mysikluliczek
22.10.03, 14:35
Właśnie przed chwilą bawiłam się z moją prawie pięciomiesięczną kotką w
gonitwy po mieszkaniu, tzn. ona uciekała a ja ją goniłam, a potem na odwrót.
Goniłyśmy się tak może z dwie minuty, po czym kicia rozłożyła się na podłodze
i zaczęła bardzo głośno oddychać, tak ciężko dyszeć. Pyszczek miała otwarty i
wyglądała na bardzo zmęczoną. Czy to jest normalne? Koty dostają takiej
zadyszki po dłuższym bieganiu? Moja kotka jest niewychodząca, więc ruchu ma
tyle co w mieszkaniu. Nie powiem, ja też się trochę zmachałam tym bieganiem,
nie mniej zastanawiam się, czy wszystko jest w porządku???