Ucieczka

12.11.11, 14:39
dlaczego ludzie uciekają?przed miłością przed uczuciem przed odpowiedzialnością. Dlaczego sie boją?
    • kogucik-2972 Re: Ucieczka 12.11.11, 14:47
      a to bardzo złożone. Jedni przed odpowiedzialnością, inni przed miłością i zaangażowaniem, utratą "wolności", obowiązkami, jeszcze innym się wydaje że uciekną przed problemami. Złudna taktyka.
      • rudka-a Re: Ucieczka 12.11.11, 15:22
        Do wszystkiego trzeba dojrzec...moze to i lepiej..
        To tez jakas odpowiedzialnosc...przynajmniej nie unieczesliwia sie siebie, drugiej osoby smile)
        • kogucik-2972 Re: Ucieczka 12.11.11, 16:36
          ucieczka to wykładnia słabego charakteru, tchórzostwa i pójścia na łatwiznę. Ludzie dojrzali stawiają czoło problemom. Rozmawiają. Szukają porozumienia. Obustronnego. Słuchają siebie nawzajem. Liczą się z bliskimi, przyjaciółmi - z ludźmi. Ucieka ktoś kto nie ma ochoty podjąć żadnego wysiłku. Problem w tym że ucieczka żadnych problemów nie rozwiąże. Za to przysporzy nowych. O wiele poważniejszych.
          • kicek_4 Re: Ucieczka 12.11.11, 21:39
            Najczęściej boją się odrzucenia dlatego nie podejmują ryzyka. Przekonywać, dowartościować, namawiać, mnie ma zależeć... to dobre do czasu, potem pozostawia się wybór. Nieraz warto zaczekać, dać czas do namysłu, w innym wypadku po co, w jakim celu. Nieraz pomagałem ot tak z czystej sympatii, a potem to obróciło się przeciwko mnie, więc każdy dorosły niech odpowiada za siebie. Pomagam jak widzę, że to przyniesie rezultaty.
            • kogucik-2972 Re: Ucieczka 12.11.11, 21:48
              czasem Ci się wydaje że przynosi, a i tak w dupę dostajesz
              • kicek_4 Re: Ucieczka 12.11.11, 22:04
                tego nie unikniesz, trzeba widzieć co, komu i kiedy, ponadto nie oczekiwać nic, wtedy powiedzmy los się uśmiechnie
                • kogucik-2972 Re: Ucieczka 12.11.11, 22:09
                  nigdy nie odgadniesz, co komu kiedy. I nigdy niczego nie oczekuję. A los sie uśmiecha w przedziwnych okolicznościach czasem
                  • kicek_4 Re: Ucieczka 12.11.11, 22:17
                    gdy podejdziesz do drugiej osoby w taki sposób jakbyś sam chciał być potraktowany wtedy jest okej i wartość uśmiechu... bezcenne smile
                    • kogucik-2972 Re: Ucieczka 12.11.11, 22:38
                      podchodzę tak do ludzi, tyle że oni nie zawsze opłacają tym samym
                      • kicek_4 Re: Ucieczka 12.11.11, 22:46
                        masz na myśli net czy real, czy to i to ?
                        • kogucik-2972 Re: Ucieczka 12.11.11, 22:56
                          i to i to
                          • kicek_4 Re: Ucieczka 12.11.11, 23:00
                            skądś to znam, podobne wartości
                            • kogucik-2972 Re: Ucieczka 12.11.11, 23:14
                              dobrze to wiedzieć, będzie o czym gadać
                              • llmirka Re: Ucieczka 12.11.11, 23:39
                                Ucieczka nie zawsze jest pójściem na łatwiznę, nie zawsze jest tchórzostwem. Często bywa trudniejsza, niż stawienie czoła, bywa, że innych chroni. Być może jest to tylko złudzenie, ale uciekający jest przekonany, że to jedyne, odpowiedzialne wyjście.
                                Nie zawsze jest to strach przed odrzuceniem, bywa strachem przed tym, by nie odrzucić. Bywa schronieniem, dającym czas na zrozumienie, na zaakceptowanie niezrozumiałego, niesprawiedliwego.
                                Ucieczka jest bardzo trudna, pozostawia niesmak do siebie, towarzyszy jej wieczny strach, by nie przekroczyć granicy.
                                Chowanie uczuć, emocji… jest najtrudniejszą rzeczą na świecie. Stawianie czoła jest przewidywalne, ucieczka – nie.
                                Może ludzie nie uciekają przed miłością, przed odpowiedzialnością, a chronią swą miłość, nie chcą innej, nie chcą porównań…. Zamykają się, nie dopuszczają do siebie miłości, by krzywdy komuś nie wyrządzić.
    • delkos Re: Ucieczka 13.11.11, 13:36
      Witaj Natko. Witajcie wszyscy.
      Czego się ludzie boją?...
      to pytanie jest moją zmorą, w wielu sprawach.
      Ten ludzki strach, brak samookreślenia i sformułowania konkretnych celów, normalnie utrudnia mi życie. Nie pozwala szybko załatwić wielu spraw.
      (No bo nie wiem... co ja do licha mam załatwiać! i za ile! smile )

      Uważam, że ludzie boją się przede wszystkim podejmowania własnych samodzielnych decyzji i ponoszenia odpowiedzialności za te decyzje.
      Jesteśmy stworzeniami stadnymi i bardzo potrzebujemy przewodnika stada... jakby go nie nazwać...
      np. nazwijmy go autorytetem...mistrzem...wodzem.... prawem...szefem... generałem...dyrektorem...premierem... prezydentem...
      (kimś kto weźmie na siebie odpowiedzialność)
      (w sprawach np. kojarzenia małżeństw..., kiedyś sprawdzała się instytucja swatki smile
      DOBRA swatka, z założenia miała doradzić i skojarzyć dobre małżeństwo.... to tak, jeśli chodzi o sprawy sercowe... np.)
      To jest chyba kwestia wychowania i naszej kultury...
      Zawsze trzeba się kogoś słuchać... rodziców...nauczycieli...szefa....itd....
      Im grzeczniejsze dziecko... tym potem mu trudniej...
      Niektórzy, nawet we własnych osobistych sprawach, nie potrafią się wyrwać z tej pułapki. Nie są pewni sami siebie, boją się samych siebie, podejrzewają się w głębi serca o niekompetencję i......podejrzewają, że błądzą...

      Nie potrafią się samookreślić bez pomocy z zewnątrz. Nie wiedzą czego chcą! Nie potrafią jasno i konsekwentnie określić granic swojego "chcenia"
      Wieją gdy sprawy posuną się za daleko, bo sądzą, że cały czas chodzą po kruchym lodzie....
      Zazwyczaj... ludzie...
      nie potrafią znaleźć w sobie tej spokojnej pewności co do własnej woli i co do 100% akceptacji swoich osobistych wyborów i dotychczasowych poczynań

      Przyznaję, że pytanie...;
      Czego się delikwent BOI w sytuacji oczywistej...
      powoduje, że zgrzytam zębami!
      • kogucik-2972 Re: Ucieczka 13.11.11, 14:22
        dobrze Cię widzieć bracie
        • delkos Re: Ucieczka 13.11.11, 14:42
          Hi hi...smile
          Kogucikuuuuu
          Ja sam na siebie patrzeć nie mogę...
          A Ty się cieszysz z mojego widokuuu?????
          Ojeeeeej....
          (cóż za zły gust! smile)))))) )

          Tak sobie przelatuję...
          jak jakieś zwariowane ufo...
          Czasem zaglądam na wątki ...
          ale pisać to się oduczyłem...

          mam trudny rok i tylko liczę, że będzie łatwiej.....
          ano...
          zobaczymy...

          nie ma co się użalać nad sobą...
          jest jak jest....


          • kogucik-2972 drogi Delkosie 13.11.11, 20:15
            chcesz li po nosie ...? suspicious
            nie drażnij kogucika
            bo Ci kogucik w końcu nafika suspicious
            po roku niebytności
            łaskawie wstąpił w gości
            więc witam gościnnie
            zagajam niewinnie
            a ten mi po złości suspicious
            rozprawia o gustach
            makówka pusta suspicious

            więc donieść spieszę
            że BARDZO SIĘ CIESZĘ

            a te farmazony
            poskarżę do Żony
            ona wie lepiej
            to Cię wyklepie
            jak człowiek wita, radośnie gada
            to się o gustach nie opowiada suspicious


            big_grin częściej zalatuj chłopie big_grin
            • delkos Re: drogi Delkosie 13.11.11, 20:29
              WCALE NIE PO ZŁOŚCI!!!!!
              Lecz samokrytycznie
              kiedy patrzę w lustro to myślę lirycznie!
              Jakaś łezka płynie
              po żałosnej twarzy
              Trochę więcej luzu
              bardzo mi się marzy!
              Toż ja zardzewiałem!
              słowa gdzieś uciekły!
              owszem jestem zły
              i na siebie wściekły!

              Życie to nie tylko
              orka z miną wołu
              chciałoby się fiknąć!
              Z kolegą pospołu!


              A przecież wciąż twierdzę
              że chcieć,...
              działać znaczy!
              Tylko dobra dusza
              błądzenia wybaczy!

              a co tam wysyłam
              choć nie przeczytałem...
              hi hi... tego co tu sobie
              tak ładnie wpisałem


              • kogucik-2972 Re: drogi Delkosie 13.11.11, 20:36
                Ty się nie rozczulaj
                tylko sobie hulaj
                na Centralnym, bez pośpiechu
                ot namawiam Cię do grzechu big_grin
    • mala200333 Re: Ucieczka 13.11.11, 15:02
      Przed miloscia, gdyz koniec tak boli.
      • delkos Re: Ucieczka 13.11.11, 15:18
        Eee-tam...uciekać przed dobrymi rzeczami ...
        spodziewając się złego...
        to dla mnie bardzo skoplikomplikowanakoplikowany pomysł.
        -a może by tak dać Panu Bogu szansę? Przecież nie zawsze musi być źle? smile
        • llmirka Re: Ucieczka 13.11.11, 17:26
          Dobrze Ciebie widzieć, Delkosie smile
          • kicek_4 Re: Ucieczka 13.11.11, 18:08
            Trzeba świat malować w jasnych barwach, a znawców dzisiaj jest multum, tylko, aby wiedzieć trzeba się na tym znać... ludzkie postępowanie jest nieprzewidywalne, zależy od wielu czynników, a oceniać nie znając... to bez sensu. Długie posty mijam.... szkoda czasu i zachodu smile
            • delkos Re: Ucieczka 13.11.11, 18:45
              Część Mirko.
              Jestem w locie... przelocie... wylocie.... odlocie.... nalocie... zalocie...(od zalecania sieM smile
              Ooooo... słowo nalot jest tu chiiba OK. big_grin

              Czasu szkoda lub nie szkoda
              do zachodu
              ...czas jak woda
              gdy zachodu zabrakuje
              czas się wlecze
              woda psuje big_grin


              ... hmmmm...
              te indywidualizmy i inne ...izmy,
              przewidywalne nieprzewidywalności...
              i inne ...ości...
              tak się mnożą, że w najprostszych sprawach ludzie ludzie szukają czego nie zgubili ...
              ....gubią się w głębiach swojej skomplikowanej natury....

              a potem ich znaleźć nie można, nawet po to aby pomóc smile
              • llmirka Re: Ucieczka 13.11.11, 18:53
                Hej Kosie smile
                Taaak.... te przeloty.... poprzelatywałam, poprzeszukiwałam i poszukiwałam i (chiba) cośik (dawno zgubionego, zapomnianego) znalazłam wink
                • delkos Re: Ucieczka 13.11.11, 19:22
                  Mirko...
                  Czy to jest coś smacznego? big_grin
                  • llmirka Re: Ucieczka 13.11.11, 19:30
                    Baaaardzo smakowity kąsek wink big_grin
                    • kogucik-2972 Re: Ucieczka 13.11.11, 20:22
                      a ta chyba niekoniecznie o ...żarciu big_grin
                      • llmirka Re: Ucieczka 13.11.11, 21:16
                        Ej! Koguciku.... kosmate myśli suspicious smile tylko o...... hmmmm.... jedzonku wink
                        • kogucik-2972 Re: Ucieczka 13.11.11, 21:17
                          tatarata suspicious

                          big_grin
                  • kogucik-2972 Re: Ucieczka 13.11.11, 20:21
                    a ten tylko o żarciu big_grin
                    • delkos Re: Ucieczka 13.11.11, 20:33
                      Hmmm...
                      Zresztą....
                      jak zwykle temat żywieniowy jest dla mnie interesujący...
                      I NIE TYLKO DLA MNIE!
                      Zapachniało świeżym chlebem... i kawą zbożową.....
                • kogucik-2972 Re: Ucieczka 13.11.11, 20:21
                  bo na Centralnym jest wszystko big_grin
              • kogucik-2972 Re: Ucieczka 13.11.11, 20:18
                i do przewidzenia, żeś nieprzewidywalnie tajemniczy big_grin

                i mi tu nalotów nie robić, bo mandatów płacić nie zamierzam suspicious
            • kogucik-2972 Re: Ucieczka 13.11.11, 20:17
              nie mijaj wszystkich big_grin czasem piszemy fajnie opowiadanka big_grin
        • kogucik-2972 Re: Ucieczka 13.11.11, 20:16
          no właśnie. Zakładać z góry porażkę i rezygnować ? Chyba nie bardzo
      • kogucik-2972 Re: Ucieczka 13.11.11, 20:15
        prawdziwa podobno trwa wiecznie
Pełna wersja