Gość: marchefka
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
16.11.03, 18:26
Kota ma rok, u mnie jest od 2 miesiecy, wczesniej byla chowana na wsi, gdzie
nie byla traktowana zbyt dobrze (tak sadze, bo na poczatku wszystkiego sie
bala). U nas ma dobre warunki, niczym nie jest stresowana, wiec przestala sie
bac, ale mamy z nia inny problem - zaczela byc agresywna. Najczesciej
sytuacja wyglada w ten sposob: kocica zaczyna sie lasic do ktoregos z nas,
mruczy i ewidentnie chce, zeby ja glaskac, a potem nagle, bez zadnego
ostrzezenia, zaczyna gryzc i drapac.
Nie mam pojecia, co robic: czy nie reagowac na jej prosby o pieszczoty, czy
glaskac mimo drapania i gryzienia? Ktos z was mial taki problem ze swoim
kotem?
Pozdrawiam, marchefka