popularność i powtarzalność imion

29.12.11, 14:53
niedlugo zostanę ciocią, liczylismy na bardzo lub chociaż trochę oryginalne imię..
a tu niestety uncertain Jakub albo Natalia uncertain

nie dosyć, że b. popularne, to jeszcze oba są już w rodzinie, niestety.
O ile popularność, czasem wręcz banalność można pominąć, to powtarzanie imion w obrębie rodziny - moim zdaniem - jest czymś negatywnym.
Skoro dziecko na codzień bedzie się widywało z ciocią Natalią, to po co kolejna Natalia..
Potem słychać "duża Natalia", "mała Natalia" itp.
Uprzedzając pytania - imiona nie są po kimś ważnym, nie są po nikim w zasadzie, takie po prostu wybrali rodzice..
    • kwiecienka1 Re: popularność i powtarzalność imion 29.12.11, 15:13
      fakt, ja mam w rodzinie sporo Kas uncertain

      na szczescie nazwiska inne, ale co mi z tego? przeciez normalnie nie mowi sie o kuzynkach czy siostrzenicach wymieniajac je z imienia i nazwiska, a u mnie tak trzeba...

      Kasia H, Kasia Sz, Kasia W i Kasia B.

      Wigilia i rozdawanie prezentow - jak wsrod obych ludzi sad

      pozdrawiam
      Kwiecienka w temacie
      • lubiefrezje Re: popularność i powtarzalność imion 29.12.11, 16:30
        o ja, dziwne... z tą wigilią to rzeczywiście aż przykro..
        przecież jest tyle imion nie mniej ładnych ..
        jeszcze o ile imię występuje w dalszej rodzinie, z którą nie widzimy sie na codzień, to nie jest tak źle.. ale w przypadku mieszkania rodziny blisko siebie, męczy taka powtarzalność...

        przykro mi było jak usłyszalam imiona.. dla mnie są po prostu wtórne, jest Natalia ur. w latach 80 i bedzie kolejna Natalia, tym razem mała.... w dalszej rodzinie jeszcze jedna Natalia, ok. 30-letnia, eh...
        Imię Natalia mogłoby mi się podobać w latach 70-tych, gdy dopiero wchodziło, teraz jest tak oklepane, że aż mdłe

        z Jakubem trochę lepiej, bo Jakub nie występuje w najbliższej rodzinie, tylko w lekko (LEKKO) dalszej ..
        • lubiefrezje Re: popularność i powtarzalność imion 29.12.11, 16:33
          a Kasi nie ma u nas w rodzinie żadnej, nawet w dość dalekiej rodzinie nie ma..
          Jest Aleksandra, Ania, Danuta, Marysia, Dominika, Karolina..
          • od.czasu.do.czasu Re: popularność i powtarzalność imion 29.12.11, 17:47
            Dobrze, że "moja rodzina" ma tylko 7 osób smile
        • aneladgam Re: popularność i powtarzalność imion 29.12.11, 18:21
          lubiefrezje napisała:

          > z Jakubem trochę lepiej, bo Jakub nie występuje w najbliższej rodzinie, tylko w
          > lekko (LEKKO) dalszej ..

          za to dziko popularny wszędzie. no nic, taki los wink
    • aneladgam Re: popularność i powtarzalność imion 29.12.11, 18:19
      > Potem słychać "duża Natalia", "mała Natalia" itp.

      albo po nazwisku (tak jest w przypadku mojego brata i bratanka mojego męża)
      chociaż u nas akurat nie dało się tego uniknąć, bo obaj Jaśkowie urodzili się na długo przed naszym ślubem wink
      a ja mam przyjemność być "starą Magdą" ("nowa Magda" to żona kuzyna"...)
    • bohemiere Re: popularność i powtarzalność imion 29.12.11, 18:32
      Ja nie znoszę powtarzalności imion w obrębie grup - nie tylko rodziny, ale klasy, znajomych itp
      Jestem cioteczną ciotką (jestem jedynaczką) i dzieciaki nazywają się tak, że się nic nie powtarza (pisownia taka jak w dokumentach mają): Thomas, Dominik, Valentino, Adam i Natalia (rodzeństwo). Oczekujemy teraz na narodziny kolejnej dwójki dzieci, więc na pewno wam napiszę jak nazwali smile
      • Gość: nika Re: popularność i powtarzalność imion IP: *.183.226.152.dsl.dynamic.t-mobile.pl 29.12.11, 22:08
        A czy byscie nazwali dziecko tak jak nazywa sie dziecko kuyna? Kontakt sporadyczny. W sumie
        to moja mama tylko do nich dzwoni. my tylko jak trzeba to przez tel o pogodzie. u
        • elegieli54 Re: popularność i powtarzalność imion 29.12.11, 22:16
          Gość portalu: nika napisał(a):

          > A czy byscie nazwali dziecko tak jak nazywa sie dziecko kuyna? Kontakt sporadyc
          > zny. W sumie
          > to moja mama tylko do nich dzwoni. my tylko jak trzeba to przez tel o pogodzie.
          > u
          Ja bym nadala.
        • dalenia Re: popularność i powtarzalność imion 29.12.11, 22:23
          Ja bym nie nadała. No taka już jestem, że nie lubię jak ode mnie coś "zgapiają" i nie lubię sama tego robić smile Gdyby mój kuzyn nazwał swoje dziecko imieniem mojego (oczywiście, jeśli to byłoby oryginalne imię, bo jakby to była Julia, to inna sprawa), to nie byłabym najszczęśliwszą osobą. No, chyba, że moje dziecko miałoby wtedy już ze 20 lat.

          Nie mniej, moja siostra tak zrobiła. Nazwała dziecko imieniem dziecka kuzynki, z którą raczej nie ma kontaktu. Nie przeszkadza jej to, kuzynce podobno trochę tak, ale uciążliwe w życiu codziennym to nie jest, bo najzwyczajniej kontaktu nie mają.
          • rose01 Re: popularność i powtarzalność imion 29.12.11, 23:34
            imiona się powtarzają to fakt, wśród znajomych bliższych, dalszych, w rodzinie, sąsiedztwie itp można by tak ciągnąć dalej, ale jakieś dziecku nadać trzeba i sugerowanie się argumentem, a bo się będzie powtarzało-jest moim skromnym zdaniem błędem, przecież nowego imienia nie wymyślimy, a śmieszne byłoby wymyślanie jakiegoś imienia i nadawanie go dziecku, tylko dlatego, że w gronie przyjaciół itp nie było nadawane i to ma być coś ?
            • dalenia Re: popularność i powtarzalność imion 29.12.11, 23:43
              Myślę, że można znaleźć imię, które nie powtarza się w najbliższej rodzinie i wśród znajomych. I nie trzeba wcale wymyślać nowego.
            • aneladgam Re: popularność i powtarzalność imion 30.12.11, 09:32
              rose, sorry, imion jest tak wiele, że jest z czego wybierać
      • paula.anna Re: popularność i powtarzalność imion 31.12.11, 15:56
        bohemiere napisała:

        > Ja nie znoszę powtarzalności imion w obrębie grup - nie tylko rodziny, ale klas
        > y, znajomych itp

        Ja też nie lubię DUŻEJ powtarzalności.
        Dlatego nie podobają mi się imiona popularne.
        I nie nazwałabym dziecka imieniem wykorzystanym już przez kogoś z rodziny czy znajomych. Wybrałabym inne. Takie nasze własne (przynajmniej w obrębie ww rodziny i znajomych)
        Na szczęście nie mam imion "ulubionych od zawsze" itp, więc sprawa jest łatwiejsza.
    • Gość: angelo Re: popularność i powtarzalność imion IP: *.access.telenet.be 29.12.11, 23:38
      zgadzam sie!
      • Gość: nika Re: popularność i powtarzalność imion IP: *.183.248.207.dsl.dynamic.t-mobile.pl 30.12.11, 09:34
        Chodzi o imie Amelia. Tak nazwalismy. Teraz troche zaluje ze jak kuzyn. mimo ze nie mamy kontaktu. Tamta Amelia jest o rok starsza.
        To bylo jedno wspolne imie nasze. Ja jeszcze chcialam Antosie Ale maz stanowcze nie. A szkoda... Zaluje... przeszkadza mi ta swiadomosc ze ktos w rodzinie tak ma... sad

        pocieszycie mnie?
        • elegieli54 Re: popularność i powtarzalność imion 30.12.11, 10:03
          Gość portalu: nika napisał(a):

          > Chodzi o imie Amelia. Tak nazwalismy. Teraz troche zaluje ze jak kuzyn. mimo ze
          > nie mamy kontaktu. Tamta Amelia jest o rok starsza.
          > To bylo jedno wspolne imie nasze. Ja jeszcze chcialam Antosie Ale maz stanowcze
          > nie. A szkoda... Zaluje... przeszkadza mi ta swiadomosc ze ktos w rodzinie tak
          > ma... sad
          >
          > pocieszycie mnie?

          Pewnie.Nie masz sie czym przejmowac,jak podobaloby mi sie imie takie jakie nadal kuzyn tez bym nadala,co z tego ze jest wiele innych imion a jak komus podoba sie tylko jedno.Mi bardzo podoba sie imie mojego chrzesniaka i co mialabym zrezygnowac bo jest wiele innych.

        • aneladgam Re: popularność i powtarzalność imion 30.12.11, 10:35
          myślę, że powtórzenie Amelii w rodzinie będzie i tak nikłym dyskomfortem w porównaniu do mnogości Amelek WSZĘDZIE
          • elegieli54 Re: popularność i powtarzalność imion 30.12.11, 10:52
            aneladgam napisała:

            > myślę, że powtórzenie Amelii w rodzinie będzie i tak nikłym dyskomfortem w poró
            > wnaniu do mnogości Amelek WSZĘDZIE

            Tu sie z Toba zgadzam Amelek napewno bedzie mnogo tylko kwestia tego ze nie kazdemu przeszkadza popularnosc!
        • Gość: niki Re: popularność i powtarzalność imion IP: *.173.20.253.tesatnet.pl 31.12.11, 16:38
          Nie przejmuj sie Nika - jesli nie macie ze soba kontaktu, to naprawde nie widze problemu.
          Bardziej przejmowalabym sie popularnoscia w ogole, ale gdy imie juz jest nadane - przejmowanie sie nie jest wskazane. Amelia to popularne, ale bardzo piekne i wyjatkowo kobiece imie. Tego sie trzymajcie smile Acha - na pocieszenie dodam, ze Amelia jest imieniem spoza pierwszej piatki - Julki, Maje i Zuzie maja nadawalnosc prawie dwa razy wieksza. W rankingu 2011 bedzie pewnie jeszcze nizej. Glowa do gory smile
    • erba Re: popularność i powtarzalność imion 31.12.11, 15:15
      A ja mam odwrotnie, wg mnie powtarzalnośc w rodzinie jest jeszcze do zniesienia, ale zbytnia popularność w grupie rówieśniczej dyskwalifikuje imię. Dalszą rodzinę widzisz raz na jakiś czas, a jest duże prawdopodobieństwo, że w klasie/pracy będą osoby o tym samym imieniu.
      • chomiczkami Re: popularność i powtarzalność imion 31.12.11, 16:33
        Dla mnie to nawet sympatyczne, że są imiona rodzinne wink. W zasadzie w większości mamy w rodzinie powtarzające się imiona, albo pierwsze, albo drugie. Mamy w rodzinie takie przypadki że (oczywiście imiona zmienione) jest dwóch Filipów i Filipina w rodzinie spędzającej każde święta razem i utrzymującej bardzo bliskie kontakty albo
        Kunegunda Kowalska, córka Rzepichy Kowalskiej i siostrzenica Kunegundy Nowakowej ma ciotkę Kunegundę Rzepichę Kowalską (żonę swojego wuja).

        W równie bliskiej uczuciowo rodzinie z drugiej strony także jest Kunegunda, więc gdy rzuci się "Kundzia", można sobie zgadywać, o kogo chodzi wink.

        Mam też dwie ciotki, żony braci, które mają to samo imię - powiedzmy dwie panie Wiktoryny Malinowskie, z których jedna każe się nazywać Zuzią, a inna Julką (tak, tak!).

        Jeszcze jak tam przy przyżenku się zdarzy powtórka w bliskiej rodzinie, to można zrozumieć, przypadek. Co jednak myśleli sobie rodzice małej Kundzi z przykładu pierwszego?
        • gaudencja Re: popularność i powtarzalność imion 31.12.11, 20:29
          Dla mnie to sympatyczne, pod warunkiem że rodzinnym jest imię o popularności Tarcyzjusza.
          • Gość: Funia Re: popularność i powtarzalność imion IP: *.lan-177.netconnect.pl 03.01.12, 18:46
            W mojej rodzinie takim powtarzającym się imieniem jest Anna. Mam babcię Anię, 4 ciotki Anny, 6 kuzynek (w tym 2 żony kuzynów) Anki i sama jestem ciocią dla 3 małych Anulek.... I jakoś nikomu to nie przeszkadza smile

            Natomiast w rodzinie moich znajomych jest taka tradycja, że w każdym pokoleniu najstarszy potomek płci męskiej otrzymuje imię Roman. I nikt się już temu nie dziwi... Najmłodszy Romek ma 6 miesięcy.

            Pozdrawiam.
            • gaudencja Re: popularność i powtarzalność imion 03.01.12, 19:08
              Gość portalu: Funia napisał(a):

              > W mojej rodzinie takim powtarzającym się imieniem jest Anna. Mam babcię Anię, 4
              > ciotki Anny, 6 kuzynek (w tym 2 żony kuzynów) Anki i sama jestem ciocią dla 3
              > małych Anulek.... I jakoś nikomu to nie przeszkadza smile

              A może nikt o tym nie mówi? W końcu trudno żądać od kogokolwiek zmiany imienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja