Dodaj do ulubionych

Gospodarka Busha - Dow Jones 9962

24.07.04, 02:20
Dzisiaj index Dow Jones spadl do 9962 punktow, spadajac ponizej
psychologicznej granicy 10 tys. punkotw. Jest teraz 5% nizej niz na poczatku
roku i 10% nizej niz jak Bush obejmowal prezydenture. Tak oto
wyglada "recovery" w wykonaniu Busha:

finance.yahoo.com/q/bc?s=^DJI&t=6m&l=on&z=m&q=l&c=

Czekamy na wiecej propagandy buszolomow o tym jak wspanialym prezydentem Bush
jest dla amerykanskiej gospodarki.
Obserwuj wątek
    • Gość: dziki Ale ty glupi jestes:-( IP: *.dyn.optonline.net 24.07.04, 03:18
      dzisiaj spadlo w poniedzialek sie podniesie.

      Czy jestes na tyle prosty ze nie zdajesz sobie sprawy z tego ze prezydent nie
      ma nic do czynienia z gospodarka? Gospodarka jest cykliczna i ma wiele
      elementow ktore wplywaja na wyniki.

      A co powiedzial przed wczoraj Greenspan? Powiedzial ze gospodarka jest w dobrym
      stanie i wraca do normy. Czy to zasluga Busha???

      Dla prostakow swiat jest tak bardzo prosty ze az im zazdroszcze.
      • Gość: mak Re:do dzikiego IP: *.proxy.aol.com 24.07.04, 06:09
        w poniedzialek to ci kalesony koles spadna ponizej kolan.Dow daje nura w dol,bo
        nikt normalny nie bedzie inwestowal majac takiego kalibru idiote u steru jak
        Bush.Zblizamy sie powolutku do magicznego Dow 7000,zabierze to troche czasu
        ale nalezy byc dobrej mysli.
        • Gość: Norel Do prostych umyslow IP: 213.208.67.* 24.07.04, 14:46
          w zeszlym roku DJI spadl ponize 8000, i co z tego? Jesli wierzysz ze DJI spadl
          wczoraj ponizej 10,000 przez Busha to chyba tez wierzysz ze tylko dzieki
          Buishowi doszedl do 10,000 z 8,000 - + 25%, zeszlego roku heheheh Bush to
          najwyrazniej jakis ekonomiczny geniusz skoro potrafil to zrobic?? Co za
          prostaczki:-)

          finance.yahoo.com/q/bc?s=^DJI&t=5y&l=off&z=m&q=l&c=
      • Gość: Tysprowda Re: Ale ty dziki BUSZOLOM jestes:-( IP: 216.127.82.* 24.07.04, 07:19
        Wczoraj spadlo, w poniedzialek sie moze podniesie, a we wtorek moze znowu
        spadnie. W sumie spadlo Bushowi 10%, co widac po jego mongoloidalnej gebie.

        Ale jedyna zaleta Busha Nostra jest to, ze rozniecaja

        P A N A N T Y A M E R Y K A N I Z M .
        • superspec A we środę się podniesie 24.07.04, 09:30
          a w czwartek spadnie... A co burżuje zainwestowaliście na giełdzie? Dobrze wam
          tak. To się nazywa sprawiedliwośc dziejowa.
          • Gość: Tysprowda Re: A we środę się podniesie IP: 216.127.82.* 24.07.04, 11:33
            Chcesz powiedziec, ze jestes za czy przeciw skutecznej walce Busha Nostra z
            burzujami grajacymi na gieldzie, a?
      • Gość: aha Re: Ale ty glupi jestes:-( IP: *.lv.lv.cox.net 24.07.04, 17:25
        Gość portalu: dziki napisał(a):

        > dzisiaj spadlo w poniedzialek sie podniesie.
        > Czy jestes na tyle prosty ze nie zdajesz sobie sprawy z tego ze prezydent nie
        > ma nic do czynienia z gospodarka? Gospodarka jest cykliczna i ma wiele
        > elementow ktore wplywaja na wyniki.
        > A co powiedzial przed wczoraj Greenspan? Powiedzial ze gospodarka jest w
        dobrym stanie i wraca do normy. Czy to zasluga Busha???
        > Dla prostakow swiat jest tak bardzo prosty ze az im zazdroszcze.

        ---

        wedlug busholomotow prezydent nie ma nic do czynienia z:

        -gospodarka wewnetrzna kraju
        -polityka zagraniczna kraju
        -ekonomia
        -inflacja
        -decyzjami na temat obrony wewnetrznej
        -decyzjami na temat polityki zagranicznej
        -rynkiem pracy w kraju
        -ochrona zdrowia obywateli
        -wysokoscia opodatkowania obywateli
        -prawa wewnetrznego karnego
        -decyzjami w przypadku napadu zbrojnego na US
        -ataku terrorystycznego na US
        -wypowiedzeniem wojen
        -zakonczenia wojen
        -o tym co dziki bedzie jadl jutro na sniadanie

        a o czym prezydent decyduje? kiedy i z kim pograc w golfa.

        ps: w latach siedemdziesiatych po zebraniu plenum partii odwolano kryzys
        krajowy i juz go nie bylo
        • Gość: Tysprowda Re: Ale ty dziki jestes:-( IP: 216.127.82.* 24.07.04, 17:37
          <<a o czym prezydent decyduje? kiedy i z kim pograc w golfa.>>

          Co prowda to prowda.

          Za prezydenta inni decyduja, on jak cos powie, to sie rozglada ta swoja
          mongoidalna geba sprawdzajac u podpowiadaczy, czy dobrze powiedzial. Nigdy nie
          jest pewny czy glupstwa nie palnal.

          I mowi na polu golfowym, ze caly swiat powinien walczyc z terrorystami. Po czym
          obraca sie na piecie i mowi po chwili: patrz na moj strzal (watch my drive).

          Prezydent jest, bo ma byc zgodnie z konstytucja. Nic wiecej.

          • Gość: aha Re: Ale ty dziki jestes:-( IP: *.lv.lv.cox.net 24.07.04, 17:42
            Gość portalu: Tysprowda napisał(a):

            > Za prezydenta inni decyduja, on jak cos powie, to sie rozglada ta swoja
            > mongoidalna geba sprawdzajac u podpowiadaczy, czy dobrze powiedzial. Nigdy
            nie jest pewny czy glupstwa nie palnal.

            ---

            to nie zupelnie tak, on sie rozglada zeby dostac lakocia, jak malpka dobrze cos
            zrobi (powie) to mu daja nagrode w postaci powiedzmy kostki cukru, stad ten
            glupkowaty wyraz twarzy, on nigdy nie wie czy dostanie ta kaostke czy bedzie
            stal w kacie jak wroci do domu.
        • Gość: Norel Re: Ale ty glupi jestes:-( IP: 213.208.67.* 24.07.04, 18:27
          Czyli się ze mną zgadzasz. DJI spadł po 9/11 aż do poniżej 8000 ale Bush który
          najwyraźniej jest geniuszem podciągnął DJI, w przeciągu jednego roku, do
          10,000. Hehe!Skoro spadek DJI jest jego wina to jak DJI leci do gory to musi to
          byc jego zasluga:-) (boze jacy wy ludzie jestescie naiwni:-()

          Zobacz sam jaki z niego szpec:

          finance.yahoo.com/q/bc?s=^DJI&t=5y&l=off&z=m&q=l&c=


        • Gość: felusiak ciesza mnie posty kolegi z las vegas IP: *.nyc.rr.com 24.07.04, 19:12
          zawsze i wszedzie. kazdy taki post to zwykle wylew ignorancji zeby nie
          powiedziec glupoty. Kolega z las vegas tak nienawidzi tego watazki Busha, ze
          gotow jest sprzymierzyc sie z diablem i propagandowym klamca aby udowodnic ze
          kolo jest tak naprawde kwadratowe. Ale do rzeczy, kolega z las vegas wymienil
          kilka punktow,
          ktore jego zdaniem zadaja pytania w jakis sposob demaskujace Busha.
          Niestety kolega z las vegas jak zwykle bredzi. Niewiedzy nie da sie nadrobic
          krzykiem.

          KOLEGA Z LAS VEGAS ZADAJE "PODCHWYTLIWE" PYTANIA A JA MU NA NIE ODPOWIEM
          ZMIENIAJAC NIECO KONTEKST. OTOZ PYTANIE POWINNO BRZMIEC CZY PREZYDENT MA
          BEZPOSREDNI WPLYW, BOWIEM POSREDNI WPLYW MA NA WSZYSTKO.
          > -gospodarka wewnetrzna kraju-------NIE
          > -polityka zagraniczna kraju--------TAK
          > -ekonomia--------------------------NIE
          > -inflacja--------------------------NIE
          > -decyzjami na temat obrony wewnetrznej---TAK
          > -decyzjami na temat polityki zagranicznej----TAK
          > -rynkiem pracy w kraju----NIE
          > -ochrona zdrowia obywateli----NIE
          > -wysokoscia opodatkowania obywateli----NIE
          > -prawa wewnetrznego karnego----NIE
          > -decyzjami w przypadku napadu zbrojnego na US----TAK
          > -ataku terrorystycznego na US-----??????
          > -wypowiedzeniem wojen---NIE
          > -zakonczenia wojen----?????
          > -o tym co dziki bedzie jadl jutro na sniadanie----NIE

          OCZYWISCIE TAKI GLAB JAK KOLEGA Z LAS VEGAS NIGDY NIE ZROZUMIE TYCH ODPOWIEDZI
          ANI TEZ NIE WIE DLACZEGO W DWOCH MIEJSCACH SA ZNAKI ZAPYTANIA.

          Pytania zadane przez kolege z las vegas sa na poziomie 5 klasy podstawowki.
          Na tym samym poziomie sa jego posty, jego kolegi tysprowda i niejakiego
          jersey_guya.

          A wystarczy jedynie przeczytac post norela aby sie mocna zawstydzic.
          Jesli przypisujemy prezydentowi wine za spadek DJI to jego wzrost musi zatem byc
          jego zasluga.
          Mili moi paranoicy-antybuszysci, czyzby zabraklo wam argumentow?
          • Gość: aha Re: ciesza mnie posty kolegi z las vegas IP: *.lv.lv.cox.net 24.07.04, 21:24
            Gość portalu: felusiak napisał(a):

            > zawsze i wszedzie. kazdy taki post to zwykle wylew ignorancji zeby nie
            > powiedziec glupoty. Kolega z las vegas tak nienawidzi tego watazki Busha, ze
            > gotow jest sprzymierzyc sie z diablem i propagandowym klamca aby udowodnic ze
            > kolo jest tak naprawde kwadratowe.


            do kogo ty sie zwracasz czlowieku?

            > Ale do rzeczy, kolega z las vegas wymienil
            > kilka punktow,
            > ktore jego zdaniem zadaja pytania w jakis sposob demaskujace Busha.
            > Niestety kolega z las vegas jak zwykle bredzi. Niewiedzy nie da sie nadrobic
            > krzykiem.

            ty bredzisz poniewaz pytania powyzsze nie mialy nic wspolnego z 'demaskowaniem'
            busha, tego faceta nie trzeba demaskowac on to sam robi codziennie.


            > KOLEGA Z LAS VEGAS ZADAJE "PODCHWYTLIWE" PYTANIA A JA MU NA NIE ODPOWIEM
            > ZMIENIAJAC NIECO KONTEKST. OTOZ PYTANIE POWINNO BRZMIEC CZY PREZYDENT MA
            > BEZPOSREDNI WPLYW, BOWIEM POSREDNI WPLYW MA NA WSZYSTKO.

            zeby na cos odpowiedziec trzeba najpierw zrozumiec pytanie, wstrzymaj sie wiec
            moze i spokojnie przemysl to co czytasz.


            > OCZYWISCIE TAKI GLAB

            czyzby brak argumentu zmusil kolege ze wschodniego wybrzeza na uzycie argumentu
            zastepczego "GLAB"

            > JAK KOLEGA Z LAS VEGAS NIGDY NIE ZROZUMIE TYCH ODPOWIEDZI
            > ANI TEZ NIE WIE DLACZEGO W DWOCH MIEJSCACH SA ZNAKI ZAPYTANIA.

            wlasnie, dlaczego sa znak zapytania czyzby kolego ze wschodu czegos nie
            zrozumial?

            > Pytania zadane przez kolege z las vegas sa na poziomie 5 klasy podstawowki.
            > Na tym samym poziomie sa jego posty, jego kolegi tysprowda i niejakiego
            > jersey_guya.

            > Mili moi paranoicy-antybuszysci, czyzby zabraklo wam argumentow?

            gdzie sa twoje, oprocz 'GLAB' nie popisales sie niczym
          • Gość: aha Re: ciesza mnie posty kolegi z las vegas IP: *.lv.lv.cox.net 24.07.04, 22:05
            Gość portalu: felusiak napisał(a):

            > OCZYWISCIE TAKI GLAB JAK KOLEGA Z LAS VEGAS

            ==================================

            coraz wiecej 'GLABOW' w Ameryce

            story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&cid=514&e=18&u=/ap/20040724/ap_on_el_pr/campaign_polls
        • Gość: aha felusiak, ktore z nich to pytanie? IP: *.lv.lv.cox.net 24.07.04, 22:15

          Ktore z ponizszych zdan jest pytaniem, felusiak. Mozesz nam to przyblizyc?

          > -gospodarka wewnetrzna kraju
          > -polityka zagraniczna kraju
          > -ekonomia
          > -inflacja
          > -decyzjami na temat obrony wewnetrznej
          > -decyzjami na temat polityki zagranicznej
          > -rynkiem pracy w kraju
          > -ochrona zdrowia obywateli
          > -wysokoscia opodatkowania obywateli
          > -prawa wewnetrznego karnego
          > -decyzjami w przypadku napadu zbrojnego na US
          > -ataku terrorystycznego na US
          > -wypowiedzeniem wojen
          > -zakonczenia wojen

          > ps: w latach siedemdziesiatych po zebraniu plenum partii odwolano kryzys
          > krajowy i juz go nie bylo

          felusiak tam byl i pamieta jak to sie robi
          • Gość: felusiak Re: felusiak, ktore z nich to pytanie? IP: *.nyc.rr.com 24.07.04, 23:08
            No i glab z ciebie kolego z las vegas kapusciany.
            Nie masz najmniejszego pojecia a mimo to nie mozesz powstrzymac sie od zabrania
            glosu, ktora to czynnosc w twoim wykonaniu jawi sie raczej jako nieskladny
            belkot odurzonego pijaczka. Pomizsze srwierdzenia nie maja nic wspolnego z
            rzeczywistoscia i wobec tego sa pytaniami, bo jesli nie sa to jestes glab
            kapusciany.
            • Gość: aha Re: felusiak, ktore z nich to pytanie? IP: *.lv.lv.cox.net 25.07.04, 01:42
              tak dla rozjasnienia twojego pudla pod sufitem felusiak

              wedlug ciebie to sa pytania:

              Wedlug busholomotow prezydent nie ma nic do czynienia z gospodarka wewnetrzna
              kraju.

              Wedlug busholomotow prezydent nie ma nic do czynienia z polityka zagraniczna
              kraju.

              Wedlug busholomotow prezydent nie ma nic do czynienia z ekonomia.

              Wedlug busholomotow prezydent nie ma nic do czynienia z inflacja.

              Wedlug busholomotow prezydent nie ma nic do czynienia z decyzjami na temat
              obrony wewnetrznej.

              Wedlug busholomotow prezydent nie ma nic do czynienia z decyzjami na temat
              polityki zagranicznej.

              Wedlug busholomotow prezydent nie ma nic do czynienia z rynkiem pracy w kraju.

              Wedlug busholomotow prezydent nie ma nic do czynienia z ochrona zdrowia
              obywateli.

              Wedlug busholomotow prezydent nie ma nic do czynienia z wysokoscia
              opodatkowania obywateli.

              Wedlug busholomotow prezydent nie ma nic do czynienia z prawem karnym.

              Itd.

              Powyzej to sa typowe zdania ktore okreslamy, PYTANIAMI, nie inaczej felusiak
            • Gość: aha Re: felusiak, ktore z nich to pytanie? IP: *.lv.lv.cox.net 25.07.04, 01:46
              Gość portalu: felusiak napisał(a):

              > Pomizsze srwierdzenia nie maja nic wspolnego z
              > rzeczywistoscia i wobec tego sa pytaniami, bo jesli nie sa to jestes glab
              > kapusciany.

              ty felusiak masz tyle wspolnego z rzeczywistoscia ile busha wizje podboju
              kosmosu
              • Gość: felusiak Re: felusiak, ktore z nich to pytanie? IP: *.nyc.rr.com 25.07.04, 03:31
                kolego z las vegas, czy nie lepij zrobilbys nie piszac bzdur.
                To, ze nie lubisz Busha nie zwalnia cie od minimum wiedzy potrzebnej do
                zabierania glosu. Wobec tego doucz sie, pojdz na kursy wieczorowe, wez
                korepetytora i kiedy juz posiadziesz to niezbedne minimum, odezwij sie z
                wiekszym sensem.
    • Gość: Mars Debilju wielki ekonomista IP: *.fnj1.hawkcommunications.com 24.07.04, 15:05
      jedyna recepta jaki ten cmok ma to obnizki podatkow dla najbogatszych
      i wzniecanie coraz to nowych wojen.
      Lecz nawet zapelnianiae oproznianych magazynow z bomb i pociskow ktore
      zabily i zabijaja nadal tysiace Iraqis nie pomoga debiljowatej ekonomi..
    • Gość: lacki Trzeba być naprawdę naiwniakiem żeby IP: 217.96.115.* 24.07.04, 22:30

      wierzyć ze stan gospodarki Stanów Zjednoczonych jest wynikiem poczynań jednego
      człowieka, prezydenta.

      Waszym zdaniem wystarczy wybrać na stanowisko prezydenta dobrego ekonomiste i
      gospodarka będzie kwitła bez względu na wszystkie inne czynniki kształtujące
      stan gospodarki.

      Dla prostego umysłu wszystko jest tak banalnie proste:-)

      • Gość: aha Re: Trzeba być naprawdę naiwniakiem żeby IP: *.lv.lv.cox.net 25.07.04, 02:53
        Gość portalu: lacki napisał(a):

        > wierzyć ze stan gospodarki Stanów Zjednoczonych jest wynikiem poczynań
        jednego człowieka, prezydenta.
        > Waszym zdaniem wystarczy wybrać na stanowisko prezydenta dobrego ekonomiste i
        > gospodarka będzie kwitła bez względu na wszystkie inne czynniki kształtujące
        > stan gospodarki.
        >
        > Dla prostego umysłu wszystko jest tak banalnie proste:-)

        Kto tutaj tak twierdzi kolego lacki? Nikt nie wypowiedzial sie iz jeden
        czlowiek i jego decyzje zmieniaja i ksztaltuja gospodarka takiego kraju jak US,
        jednakze zgodzi sie kolega ze prezydent moze miec posredni wplyw na to co w
        gospodarce sie dzieje a jego decyzje maja czasami bardzo zasadniczy wplyw na
        calosc funkcjonowania panstwa i jest on za te decyzje odpowiedzialny osobiscie.
        Oczywiscie nie bedziemy tutaj rozczlonkowywac tych decyzji na czesci pierwsze,
        tylko mowimy ogolnie i calosciowo o powyzszym zagadnieniu. Tak wiec oprocz
        niejakiego felusiaka nikt inny takich bredni nie stwierdza kolego lacki.
        • Gość: felusiak Re: Trzeba być naprawdę naiwniakiem żeby IP: *.nyc.rr.com 25.07.04, 03:38
          zgadzam sie z toba kolego z las vegas i dziekuje za wyraz poparcia, choc nawet
          nie zdajesz sobie z tego sprawy. No coz glupota nie boli, szczegolnie gdy jest
          sie naiwniakiem jak ty.
          W swoim poscie napisalem, ze prezydent ma posredni wplyw na wszysko.
          Niestety nie zauwazyles tego i oczywiscie w typowy, pieniacki sposob
          nieomieszkales wykazac mojej rzekomej niewiedzy (czytaj glupoty)
          A tu w odpowiedzi lackiemu napisales:
          > jednakze zgodzi sie kolega ze prezydent moze miec posredni wplyw na to co w
          > gospodarce sie dzieje a jego decyzje maja czasami bardzo zasadniczy wplyw na
          > calosc funkcjonowania panstwa i jest on za te decyzje odpowiedzialny
          > osobiscie.

          Zachecam do uwazniejszego czytania i przemyslenia odpowiedzi. O dziwo zgadzamy
          sie choc nie mozesz tego przelknac.
          • Gość: aha Re: Trzeba być naprawdę naiwniakiem żeby IP: *.lv.lv.cox.net 25.07.04, 07:05
            Gość portalu: felusiak napisał(a):

            > zgadzam sie z toba kolego z las vegas i dziekuje za wyraz poparcia, choc nawet
            > nie zdajesz sobie z tego sprawy. No coz glupota nie boli, szczegolnie gdy jest
            > sie naiwniakiem jak ty.
            > W swoim poscie napisalem, ze prezydent ma posredni wplyw na wszysko.
            > Niestety nie zauwazyles tego i oczywiscie w typowy, pieniacki sposob
            > nieomieszkales wykazac mojej rzekomej niewiedzy (czytaj glupoty)

            Felusiak i tutaj byla podpucha dla ciebie, zgadzasz sie wiec ze ma wplyw, jesli
            ma wplyw to ponosi odpowiedzialnosc, jesli ponosi odpowiedzialnosc to podlega
            karze w wypadku podkniecia, poniewaz potyka sie nie za siebie tylko, lecz za
            caly Narod.

            > A tu w odpowiedzi lackiemu napisales:
            > > jednakze zgodzi sie kolega ze prezydent moze miec posredni wplyw na to co
            > w gospodarce sie dzieje a jego decyzje maja czasami bardzo zasadniczy wplyw
            > na calosc funkcjonowania panstwa i jest on za te decyzje odpowiedzialny
            > > osobiscie.

            wlasnie, OSOBISCIE, i sam felusiak przyznales ze ponosi odpowiedzialnisc
            osobista, wiec i kare bedzie mial osobista, a glupota nie boli jak mowisz wiec
            przejdzie mu to bez bolu.

            ty felusiak masz problem i to powazny z interpretowaniem wypowiedzi osob
            trzecich. Po tym co tutaj napisales wyjasniasz przyczyne dlaczego wypisujesz
            brednie wspierajace busha i jego polityke jednoczesnie wykazujac absolutny brak
            logiki i rozumienia faktow rzeczywistych opartych na tym co sie dzieje dookola
            ciebie w swiecie realnym. Jestes zwyklym paranoikiem ktory wmowil sobie pewne
            teorie wierzac ze innych nie ma i byc niemoze, a jesli ktokolwiek sadzi
            inaczej, jest poprostu kretynem, glabem lub zwyklym prostakiem. Nie potrafisz
            zrozumiec ze inni czasami tez maja racje, a w twoim przypadku sadze ze prawie
            zawsze. Przykro mi felusia,k ale na twoje schorzenie nawet wodka juz nie
            pomoze, chociaz George proboje nadal tej kuracji z wiadomym nam wszystkim
            skutkiem

            ps: polecam ci obejrzec film z serii James Bond "Moonracker", dobry film
            znajdziesz w nim samego siebie felusiak
            • Gość: felusiak Re: Trzeba być naprawdę naiwniakiem żeby IP: 64.203.129.* 25.07.04, 07:46
              kolego z las vegas tobie naprawde odbilo. Prezydent zawsze ma posredni wplyw na
              wiele rzeczy ale nie znaczy to ze ponosi za to odpowiedzialnosc.
              Oczywiscie w twojej glowce takie rzeczy nie moga sie zmiescic gdyz nie jestes
              jeszcze na etapie myslenia abstrakcyjnego. jeszcze kilka lat ci brakuje.

              Dam ci przyklad choc watpie czy do ciebie dotrze. Jedynym sposobem oddzialywania
              prezydenta na gospodarke jest polityka podatkowa. ale to nie prezydent stanowi
              prawo a zatem aby podniesc lub obnizyc podatki prezydent potrzebuje ustawy
              kongresowej. Ta ustawa jest prawem i prezydent musi ja wykonywac.
              Wiesz ze prezydent nie moze wydac centa bez uwczesnej aprobaty kongresu nawet
              jesli wydatek zostal juz przyjety w ustawie budzetowej.
              Jeszcze duzo musisz doczytac kolego z las vegas. USA to nie dyktatura a osrodkow
              wladzy i naciskow na wladze jest bardzo ale to bardzo wiele.

              Cala ta twoja dyskusja nie ma wiekszego sensu. Poprostu w listopadzie oddasz
              swoj cenny glos na Kerry'ego a jak glupis to na Nadera. Poniewaz Bush wygra w
              Nevadzie twoj glos zostanie niejako uniewazniony podobnie jak moj w Nowym Jorku
              gdzie z cala pewnoscia wygra Kerry.
              Powiedzmy sobie prosto. Jesli wygra Bush to ja bede sie cieszyl w listopadowa
              noc a ty zalejesz sie lzami jesli wygra Kerry ja bede plakal, ale tylko do
              nastepnego dnia. Dlaczego? Poniewaz niewiele sie zmieni. Fracja nadal bedzie
              pokazywac srodkowy palec ale z pomalowanym paznokciem. Nie bedzie znikad zadnej
              pomocy w iraku. Podatki nie zostana podniesione moze z wyjatkiem dla tych
              najzamozniejszych. Nie martw sie przezyjesz 4 lata busha tak jak ja przezylem 8
              lat clintona. Wylewanie witriolu niczego tu nie zmieni a ty niczego nie
              zrozumiesz. Tak sie sklada, ze to twoja retoryka odrzuca umiarkowanych ze
              wzgledu na swoja skrajnosc i paranoiczna wrecz nienawisc.
              Twoje rozumowanie nie opiera sie na logice lecz na odczuciach wobec czego
              we wlasnym mniemaniu ty zawsze masz racje niezaleznie od przeczacych temu
              faktow. Mnie z drugiej strony nie zalezy na posiadaniu racji gdyz w swoim
              rozumowaniu kieruje sie logika. Roznica pomiedzy nami polega na tym, ze ty
              wymysliles konkluzje i dobierasz fakty, ktore te konkluzje potwierdzaja
              nie przyjmujac jednoczesnie do wiadomosci faktow, ktore tej konkluzji przecza.
              Ja natomiast porownuje wszystkie fakty i na ich podstawie dochodze do konkluzji.

              napisales:
              > jesli ma wplyw to ponosi odpowiedzialnosc, jesli ponosi odpowiedzialnosc to
              > podlega karze w wypadku podkniecia, poniewaz potyka sie nie za siebie tylko,
              > lecz za caly Narod.

              Tys sie chyba bajek naczytal.
              • Gość: aha Re: Trzeba być naprawdę naiwniakiem żeby IP: *.lv.lv.cox.net 26.07.04, 01:02
                Gość portalu: felusiak napisał(a):

                > kolego z las vegas tobie naprawde odbilo. Prezydent zawsze ma posredni wplyw
                na wiele rzeczy ale nie znaczy to ze ponosi za to odpowiedzialnosc.

                To jest twoje zdanie felusiak. Odpowiedzialnosc zawsze obciaza glowe panstwa,
                czy bezposrednio czy posrednio, za wszystko co sie w tym panstwie dzieje,
                dlatego na stanowisko jakim jest -Prezydent- nalezy wybierac osoby o wysokim
                stopni inteligencji i poczuciu odpowiedzialnosci za innych.

                > Oczywiscie w twojej glowce takie rzeczy nie moga sie zmiescic gdyz nie jestes
                > jeszcze na etapie myslenia abstrakcyjnego. jeszcze kilka lat ci brakuje.
                >
                > Dam ci przyklad choc watpie czy do ciebie dotrze. Jedynym sposobem
                oddzialywani a prezydenta na gospodarke jest polityka podatkowa. ale to nie
                prezydent stanowi prawo a zatem aby podniesc lub obnizyc podatki prezydent
                potrzebuje ustawy kongresowej. Ta ustawa jest prawem i prezydent musi ja
                wykonywac.
                > Wiesz ze prezydent nie moze wydac centa bez uwczesnej aprobaty kongresu nawet
                > jesli wydatek zostal juz przyjety w ustawie budzetowej.
                > Jeszcze duzo musisz doczytac kolego z las vegas. USA to nie dyktatura a
                osrodko
                > w
                > wladzy i naciskow na wladze jest bardzo ale to bardzo wiele.

                Po pierwsze nie rozumiem dlaczegos sie uparl nazywac mnie 'kolega z Las Vegas"
                ale jak tak ci wygodnie to prosze bardzo. Po drugie felusiak, naiwny to jestes
                ty skoro do tej pory wierzysz w oddzialywanie jakichkolwiek naciskow na wladze
                w obecnej formie i przy ekipie jaka mamy u koryta w Bialym Domu. To co mowisz
                ma sens w demokratycznym i wolnym kraju i tak byc powinno, nie w panstwie
                rzadzonym przez nawiedzonych biznesmenow nie patrzacych dalej jak ich kata
                bankowe i uklady personalne.

                >
                > Cala ta twoja dyskusja nie ma wiekszego sensu. Poprostu w listopadzie oddasz
                > swoj cenny glos na Kerry'ego a jak glupis to na Nadera. Poniewaz Bush wygra w
                > Nevadzie twoj glos zostanie niejako uniewazniony podobnie jak moj w Nowym
                Jorku gdzie z cala pewnoscia wygra Kerry.

                z cala pewnoscia to ty jestes narcyzem jakiego nieudalo mi sie spotkac w zyciu,
                a jesli chodzi o glosy to zapewniam cie ze zaglosuje tylko na kogos kogo bede
                uwazal ze jest odpowiednim kandydatem na stanowisko glowy panstwa jakim sa
                Stany Zjednoczone Ameryki.

                > Powiedzmy sobie prosto. Jesli wygra Bush to ja bede sie cieszyl w listopadowa
                > noc a ty zalejesz sie lzami jesli wygra Kerry ja bede plakal, ale tylko do
                > nastepnego dnia.

                chesz byc dorosly a jestes dzieckiem. Sadzisz ze mi chodzi o to kto wygra, i to
                jest jedyny cel, wygra Kerry a ja dostane orgazmu, tak? Wiec sie mylisz,
                poniewaz sadzisz innych wedlug wlasnych regol ktore sa bardzo puste, plaskie i
                bezwartosciowe felusiak. Tutaj stawka jest kraj w ktorym ja zyje, a nie czy
                wygra Kerry.

                > Dlaczego? Poniewaz niewiele sie zmieni.

                I tutaj sie z toba zgadzam, niewiele sie zmieni niezaleznie od tego kto 'wygra'

                > Mnie z drugiej strony nie zalezy na posiadaniu racji gdyz w swoim
                > rozumowaniu kieruje sie logika.

                przyznajesz wiec jeszcze raz ze jestes zwyklym ignorantem, czlowiekiem
                jednowymiarowym bez poczucia szacunku do innych z wysokim okresleniem samego
                siebie, gratuluje.
                • Gość: felusiak Re: Trzeba być naprawdę naiwniakiem żeby IP: 64.203.129.* 26.07.04, 02:10
                  Gratulacje przyjmuje ale doradzam nie bawic die w psychoanalityka.
                  • Gość: felusiak wolisz zebym ci pisal kolego West? IP: 64.203.129.* 26.07.04, 02:25
                    • Gość: aha Re: wolisz zebym ci pisal kolego West? IP: *.lv.lv.cox.net 26.07.04, 02:56
                      West??? hahaha aha! West jest moim znajomym, dlaczego sadzisz ze, ja to on? Czy
                      to zbyt skomplikowane dla ciebie, zeby zrozumiec iz w LV mieszka wiecej jak
                      jedna osoba piszaca i mowiaca po polsku?
        • Gość: lacki Glupi jestes? Tylko udajesz czy czytac nie umiesz? IP: 5.5.* / 80.58.22.* 26.07.04, 03:44
          Glupi jestes czy tylko udajesz? Co myslisz ze kretynek JB chcial przez to
          powiedziec? Czy widzisz gdzies inne czynniki wplywajace na gospodarke kraju
          wymienione w tym poscie?

          Gospodarka Busha - Dow Jones 9962
          Autor: jersey_guy
          Data: 24.07.2004 02:20 + dodaj do ulubionych wątków

          + odpowiedz na list

          --------------------------------------------------------------------------------
          Dzisiaj index Dow Jones spadl do 9962 punktow, spadajac ponizej
          psychologicznej granicy 10 tys. punkotw. Jest teraz 5% nizej niz na poczatku
          roku i 10% nizej niz jak Bush obejmowal prezydenture. Tak oto
          wyglada "recovery" w wykonaniu Busha:

          finance.yahoo.com/q/bc?s=^DJI&t=6m&l=on&z=m&q=l&c=


          Czekamy na wiecej propagandy buszolomow o tym jak wspanialym prezydentem Bush
          jest dla amerykanskiej gospodarki.



    • Gość: busznkianty Re: Gospodarka Busha - Dow Jones 9962 IP: 64.203.129.* 25.07.04, 05:44
      kazdy wie ze busz to jest pijaczek i dewot co tylko sie modli na pokas i
      rosklada gospodarke wewnetszno. jak tylko cus podskoczy to oni wszystke do
      mikrofonu biegno i zachwalajo jakie to osiongi majo i jak tera dobrze jest
      kazdemu a jak tylko spadnie cus to natychmiast glowy w piasek chowajo i po
      kontach uciekajo.
      • Gość: Tysprowda Re: Gospodarka Busha - Dow Jones 9962 IP: 216.127.82.* 25.07.04, 06:46
        Jo.

        Glowy w piasek chowajo, ogon pod siebie podwijajo i po kontach uciekajo i
        innych oskarzajo.

        A te co rzandzo, to po otrzymaniu wiadomosci ze Ameryka jest atakowano, to
        siedzo przez 7 minut bo nie wiedzo co zrobic z tym co zrobili w portki swoje
        wlasne.

        A potem to uciekajo do atomowego bunkra i mowio ze byli u steru, bo
        telefonowali do zastepcy co siedzial w norze pajeczej i do tego szefa od CIA -
        Central Intelligence Absence, co to nie wiedzial ze samoloty porywajo.

        Slepy wsrod gluchych o nim mowio.
    • Gość: obcy Re: Gospodarka Busha - Dow Jones 9962 IP: *.dyn.optonline.net 25.07.04, 06:54
      jersey_guy napisał:

      > Dzisiaj index Dow Jones spadl do 9962 punktow, spadajac ponizej
      > psychologicznej granicy 10 tys. punkotw. Jest teraz 5% nizej niz na poczatku
      > roku i 10% nizej niz jak Bush obejmowal prezydenture. Tak oto
      > wyglada "recovery" w wykonaniu Busha.

      Dokad jeszcze chory czlowieku bedziesz tutaj opowiadal te bzdury.
      :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka