Dodaj do ulubionych

imiona sprzed stu lat

29.01.04, 22:19
Przy okazji zbierania materiału do pracy doktorskiej natrafiłam na
książkę "Pani domu" autorstwa Mieczysława Rościszewskiego, wydaną w 1904 r.
Autor udziela porad na absolutnie wszystkie tematy, w tym także nadawania
imion dzieciom.
Oto właściwe fragmenty:

A więc i u nas używać imion starożytnych nie należy - możnaby bowiem dziecko
nasze narazić na śmieszność - n.p. Kunegunda, Balbina, Leokadya, Genowefa,
Marcyanna, Honorata, Weronika, Agnieszka, Marcela, Franciszka, Agata,
Apolonia, Eulalia, Eufrozyna, Katarzyna itp., w ogóle wszelkie imiona
prababek, są dziś stanowczo dla naszych dziewczątek nieodpowiednie.

Nieodpowiednimi są również dla chłopców imiona, stanowiące przywilej gminu,
jak: Bartłomiej, Marcin, Franciszek, Maciej, Tomasz, Marcyan, Onufry, Agapit,
Anzelm, Dydak, a nawet Piotr, Paweł i Wojciech.

Również nie nadaje się już imion bohaterów chłopcom, n.p. Napoleon, Cezar,
Maryusz, Achilles i t.p., jak pannom imion zbyt ckliwych, n.p. Klara, Tekla,
Modesta.

Odpowiednie imiona dla panien z towarzystwa, ze słowiańskich:
Mieczysława, Mścisława, Czesława, Zdzisława, Mirosława, Bogusława, Wanda,
Bolesława, Bronisława, Szczęsna i Władysława.

Z imion świętych kościoła katolickiego za najwłaściwsze uważamy dla panien:
Anna, Cecylia, Emilia, Ewa (modne - wstawka autora, nie moja smile), Eugenia,
Felicya, Helena, Henryka, Hipolita, Ida, Ignacya, Irena, Jadwiga, Janina,
Józefa, Julia, Leonia, Ludwika, Marta (ekscentryczne), Marya, Matylda
(przestarzałe), Raymunda, Romana, Teodora, Walerya, Zofia, Zygmunta (przez
wzgląd na modę urabiania nowych imion).

Dla chłopców zas, oprócz podobnych imion męskich [tzn. męskich odpowiedników
słowiańskich imion dla panien], nadto: Jerzy, Witold, Żelisław, Miron, Olech,
Bohdan i Miłosz

Z imion świętych kościoła katolickiego uważamy za odpowiednie dla chłopców:
Adolf, Aleksander, Alfred, Antoni, Artur, Brunon, Edmund, Edward, Emilian,
Feliks, Henryk, Hipolit, Jacek (ekscentryczne), Jan, Julian, Karol,
Konstanty, Leon, Lucyan, Maryan, Rafał, Raymund, Roman, Stefan, Teodor,
Walery i Zenon.
Obserwuj wątek
    • boniedydy Re: imiona sprzed stu lat 30.01.04, 14:56
      Ładne! Pokazuje, jak zmieniają się gusta. Można wyciągnać z tego tylko jeszcze
      jedną naukę, żeby nie sugerować się wyłącznie i do końca aktualnym odbiorem
      imienia, bo to się po prostu zmienia. Kiedyś na równi ośmieszajacymi imionami
      były Kunegunda i Agnieszka, Balbina i Weronika, Eufrozyna i Katarzyna,
      Apolonia i Agata; tak samo przestarzałe były Kordula i Urszula, a teraz?
      Sprawa wygląda zupełnie inaczej...
    • gaudencja Re: imiona sprzed stu lat 30.09.04, 18:05
      aniadm napisała:

      > Marta (ekscentryczne),

      > Z imion świętych kościoła katolickiego uważamy za odpowiednie dla chłopców:
      > Adolf, Aleksander, Alfred, Antoni, Artur, Brunon, Edmund, Edward, Emilian,
      > Feliks, Henryk, Hipolit, Jacek (ekscentryczne),

      Imiona ekscentryczne są powalające smile))
      • segoleene Re: imiona sprzed stu lat 30.09.04, 18:51
        Niewłaściwe imie Agnieszka... Tak nazywa sie żona profesora Samsonowicza, pochodzaca ze znakomitej rodziny Gebethnerów, urodzona może kilkanaście lat później. Najwidoczniej jej rodzice nie czytali podrecznika "Pani domu"... ;D
        • gaudencja Re: imiona sprzed stu lat 30.09.04, 19:18
          segoleene napisała:

          > Niewłaściwe imie Agnieszka... Tak nazywa sie żona profesora Samsonowicza,
          pocho
          > dzaca ze znakomitej rodziny Gebethnerów, urodzona może kilkanaście lat
          później.
          > Najwidoczniej jej rodzice nie czytali podrecznika "Pani domu"... ;D

          Według "Pani domu" to było imię "starożytne", imię prababek, mogące narazić
          dziecko na śmieszność. To coś może jak opis sprzed paru lat imion takich, jak
          Franciszka, Bronisława itd. A potem sie okazuje, że po kilku-kilkunastu latach
          imiona te wracają i są jak najbardziej współczesne...
          • segoleene Re: imiona sprzed stu lat 30.09.04, 19:23
            gaudencja napisała:

            To coś może jak opis sprzed paru lat imion takich, jak
            > Franciszka, Bronisława itd. A potem sie okazuje, że po kilku-kilkunastu latach
            > imiona te wracają i są jak najbardziej współczesne...

            Faktycznie, imiona takie jak Bronisława czy Franciszka wróciły, ale nadal przez wiele osób uznawane są właśnie za "starożytne i mogące narazic na śmiesznosć", bynajmniej nie współczesne wink
            • gaudencja Re: imiona sprzed stu lat 30.09.04, 20:17
              segoleene napisała:

              > Faktycznie, imiona takie jak Bronisława czy Franciszka wróciły, ale nadal
              przez
              > wiele osób uznawane są właśnie za "starożytne i mogące narazic na
              śmiesznosć",
              > bynajmniej nie współczesne wink

              Masz rację; ciekawe, co będzie za 20-40 lat smile Czy ktoś nie napisze: nie
              nadawajmy dzieciom starożytnych imion prababek, takich jak Iwona, Beata, czy
              Sylwia, mogących narazić nasze dziecko na śmieszność smile
              • polixena Re: imiona sprzed stu lat 15.03.06, 21:11
                gaudencja napisała:

                > segoleene napisała:
                >
                > > Faktycznie, imiona takie jak Bronisława czy Franciszka wróciły, ale nadal
                >
                > przez
                > > wiele osób uznawane są właśnie za "starożytne i mogące narazic na
                > śmiesznosć",
                > > bynajmniej nie współczesne wink
                >
                > Masz rację; ciekawe, co będzie za 20-40 lat smile Czy ktoś nie napisze: nie
                > nadawajmy dzieciom starożytnych imion prababek, takich jak Iwona, Beata, czy
                > Sylwia, mogących narazić nasze dziecko na śmieszność smile

                Już dziś lepiej dać imię z pokolenia (pra)babci np. Julianna, Rozalia czy
                Cecylia niż po cioci Mariola czy Marzena. Imiona (pra)babcine będą coraz
                modniejsze, a ciocine coraz mniej modne.
    • ildiko309 Re: imiona sprzed stu lat 13.11.04, 10:21
      więc i u nas używać imion starożytnych nie należy - możnaby bowiem dziecko
      > nasze narazić na śmieszność - n.p. Kunegunda, Balbina, Leokadya, Genowefa,
      > Marcyanna, Honorata, Weronika, Agnieszka, Marcela, Franciszka, Agata,
      > Apolonia, Eulalia, Eufrozyna, Katarzyna itp.,


      Troche mnie tym urazilas, bo nie powiedziala bym ze z Agnieszka lub Marcela
      albo Agata mozna urazic dziecko w dzisiejszych czasach.
      Wnioskuje ze nazywaz sie Ania - tez niezbyt modne!!!
      • tawananna Re: imiona sprzed stu lat 13.11.04, 10:44
        > Troche mnie tym urazilas, bo nie powiedziala bym ze z Agnieszka lub Marcela
        > albo Agata mozna urazic dziecko w dzisiejszych czasach.
        > Wnioskuje ze nazywaz sie Ania - tez niezbyt modne!!!

        Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!

        Przepraszam, nie mogę się powstrzymać, ale to chyba przejaw zanikającej w
        polskim społeczeństwie, a jakże cennej, umiejętności czytania ze
        zrozumieniem uncertain. I, oczywiście, najlepiej od razu rzucić się na autorkę postu
        i czuć się "urażonym"... Do tego obowiązkowo rzucenie się na rozmówcę ("Ania -
        też niezbyt modne!!!"). I żeby to chociaż prawdziwe było...

        Aniudm, pozdrowienia dla osoby noszącej najpopularniejsze imię na świecie smile.

        Ildiko - skieruj się z Twoimi zarzutami do pana Rościszewskiego. O ile jeszcze
        jest w stanie Ci odpowiedzieć ;DD.
    • minerwamcg Re: imiona sprzed stu lat 17.11.04, 21:36
      Fajne! A dzisiaj jest na odwrót. Im wyższy status społeczny rodziców, tym imię
      bardziej siermiężne. W dobrych liceach spacerują po korytarzach Kaśki, Wojtki i
      Michały, a w domu samotnej matki śpią w łóżeczkach Izaury, Alexis i Bendżaminy.
      • gaudencja Re: imiona sprzed stu lat 18.11.04, 17:07
        minerwamcg napisała:

        > Fajne! A dzisiaj jest na odwrót. Im wyższy status społeczny rodziców, tym
        imię
        > bardziej siermiężne. W dobrych liceach spacerują po korytarzach Kaśki, Wojtki
        i
        >
        > Michały,

        W ogóle jest inaczej, a nie "na odwrót". Zmieniła się definicja
        imion "siermiężnych". Nie sądzę, żebyś dziś za siermiężne uznała takie imiona,
        100 lat temu "stanowiące przywilej gminu", jak Agapit, Anzelm, Dydak. Katarzyna
        za to według Rościszewskiego była przestarzała - odbierana była zapewne mniej
        więcej tak, jak dziś Eugenia, Genowefa lub Zenobia.
        • minerwamcg Re: imiona sprzed stu lat 18.11.04, 20:35
          Po prostu wyszły z użycia. Zresztą nie jestem pewna, czy w owych czasach
          nawet "wśród gminu" były szczególnie popularne. Anzelm jeszcze od biedy,
          Agapita w literaturze spotkałam jednego, Dydaka niet. Za to Wojciech,
          Bartłomiej, Antoni i Jacek jak przed laty byli siermiężni, tak pozostali.
          Podobnie Małgorzata, Magdalena, Jadwiga.
          • gaudencja Re: imiona sprzed stu lat 18.11.04, 21:02
            minerwamcg napisała:

            Za to Wojciech,
            > Bartłomiej, Antoni i Jacek jak przed laty byli siermiężni, tak pozostali.
            > Podobnie Małgorzata, Magdalena, Jadwiga.

            Mam wątpliwości co do Twojej definicji imion siermiężnych. Np. Wojciecha
            absolutnie bym do nich nie zaliczyła. Kto wie, może w XIX wieku, ale wcześniej
            Wojciech był w od XV wieku w pierwszej dziesiątce imion wystepujących w danych
            genealogicznych zaczerpniętych z herbarza, patrz
            tinylink.com/?tNJgkyBHg7 . Antoni też tam jest, ale dopiero w XVIII i
            XIX wieku. Jeśli chodzi o Małgorzatę, była również w pierwszej 10-tce imion
            żeńskich z tego źródła w XV i XVI wieku, potem zdaje się była uważana za imię
            przestarzałe. Jadwiga była bardzo popularna od XV do XVII i w XIX wieku. Patrz:
            tinylink.com/?ttHyd6DneT
            Słowa "siermiężne" używasz w znaczeniu "chłopskie", "zwyczajne" czy "pospolite"?
            • minerwamcg Re: imiona sprzed stu lat 18.11.04, 22:48
              Już spiezę z definicją. Imiona siermiężne to te, które w XIX i na początku XX
              wieku były najchętniej nadawane na wsi polskiej, a które rzadko spotykało się
              wśród tzw. towarzystwa. Owszem, względy rodzinne grały rolę, i mój szlachecki
              sumiastowąsy pradziadek był Antonim - ale to z powodu obecnego w rodzinie kultu
              tego świętego. Do czasów dawniejszych się nie odwołuję - wszak Jadwiga to imię
              królowej, a św. Jacek był z Odrowążów.
              • cysia.b Re: Jadwiga i inni 19.11.04, 09:44
                Nie moge się zgodzić co do Jadwigi. Było to jedno z najmodniejszych imion w pierwszej i drugiej dekadzie XX wieku i to zdecydowanie nie tylko na wsi. Moja babcia
                Jadwiga (rocznik 1916) miała w swojej klasie gimnazjalnej chyba 6 imienniczek i nie były to w żadnym razie dziewczęta wiejskie. W dwudziuestoleciu imię Jadwiga
                spopularyzowało się za sprawą młodszej córki marszałka Piłsudskiego, która miała tak na imię. Wydaje mi się, że mylisz się też co do Wojciecha i Antoniego.
                Zarówno w XIX jak na poczatku XX wieku te imiona były dosc często spotykane wsród ziemiaństwa i inteligencji.
                • gaudencja Re: Jadwiga i inni 19.11.04, 17:56
                  Poza tym mam wrazenie, ze w dobrych liceach spacerują dzieci o zgoła innych
                  imionach, niż napisała minerwa. Niedawno pisałam post o tym, co widziałam w
                  gazecie, wklejam link:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=16123071&a=16282620
                  • minerwamcg Re: Jadwiga i inni 19.11.04, 21:38
                    No, ale w każdym razie nie Bendżamin, Alexis, Milagros i Esmeralda.
                    Maciej i Adam, podobnie jak Ewa i Aleksandra do imion wyszukanych nie należą.
                    Nie są to więc imiona "zgoła inne", ale najwyżej "nie dokładnie te same, choć w
                    podobnym stylu". Wśród moich znajomych jest ostatnio moda na Stasiów i
                    Antosiów. A że stare imiona, takie jak Eustachy, Konstanty, Teodor czy Kajetan
                    wracają, to prawda, i jest to bardzo miłe. Znam też jednego Kosmę (rzecz
                    dziwna, nie miał brata Damiana) ale to już z mojego pokolenia.
                    P.S.Prowadziłam zajęcia z młodzieżą jednego z lepszych warszawskich gimnazjów -
                    same Bartki, Michały, Zuzie i Zosie, ledwo się jeden Kamil trafił.
                    • tatjana Re: Jadwiga i inni 22.11.04, 21:58
                      minerwamcg napisała:

                      > P.S.Prowadziłam zajęcia z młodzieżą jednego z lepszych warszawskich
                      gimnazjów -
                      >
                      > same Bartki, Michały, Zuzie i Zosie, ledwo się jeden Kamil trafił.

                      Nie dziwię się-imiona, które wymieniłas są po prostu popularniejsze od takiego
                      np. Kamila.
                      Ja swego czasu pracowałam w ośrodku dla samotnych matek i tam też Bartki,
                      Michały, Zuzie i Zosie były w wiekszoscismile
                      • a_weasley Re: Jadwiga i inni 30.12.04, 18:03
                        Fakt faktem, że na samym dole drabiny społecznej wyszukane imiona pojawiają się
                        częściej. Zwłaszcza wśród dziewczynek, te różne Oliwie, Klaudie i Andżeliki
                        raczej nie są córkami naukowców.
                        W USA swego czasu ktoś dokonał przeglądu imion przestępców skazanych za
                        przestępstwa z użyciem przemocy i okazało się, że jest wśród nich
                        niedoreprezentacja różnych Johnów, Jamesów czy Andrewów, a nadreprezentacja
                        osobników o imionach pretensjonalnych. Przypuszczano, że jedno i drugie wiąże
                        się z neurotyczną osobowością rodziców.
                        Pasuje to do moich obserwacji, że raczej sędzia Paweł sądzi menela Klaudiusza,
                        który maltretował córeczkę Sandrę, niż sędzia Cezariusz menela Piotra.
                      • a_weasley Sandry, Kaśki, znęty i alimenty 30.12.04, 18:15
                        P.S. do tego co powyżej
                        Również w sprawach o niealimentację pamiętam ostrą nadreprezantację dzieci o
                        imionach wyszukanych, często ledwo przyswojonych cudzoziemskich. Równocześnie
                        przez lata miałem kontakt z młodzieżą renomowanego warszawskiego liceum i tam
                        imiona pretensjonalne zdarzały się rzadko. Zabłąkała się jakaś Aretta, jakaś
                        Irmina, jakiś Patryk, ale ginęli w tłumie Andrzejów, Kubusiów i Kasiek.
    • katriel Re: imiona sprzed stu lat 08.03.06, 23:06
      Dla porównania: osoby z mojej rodziny (zamożne chłopstwo) urodzone w
      dziesięcioleciu 1900-1910 otrzymały następujące imiona:

      Bronisława x2, Zofia, Julia (zdaniem Rościszewskiego odpowiednie)
      Agata (R. określa jako starożytne)
      Tekla (zbyt ckliwe)

      Jan, Julian (odpowiednie)
      Piotr (gminne, ale to pasuje, poniekąd należeli do gminu)
      Stanisław x2, Józef, Zygmunt (tych imion R. w ogóle nie wymienia, choć Józefę i
      Zygmuntę uważa za właściwe).
    • mysza9913 Re: imiona sprzed stu lat 14.05.06, 15:25
      W 1978 przyjechałam do osady leśnej koło Gorzowa Wlkp.Syn miał 5lat, nazywał
      się Wojciech. Jego imię było przedmiotem kpin wśród rówieśników.Córeczka
      sąsiadów Renatka, przyszła raz do mnie i zapytała:dlaczego pani mu takie imię
      dała?!( pewnie w domu słyszała komentarze).
      W wiosce była jeszcze Wioletka,Sylwia, Mariuszek i Robert.Tych dzieci nikt nie
      przezywał bo miały "normalne "imiona.
      • theodorka Dziwne... 14.05.06, 15:52
        mysza9913 napisała:

        > W 1978 przyjechałam do osady leśnej koło Gorzowa Wlkp.Syn miał 5lat, nazywał
        > się Wojciech. Jego imię było przedmiotem kpin wśród rówieśników.Córeczka
        > sąsiadów Renatka, przyszła raz do mnie i zapytała:dlaczego pani mu takie imię
        > dała?!( pewnie w domu słyszała komentarze).
        > W wiosce była jeszcze Wioletka,Sylwia, Mariuszek i Robert.Tych dzieci nikt
        nie
        > przezywał bo miały "normalne "imiona.

        To dziwne, bo ja niedawno (jak już pisałam) spotkałam się z pewną grupą młodych
        ludzi w dużym mieście, którzy mieli właśnie tego typu imiona (czyli Sylwie,
        Anetki, Wiole, Adriany i Darki). Z imion w tym typie "nietypowych" wink uchowała
        się tylko Alicja, występująca w pełnej formie. A przecież nie była to wieś ani
        inna prowincja... wink
        • gaudencja Re: Dziwne... 14.05.06, 17:08
          theodorka napisała:

          > się tylko Alicja, występująca w pełnej formie. A przecież nie była to wieś
          ani
          > inna prowincja... wink

          Może to była inna prowincja: intelektualna smile
          • theodorka Re: Dziwne... 14.05.06, 17:39
            gaudencja napisała:

            > Może to była inna prowincja: intelektualna smile

            Ależ skąd; większość sprawiała wrażenie inteligentnych i oczytanych wink
    • wizard5 Re: imiona sprzed stu lat 11.07.06, 16:56
      Moj syn ma w deche imie odpowiednie takie ze hej w takim razie!!! Aleksander-no
      ponadczasowe prosze ja was,moje natomiast figuruje tu jako pelen obciach-jest
      tak naprawde? Mi sie wydaje ze takie dzwieczne...winkWeronika sie podpisala.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.