Dodaj do ulubionych

czy zdrobnienia ... - dwa pytania

22.01.04, 18:28
1. czy zdrobnienie imienia może Was zniechęcić do jego nadania?

przypuśćmy, że jakieś imię się Wam podoba, ale jego zdrobnienie już nie,
np. imię CELINA nie jest złe, natomiast zdrobnienie CELA kojarzy się niemiło
(inne zdrobnienie CESIA jest - moim zdaniem - śliczne),
podobnie imię HALINA - dość ładne, ale zdrobnienie HALKA nie każdemu
odpowiada (znów: skojarzenie)

czy brzmienie zdrobnienia może być/jest powodem, dla którego nie nadacie/nie
nadałyście dziecku jakiegoś imienia?



2. czy "brak" zdrobnienia imienia może Was zniechęcić do jego nadania?

każde imię można jakoś zdrobnić, ale są takie imiona, które nie
mają "prawdziwych" zdrobnień (tzn. zdrobnień różniących się od imienia czymś
innym niż tylko dodaniem końcówki "uś" (np. JACEK - JACUŚ) lub literki "k"
(np. AGATA - AGATKA)

czy nadajecie/nadaliście taki imię dziecku?
ja osobiście "wolę" imiona, które mają "prawdziwe" zdrobnienia




pozdrowionka wink




Obserwuj wątek
    • gabimama Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 23.01.04, 11:00
      1. TAK - zdrobnienie może zniechęcić do nadania nawet najpiękniejszego imienia
      np. Konstancja w najprostszy sposób zdrabnia się Kostka, Kostusia (niektórzy
      zdrabniają i Kocia, ale to już poboczne zdrobnienie), więc bardzo
      niekorzystnie. Z kolei nie miałabym dużego oporu nazwać chłopca Konstanty -
      Kostek wtedy może być.
      2. NIEKONIECZNIE - akurat Jacek-Jacuś czy Agata-Agatka są nie najlepszymi
      przykładami, bo są to imiona i zdobnienia króciutkie, a więc do przyjęcia wg
      mnie w jednej i w drugiej formie. Natomiast jeśli chodzi np. o Mateusza,
      Klaudiusza, a więc Mateuszka i Klaudiuszka, to jest już tu nieco trudniej,
      prawda. Nasza córeczka ma na imię Idalia, a zdrabniamy ją Idunia, a nie zawsze
      Idka, z synkiem Szymonem jest podobnie (nie tylko Szymek, ale i Szymonio,
      Szymonek).

      Konkludując - osobiście odpowiadają mi imiona plastyczne, które mają dobrze
      brzmiącą wersję podstawową i mnóstwo zdrobnień (mogą być krótsze lub dłuższe).
    • abiela Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 23.01.04, 12:07
      Hej,
      1. tak moze mnie zniechecic. Podbnie jak poprzedniczce bardzo podoba mi sie
      imie Konstancja ale niestety z tego powodu odpada. Za to jest wiele imion,
      ktore podobaja mi sie tylko wylacznie w wersji zdrobnialej, np. Helenka ale
      Helena juz nie, Dorotka ale Dorota juz nie tak.

      2. akurat brak zdrobnienia mnie nie zniecheci, bo wiem, ze zdrobnienie mozna
      zawsze wymyslic, niekoniecznie odimienne.

      Ania
    • aluc Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 23.01.04, 12:26
      hmm... kiedy wybieraliśmy imię dla Maksia, to właśnie zdrobnienie Maksio
      wydawało nam się zupełnie nie do przyjęcia, bo raz - skojarzenia z Seksmisją,
      dwa - że takie ciapciane

      ale Maksio jest Maksio, bo tak jakoś w praniu wyszło, i Maks zaczął dopiero
      teraz do niego pasować

      więc teraz podchodzę do tego tak - zdrobnienia nie są obowiązkowe, a inwencja
      ludzka nie zna granic smile teraz mój typ numer 2 to Ksawery, od którego w ogóle
      nie ma sensownych zdrobnień wink ale kimię podoba mi się na tyle, że coś tam
      wymyślimy
      • jo_asia Ksawery 23.01.04, 13:39
        aluc napisała:
        > Ksawery, od którego w ogóle nie ma sensownych zdrobnień

        Ksawek, Ksawcio, Ksawuś
        może nawet: Sawek, Sawcio, Sawuś
        • aluc Re: Ksawery 23.01.04, 15:13
          jo_asia napisała:

          > aluc napisała:
          > > Ksawery, od którego w ogóle nie ma sensownych zdrobnień
          >
          > Ksawek, Ksawcio, Ksawuś
          > może nawet: Sawek, Sawcio, Sawuś

          no właśnie dlatego mówię, że sensownych nie ma smile)))
          ale historia z Maksiem wiele tutaj mówi wink
    • beatagl Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 23.01.04, 12:35
      Moja córeczka ma na imię Kaja wszyscy twierdzili Kaja jak na nią wołać
      zdrobniale, wyszło samo z siebie jak sie urodziła zaraz znalazły się
      zdrobnienia, móimy do niej Kajuś Kajtek, Kajunia
    • szczekuszka Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 23.01.04, 13:59
      jo_asia napisała:

      > 1. czy zdrobnienie imienia może Was zniechęcić do jego nadania?

      Dolaczam do fanek Konstancji. To takie piekne imie, ale w Polsce nie ma
      sensownego zdrobnienia, a imie jest dlugie.
      Kocia-kojarzy mi sie z kotka
      Koni- z koniem
      Kostka- z koscia
      Kostusia- aaaa

      > 2. czy "brak" zdrobnienia imienia może Was zniechęcić do jego nadania?

      Patrycja- nie ma sensownego zdrobnienia, a jaka to imie zdobylo popularnosc.

      Ja zawsze szukam imion, ktore maja duzo zdrobnien, wiec niektore imiona od razu
      odpadaja.
      • itsola Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 23.01.04, 14:07
        Witajcie !
        Chyba juz wiecie,ze ja nie jestem wielka zwolenniczka zdrobnien(patrz imiona
        moich synow),ale oczywiscie jakies komiczne zdrobnienie mogloby mnie zniechecic
        do nadania takiego imienia.A co do drugiego pytania to juz po czesci
        odpowiedzialam na poczatku,chociaz nie wykluczam,ze nie nadalabym dziecku
        imienia z ladnym zdrobnieniem.Pa Ola
        • aka10 Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 23.01.04, 15:26
          Ja rowniez nie przepadam za zdrobnieniami.Do dzieci mowie w pelnej formie
          imienia,ew. uzywam polowy imienia (bo tez dobrze brzmi).Pozdrawiam.
      • jo_asia Konstancja, Konstanty 23.01.04, 19:02
        Konstancja, Konstanty wink

        aaaach wink)))

        bardzo mi się podoba to imię, zdrobnienie Kostka/Kostek też (mam koleżankę
        Kostkę),
        natomiast Kostusia ... hm ... kojarzy się jednoznacznie niemiło
        Kostuś już tak źle się nie kojarzy
    • sweete1 Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 23.01.04, 17:16
      Ja uwielbiam imie Konrad. Lubie tez zdrobnienie Kozio. No tak, ale co z tego ze
      ja tak lubie skoro innym Kozio sie kojarzy?
      • jo_asia Konrad 23.01.04, 18:56
        jednym ze zdrobnień imienia Konrad jest Radek (podobnie jak Radosław),
        ale wiem, że niektórzy Konradzi tego nie lubią
    • madzialena22 Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 23.01.04, 17:36
      hmm czy zdrobnienie może mnie zniechęcić?nad tym sie nie zastanawiałam.Za to
      wiem,że pełne imie może spowodować,ze danie imię "traci" na swoim uroku.Podoba
      mi sie Przemek,Przemuś,Przemcio,ale juz Przemysław niestety nie.Tak samo z
      Konradem.Nie przepadam za tym imieniem,ale na szczęscie to tylko imię wink Tak ma
      na imię mój chłopak,więc to nie ma znaczenia.Zresztą staram sie je zdrabniac na
      wszystkie sposoby:Konradek,Konraduś,Kodzio,Kodzik,Konradusiek,Dusiek(tak jakoś
      mi ostatnio wyszło),Konradzik itp.
      Swoją drogą nikt do mnie nie mówi pełnym imieniem-Magdalena (kiedyś
      nauczycielka polskiego).Zawsze mówią:Magda(jak ja tego nie
      lubię),Madzia,Magdzia,Madzik,Magdusia,Madzialena.
      • czekolada72 Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 23.01.04, 18:29
        szczerze powiem, ze wole imie ktore nie posiada oficjalnych zdrobnien, niz
        imie z ich nadmiarem.
        Moja corka ma na imie Maria (wiem, wiem tysiace zdrobnien smile) , ale to wyjatek
        potwierdzajacy regule), w domu mowi sie na nia Mańka lub Maryna. Co
        poniektorzy znajomi zaczeli na nia mowic Majka, Maja - dla mnie osobiscie
        paskudnie, powiedzialam to otwarcie, zrozumieli, zaczeli mowic normalnie,
        najczesciej Marysia.
    • mader1 Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 23.01.04, 23:35
      Jest takie imie - Sebastiam mi sie podoba, natomiast wszystkie
      zdrobnienia - nie. Podobnie jest z Bernardem.
    • madzik9 Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 23.01.04, 23:51
      Ja chce nazwac synka Dominik fajne imie , ale tragiczne zdrobnienie Dominis
      albo co gorsza tak jak slysze Domin,ja bede mowila bez zdrobnien to jedyne
      wyjscie smile
      • aste Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 25.01.04, 19:38
        hej
        ja zawsze chciałam imiona z dużą ilością form, jako Joanna, przekonałam się o
        ich użyteczności ale wybrane imię dla córki to Ida i też jest dobrze.
        a co do Konstancji to znajomi właśnie poważnie rozważają to imię dla córci i
        właśnie brak zdrobnień jest jedynym minusem.
      • ejuka zdrobnienia 03.02.04, 15:44
        Moj syn ma na imię Dominik, ma 4 miesiące.
        Ja i wszyscy w rodzinie mówią na niego poprostu Dominik!! I tak mam nadzieje
        będzie i w przyszłości, bo naprawdę bardzo wiele zależy od tego jak się do
        dziecka mowi w domu, mam szwagierke Urszule i Magdalene ( tak mówi do nich
        rodzina)i niegdy nie słyszałam by ktoś do nich inaczej mowił w szkole , wśród
        znajomych - nigdzie. I mi sie to podoba!!
      • tawananna Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 28.06.04, 00:48
        Spotkałam się ze zdrobnieniem Misiek od Dominik (Dominiś, Dominisiek - jakoś
        tak wyszło wink. Poza tym właśnie Dominiś brzmi słodko smile.
    • judytak Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 27.01.04, 15:11
      1. tak, może zniechęcić. Zwłaszcza jeśli takie zdrobnienie niepodobające się
      jest w powszechnym użyciu. Bo to oznacza, że większość ludzi będzie nazywało
      moje dziecko tak, jak mi się nie podoba. A nawet samo dziecko może uznać takie
      zdrobnienie za ładne (gusta się nie dziedziczą!) i kazać się tak nazywać...

      2. właśnie wolę imiona bez oficjalnych zdrobnień. Bo w ten sposób zdrobnienia,
      które będą, będą raczej niebanalne. A kto jest mało kreatywny, będzie używał
      formę podstawową, co mi odpowiada.

      pozdrawiam
      Judyta

      P.S. u mnie np. Weronika, to Nini (!) lub Weroniczka, no, chyba że jestem na
      nią zła, bo wtedy Weron, a cały czas walczymi, żeby nikt jej nie nazywał Wera

      Wiktor, to Wiki, Wikuś albo Wikciuś

      Marcel, to Marcyś, Marcysiek, a nawet Cysiek-Misiek, Marcuś, Marcusiek,
      ewentualnie Marcysia (to ostatnie co raz rzadziej, w końcu ma już dwa lata)

      i tylko babcia mówi Wiktorek i Marcelek

      J.
      • czekolada72 Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 27.01.04, 15:19
        Zgadzam sie, dokladnie tak samo mysle smile
        ps
        Wera bardzo mi sie podoba, zdaje sie ze jest nawet takie samodzielne imie
    • alex113 Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 27.01.04, 16:42
      Oj dlaczego panuje ta mania na zdrabnianie wszystkich imion ???? Czyz jedno
      imie dla osoby nie wystarczy ??? Musi to byc wszystko takie wyszukane i
      przeslodzone ???
      Mieszkam poza Polska, moj maz nie mowi po polsku ale staralismy sie dla naszej
      corki wybrac imie ktore mozna latwo napisac i wymowiec w obu jezykach no i
      przyjezdzam z mala do kraju a tu kazdy sie probuje popisywac elokwencja jak by
      to imie zdrobnic i zpolszczyc zeby takie slodziutkie, milutkie, smieszniutkie
      i takie tam .... smile) Brrr.... a niby dlaczego. Dziecko tez oczy wytrzeszcza
      zastanawiajac sie czy o nim mowa.
      To samo ze stosowaniem polskiej gramatyki do obcojezycznych nazwisk ktore w
      swoich jezykach sie nie odmieniaja. Koszmar.
      • jo_asia zdrobnienia ... 27.01.04, 23:38
        alex113 napisała:
        > Oj dlaczego panuje ta mania na zdrabnianie wszystkich imion ???? Czyz jedno
        > imie dla osoby nie wystarczy ??? Musi to byc wszystko takie wyszukane i
        > przeslodzone ???

        nie jest to mania, tylko chyba czułość (i chęć spoufalenia się?)
        do małych dzieci często mówimy czulszymi słowami, niz do dorosłych (niektórzy
        to krytykują, ale to inny temat)

        lubię, jak imię ma zdrobnienie, mała Barbara to Basia, mały Jan to Jaś itd.
        lubię ładne zdrobnienia, ale nie zdrabniam wszystkiego i na siłę - jeden z
        moich małych znajomych (wówczas 10-letni) zdecydowanie zażyczył sobie, by mówić
        na niego pełną formą imienia, więc się dostosowałam wink

        ja za to dość długo nie przepadałam z pełną formą swojego imienia Joanna -
        zdecydowanie wolałam, by mówili do mnie Aśka (rówieśnicy) lub Asia (rodzina)



        pozdrawiam wink
    • jolunia01 Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 23.04.04, 20:43
      Lubię zdrobnienia oryginalne. Sama znam Halinę, która jest Halszką
    • madziarka_s Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 24.04.04, 12:04
      Nie podobają mi się imiona typu Katarzyna, Małgorzata, Joanna - nie wiadomo jak
      mówić do takiej dziewczyny: Kasia czy Kaśka, Gosia czy Gośka, Asia czy Aśka???
      Przy wyborze imienia rodzice powinni pomyśleć o tym, jak sie zwracać do
      dziewczyny, która ma 14,18,25 lat!!! Ja studiuje z dziewczyną o imieniu
      Małgorzata i TRZEBA do niej mówić Gosia, bo inaczej sie wkurza. tak ją,
      niestety przyzwyczaili w domu.
      Mi osobiście podobają sie imiona: natalia, Agnieszka, Marta, Marzena, Ewa.
      Przecież do 20 letniej dziewczyny nikt znjomy nie bedzie mówił np. Ewcia lub
      Ewunia tylko Ewa.
      Ale to tylko moje skromne zdanie smile)
      Magda.
      • aniadm Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 25.04.04, 14:01
        Jezeli ona chce, żeby do niej mówic Gosia, to dlaczego cię to wkurza?
        Małgorzata jest imieniem długim i jako pełna forma niezbyt wygodnym w uzyciu.
        Ja nie lubię, jak ktoś do mnie mówi per "Anno" (chyba że w bardzo oficjalnej
        sytuacji, i jako "pani"). A moich rodziców do Anny przekonało właśnie to, że ma
        tak dużo możliwych form.
      • szczekuszka Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 25.04.04, 15:19
        > Przecież do 20 letniej dziewczyny nikt znjomy nie bedzie mówił np. Ewcia lub
        > Ewunia tylko Ewa.


        Nie zgodze sie z Toba. Ludzie uwielbiaja zdrabniac imiona. Na przyklad do mnie,
        wiele starszych pan i panow lubi mowic :"Pani Aneczko".
        W sumie moze chca zrobic mi przyjemnosc, ale mnie na tym nie zalezy.
        A jak ktos ze znajomych powie do mnie- Anka, to nie lubie tego.
        Nie podoba mi sie to zdrobnienie.
        Do mojego chlopaka Adama, wszyscy mowia:"Adasiu". Jego koledzy, rodzina,
        koledzy w pracy, nawet ostatnio fachowiec, ktory robic u nas remotn, tez sie
        tak do niego zwracal. A on nie przepada za tym zdrobnieniem, zreszta ja tez i
        jak chce zdrobnic jego imie mowie- Adamku.

      • tibby Re: czy zdrobnienia ... - dwa pytania 25.04.04, 17:29
        O, wreszcie komuś podoba się imię Marzena smile jak miło. Co prawda jestem dorosłą
        kobietą, ale nie lubię słyszeć "pani Marzeno" brrr... Jak na przesłuchaniu wink
        BTW co do Adama (vide post Szczekuszki powyżej) mój mężczyzna też nosi imię
        Adam, a chętnie słyszy (przynajmniej ode mnie) 'Adasiu', ja też lubię to
        zdrobnienie, ale Adamka wypróbuję przy najbliższej okazji, zobaczymy, z jakim
        skutkiem. pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.