Dodaj do ulubionych

To nie Klondike

30.08.15, 00:40
to Dolny Śląska, ale gorączka złota jak w Klondike, a to wszystko za przyczyną ''złotego pociągu'', który jest ukryty gdzieś w sztolniach dolnośląskich. Nie wiadomo co znajduje się
w pociągu, ale są już chętni którzy wyciągają ręce po rzekomy lub prawdziwy skarb znajdujący się w pociągu.
Czym zakończy się ta historia rozczarowaniem, a może..................................................... ?
Dowiemy się za jakiś czas.
Obserwuj wątek
    • coco.franelka Re: To nie Klondike 30.08.15, 09:02
      Ponieważ wszystko już tak się rozkręciło, i żeby Polska nie zamieniła się w Dziki Zachód, wydaje mi się, że już nic nie może powstrzymać doprowadzenia akcji poszukiwania pociągu do końca. Rozpalona wyobraźnia to raz, a dwa to zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim potencjalnym poszukiwaczom. Jeśli jest to rzeczywiście odnaleziony pociąg, to wiadomo, że jest tak zaminowany i zabezpieczony różnymi pułapkami, że tacy pojedynczy poszukiwacze (amatorzy) nie mają szans na szczęśliwe zakończenie akcji. W akcję muszą być włączeni saperzy czyli wojsko. Miejsce musi być dobrze zabezpieczone, zakaz wstępu na teren osobom postronnym. Długo to będzie trwało i zaangażowana będzie duża ilość ludzi, różnej specjalności. Tam nie ma miejsca dla amatorów.
      A skarby mogą być różne. Od złota po archiwum. I obojętne co to będzie,to i tak zawsze będzie to duży "skarb". Będzie to więc akcja tyle co niebezpieczna jak i ciekawa. Jeśli zakończy się sukcesem, to jak nic przyjdzie czas na Bursztynową Komnatę.... smile
      • kogucik.2872 Re: To nie Klondike 30.08.15, 10:47
        no pacz, napisaliśmy prawie to samo big_grin
        • kogucik.2872 Re: To nie Klondike 30.08.15, 10:54
          a dodam jeszcze, że bodajże w 2000 r Niemcy zwrócili Rosji dwa fragmenty oryginalnej bursztynowej komnaty. Tak więc gdzieś ona jest. Poszukiwania trwają.
        • coco.franelka Re: To nie Klondike 30.08.15, 10:54
          ... no... bo my logicznie myślimy.... winkbig_grinbig_grinbig_grin
    • kogucik.2872 Re: To nie Klondike 30.08.15, 10:45
      najbardziej poraża bezczelność Niemców. Niby cywilizowany świat, a oni ochoczo wyciągają łapska po dobra, które - jeśli tam są - to są wynikiem rabunku na ludności cywilnej, w większości wymordowanej przez Niemców, oraz dóbr kultury.

      Coś tam jest na pewno. Naczelny konserwator twierdzi, że widział pociąg na zdjęciach georadarowych. Kilkanaście lat temu już tam poszukiwacze skarbów kopali. Na szczęście nie dostali kilku pozwoleń i musieli odpuścić.
      Na szczęście - bo jeśli to faktycznie pancerny pociąg, ukryty przez Niemców - to istnieje duża szansa, że stworzony z tunelu sarkofag jest dodatkowo zaminowany.

      Czy jest prawdopodobny "skarb" ?

      uważam że jest. Do dziś nie odnaleziono wielu zrabowanych dzieł sztuki - choćby legendarna bursztynowa komnata - gdzieś to wszystko jest - pytanie tylko - gdzie.

      Bardziej martwi mnie to, że władze nie podjęły decyzji o zabezpieczeniu okolic znaleziska.
      Mendia podały dokładną lokalizację - między 61 a 65 kilometrem na trasie - znajdzie się wielu chętnych do poszukiwań.
      Jak usłyszycie wielkie bum - znaczy, że ktoś dotarł do pociągu.
      • coco.franelka Re: To nie Klondike 30.08.15, 12:11
        Hmmm..... a gdyby tak, wśród innych (?) skarbów, była Bursztynowa Komnata? Wyobrażasz sobie jaki wrzask podniósłby się w Rosji?? Oddać! Pewnie oddalibyśmy i zresztą słusznie. Teraz wyobraźnię rozpala wszystkim "zawartość" pociągu. . Jeśli tam będzie złoto w sztabkach, lub kamienie szlachetne - luzem- to będzie to nasz łup. Jeśli jednak będą to precjoza złupione przez Niemców - właściwie na całym świecie - to wyobrażam sobie ile Polska wybuli, żeby odnaleźć okradzionych... bo wiadomo, że zgłoszenia własności będą napływały z całego świata.... To samo dotyczy obrazów i innych przedmiotów - których własność można udowodnić. Będzie to bardzo kosztowne ale jednocześnie i kłopotliwe. Oszustów jest wielu (vide nieruchomości w Warszawie....). Złe decyzje zaowocują procesami - wieloletnimi - i czy w końcu ten "skarb" nie przyniesie nam więcej strat niż korzyści? Wydarzenie będzie na skalę światową, ale sądząc po już odzywających się " właścicielach" .. będzie więcej kłopotów niż korzyści.....
        Chyba, że wcześniej będzie wielkie BUM..... big_grin
        • kogucik.2872 Re: To nie Klondike 30.08.15, 12:20
          dobrze kombinujesz.
          Choć jeśli chodzi o drobne precjoza - przejdą na własność skarbu państwa - nie jako łupy, ale jako znalezisko na naszym terytorium - chyba, że będą posiadały znaki szczególne, pozwalające bezsprzecznie ustalić właściciela.
          Pewnie, że w razie znalezienia skarbu posypią się pozwy.
          Już łapy wyciągają Ruscy, Niemcy, odezwali się Żydzi.
          Dzieła sztuki - takie jak np ta bursztynowa komnata - musiałyby wrócić do prawowitych właścicieli.
          Myślę że teraz największym wyzwaniem jest organizacja całej operacji wydobycia pociągu. To będzie potężne logistyczne przedsięwzięcie.
          Szkoda tylko, że zapewne z braku kasy - nie zabezpieczyli terenu.
          Eząd sam powinien wyjść z inicjatywą - takie znalezisko to w sumie sprawa wagi państwowej.
          • coco.franelka Re: To nie Klondike 30.08.15, 13:01
            Te "łupy" powinnam wziąć w cudzysłów - to żadna zdobycz, tylko znalezisko smile - dodam na naszym terytorium - (choć w świetle naszych strat wojennych, można nazwać "łupem" - choć częściową sprawiedliwością, cząstkowym zadośćuczynieniem...).
            Co do zabezpieczenia terenu... wiesz, nie jestem taka pewna, że nic się nie "dzieje".... w końcu to tajemnica państwowa, a teren może być bardzo dobrze strzeżony i zabezpieczony... smile
            • kogucik.2872 Re: To nie Klondike 30.08.15, 13:08
              eeeeeeee przejrzałem pobieżnie doniesienia z okolicy. Władze straszą mandatami, za przekraczanie torowiska w miejscu niedozwolonym, oraz apelują o rozwagę, ze względu na duże prawdopodobieństwo zaminowania terenu. Po tylu latach większość min pewnie już nie żyje, ale wystarczy jedna, która jakoś dotrwała, żeby doszło do nieszczęścia.
              Pełno tam reporterów, poszukiwaczy skarbów, ludzi żądnych sensacji.
              Media prześcigają się w doprecyzowaniu miejsca znaleziska.
              Atmosferę podgrzał naczelny konserwator, który powiedział, że na zdjęciach z georadaru widział pociąg, rozpoznał platformy i działka.
              oj będzie bum.
              • coco.franelka Re: To nie Klondike 30.08.15, 13:22
                .. podano nawet km na którym ponoć znajduje się pociąg.... Ale... nie wszystko jest podane do ogólnej wiadomości. To postraszenie mandatami to już coś, bo wiadomo, że strata pieniędzy "odstrasza" potencjalnych "odkrywców"...
                Co do min... ciort wie, czy one "nie żyją".... a może tak skorodowane, że wystarczy najmniejsze "dobieranie się" do nich może spowodować ich "ożycie"...
                A może ten pancerny pociąg nie zawiera żadnych skarbów, tylko tajną broń? Dla Niemców to był "skarb", dla nas... no teraz odkrycie tego też byłoby skarbem ale bardzo niebezpiecznym. Jeśli cały ten pociąg byłby załadowany taką bronią... to całe szczęście, że nie mieszkam w pobliżu Wałbrzycha smile
                Ludzka ciekawość już niejednego doprowadziła do tragedii.... suspicious
                • kogucik.2872 Re: To nie Klondike 30.08.15, 13:26
                  myślisz, że groźba (najpierw muszą złapać na przechodzeniu) mandaciku - zniechęci zapaleńców ? big_grin
                  dają się aresztować za niszczenie mienia, kiedy zostają złapani na rozwalaniu murów młotem pneumatycznym w środku nocy na pustkowiu big_grin
                  co to dla nich mandacik big_grin
                  • coco.franelka Re: To nie Klondike 30.08.15, 13:38
                    .... och... to jest tylko ostrzeżenie.... no bo co maja napisać, że "amatorzy poszukiwacze" pójdą do pierdla??? Gdyby taką wiadomość podaliby do publicznej wiadomości, to byłoby jeszcze więcej takich amatorów! smile
                    • kogucik.2872 Re: To nie Klondike 30.08.15, 13:44
                      prawo nie zabrania poszukiwań Są ludzie, którzy od lat zajmują się eksploracją terenów. Warunkiem jest zgłaszanie każdego znaleziska władzom, gdyż nasze prawo wyklucza prawo własności dla tego, kto znalezisko odkryje. Nawet żądanie znaleźnego jest dość kontrowersyjne.
                      Wszelkie znaleziska są własnością skarbu państwa - choć uważam, że to głupi przepis.
                      Eksplorerzy już przeszukiwali teren o którym dziś głośno - twierdzili że to ze względu na odkrycie zapadliska, które mogło wyglądać na wyburzony tunel. Ale na rozkopy, użycie ładunków wybuchowych czy ciężkiego sprzętu trzeba uzyskać pozwolenie od władz. Oni nie otrzymali wszystkich pozwoleń i nie mieli szans dostać się do tunelu.
                      • coco.franelka Re: To nie Klondike 30.08.15, 13:52
                        ... amatorzy... więcej szkód niż prawdziwych "znalezisk". A co do fachowców, znawców.... pewnie nie dysponowali zbyt dużą gotówką, żeby sprawy doprowadzić do końca. Więcej niebezpieczeństwa i dewastacji terenu niż prawdziwych odkryć.
                        • kogucik.2872 Re: To nie Klondike 30.08.15, 13:54
                          tacy amatorzy po wielu latach eksploracji to prawdziwi fachowcy. A i kasę mają, bo to kosztowne hobby, więc byle kto się w to nie bawi.
                          Co do dewastacji - owszem - czasem adrenalina zalewa oczka i chcąc dotrzeć do celu, niszczą wszystko po drodze.
          • wirujacypunkt Re: To nie Klondike 30.08.15, 13:32
            Złoty pociąg rozbudza wyobraźnię u wielu chęć szybkiego i łatwego wzbogacenia się, ale
            także oburzają zachowania przedstawicieli niektórych państw. Niemcy nie powinni wcale odzywać się i wyciągać po cokolwiek łapki, bo jak już wcześniej pisaliście oni nie mają do niczego prawa, ponieważ to oni byli napastnikami i oni rabowali i wywozili dobra kultury i inne materialne dobra, a Rosjanie ? Rosjanie też powinni o sprawie mówić z wyczuciem, bo po wojnie zachowywali się jak okupanci . Przecież z terenu np. Śląska wywozili wyposażenie kopalń i fabryk, wywieźli także wiele dóbr naszej kultury, zatem jeżeli w pociągu byłaby bursztynowa komnata, to oczywiście powinna wrócić do prawowitych właścicieli, ale i Rosjanie powinni nam oddać to, co zostało w przeszłości zrabowane i wywiezione na teren Rosji. Rosjanie także nie wypłacili odszkodowań rodzinom tych Ślązaków którzy tuż po wojnie zostali wywiezieni, najczęściej do Donbasu i tam poumierali, a Ci nieliczni którzy wrócili do swoich rodzin nigdy nie wrócili po traumatycznych do równowagi psychicznej. Podczas gdy Niemcy częściowo zrekompensowali roszczenia ludzi wywiezionych do pracy przymusowej, Rosjanie nigdy nikomu nie wypłacili żadnych odszkodowań. A wiec tak jak wcześniej pisałam, zanim zaczną czegoś domagać się, powinni pomyśleć o tym czy są sami w porządku
            i w końcu Żydzi. Jest duże prawdopodobieństwo, że w pociągu będą rzeczy należące do Żydów, ale ostrożnie z oddawaniem. Należy bardzo dokładnie sprawdzić czy ludzie zgłaszający się jako właściciele są w istocie właścicielami lub potomkami właścicieli, by nie powtórzyły się historie związane z przejęciem przez podstawionych ludzi i na podstawie sfałszowanych dokumentów, wielu kamienic w Krakowie.
            Teraz tylko wyobraźnia podsuwa nam wiele obrazów, pobudza nasze myślenie i fantazje.
            Będzie bardzo interesujące, jak rząd poradzi sobie z tym problemem. Odnoszę wrażenie, że teraz sprawą najbardziej interesują się dziennikarze z Polski i z wielu krajów ościennych, rząd natomiast milczy i nie wyraża swojego zdania w tym bardzo interesującym temacie.
            Takich sztolni w tamtym regionie Polski jest wiele i kryją zapewne jeszcze wiele tajemnic
            o których mówi się od dawna, nie wiedząc jednocześnie czy to tylko ludzka fantazja, a może jednak prawda ?
            • kogucik.2872 Re: To nie Klondike 30.08.15, 13:36
              najpierw niech odkopią skład. Potem będzie czas na dywagacje w temacie praw własności. Myślę, że potrwa to co najmniej kilka miesięcy, zanim w ogóle ktoś dotrze do wnętrza zawalonego tunelu.
              A że na Śląsku takich miejsc i związanych z nimi legend są setki - jasna sprawa. Idealne miejsce na podziemne tajemnice big_grin
              • coco.franelka Re: To nie Klondike 30.08.15, 13:46
                O tak.... jest jeszcze wiele tajemnic. Może niektóre ujrzą światło dzienne, ale wiele nadal pozostanie tajemnicą. Chociaż... gdyby odkryto ten tajemny pociąg, to kto wie, czy nie ruszyłyby badania nad innymi zagadkami... Chętnych byłoby bardzo dużo... smile
                • kogucik.2872 Re: To nie Klondike 30.08.15, 13:49
                  ależ chętni są cały czas big_grin
                  co roku "znajdują" bursztynową komnatę i inne skarby big_grin
                  zdziwiłabyś się, wiedzą jakie stada ludzi tylko tym żyją big_grin
                  i to wcale nie tylko u nas
                  • coco.franelka Re: To nie Klondike 30.08.15, 14:01
                    ... są też tacy co wierzą w kosmitów, ba nawet ich spotkali i rozmawiali!!! (jeden to nawet plackami ziemniaczanymi ich częstował - tzn. wspólnie jedli... big_grinbig_grinbig_grin) Maniaków i wiernych wyznawców jest pełno... na rodzimym podwórku też.... big_grinbig_grinbig_grin
                    • kogucik.2872 Re: To nie Klondike 30.08.15, 14:04
                      eeeeeeeeeee takich to nawet nie liczę big_grin
            • coco.franelka Re: To nie Klondike 30.08.15, 13:43
              Polska była miejscem, gdzie jedni chowali "skarby" bo mieli tu przecież wiecznie rządzić, inni - bo mieli tu wkrótce rządzić. I każdy z nich myślał, że wkrótce odzyska to co do niego należy.... A że losy Polski potoczyły się trochę inaczej niż wszyscy ONI myśleli..... pozostało cierpliwe czekanie - albo "skarby" nie zostaną nigdy nie odkryte, albo...... w razie czego żądać zwrotu smile
              • wirujacypunkt Re: To nie Klondike 30.08.15, 14:05
                Myślę, że ta zagadka wkrótce zostanie rozwiązana, wiele czeka na rozwiązanie. O zagadkach
                które kryją sztolnie nie tylko na Dolnym ale i na Górnym Śląsku jeszcze będziemy wiele razy słyszeli i z ciekawością czekali na rozwiązanie zagadek. Teraz tylko wyobraźnia pracuje
                i podsuwa nam raz realne rozwiązania innym razem fantastyczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka