i co z tego? 200
        lat temu w europie ledwo wiedziano ze takie zwierze istnieje, czy z tego powodu
        ludzie cos stracili? Slonia mozna obejrzec na obrazku, bo jego naturalnym
        srodowiskiem jest sawanna, a nie polskie zoo :-)
        pozdrawiam anka
        • Gość: molos Re: Brawo,precz z dręczeniem zwierząt IP: 195.205.11.* 29.09.03, 17:39
          Dlaczego Aneczko odpowiadasz zupelnie w innym miejscu niz
          powinnas? to tak w razie czego zebym nie mogl znalezc??:-)

          > Molosie, nie rozmawialismy o futrach (na marginesie - jestem
          przeciwniczka i
          > takich i takich :-)),

          od dzisiaj? od przeczytania mojego tekstu?:-) ciesze sie

          a co krzyku bez argumentow - ja bylam na spotkaniu
          > Empati, wiec moge powiedziec ze to cos wiecej (przynajmniej
          sie tak zapowiada,
          > pozyjemy - zobaczymy).

          no faktycznie, powyższym dalas dowod ich rzetelnosci,
          merytorycznego przygotowania, znajomosci ekologii i problemów
          ochrony przyrody:-))) gratuluje!

          niestety historia lubi sie powtarzac, a w przeszlosci niestety
          takich organizacji bylo troche i spowodowaly wiecej zlego niz
          dobrego. Nawet wsrod lobbystow bylo znane powiedzenie "nie
          mozesz sobie poradzic z jakims problemem - naslij tam zielonych"

          Empatia to cos szczegolnego mowisz? sa organizacje zajmujace sie
          edukacja i ochrona przyrody (NIE EKOLOGIA) z ogromnym
          przygotowaniem merytorycznym. Maja 10 letnie (i wiecej)
          doswiadczenia i na koncie wiele udanych projektow prawdziwej
          ochrony, bez fleszy aparatow i kamer telewizyjnych. Oni po
          prostu robia swoje. Nie przykuwaja sie do drzew, ale walcza
          zgodnie z prawem. Chociazby poznanska Salamandra walczy z
          koncepcja elektrowni wiatrowych w Dolinie Noteci, ktore moga byc
          tragedią dla przyrody. Ale oni nie przywiazuja sie do wiatrakow
          w swietle jupiterow tylko szukaja rozwiazan prawnych. Prezes
          tejze organizacji zrobil nieprawdopodobnie duzo dobrej roboty
          (za to mu nikt nie placi) walczac o zmiane odpowiednich zapisow
          w projekcie nowej ustawy o ochronie przyrody (ktora aktualnie
          jest w sejmie). Zapytaj kolegow z Empatii czy wiedza w ogole, ze
          taka ustawa istnieje (nie wspominajac o nowym jej projekcie).
          Mogli przeciez na tym polu duzo zdzialac. Tak, tak... zapytaj
          tych swoich kolegow czy sprawdzili co oznacza slowo "ekolog", i
          jesli tak to dlaczego takimi sie mienia skoro okreslenie to
          zupelnie co innego oznacza?! Niestety podstawa takich wlasnie
          ruchow zazwyczaj jest brak JAKIEJKOLWIEK wiedzy na omawiany
          temat... to smutne ale i prawdziwe


          > co do cyrku - wiem dobrze, ze dzieci uwielbiaja pokazy
          zwierzat, ale niestety
          > czesto tez pasjonuja sie wyrywaniem nog pajakom i
          maltretowaniem kotow
          > (spuszczam oczka w zazenowaniu, tak to ja, X lat temu), a rola
          rodzicow jest
          > wskazanie zachowan, ktore nie krzywdza innych. Pokazujac
          dzieciom zwierzeta w
          > cyrku pokazujemy im cos w pewnym sensie zenujacego, pokazujemy
          im, ze
          > dopuszczalne jest zmuszanie innych istot do zachowan im obcych

          i znowu wszystko od dupy strony... oczywiscie - zalozmy, ze masz
          racje! Dlaczego Empatia i inne nie zorganizuja poteznego
          projektu edukacyjnego dla rodzicow np.: "Nie idz do cyrku ze
          zwierzetami"? Ano dlatego, ze nie byliby wtedy tak czesto w
          telewizji, radiu itd. Trzeba zlikwidowac popyt a cyrk ze
          zwierzetami straci racje bytu! splajtuje i przestanie istniec.
          Ale juz do tego trzeba pracy, edukacji i czasu... no i niestety
          bez tzw. "spektakularnych sukcesow":-(

          pozdrawiam

          molos

          ps
          wspomniane przeze mnie organizacje znajdziesz tu:
          www.salamandra.org.pl/
          www.bocian.org.pl/
          www.lkp.org.pl/
          www.eko.org.pl/pronatura/
          www.nietoperze.pl/oton/
          www.eko.org.pl/pronatura/
          • Gość: vegge Re: Brawo,precz z dręczeniem zwierząt IP: *.acn.waw.pl 29.09.03, 18:10
            :-)
            > od dzisiaj? od przeczytania mojego tekstu?:-) ciesze sie
            coz za skromnosc drogi molosie :-)))))))))))))
            > no faktycznie, powyższym dalas dowod ich rzetelnosci,
            > merytorycznego przygotowania, znajomosci ekologii i problemów
            > ochrony przyrody:-))) gratuluje!
            coz za cynizm - ja TYLKO napisalam, ze posluchalam tego co mowia poza flashami,
            nie napisalam czy to cos "szczegolnego", ani ze to moi koledzy :-))))))) - coz
            za zylka detektywistyczna :-). nie bede niczego dowodzic - nie chce sie
            wypowiadac w cudzym imieniu, pozatym jak to sie mowi "niech przemowia czyny" -
            dajmy im chociaz miesiac :-)))))))))))))
            znam salamndre i inne organizacje ktore robia swoje i maja w powazniu rozglos.
            ale czasem nie da sie inaczej jak zaprosic prase i tv, bo opinia publiczna to
            naprawde mocny orez.
            masz racje z edukacja - ale zauwaz, ze dzieki takim pikietom czesto wskazuje
            sie jakis problem co moze byc poczatkiem konstruktywnej dyskusji. pozatym
            napisz do empatii i spytaj o cos co nazywaja "edukacja humanitarna" - i prosze
            cie, nie krytukuj tych ludzi - ty wiesz o manifestacji, o niczym wiecej.
            naprawde nie wiesz ( bo wiesz?) czym zajmowali sie ci ludzi i czego dokonali
            dla zwierzat wlasnie poza kamerami.
            dziekuje za uwage :-D
            anka
            • Gość: molos Re: Brawo,precz z dręczeniem zwierząt IP: 195.205.11.* 29.09.03, 19:02

              > :-)
              > > od dzisiaj? od przeczytania mojego tekstu?:-) ciesze sie
              > coz za skromnosc drogi molosie :-)))))))))))))

              skromny jestem od dziecka, taki juz sie urodzilem:-)))

              > > no faktycznie, powyższym dalas dowod ich rzetelnosci,
              > > merytorycznego przygotowania, znajomosci ekologii i
              problemów
              > > ochrony przyrody:-))) gratuluje!
              > coz za cynizm - ja TYLKO napisalam, ze posluchalam tego co
              mowia poza flashami,

              no wlasnie, i co mowia?:-)

              >
              > wypowiadac w cudzym imieniu, pozatym jak to sie mowi "niech
              przemowia czyny" -
              > dajmy im chociaz miesiac :-)))))))))))))

              moze do wyborow palramentarnych...?:-)


              > ale czasem nie da sie inaczej jak zaprosic prase i tv, bo
              opinia publiczna to
              > naprawde mocny orez.

              nie twierdze, ze nie. Mi chodzi o cos innego, zeby nie stalo sie
              to srodkiem do zupelnie innego celu... i zeby terror
              pseudoekologiczny nie stal sie pewnym standardem zachowan. Sa
              inne sposoby - ale jak rozumiem dla tych ludzi poza mozliwoscia
              ogarniecia. W telewizji mozna, a nawet nalezy sie chwalic -
              owszem. Ale uwierz mi telewizja glodna jest wlasnie takich
              kawalkow jak prezentuje Empatia, najlepiej zeby jeszcze kogos
              farba umazali, blotem obrzucali itp. Spokojne -
              mniej "efektowne" ale za to o niebo bardziej efektywne dzialania
              jak widac telewizja ma tam gdze slonce nie dochodzi.
              Do tego tez trzeba czasu.


              > pozatym
              > napisz do empatii i spytaj o cos co nazywaja "edukacja
              humanitarna" - i prosze
              > cie, nie krytukuj tych ludzi - ty wiesz o manifestacji, o
              niczym wiecej.
              > naprawde nie wiesz ( bo wiesz?) czym zajmowali sie ci ludzi i
              czego dokonali
              > dla zwierzat wlasnie poza kamerami.

              Droga Aniu! juz o tym pisalem! zarowno na forum jak i do samej
              Empatii. Na pytanie dyrektora cyrku o to co robia dla zwierzat
              poza pikietami pan Gzyra zaczal sie jakac nie odpowiadajac na
              pytanie. Na moj e-mail odpisali zwracajac uwage na blad w
              pisowni - kompletnie ignorujac moje pytania i sugestie!!! i co
              Ty na to? Od samego poczatku kiedy tylko wszedlem na ich strone
              www zasmierdzialo mi dyletanctwem i brakiem profesjonalizmu zeby
              nie powiedziec ignorancja. Swoje pismo nazwali periodykiem nie
              majac bladego pojecia co ta nazwa oznacza. Smiesznie to wyglada
              na empatia.pl:"Periodyk Empatia to nazwa wydawanego od lipca
              2003 roku periodyku". Czyz to nie zenujace?! Na zwrocenie uwagi
              przeze mnie pan Gzyra odpisal robiac sobie kiepskie zarciki...
              Ale czego tu sie spodziewac po ludziach ktorzy nazywaja siebie
              ekologami nie majac bladego pojecia co to ekologia...:-(

              pozdrowienia

              molos
              • macpor Re: Brawo,precz z dręczeniem zwierząt 29.09.03, 19:19
                Molos
                Serce mi rośnie jak czytam twoją dyskusję z Anią vel vegge. Wygląda na to, że
                jeszce istnieją ekolodzy z naciskiem na "logos", nie tylko ekologiści od
                taniego poklasku.
                Mac(iek)

                PS. Na sprawę sztucznych futer patrzę jednak ciut inaczej. Ciekawi mnie co jest
                większe: areał potrzebny na hodowlę zwierząt futerkowych (na fermę i
                wytworzenie pokarmu dla niej) czy obszar fabryki+teren przez nią zatruwany.
                Oczywiście przy tej samej wydajności futer na rok. Takie porównanie dopiero by
                nam dało odpowiedź co się bardziej ekologicznie opłaca.
                • Gość: molos Re: Brawo,precz z dręczeniem zwierząt IP: 195.205.11.* 29.09.03, 19:47
                  > Wygląda na to, że
                  > jeszce istnieją ekolodzy z naciskiem na "logos", nie tylko
                  ekologiści od
                  > taniego poklasku.
                  >

                  ale patrzac na to co sie dzieje to obawiam sie, ze
                  jestesmy "wymierajacym gatunkiem"...:-(
                  Gore bierze populizm i tanie numery... przy tym razace bledy i
                  nieznajomosc tematu zdaja sie byc tu zaleta a nie wada...:-(


                  > PS. Na sprawę sztucznych futer patrzę jednak ciut inaczej.
                  Ciekawi mnie co jest
                  >
                  > większe: areał potrzebny na hodowlę zwierząt futerkowych (na
                  fermę i
                  > wytworzenie pokarmu dla niej) czy obszar
                  > fabryki+teren przez nią zatruwany.
                  > Oczywiście przy tej samej wydajności futer na rok. Takie
                  porównanie dopiero by
                  > nam dało odpowiedź co się bardziej ekologicznie opłaca.


                  zareczam, ze substancje wytwarzane w efekcie produkcji futra
                  sztucznego, nawet jesli w skali fabryki sa niewielkie, stanowia
                  duzo wieksze zagrozenie. Te zwiazki chemiczne nie rozloza sie
                  przez najblizszych kilka-kilkanascie tysiecy lat! Tak wiec
                  obliczanie arealu nie jest tu miarodajne. Poza tym ferma fermie
                  nierowna. Zeby miec spora hodowle szynszyli wystarczy miec duze
                  podpiwniczenie domu jednorodzinnego, a zanieczyszczenia? prawie
                  zadne!

                  pozdrawiam

                  molos
                  • macpor Re: Brawo,precz z dręczeniem zwierząt 29.09.03, 20:16
                    Molos - jestem inżynierem chemikiem po specjalizacji technologia tworzyw
                    sztucznych ;). Więc coś niecoś się na tym znam. Wiem ile czasu rozkładają się
                    tworzywa - przy odpowiedniej segregacji śmieci może być jednak z nich jeszcze
                    pożytek (i tu się kłania ekologia na codzień ;) )
                    A co do tego areału - to z takiej małej hodowli otrzymamy skórki na ile futer
                    rocznie? Fabryka chemiczna da ci z 100tyś (zmyślam na tym to się nie znam)
                    futer rocznie - to należy ją porównywać z fermami dającymi tyle samo futer. A i
                    żarcie dla szynszyli musi rosnąć na jakiejś powierzchni.

                    Czytałem kiedyś porównanie ekologicznego zagrożenia spowodowanego różnymi
                    sposobami przechowywania mleka - butelki szkalne, pudełka kartonowe UHT i
                    woreczki plastikowe. I wyszło autorom z tego że najmniej szkodliwe są woreczki -
                    było to dla mnie sporym zaskoczeniem - ale udowodnili to całkiem racjonalnie.
                    Ja stawiałem na butelki szklane - ale transport ich powoduje wiekszą emisję
                    spalin, a i mycie też zanieczyszcza środowisko.
                    Mac(iek)
                    • Gość: molos Re: Brawo,precz z dręczeniem zwierząt IP: 195.205.11.* 30.09.03, 13:09
                      Hej,

                      > Molos - jestem inżynierem chemikiem po specjalizacji
                      technologia tworzyw
                      > sztucznych ;). Więc coś niecoś się na tym znam. Wiem ile czasu
                      rozkładają się
                      > tworzywa

                      no to nie pogadamy:-) ja jestem zoologiem, a ta wiedze
                      zaczerpnalem od kolegi-specjalisty ktory kiedys mnie
                      uswiadamial... ale jak mowie - reczyc glowa nie moge, bo to nie
                      moja dzialka!

                      > - przy odpowiedniej segregacji śmieci może być jednak z nich
                      jeszcze
                      > pożytek (i tu się kłania ekologia na codzień ;) )

                      ale mi nie chodzi o to co sie stanie z przechodzonymi futrami!
                      jak po zuzyciu je segregowac na wysypiskach, tylko o produkty
                      uboczne w wyniku wytwarzania futer. Nie za bardzo sobie
                      wyobrazam mozliwosc segregowania tego "szlamu":-) ale to juz
                      Twoja dzialka:-)

                      > A co do tego areału - to z takiej małej hodowli otrzymamy
                      skórki na ile futer
                      > rocznie? Fabryka chemiczna da ci z 100tyś (zmyślam na tym to
                      się nie znam)
                      > futer rocznie - to należy ją porównywać z fermami dającymi
                      tyle samo futer. A i
                      >
                      > żarcie dla szynszyli musi rosnąć na jakiejś powierzchni.
                      >

                      ale trzeba to bardziej przeliczac w kategoriach "recyclingu". Bo
                      co z tego ze mniejszy areal zajmuje jak w skali biodegradacji
                      zdecydowanie przegrywa (w czasie)... Jesli cos ma ogromny areal
                      ale ma "obieg zamkniety" to chyba nie ma znaczenia dla przyrody

                      pozdrawiam

                      molos
                      • macpor Re: Brawo,precz z dręczeniem zwierząt 30.09.03, 16:42
                        Moja rodzina jest pół na pół biologiczna i chemiczna. Jakie-takie obycie z
                        biologią raczej mam ;).
                        Dalszą rozmowę proponowałbym przenieść na priva.
                        Mac(iek) macpor@gazeta.pl
                  • vegge Re: Brawo,precz z dręczeniem zwierząt 29.09.03, 21:10
                    ok, w sumie wypowiadam sie troche za innych (empatia), moj blad - jesli
                    korespondowales z Gzyra to masz swoj poglad na sprawe. :-). co do ekologow -
                    uwazam, ze tak powinno sie nazywac tylko ludzi, ktorzy zajmuja sie ta dziedzina
                    nauki zawodowo :-)
                    pozdr. anka
                    • Gość: molos Re: Brawo,precz z dręczeniem zwierząt IP: 195.205.11.* 30.09.03, 13:11

                      > ok, w sumie wypowiadam sie troche za innych (empatia), moj
                      blad - jesli
                      > korespondowales z Gzyra to masz swoj poglad na sprawe. :-). co
                      do ekologow -
                      > uwazam, ze tak powinno sie nazywac tylko ludzi, ktorzy zajmuja
                      sie ta dziedzina

                      no i w koncu sie zgodzilismy ze soba:-)

                      pozdrawiam

                      molos
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka