Dodaj do ulubionych

Koszty utrzymania kota

IP: *.acn.pl 22.11.03, 16:27
Bardzo chciałabym mieć w domu kociaka, przerażają mnie jednak koszty
utrzymania - szczepionki, wizyty u weterynarza etc. Kochani Kociarze
powiedzcie ile to wynosi miesięcznie?
Obserwuj wątek
    • orvokki Re: Koszty utrzymania kota 22.11.03, 17:17
      Najgorsze są początki, bo trzeba kupić miseczki, kuwetę, drapak; zaszczepić
      kota przynajmniej dwa razy (zależy od planu szczepień, jaki preferuje dany
      weterynarz) i odrobaczyć. Szczepienie kosztuje około 40 złotych, odrobaczanie
      jednorazowo 5-15 zł. Potem raz do roku powtarza się szczepienia, odrobaczanie
      przynajmniej raz na pół roku. Dobra sucha karma kosztuje około 20 zł/kg - mój
      kot zjada pół kilo tygodniowo. Do tego żwirek - torba tygodniowo, jeden z
      najtańszych (ale dobrych) czyli Mruczek kosztuje 7,8 złotych. Generalnie bez
      szczepień utrzymanie mojego kota kosztuje około 60-70 zł miesięcznie.
      No, ale to wszystko są koszty posiadania zdrowego kota - a gdy kot zachoruje
      koszty rosną i to często bardzo. Mój kocur miał przez jakiś czas problemy z
      nerkami: na lekarstwa, badania, specjalną karmę poszło około 400 złotych. To
      jest oczywiście czarny scenariusz, ale jak człowiek postanawia wziąć
      odpowiedzialność za zwierzę, to trzeba się z tym liczyć.
    • j_u Re: Koszty utrzymania kota 22.11.03, 17:20
      Szczepionki: 100 zl rocznie
      wizyty u weta: jak kot zdrowy, tylko na szczepionki:) Jak mu sie zdarzy
      zachorowac, moze byc roznie.
      Zwirek do kuwety: ok. 30 zl miesiecznie. Ja kupuje taki za 30 zl, bardzo dobry
      i ulubiony mojej kotki:) i wystarcza mi torba na miesiac.
      Jedzenie: zalezy czy chcesz pichcic sama, czy kupic dobra karme, mnie sie
      wydaje, ze najwyzej 60 zl mies.
      Kot wcale nie jest droga przyjemnoscia:)))
    • asia.su Re: Koszty utrzymania kota 22.11.03, 23:44
      tani żwirek w supermarkecie - jakieś 12 zł,
      najtańsza karma 6-8 zł za kg
      szczepienia nie są obowiązkowe - mój kot jest szczepiony tylko na wściekliznę
      raz na 2 lata a jest kotem wychodzącym - ma ponad 5 lat .
      odrobaczanie parę złotych raz na 3 miesiące.

      Wiem,że to co napisałam nie jest najlepszym wyjściem ale jest bardzo tanie - a
      czasami nawet 60 zł miesiecznie jest dla niektórych zbyt dużo.
      • orvokki Re: Koszty utrzymania kota 23.11.03, 09:11
        asia.su napisała:

        > szczepienia nie są obowiązkowe - mój kot jest szczepiony tylko na wściekliznę
        > raz na 2 lata a jest kotem wychodzącym - ma ponad 5 lat .
        > odrobaczanie parę złotych raz na 3 miesiące.
        >
        > Wiem,że to co napisałam nie jest najlepszym wyjściem ale jest bardzo tanie -
        a
        > czasami nawet 60 zł miesiecznie jest dla niektórych zbyt dużo.

        Jak kogoś nie stać, to nie powinien mieć zwierząt. To, że Varsovia pytała o
        koszty świadczy o jej zdrowym rozsądku.Tobie sugerowałabym jednak zaszczepić
        wychodzącego kota - co to za oszczędność tych stu złotych rocznie, skoro w
        razie jego choroby wydasz kilkakrotnie więcej? chyba że taniej Ci wyjdzie
        znaleźć nowego kota?
    • Gość: Varsovia Re: Koszty utrzymania kota IP: *.acn.pl 23.11.03, 09:02
      Kochani! Bardzo serdecznie dziękuję za rady. Chyba stać mnie na kotka :-)
      • mysikluliczek Re: Koszty utrzymania kota 23.11.03, 09:54
        To wspaniale, że się zdecydowałaś:)) Ja może się troszkę powtórzę, ale
        rzeczywiście najwięcej wydatków czeka Cię na początku. Przy kupowaniu kociej
        wyprawki możesz spokojnie zrezygnować z legowiska, moja kotka tylko raz z niego
        skorzystała, a potem już spała gdzie jej się podobało (i nie był to jej
        koszyk). Na początek więc kuweta i żwirek (razem ok.40-50zł), dwie miseczki:
        jedna większa na wodę i druga na jedzonko (ja kupiłam taką dzieloną i w jednej
        części cały czas leży sucha karma). Jeśli chodzi o zabawki, to na początek
        wystarczy sznurek, zwykła piłeczka i coś przypominającego myszkę:))) Gotowe
        drapaki są dość drogie, ja mojej zmontowałam na początek sama (no właściwie to
        mój tata: przybił konar do deski, a na górze przywiązaliśmy na gumce myszkę).
        Działa to tak, że kotek próbując złapać tą myszkę jednocześnie drapie pazurami
        o konar. Moja kotka ostrzy sobie pazury też na zwykłej sizalowej wycieraczce,
        którą mamy w przedpokoju. Transporterek możesz spokojnie dokupić później, bo
        wychodzi on dosyć drogo (od 70 - 100zł). Nawet jeśli kotek jest niewychodzący,
        to radzę go zaszczepić. Różne paskudne choroby można przywlec nawet na ubraniu
        czy butach. Na początek na weterynarza trzeba jednak sporo wydać, seria trzech
        szczepień (40 zł, 50 zł jeśli szczepisz jeszcze przeciwko białaczce) do
        ukończenia pół roku, odrobaczenie kosztuje parę złotych. Jeśli chodzi o
        jedzenie, to nie radzę jednak oszczędzać i kupować najtańszego. Z gotowych
        kupuję suchą karmę, która stanowi jedynie dodatek, opakowanie po 10zł starcza
        mojemu kotu na ponad dwa miesiące. Oprócz tego kupuję kurczaka, wołowinę i
        filety z ryby. Porcjuje to i zamrażam. Potem wyjmuję już po porcji i odmrażam.
        Naprawdę nie wychodzi to pardzo drogo, myślę, że mniej niż gotowe żarcie. Od
        czasu do czasu kotek dostaje też saszetkę whiskasa lub pasztecik Sheby. Ale
        naprawdę nie polecam karmienia wyłącznie gotową karmą, poczytaj sobie
        wypowiedzi Jul-Kota na forum weterynaria lub Kota na tym forum. On bardzo
        dobrze zna się na rzeczy, jeśli więc interesuje Cię dokładniej zagadnienie
        kociego odżywiania, to poczytaj parę postów na ten temat. A tak poza tym to
        życie z kotkiem jest przezabawne, sama zobaczysz:)))
        Pozdrawiam
    • Gość: Marian U nas na wsi sam się utrzymuje IP: *.freeway.pl / *.freeway.pl 25.11.03, 16:32
      U nas na wsi sam się utrzymuje i jeszcze myszy łapie. Kto to widział żeby
      płacić za utrzymanie kota? Na kocie zarabiać można tak jak na krowie.
      • Gość: ciekawy Re: U nas na wsi sam się utrzymuje IP: *.mech.pw.edu.pl 25.11.03, 18:17
        doisz czy wykorzystujesz nawóz?
        a może na skóry i mięsko?
        a co robisz z myszami?
        • Gość: Marian Toż przecież kot zjada myszy to niby co mam robić? IP: *.freeway.pl / *.freeway.pl 25.11.03, 20:00
          Toż przecież kot zjada myszy to niby co mam z nimi robić? Ja trzymam kota po
          to żeby zjadał myszy, niech sobie sra gdzie chce skóry z kota raczej też nikt
          nie kupi. Dla mnie ważne jest to że myszy mniej zboża w stodole zjadają i to
          już jest zysk z posiadania kota.
          • Gość: Fly Re: Toż przecież kot zjada myszy to niby co mam r IP: *.gtech.com / *.gtech.com 26.11.03, 15:17
            to moze ja dodam, ze swojej kotce daje rowniez jajko na miekko, bialy serek,
            podroby, a od czasu do czasu nawet troche pokrojonej cienkiej kielbasy...
            czasami troche letniej zupy...nie kazdej oczywiscie... nie wiem, czy to zdrowo
            czy nie...ale kicia wsuwa, ze hej.... do picia dostaje wode mineralna
            niegazowana.. wiem..wiem...dla niektorych posiadacze kotow to swirsnieci
            ludzie..

            biedne te wiejskie kotki...
            milego,
            swirsnieta Fly
            • Gość: Marian Mój wiejski kot jest wolny IP: *.freeway.pl / *.freeway.pl 27.11.03, 20:10
              Mój wiejski kot jest wolny - idzie sobie na myszy do stodoły albo pogania się
              z psami albo wejdzie sobie na drzewo albo to albo tamto. A te miejskie bidne
              kotki zamknięte w tych śmierdzących blokach, ograniczone w M-2, nie może sobie
              nawet zapolować na myszy albo wróbla - TRAGEDIA!!!
              Tylko na wsi KOT MOŻE W PEŁNI SIĘ REALIZOWAĆ JAKO KOT!!!
              • Gość: joko Re: Mój wiejski kot jest wolny IP: *.anetka.provider.pl 05.12.03, 12:55
                Wyobrażasz sobie persa lub inną długowłosą piękność na wolności, jak dałbyś
                sobie radę z ich sierścią.
      • Gość: RT Re: U nas na wsi sam się utrzymuje IP: 212.160.128.* 05.12.03, 13:54
        Też mieszkam na wsi i mam koty.
        Myślę ,że chyba jesteś niepoważny, albo bez serca.

    • plucha Re: Koszty utrzymania kota 26.11.03, 15:41
      Bardzo łatwo nauczyć kota załatwiania się do kuwety bez żwirku, ja wszystkim
      moim kotom wrzucałam do kuwety kawałek papieru toaletowego albo papierowego
      kuchennego ręcznika i to im całkowicie wystarczało. Oczywiście w takim wypadku
      kuwetę trzeba sprzątnąc po każdym użyciu, ale jaki to problem - wylewasz do
      kibla, płuczesz i gotowe. A ile się zaoszczędzi na żwirku.
      Na szczepieniach i odrobaczeniach oszczędzać nie warto, ale jeśli kot nie
      wychodzi to nie ma wielkiego sensu szczepić go na wściekliznę.
    • sabina110 Re: Koszty utrzymania kota 01.12.03, 08:32
      około 60 złotych kosztuje utrzymanie kociaka. A dla niego jedzenie jest o wiele
      droższe niz dla dorosłych kotów, a kupuję naprawde najlepsze jedzenie. Za to
      znalazłąm w markecie naprawdę bardzo ale to bardzo dobry żwirej za 5 zł 5 kg.
      Wystarcza prawie na cały miesiąc. polecam.
    • Gość: RT Re: Koszty utrzymania kota IP: 212.160.128.* 05.12.03, 13:50
      Mam w domu 3 kotki.
      Koszt około 150 zł miesięcznie.
      (Bez kosztów ewentualnego leczenia.)
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka