Dodaj do ulubionych

Święta na Tęczowym Moście

23.12.03, 21:18
Jak myslicie - mają TAM Święta? bo ja myślę że tak. I choinkę, i smakołyki,
i wszystko co najlpesze. A Nocą, nocą mogą zajrzeć na naszą stronę, spojrzeć
na nas, wciągnąć nosem nasz zapach, ukochany przecież nad wszystkie inne....

Ilez ich tam jest. Diana Andy'ego, Kocica Dziewica Kluby, Dziabąg.... I
jeszcze mój Szeryf, którego dwa tygodnie temu zabił nowotwór....

Wierzę, że ma tam przyjaciół, tak jak my mamy przyjaciół tutaj. A kiedys się
wszyscy tam spotkamy.
Spokopjnych Świąt wszystkim
Piasia
Obserwuj wątek
    • Gość: Ika Re: Święta na Tęczowym Moście IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.03, 22:08
      Spokojnych Świąt

      one czekają i kiedyś się z nimi spotkamy :)
      • Gość: rab Re: Święta na Tęczowym Moście IP: *.chello.pl 23.12.03, 23:40
        spokojnych świąt im i tym którzy tak bardzo je kochali ze cały czas pamiętają
        i tesknią.Dziękuję mojej jamniczce-Smerfetce że była w naszym zyciu i ze tak
        wiele nam dała,wierzę ze stoi na tęczowym moscie wśród waszych zwierzątek i że
        wszyscy oni są szczęśliwi.Wiem , ze tak jest bo ona przychodzi do nas w
        snach,a wasze czy śnią się wam?pozdrawiam -i wierze bo cóz innego mi pozostaje
    • triss_merigold6 Re: Święta na Tęczowym Moście 24.12.03, 01:11
      Mam nadzieję, że mają tam święta. Mimo upływu ośmiu lat tęsknię za swoim
      ukochanym jamnikiem Tupim, najmądrzejszym i najbardziej charakternym psem
      jakiego w życiu widziałam. Spokojnych Świąt wszystkim.
      • Gość: Andy Re: Święta na Tęczowym Moście IP: *.acn.pl 25.12.03, 20:06
        Nic o tym ze Szeryf z Diana spotkal sie nie wiedzialem....
        To na tych slicznych zielonych lakach pasa razem sniezno-biale owce?
        A czy to ten co odslanial w Krakowie pomnik? - pamiec moja kiepska jest, ale
        wiem ze ktorys z Twoich to robil, i byly piekne zdjecia na te okolicznosc.
        Pozdrawiam Cie serdecznie i "dodaje otuchy" - jak kiedys dla mnie dobrzy ludzie
        dodawali.Mysle ze wszyscy jestesmy za tym "rainbow-bridge" myslami swoimi...
        • piasia Re: Święta na Tęczowym Moście 26.12.03, 19:51
          Witaj Andy!

          To nie moje psisko odsłaniało pomnik Dżoka w Krakowie. Ja nawet nie mieszkam w
          Krakowie.
          A mojego Szeryfa zabił nowotwór. W dwa miesiące. Na Tęczowy Most powędrował
          dokładnie 6-go grudnia, na rękach mojego brata, który przyszedł, żeby psa
          wyprowadzić na spacer (ja akurat chorowałam). Wziął Szeryfa na ręce, bo pies
          był za słaby żeby chodzić po schodach - i zanim zszedł na parter, Szeryf już
          nie żył. Miał go zanieść na dwór a zaniósł na tamten świat......
          Cieszę się tylko z tego, że nie musiałam go uspić - nie cierpaił, po prostu był
          coraz słabszy. Ale wciąż się cieszył jak widział innego psa, jak go ktoś
          opdwiedzał, jak przychodziła pora spaceru.
          Biegają tam razem z Twoją Dianą - on też miał w sobie coś z owczarka
          szkockiego, chociaż był stuprocentowym wielorasowcem.
          Pozdrawiam serdecznie.
          Pi
          • Gość: Andy Re: Święta na Tęczowym Moście IP: *.acn.pl 26.12.03, 20:07
            Sorry, miesza mi sie pod czaszka...
            Zdawalo mi sie ze jestes z Czestochowy albo Twoj pies "odslanial"...Nie ma to
            zadnego dla mnie znaczenia, zapamietalem Ciebie z "Teczowego Mostu".....Jestes
            w koncu jedna z wielu ktore szanuja naszych "mniejszych braci"....
            Spotkamy sie wszyscy kiedys, bedziemy z naszymi, usmiechnieci i szczesliwi!
            Czy nad mostem bedzie tecza?- zobaczymy.Poki co, badzmy razem i dla siebie oraz
            swoich kudlatych /tak w tym momencie pomyslalem.../
            Pozdrawiam serdecznie
            • Gość: piasia Re: Święta na Tęczowym Moście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.03, 18:16
              A hymnem na Tęczowym Moście jest "Rainbow Connection" cudownie śpiewane przez
              żabę Kermita z Muppetów...
    • weatherwax Re: Święta na Tęczowym Moście 25.12.03, 21:43
      Są tam i są szczęśliwe, bez bólu.
      Pozdrawiam suczkę Sarę, która tak pięknie potrafiła i lubiła pływać - to już
      półtora roku...
      I kotkę Lolę, która była taka młodzutka, ale przynajmniej już nie cierpi.
      I ciesze się, że Pumcia po operacji wciąz jednak jest ze mna. Nie wiem jak
      długo jeszcze...
      • marialudwika Re: Święta na Tęczowym Moście 25.12.03, 21:48
        Moj Bartus i Kacperek snia mi sie bardzo czesto,sa za teczowym mostem..Jeden od
        lat 8 a drugi 4,dolaczyly do nich papapuzki i pieknie tam poskrzekuja.
        ml

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka