Dodaj do ulubionych

kociak - pytanie gastronomiczne

IP: *.acn.waw.pl 25.10.03, 12:48

no to miau,

od kilku dni mam w domu 5-6-tygodniowe kocie malenstwo. najpyszniejsza rzecza
jak dotad jest serek bieluch i smietanka, wody prawie wcale nie pije, za
kawalek (malutki, bo nie wiem, czy moze...)wedzonego lososia dalaby sobie
wasy uciac, za sucha karma nie przepada, kurczak jest do zjedzenia, wolowina
ostatecznie, juz mi pomyslow brakuje czym toto karmic ;)
i teraz pytanie - weszlam w posiadanie puszki animondy (kaztenteller, jagnie,
drob, warzywa), ale dla doroslych kotow... czy moge dac to zarlo malej? bo
glupio zeby stalo tak przez rok czekajac, az dorosnie ;)

z gory dziekujemy i pozdrawiamy :)

mandra i nienazwana jeszcze mala
Obserwuj wątek
    • j_u Re: kociak - pytanie gastronomiczne 25.10.03, 12:57
      Raz moze zjesc, ale bron Boze nie karmic jej tym stale.
      Dobrze byloby kociczke nauczyc pic wode - niech ma caly czas pelna miske wody,
      za to nie dawac mleka i smietany. W koncu zacznie pic. Mleko wcale nie jest
      dobrym napojem dla kotow.
      • Gość: mandra Re: kociak - pytanie gastronomiczne IP: *.acn.waw.pl 25.10.03, 13:23
        ma wode w misce caly czas, czesto zmieniana. wypila pare lykow ledwo...
        mleka jej nie daje, za to smietanke podobno mozna...?
        "raz", to znaczy, ze cala puszka w malych porcjach przejdzie...? (o ile nie
        wzgardzi, co jest prawdopodobne ;))

        dzieki
        mandra
    • Gość: mysikluliczek Re: kociak - pytanie gastronomiczne IP: *.mirasoft.pl 25.10.03, 14:11
      Odpowiem Ci z mojego doswiadczenia. Serek i smietanka moze byc, ale nie za
      często (nie codziennie). Wedzonego lososia odradzam (kotek jest jeszcze za
      maly, ale nawet dla starszych zwierzat nie zaleca sie wedzonych ryb). Moja
      kotka zaczela jesc sucha karme dopiero w wieku 3 i pol miesiaca i to nie jako
      podstawowe danie, ale dodatek do jedzonka domowego. Suche ma teraz zawsze w
      miseczce i podjada sobie od czasu do czasu. Animonde tez bym na razie
      odradzala, jesli jest dla doroslych kotow moze dostac po tym jakichs sensacji
      zoladkowych. Jak moja mala dostala gotowa karme, to najpierw zwymiotowala o
      potem miala okropna biegunke:(( Reasumujac polecam wiec: gotowanego, drobno
      pokrojonego kurczaka z ryzem (makaronem) i np. gotowana marchewka. Surowa
      drobno pokrojona wolowinke (przemrozona wczesniej), mozesz ja wymieszac z
      lyzeczka masla, to kici na pewno zasmakuje. Gotowana rybe (najlepiej fileta, bo
      nia ma osci), tunczyka z puszki w sosie wlasnym. Moze beda jej smakowac
      potluczone ziemniaki (niektore kotki lubia bardzo warzywa). Moj zwierzak bardzo
      lubi tez surowe zoltko (surowe bialko jest szkodliwe) i gotowane jajko, oprocz
      tego wszystkie homogenizowane serki:))) Jesli chodzi o picie: moj kotek tez na
      poczatku bardzo malo pil. Pokazywalam jej miseczke, pukalam w nia, zeby sie
      zainteresowala, wychodzilo to srednio:)) Po jakims czasie jednak zaczelam
      zauwazac, ze faktycznie wody ubywa. Teraz ma 5 miesiecy i pije jak jej sie
      podoba, a najchetniej wode z kranu:))))
      Pozdrawiam Cie i Mala Nienazwana:)))
      • Gość: karina.k Re: kociak - pytanie gastronomiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.03, 15:32
        Z tego, co wiem, karma dla kociąt i dorosłych kotów różni się ilościa zawartych
        składników odżywczych, więc raczej bym nie polecała karmic tym małej. Co do
        wody... Na początku też się bałam, że moja kicia nie pij. Ale jednak piła...
        Teraz pije wiecej niż jak do nas przybyła. Może z twoją też tak będzie?
        Dam ci radę: lepiej nie dawaj kici tuńczyka z puszki w sosie własnym, takiego
        dla ludzi. Ja dałam to mojej raz i teraz mam wieeelki problem, żeby ją od tego
        odzwyczaić, bo przecież taki tuńczyk nie jest zbyt zdrowy dla kota...
        Pozdrawiam!
      • Gość: mandra Re: kociak - pytanie gastronomiczne IP: *.acn.waw.pl 25.10.03, 20:02

        dzieki za wszystkie sugestie, bo torche ide po omacku zwlaszcza, ze opinie sa
        rozne...
        moj kot ma chyba zelazny zoladek, bo najbardziej jak do tej pory zasmakowal w
        saszetkach (jednej, i na jednej sie skonczy) whiskasa... wetka, od ktorej
        wzielam przyblede doradzila mi karmic ja tym oraz przyzwyczajac do suchej
        karmy. wiec na pierwszy rzut poszla saszetka, koci nic po niej nie bylo a
        naczytalam sie o sensacjach zoladkowych spowodowanych whiskasem... mamy jeszcze
        do wykonczenia puszeczke whiskasowa. suchego wh. nie chce. RC jakos wchodzi
        pomalu.
        co do warzyw, to marchewka niespecjalnie, nawet wymieszana z kurczakiem...
        ale oczywiscie bedziemy probowac dalej, specjalnie na pierwsze dni koci w domu
        wzielam urlop 'wychowawczy' ;), wiec sie poznajemy.

        jutro sprobujemy z podorobami kurczaczymi :)
        oraz z zoltkiem, skoro mozna juz takiej maliznie dawac.

        dzieki raz jeszcze!

        m.
    • Gość: era Re: kociak - pytanie gastronomiczne IP: *.aster.pl / 10.64.7.* 26.10.03, 14:25
      lepiej nie dawaj jej saszetek Whiskasa, bo to takie"zupki" w proszku dla
      kotków. Z puszek mój kotuch bardzo wcinał Anomondę dla kociat (ale tylko
      połowę małej tacki lub ćwierc większej puszeczki dziennie - ok. 5 dag, no i
      Royal Canin dla dzieciaków (baby), potem jourcik naturalny i siekana
      przemrozona wołowinka.
      Pozdrawiam.
    • l2m był tu na forum fajny wątek na temat kociego... 27.10.03, 12:06
      ...jedzenia. Nazywał się "Co jada kot":

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=8467739&a=8467739
      Radzę szczególnie zwrócić uwagę na wypowiedzi Juliusza (występuje pod nickiem
      kot). Bardzo dokładnie ujął ten temat. Najwyraźniej jest bardzo doświadczonym
      kociarzem. Swoje zdanie na ten temat wyraziłam tu:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=4489487&a=8021040
      (Forum > Prywatne > Hobby > Koty, wątek "kamica nerkowa u kastratów")

      Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka