witam i ratuku!
5 lutego zostałam mamą ślicznej córeczki i mam problem z imieniem. przez całą
ciążę miałam jazdę z wyborem imienia. wiedziałam, ze to będzie ONA. co
tydzień miałam inny pomysł, ale raczej oscylowałam wśród polskich imion i
dość ładnie brzmiących. (studiuję polonistykę więc mam skrzywienie

i aż tu
z 3 tygodnie przed rozwiązaniem na maxa spodobało mi się imię Miłka, ale
takiego nie ma wśród samodzielnych imion, tak mi się przynajmniej wydaje, bo
jest to zdrobnienie od... Dobromiły, Miłochny i Miłosławy. i z nich wybrałam
Dobromiłę, ponieważ najładniej brzmiało i tak też zarejestrowałam w USC. nie
muszę chyba mówić, że znajomym i rodzinie nie bardzo ta Dobromiła sie
podobała i podoba, a ja i tak mówię do córci Miłka, aczkolwiek w papierach ma
Dobromiła. może powinnam jakos inaczej nazwać? ponoć od Mileny też mozna
Miłka, ale Milena...? myślałam też o Jaśminie, Florentynie, Matyldzie,
Osannie, Nawojce... taka byłam juz pewna tej Miłki Dobromiłki, nie chciałam
nikomu na złość czy jakoś tak, a teraz mam jakieś wyrzuty sumienia, że może
własna córka będzie kiedyś miała do mnie żal albo nie będzie jej w życiu
łatwo z takim imieniem? wkurza mnie, że mój ojciec przekręca jej imię, choc
jego zdanie średnio jest dla mnie ważne... że znajomi niektórzy dziwnie sie
na mnie patrza... wiem,że przez pół roku mozna się jeszcze odwołać i zmienić
imię. CZY ZNACIE JAKĄŚ MIŁKĘ? A NAJLEPIEJ ZAREJESTROWANĄ POD TAKIM IMIENIEM W
URZEDZIE? POMOCY, BO ZACZYNAM WATPIĆ WE WŁASNE WYBORY!!!
Ania
PS. oszka to pseudo, nie sugerować się. córka ma na drugie Anna, bo taka
tradycja w rodzinie.
GG 168341