fenikss.2972 03.01.14, 10:24 w zastępstwie koleżanki nieobecnej Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fenikss.2972 Re: piąteczek 03.01.14, 17:27 jak ona wróci, to będzie zadyma na razie jednak żart się mnie trzyma więc powiem tylko tak na początek że ona chciała skasować piątek bo raz tak naszła ją ochota, żeby po czwartku była sobota Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: piąteczek 03.01.14, 19:50 Możemy pisać, póki nie wróci, kiedy zemdleje, to się docuci. Pewnie z tym piątkiem o wrzątek chodzi, więc z czwartku woli w sobotę wchodzić. Ja się nie dziwię, wszystko w umiarze, lepiej mieć ciepło, nie wrzątek w garze. Chyba że wolisz poczuć Kogucie wrzątek na piórach... cóż za uczucie ) Odpowiedz Link Zgłoś
fenikss.2972 Re: piąteczek 03.01.14, 21:27 otóż z tym garem drogi panie z Indyka też jest przednie danie Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: piąteczek 03.01.14, 22:11 Cny, mości Kurze, mylisz pojęcia, w garze się mieści tylko kurzęcie Odpowiedz Link Zgłoś
fenikss.2972 Re: piąteczek 03.01.14, 22:30 gar metaforą był tutaj przeca Indyka lubo pakuję do pieca hardy1 napisał: > Cny, mości Kurze, mylisz pojęcia, > w garze się mieści tylko kurzęcie Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: piąteczek 03.01.14, 22:50 "Kurzęcia" przeca to metafora, O Kura chodzi - wsadzę do wora, zwiążę, obtłukę, co by pieczyste z błota otrzepać. Musi być czyste. Do tego kruchsze będzie trzepane. Potem na rożen pójdziesz, Mospanie Odpowiedz Link Zgłoś
fenikss.2972 Re: piąteczek 03.01.14, 23:28 trzepać to możesz sobie.................dywanik ... piecyk podgrzany - wskakuj Mospanie Odpowiedz Link Zgłoś