Dodaj do ulubionych

Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII

30.10.08, 10:33
witam wszystkie kolezanki smile
oto juz 18 czesc naszego starego watku - jakby zebrac do kupy wszystkie posty,
to pewnie uzbieraloby sie ich kilka lub kilkanascie tysiecy smile
dla mnie ten watek jest szczegolny, bo w tym czasie pewnie urodze - mam wiec
nadzieje, ze bedzie dla mnie (i nie tylko dla mnie) szczesliwy smile
Obserwuj wątek
    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 30.10.08, 10:44
      fatalna dzis pogoda - znowuuuuu uncertain
      i pewnie nie pojdziemy na spacer - pada, wieje okropnie uncertain
      podobno od jutra ma byc ladniej - miejmy nadzieje
      mam nadzieje tez, ze nie bedzie padac 1 listopada, bo chcialibysmy Anie zabrac
      na cmentarze
      no, zobaczymy
      a Wy sie wybieracie na groby bliskich?
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 30.10.08, 11:56
        batutka napisała:

        > fatalna dzis pogoda - znowuuuuu uncertain
        > i pewnie nie pojdziemy na spacer - pada, wieje okropnie uncertain
        > podobno od jutra ma byc ladniej - miejmy nadzieje
        > mam nadzieje tez, ze nie bedzie padac 1 listopada, bo chcialibysmy
        Anie zabrac
        > na cmentarze
        > no, zobaczymy
        > a Wy sie wybieracie na groby bliskich?

        ja też bym bardzo chciała zabrać miśke na cmentarze ale coś mi się
        wydaje że ją zostawimy w domku z babcią (moją mamą) bo ona
        przeziębiona jest biedulka to nie chce jej doprawićuncertain innym razem
        ją zabierzemy. my we wszystkich świętych to mamy zawsze urwanie
        dupyuncertain mamy 5 cmentarzy do objechania. i w tym roku jak jest miśka
        to musimy podzielić te wyjazdy i w sobote jedziemy do 2 cmentarzy
        (gdzie leżą miśka dziadki) a w niedziele na pozostałe 3.
        no zobaczymy jak to wyjdzie-wszystko też zależy od pogody.
      • sloneczko271 Re: melduje się:-D 30.10.08, 12:01
        jestembig_grin
    • batutka buciki 30.10.08, 10:47
      sloneczko, kupilas juz Michasi buciki zimowe?
      bo ja Ani jeszcze nie
      caly czas biega w jesiennych - one sa cieple, sniegu nie ma, wiec nie spiesze
      sie za bardzo, no, ale juz mysle pomalu, ze trzeba kupic nowe butki
      nie wiesz przypadkiem czy w sklepie BArtek sa osoby, ktore przymierzaja buty
      dziecim i doradzaja jakie kupic, jakie beda najlepsze?
      tzn czy mierza je dziecku, generalnie pomagaja kupic te najwalsciwsze?
      bo sama troche sie boje czy wybiore dobre, czy nie za scisle, albo za luzne, czu
      beda odpowiednio wyprofilowane itp.
      • sloneczko271 Re: buciki 30.10.08, 12:00
        batutka napisała:

        > sloneczko, kupilas juz Michasi buciki zimowe?
        > bo ja Ani jeszcze nie
        > caly czas biega w jesiennych - one sa cieple, sniegu nie ma, wiec
        nie spiesze
        > sie za bardzo, no, ale juz mysle pomalu, ze trzeba kupic nowe butki
        > nie wiesz przypadkiem czy w sklepie BArtek sa osoby, ktore
        przymierzaja buty
        > dziecim i doradzaja jakie kupic, jakie beda najlepsze?
        > tzn czy mierza je dziecku, generalnie pomagaja kupic te
        najwalsciwsze?
        > bo sama troche sie boje czy wybiore dobre, czy nie za scisle, albo
        za luzne, cz
        > u
        > beda odpowiednio wyprofilowane itp.

        miśka niby ma zimowe buciki ale na 100% kupimy jej jeszcze takie
        jakieś lepsze właśnie w ,,bartku" ale to dopiero gdzieś za miesiąc.
        no i nie wiem czy w bartku pomagają w doborze bucików ale mam
        nadzieję że tak bo ja też nie bardzo wiem jaki rozmiar misi kupić
        tych bucikówuncertain
    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 30.10.08, 10:48
      a,propos wiatru: jak tak siedze dzis w mieszkaniu u tesiow na tym 17 pietrze, to
      czuje sie tak jak na pustyni w czasie burzy piaskowej: tak huczy, ze az sie boje smile
      niesamowite wrazenie - ale to dlatego, ze tak wysoko - u mnie na 2 pietrze tego
      nigdy nie slysze smile
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 30.10.08, 11:58
        batutka napisała:

        > a,propos wiatru: jak tak siedze dzis w mieszkaniu u tesiow na tym
        17 pietrze, t
        > o
        > czuje sie tak jak na pustyni w czasie burzy piaskowej: tak huczy,
        ze az sie boj
        > e smile
        > niesamowite wrazenie - ale to dlatego, ze tak wysoko - u mnie na 2
        pietrze tego
        > nigdy nie slysze smile


        no mogę sobie już to wyobrazićbig_grin jak w górach gdy wieje halnysmile))
    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 30.10.08, 12:01
      batutka napisała:

      > witam wszystkie kolezanki smile
      > oto juz 18 czesc naszego starego watku - jakby zebrac do kupy
      wszystkie posty,
      > to pewnie uzbieraloby sie ich kilka lub kilkanascie tysiecy smile
      > dla mnie ten watek jest szczegolny, bo w tym czasie pewnie urodze -
      mam wiec
      > nadzieje, ze bedzie dla mnie (i nie tylko dla mnie) szczesliwy smile

      kochanie napewno będzie szczęśliwy i dla ciebie i dla nas
      wszystkichbig_grin
      • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 30.10.08, 13:45
        Witam i ja na nowym wąteczku big_grin
        Oby byl dla nas szczęśliwy wink

        Ale wieje, co ? U nas to chyba jakiś halny! A najdziwniejsze jest to, że jest
        strasznie ciepło i swieci słońce. No, ale jak wyjdziesz na polko to trzeba głowę
        trzymać, żeby jej nie urwalo smile
        Batutko ciekawa jestem czy Ty zdążysz objechać te cmentarze big_grin Żeby Cię czasem
        na jednym z nich nie łapło jak bedziesz tak chodzić i chodzić! smile
        My też wybieramy sie na kilka i mam nadzieję, że pogoda dopisze. W tym roku
        będziemy się streszczać, bo mi jakos tak ciężko długo chodzic ostatnio. Sapię i
        dyszę przy tym, że hej wink Poza tym mnie w kroczu pobolewa.
        Ech jeszcze ten miesiąc wytrzymać....oby smile
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 31.10.08, 10:16
          hej! big_grin no ja mam już dentyste za sobąbig_grin nacierpiałam się wczoraj
          jak djabliuncertain byrrr ale już mam ząbek naprawiony i cieszę się ze mam
          już to za sobąbig_grin
          mamie nic nie kupiłam bo nic ciekawego nie widziałamuncertain ale kobietka
          w sklepie powiedziała że po wszystkich świętych przywiezie kilka
          ładnych rzeczysmile więc się jeszcze wstrzymam, w sumie to mam jeszcze
          troche czasusmile
          kupiłam wczoraj misi łapcie nowe i wiecie co? kupowałam je na
          patyczekbig_grin to znaczy przyłożyliśmy patyczek do stopy misi i
          dołożyliśmy jeszcze dodatkowo 1,5cm i z tym patyczkiem poszłam do
          sklepu bo nie chciałam jej ze sobą ciągnąć bo jest przeziębiona. i
          wyobrazcie sobie że te łapcie są idealne na jej nóżkesmile czyli
          batutko dobrze ci kiedyś powiedzieli w sklepie z butami dla dzieci
          że powinno się tak mierzyć żeby jeszcze było 1,5cm do 2cm luzusmile
          poszłam za twoją radą i łapetki miśka ma idealnie dobranesmile
          oczywiście umówiłam się z tą babeczką w sklepie że jak bedą zamałe
          lub za duże to przyjde je wymienić ale nie było takiej potrzebysmile

          dziś chyba wyjde z miśką na dwór mimo tego ze smarka, bo jest cudna
          pogoda a miśka oprócz tego smarkania to innych objawów żadnych nie
          masmile
          no dobra ja już spadam, idę miśke położyć na jej drzemkesmile
          buziaczki kochane laseczki mojebig_grin życzę wam miłego weekendukiss
          i ciężaróweczki trzymajcie się żebyście mi nie porodziły na tych
          jutrzejszych wyprawach na cmentarzewink
          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 31.10.08, 10:59
            super sloneczko, ze juz masz dentyste za soba i zdrowy zab smile
            napisalas, ze nacierpialas sie - a nie bylo mozliwosci wziecia znieczulenia?
            no, ale najwazniejsze, ze juz po
            ja tez sie wybieram po porodzie
            mnie szczegolenie chodzi o piaskowanie, usuniecie kamienia
            zeby mam chyba zdrowe, no, ale trzeba sprawdzic

            a co do bucikow, to fajny pomysl z tym patyczkiem - a jaki numer wyszedl Michasi?
            bo Ania jak na razie nosi rozmiar 21
            ale na zime chyba trzeba bedzie jej kupic wiekszy, no, ale to jeszcze troche
            czasu mamy smile

            pogoda faktycznie super - ja tez z Ania sie wybiore na spacer
            i tak musimy wyjsc, bo dzis u nas dziewczyna sprzata mieszkanie po remoncie i
            jak skonczy okolo 13-ej, musze pojsc do domu i jej zaplacic
            zobacze: albo podjedziemy metrem jeden przystanek, albo podejdziemy: od tesciow
            mamy z 10, 15 minut spacerkiem wiec mozna sie rownie dobrze przejsc, taka ladna
            pogoda
            mam nadzieje, ze dobrze posprztala - bo nie bede miala sily poprawiac po niej
            jak sie postara, to dam jej premie wink
            ciesze sie, ze mieszkanko juz bedzie czyste i pachnace i bedzie na nas czekalo
            Ania biedna nie pozna tych naszych katow - ostatnio ciagle sie gdzies z nia
            tułamy, a jak wrocimy do domu, to i tak odmienionego, ze nie pozna - dobrze
            chociaz, ze kuchnia i lazienka pozostana niezmienne smile

            jutro jedziemy do moich rodzicow na kilka godzin: pojedziemy do dziadkow na
            cmentarz, a potem wrocimy do Warszawy
            nie chce nocowac u rodzicow, bo wole byc w Warszawie, blisko szpitala smile
            w Warszawie tez mamy kilka grobow, ale na cmentarzu brodnowskim, a tam jest
            zawsza taki tlok i nie mozna podjechac samochodem tylko autobusem (ulice sa w
            okolicy zamkniete zeby nie bylo korkow) wiec te cmentarze zostawimy sobie na
            niedziele
            bedzie juz spokojnie i bez tloku

            ok, to spadam - musze troche ogarnac pokoj, bo Ania porozwalala mnostwo gazet i
            wszystko lezy na srodku i nie ma jak przejsc smile

            to do "zobaczenia"
            papa smile
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 31.10.08, 13:04
              batutkosmile co do dentysty i znieczulenia to oczywiście mogłam wziaść
              znieczulenie ale najpierw jak mi zaczeła robić to mnie nie bolało
              tak jakoś strasznie więc stwierdziłąm zę taki ból to zniosesmile potem
              już było gorzej ale śpieyszłam się do michaśki więc stwierdziłam że
              zqanim mi ona zrobi to znieczulenie i zanim zacznie działać to znowu
              jakieś 15 minut zleci a ja chciałam jak najszybciej wyjśćsmile no i
              dlatego się nacierpiałam ale jakoś dałam radewink dentystka była
              bardzo miła i naprawde delikatna i cotroche mi się pytała czy mnie
              znieczulić ale ja twardo ciągle jej mówiłam że ,,nie, robimy
              dalej" smile na końcu skwitowała że ,,twarda sztuka jest ze mnie"
              smile)) hi,hi,hibig_grin ale ja poprostu chciałam szybko wyjść a ona była
              delikatna więc jakoś dałam rade, ale spocona wyszłam z tamtąd jak
              myszsmile

              co do rozmiaru bucików to te które teraz jej kupiłam ma rozmiar 19,
              a żeby było śmieszniej to ostatnie z których wyrosła to był rozmiar
              20 big_grin hi,hi,hismile)))) więc teraz jak weszłam do sklepu i pierwsze
              wziełam do ręki rozmiar 21 to one już były takie kapciory wielkie ze
              szok:-0 no ale np. zimowe ma rozmiar 21 smile)) ale ta rozbierzność w
              tych rozmiarach wynika z tego że każda firma ma swoją rozmiarówkesmile
              trzeba mierzyć i nie patrzeć ślepo na rozmiary, bo gdybym teraz
              kupiła jej rozmiar 21 to ona by się chyba ciągle w nich przewracała
              smile)))) ale też się zdziwiłam ze ten rozmiar 19 jest na nią teraz
              wsam-raz bo 19 to ona już te pierwsze buciki nosiła:-0 no ale tamte
              były z innej firmy.
              • hania2005 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 31.10.08, 13:23
                hej,
                aby wejśc w tematy powyższe to:
                - mój młody ma juz buciki zimowe nr 32smile
                - wczoraj byla wizyta u dentysty - ortodonty ale nie moja tylko
                synkasmile
                - jutro jest smutny dzien i serce mnie boli ze mamy taki grób,
                zamówiłam w kwiaciarni serce z zywych białych kwiatów, kupiłam
                sliczne swieczki i dzisiaj idziemy posprzątać grób maluszkow. Na
                więcej grobów sie nie wybieram, bo nie mam siłysad(
                pozdr
                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 31.10.08, 15:52
                  hania2005 napisała:

                  > hej,
                  > aby wejśc w tematy powyższe to:
                  > - mój młody ma juz buciki zimowe nr 32smile
                  > - wczoraj byla wizyta u dentysty - ortodonty ale nie moja tylko
                  > synkasmile
                  > - jutro jest smutny dzien i serce mnie boli ze mamy taki grób,
                  > zamówiłam w kwiaciarni serce z zywych białych kwiatów, kupiłam
                  > sliczne swieczki i dzisiaj idziemy posprzątać grób maluszkow. Na
                  > więcej grobów sie nie wybieram, bo nie mam siłysad(
                  > pozdr

                  haniu - faktycznie
                  jutrzejszy dzien nie jest dla Ciebie takim zwyklym dniem jak dla nas tu w wiekszosci
                  owszem, idziemy na groby, jest nam smutno, ze odeszli bliscy, no, ale dla Ciebie
                  to rzeczywiscie wyjatkowo smutny dzien - nie ma nic gorszego niz smierc dzieci...
                  patrza na Was z nieba aniolki i na pewno sa z Wami - ja w to goraco wierze...
                  haniu - trzymaj sie jakos, choc wiem, ze na pewno Ci ciezko sad
                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 31.10.08, 18:15
                    batutka napisała:
                    > haniu - faktycznie
                    > jutrzejszy dzien nie jest dla Ciebie takim zwyklym dniem jak dla
                    nas tu w wieks
                    > zosci
                    > owszem, idziemy na groby, jest nam smutno, ze odeszli bliscy, no,
                    ale dla Ciebi
                    > e
                    > to rzeczywiscie wyjatkowo smutny dzien - nie ma nic gorszego niz
                    smierc dzieci.
                    > ..
                    > patrza na Was z nieba aniolki i na pewno sa z Wami - ja w to
                    goraco wierze...
                    > haniu - trzymaj sie jakos, choc wiem, ze na pewno Ci ciezko sad

                    oj podpisuje się pod tym co napisała batutkasad
                    dla nas to jest poprostu taki maraton-spacerkowy po grobach ale dla
                    ciebie to jest napewno zupełnie inny dzieńuncertain nie wyobrażam sobie
                    stracić dzieckasad
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 31.10.08, 15:49
                sloneczko - to Ty jestes odwazna, tylko pogratulowac smile
                ja, jak tylko mam taka mozeliwosc, to od razu znieczulenie smile
                w czasie porodu tez wink
                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 31.10.08, 16:42
                  sloneczko, czy Michasia wspina sie na fotele, kanapy?
                  bo Ania od ponad tygodnia upodobala sobie wspinanie sie na lozka i fotele
                  (probowala nawet wejsc, wspiac sie na swoje lozko turystyczne u dziadkow, ale
                  sie nie udalo bo sie nozki slizgaly smile
                  i wchodzi bardzo ostroznie: na brzuchu podwijajac nogi
                  schodzenie tez opanowala perfekcyjnie: nie schodzi przodem, bo wie, ze upadnie,
                  najpierw przekreca sie na brzuszek, a potem delikatnie i ostroznie zsuwa sie na
                  podloge smile
                  troche sie boje wyjsc z pokoju, bo jak wracam, to juz siedzi na lozku smile
                  no, ale ladnie schodzi i jeszcze poki co nie spadla smile
                  • batutka grzeczna Ania przyznaje sie do winy ;-) 31.10.08, 16:51
                    wiecie co - usmialam sie dzis bardzo
                    moja Ania zaczela przyznawac sie do win, do czegos co zrobila, a czego jej nie wolno
                    juz mowie o co chodzi smile
                    otoz od jakiegos czasu, jak cos Ani nie wolno (np. bawic sie kablami, mydelkiem
                    itp) to zabraniajac jej tego kiwam, ruszam palcem (wiecie o co chodzi: takie "no
                    no no nie wolno")
                    i Ani sie to bardzo spodobalo i jak podchodzi do czegos, czego jej nie wolno
                    ruszac czy bawic sie tym, to juz z daleka pokazuje paluszkiem "no no no nie wolno"
                    a dzis wyszla na chwile z pokoju, w ktorym siedzialysmy i po chwili slysze ŁUP,
                    cos spadlo
                    za chwile Ania wbiega do pokoju, do mnie i pokazuje paluszkiem, ze nie wolno
                    ja sie pytam: Aniu, co nie wolno, zrobilas cos, co nie wolno, co to bylo?"
                    na to Ania spojrzala na mnie i wyszla z pokoju chcac mi to pokazac
                    ja za nia
                    i rzeczywiscie: w przedpokoju zrzucila z komody telefon na podloge smile
                    wiele razy sie chiala nim bawic, ale my jej zawsze zabraniamy
                    wiec cichutko, po kryjomu chciala go wziac do reki, a ze upadl, to moja grzeczna
                    coreczka przyszla do mnie i sie przyznala do winy wink
                    oj, bardzo mnie to rozbawilo smile
                    • sloneczko271 Re: grzeczna Ania przyznaje sie do winy ;-) 31.10.08, 20:09
                      hi,hi,hismile)))) uśmiałam się ztego bo moja miśka robi tak samobig_grin
                      też jak coś nie wolno to rusza paluszkiem i mówi ,,niu,niu,niu" smile))
                      i nieraz np. robie coś w kuchni a ana siedzi w pokoju i np. ogląda
                      tv albo się bawi i nieraz też słysze ,,niu,niu,niu" to już wiem że
                      coś zbroiłasmile)))) hi,hi,hismile))))
                      oj mądre te nasze małe lalunie sąsmile oj mądrebig_grin
                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 31.10.08, 19:07
                    batutka napisała:

                    > sloneczko, czy Michasia wspina sie na fotele, kanapy?
                    > bo Ania od ponad tygodnia upodobala sobie wspinanie sie na lozka i
                    fotele
                    > (probowala nawet wejsc, wspiac sie na swoje lozko turystyczne u
                    dziadkow, ale
                    > sie nie udalo bo sie nozki slizgaly smile
                    > i wchodzi bardzo ostroznie: na brzuchu podwijajac nogi
                    > schodzenie tez opanowala perfekcyjnie: nie schodzi przodem, bo
                    wie, ze upadnie,
                    > najpierw przekreca sie na brzuszek, a potem delikatnie i ostroznie
                    zsuwa sie na
                    > podloge smile
                    > troche sie boje wyjsc z pokoju, bo jak wracam, to juz siedzi na
                    lozku smile
                    > no, ale ladnie schodzi i jeszcze poki co nie spadla smile


                    oj tak, tak smile)))) zkąd ja to znambig_grin hi,hi,hi miśka już od dawna
                    wchodzi sama na łóżko bo u nas jest niskosmile i też już nieraz
                    zleciała no ale cóż... musi próbowaćwink a zresztą i tak by moje
                    prozby i grozby nic nie pomogływink hi,hi,hi
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 31.10.08, 19:05
                  batutka napisała:

                  > sloneczko - to Ty jestes odwazna, tylko pogratulowac smile
                  > ja, jak tylko mam taka mozeliwosc, to od razu znieczulenie smile
                  > w czasie porodu tez wink

                  kochanie ja jak bym miała rodzić naturalnie to też odrazu bym
                  chciała znieczuleniebig_grin taka odważna to ja nie jestembig_grin zresztą
                  pamiętasz przecież jak kombinowałam żeby mieć cc no i w końcu tak
                  wyszło że ją musiałam miećsmile))))
                  no i nie ma co porównywać bólu robienia zęba a poroduwink to z
                  pewnością jest ból nie do porównaniauncertain bryyy
                  ja cię podziwiam ze anie urodziłaś naturalnie-serio! wogóle
                  wszystkie kobiety podziwiam które rodzą naturalnie, ja sobie tego
                  nie wyobrażam-zemnie jest straszny cykoruncertain
                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 31.10.08, 20:15
                    batutko a powiedz mi co ania już potrafi powiedzieć? smile
                    bo powiem ci że miśka już moim zdaniem sporo mówi-przynajmniej tak
                    mi się wydaje, bo np. jak się spotykam z moją siostrą i jej 2
                    latenią córeczką to one praktycznie mówią to samosmile no może ze 2-3
                    wyrazy córeczka mojej siostry mówi więcej, ale za to miśka mówi całe
                    zdanie ,,a co to jest?" albo nieraz mówi ,,a co to wogóle jest?" i
                    pokazuje na daną rzecz paluszkiem. ona tym wszystkich zadziwia bo to
                    jest jednak całe zdanie i to takie dosyć długiesmile ale widać że
                    miśka to bedzie straszna gadułabig_grin ma to chyba po dzidku (po moim
                    teściu) bo jemu to tez się jadaka nie zamykawink i widze że miśka tez
                    bezprzerwy coś plecie po swojemubig_grin aaa i do tego tak śmiesznie
                    gestykuluje ręcamismile)))) to jest najzabawiniejszebig_grin
                    śmiejemy się z niej że bedzie politykiem albo może adwokatemsmile))))
                    bo gadać to ona uwielbia! big_grin hi,hi,hibig_grin gadulec nasz mały,
                    kochanybig_grin
                    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 31.10.08, 22:50
                      ale sie wkurzylam dzis - no masakra
                      sluchajcie: dzis jak wiecie sprzatala u nas babka mieszkanie po remoncie
                      wczoraj ja znalazlam w internecie i dzis u nas sprzatala
                      Marcin rano pojechal do domu, otworzyl jej drzwi (mial zostawic jeden klucz, ale
                      nie zostawil, bo stwierdzil, ze nie wygladala za dobrze - taki typ dresiary)
                      no, ale to jeszcze o niczym nie swiadczy - zostawilismy ja i miala posprztac
                      jeszcze poprosila Marcina zebym do niej zadzwonila przed 12-ta, to sie umowimy
                      na zaplacenie (ja mialam do niej pojechac od tsciow, zobaczyc robote i zaplacic)
                      ustalilysmy,ze razem ze swoimi srodkami chemicznymi, scierkami itp wezmie 190 zl
                      powiedzielismy jej jeszcze,ze jak sie postara, to dorzucimy ze stowke
                      ok
                      zadzwonilam do niej przed 12-ta i umowilysmy sie na 12.30
                      pojechalam metrem przystanek, sporo wysilku mnie to kosztowalo, potem jeszcze z
                      Ania wejscie na 2 pietro z tym brzucholem
                      wchodze do mieszkania, a tu syf okropny
                      a ona umyla tylko 2 okna - od 8 rano!!!
                      zapytalam sie dlaczego umawiala sie ze mna na 12.30 jak jeszcze prawie nic nie
                      zrobione
                      a ona na to, ze chciala wyjsc na chwile, bo musi zadzwonic do mamy swojej zeby
                      za nia gdzies pojechala (bo miala jeszcze gdzies dzis sprzatac, ale sie
                      przeliczyla z czasem)
                      i po to mnie wolala
                      ja nawet zabralam 300 zl zeby jej tyle zaplacic
                      a ja z tym brzuchem latalam bez sensu
                      no dobra - jakos to przebolalam
                      umowilam sie z nia, ze teraz MArcin jej zaplaci jak skonczy prace - to
                      przyjedzie, obejrzy co zrobila i zaplaci
                      ok - po 18-ej Marcin do mnie dzwoni i mowi, ze nic nie zrobione, a ten pyl na
                      podlodze, na meblachw kuchni tylko rozmazala mokra szmata
                      poza tym wszedzie rozmazany pyl
                      siedzial tam z nia ze 2 godziny jeszcze i ona sprztatala, ale i tak nic za
                      bardzo nie zrobila
                      w koncu zadzwonilam do MArcina zeby jej zaplacil tyle na ile sie umowilismy (ani
                      grosza wiecej) - MArcin nie chcial jej zaplacic w ogole bo schrzanila robote,
                      ale powiedzialam, zeby juz dal sobie spokoj, bo nie wiadomo kto to jest, jakas
                      dresiara - wiadomo co zrobi: niech nasle kolesi i powybijaja nam szyby w oknach
                      nigdy nie wiadomo
                      wiec juz jej zaplacil i poszla sobie
                      ja potem z MArcinem pojechalam do naszego mieszkania i faktycznie: nic a nic nie
                      przesadzil:
                      podloga brudna, drzwi brudne, nie mowiac juz o kuchni: blaty brudne (jak
                      pociagnac reka, to bialy nalot zostaje), na lodowce syf
                      wanna nie umyta, umywalka tez - no mowie Wam: masakra
                      widac, ze przecierala mokra szmatka fronty szafek, ale nie wytarla potem do
                      sucha i smugi zostaly: po prostu rozmazala brud
                      jedyne co umyla, to okna - to zrobila dobrze, jak mam byc sprawiedliwa i nie
                      czepiac sie
                      mowie Wam: zalamalam sie jak zobaczylam to mieszkanie
                      efekt finalny jest taki, ze w niedziele jedziemy do domu i MArcin sam juz
                      wszystko posprzata
                      juz nikomu nie mozna zaufac: bierze pieniadza za cos o czym nie ma pojecia
                      kurcze, bym sie spalila ze wstydu jakbym takie mieszkanie zostawila po tylko
                      godzinach "sprzatania" i chciala ze to jeszcze pieniadze
                      ja bym to zrobila sama z przyjemnoscia, ale przez ten brzuch nie daje rady,
                      MArcin zaganiany, konczy projekt wiec myslalam, ze jak komus zaplace, to zrobi
                      to porzadnie
                      a tu trzeba po niej poprawiac
                      malo powiedziane: nie poprawiac, tylko sprzatac drugi raz
                      nawet podlogi w kuchni nie zmyla
                      no zalamac rece mozna
                      teraz zaluje,ze nie zadzwonilam do firmy sprztajacej - tam by bylo inne podejscie
                      a tak w ogole, to policzyla sobie 30 zl za swoje srodki chemiczne, a przyjechala
                      tylko z plynem do mycia okien i plynem (firmy tesco, a wiec tym najtanszym) do
                      glazury i tym plynem myla podlogi drweniane: kurcze, przeciez to musi byc
                      specjalny plyn do podlog, zeby nie widac bylo smug po gladzi
                      ja naprawde nie jestem czepialska, ale czy ja wymagam tam wiele: chce tylko
                      zaplacic za cos na co sie umawialam
                      naprawde: jak czlowiek sam tego nie zrobi, to nie ma na kogo liczyc chyba
                      a juz najgorsze sa takie osoby z "lapanki" - lepiej wziac kogos z polecenia albo
                      z firmy porzadnej, bo skonczy sie tak jak u nas
                      i teraz zamiast sie wprowadzic do mieszkanka, to musimy w niedziele jechac i
                      sprzatac (a wlasciwie Marcin - no, ale wiem, ze jak on to zrobi, to bedzie blysk)
                      oj, pozalilam sie...smile
                      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 31.10.08, 22:53
                        sloneczko, o kurcze: w szoku jestem :-0
                        to Michasia mowi juz takie cale zdania???
                        wow smile
                        Ania mowi poszczegolne wyrazy, no, ale bardzo proste np. bach (jak cos spadnie),
                        mama, tata, baba i duzo cos tam po swojemu, ale nigdy calych zdan
                        duzo rozumie i wie o co chodzi np. jak poprosic ja zeby cos podala, ale nie mowi
                        duzo
                        no, no - to Michasia zdolniacha smile
                        gratuluje smile))
                        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 01.11.08, 09:30
                          batutka napisała:

                          > sloneczko, o kurcze: w szoku jestem :-0
                          > to Michasia mowi juz takie cale zdania???
                          > wow smile
                          > Ania mowi poszczegolne wyrazy, no, ale bardzo proste np. bach (jak
                          cos spadnie)
                          > ,
                          > mama, tata, baba i duzo cos tam po swojemu, ale nigdy calych zdan
                          > duzo rozumie i wie o co chodzi np. jak poprosic ja zeby cos
                          podala, ale nie mow
                          > i
                          > duzo
                          > no, no - to Michasia zdolniacha smile
                          > gratuluje smile))


                          no powiem ci batutko że naprawde jestem z niej dumnabig_grin
                          ona mówi całym zdaniem tylko te dwa zdania które ci napisałamsmile ale
                          wydaje mi się że jak na jej roczek to jest bardzo dużo bo porównuje
                          ją cały czas do córeczki mojej siostry to ona mimo tego że ma 2
                          latka to całego zdania wogóle ani jednego jeszcze nie mówi.
                          ale wiesz co, wydaje mi się że to że miśka mówi to zdanie ,,a co to
                          jest?" to jest też przez te bajki które ona ogląda na
                          programie ,,bejbitv" ten program jest taki edukacyjny właśnie dla
                          takich bobasków i tak ciągle pokazują jakieś np. kolory albo
                          zwierzęta i tam często jest słychać to zdanie ,,a co to jest?" i ona
                          chyba z tej telewizji to podłapała. wogóle polecam ci batutko ten
                          program dla anulki. coprawda jak my z miśkiem nieraz na to patrzymy
                          to tam lecą straszne głupoty ale głupoty dla nas a dla takiego
                          dziecka to jest ciągle coś do nauki, jak tylko usłyszy te piosenki z
                          tego programu to odrazu biegnie do tv i mówi baja,bajabig_grin

                          aaa i ostatnio mój misiek nauczył ją ,,puszczać oczko" no mówie wam
                          wygląda to komicznie jak nas tak zaczepia i oczywiście nie umie
                          mrugnąć jednym okiem tylko jednoi drugie tak śmiesznie mrurzybig_grin no
                          mamy z niej niezły ubaw jak tak robismile))))
                          i jak byłam ostatnio u tego dentysty i michasie zostawiłam u niani i
                          potem po nią poszłam i jak ją ubierałam to chciałam pokazać jak
                          miśka śmiesznie ,,puszcza oczko" i mówie do niej ,,misia puść babci
                          oczko" (na tą swoją nianie mówi babcia) i miśka zaczea mróżyć te
                          swoje śliczne oczka i się odrazu przy tym śmiejebig_grin a ta misi niania
                          mówi ,,o kurcze! to oni mi już tak robiła a ja myślałam że ją słońce
                          razi w pczka" smile)))) ale się uśmiałyśmy z tegobig_grin miśka ją
                          zaczepiała a ona nie wiedziała o co chodzibig_grin no komedia! big_grin
                          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 02.11.08, 11:25
                            sloneczko, jesl chodzi o uczenie sie naszych dziewczyn, to faktycznie teraz to
                            pojmuja wszystko srasznie szybko
                            mojej Ani tez wystarczy cos pokazac, nauczyc i juz powtarza
                            i codziennie coraz lepiej
                            w ogole zauwazylam, ze w ciagu tego miesiaca poczynila ogromne postepy
                            no, ale jeszcze zdan calych nie mowi i pewnie jeszcze to troche potrwa smile

                            a jesli chodzi o telewizje, to my nie mamy tego programu, o ktorym pisalas: sa
                            rozne z bajkami (w wiekszosci beznadziejne, z przemoca) - najfajniejszy jej
                            MINIMINI i to oglada i lubi smile
                            ale powiem Ci, ze nic nieprzebija Teletubisiow smile
                            kupilam jej za dwa tygodnie temu i jest nimi zachwycona, jej oglada, to az
                            piszczy i krzyczy z zachwytu
                            razem z nimi podskakuje, klaszcze w dlonie, podnosi nogi do gory (jak i
                            teletubisie to robia - tak fajnie po nich papuguje wink
                            uwielbia ten program
                            a Michasia ogladala juz Teletubisie? smile
                            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 02.11.08, 12:36
                              batutkosmile misia jeszcze nie oglądała teletubisiówbig_grin narazie katuje
                              ciągle na okrągło ten program ,,baby tv" wink ale pewnie gdybym jej
                              puściła teletubisie to też by jej się podobałybig_grin
                              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 02.11.08, 12:40
                                wogóle powiem ci batutko że teraz te nasze pannice to tak wszystko
                                chwytają w lot że szok! :-0 my sobie nawet nie zdajemy z tego sprawy
                                ile je już można nauczyćbig_grin my troche ciągle je traktujemy jak małe
                                dzidziusie a tak naprawde to one już wszystko rozumieją i chętnie
                                się uczą nowych rzeczysmile
                              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 02.11.08, 22:22
                                sloneczko271 napisała:

                                > batutkosmile misia jeszcze nie oglądała teletubisiówbig_grin narazie katuje
                                > ciągle na okrągło ten program ,,baby tv" wink ale pewnie gdybym jej
                                > puściła teletubisie to też by jej się podobałybig_grin

                                na pewno - sa super i wlasnie dostosowane dla dzieci powyzej roku zycia smile
                            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 02.11.08, 12:39
                              aaa jeszcze wiesz co miśka fajnie robismile)) u niej w pokoju jest nad
                              drzwiami taki mały obrazek ,,MATKI BOSKIEJ" i ona ostatnio pokazuje
                              na nią paluszkiem i mówi ,,a co to jest?" i ja jej odpowiadam że to
                              jest Bozia i że Bozi się robi amen i pokazałam jej to amensmile i
                              teraz miśka co tylko widzi ten obraz to ręce składa i mówi ,,men" smile
                              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 02.11.08, 22:21
                                sloneczko271 napisała:

                                > aaa jeszcze wiesz co miśka fajnie robismile)) u niej w pokoju jest nad
                                > drzwiami taki mały obrazek ,,MATKI BOSKIEJ" i ona ostatnio pokazuje
                                > na nią paluszkiem i mówi ,,a co to jest?" i ja jej odpowiadam że to
                                > jest Bozia i że Bozi się robi amen i pokazałam jej to amensmile i
                                > teraz miśka co tylko widzi ten obraz to ręce składa i mówi ,,men" smile

                                madralinskie te nasze corcie wink
                                moja tez szybko sie uczy i nawet czesto nie zdaje sobie sprawe jak cos powiem,
                                nazwe cos,a ona potem po mnie powtarza (probuje przynajmniej), albo cos pokaze,
                                a ona to samo smile
                                papuga straszna jest: wystarczy, ze cos zrobie, a ona zaraz chce robic to samo smile
                      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 31.10.08, 23:06
                        dodam jeszcze, ze do mnie dzwonila sie zalic, ze jej MArcin nie chial zaplacic,
                        a przeciez ona tyle godzin sprzatala i tak naprawde to zrobila tyle ze nawet
                        300, 400 zl to malo
                        mowila,ze Marcin sie czepia, a przeciez Marcin jej tlumaczyl,ze nie liczy sie
                        ilosc godzin, tylko efekt finalny
                        a tu efekt byl zerowy
                        ale do niej mow, a ja zdrow...
                        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 01.11.08, 09:34
                          batutka napisała:

                          > dodam jeszcze, ze do mnie dzwonila sie zalic, ze jej MArcin nie
                          chial zaplacic,
                          > a przeciez ona tyle godzin sprzatala i tak naprawde to zrobila
                          tyle ze nawet
                          > 300, 400 zl to malo
                          > mowila,ze Marcin sie czepia, a przeciez Marcin jej tlumaczyl,ze
                          nie liczy sie
                          > ilosc godzin, tylko efekt finalny
                          > a tu efekt byl zerowy
                          > ale do niej mow, a ja zdrow...

                          no co za beszczelna baba!!! cholera! ja bym wogóle chyba jej nie
                          zapłaciła! uncertain a może można jej opinie wystawić gdzieś w necie jaki
                          to jest z niej pracownik?
                          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 02.11.08, 11:18
                            sloneczko271 napisała:

                            > no co za beszczelna baba!!! cholera! ja bym wogóle chyba jej nie
                            > zapłaciła! uncertain a może można jej opinie wystawić gdzieś w necie jaki
                            > to jest z niej pracownik?
                            >

                            no, miala niezly tupet - w ogole do niej nie docieralo, ze nie wazne ile
                            sprztala, wazne, ze nic poza umyciem okien nie zrobila
                            pewnie siedziala kilka godzin i nic nie robila i myslala, ze nikt nie zauwazy uncertain
                            sloneczko, nie wiem czy mozna jej wystawic opinie, zobacze jeszcze te strone z
                            jej ogloszeniem, to zorientuje sie czy jest miejsce na opinie
                      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 01.11.08, 09:18
                        batutko ale mieliście pecha z tą dziewczyną sprzątającąuncertain kurcze!
                        kto by się spodziewałuncertain
                        ale powiem ci że wy właśnie wzieliście jakąś firme sprzątającą? uncertain
                        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 02.11.08, 07:38
                          no jak tam wam minoł dziewczyny wczorajszy dzień ,,wszystkich
                          świętych"?
                          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 02.11.08, 11:14
                            sloneczko271 napisała:

                            > no jak tam wam minoł dziewczyny wczorajszy dzień ,,wszystkich
                            > świętych"?

                            hejka smile
                            my bylismy na jednym cmentarzu, z moimi rodzicami na grobach moich dziadkow
                            mielismy worcic o 15-ej do Warszawy i jeszcze pojechac na groby dziadkow
                            Marcina, ale po 15-ej Marcin z Ania przysnal i juz ich nie budzialam
                            wiec pozostalismy u moich rodzicow do wieczora, do godziny 19-ej i wroclismy do
                            tesciow
                            dzis jedziemy na pozostale groby do dziadkow Marcina - moze to i lepiej, bo
                            wczoraj byl taki tlok, nie pozamykane ulice, wiec samochodem nie mozna podjechac
                            na cmentarz,a z Ania w tym tloku, w autobusie (i ja z tym brzuchem) nie
                            chcielismy jezdzic
                            dzis bedzie lepiej, mnie ludzi wiec dzis pojedziemy
                            ladna pogoda wiec i spacerek bedzie smile
                            wczoraj tez byla super pogoda, dawno nie bylo takiego swiata zmarlych smile
                            dzis po tych cmentarzach, pojedziemy do naszego mieszkanka (jak uspimy Anie po
                            poludniu) i posprztaamy to nasze gniazdko smile
                            MArcin zrobi ciezsze rzeczy typu mycie glazury czy podlog, a ja pozmywam
                            szklanki, poscieram blaty, poukladam po swojemu w szafkach, szufladach
                            musze sama to zrobic, bo mam taki charakter, ze wszystko musi miec swoje miejsce
                            i tylko ja to moge posprztac - jakby to ktos inny robil, to musialabym wszystko
                            poprawiac smile
                          • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 03.11.08, 11:35
                            sloneczko271 napisała:

                            > no jak tam wam minoł dziewczyny wczorajszy dzień ,,wszystkich
                            > świętych"?
                            Cześć smile
                            Wybraliśmy się na kilka cmentarzy jak co roku, a juz przy piewszym sapalam i
                            dyszałam, więc musieliśmy skrócic nasze odwiedzanie bliskich sad
                            Zawsze pod wieczór tez szlismy na cmentarz na wypominki, ale w tym roku Marcin
                            sam poszedł- ja bym nie ustała - przeliczylam się ze swoimi możliwościami.

                            A wczoraj tylko krotki spacerek na cmentarzu u nas- wieczorem i do domciu- do
                            lożeczka. Nie ma jak w lóżeczku wink
                            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 03.11.08, 17:51
                              braviuś bardzo dobrze kochanie że się nie forsowałaś i że
                              skróciliście te wszystkie spacery po cmentarzachsmile
                              lepiej dmuchać na zimne i się nie przemęczaćsmile
                        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 02.11.08, 11:16
                          sloneczko271 napisała:

                          > batutko ale mieliście pecha z tą dziewczyną sprzątającąuncertain kurcze!
                          > kto by się spodziewałuncertain
                          > ale powiem ci że wy właśnie wzieliście jakąś firme sprzątającą? uncertain
                          >
                          no wlasnie, nie spodziewalam sie, ze taka pomoc z niej bede miala uncertain
                          no, ale juz trudno - czlowiek sie uczy na bledach
                          jak bede kiedykolwiek korzystala z takiej pomocy (w co watpie smile, to wezme
                          osoby z firmy sprztajacej, gdzie jest wlasciciel i dba o to wszystko i nie
                          pozwolilby na takie posprztanie przez swojego pracownika uncertain
                          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 02.11.08, 12:45
                            batuko a nie orienti=ujesz się ile bierze taka firma sprzątająca za
                            takie posprzątanie domu po remoncie? pytam się tak z ciekawości
                            poprostusmile
                            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 02.11.08, 22:18
                              sloneczko271 napisała:

                              > batuko a nie orienti=ujesz się ile bierze taka firma sprzątająca za
                              > takie posprzątanie domu po remoncie? pytam się tak z ciekawości
                              > poprostusmile

                              sloneczko, tutaj podam Ci link do firmy sprztajacej, ktora bralismy pod uwage i
                              z ktorej niestety w koncu nie skorzystalismy:
                              www.homeandkids.pl/price.html
                              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 02.11.08, 22:28
                                a my z Marcinem w koncu sprzatnelismy nasze mieszkanko smile
                                pojechalismy o 16-ej i wrocilismy (do tesciow) o 20-ej :-0
                                troche wiec zeszlo smile
                                ja zajelam sie kuchnia, a Marcin reszta mieszkania (podlogi, glazury, terakoty,
                                drzwi, kibelek itp)
                                Marcin na poczatku protestowal i nie chcial zebym sprztala, no, ale sie uparlam
                                i w koncu zajelam sie kuchnia smile
                                nie dzwogalam nic i jak trzeba bylo umyc szafki na gorze czy powyciagac
                                szklanki, kieliszki z wysoka, to zrobil to zrobil to MArcin, no, ale ja
                                wszystkie szafki powycieralam i w srodku i na zewnatrz, powyjmowalam wszystko i
                                umylam
                                wszystkie blaty, lodowke - no, po prostu wszystko zrobilam na blysk
                                baba w ciazy lepiej posprztala niz zdrowa nieciazarna smile
                                oj, ale mowie Wam jaki porzadek - wszystko az lsni smile
                                a podloga blyszczy sie pieknie, glazura tez
                                wszystko wyglada teraz super - jestesmy zmeczeni, ale zadowoleni smile
                                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 02.11.08, 22:31
                                  a dodam, ze Ania zostala z dziadkami i byla bardzo grzeczna - dziadkowie nie
                                  mogli sie nachwalic jaka maja grzeczniutka wnusie smile
                                  ladnie sie bawila, nie plakala i obiadek super zjadla smile
                                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 03.11.08, 10:33
                                    batutka napisała:

                                    > a dodam, ze Ania zostala z dziadkami i byla bardzo grzeczna -
                                    dziadkowie nie
                                    > mogli sie nachwalic jaka maja grzeczniutka wnusie smile
                                    > ladnie sie bawila, nie plakala i obiadek super zjadla smile


                                    oj to super! że ania tak ładnie się zachowuje u dzidków bo i tobie
                                    bedzie batutko łatwiej ją zostawić tam jak pójdziesz rodzić
                                    majeczkesmile psychicznie bedziesz spokojniejszsmile
                                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 03.11.08, 10:32
                                  batutka napisała:
                                  > oj, ale mowie Wam jaki porzadek - wszystko az lsni smile
                                  > a podloga blyszczy sie pieknie, glazura tez
                                  > wszystko wyglada teraz super - jestesmy zmeczeni, ale zadowoleni :-
                                  )

                                  oj to super! że już macie to za sobąbig_grin teraz już same przyjemności
                                  was czekająbig_grin a jak teraz wygląda ten pokoik dziewczynek-ładnie to
                                  wyszło? pewnie troche ciaśniej się zrobiło-co? no ale najważniejsze
                                  ze dziewczynki będą miały swój kąciksmile
                                  super! zazdroszcze wamsmile nam też by się przydał dodatkowy pokój no
                                  ale u nas nie ma jak tego zrobićuncertain
                                  no ale my i tak za jakieś 5 lat chcemy się budować to już w tym
                                  mieszkaniu nie bedziemy kombinowaćsmile
                                  • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 03.11.08, 15:28
                                    sloneczko271 napisała:

                                    >> oj to super! że już macie to za sobąbig_grin teraz już same przyjemności
                                    > was czekająbig_grin a jak teraz wygląda ten pokoik dziewczynek-ładnie to
                                    > wyszło? pewnie troche ciaśniej się zrobiło-co? no ale najważniejsze
                                    > ze dziewczynki będą miały swój kąciksmile
                                    > super! zazdroszcze wamsmile nam też by się przydał dodatkowy pokój no
                                    > ale u nas nie ma jak tego zrobićuncertain
                                    > no ale my i tak za jakieś 5 lat chcemy się budować to już w tym
                                    > mieszkaniu nie bedziemy kombinowaćsmile

                                    my tez myslimy o wlasnym domku,no, ale to dopiero za dobrych kilka lat smile
                                    w Warszawie ceny domow siegaja kosmosu wiec poczekamy jeszcze troche smile
                                    a co do mieszkanka, to powiem Ci,ze wlasnie obawialam sie, ze sie zmniejszy
                                    optycznie, ale jest ok - jeden pokoj jest tylko maly (ta nasza nowa sypialnia,
                                    no, ale tam nie musimy tanczyc wink, a dwa pozostale sa spore
                                    pokoj dziewczynek tez nie jest maly wiec na pewno beda mialy troche miejsca na
                                    zabawe smile
                                    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 03.11.08, 17:53
                                      batutka napisała:
                                      > my tez myslimy o wlasnym domku,no, ale to dopiero za dobrych kilka
                                      lat smile
                                      > w Warszawie ceny domow siegaja kosmosu wiec poczekamy jeszcze
                                      troche smile
                                      > a co do mieszkanka, to powiem Ci,ze wlasnie obawialam sie, ze sie
                                      zmniejszy
                                      > optycznie, ale jest ok - jeden pokoj jest tylko maly (ta nasza
                                      nowa sypialnia,
                                      > no, ale tam nie musimy tanczyc wink, a dwa pozostale sa spore
                                      > pokoj dziewczynek tez nie jest maly wiec na pewno beda mialy
                                      troche miejsca na
                                      > zabawe smile


                                      oj to super! smile))
                              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 03.11.08, 10:28
                                batutkosmile
                                no powiem ci że szkoda że nie wzieliście jednak tej firmy
                                sprzątającejuncertain z tego co tam przeczytałam to widać ze chyba zrobili
                                by to dokładnie. coprawda cenowo to też by was wyniosło dużo drożej
                                no ale by było posprzątane jak należy. no ale cóż teraz to już nie
                                ma co sobie ,,w brode pluć" bo już jest po fakcie. ale na przyszłość
                                już bedziecie w razie czego wiedzieli co i jak no i my wszystkie
                                mamy przestroge.
                                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 03.11.08, 10:37
                                  no nic. ja spadamsmile muszę miśke przebrać i kłade ją na jej drzemke
                                  a ja siadam do książekuncertain muszę się troche pouczyćuncertain dziś w nocy
                                  miałam straszny sen odnośnie studiów:-0 może to jakiś proroczy sen
                                  wink więc muszę się troche wziąść za te knigiuncertain ale mi się niechce
                                  to szok! sad
                                  dobrze że chociaż zjazd mam teraz dopiero za 2 tygodnie to jeszcze
                                  troche czasu mam, no ale tej nauki tyle że i tak wszystkiego nie
                                  zdążę się nauczyćuncertain no ale najpierw wezne się za te najgorsze 2
                                  przedmioty na których mam zawsze największego stresa, a reszte
                                  odkładam na pózniejwink
                                  buziaczki dziewczyny dla was wszystkichkiss i życze wam milutkiego
                                  dniabig_grin
                                  • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 03.11.08, 15:19
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > no nic. ja spadamsmile muszę miśke przebrać i kłade ją na jej drzemke
                                    > a ja siadam do książekuncertain muszę się troche pouczyćuncertain dziś w nocy
                                    > miałam straszny sen odnośnie studiów:-0 może to jakiś proroczy sen
                                    > wink więc muszę się troche wziąść za te knigiuncertain ale mi się niechce
                                    > to szok! sad
                                    > dobrze że chociaż zjazd mam teraz dopiero za 2 tygodnie to jeszcze
                                    > troche czasu mam, no ale tej nauki tyle że i tak wszystkiego nie
                                    > zdążę się nauczyćuncertain no ale najpierw wezne się za te najgorsze 2
                                    > przedmioty na których mam zawsze największego stresa, a reszte
                                    > odkładam na pózniejwink
                                    > buziaczki dziewczyny dla was wszystkichkiss i życze wam milutkiego
                                    > dniabig_grin

                                    nie zazdroszcze Ci tej nauki - ja juz nie mialabym sil na wkuwanie smile
                                    studiowalam tyle lat (z podyplomowanymi razem 7) i juz nie chialoby mi sie smile
                                    taka leniwa jestem wink
                                    podziwiam Cie, ze Tobie sie chce smile
                                    no, ale za to bedziesz miala papierek i wiecej mozliwosci pracy smile
                                    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 03.11.08, 17:56
                                      batutka napisała:
                                      > nie zazdroszcze Ci tej nauki - ja juz nie mialabym sil na
                                      wkuwanie smile
                                      > studiowalam tyle lat (z podyplomowanymi razem 7) i juz nie
                                      chialoby mi sie smile
                                      > taka leniwa jestem wink
                                      > podziwiam Cie, ze Tobie sie chce smile
                                      > no, ale za to bedziesz miala papierek i wiecej mozliwosci pracy smile

                                      batutko mi się nie chce jak cholera! sad no ale co mam teraz zrobić:-
                                      / jak już zaczełam to bardzo chciałabym je skończyć a czy mi się to
                                      uda to jeszcze inna sprawawink narazie walcze a co z tego wyjdzie to
                                      zobaczymysmile całe szczęście są to studia zaoczne więc jezdze co 2
                                      tygodnie więc jeszcze jest to do przeżycia, na dzienne studia to już
                                      na 100% bym się nie zdecydowała-takie studia by mnie wykończyłysmile
                                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 03.11.08, 15:22
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > batutkosmile
                                  > no powiem ci że szkoda że nie wzieliście jednak tej firmy
                                  > sprzątającejuncertain z tego co tam przeczytałam to widać ze chyba zrobili
                                  > by to dokładnie. coprawda cenowo to też by was wyniosło dużo drożej
                                  > no ale by było posprzątane jak należy. no ale cóż teraz to już nie
                                  > ma co sobie ,,w brode pluć" bo już jest po fakcie. ale na przyszłość
                                  > już bedziecie w razie czego wiedzieli co i jak no i my wszystkie
                                  > mamy przestroge.

                                  sloneczko, jak tak wczoraj sprztalismy, to pomyslalam sobie,ze jednak chyba
                                  nawet najlepsza firma nie zrobilaby tego lepiej od nas smile
                                  jednak czlowiek sobie posprzata najlepiej smile
                                  ja w kuchni, to nawet najdrobniejsza rzecz przecieralam szmatka z kurzu - nie ma
                                  na niczym nawet pylka, poustwialam wszystko tez w odpowiednim, niezmiennym
                                  miejscu (sobie tylko znanym wink i teraz wiem, ze jest tak jak powinno byc smile
                                  przy tym naprawde sie zrelaksowalam, bo mialam te swiadomosc, ze robie to dla
                                  siebie jak najlepiej
                                  MArcin tez dal z siebie wszystko wink
                              • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 03.11.08, 11:37
                                Batutko, ale mieliście przeprawę z ta laską! Szok! Ja bym jej jednak kasy nie
                                dała! Kto to widział taka manianę odpieprzyć! Katastrofa!
                                • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 03.11.08, 11:42
                                  Batutko, a jak Ty się czujesz po tych porządkach? Nic nie czujesz, że to juz???
                                  Powiem Wam, że do mnie powoli dociera, że jeszcze miesiąc i dzieci będą z nami i
                                  jakoś mi nie jest do śmiechu... Nie zebym się nie cieszyła tylko sie boję...
                                  Jezu, będę matką!!!!!!!!!! Obym podołała...
                                  • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 03.11.08, 12:03
                                    Dziewczyny jakie butelki należy kupic dla niemowlaków? O pojemności 125 czy 260 ml?
                                    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 03.11.08, 15:08
                                      bravia1 napisała:

                                      > Dziewczyny jakie butelki należy kupic dla niemowlaków? O pojemności 125 czy 260
                                      > ml?

                                      bravcia, ja na poczatku dawalam Ani pic z butelki 125 ml
                                      wiecej po prostu nie zjadala
                                      dopiero za jakis czas (kiedy dawka mleka wzrosla) kupilam jej 260-tke , ktora
                                      uzywa do dzis
                                      mamy butelki aventu
                                      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 03.11.08, 18:18
                                        a misia ma butelki ,,tommee tippee" smile
                                    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 03.11.08, 18:17
                                      bravia1 napisała:

                                      > Dziewczyny jakie butelki należy kupic dla niemowlaków? O
                                      pojemności 125 czy 260
                                      > ml?

                                      ja kupiłam misi jedną butelke 150ml i 4 ma 260ml. i w tej mniejszej
                                      zawsze robiłam jej picie a w tych dużych mleczko. w sumie to nie ma
                                      znaczenia które kupisz, ale moim zdaniem jest lepiej kupić te
                                      większe bo dziecko szybko ci bedzie piło coraz więcej a po co potedm
                                      kupować większe butle jak odrazu można kupić duże tylko
                                      niemowlaczkowi mniej rozrabiać tego mleczkasmile
                                      • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 04.11.08, 11:01
                                        sloneczko271 napisała:

                                        > bravia1 napisała:
                                        >
                                        > > Dziewczyny jakie butelki należy kupic dla niemowlaków? O
                                        > pojemności 125 czy 260
                                        > > ml?
                                        >
                                        > ja kupiłam misi jedną butelke 150ml i 4 ma 260ml. i w tej mniejszej
                                        > zawsze robiłam jej picie a w tych dużych mleczko. w sumie to nie ma
                                        > znaczenia które kupisz, ale moim zdaniem jest lepiej kupić te
                                        > większe bo dziecko szybko ci bedzie piło coraz więcej a po co potedm
                                        > kupować większe butle jak odrazu można kupić duże tylko
                                        > niemowlaczkowi mniej rozrabiać tego mleczkasmile
                                        >
                                        Też właśnie tak pomyslałam i chyba kupię od razu te większe. I właśnie się
                                        zastanawiam nad aventem i tymi, które Ty masz Słoneczko. Zadowolona jestes? W
                                        ogole to tyle tych butelek jest na rynku, że można oczoplasu dostać! Jest
                                        jeszcze taka jedna z firmy Canpol, w której smoczek się wydluza pod wpływem
                                        ssania- niczym brodawka...
                                        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 04.11.08, 22:10
                                          bravia1 napisała:

                                          > Też właśnie tak pomyslałam i chyba kupię od razu te większe. I właśnie się
                                          > zastanawiam nad aventem i tymi, które Ty masz Słoneczko. Zadowolona jestes? W
                                          > ogole to tyle tych butelek jest na rynku, że można oczoplasu dostać! Jest
                                          > jeszcze taka jedna z firmy Canpol, w której smoczek się wydluza pod wpływem
                                          > ssania- niczym brodawka...

                                          bravcia, cannpola nie kupowalabym raczej - tzn butelki moze maja dobre, ale
                                          generalnie to firma do kitu - jakakolwiek rzecz mialam tej firmy, to sie szybko
                                          psula
                                          teraz nic cannpola nie kupuje
                                          no, ale co do butelek tej firmy - nie wiem (ale znajac ich, to pewnie nie sa za
                                          dobre wink
                                        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 05.11.08, 10:44
                                          ja braviuś jestem bardzo zadowolona z tych butelek ,,tommee tippee"
                                          są takie inne w kształcie i fajnie się je w ręku trzymasmile i karmiąc
                                          tą butelką bez problemu dziecko przechodzi z piersi na butelke i
                                          odwrotnie.
                                  • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 03.11.08, 15:12
                                    bravia1 napisała:

                                    > Batutko, a jak Ty się czujesz po tych porządkach? Nic nie czujesz, że to juz???
                                    >
                                    > Powiem Wam, że do mnie powoli dociera, że jeszcze miesiąc i dzieci będą z nami
                                    > i
                                    > jakoś mi nie jest do śmiechu... Nie zebym się nie cieszyła tylko sie boję...
                                    > Jezu, będę matką!!!!!!!!!! Obym podołała...

                                    podolasz, podolasz smile
                                    nie masz innego wyjascia wink
                                    na poczatku bedzie ciezko, nie ma sie co oszukiwac - z jednym dzieckiem jest
                                    ciezko, a co dopiero z dwojka (hm...mnie tez to czeka smile, no, ale
                                    najwazniejsze, zeby sie siebie nauczyc nawzajem, zorganizowac, to potem poleci
                                    szybko smile

                                    a co do porzadkow, to troche sie zmeczylam, ale tak pozytywnie - nabralam takiej
                                    energii,ze hej smile
                                    na razie nic sie nie dzieje i czekam na porod
                                    w srode mam wizyte u lekarza i zobaczymy co powie, jak sie ma ta moja szyjka smile
                                    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 03.11.08, 18:20
                                      oże dziewczyny jak tak rozmawiacie o tych porodach i szyjkach to
                                      dopiero teraz to do mnie zaczeło docierać ze WY MI TU ZARAZ
                                      PORODZICIE!!! :-0 i co ja tu sama zostanesad mam nadzieję że hania
                                      się będzie tutaj udzielać a że wy szybko wrócicie na forumsmile
                                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 03.11.08, 18:14
                                    bravia1 napisała:

                                    > Batutko, a jak Ty się czujesz po tych porządkach? Nic nie czujesz,
                                    że to juz???
                                    >
                                    > Powiem Wam, że do mnie powoli dociera, że jeszcze miesiąc i dzieci
                                    będą z nami
                                    > i
                                    > jakoś mi nie jest do śmiechu... Nie zebym się nie cieszyła tylko
                                    sie boję...
                                    > Jezu, będę matką!!!!!!!!!! Obym podołała...

                                    hi,hi,hismile)))) braviuś to jest kolejny objaw ze poród już bliskobig_grin
                                    ja tez pamietam jak pod koniec ciąży zaczełam się panicznie bać czy
                                    dam sobie rade? czy bedę umiała się dzieckiem zająć i takie tam...
                                    zaczełam opsesyjnie czytac ksiązki o ,,ciąży, porodach i wogóle
                                    noworodkach" żeby się jak najwięcej dowiedzieć, no i oczywiście
                                    żałowałam że nie czytałam tych wszystkich ksiązek wcześniejbig_grin
                                    hi,hi,hi a potem się doczytałam że taki strach to jest też własnie
                                    jeden z oznaków zbliżającego się porodubig_grin
                                    ale dasz rade kochaniebig_grin na 100% dasz radebig_grin
                                    coprawda na początku bedzies zmiała snu jak na lekarstwo i wogóle
                                    czasu dla siebie zero! smile ale przetrwasz te najgorsze miesiące i
                                    bedzie dobrzesmile potem już będzie tylko lepiejbig_grin
                                    pamiętaj żeby jak najwięcej spać i jak tylko ktoś ci bedzie chciał
                                    pomóc to nie odmawiaj pomocy-wykorzystuj wszystkich w koło żeby
                                    tylko troche odpocząćsmile
                                    no i teraz kożystajcie z mężem z ostatnich tygodni ciszy i spokojuwink
                                    dużo śpijciebig_grin
                                    • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 04.11.08, 11:03
                                      o Słonko, oby, oby! A z ostatnich chwil korzystamy na maksa. A ja zwłaszcza na
                                      spanie wink
                                      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 04.11.08, 22:05
                                        bravia1 napisała:

                                        > o Słonko, oby, oby! A z ostatnich chwil korzystamy na maksa. A ja zwłaszcza na
                                        > spanie wink

                                        oj - ile ja bym dala za spanie ciagiem z 10 godzin smile
                                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 03.11.08, 15:14
                                  bravia1 napisała:

                                  > Batutko, ale mieliście przeprawę z ta laską! Szok! Ja bym jej jednak kasy nie
                                  > dała! Kto to widział taka manianę odpieprzyć! Katastrofa!

                                  bravcia, wypadaloby jej nie zaplacic i Marcin chcial tak zrobic, ale ja go
                                  przekonalam zeby jej jednak zaplacil, bo pomyslalam sobie, ze to jakas dresiara
                                  i nie wiadomo co jej do glowy przyjdzie, wiec zeby sie nie martwic tym,
                                  odpuscilam uncertain
                                  • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 04.11.08, 11:05
                                    batutka napisała:

                                    > bravia1 napisała:
                                    >
                                    > > Batutko, ale mieliście przeprawę z ta laską! Szok! Ja bym jej jednak kasy
                                    > nie
                                    > > dała! Kto to widział taka manianę odpieprzyć! Katastrofa!
                                    >
                                    > bravcia, wypadaloby jej nie zaplacic i Marcin chcial tak zrobic, ale ja go
                                    > przekonalam zeby jej jednak zaplacil, bo pomyslalam sobie, ze to jakas dresiara
                                    > i nie wiadomo co jej do glowy przyjdzie, wiec zeby sie nie martwic tym,
                                    > odpuscilam uncertain
                                    No tak uncertain W sumie niewiadomo co za czlowiek uncertain Ech... szkoda gadać!
                                    • hania2005 Re: Batutko 04.11.08, 12:24
                                      O ktorej masz wizyte w środe?
                                      Bo ja też mam w środe, o 19.50. Ty pewnie wczesniej i sie nie
                                      zobaczymysad
                                      Ja sie tak boje tej wizyty, ciekawe co z ta moją szyjką czy bardzo
                                      sie skróciła. Nie chciałabym uslyszeć ze jest źle i mam leżec
                                      plackiem, tylko nie to. I tak dużo leże, ciągle, poza 4 godzinami w
                                      pracy, gdzie siedze przy biurku i tylko przyjemnośc mi to sprawia.
                                      Nic mnie nie boli, nie plamie, czuje sie bardzo dobrze i boje sie ze
                                      jest za dobrze, żadnych oznak czegos złego nie odczuwam. Brzuszek
                                      mam średni, w jeansy wchodze nadal i dobrze mi z tym. Tak sobie
                                      mysle, zebym tylko do 30 tc wytrzymała czyli do nowego roku a potem
                                      to już jakos bedzie.

                                      Dobrze, że szybko minęły te świeta, były smutne.......
                                      • bravia1 po wizycie... 04.11.08, 17:23
                                        Cześć smile
                                        Własnie wróciłam z wizyty. Lekarz ostatnio mówił, że cc zaraz początkiem
                                        grudnia, a dziś mówi, że może by tak 8, a najlepiej 15 surprised . A ja myslalam, że
                                        to już tuż, tuż. No cóż, oby dzidziole siedziały w brzusiu smile
                                        Od ostatniej wizyty przybrały co nieco- na szczęście- bo już się martwiłam, że
                                        są takie tyci tyci smile Dziewczynka waży 1898 g a chłopczyk 1714 g.
                                        Mała wyprzedziła braciszkasmile No i oboje mierzą po 26 cm. smile
                                        Szyjka trzyma, tylko trochę zmiękła. Dostałam magnez i mam nie próbować się
                                        oszczędzać - jak ja to robię -tylko się oszczędzać na maksa!
                                        Galimatias taki w tym moim brzuchu, że szok ! Nic nie widać smileGinek też
                                        pofiksował, że sporne te dzidziole po mamuśce wink
                                        • batutka Re: po wizycie... 04.11.08, 21:59
                                          bravcia, tylko sie cieszyc, ze dzidzie beda siedziec u Ciebie w brzuszku jak
                                          najdluzej - oby tylko chcialy smile
                                          nie ma to jak w brzuszku u mamusi i im dluzej, tym dla nich lepiej smile
                                          a i Ty jeszcze bedziesz miala czas na odpoczynek smile
                                      • batutka Re: Batutko 04.11.08, 22:04
                                        hania2005 napisała:

                                        > O ktorej masz wizyte w środe?
                                        > Bo ja też mam w środe, o 19.50. Ty pewnie wczesniej i sie nie
                                        > zobaczymysad
                                        > Ja sie tak boje tej wizyty, ciekawe co z ta moją szyjką czy bardzo
                                        > sie skróciła. Nie chciałabym uslyszeć ze jest źle i mam leżec
                                        > plackiem, tylko nie to. I tak dużo leże, ciągle, poza 4 godzinami w
                                        > pracy, gdzie siedze przy biurku i tylko przyjemnośc mi to sprawia.
                                        > Nic mnie nie boli, nie plamie, czuje sie bardzo dobrze i boje sie ze
                                        > jest za dobrze, żadnych oznak czegos złego nie odczuwam. Brzuszek
                                        > mam średni, w jeansy wchodze nadal i dobrze mi z tym. Tak sobie
                                        > mysle, zebym tylko do 30 tc wytrzymała czyli do nowego roku a potem
                                        > to już jakos bedzie.
                                        >
                                        > Dobrze, że szybko minęły te świeta, były smutne.......

                                        haniu, ja a wizyte jeszcze pozniej, bo o 20.40 - bede musiala pojechac z tesciem
                                        albo taksowka - zobacze jeszcze
                                        Ania juz o tej godzinie jest kapana, wiec nie ma mozy zebysmy wszyscy troje
                                        pojechali sad
                                        no trudno - sama tez dam rede wink
                                        ciekawa jestem co mi powie ginek - 2 tygodnie temu powiedzial, ze moge urodzic w
                                        kazdej chwili i ze pewnie nie spotkamy sie za 2 tyg. - a tu prosze, jakos sie
                                        jeszcze trzymam wink
                                        haniu - napisz koniecznie jak bedziesz po wizycie
                                        nie martw sie o szyjke - masz szew wiec nie powinno byc zagrozenia
                                        haniu - a szew daje 100%-owa pewnosc czy nie do konca?
                                        jesli nawet troche zmiekla i bedziesz musiala lezec, to trudno - wie, ze to
                                        uciazliwe, ale czego sie nie robi dla dzieci smile
                                        no, ale trzymam kciuki zeby bylo dobrze
                                        daj znac po wizycie - ja tez napisze smile
                                        powodzenia
                                        • sloneczko271 Re: Batutko 05.11.08, 12:39
                                          och wy moje ciężaróweczki kochanesmile
                                          jak tak was czytam to aż mi się też zachciewa kolejnej ciążysmile
                                          a ja wczoraj byłam u fryzjera ale nie jestem zadowolonauncertain to znaczy
                                          wczoraj u fryzjera byłam a dzisiaj nie mogę sobie poradzić z tymi
                                          moimi kłakami i wyglądam jak chochołsad
                                          troche za któtkie mam teraz te włosy i dlatego nie daje sobie z nimi
                                          rade, no ale trudno jakoś musze je przetrzymać i teraz znowu
                                          pozapuszczaćsmile oj tak zle i tak niedobrzewink
                                          no ale wczoraj miałam fajny dzień i wieczór. najpierw przyjechała do
                                          mnie moja koleżanka z holandii i sobie poplotkowałyśmybig_grin a
                                          wieczorkiem pojechałam do tej mojej fryzjerki i tam już czekały na
                                          mnie moje przyjaciółki i wszystkie razem robiłyśmy się na ,bustwa"
                                          wink oczywiście przy tym plotkowałysmy ostro i popijałyśmy wineczko
                                          big_grin było zarąbiście! tego mi było trzebabig_grin potem wróciłam do domu o
                                          godz.01.30 taxówkąbig_grin
                                          • batutka po wizycie :-) 05.11.08, 21:44
                                            pojechalam dzis z tesciem na wizyte, bo mialam te wizyte na 20.40, wiec Ania juz
                                            musi byc kapana o tej godzinie i spac
                                            MArcin zostal z Ania wiec musialam pojechac z tesciem smile
                                            Majka wazy juz 3360 wiec duza dziewczynka - Ania urodzila sie z waga 3400 wiec
                                            pewnie bedzie podobnie smile
                                            szyjka bardzo miekka do tego stopnia, ze przepuszcza palec
                                            wiec w zasadzie w kazdej chwili rodzic moge
                                            jak tylko nastapi czynnosc skurczowa, to od razu nastapi porod
                                            boje sie jak cholera, no, ale mam nadzieje, ze szybko pojdzie - Anie rodzilam 2
                                            i pol godziny, a drugi porod szybszy wiec nie powinnam sie dlugo nacierpiec, tym
                                            bardziej, ze wezme znieczulenie zewnatrzoponowe smile
                                            no nic - czekam na godzine "P" smile
                                            • batutka haniu :-) 05.11.08, 21:52
                                              nie wiem czy wiesz, ale jak wychodzilas od naszego lekarza, to ja siedzialam na
                                              krzesle z tesciem i wchodzilam po Tobie smile
                                              Ty wyszlas, a potem nasz lekarz mnie zaprosil i ja jakos tak mimochodem
                                              powiedzialam, ze dzis same moje kolezanki maja wizyty u niego - pierwsza to moja
                                              koleznka z liceum,a druga, to moja kolezanka internetowa (umowiona na 19.40) i
                                              on sie rozesmial i powiedzial, ze wlasnie wyszlas smile
                                              wiec nie zdazylysmy sie poznac i pogadac - Ty pewnie mnie kojarzysz ze zdjec,
                                              jak czasem zamieszczam, a ja Ciebie w ogole wiec nie bylo szansy zebym
                                              wiedziala, ze to Ty - a szkoda - bo bysy sobie pogadaly smile
                                              no, ale widzialam Cie blondyneczko wink
                                              • batutka czop? 06.11.08, 10:39
                                                hejka, co tak cicho? smile
                                                mysle,ze ten moj porod zbliza sie wielkimi krokami
                                                dzis rano jak poszlam do wc, to na papierze zobaczylam rozowy sluz (czyli tak
                                                jakby podbarwiony krwia) - teraz jest w normalnym kolorze, no, ale faktem
                                                jest,ze juz szyjka sie chyba rozwiera coraz bardziej,bo powoli wychodzi mi chyba
                                                ten czop blokujacy ujscie szyjki macicy
                                                z Ania mialam bardzo podobnie - na tydzien przed porodem tez taki rozowy sluz, a
                                                za tydzien juz krew i zaraz porod
                                                czekam wiec dalej smile
                                                • bravia1 Re: czop? 06.11.08, 10:52
                                                  oj, Batutko to juz tuz tuż smile Ale fajnie smile Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło
                                                  dobrze, szybko i bezboleśnie.
                                                  Ja staram się jak najwięcej leżeć, bo szczerze mowiac trochę się wystraszyłam ta
                                                  miękką szyjką. A tu jeszcze tyle trzeba wytrzymać...
                                                  • batutka Re: czop? 06.11.08, 15:13
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > oj, Batutko to juz tuz tuż smile Ale fajnie smile Trzymam kciuki, żeby wszystko poszł
                                                    > o
                                                    > dobrze, szybko i bezboleśnie.
                                                    > Ja staram się jak najwięcej leżeć, bo szczerze mowiac trochę się wystraszyłam t
                                                    > a
                                                    > miękką szyjką. A tu jeszcze tyle trzeba wytrzymać...

                                                    dzieki smile
                                                    a Ty lez jak najwiecej - kazdy dzien w brzuchu u mamy jest dla dziecka bardzo
                                                    wazny wiec odpoczywaj ile sie da smile
                                                    a powiedz mi, ktory to juz u Ciebie tydzien ciazy?
                                                  • bravia1 Re: czop? 07.11.08, 10:28
                                                    batutka napisała:

                                                    > bravia1 napisała:
                                                    >
                                                    > > oj, Batutko to juz tuz tuż smile Ale fajnie smile Trzymam kciuki, żeby wszystko
                                                    > poszł
                                                    > > o
                                                    > > dobrze, szybko i bezboleśnie.
                                                    > > Ja staram się jak najwięcej leżeć, bo szczerze mowiac trochę się wystrasz
                                                    > yłam t
                                                    > > a
                                                    > > miękką szyjką. A tu jeszcze tyle trzeba wytrzymać...
                                                    >
                                                    > dzieki smile
                                                    > a Ty lez jak najwiecej - kazdy dzien w brzuchu u mamy jest dla dziecka bardzo
                                                    > wazny wiec odpoczywaj ile sie da smile
                                                    > a powiedz mi, ktory to juz u Ciebie tydzien ciazy?

                                                    u mnie 33 tydz. ciąży smile
                                                  • sloneczko271 Re: czop? 07.11.08, 10:29
                                                    bravia1 napisała:
                                                    > u mnie 33 tydz. ciąży smile

                                                    bravciu to ty kochnaie też lada moment urodziszbig_grin
                                                    a przypomni mi na kiedy się umówiłas z doktorem na cc?
                                                  • bravia1 Re: czop? 08.11.08, 11:03
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > bravia1 napisała:
                                                    > > u mnie 33 tydz. ciąży smile
                                                    >
                                                    > bravciu to ty kochnaie też lada moment urodziszbig_grin
                                                    > a przypomni mi na kiedy się umówiłas z doktorem na cc?
                                                    >
                                                    Nawet nie strasz, że lada moment wink
                                                    Mam zamiar za miesiąc big_grin
                                                    Lekarz niedawno mowił, że zaraz początkiem grudnia, a na ostatniej wizycie, że
                                                    15 grudnia, więc już sama nie wiem? Nie wiem czy tyle dzieci wytrzymają...
                                                • sloneczko271 Re: czop? 06.11.08, 11:26
                                                  batutka napisała:

                                                  > hejka, co tak cicho? smile
                                                  > mysle,ze ten moj porod zbliza sie wielkimi krokami
                                                  > dzis rano jak poszlam do wc, to na papierze zobaczylam rozowy sluz
                                                  (czyli tak
                                                  > jakby podbarwiony krwia) - teraz jest w normalnym kolorze, no, ale
                                                  faktem
                                                  > jest,ze juz szyjka sie chyba rozwiera coraz bardziej,bo powoli
                                                  wychodzi mi chyb
                                                  > a
                                                  > ten czop blokujacy ujscie szyjki macicy
                                                  > z Ania mialam bardzo podobnie - na tydzien przed porodem tez taki
                                                  rozowy sluz,
                                                  > a
                                                  > za tydzien juz krew i zaraz porod
                                                  > czekam wiec dalej smile


                                                  o matko! :-0 batutko to już naprawde tuż! tuż! :-0 ty nigdzie nie
                                                  ciekaj teraz tylko grzecznie siedz w domkusmile
                                                  • batutka Re: czop? 06.11.08, 15:12
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > o matko! :-0 batutko to już naprawde tuż! tuż! :-0 ty nigdzie nie
                                                    > ciekaj teraz tylko grzecznie siedz w domkusmile

                                                    a mnie sie tak strasznie chce do ikei na zakupy, buuuu sad((
                                                    no, ale w sumie moge juz rodzic - to juz 39 tc wiec nic nie stoi na przeszkodzie
                                                    remont sie skonczyl, MArcin wczoraj skonczyl ten projekt w pracy, dzis go
                                                    wdrozyli w zycie i wszystko poszlo pieknie smile
                                                    wiec Maja moze wychodzic - tylko kurcze, boje sie tego bolu - sad
                                                    a z jednej strony juz sie nie moge doczekac porodu - kurcze, troche dziwnie sie
                                                    bede czula nie w ciazy - jak tak policzyc, to chodze w ciazy prawie jak slonica
                                                    - 2 lata, bez 4 miesiecy smile
                                                  • sloneczko271 Re: czop? 07.11.08, 10:14
                                                    batutkosmile ja ci kochanie dam ikee!!! ty siedz z dupskiem w domkubig_grin
                                                    ale dobrze że się z tym wszystkim wyrobiliście przed porodemsmile)) z
                                                    tym remontem i marcin z projektembig_grin teraz na spokojnie będziesz
                                                    rodzić bez stresusmile no i anulka się z dziadkami bardziej
                                                    zaprzyjazniła to będziesz wiedzieć że ona tam się świetnie czuje i
                                                    że dzidki sobie dobrze radzą z wnuczkąsmile
                                                    wszystko wam się dobrze ułożyłosmile)) super! teraz jeszcze druga
                                                    dzidzia w domku i już rodzinka w komplecie będziebig_grin super! tylko
                                                    pozazdrościćbig_grin
                                              • sloneczko271 Re: haniu :-) 06.11.08, 11:24
                                                batutka napisała:

                                                > nie wiem czy wiesz, ale jak wychodzilas od naszego lekarza, to ja
                                                siedzialam na
                                                > krzesle z tesciem i wchodzilam po Tobie smile
                                                > Ty wyszlas, a potem nasz lekarz mnie zaprosil i ja jakos tak
                                                mimochodem
                                                > powiedzialam, ze dzis same moje kolezanki maja wizyty u niego -
                                                pierwsza to moj
                                                > a
                                                > koleznka z liceum,a druga, to moja kolezanka internetowa (umowiona
                                                na 19.40) i
                                                > on sie rozesmial i powiedzial, ze wlasnie wyszlas smile
                                                > wiec nie zdazylysmy sie poznac i pogadac - Ty pewnie mnie
                                                kojarzysz ze zdjec,
                                                > jak czasem zamieszczam, a ja Ciebie w ogole wiec nie bylo szansy
                                                zebym
                                                > wiedziala, ze to Ty - a szkoda - bo bysy sobie pogadaly smile
                                                > no, ale widzialam Cie blondyneczko wink

                                                hi,hi,hismile)) ale jaja! siedziałyście w poczekalni obok siebie i nie
                                                wiedziałyście że to ,,wy" big_grin
                                                • batutka Re: haniu :-) 06.11.08, 15:09
                                                  sloneczko271 napisała:


                                                  > hi,hi,hismile)) ale jaja! siedziałyście w poczekalni obok siebie i nie
                                                  > wiedziałyście że to ,,wy" big_grin
                                                  >
                                                  nooooo smile)))
                                                  szkoda tylko, ze malo czasu bylo, to moze bysmy w koncu jakos doszly do tego, ze
                                                  my, to my smile
                                            • sloneczko271 Re: po wizycie :-) 06.11.08, 11:22
                                              o kurcze! batutko to już poród blisko:-0
                                              trzymam kciuki za wassmile)) to majeczka już więcej warzy od michaśki
                                              kiedy się urodziłabig_grin
                                              • batutka Re: po wizycie :-) 06.11.08, 15:00
                                                sloneczko271 napisała:

                                                > o kurcze! batutko to już poród blisko:-0
                                                > trzymam kciuki za wassmile)) to majeczka już więcej warzy od michaśki
                                                > kiedy się urodziłabig_grin

                                                nooo, kawal dziewuchy z tej Majki - podobnie jak Ania smile
                                                w ogole mam wrazenie, ze ta moja druga ciaza jest toczka w toczke, taka sama jak
                                                pierwsza
                                                wszystkie objawy, samopoczucie - nawet brzuch taki sam i zachowanie dzieci
                                                podobne smile
                                                moze to beda takie blizniaczki wink
                                                • batutka posiewy 06.11.08, 15:15
                                                  a, zapomniala dodac, ze jak bylam 2 tyg.temu na wizycie, to moj doktor mi robil
                                                  posiew (na obecnosc przede wszystkim streptokokow) i jest wszystko ok smile
                                                  bravcia, a Ty juz mialas posiew?
                                                  jak nie, to koniecznie molestuj o to lekarza, bo to baaaaardzo wazne
                                                  • batutka haniu 06.11.08, 15:17
                                                    jak tam na wczorajszej wizycie?
                                                    z tego co pamietam mialas usg polowkowe?
                                                    i jak poszlo?
                                                    w zasadzie jest to pytanie retoryczne, bo jestem pewna, ze wszystko ok, no, ale
                                                    pochwal sie kochana smile
                                                    jak synek sie ma?
                                                    a ktory to juz u Ciebie tydzien?
                                                  • batutka :-) 06.11.08, 15:20
                                                    ok - to ja spadam
                                                    ide sobie zrobic pierogi z serem smile
                                                    glodna jestem jak wilk
                                                    MArcin za pol godziny wychodzi z pracy (nareszcie raz wyjdzie wczesniejsmile))
                                                    to jak przyjedzie, a Ania wstanie, to pojedziemy do fryzjera - podetne sobie
                                                    koncowki i krzywke, bo juz mi w oczy wlazi i sie nie uklada ladnie
                                                    potem musze dokupic sobie jeszcze jakas torbe do szpitala na moje rzeczy (MAjki
                                                    rzeczy juz mam schowane do jednej, a na moje zabraklo miejsca smile
                                                    polatam troche po sklepach, bo jak urodze, to niepredko gdzies wyrusze smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 07.11.08, 10:23
                                                    batutka napisała:

                                                    > ok - to ja spadam
                                                    > ide sobie zrobic pierogi z serem smile
                                                    > glodna jestem jak wilk
                                                    > MArcin za pol godziny wychodzi z pracy (nareszcie raz wyjdzie
                                                    wczesniejsmile))
                                                    > to jak przyjedzie, a Ania wstanie, to pojedziemy do fryzjera -
                                                    podetne sobie
                                                    > koncowki i krzywke, bo juz mi w oczy wlazi i sie nie uklada ladnie
                                                    > potem musze dokupic sobie jeszcze jakas torbe do szpitala na moje
                                                    rzeczy (MAjki
                                                    > rzeczy juz mam schowane do jednej, a na moje zabraklo miejsca smile
                                                    > polatam troche po sklepach, bo jak urodze, to niepredko gdzies
                                                    wyrusze smile

                                                    oj widze że cię nosismile)))) no ale masz racje-polataj sobie puki
                                                    jeszcze morzesz bo potem to przez jakiś czas będzie ci ciężko wyjśc.
                                                  • hania2005 Re: hej,hej! 07.11.08, 08:19
                                                    Batutko jak wyszłam z gabinetu to zobaczyłam przed soba starszego
                                                    Pana i "jakąś kobietę", ale zupełnie nie przypatrzyłam sie kto to
                                                    siedzi. Zeszłam na dół do chlopaków i spojrzałam na
                                                    zegarek.......domyśliłam sie ze to juz przyszłaś TysmileAle gapa
                                                    jestem! teraz to już sie w poczekalni nie spotkamy bo Ty lada dzień
                                                    urodzisz i nie moge uwierzyć ze tak szybko zlecialo i że TO JUŻ!
                                                    No taka okazja i przegapiona! Ja wyszłam troche zamotana z gabinetu
                                                    i cała w skowronkach z tej fajnej wizyty i stąd moje przegapienie!
                                                    Chcociaż widziałam twoje zdjęcia i raczej bym Cie poznała to ja po
                                                    prostu nie spojrzałam kto siedzi.Oj!

                                                    U mnie wszystko w porządku, szjka dluga , ma 4 cm i jest dluższa niz
                                                    ostatnio. Jest zamknięta, nic złego sie nie dzieje. Pobrał mi dr
                                                    posiew, zrobilismy usg połówkowe i jest wszystko dobrze. Chlopak
                                                    rośnie. Tak bałam sie tej wizyty ze całą noc nie mogłam spać, ciągle
                                                    mi huczały w glowie tamte słowa dr: zaraz Pani urodzi. I tego sie
                                                    bałam. Ale szew jest założony idealnie, super i to daje mi szanse
                                                    donosić. Zapytałam wprost doktorka czy donosze, niech powie prawde,
                                                    ale on jest spokojny - donosze napewno! mam sie osczedzać tak jak do
                                                    tej pory, a bedzie dobrze. Powoli zaczynam wierzyć w powodzenie, już
                                                    sie nie możemy doczekac tego naszego synka, a nasz starszy oszalał
                                                    na punkcie brata. Widze jak bardzo juz kocha braciszka, tak długo na
                                                    niego czeka!

                                                    Batutko zycze lekkiego porodu i szczęśliwego rozwiązania. Trzymaj
                                                    sie!
                                                    Nie pisałam wczoraj, bo nie miałam czasu.
                                                  • hania2005 Re: hej,hej! 07.11.08, 08:22
                                                    Acha, zaczęłam wczoraj 24 tydzień, a w/g usg 25.smile
                                                  • sloneczko271 Re: hej,hej! 07.11.08, 10:27
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Acha, zaczęłam wczoraj 24 tydzień, a w/g usg 25.smile


                                                    no to już piękniebig_grin jeszcze troszke i ty kochanie bedziesz nam tu
                                                    pisać że pakujesz się do szpitalabig_grin a powiedz mi bedziesz rodzić
                                                    naturalnie czy cc?
                                                  • sloneczko271 Re: hej,hej! 07.11.08, 10:26
                                                    oj haniusmile)) jak super się czuta taką relacje z wizytybig_grin no w
                                                    końcu zaczynasz wierzyć ze wszystko będzie okbig_grin i tek trzymaj
                                                    kochaniebig_grin
                                                  • batutka Re: hej,hej! 07.11.08, 11:40
                                                    super haniu, ze wszystko ok
                                                    widze, ze teraz sie wszystko uklada, fantastycznie smile))
                                                    lekarz pewnie tez zadowolony?

                                                    a co do naszego spotkania, to faktycznie: szkoda, ze sie nie dogadalysmy, no,
                                                    ale moze kiedys bedziemy mialy okazje sie jeszcze spotkac - ja nie rezygnuje z
                                                    naszego lekarza i po porodzie tez do niego bede chodzic na kontrolne badania smile
                                                  • sloneczko271 Re: posiewy 07.11.08, 10:21
                                                    batutka napisała:

                                                    > a, zapomniala dodac, ze jak bylam 2 tyg.temu na wizycie, to moj
                                                    doktor mi robil
                                                    > posiew (na obecnosc przede wszystkim streptokokow) i jest wszystko
                                                    ok smile
                                                    > bravcia, a Ty juz mialas posiew?
                                                    > jak nie, to koniecznie molestuj o to lekarza, bo to baaaaardzo
                                                    wazne

                                                    oj to super! batutko że ten zrobiłas ten posiew i że wyszedł oksmile
                                                    to jest faktycznie bardzo! bardzo! warzne. i bravciu kochanie,
                                                    batutka ma racje-jeśli ci lekarz sam nie wspomni o tym badaniu to go
                                                    molestuj że ty sama chcesz to badanie. pamiętam jak ja w tamtym roku
                                                    się naurzerałam z lekarzami w moim mieście żeby mi zrobili to
                                                    badanie-o matko aż mi się nie chce tego wspominaćuncertain oni sobie
                                                    wszyscy tak to lekcewrzą a przecież to jest tak bardzo warzne
                                                    badanieuncertain
                                                  • bravia1 Re: posiewy 07.11.08, 10:31
                                                    batutka napisała:

                                                    > a, zapomniala dodac, ze jak bylam 2 tyg.temu na wizycie, to moj doktor mi robil
                                                    > posiew (na obecnosc przede wszystkim streptokokow) i jest wszystko ok smile
                                                    > bravcia, a Ty juz mialas posiew?
                                                    > jak nie, to koniecznie molestuj o to lekarza, bo to baaaaardzo wazne
                                                    Nie, nie miałam. Co to streptokoki???
                                                  • sloneczko271 Re: posiewy 07.11.08, 10:56
                                                    bravia1 napisała:
                                                    > Nie, nie miałam. Co to streptokoki???

                                                    bravciu. to są takie dzidoskie bakterie które jeśli masz w pochwie i
                                                    przejdą podczas porodu na dzieci to może się to nieciekawie skończyć
                                                    jeśli dziecko odrazu nie dostanie jakiegoś antybiotyku. coprawda u
                                                    ciebie to nie jest takie warzne bo ty będzies zmiała cc więc nawet
                                                    jeśli masz te bakterie w pochwie to one na dzieci raczej nie mają
                                                    jak przejść więc nie ma co panikować, to badanie jest najwarzniejsze
                                                    dla kobiet które naturalnie rodzą ale lepiej będzie jak będzies
                                                    zmiała zrobiony ten posiew-zawsze będziesz spkojniejsza. zresztą jak
                                                    te bakterioe są wcześniejw wykryte to ty jeszcze przed porodem
                                                    dostaniesz jakiś antybiotyk na to dziadostwo.
                                                    ja mimo tego że wiedziałam że będę mieć cc to zrobiłam to badanie
                                                    tak dla własnego spokoju.
                                                  • batutka Re: posiewy 07.11.08, 11:37
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Nie, nie miałam. Co to streptokoki???

                                                    bravcia - fachowo, to sie nazywa streptococcus agalactiae
                                                    to jest paciorkowiec, ktory moze miec w sobie kobieta, a ktory jest bardzo
                                                    niebezpieczny dla dziecka
                                                    w czasie porodu (jak kobieta nie wie, ze to ma) moze zarazic dziecko, co moze
                                                    byc powodem powaznych chorob, a nawet smierci dziecka
                                                    dlatego wazne zeby to zbadac, bo jak sie juz wie o tym paciorkowcu, to kobiete
                                                    sie leczy antybiotykiem, a w czasioe porodu mowi sie o tym poloznikom i w
                                                    szpitalu rowniez dziecku daja antybiotyk i jest ok
                                                    pamietam post dziewczyny na forum ciaza i porod: jej dziecko zmarlo po tygodniu
                                                    od urodzenia wlasnie dlatego, ze zarazilo sie od mamy tym paciorkowcem
                                                    nie bede Ci podawac linku do tego watku, bo jest bardzo dolujacy, wiec nie ma co
                                                    czytac (no, chyba, ze chceszsmile
                                                    wielu ginekologow w Polsce bagatelizuje to badanie (nie wiadomo dlaczego),a to
                                                    bardzo wazne
                                                    podobno w czasie cc ryzyko zarazenia jest mniejsze, ale czy calkowicie, nie wiem
                                                    lepiej nie ryzykowac
                                                  • bravia1 Re: posiewy 08.11.08, 11:05
                                                    kurcze, to poważna sprawa z tymi paciorkowcami. Muszę koniecznie zapytać lekarza...
                                                • sloneczko271 Re: po wizycie :-) 07.11.08, 10:18
                                                  batutka napisała:
                                                  > nooo, kawal dziewuchy z tej Majki - podobnie jak Ania smile
                                                  > w ogole mam wrazenie, ze ta moja druga ciaza jest toczka w toczke,
                                                  taka sama ja
                                                  > k
                                                  > pierwsza
                                                  > wszystkie objawy, samopoczucie - nawet brzuch taki sam i
                                                  zachowanie dzieci
                                                  > podobne smile
                                                  > moze to beda takie blizniaczki wink


                                                  hi,hi,hibig_grin no miom zdaniem to na bank będą do siebie bardzo
                                                  podobnebig_grin i zobaczysz jak się będą za jakiś czas ze sobą bawićsmile))
                                                  napewno będą nierozłącznesmile
                                                  a pamiętasz jak się bałaś i martwiłaś że skrzywdzisz troszke anie tą
                                                  drugą ciążą a ty tak naprawde to dasz ani najwspanialszą siostre na
                                                  świecie-zobaczysz że tak będziebig_grin i nie tylko siostre ale napewno
                                                  przyjaciłkebig_grin
    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 07.11.08, 10:58
      wiecie co, a mi sie okres spóznia już tydzieńuncertain kurcze! brzuch mam
      taki spuchnięty a @ ani widu ani słychuuncertain tylko sobie nie pomyślcie
      że jestem w ciąży, co to to nie! smile tego jestem pewna że nie,
      poprostu coś mi się pochrzaniłosad
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 07.11.08, 11:00
        dzisiaj kurcze! jestem sama w domku i na noc też to znaczy nie
        zupełnie sama bo z michaśką no ale dużego miśka nie będzie bo musiał
        jechać na jakieś szkolenie i wróci dopiero jutro popołudniu
        niecierpie być sama w domu na noc w dodatku wczoraj kręciło się po
        mojej klatce schodowej jakiś dwóch młodych łepków jakieś podejrzane
        typki, i zapukali do mnie do drzwi, ja spojrzałam przez wizjer i
        widze ze jakieś młode chłopaki ale myślałam ze to któryś z chłopaków
        od mojego miśka z pracy i uchyliłam drzwi a ten jeden tak zajrzał mi
        przez ramie do mieszkania i się pyta o jakiegoś chłopaka odrazu
        zamknełam szybko drzwi i tylko burknełam że pomyłka. ale potem sobie
        wyrzucałam że wogóle otworzyłam bo strach mnie obleciał oni
        wyglądali tak podejrzanie i jeszcze do tego jeden stał na półpietrze
        tak jak by pilnował, no nie wiem może już mi wyobraznia za bardzo
        zadziałała ale naprawde wyglądali mi podejrzanie.
        pózniej stwierdziłam ze jesem głupia że otworzyłam te drzwi bo jak
        by tak chcieli to przecież by popchneli te drzwi i ja bym nie miała
        szans im ich zamknąć a michaśka w doku jadła sobie podwieczorek a
        miśka w domu nie było
        cholera! dzisiaj nikomu nie otwieram i już! nie ma głupich.
        • sloneczko271 Re: suwaczek:-) 07.11.08, 11:16
          dziewczyny pomocy! big_grin jak się zakłada nowy suwaczek bo nie wiem jak
          teraz mam to zrobić żeby misi leciał nowy suwaczek do 2 lateksmile
          • batutka Re: suwaczek:-) 07.11.08, 11:26
            sloneczko271 napisała:

            > dziewczyny pomocy! big_grin jak się zakłada nowy suwaczek bo nie wiem jak
            > teraz mam to zrobić żeby misi leciał nowy suwaczek do 2 lateksmile

            sloneczko, ja Ci nie pomoge, bo sama nie wiem smile
            ja - jakis czas temu po urodzieniu Ani zrobilam suwaczek i on sie po prostu nie
            skonczyl na roczku, tylko dalej ciagnie wiec to moze zalezy od rodzaju suwaczka
            moze sa takie jak moje, ze ciagna sie w nieskonczonosc i takie, ktore sie koncza
            na roczku - no sama nie wiem
            moge polecic Ci te strone z moim suwaczkiem:
            suwaczki.maluchy.pl/
            • sloneczko271 Re: suwaczek:-) 07.11.08, 18:33
              dzięki batutko. będę próbowała coś wykombinowaćbig_grin
              • bravia1 Re: suwaczek:-) 08.11.08, 11:08
                ja jestem anty talent komputerowy, więc też z suwaczkiem ci nie pomogę sad
        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 07.11.08, 11:28
          oj sloneczko, sloneczko - nie otwieraj nigdy nieznajomym
          ja mam zawsze taki zwyczaj, ze jak widze przez wizjer kogos, kogo nie znam, to w
          ogole sie nie odzywam i nie otwieram
          teraz jak zmienilismy drzwi w mieszkaniu, to tam mamy taka sztabe, ze jak sie
          uchyla, to ona blokuje drzwi, ale ja i tak nie zamierzam z niej korzystac i
          nikomu nieznajomemu nie otwieram
          wiadomo ile teraz zlodziei i menelstwa - lepiej miec sie na bacznosci
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 07.11.08, 18:35
            batutka napisała:

            > oj sloneczko, sloneczko - nie otwieraj nigdy nieznajomym
            > ja mam zawsze taki zwyczaj, ze jak widze przez wizjer kogos, kogo
            nie znam, to
            > w
            > ogole sie nie odzywam i nie otwieram
            > teraz jak zmienilismy drzwi w mieszkaniu, to tam mamy taka sztabe,
            ze jak sie
            > uchyla, to ona blokuje drzwi, ale ja i tak nie zamierzam z niej
            korzystac i
            > nikomu nieznajomemu nie otwieram
            > wiadomo ile teraz zlodziei i menelstwa - lepiej miec sie na
            bacznosci


            no wiem,wiemuncertain głupio zrobiłamsad i to ja-taka niby ostrożna i
            przezornauncertain ehhh
            no ale całe szczęście nic się nie stało a teraz już koniec! nie
            otworze nikomu kogo nieznam i jużsmile
        • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 08.11.08, 11:07
          Uważaj Słoneczko i broń Boże nie otwieraj nikomu! Może zaproś jakaś przyjaciolkę
          na czas nieobecności męża?
          Licho wie co za typy sie kręcą!!!!
      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 07.11.08, 11:29
        sloneczko271 napisała:

        > wiecie co, a mi sie okres spóznia już tydzieńuncertain kurcze! brzuch mam
        > taki spuchnięty a @ ani widu ani słychuuncertain tylko sobie nie pomyślcie
        > że jestem w ciąży, co to to nie! smile tego jestem pewna że nie,
        > poprostu coś mi się pochrzaniłosad

        moze z hormonami cos nie tak - albo zwykle przesuniecie
        tydzien, to jeszcze nie tak zle smile
        • batutka meble 07.11.08, 11:48
          no, dzis MArcin ma wolne od pracy wiec powoli bedzie zwozil z magazynu nasze
          graty do mieszkania
          i juz jutro sie pewnie przeprowadzimy smile))
          na razie pustki mamy w domu (poza kuchnia,lazienka i wc) - dzis MArcin zlozy
          meble do sypialni wiec juz cos tam stanie, ale pokoj dziewczyn i duzy pokoj beda
          puste
          wiec juz na gwalt szukam jakis mebli
          do dziewczynek juz wiem jakie kupie (pokazywalam Wam kiedys do nich link - ikea)
          a do pokoju duzego wybralam takie meble (poda Wam zarz link), ale nie wiem do
          konca jak one beda wygladac w realu - pojade do sklepu i obejrze je
          oto link do tych mebli (oczywiscie nie kupie wszystkich z zestawu, tylko ze dwie
          komody i jakis regalik na ksiazki, ale jeszcze nie wiem dokladnie co):
          www.pagedmeble.pl/aranzacje.php?mi=16&ws=mi
          to jest ten zestaw mebli MILANO
          troche cena nieciekawa, ale jak juz meblowac sobie, to nie bede zalowac smile
          mam nadzieje tylko,ze meble porzadne smile
          • sloneczko271 Re: meble 07.11.08, 18:38
            batutka napisała:

            > no, dzis MArcin ma wolne od pracy wiec powoli bedzie zwozil z
            magazynu nasze
            > graty do mieszkania
            > i juz jutro sie pewnie przeprowadzimy smile))
            > na razie pustki mamy w domu (poza kuchnia,lazienka i wc) - dzis
            MArcin zlozy
            > meble do sypialni wiec juz cos tam stanie, ale pokoj dziewczyn i
            duzy pokoj bed
            > a
            > puste
            > wiec juz na gwalt szukam jakis mebli
            > do dziewczynek juz wiem jakie kupie (pokazywalam Wam kiedys do
            nich link - ikea
            > )
            > a do pokoju duzego wybralam takie meble (poda Wam zarz link), ale
            nie wiem do
            > konca jak one beda wygladac w realu - pojade do sklepu i obejrze je
            > oto link do tych mebli (oczywiscie nie kupie wszystkich z zestawu,
            tylko ze dwi
            > e
            > komody i jakis regalik na ksiazki, ale jeszcze nie wiem dokladnie
            co):
            > www.pagedmeble.pl/aranzacje.php?mi=16&ws=mi
            > to jest ten zestaw mebli MILANO
            > troche cena nieciekawa, ale jak juz meblowac sobie, to nie bede
            zalowac smile
            > mam nadzieje tylko,ze meble porzadne smile


            kochanie mebelki śliczne! big_grin oj ale będzie cie mieć teraz fajniebig_grin
            praktycznie nowe mieszkanko, meble i do tego druga curasmile)) no
            tylko pozazdrościćbig_grin
            • bravia1 Re: meble 08.11.08, 11:11
              ladniusie te meble smile
              Juz nie mogę doczekac się sesji zdjęciowej, bo oczywiście pochwalisz się
              Batutko, co? wink
              • batutka Re: meble 08.11.08, 23:06
                bravia1 napisała:

                > ladniusie te meble smile
                > Juz nie mogę doczekac się sesji zdjęciowej, bo oczywiście pochwalisz się
                > Batutko, co? wink

                oczywsicie smile
                tylko pewnie to troche potrwa
                pokaze jak juz bedzie ladnie i jak juz bedzie wszystko zakonczone smile
                teraz na razie sa pustki, ale pomalu dokupujemy nowe meble smile
                jak juz bedzie ladnie i po mojemu, od razu cykne kilka zdjec i Wam pokaze smile
            • batutka Re: meble 08.11.08, 23:08
              sloneczko271 napisała:

              > kochanie mebelki śliczne! big_grin oj ale będzie cie mieć teraz fajniebig_grin
              > praktycznie nowe mieszkanko, meble i do tego druga curasmile)) no
              > tylko pozazdrościćbig_grin

              dzieki smile
              ciekawa tylko jestem jak te meble beda wygladaly za kilka lat jak mi dziewczyny
              beda szalec po mieszkaniu i mazac po scianach wink
              • sloneczko271 Re: meble 10.11.08, 09:55
                hi,hi,hibig_grin batutko na to, to niemamy wpływubig_grin w sumie to obojętnie
                jakie by te meble nie były to i tak będą pomazane już niedługosmile))))
                ale taki etap musimy poprostu wszystkie przetrwabig_grin
                • batutka Re: meble 10.11.08, 16:16
                  sloneczko271 napisała:

                  > hi,hi,hibig_grin batutko na to, to niemamy wpływubig_grin w sumie to obojętnie
                  > jakie by te meble nie były to i tak będą pomazane już niedługosmile))))
                  > ale taki etap musimy poprostu wszystkie przetrwabig_grin

                  big_grin tylko nie wiem jak ja to przezyje smile- ja jestem straszna pedantka
                  jak jeszcze nie mialam dziecka, to sprzatalam codziennie, odkurzalam, na
                  podlodze ani nigdzie nie bylo zadnego pylka - teraz spasowalam troche, bo Ania
                  balagani, rozrzuca zabawki, je bulki i kruszy wiec nie nadazam sprzatac, no a z
                  dwojka dzieci bedzie podwojny balagan smile
                  bede tylko latala z miotla i sprzatala smile
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 07.11.08, 18:36
          batutka napisała:
          > moze z hormonami cos nie tak - albo zwykle przesuniecie
          > tydzien, to jeszcze nie tak zle smile

          no całe szczeście popołudniu dzisiaj w końcu dostałam @ big_grin
          • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 08.11.08, 11:12
            szkoda wink Myślalam, ze może jednak jakaś wpadeczka big_grin
            • hania2005 Re: słoneczko 08.11.08, 11:30
              No ja tez myslałam, że kolejna wpadeczka nam sie szykujesmile
              Życze ci jednak, żeby była wtedy kiedy będziesz bardzo chciała!
              • sloneczko271 Re: słoneczko 08.11.08, 18:14
                hania2005 napisała:

                > No ja tez myslałam, że kolejna wpadeczka nam sie szykujesmile
                > Życze ci jednak, żeby była wtedy kiedy będziesz bardzo chciała!

                oj wy moje wpadeczki kochanesmile)))) hi,hi,hibig_grin
                ja bym bardzo chciała najpierw skończyć te studiasmile ale znając
                życie to wtedy jak się chce to nie można zaskoczyćuncertain no pozyjemy
                zobaczymy jak to wszystko się ułożysmile
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 08.11.08, 18:12
              hi,hi,hismile)) ja ci dam ,,wpadeczke" bravciu! big_grin
              nieno jak by była wpadeczka to bym się cieszyła tylko że wtedy to
              już napewno bym sobie nie dała rady z dwójką dzici i studiami.
          • hania2005 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 08.11.08, 11:38
            Ja mam dzisiaj tak śpiący dzień. Jestem w pracy, piję capuccinko i
            obsługuje klientów, a dzisiaj sa tacy marudni, chyba śpiący jak jasmile
            Ale tylko do 13.00.
            Musze sie Wam tu pochwalić ze jedziemy dzisiaj ogladac samochód,
            kupujemy Suzuki Grand Vitaręsmile Już sie nie moge doczekać.

            Batutko a te mebelki co nam tu pokazałaś sa super. Zapisałam sobie
            te stronkę, bo za jakiś czas tez będę potrzebowała fajnych mebli,
            jak na dole zrobimy remont. A drogie są? Bo jakoś nie wypatrzyłam
            tam cen.
            Dzisiaj tak niesmialo jeszcze oglądałam wózki i łóżeczka, juz mam
            wybrane od dawna, od poprzedniej ciąży nic sie nie zmieniło i juz
            wiem co kupimy. Wyprawkę mam gotową. jest cała sterta slicznych
            bodziaków, spodenek, czapeczek i kocyki są. Wszystkiego mam
            podwójnie, więc wyprawką nie musze sie martwić. jak już bedzie w
            miarę normalny i bezpieczny tydzień to pewnie zaczne jeszcze coś
            oglądac i pokusze sie na kupienie, ale póki co nic a nic! Boje się.

            Batutko jak sie czujesz?
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 08.11.08, 18:17
              nie dziwię ci się haniu że się boiszuncertain ale będzie dobrzesmile tym
              razem donosisz ciążę do końca do samego 9 miesiącasmile
              co do wypraweczki to faktycznie nie ma sęsu kupować ubranek skoro
              wszystko masz po synkach-blizniakach. a pokaż link jakie łóżeczko i
              jaki wózek już masz upatrzonesmile
              • hania2005 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.11.08, 09:37
                Przesyłam wam linki do rzeczy na które jestem zdecydowana (juz od
                dawna). Co prawda wózek wtedy wybrałam inny, ale zawsze ten miałam
                na mysli gdyby było jedno dziecko.

                calineczka.pl/sklep/product_info.php?cPath=63_338_350&products_id=8547
                calineczka.pl/sklep/product_info.php?cPath=63_338_368&products_id=6829
                calineczka.pl/sklep/product_info.php?cPath=36_38_332&products_id=5747
                Nie wiem tylko który kolor, ale skłaniam sie ku niebieskiemu, sa co
                prawda trzy kolory niebieskiego. Muśże to obejrzec na zywo, bo
                kolory są zupełnie inne niż na obrazku, tzn. sa ładniejsze na zywo.
                Wiem jak wygląda jeden niebieski i pomarańczowy, bo znajomi mieli.

                A tu łózeczko:
                www.godex.com.pl/trama.html
                albo seria Giraffe albo Locomotive, jeszcze nie wiemsmile Chociaż
                wszystkie mi sie podobają.


                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.11.08, 10:35
                  haniubig_grin wózeczek piękny a mebelki to poprostu-cudo! big_grin serio
                  jeszcze nie widziałam nigdzie takiego łóżeczka. jest naprawde
                  ślicznebig_grin
                  • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.11.08, 16:33
                    sloneczko271 napisała:

                    > haniubig_grin wózeczek piękny a mebelki to poprostu-cudo! big_grin serio
                    > jeszcze nie widziałam nigdzie takiego łóżeczka. jest naprawde
                    > ślicznebig_grin

                    faktycznie - sliczne mebelki
                    ciekawe bardzo - ja tez takich nie widzialam smile
                    bedzie sie synkowi podobalo w pokoju smile
                    wozeczek tez super smile
                    fajnie robic takie wyprawki smile
              • hania2005 Re: a tu pościel:) 10.11.08, 10:16
                z drewexu:
                te mi się podobają -
                www.drewex.pl/index.php?p764,posciel-drewex-duck
                www.drewex.pl/show.php?p=e8e219a58d7f9fddf09d93fae8a390e422519
                • sloneczko271 Re: a tu pościel:) 10.11.08, 10:38
                  hania2005 napisała:

                  > z drewexu:
                  > te mi się podobają -
                  > www.drewex.pl/index.php?p764,posciel-drewex-duck
                  > www.drewex.pl/show.php?p=e8e219a58d7f9fddf09d93fae8a390e422519


                  śliczne! big_grin
                  michaska też ma pościel z drewexusmile)) i ja też miałam jej kupić tą
                  z hipopotamem ale w końcu kupiłam jej bardziej dziewczęcą z
                  wróżkamibig_grin
                • batutka Re: a tu pościel:) 10.11.08, 16:26
                  hania2005 napisała:

                  > z drewexu:
                  > te mi się podobają -
                  > www.drewex.pl/index.php?p764,posciel-drewex-duck
                  > www.drewex.pl/show.php?p=e8e219a58d7f9fddf09d93fae8a390e422519

                  ja tez mam dla Ani posciel z drewexu i tez jestem zadowolona
                  ale u rodzicow moich w lozeczku turystycznym ma "zwykla" posciel i tez jest
                  super, wiec w zasadzie nie widze wiekszej roznicy smile
            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 08.11.08, 23:04
              hania2005 napisała:

              > Ja mam dzisiaj tak śpiący dzień. Jestem w pracy, piję capuccinko i
              > obsługuje klientów, a dzisiaj sa tacy marudni, chyba śpiący jak jasmile
              > Ale tylko do 13.00.
              > Musze sie Wam tu pochwalić ze jedziemy dzisiaj ogladac samochód,
              > kupujemy Suzuki Grand Vitaręsmile Już sie nie moge doczekać.
              >
              > Batutko a te mebelki co nam tu pokazałaś sa super. Zapisałam sobie
              > te stronkę, bo za jakiś czas tez będę potrzebowała fajnych mebli,
              > jak na dole zrobimy remont. A drogie są? Bo jakoś nie wypatrzyłam
              > tam cen.
              > Dzisiaj tak niesmialo jeszcze oglądałam wózki i łóżeczka, juz mam
              > wybrane od dawna, od poprzedniej ciąży nic sie nie zmieniło i juz
              > wiem co kupimy. Wyprawkę mam gotową. jest cała sterta slicznych
              > bodziaków, spodenek, czapeczek i kocyki są. Wszystkiego mam
              > podwójnie, więc wyprawką nie musze sie martwić. jak już bedzie w
              > miarę normalny i bezpieczny tydzień to pewnie zaczne jeszcze coś
              > oglądac i pokusze sie na kupienie, ale póki co nic a nic! Boje się.
              >
              > Batutko jak sie czujesz?

              haniu - widze, ze Wy tez gustujecie z terenowych samochodach smile
              sliczny ten samochod, ktory chcecie kupic
              my na wiosne tez kupujemy samochod - kiedys MArcin chcial opla frontere, ale
              teraz juz go nie produkuja - zastapil go opel antara (tez terenowy) i taki
              wlasnie chcemy kupic
              z dwojka dzieci duzy samochod bedzie najlepszy smile

              haniu - z tymi meblami, ktore pokazalam tez mialam problem jesli chodzi o ceny -
              nigdzie nie moglam ich znalezc
              ale w koncu znalazlam
              najpierw klikasz na galerie produktow, potem na "jadalnia/salon", potem na
              zestaw mebli, ktore Cie interesuja (w tym przypadku aranzacje Milano), potem na
              elementy zestawu i wtedy pokazuja sie wybrane meble i klikasz na ktory chcesz i
              wtedy wyskakuje okienko z tym meblem ze szczegolowymi informacjami typu wymiary,
              cena
              z cenami jest roznie: male mebelki kosztuja okolo 1500 zl, a wieksze komody
              okolo 3 tysiecy jedna
              roznie jest smile

              haniu - a jakie masz na oku wozki i meble do pokoju dzieciecego?

              a ja sie czuje w miare dobrze, tzn nic mnie nie bolo, ale juz ledwo sie ruszam -
              zalozenie skarpetek, butow, podniesienie czegos z podlogi, nie mowiac juz o
              podniesieniu Ani (czy ubraniu jej, zmianie pieluchy) graniczy z cudem - jest mi
              naprawde ciezko i juz chcialabym urodzic
              nawet z dwojka maluchow bedzie mi lzej niz teraz z tym brzuchem i mala Ania smile

              juz mam ciaze donoszona, bo za niecaly tydzien mija moj termin porodu wiec mam
              nadzieje, ze szybko pojdzie smile
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 08.11.08, 23:17
                a my dzis bylismy z Marcinem w ikei i kupilismy dziewcznykom do ich pokoju mebelki
                jutro jedziemy do mieszkania i Marcin bedzie skladal wszystkie meble (czyli do
                naszej sypialni i pokoju corek)
                mebelki do pokoju Ani i Mai sa w kolorze brazowym, a dodatki beda kolorowe
                mialam im jeszzce kupic dywanik, ale na razie poustawiam meble i dopiero
                sprawdze jak ten dywan bedzie lezal na podlodze (tzn chodzi mi o wymiar)
                dywan jest w kolorze jasnozielonym z dluzszymi wloskami i wyglada jak trawa
                podoba mi sie zestawienie brazu z zielenia wiec chce im dodatki zielone dobrac
                (czerwone tez - wlasciwie wszystkiego po trochu wink
                zastanawiam sie co na okno - nie chce za bardzo firan i zaslon - jakos mi nie
                pasuja do pokoju dzieciecego (a moze sie myle?) - no i chyba bezpieczne tez nie
                jest za bardzo (moga ciagnac wink
                wiec chyba zaloze jakies rolety, no sama nie wiem
                kurcze - teraz dopiero widze, ze kupienie mebli to pestka - najgorsze to jak to
                wszystko poustawiac, no i jakie dodatki dobrac :-0

                tak wiec jak juz pisalam - jutro skladamy meble i sie wreszcie wprowadzamy do
                siebie - hurrrrrraaaaasmile
                nie powiem - u tesciow bardzo mi dobrze, no, ale juz sie nie moge doczekac jak
                juz zamieszkam u siebie i bede sie urzadzac smile
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.11.08, 10:42
                  my wczoraj pojechaliśmy na zakupy do ,,selgrosu" i było super!
                  michaśka szlała w śród zabawek aż piszczała z radości i chodziła od
                  jednych zabawek do drugich wyglądało to komicznie nakupiliśmy już
                  zabawek dla dzieciaków na gwiazdke więc już prezęty mamy z głowybig_grin
                  • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.11.08, 16:22
                    sloneczko271 napisała:

                    > my wczoraj pojechaliśmy na zakupy do ,,selgrosu" i było super!
                    > michaśka szlała w śród zabawek aż piszczała z radości i chodziła od
                    > jednych zabawek do drugich wyglądało to komicznie nakupiliśmy już
                    > zabawek dla dzieciaków na gwiazdke więc już prezęty mamy z głowybig_grin

                    sloneczko, a powiedz mi jak to jest z tym selgrosem, tzn chodzi mi o zakupy z
                    dziecmi
                    no bo selgros, podobnie jak i makro to sklepy dla ludzi z wlasna dzialalnoscia, tak?
                    nam kiedys przyslali zaproszenie do makro i jak pojechalismy na zakupy w
                    tygodniu, to nas zawrocili w przejsciu, bo bylismy z Ania, a tam nie mozna
                    rozbic zakupow z dziecmi od pon. do soboty
                    tylko w niedziele mozna
                    wiec podziekowalismy makro i nie bedziemy tam robic zakupow jak nas nie chca z
                    dzieckiem smile
                    a powiedz mi sloneczko czy z selgrosem jest tak samo? czy jednak mozna z
                    dzieckiem przyjezdzac i robic zakupy w tygodniu?

                    a jesli chodzi o buszowanie wsrod zabawek, to Ania tez to uwielbia
                    dzis bylismy w ikei, to oczywiscie szalala miedzy pluszakami i wybrala sobie
                    pieska (buldoga) smile
                    kurka, musimy jej mniej kupowac tych zabawek, bo gdzie nie wejdziemy, to
                    wychodzimy z jakas zabawka, a to wcale nie jest dobre dla dziecka (taki nadmiar
                    zabawek) wiec trzeba troche mniej kupowac smile
                    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.11.08, 16:37
                      dzie bylismy znow w ikei dokupic pare innych rzeczy dla pokoju dziewczynek
                      Marcin wlasnie w mieszkaniu sklada meble, a ja u tesciow smile
                      dzis sie juz wyprowadzamy
                      mielismy zrobic to wczoraj, ale jakos tak zeszlo z tym skladaniem mebli, ze w
                      koncu dzis sie przeprowadzamy na stare-nowe smieci smile
                      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 12.11.08, 08:28
                        batutka napisała:

                        > dzie bylismy znow w ikei dokupic pare innych rzeczy dla pokoju
                        dziewczynek
                        > Marcin wlasnie w mieszkaniu sklada meble, a ja u tesciow smile
                        > dzis sie juz wyprowadzamy
                        > mielismy zrobic to wczoraj, ale jakos tak zeszlo z tym skladaniem
                        mebli, ze w
                        > koncu dzis sie przeprowadzamy na stare-nowe smieci smile
                        >

                        super! big_grin
                        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 12.11.08, 08:51
                          ja w ten weekend znowu mam zjazd na uczelniuncertain kurcze! kiedy ten
                          czas zleciał? :-0 a ja praktycznie nic nie umiemsad buuu
                          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 13.11.08, 00:40
                            sloneczko271 napisała:

                            > ja w ten weekend znowu mam zjazd na uczelniuncertain kurcze! kiedy ten
                            > czas zleciał? :-0 a ja praktycznie nic nie umiemsad buuu

                            sloenczko, a masz jakies kolokwia niedlugo?
                            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 13.11.08, 11:11
                              batutko takich zapowiedzianych nie mam. ale nie wiem czy czasami
                              takie niezapowiedziane kolokwium może mi wyskoczyć ale oby nieuncertain
                              facet z genetyki podobno nieraz robi takie niezapowiedziane i
                              genetyke mam w sobote ale mam nadzieję że tym razem nic nie zrobi bo
                              cholera ja nic nie umiemsad
                              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 13.11.08, 11:31
                                sloneczko271 napisała:

                                > batutko takich zapowiedzianych nie mam. ale nie wiem czy czasami
                                > takie niezapowiedziane kolokwium może mi wyskoczyć ale oby nieuncertain
                                > facet z genetyki podobno nieraz robi takie niezapowiedziane i
                                > genetyke mam w sobote ale mam nadzieję że tym razem nic nie zrobi bo
                                > cholera ja nic nie umiemsad

                                oj, to niedobrze, ze nie zapowiadaja - powinni (czlowiek by sie wtedy lepiej
                                przygotowal)
                                ja tez mialam genetyke na 1 roku studiow i pamietam wykresy dotyczace grup krwi
                                (obliczanie jaka grupe bedzie mialo dziecko jesli rodzice maja taka,a taka -
                                jeszcze inne rzeczy tez byly, ale juz oczywiscie nic nie pamietam smile
                    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 12.11.08, 08:28
                      batutkosmile co do selgrosu to, tak-tam żeby wejsć to trzeba mieć
                      karte że ma się firme. my z miśką to w sumie byliśmy tam pierwszy
                      raz, bo zawsze jak jechaliśmy z misią to np. do manufaktury-łodzkiej
                      a do selgrosu to z misią teraz pojechaliśmy pierwszy raz i akurat to
                      była niedziela więc trudno mi powiedzieć jak tam wygląda wchodzenie
                      z dzieckiem w tygodniuuncertain ale powiem ci że mnie zaskoczyłaś że was
                      do makro nie wpuścili z dzieckiem:-0 nigdy się z czymś takim nie
                      spotkałam. tylko że my jak jedzeimy na zakupy to właśnie albo w
                      sobote albo w niedzile bo w tygodniu to nie mamy jakuncertain misiek
                      pracuje całe dnie więc niestety ale zostaje nam jednynie sobota albo
                      niedziela.
                      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 13.11.08, 00:39
                        sloneczko271 napisała:

                        > batutkosmile co do selgrosu to, tak-tam żeby wejsć to trzeba mieć
                        > karte że ma się firme. my z miśką to w sumie byliśmy tam pierwszy
                        > raz, bo zawsze jak jechaliśmy z misią to np. do manufaktury-łodzkiej
                        > a do selgrosu to z misią teraz pojechaliśmy pierwszy raz i akurat to
                        > była niedziela więc trudno mi powiedzieć jak tam wygląda wchodzenie
                        > z dzieckiem w tygodniuuncertain ale powiem ci że mnie zaskoczyłaś że was
                        > do makro nie wpuścili z dzieckiem:-0 nigdy się z czymś takim nie
                        > spotkałam. tylko że my jak jedzeimy na zakupy to właśnie albo w
                        > sobote albo w niedzile bo w tygodniu to nie mamy jakuncertain misiek
                        > pracuje całe dnie więc niestety ale zostaje nam jednynie sobota albo
                        > niedziela.

                        sloneczko, oni sie tlumacza, ze jest to sklep hurtowy i tam jest mnostwo
                        kartonow ciezkich (wysoko, na polkach) i ze ze wzgledu na bezpieczenstwo dzieci
                        ich nie wpuszczaja
                        od 140 cm dopiero dziecko moze wejsc od pon. do pt.
                        smieszne to dla mnie - bo to wlasnie dziecko jest najlepszym klientem, a poza
                        tym co mam zrobic z Ania jak chce tam zrobic zakupy
                        ponadto rozsmieszylo mnie to, ze juz od 140 cm dziecko moze wchodzic do nich -
                        to juz takie dziecko nie musi byc bezpieczne? wink
                        w kazdym razie my podziekowalismy makro za zaproszenie - nie chcemy byc ich
                        klientami smile
                        • batutka nareszcie we wlasnym domku :-))) 13.11.08, 00:58
                          hurrrrrrraaaaa - dzis sie przeprowadzilismy do siebie smile
                          jeszcze mieszkanie nie do konca urzadzone, spimy na materacu (bo lozko jeszcze
                          nie kupione), ale jest bosssssko smile
                          fajnie nam bylo u rodzicow, tesciow, ale nie ma to jak na wlasnych smieciach smile
                          juz powoli ukladam ubrania do komod, szaf - jeszzce sporo roboty, ale ciesze sie
                          bardzo, ze juz jestesmy u siebie smile)
                          caluski smile
                          • sloneczko271 Re: nareszcie we wlasnym domku :-))) 13.11.08, 11:13
                            batutka napisała:

                            > hurrrrrrraaaaa - dzis sie przeprowadzilismy do siebie smile
                            > jeszcze mieszkanie nie do konca urzadzone, spimy na materacu (bo
                            lozko jeszcze
                            > nie kupione), ale jest bosssssko smile
                            > fajnie nam bylo u rodzicow, tesciow, ale nie ma to jak na wlasnych
                            smieciach :-
                            > )
                            > juz powoli ukladam ubrania do komod, szaf - jeszzce sporo roboty,
                            ale ciesze si
                            > e
                            > bardzo, ze juz jestesmy u siebie smile)
                            > caluski smile


                            super! big_grin to miłego urządzania wam życzębig_grin
                            • batutka Re: nareszcie we wlasnym domku :-))) 13.11.08, 11:26
                              sloneczko271 napisała:

                              > super! big_grin to miłego urządzania wam życzębig_grin
                              >
                              dzieki - jak nie urodze do soboty, to pojedziemy pokupowac jakies meble, zaslony
                              itp.
                              jeszcze sporo roboty, ale najwazniejsze, ze mieszkanie wyremontowane - teraz to
                              juz sukcesywnie mozna tylko dokupowac rozne rzeczy smile
                              • sloneczko271 Re: nareszcie we wlasnym domku :-))) 13.11.08, 19:16
                                batutko, nawet jeśli nie zdążysz przed porodem pokupować wszystkiego
                                to przecież i tak z majeczką za jakiś miesiąc wyskoczycie na zakupy
                                big_grin bedzie dobrze kochanie.
                                a powiedz jak rozwiązaliście sprawe z wózkiem? majeczka bedzie miała
                                wózeczek po anulce-tak? a ani kupiliście nowy czy jeszcze nie?
                        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 13.11.08, 11:12
                          batutka napisała:
                          > sloneczko, oni sie tlumacza, ze jest to sklep hurtowy i tam jest
                          mnostwo
                          > kartonow ciezkich (wysoko, na polkach) i ze ze wzgledu na
                          bezpieczenstwo dzieci
                          > ich nie wpuszczaja
                          > od 140 cm dopiero dziecko moze wejsc od pon. do pt.
                          > smieszne to dla mnie - bo to wlasnie dziecko jest najlepszym
                          klientem, a poza
                          > tym co mam zrobic z Ania jak chce tam zrobic zakupy
                          > ponadto rozsmieszylo mnie to, ze juz od 140 cm dziecko moze
                          wchodzic do nich -
                          > to juz takie dziecko nie musi byc bezpieczne? wink
                          > w kazdym razie my podziekowalismy makro za zaproszenie - nie
                          chcemy byc ich
                          > klientami smile

                          powiem ci że dla mnie to jest jakaś paranoja! uncertain niech się gryzną w
                          nos!
                          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 13.11.08, 11:15
                            ja zajrzałam do was tylko na chwilkę bo zaraz spadam się doprowadzić
                            do ładu a potem się troche poucze.
                            to pa,pa,pasmile życzę wam dziewczyny miłego weekendu bo ja zajrze do
                            was dopiero w poniedziałek a we wtorek idziemy z miśką na
                            szczepionke tą co dziecko dostaje po 13 miesiącu zycia.
                            buziaki dla was wszystkichkiss i trzymajcie mi się ciężarówkibig_grin
                            prosze mi nie porodzić przez weekendbig_grin
                            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 13.11.08, 11:23
                              sloneczko271 napisała:

                              > ja zajrzałam do was tylko na chwilkę bo zaraz spadam się doprowadzić
                              > do ładu a potem się troche poucze.
                              > to pa,pa,pasmile życzę wam dziewczyny miłego weekendu bo ja zajrze do
                              > was dopiero w poniedziałek a we wtorek idziemy z miśką na
                              > szczepionke tą co dziecko dostaje po 13 miesiącu zycia.
                              > buziaki dla was wszystkichkiss i trzymajcie mi się ciężarówkibig_grin
                              > prosze mi nie porodzić przez weekendbig_grin

                              Sloneczko, to milego uczenia Ci zycze, hihi wink
                              a jesli chodzi o rodzenie, to kurcze - doktor mowil 3 tygodnie temu,z e w kazdej
                              chwili moge rodzic, a tu uz minelo tyle czasu i nic - a jutro termin porodu :-0
                              Anie urodzilam rowno w terminie porodu, no, ale teraz ten termin jest taki
                              przyblizony, bo wedlug usg, a nie miesiaczki i juz sama nie wiem kiedy powinnam
                              rodzic smile
                              a juz sie mecze tragicznie - no, nie mam na nic sily...
                              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 13.11.08, 19:18
                                batutka napisała:
                                > Sloneczko, to milego uczenia Ci zycze, hihi wink
                                > a jesli chodzi o rodzenie, to kurcze - doktor mowil 3 tygodnie
                                temu,z e w kazde
                                > j
                                > chwili moge rodzic, a tu uz minelo tyle czasu i nic - a jutro
                                termin porodu :-0
                                > Anie urodzilam rowno w terminie porodu, no, ale teraz ten termin
                                jest taki
                                > przyblizony, bo wedlug usg, a nie miesiaczki i juz sama nie wiem
                                kiedy powinnam
                                > rodzic smile
                                > a juz sie mecze tragicznie - no, nie mam na nic sily...

                                to już jutro masz termin porodu?!!! :-0 o matko! coś czuje że jak
                                zajrze do was w poniedziałek to majeczka już będzie na świecie:-0
                                no w każdym badz razie trzymaj się kochanie dzielniebig_grin trzymam
                                kciuki za szybki i bezbolesny poródsmile))
                          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 13.11.08, 11:24
                            sloneczko271 napisała:

                            >
                            > powiem ci że dla mnie to jest jakaś paranoja! uncertain niech się gryzną w
                            > nos!

                            dokladnie - nie chca klientow - to do widzenia smile
                            • batutka maclaren 13.11.08, 11:28
                              sloneczko, a Ty w swoim maclarenie masz taki pokrowiec zimowy na nogi zeby nie
                              zmarzly?
                              bo ja chce Ani kupic te spacerowke, ale nie wiem czy z tym pokrowcem
                              wydaje mi sie, ze chyba lepiej go miec w razie mrozow
                              • sloneczko271 Re: maclaren 13.11.08, 19:19
                                batutka napisała:

                                > sloneczko, a Ty w swoim maclarenie masz taki pokrowiec zimowy na
                                nogi zeby nie
                                > zmarzly?
                                > bo ja chce Ani kupic te spacerowke, ale nie wiem czy z tym
                                pokrowcem
                                > wydaje mi sie, ze chyba lepiej go miec w razie mrozow

                                kochanie ja nie mam tego pokrowca. ale napewno dobrze jest go miec.
                            • bravia1 Cześć :)) 13.11.08, 11:38
                              Batutko, no no ale się trzymasz w dwupaku - nieźle! Ciekawe kiedy Cię dopadnie?
                              Słoneczko jak idzie nauka?

                              My urządziliśmy 11 listopada imprezę imieninową moja i Marcina, bo juz chyba nie
                              prędko będzie okazja do jakiejkolwiek imrezki. Siostry mi we wszystkim pomogły i
                              nawet posprzątali po gościach- tak to mozna się bawić- nie? Ja oczywiscie
                              musiałam coś schrzanic no i padlo na ciasto. Nie chcialo mi się powoli ucierac
                              masy- tak jak bylo napisane w przepisie- i wrzuciłam wszystkie skladniki do
                              robota wielofunkcyjnego! I masa na ciasto sie rozlała, ale i tak zjedli-
                              głodomory tongue_out
                              Wczoraj znow młodsza siostra miała imieniny, więc trochę posiedzieliśmy, ale nie
                              dlugo, bo padałam z nóg, gdyż wybrałam sie wcześniej na zakupy. Ale jestem
                              zadowolona, bo mam juz prawie wszystko zapięte na ostatni guzik smile Teraz tylko
                              przemeblowanie w pokoju i czekać na dzieci smile

                              Rozmawiałam ostatnio z kolezanką, która jakiś miesiąc temu rodziła w szpitalu, w
                              ktorym ja bede rodzić i powiem Wam, że jestem przerażona! surprised Nie wiem po co,
                              ale przed cc robia lewatywe! Zakladanie cewnika i jego wyjmowanie okropnie boli!
                              Trzeba być wygolona na zero! Pielęgniarki nie bardzo chca dawać butelkę z
                              mlekiem dla dziecka jak nie możesz karmić, lub nie masz pokarmu, a jak juz dadzą
                              to zdarza się że zimne!!! I jeszcze wiele innych rzeczy, które mnie marwią.
                              Normalnie sie poryczalam po tej rozmowie!
                              Aż mi się odechciało rodzić! Buuuuuu!!!!
                              • batutka Re: Cześć :)) 13.11.08, 11:43
                                bravia1 napisała:

                                > Batutko, no no ale się trzymasz w dwupaku - nieźle! Ciekawe kiedy Cię dopadnie?
                                > Słoneczko jak idzie nauka?
                                >
                                > My urządziliśmy 11 listopada imprezę imieninową moja i Marcina, bo juz chyba ni
                                > e
                                > prędko będzie okazja do jakiejkolwiek imrezki. Siostry mi we wszystkim pomogły
                                > i
                                > nawet posprzątali po gościach- tak to mozna się bawić- nie? Ja oczywiscie
                                > musiałam coś schrzanic no i padlo na ciasto. Nie chcialo mi się powoli ucierac
                                > masy- tak jak bylo napisane w przepisie- i wrzuciłam wszystkie skladniki do
                                > robota wielofunkcyjnego! I masa na ciasto sie rozlała, ale i tak zjedli-
                                > głodomory tongue_out
                                > Wczoraj znow młodsza siostra miała imieniny, więc trochę posiedzieliśmy, ale ni
                                > e
                                > dlugo, bo padałam z nóg, gdyż wybrałam sie wcześniej na zakupy. Ale jestem
                                > zadowolona, bo mam juz prawie wszystko zapięte na ostatni guzik smile Teraz tylko
                                > przemeblowanie w pokoju i czekać na dzieci smile

                                moj MArcin tez mial 11 listopada imieniy, no, ale my nie wyprawilismy, bo w
                                pokoju duzym pustki wiec goscie by musieli siedziec na podlodze smile
                                ale bylismy we trojke na spacerku i tez bylo fajnie smile
                              • batutka Re: Cześć :)) 13.11.08, 11:51
                                bravia1 napisała:


                                > Rozmawiałam ostatnio z kolezanką, która jakiś miesiąc temu rodziła w szpitalu,
                                > w
                                > ktorym ja bede rodzić i powiem Wam, że jestem przerażona! surprised Nie wiem po co,
                                > ale przed cc robia lewatywe! Zakladanie cewnika i jego wyjmowanie okropnie boli
                                > !
                                > Trzeba być wygolona na zero! Pielęgniarki nie bardzo chca dawać butelkę z
                                > mlekiem dla dziecka jak nie możesz karmić, lub nie masz pokarmu, a jak juz dadz
                                > ą
                                > to zdarza się że zimne!!! I jeszcze wiele innych rzeczy, które mnie marwią.
                                > Normalnie sie poryczalam po tej rozmowie!
                                > Aż mi się odechciało rodzić! Buuuuuu!!!!
                                bravcia, przede wszystkim nie sluchaj takich opowiesci, bo czesto rzeczywistosc
                                bywa duzo lepsza, a kolezanki czesto przesadzaja, zeby to pokazac jakie byly
                                biedne i jak sie nacierpialy wink
                                ja tez sporo sie naczytalam i dobrych i zlych opinii o szpitalu, w ktorym
                                rodzilam, a bylam bardzo zadowolona smile
                                lewatywa sie nie przejmuj - to nic strasznego (ja mialam robiona przed
                                laparoskopia kiedys i w ogole to nie bylo nic strasznego - robi Ci lewatywke, a
                                potem za jakies 5 minut idziesz do wc, robisz co trzeba i z glowy smile
                                lewatywa jest o tyle dobra, ze potem, po operacji masz spokoj z wyproznianiem,
                                co naprawde jest uciazliwe (bo Cie boli wszystko, wiec przynajmniej z tym masz
                                spokoj)
                                bravcia, ogoleniem tez sie nie przejmuj - wlosy odrosna smile))
                                a co do butelki - to pamietaj, ze Ty jestes matka i Ty decydujesze w jaki sposob
                                karmisz dziecko - nie pielegniarki
                                w razie potrzeby wez ze soba na wszelki wypadek mleko modyfikowane i butelke
                                swoja dla dzieci - w szpitalach sa czajniki wiec mozna zagotowC wode i samemu
                                nakarmic dziecko
                                nie musisz sie przed nikim tlumaczyc dlaczego np chcesz dokarmic dzieci innym
                                mlekiem (nie swoim)
                                nic sie nie martw - bedzie dobrze
                                a jak sie czujesz - masz sily jeszcze chodzic?
                                bo ja nie smile
                                • batutka Re: Cześć :)) 13.11.08, 11:57
                                  dzieczyny - poradzcie mi jakie dodatki, tzn w jakim kolorze kupic do pokoju
                                  dziewczynek?
                                  chodzi mi glownie o dywan i zaslony (lub rolety) - bujam sie miedzy dwoma
                                  kolorami: zielonym i czerwonym
                                  bylam zdecydowana, ze do ich brazowych mebli kupic taki dywanik w kolorze zielonym:
                                  www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30122552
                                  tu na zdjeciu raczej tego nie widac, ale on ma dosyc dlugie wloski i wyglada jak
                                  trawka
                                  no, ale juz sama nie wiem czy taki kolor bedzie ok

                                  a moze taki sam dywan, tylko w kolorze czerwonym?:
                                  www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30122552
                                  • batutka Re: Cześć :)) 13.11.08, 11:59
                                    w linku pokazuje sie kolor bialy, wiec trzeba wybrac te kolory, o ktorych pisalam
                                    niby fajny jest ten zielony - taki lagodny, delikatny, ale nie wiem czy nie
                                    wyglada on w pokoju na zimny
                                    z kolei czerwony to cieply kolor, fajny dla dziewczyn, ale czy nie za ostry?
                                    no, sama nie wiem...sad((
                                    • bravia1 Re: Cześć :)) 13.11.08, 12:10
                                      batutka napisała:

                                      > w linku pokazuje sie kolor bialy, wiec trzeba wybrac te kolory, o ktorych pisal
                                      > am
                                      > niby fajny jest ten zielony - taki lagodny, delikatny, ale nie wiem czy nie
                                      > wyglada on w pokoju na zimny
                                      > z kolei czerwony to cieply kolor, fajny dla dziewczyn, ale czy nie za ostry?
                                      > no, sama nie wiem...sad((
                                      Może to zdjęcie nie przedstawia faktycznego koloru dywaniku- tego czerwonego,
                                      ale wydaje się on taki jakiś przygaszony, niewyraźny....
                                    • sloneczko271 Re: Cześć :)) 14.11.08, 13:17
                                      batutkobig_grin zrób losowanie z tymi koloramismile)) ja bym kupiła
                                      czerwonybig_grin dziewczynki uwielbiają czerwony kolorwink
                                  • bravia1 Re: Cześć :)) 13.11.08, 12:07
                                    batutka napisała:

                                    > dzieczyny - poradzcie mi jakie dodatki, tzn w jakim kolorze kupic do pokoju
                                    > dziewczynek?
                                    > chodzi mi glownie o dywan i zaslony (lub rolety) - bujam sie miedzy dwoma
                                    > kolorami: zielonym i czerwonym
                                    > bylam zdecydowana, ze do ich brazowych mebli kupic taki dywanik w kolorze zielo
                                    > nym:
                                    > www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30122552
                                    > tu na zdjeciu raczej tego nie widac, ale on ma dosyc dlugie wloski i wyglada ja
                                    > k
                                    > trawka
                                    > no, ale juz sama nie wiem czy taki kolor bedzie ok
                                    >
                                    > a moze taki sam dywan, tylko w kolorze czerwonym?:
                                    > www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30122552
                                    Ten brąz mebli świetnie sie będzie komponował z zielenią. Zwłaszcza, że ta
                                    zielen jest naprawdę jak trawka smile a przy innych zielonych dodatkach bedzie cudniesmile
                                    • batutka Re: Cześć :)) 15.11.08, 23:52
                                      bravia1 napisała:

                                      > Ten brąz mebli świetnie sie będzie komponował z zielenią. Zwłaszcza, że ta
                                      > zielen jest naprawdę jak trawka smile a przy innych zielonych dodatkach bedzie cud
                                      > niesmile

                                      bravcia, w koncu wzielismy czerwony kolor, bo zielony dywan byl za maly smile
                                      w ogole nie bylo zielonych w wiekszym rozmiarze sad
                                      • sloneczko271 Re: Cześć :)) 17.11.08, 12:43
                                        i bardzo dobrzebig_grin czerwony dywanik jest fajniejszybig_grin hi,hi,hismile))
                                  • sloneczko271 Re: Cześć :)) 13.11.08, 19:29
                                    kochanie jeden i drugi będzie posował do brązowych meblismile ja bym
                                    pewnie wzieła ten czewony bo uwielbiam czerwony kolorsmile
                                    • batutka Re: Cześć :)) 15.11.08, 23:51
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > kochanie jeden i drugi będzie posował do brązowych meblismile ja bym
                                      > pewnie wzieła ten czewony bo uwielbiam czerwony kolorsmile

                                      wzielismy w koncu ten czerwony, bo zielony byl za maly do pokoju dziewczyn
                                      ten czerwony tez nie jest duzy, ale lepiej wyglada, bo nie ginie w pokoju, a i
                                      dziewczynki nie beda sie bawic na golej podlodze
                                      juz lezy na podlodze i wyglada niezle, ale mnie znow cos naszlo, ze moze oddam
                                      ten i kupie w kolorze ecru?
                                      kurcze, jakas wariatka jestem - zawsze tak mam - kupie cos, podoba mi sie,
                                      ladnie wyglada, ale i tak bede myslala jak by wygladalo w innym kolorze,
                                      rozmiarze itp. smile
                                      nie wiem sama - mam juz problem, Marcin sie smieje, ze sama bede jezdzic po
                                      sklepach po te dywany, bo juz sama nie wiem co chce wink
                                      ja jestem przyzwyczajona do stonowanych kolorow, czerwony lubie i naprawde
                                      ladnie wyglada, ale chyba sie musze przyzwyczaic
                                      no, ale
                                      i tak sobie mysle,ze skoro meble sa brazowe, to jakis mocniejszy akcent
                                      kolorystyczny w pokoju dzieciecym bedzie ok?
                                      moze z brazowymi meblami, jasnymi scianami taki dywan ecru bylby za jasny i
                                      wszystko byloby za mdle?
                                      no sama nie wiem i pewnie bede o tym myslec przez najblizsze dni wink
                                • bravia1 Re: Cześć :)) 13.11.08, 12:02
                                  Och Batutko chyba faktycznie panikuję!
                                  Czuję sie nieźle smile Na szczęście wink Bardzo chciałabym wytrzymać jak najdlużej z
                                  dzieciaczkami w brzuchu.
                                  Nie porównuję nawet swojego samopoczucia do Twojego, bo ja leżę całymi dniami
                                  jak mi się nie chce wstać, a Ty masz Anulke i wiadomo ile uwagi musisz jej
                                  poświęcać. Tak, że podziwiam Cię i tak, że jeszcze nie padlaś wink
                                  • batutka Re: Cześć :)) 15.11.08, 23:45
                                    bravia1 napisała:

                                    > Och Batutko chyba faktycznie panikuję!
                                    > Czuję sie nieźle smile Na szczęście wink Bardzo chciałabym wytrzymać jak najdlużej z
                                    > dzieciaczkami w brzuchu.
                                    > Nie porównuję nawet swojego samopoczucia do Twojego, bo ja leżę całymi dniami
                                    > jak mi się nie chce wstać, a Ty masz Anulke i wiadomo ile uwagi musisz jej
                                    > poświęcać. Tak, że podziwiam Cię i tak, że jeszcze nie padlaś wink

                                    noooo, powiem Ci, ze jestem potwornie zmeczona, brzuch makabrycznie wielki, ja
                                    nie mam sily sie ruszac, ale jakos trzeba dawac rade smile
                                    dziwne tylko, ze najwiecej energii mam wtedy, jak trzeba jechac na zakupy wink
                                • sloneczko271 Re: Cześć :)) 13.11.08, 19:28
                                  bardzo łądnie ci to braviuś, batutka opowiedziałabig_grin podpisuje się
                                  pod tym! big_grin w razie czego wyślesz męża do apteki i kupicie mleczko.
                                  butle wes ze sobą i jużsmile
                              • sloneczko271 Re: Cześć :)) 13.11.08, 19:25
                                braviuś nauka mi idzie jak krew z nosauncertain no nic mi do tej mojej
                                muzgownicy nie wchodzisad

                                co do porodu i takich opowieści to ja ci powiem że każdy inaczej
                                opowiada
                                ja np. o tym szpitalu gdzie rodziłam to też się nasłuchałam samych
                                złych żeczy a byłam bardzo zadowolona ia jak bym miała jeszcze
                                kiedyś to szczęście rodzić jeszcze raz to tylko tamsmile
                                to wszystko zależy na jakie położne się trafi itp.
                                co do lewatywy to podobno ją robiąjak jest planowana cc ja np. nie
                                miałam robione bo nie było na to czasu a wczesniej się narzarłam ze
                                hej! uncertain ale wszystko było ok. potem po cc jak już mogłam wstać to
                                wtedy poszłam do kibelka zrobić kupkesmile ty się nie bój ani lewatywy
                                ani zakładania cewnika bo to nic nie boli! jakieś głupoty ci
                                naopowiadała! nie ma to jak relacja koleżankiuncertain cholera jasna!
                                zamiast cię pocieszać to ona ci jakieś horrory naopowiadała!
                                • batutka Re: Cześć :)) 15.11.08, 23:39
                                  bravcia, a co do cewnika, to w szpitalach najczesciej zakladaja jak juz jestes
                                  znieczulona wiec i tak nic nie czujesz smile
                                  • batutka a ja juz po terminie :-) 15.11.08, 23:44
                                    wczoraj - 14 listopada - minal moj termin porodu...i co?...i nic smile
                                    nic sie nie dzieje - Maja grzecznie siedzi u mamy w brzuchu smile
                                    Anie urodzilam w dniu terminu porodu wiec spodziewalam sie, ze Majka urodzi sie
                                    wczesniej - ale nie smile
                                    ten moj termin to w ogole jest taki niedokladny - nie na podstawie pierwszego
                                    dnia ostatniej @ (bo nie pamietalam kidy mialam), tylko na podstawie usg, wiec
                                    tak naprawde nie wiadomo dokladnie kiedy jest DOKLADNY termin
                                    no coz - czekamy, czekamy...ja sie nie oszczedzam, latamy po sklapach ile sie
                                    da, kupujemy dziewczynom jakies zabawki, mebelki, dekoracje wiec zmeczona jestem
                                    stale, ale jak na razie cisza smile
                                    wczoraj bylismy na KTG w szpitalu - tetno dziecka ok, wszystko ok - ale na razie
                                    brak czynnosci skurczowej smile
                                    jutro (czyli w niedziele) znow mam KTG i teraz tak co dwa dni smile
                                    • bravia1 Re: a ja juz po terminie :-) 16.11.08, 13:13
                                      batutka napisała:

                                      > wczoraj - 14 listopada - minal moj termin porodu...i co?...i nic smile
                                      > nic sie nie dzieje - Maja grzecznie siedzi u mamy w brzuchu smile
                                      > Anie urodzilam w dniu terminu porodu wiec spodziewalam sie, ze Majka urodzi sie
                                      > wczesniej - ale nie smile
                                      > ten moj termin to w ogole jest taki niedokladny - nie na podstawie pierwszego
                                      > dnia ostatniej @ (bo nie pamietalam kidy mialam), tylko na podstawie usg, wiec
                                      > tak naprawde nie wiadomo dokladnie kiedy jest DOKLADNY termin
                                      > no coz - czekamy, czekamy...ja sie nie oszczedzam, latamy po sklapach ile sie
                                      > da, kupujemy dziewczynom jakies zabawki, mebelki, dekoracje wiec zmeczona jeste
                                      > m
                                      > stale, ale jak na razie cisza smile
                                      > wczoraj bylismy na KTG w szpitalu - tetno dziecka ok, wszystko ok - ale na razi
                                      > e
                                      > brak czynnosci skurczowej smile
                                      > jutro (czyli w niedziele) znow mam KTG i teraz tak co dwa dni smile

                                      No to nieźle Batutko smile Oby Ci nie musieli wywoływać tego porodu, skoro Majeczka
                                      się tak zasiedziala big_grin
                                  • bravia1 Re: Cześć :)) 16.11.08, 13:11
                                    batutka napisała:

                                    > bravcia, a co do cewnika, to w szpitalach najczesciej zakladaja jak juz jestes
                                    > znieczulona wiec i tak nic nie czujesz smile
                                    >
                                    No, oby tak było w tym moim szpitalu wink
                                    • mika805 Re: Batutka urodziła Majeczkę 16.11.08, 14:46
                                      gratulacje kochanie!!!!
                                      • aaaaaaa37 Re: Batutka urodziła Majeczkę 16.11.08, 16:35
                                        Barzo serdecznie Ci gratuluje batutko!!!!Duzo zdrowka dla calej
                                        Waszej czworeczki﷯﷯
                                        • hania2005 Re: Batutka urodziła Majeczkę 17.11.08, 10:47
                                          Batutko, już wczoraj wchodziłam na forum i czekałam na jakies
                                          wieści. CZUŁAM, ŻE SIE ROZDWOISZsmile
                                          GRATULACJE serdeczne. Bardzo bardzo sie cieszę, że juz masz za soba
                                          poród. mam nadzieję, że bylo lekkosmile

                                          Wracaj szybko do domku i odezwij się tu do nas!!
                                          Jejku, ale szybko zlecialo, no uwierzyc nie mogę!
                                          GRATULUJEEEEee!!!
                                          • julia56 batutko kochana 17.11.08, 11:44
                                            wieeelkie gratulacje. dzielna jesteś. kiss
                                            • sloneczko271 Re: batutko kochana 17.11.08, 12:49
                                              tak,tak batutkobig_grin jesteś bardzo dzielna! big_grin i my też ci serdecznie
                                              gratulujemy majeczki! big_grin super! że już masz poród za sobąbig_grin
                                            • sloneczko271 Re: batutko kochana 17.11.08, 12:54
                                              w niedzile rano o godz.04 batutka mi napisała sms-a że skurcze ma co
                                              5 minut i jedze do szpitala rodzić majkebig_grin a ja o godz.05 wstawałam
                                              szykowac się na uczelniebig_grin i jak siedziałam na wykładach to
                                              dostałam od niej sms-a że o godz.06.35 urodziłabig_grin więc poszło
                                              szybciutkobig_grin ale napisała że bolało jak cholera! i myślała że umrze
                                              bo nie miała znieczulenia bo anastezjologa nie byłouncertain
                                              majeczka warzy 3900g więc jest z niej kawał kobitkibig_grin i mierzy
                                              55cmbig_grin i jest bardzo podobna do anulkibig_grin
                                              • sloneczko271 Re: batutko kochana 17.11.08, 12:55
                                                ciekawe kiedy je wypuszczą ze szpitala? smile
                                                • sloneczko271 Re: batutko kochana 17.11.08, 14:12
                                                  batutka mi dzisiaj napisała że czuje się super! że już cieka po
                                                  korytarzubig_grin bo nie ma szwuw:-0 czyli udało jej się urodzić bez
                                                  nacinania:-0 szok! ale ona dzielna babkabig_grin
                                                  napisała mi że jeśli majeczka nie dostanie żółtaczki to je wypuszczą
                                                  ze szpitala w środe. no i że majeczka jestbardzo grzeczniutka,
                                                  wogóle nie płacze tylko grzecznie czeka aż się mama nią jazmiebig_grin
                                                  ale jej zazdroszczebig_grin
                                              • sloneczko271 Re: batutko kochana 17.11.08, 12:55
                                                ja się wam pochwale że zaliczyłam już jeden przedmiot na 5
                                                napisałam taką prace o ,,obrzękach" i mi zaliczył już facet z
                                                fizjalogi z patofizjologią przedmiot na 5 ale byłam hepi
                                                no i jedno ćwiczenie już mam zaliczone
                                                zdolniaszka jest ze mnie-co? tylko za ten przedmiot co już mam
                                                zaliczony mam tylko jeden punkt a żeby przejść na 2 semestr to musze
                                                mieć 31 punktów no ale już ten jeden chonorowy punkt mam big_grin
                                                • sloneczko271 Re: batutko kochana 17.11.08, 17:21
                                                  dziewczyny jak chcecie obejrzeć majeczke to musicie wejść na nk na
                                                  profil męża batutkismile i tam są zdjęcia majeczki, batutki, batutnika
                                                  i anulki oczywiściebig_grin
                                                  majeczka jest cudna i naprawde wypisz wymaluj anulka małabig_grin
                                                  • gosia1705 Re: batutko kochana 17.11.08, 18:39
                                                    Batutko GRATULACJE !!! Cieszę sie że szybko poszło i jesteś już w
                                                    dobrej formie Życzę Wam duuuużo zdrówka.
                                                  • sloneczko271 Re: batutko kochana 18.11.08, 11:23
                                                    dziewczyny. batutka być może już dzisiaj wyjdzie ze szpitalabig_grin więc
                                                    pewnie niebawem się sama odezwie i opisze wszystkie szczegółybig_grin
                                                    jestem ciekawa jak anulka zareaguje na siostre? big_grin
                                                    ja jak wczoraj oglądałam zdjęcia majeczki i michaśke miałam na
                                                    kolanach i misia rączką pokazywała na monitor i mówiła ,,a co to
                                                    jest?" big_grin a ja jej mówiłam że to jest majeczka-mały dzidziuśbig_grin a
                                                    miśka się tak fajnie śmiała jak by rozumiała wszystko co móiebig_grin
                                                    opowiadałam jej że to jest suostrzyczka anulkibig_grin a miśka się śmiała
                                                    i brawo biłabig_grin no mówie wam komediasmile aż mi się samej zachciewa
                                                    coraz bardziej drugiego dziecka i gdyby nie studia które bardzo chce
                                                    skończyć to pewnie bym już się starała o drugie bejbi. no ale
                                                    zobaczymy jak mi na studiach będzie szło, jak jakoś do przodu to na
                                                    ostatnim roku a może już na 4 semestrze zaczniemy się starać o
                                                    drugie bejbismile
                                                  • batutka czesc babeczki :-) 18.11.08, 11:28
                                                    spiesze sie troche i nie mam za duzo czasu na pisanie, bo pisze z
                                                    korytarza w szpitalu smile
                                                    na poczatku wieeeeeelkie dzieki za gratulacje i cieple slowa od
                                                    kochanych forumowych cioteczek smile
                                                    tak jak pisala sloneczko - poczulam lekkie skurcze w nocy gdzies
                                                    przed 3 rano - nie wiedzialam czy to TO, bo to nie byly bolesne
                                                    skurcze, tylko taki maly ucisk co jakis czas
                                                    chcialam to olac,ale jak poszlam do wc, to zobaczylam troche krwi na
                                                    papierze,wiec pomyslalam, ze to identycznie jak z Ania
                                                    ok, wiec sie ubralismy i zamiar byl taki, ze Marcin zawiezie mnie na
                                                    izbe przyjec,a on z Ania pojedzie do moich rodzicow zawiezc Anule i
                                                    wroci do mnie
                                                    do, ale mnie nic za bardzo nie bolalo wiec sie uparlam,ze z nimi
                                                    pojade (40km w te i z powrotem wink
                                                    troche ryzykowne, ale co tam - nie chcialam sama siedziec w
                                                    szpitalu smile
                                                    Anie praktycznie na spiocha ubieralismy i pojechalismy do moich
                                                    rodzicow - jak wracalismy to skurcze juz byly co jakies 5 minut, ale
                                                    tez zupelnie nie bolesne, tylko maly ucisk
                                                    jak dojechalismy do szpitala, to byla gdzies 5 rano i jak mnie
                                                    zbadali, to mialam rozwarcie na 4 cm
                                                    wiec poszlismy na porodowke i tam juz na nas polozna czekala
                                                    podlaczyli mnie do KTG i zaczelo coraz bardziej bolec wiec po
                                                    zapisie KTg polozna poradzila mi zebym poszla z MArcinem pod
                                                    prysznic, usiadla na krzesle i polewala brzuchh goraca woda, to
                                                    bedzie mniej boleci i faktycznie na poczatku pomagalo, ale w koncu
                                                    tak mie zaczelo bolec, ze myslalam, ze umre, krzyczalam do MArcina,
                                                    ze chyba tegonie przezyje wink
                                                    sorki babeczki, ciag dalszy za chwile, bo mnie wolaja do MAjkismile
                                                  • bravia1 Re: czesc babeczki :-) 18.11.08, 11:45
                                                    Batutko i tak dzielna kobitka jesteś big_grin
                                                  • batutka cd relacji z porodui :-) 18.11.08, 13:05
                                                    ok - konczesmile
                                                    zakonczylam poprzedni post troche malo optymistycznie smile
                                                    ale powiem Wam, ze pod tym prysznicem balam sie, ze naprawde nie dam
                                                    rade z bolu - tak jakby ktos mi wiertlo wsadzil w macice i wiercil
                                                    na calego
                                                    zaczelam plakac i krzyczec, ze az przyszla polozna i pielegniarka bo
                                                    myslaly,ze juz rodze
                                                    poszlismy znow na porodowke i tam za jakies 5 minut zaczely sie bole
                                                    parte -nic przyjemnego, ale dalo sie wytrzymac, juz one sa lepsze
                                                    niz te bole wczesniejsze, we wczesniejszej fazie porodu
                                                    poparlam z 4 razy i Majeczka wyskoczyla smile
                                                    nie peklam ani nie zostalam nacieta wiec jest super, krocze mi sie
                                                    goi pieknie i nic mnie juz nie boli, latam po korytarzach, siadam po
                                                    turecku, jest super smile
                                                    nie dodalam wczesniej, ze nie wzielam znieczulenia
                                                    zewnatrzoponowego, bo nie bylo zadnego wolnego anestezjologa- na
                                                    komorke do jednego dzwonilismy i nie odbieral - akurat taka paskudna
                                                    godzina byla
                                                    no trudno - jakos przezylam smile

                                                    Majka jest super- wogole nie placze, jest grzeczniutka inaprawde
                                                    sama czeka az sie nia zajme
                                                    odpoczelam sobie w tym szpitalu i wyspalam sie za wszystkie czasy smile
                                                    przesypia pieknie noce - no cudo dzieciak smile
                                                    jest zdrowa i wlasnie dzis sie dowiedzialam, ze wracamy do domku juz
                                                    dzis po poludniu smile

                                                    a Anulka jest u dziadkow - tez grzeczna, kochana, smieje sie,
                                                    tanczy - najwazniejsze, ze nie placze i nie teskni
                                                    szaleje z dziadkami wiec nie ma czasu na tesknoty smile
                                                    Marcin tez u niej byl w nocy wiec jest ok
                                                    ja sie za nia stesknilam za to smile

                                                    a! zapomnialam dodac, ze Majka wazy 3900 i ma 55 cm - kawal
                                                    dziewuchy, ale dla mnie i tak malenstwo jak przyrownuje juz duza
                                                    przeciez Anie smile

                                                    ok babeczki, spadam juz, pojde zobacze czy Maja sie nie obudzila i
                                                    nie chce jesc
                                                    dzis wieczorkiem jak bede w domu napisze jeszcze smile

                                                    caluski smile

                                                    Ania 08.10.2007
                                                    Anulka smile
                                                  • sloneczko271 Re: cd relacji z porodui :-) 18.11.08, 16:18
                                                    batutko jeszcze raz wam gratuluje! big_grin Boże ale ty jesteś dzielna
                                                    baba to szok! :-0 i wiecie co tak wogóle to jest skandal żeby nie
                                                    było anastejologa w szpitaluuncertain no bo jak by np. trzeba było robić
                                                    cc to co oni by zrobili? przeciez na żywca by nie cieli? uncertain
                                                    no ale najważniejsze że się wszystko dobrze skończyło i że obie
                                                    jesteście zdrowebig_grin super! tak bardzo się cieszę ze już masz to
                                                    kochanie za sobąsmile))
                                                  • batutka Re: cd relacji z porodui :-) 19.11.08, 12:53
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko jeszcze raz wam gratuluje! big_grin Boże ale ty jesteś dzielna
                                                    > baba to szok! :-0 i wiecie co tak wogóle to jest skandal żeby nie
                                                    > było anastejologa w szpitaluuncertain no bo jak by np. trzeba było robić
                                                    > cc to co oni by zrobili? przeciez na żywca by nie cieli? uncertain
                                                    > no ale najważniejsze że się wszystko dobrze skończyło i że obie
                                                    > jesteście zdrowebig_grin super! tak bardzo się cieszę ze już masz to
                                                    > kochanie za sobąsmile))

                                                    sloneczko, z tymi anestezjologami to w ogole cyrk
                                                    tych kilku z oddzialu polozniczego albo bylo chorych, albo spali, albo na jakims
                                                    urlopie
                                                    w razie czego byli anestezjolog pietro nizej z oddzialu anestezjologii
                                                    ale jak zapytalismy sie poloznej w czasie porodu czy przyjedzie i mnie
                                                    znieczuli, to powiedziala, ze mowiac delikatnie, to strasznie nieprzyjemny
                                                    czlowiek i nie robi zzo (tylko z laski robi przy cesarkach, jak nie ma
                                                    anestezjologa z polozniczego oddzialu)
                                                    Marcin sie nie zrazil i poszedl do niego i wyobrazcie sobie, ze nawet mu drzwi
                                                    nie otworzyl do gabinetu i jeszcze na niego nakrzyczal i wygonil z powrotem do nas
                                                    tragedia, co za palant
                                                    na drugi dzien Marcin dowiedzial sie, ze on niby nie musi robic znieczulen na
                                                    porodowce (bo jest z oddzialu anestezjologii), ale jakby chcial i mial dobra
                                                    wole, to by zrobil - po prostu taki cham jest i zawsze odmawia
                                                    MArcin sie wkurzyl i zlozyl na niego skarge do dyraktora szpitala - nie za to,
                                                    ze nir dal znieczulenia, ale glownie za to, ze potraktowal nas jak smieci, nie
                                                    otworzyl nawet drzwi, zeby cokolwiek powiedziec i jeszcze na Marcina nakrzyczal
                                                    przez te drzwi
                                                    pewni ta skarga nic nie da, ale na takim chamom nie mozna odpuszczac uncertain
                                                  • sloneczko271 Re: cd relacji z porodui :-) 20.11.08, 10:36
                                                    batutko, to naprawde skandal z tym anastezjologiem-szok! :-0 dobrze
                                                    że złożyliście tą skarke-zawsze to jeden papierek więcej na takiego
                                                    hama! tylko pewnie przez to że teraz ogólnie brak jest
                                                    anastezjologów w polskich szpitalch to trzyamją takiego gbura! uncertain
                                                    oj szkoda gadać! uncertain takiemu to tylko życzyć żeby sam się kiedyś
                                                    znalazł w takiej sytuacij.
                                                  • bravia1 Re: batutko kochana 18.11.08, 11:36
                                                    Faktycznie! Ale słodziutka Majeczka smile
                                                • bravia1 Re: batutko kochana 18.11.08, 11:30
                                                  sloneczko271 napisała:

                                                  > ja się wam pochwale że zaliczyłam już jeden przedmiot na 5
                                                  > napisałam taką prace o ,,obrzękach" i mi zaliczył już facet z
                                                  > fizjalogi z patofizjologią przedmiot na 5 ale byłam hepi
                                                  > no i jedno ćwiczenie już mam zaliczone
                                                  > zdolniaszka jest ze mnie-co? tylko za ten przedmiot co już mam
                                                  > zaliczony mam tylko jeden punkt a żeby przejść na 2 semestr to musze
                                                  > mieć 31 punktów no ale już ten jeden chonorowy punkt mam big_grin

                                                  No Słonko, tylko pogratulować wink
                                                  • sloneczko271 Re: batutko kochana 18.11.08, 16:20
                                                    dzięku braviuśbig_grin
                                                    a jak ty się kochanie czujesz? smile no do grudnia to już niedaleko-
                                                    co? big_grin niedługo ty też się roztroiszbig_grin a potem jeszcze kolej na
                                                    haniebig_grin
                                                    no a jak z imionami? wybraliście już?
                                                  • bravia1 Re: batutko kochana 18.11.08, 20:12
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > dzięku braviuśbig_grin
                                                    > a jak ty się kochanie czujesz? smile no do grudnia to już niedaleko-
                                                    > co? big_grin niedługo ty też się roztroiszbig_grin a potem jeszcze kolej na
                                                    > haniebig_grin
                                                    > no a jak z imionami? wybraliście już?

                                                    Dziękuje, czuję się dobrze smile
                                                    25 mam wizytę i mam nadzieje, że dowiem się już dokladnie kiedy cc.
                                                    Z imionami dalej kiszka... jacyś niezdecydowani jesteśmy uncertain Stwierdziliśmy, że
                                                    jak się urodzą to na pewno będziemy wiedziec jak powinny się nazywać...
                                          • bravia1 Re: Batutka urodziła Majeczkę 18.11.08, 11:28
                                            Batutko, ale się cieszę big_grin
                                            GRATULACJE!!!!!
                                            Na pewno poszlo szybko i gladko smile
                                            Juz nie mogę się doczekać zdjęć Malutkiej big_grin
                                            • sloneczko271 Re: szczepionka:-) 18.11.08, 16:22
                                              NO MY JUŻ PO SZCZEPIONCE<okok> MAŁA BYŁA DZIELNA, BARDZIEJ JĄ
                                              DENERWOWAŁO TO ŻE JEJ RĄCZKE TRZYMAŁAM NIŻ TA CAŁA SZCZEPIONKA<lol2>
                                              I LEKARKA I TE PIELĘGNIARKI BYŁY W SZOKU JAK MIŚKA ZACZEŁA GADAĆ ,,A
                                              CO TO JEST?" I POKZYWAŁA RĄCZKĄ NA DRZWI BO TAM TAKI MISIEK
                                              WISIAŁ<lol2> A POTEM PO SZCZEPIONCE MIŚKA MÓWI TAK ,,A CO SIĘ
                                              DZIEJE?" I TE PIELĘGNIARKI TYLKO OCZY WYBAUSZAŁY ŻE ONA TAKA GADUŁA
                                              JEST<hahaha> BYŁY W TOTALNYM SZOKU! big_grin A MY Z MIŚKIEM TACY DUMNI ŻE
                                              ONA TAK ŁADNIE MÓWI.
                                              • sloneczko271 Re: szczepionka:-) 18.11.08, 16:25
                                                teraz kolejną szczepionke bedzie miała w kwietniu dopiero i to już
                                                podobna będzie ostatnia szczepionka z tych obowiązkowych. i powiem
                                                wam że się zastanawiam czy ją nie zaszczepić na te cholerne
                                                pneumokoki? uncertain bo jednak ona ma ciągle kontakt z dziećmi i to
                                                takimi przedszkolnymi (dzieci moich koleżanek) i nie mówiąc już o
                                                lecie bo przecież jak przyjdzie lato to ona już w wózku nie usiedzi
                                                tylko bedzie chciała ciekać do dzieci to się boję żeby się nie
                                                zaraziła. no już sama nie wiem czy ją zaszczepić na te pneumokoki
                                                czy nieuncertain
                                                • bravia1 Re: szczepionka:-) 19.11.08, 10:58
                                                  sloneczko271 napisała:

                                                  > teraz kolejną szczepionke bedzie miała w kwietniu dopiero i to już
                                                  > podobna będzie ostatnia szczepionka z tych obowiązkowych. i powiem
                                                  > wam że się zastanawiam czy ją nie zaszczepić na te cholerne
                                                  > pneumokoki? uncertain bo jednak ona ma ciągle kontakt z dziećmi i to
                                                  > takimi przedszkolnymi (dzieci moich koleżanek) i nie mówiąc już o
                                                  > lecie bo przecież jak przyjdzie lato to ona już w wózku nie usiedzi
                                                  > tylko bedzie chciała ciekać do dzieci to się boję żeby się nie
                                                  > zaraziła. no już sama nie wiem czy ją zaszczepić na te pneumokoki
                                                  > czy nieuncertain

                                                  Ciężka sprawa z ta szczepionką na pneumokoki Słoneczko. Niby piszą, ze powinno
                                                  sie szczepić zwlaszcza wtedy jak dziecko cierpi na choroby przewlekłe, które
                                                  obnizaja jego odpornosć, albo jak musi chodzic do żłobka lub tez gdy stale sie
                                                  kontaktuje ze starszym rodzenstwiem chodzącym do przedszkola, a żadna z tych
                                                  sytuacji nie dotyczy Misi. A co sądzi o tej szczepionce jej pediatra? Pytaliscie?
                                                  • sloneczko271 Re: szczepionka:-) 19.11.08, 11:40
                                                    braviuś, jeszcze nie pytałyśmy jej lekarki co o tym sądzi. zapytamy
                                                    się na następnej szczepionce.
                                                    ale wiesz co, ona właśnie ma częsty kontakt szczególnie z jednym
                                                    przedszkolakiem, bo tam gdzie ją zaprowadzamy do jej niani jak ja
                                                    jade na uczelnie to tam jest wnóczek tej niani i on właśnie chodzi
                                                    do przedszkola i zawsze się razem cały dzień wściekająsmile no a latem
                                                    to na placu zabaw przecież jej nie odizoluje od dzieciuncertain
                                                  • bravia1 Re: szczepionka:-) 19.11.08, 13:11
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > braviuś, jeszcze nie pytałyśmy jej lekarki co o tym sądzi. zapytamy
                                                    > się na następnej szczepionce.
                                                    > ale wiesz co, ona właśnie ma częsty kontakt szczególnie z jednym
                                                    > przedszkolakiem, bo tam gdzie ją zaprowadzamy do jej niani jak ja
                                                    > jade na uczelnie to tam jest wnóczek tej niani i on właśnie chodzi
                                                    > do przedszkola i zawsze się razem cały dzień wściekająsmile no a latem
                                                    > to na placu zabaw przecież jej nie odizoluje od dzieciuncertain

                                                    no tak, ale tutaj chyba chodzi o stały kontakt z innymi dziećmi, jak np. Ani z
                                                    Majką wink czyli rodzeństwa....
                                                  • sloneczko271 Re: szczepionka:-) 20.11.08, 10:52
                                                    bravia1 napisała:
                                                    > no tak, ale tutaj chyba chodzi o stały kontakt z innymi dziećmi,
                                                    jak np. Ani z
                                                    > Majką wink czyli rodzeństwa....

                                                    braviuś niby lekarze mówią o stałym kontakcie ale zarazić się można
                                                    przecież w każdej chwili a jak ona siedzi u nich cały dziń to
                                                    przecież może się od niego zarazić i wcale nie mósi mieć z nim
                                                    stałego kontaktuuncertain no nie wiem czy dobrze myśla ale tak na mój
                                                    chłopski rozum to tak jestwink
                                                • batutka Re: szczepionka:-) 19.11.08, 12:44
                                                  sloneczko271 napisała:

                                                  > teraz kolejną szczepionke bedzie miała w kwietniu dopiero i to już
                                                  > podobna będzie ostatnia szczepionka z tych obowiązkowych. i powiem
                                                  > wam że się zastanawiam czy ją nie zaszczepić na te cholerne
                                                  > pneumokoki? uncertain bo jednak ona ma ciągle kontakt z dziećmi i to
                                                  > takimi przedszkolnymi (dzieci moich koleżanek) i nie mówiąc już o
                                                  > lecie bo przecież jak przyjdzie lato to ona już w wózku nie usiedzi
                                                  > tylko bedzie chciała ciekać do dzieci to się boję żeby się nie
                                                  > zaraziła. no już sama nie wiem czy ją zaszczepić na te pneumokoki
                                                  > czy nieuncertain

                                                  sloneczko, ja bym chyba zaszczepila
                                                  Anie chyba tez zaszczepie
                                                  a powiedz mi - to nie jest za pozno na te szczepionke?
                                                  bo jak chcielismy Anie zaszczepic na rotawirus, to powiedziano nam w
                                                  przychodni,ze juz za pozno, za takie szczepionki robi sie do 4 miesiaca zycia
                                                  a jak jest z tymi pneumokokami?
                                                  • bravia1 Re: szczepionka:-) 19.11.08, 13:12
                                                    batutka napisała:
                                                    >
                                                    > sloneczko, ja bym chyba zaszczepila
                                                    > Anie chyba tez zaszczepie
                                                    > a powiedz mi - to nie jest za pozno na te szczepionke?
                                                    > bo jak chcielismy Anie zaszczepic na rotawirus, to powiedziano nam w
                                                    > przychodni,ze juz za pozno, za takie szczepionki robi sie do 4 miesiaca zycia
                                                    > a jak jest z tymi pneumokokami?

                                                    Ja czytalam,że do dwóch lat
                                                  • sloneczko271 Re: szczepionka:-) 20.11.08, 10:59
                                                    bravia1 napisała:
                                                    > Ja czytalam,że do dwóch lat

                                                    acha, czyli jeszcze nie jest zapózno.
                                                    to pewnie jest tak ze jak się dziecko szczepi odrazu to ma 2 lub 3
                                                    szczepionki a jak pózniej to może o tą jedną czy 2 mniej. no sama
                                                    nie wiem jak to wygląda-musze poczytać.
                                                  • sloneczko271 Re: szczepionka:-) 20.11.08, 10:58
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko, ja bym chyba zaszczepila
                                                    > Anie chyba tez zaszczepie
                                                    > a powiedz mi - to nie jest za pozno na te szczepionke?
                                                    > bo jak chcielismy Anie zaszczepic na rotawirus, to powiedziano nam
                                                    w
                                                    > przychodni,ze juz za pozno, za takie szczepionki robi sie do 4
                                                    miesiaca zycia
                                                    > a jak jest z tymi pneumokokami?

                                                    batutko, co do retrowirusa to podobno tak właśnie jest jak pisałaś
                                                    że już dla ani jest za pózno ale ja na waszym miejscu to na
                                                    retrowirusa zaszczepiła bym teraz majeczke bo anulka będzie latem
                                                    buszowała z dziećmi po piaskownicy i żeby żadynm dzidostwem czasmi
                                                    majeczki nie zaraziłauncertain
                                                    co do pneumokoków to z ta szczepionką podobno jest tak że jeśli się
                                                    szczepi dziecko odrazu po urodzeniu to pózniej ma jeszcze 2 dawki
                                                    (chyba jedną jak kończy roczek a drugą jak 2 latka) czy coś w tym
                                                    rodzaju, ale nie pamiętam dokłądnie jak to jest-musze poczytać o tym
                                                    albo najlepiej z lekarzem porozmawiać. bo napewno na pneumokoki nie
                                                    jest za pózno bo mnustwo osób szczepi dzieci na pneumoki jak idą do
                                                    przedszkola więc chyba można pózniej tez zaszczepić.
                                                    ja jak bym teraz była z misią u tej naszej lekarki to na 100% się
                                                    zapytam o te pneumoki, a jak się teraz nie spotkam z tą lekarką to
                                                    na następnym szczepieniu się zapytam o ta szczepionke bo ja jednak
                                                    wolałabym miśke zaszczepić.
                                              • batutka Re: szczepionka:-) 19.11.08, 12:45
                                                sloneczko271 napisała:

                                                > NO MY JUŻ PO SZCZEPIONCE<okok> MAŁA BYŁA DZIELNA, BARDZIEJ JĄ
                                                > DENERWOWAŁO TO ŻE JEJ RĄCZKE TRZYMAŁAM NIŻ TA CAŁA SZCZEPIONKA<lol2>
                                                > I LEKARKA I TE PIELĘGNIARKI BYŁY W SZOKU JAK MIŚKA ZACZEŁA GADAĆ ,,A
                                                > CO TO JEST?" I POKZYWAŁA RĄCZKĄ NA DRZWI BO TAM TAKI MISIEK
                                                > WISIAŁ<lol2> A POTEM PO SZCZEPIONCE MIŚKA MÓWI TAK ,,A CO SIĘ
                                                > DZIEJE?" I TE PIELĘGNIARKI TYLKO OCZY WYBAUSZAŁY ŻE ONA TAKA GADUŁA
                                                > JEST<hahaha> BYŁY W TOTALNYM SZOKU! big_grin A MY Z MIŚKIEM TACY DUMNI ŻE
                                                > ONA TAK ŁADNIE MÓWI.

                                                no, ja powiem Ci sloneczko, ze tez jestem w szoku, ze Michasia tak super mowi to
                                                sie naprawde zadko zdarza u takiego malucha - rosnie Wam mala gadula wink
                                                • sloneczko271 Re: szczepionka:-) 20.11.08, 11:01
                                                  batutka napisała:
                                                  > no, ja powiem Ci sloneczko, ze tez jestem w szoku, ze Michasia tak
                                                  super mowi t
                                                  > o
                                                  > sie naprawde zadko zdarza u takiego malucha - rosnie Wam mala
                                                  gadula wink

                                                  no gaduła jest z niej strasznabig_grin ma to chyba po dziadku (moim
                                                  teściu) bo jemu też się gęba nie zamykasmile))))
                                            • sloneczko271 Re: Batutka urodziła Majeczkę 18.11.08, 16:25
                                              ciekawa jestem jak tam anulka zareagowała na siostre? big_grin
                                              • batutka Re: Batutka urodziła Majeczkę 19.11.08, 12:42
                                                sloneczko271 napisała:

                                                > ciekawa jestem jak tam anulka zareagowała na siostre? big_grin

                                                sloneczko, Ania jeszcze nie widziala Majki
                                                jest u moich rodzicow i dzis albo jutro najpozniej po nie jedziemy
                                                ja juz strasznie sie za nia stesknilam - wczoraj az sie poplakalam z tej
                                                tesknoty za nia, juz sobie Bog wie co wyobrazalam, ze teskni, ze placze
                                                oczywiscie zupelnie niepotrzebnie, bo Ania swietnie sie bawi z dziadkami, ale
                                                nie chce jednak zeby nasza rozlaka trwala zbyt dlugo - mamusie zbyt wiele to
                                                kosztuje wink
                                                na razie Marcin jeszcze dzis i jurto w pracy, a potem wezmie sobie wolne jak
                                                Ania juz bedzie w domu
                                                sama jestem ciekawa jak Ania zareaguje na Maje - pewnie pomysli sobie, ze jej
                                                kupilismy nowa zabawke interaktywna wink
                                                • batutka Re: Batutka urodziła Majeczkę 19.11.08, 12:57
                                                  dziewczyny - ale ja by palatala po sklepach, pokupowala rzeczy do mieszkania - a
                                                  tu jestem uziemiona z Maja w domku
                                                  za malutka zeby z nia jeszcze jezdzic po sklepach, szkoooooda wink
                                                  • bravia1 Re: Batutka urodziła Majeczkę 19.11.08, 13:15
                                                    batutka napisała:

                                                    > dziewczyny - ale ja by palatala po sklepach, pokupowala rzeczy do mieszkania -
                                                    > a
                                                    > tu jestem uziemiona z Maja w domku
                                                    > za malutka zeby z nia jeszcze jezdzic po sklepach, szkoooooda wink

                                                    Minie szybko Batutko i będziesz buszować po sklepach z dziewczynami wink
                                                    A tak przy okazji to kiedy wyjdziesz na spacer z Maja? Kiedy mozna?

                                                    U nas spadł dziś snieg sad buuuuu.... jak ja nie cierpię zimy uncertain
                                                  • hania2005 Re: Batutko 19.11.08, 13:32
                                                    Wiesz co, ja to sie popłakałam jak przecytałam te Twoje wpisy. Jakoś
                                                    sie rozczuliłam i wyobraziłam sobie siebie w szpitalu z malutkim
                                                    synkiem.......na razie jakos nie wierze że go bede miała, jakies
                                                    nieosiągalne mi sie to wydaje. Mysle i boje sie ze za chwile
                                                    wszystko sie skonczy.
                                                    Batutko widziałam zdjęcia Majki na nk, cudna!
                                                    Wam sie udalo to może i mi tez tym razem?
                                                    Jeszcze raz gratuluję bardzo serdecznie, masz super córeczki!
                                                    pozdrawiam
                                                  • sloneczko271 Re: Batutko 20.11.08, 11:11
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Wiesz co, ja to sie popłakałam jak przecytałam te Twoje wpisy.
                                                    Jakoś
                                                    > sie rozczuliłam i wyobraziłam sobie siebie w szpitalu z malutkim
                                                    > synkiem.......na razie jakos nie wierze że go bede miała, jakies
                                                    > nieosiągalne mi sie to wydaje. Mysle i boje sie ze za chwile
                                                    > wszystko sie skonczy.
                                                    > Batutko widziałam zdjęcia Majki na nk, cudna!
                                                    > Wam sie udalo to może i mi tez tym razem?
                                                    > Jeszcze raz gratuluję bardzo serdecznie, masz super córeczki!
                                                    > pozdrawiam

                                                    haniu, ty jeszcze nie wieżysz że donosisz syneczka?!
                                                    kochanie URODZISZ ZDROWEGO I SILNEGO SYNA! uwierz w to! big_grin donosisz
                                                    go do końca ciąży, inaczej być nie może! słyszysz!???
                                                    przestań myslać w czarnych kolorach bo to nic nie da i tylko cię
                                                    przygnębia.
                                                    napisz mi na kiedy masz dokądnie termin porodu?
                                                  • hania2005 Re: Batutka urodziła Majeczkę 19.11.08, 13:41
                                                    Słoneczko ale Michasia to gaduła, fajnie. Mój Bartek też zaczął
                                                    wczesnie mowić i tak mu zostalo do dziś.......smile
                                                    dzielna z niej dziewczynka.
                                                    Wiesz, ja Bartka nie szczepiłam na te pneumokoki i drugiego
                                                    maleństwa tez nie będe. Pozbierałam troche opinii u dobrych lekarzy
                                                    i jednak nie śą za tymi szczepionkami. Ale co lekarz to inne zdanie.
                                                    To są drogie szczepionki i to troche takie naciąganie i żerowanie na
                                                    strachu rodziców. Rozmawiałam z lekarzem kolega i odradził
                                                    szczepienie. To decyzja rodziców, wiec sami musicie sie zastanowić.

                                                    Tak w ogole to gratuluję zdanego egzaminu, doczytałam dzisiaj.
                                                    Kujonka jesteś!!smilesmile
                                                  • sloneczko271 Re: Batutka urodziła Majeczkę 20.11.08, 11:14
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Słoneczko ale Michasia to gaduła, fajnie. Mój Bartek też zaczął
                                                    > wczesnie mowić i tak mu zostalo do dziś.......smile
                                                    > dzielna z niej dziewczynka.
                                                    > Wiesz, ja Bartka nie szczepiłam na te pneumokoki i drugiego
                                                    > maleństwa tez nie będe. Pozbierałam troche opinii u dobrych
                                                    lekarzy
                                                    > i jednak nie śą za tymi szczepionkami. Ale co lekarz to inne
                                                    zdanie.
                                                    > To są drogie szczepionki i to troche takie naciąganie i żerowanie
                                                    na
                                                    > strachu rodziców. Rozmawiałam z lekarzem kolega i odradził
                                                    > szczepienie. To decyzja rodziców, wiec sami musicie sie zastanowić.
                                                    >
                                                    > Tak w ogole to gratuluję zdanego egzaminu, doczytałam dzisiaj.
                                                    > Kujonka jesteś!!smilesmile


                                                    haniu dzięku za gratulachebig_grin co do egzaminu to żadna kujonka jest
                                                    ze nie-to czysty fuks! big_grin
                                                    a co do szczepionki to też dobrze wiedzieć to co napisałaś. a możesz
                                                    napisać kochanie coś więcej na ten temat? co dokądnie mwili ci
                                                    lekarze z którymi rozmawiałaś?
                                                  • sloneczko271 Re: Batutka urodziła Majeczkę 20.11.08, 11:08
                                                    ja też niecierpie zimy! bryyyuncertain byle do wiosnybig_grin w zime to ja
                                                    lubie tylko święta Bożego Narodzenia i Sylwesterbig_grin a potem jak te
                                                    święta miną to byle do wiosnywink
                                                  • sloneczko271 Re: Batutka urodziła Majeczkę 20.11.08, 11:06
                                                    batutka napisała:

                                                    > dziewczyny - ale ja by palatala po sklepach, pokupowala rzeczy do
                                                    mieszkania -
                                                    > a
                                                    > tu jestem uziemiona z Maja w domku
                                                    > za malutka zeby z nia jeszcze jezdzic po sklepach, szkoooooda wink


                                                    hi,hi,hibig_grin poczekaj jeszcze troche kochaniebig_grin już niedługo
                                                    pociekasz po sklepach z majeczką i anulką i marcinkiembig_grin hi,hi,hibig_grin
                                                    teraz lepiej nie ryzykowac takiej szwędaczki po sklepach bo teraz
                                                    przed świętami zaczoł już się szał-ciał w sklepach i lepiej nie
                                                    narażać majeczki na kontakt z ludzmi bo cholera wie co za bakterie i
                                                    wirusy krążą po sklepachuncertain
                                                • sloneczko271 Re: Batutka urodziła Majeczkę 20.11.08, 11:03
                                                  batutka napisała:
                                                  > sama jestem ciekawa jak Ania zareaguje na Maje - pewnie pomysli
                                                  sobie, ze jej
                                                  > kupilismy nowa zabawke interaktywna wink

                                                  hi,hi,hismile)))) to to trzymam kciuki batutko za super! spotkanie
                                                  dwóch siostrzyczekbig_grin
                                                  • batutka :-( 20.11.08, 11:58
                                                    ja tylko na chwile wpadam powiedziec Wam, ze mnie przez jakis czas nie bedzie
                                                    wczoraj pojechalismy do Ani, do dziadkow - jak juz jechalismy do nich moja mama
                                                    zadzwonila, ze Ania ma goraczke 38 stopni, nic wiecej sie nie dzieje, goraczke
                                                    mama zbila lekiem
                                                    jak pojechalismy Ania byla przeszczesliwa, tanczyla wokol nas, cieszyla sie z
                                                    Majki - bardzo jej sie podobala i smiala sie do niej smile
                                                    i niby bylo wszystko ok, a w nocy Ania znow rozpalona i zaczela wymiotowac -
                                                    niby te wymioty byly takie delikatne, ale wystraszyla sie dziecina
                                                    rano pojechalismy z Ania do Warszawy do lekarza - nic sie na razie nie dzieje -
                                                    gardlo ok, w piersiach ok, nos, uszy tez
                                                    ale trzeba obserwowac, bo moze jakas infekcja sie czaic
                                                    dostala leki i bedziemy ja kurowac
                                                    najgorsze jest to,ze czeka nas rozstanie: ja wracam do rodzicow, do Majki
                                                    (lakarz radzil zeby je na razie od siebie odizolowac, zeby Majki w razie czego
                                                    nie zarazic), a Marcin wzial urlop i zostaje z Ania w domu, w Warszawie
                                                    strasznie mi smutno, ze czeka nas ta izolacja - juz na samym poczatku
                                                    Marcin i tak mial wziac urlop, ale mielismy go poswiecic na pobycie we czworke
                                                    razem, chcielismy zeby Ania przyzwyczaila sie do siostry - a tak to klapa: urlop
                                                    bedzie wykorzystany do tego zeby sie Ania wykurowala, z dala bez Mai i mnie
                                                    buuuuuuu sad(((
                                                    ok, to do zobaczenia mam nadzieje wkrotce sad
                                                  • sloneczko271 Re: :-( 20.11.08, 12:05
                                                    o cholera! no to faktycznie nieciekawieuncertain
                                                    miejmy nadziję że anulka się szybko wykuruje.
                                                    trzymam kciuki za was. i bądzcie dzielni.
                                                  • sloneczko271 Re: :-( 21.11.08, 10:38
                                                    dziewczyny, batutki pewnie jakiś czas na forum nie będzie bo mają
                                                    nielada problemuncertain dziś mi napisała sms-a że ania jest chora że
                                                    wymiotuje i ma gorączke a lekarz jak ją bada to mówi że nie widzi
                                                    żadnej chorobyuncertain i dziś pojechali z anulką do szpitala a majeczka
                                                    została z babcią bo musieli majeczke odizolować od anulkiuncertain no
                                                    jednym słowem masakrasad
                                                    batutka napisała też że ma mleczko w piersiach a niestety mulieli
                                                    kupić bebilon 1 żeby babci mogła anulke karmić. no ale majeczka jest
                                                    jeszcze malutka to nie rozumie co się dzieje a anulką trzeba się
                                                    zająć i ją wyleczyć. więc same rozumiecie że batutka ma teraz
                                                    urwanie jaj! uncertain no nie zazdroszcze jejuncertain mam nadzieję że ani w
                                                    szpitalu pomogą i szybko wróci do zdrowia i wszyscy razem szybko
                                                    będą mieszkać bo teraz to jest masakra! uncertain
                                                  • bravia1 Re: :-( 21.11.08, 11:32
                                                    Ja wczoraj o mało zawału nie dostałam, myślalam, że juz będę rodzić. Zaczął mnie
                                                    boleć brzuch i nie wiem czy to były skurcze czy co, ale mnie tak przeraźlwie cos
                                                    strzyknelo ze trzy razy w dole brzucha, że z wrażenia spakowałam torbę do
                                                    szpitala wink
                                                    Potem mnie maluch tak kopal po jakiejś wnętrzności, że aż podskakiwalam z bólu.
                                                    Dziś już na szczęście lepiej i nic nie boli.
                                                    Boję się, że jak we wtorek pójdę do lekarza to wymyśli, żeby mnie zostawić w
                                                    szpitalu....
                                                  • batutka Re: :-( 21.11.08, 22:53
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Ja wczoraj o mało zawału nie dostałam, myślalam, że juz będę rodzić. Zaczął mni
                                                    > e
                                                    > boleć brzuch i nie wiem czy to były skurcze czy co, ale mnie tak przeraźlwie co
                                                    > s
                                                    > strzyknelo ze trzy razy w dole brzucha, że z wrażenia spakowałam torbę do
                                                    > szpitala wink
                                                    > Potem mnie maluch tak kopal po jakiejś wnętrzności, że aż podskakiwalam z bólu.
                                                    > Dziś już na szczęście lepiej i nic nie boli.
                                                    > Boję się, że jak we wtorek pójdę do lekarza to wymyśli, żeby mnie zostawić w
                                                    > szpitalu....

                                                    hihi - tylko czekac az sie rozpakujesz smile)))
                                                  • sloneczko271 Re: :-( 22.11.08, 11:05
                                                    braviuś. jak cię lekarz będzie chciał zostawić w szpitalu to się
                                                    może lepiej nie sprzeciwiaj-co? uncertain kurcze zawsze w szpitalu
                                                    będziesz z dziećmi bezpieczniejsza. gdyby nagle dzieciaki zapragneły
                                                    wyjść na świat to raz-dwa ci zrobią cc i będziesz miała dzieciaczki
                                                    przy sobiesmile
                                                  • bravia1 Re: :-( 22.11.08, 12:35
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > braviuś. jak cię lekarz będzie chciał zostawić w szpitalu to się
                                                    > może lepiej nie sprzeciwiaj-co? uncertain kurcze zawsze w szpitalu
                                                    > będziesz z dziećmi bezpieczniejsza. gdyby nagle dzieciaki zapragneły
                                                    > wyjść na świat to raz-dwa ci zrobią cc i będziesz miała dzieciaczki
                                                    > przy sobiesmile

                                                    No jasna sprawa, że nie będe sie sprzeciwiać. Przeciez one są najważniejsze smile
                                                  • bravia1 Re: :-( 21.11.08, 11:31
                                                    Buuuu, biedna Ania. Ale na pewno to nic poważnego i szybko wrocicie do siebie we
                                                    czwórkę wink
                                                  • batutka Re: :-( 21.11.08, 22:52
                                                    bylismy wczoraj u lekarza i nic nie stwierdzil jak pisalam
                                                    mowil, zeby obserwowac
                                                    pojechalismy jednak wszyscy do Majki, do moich rodzicow. Ja spalam z Majka, a
                                                    Marcin w drugim pokoju z Ania
                                                    i rano Marcin mnie obudzil i powiedzial, ze Ania ma 39 stopni temp. i placze,
                                                    bardzo zle wyglada, nie ma sily (wlasciwie nic nie je wiec dodatkowo nie ma sily)
                                                    przerazilam sie jak ja zobaczylam i od razu postanowilismy pojechac do szpitala
                                                    z nia
                                                    jakos przestalam miec ochote na prywatengo lekarza jak ten wczoraj nic nie
                                                    stwierdzil a tu coraz gorzej sad
                                                    zostawilismy znow Majusie rodzicom - szkoda mi jej bylo, serce sie krajalo, ale
                                                    pocieszalam sie, ze to noworodek i jeszcze nie rozumie - wazne, ze jest najedzone
                                                    prosilam mame, zeby ja tulila, glaskala - zeby dzidzia miala kogos bliskiego u boku
                                                    z Ania pojechalismy do szpitala dzieciecego - siedzielismy tam kilka godzin
                                                    najpierw zbadali mocz czy nie ma jakiejs infekcji - okazalo sie, ze jest wszystko ok
                                                    potem lekarka zasugerowala zbadanie ucha i okazalo sie, ze Ania ma poczatek
                                                    zapalenia ucha - wprawdze jeszcze nie rowinelo sie bardzo, ale ta temperatura
                                                    wysoka, wymioty sa jak najbardziej objawami zapalenia ucha
                                                    dostala antybiotyk (augmentin), nurofen w czopkach jak bedzie temp. i czekamy na
                                                    poprawe
                                                    troche sie martwie tym, ze prawie nic nie jadla, a tutaj tyle lekow na prawie
                                                    pusty zoladek (dobrze, ze chociaz pije) - no, ale mam nadzieje, ze jak zacznie
                                                    dzialac lek, to poprawi sie jej apetyt
                                                    mowie Wam - nastresowalismy sie bardzo, ale ciesze sie, ze juz wiadomo co jest

                                                    i tak sobie mysle: zawsze chodzimy prywatnie do lekarzy (nie cierpie panstwowej
                                                    sluzby zdrowia), ale co sie okazuje?
                                                    ze jednak lekarze w szpitalach sa lepsi, maja wieksze doswiadczenie jesli jest
                                                    jakis powazniejszy problem
                                                    wczoraj len lekarz prywatny patrzyl na uszy i nic nie stwierdzil powiedzial, ze
                                                    jest dobrze
                                                    a dzis lekarz laryngolog ze szpitala, z oddzialu laryngologicznego stwierdzil to
                                                    zapalenie
                                                    no i komu tu ufac?
                                                    nawet dzis pomyslalam, ze moze dzis ten laryngolog sie mylil, ze moze to cos
                                                    innego, ale w koncu pracuje z dziecmi z problemami z uszami na oddziale laryng,
                                                    wiec ma doswiadczenie

                                                    no nic - pozostaje nam tylko czekac na poprawe smile

                                                    jak wrocilismy do domu z Ania to polozyla sie, oparla o Marcina i tak lezala
                                                    patrzac w telewizor z godzine - nie miala na nic sily i byla bardzo smutna

                                                    dzisiejsza noc jestem z MArcinem w domu, w Warszawie - a Majusia z moimi
                                                    rodzicami bo ta noc z Ania moze byc ciezka i chce go wesprzec dopoki sie jej nie
                                                    poprawi po antybiotyku
                                                    tak mi szkoda Majki - no, ale co zrobic - jakos to trzeba przetrwac
                                                    a mnie dzis tak cycki bolaly, tyle mleka sie nazbieralo bo jej nie karmilam jak
                                                    wrocilam do domu, to na raz odciagnelam sobie 300 ml mleka i znow czuje ze sie
                                                    zbiera - w zyciu tyle nie mialam z Ania


                                                    oki kobitki juz koncze bo wykonczona jestem tym wszystkim


                                                    caluje Was mocno i "do zobaczenia" smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-( 22.11.08, 11:13
                                                    batutko. to super wiadomość że już wiadomo co jest ani i całe
                                                    szczęście że to zapalenie ucha było wykryte w początkowej fazie bo
                                                    przynajmniej się tak nie nacierpiała bo podobno zapalenie ucha jest
                                                    BARDZO! bolesne dla dzieckauncertain no i teraz antybiotyk raz-dwa załatwi
                                                    chorobe i wszystko będzie oksmile i już niedługo będziecie wszyscy
                                                    razem w czwóreczke mieszkaćsmile początwk mieliście trudny ale za
                                                    jakiś czas się napewno wszystko ułoży.
                                                    a mleczko to batutko radze ci ściągać jak czujesz że masz nadmiar
                                                    żebyś się znowu jakiegoś zapalenia kanalików mlekowych nie nabawiła
                                                    uncertain bo znowu bedziecie mieć problem.
                                                  • sloneczko271 Re: imprezka:-D 22.11.08, 11:15
                                                    ja dzisiaj jade do moich rodziców na imprezkebig_grin bo moja mam
                                                    skończyła 60 latsmile)) więc życzę wam kochane miłego weekendu a ja
                                                    już spadam się szykowaćsmile michaśka śpi to mogę sobie spokojnie
                                                    makijaż zrobićbig_grin
                                                  • bravia1 Re: imprezka:-D 22.11.08, 12:36
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ja dzisiaj jade do moich rodziców na imprezkebig_grin bo moja mam
                                                    > skończyła 60 latsmile)) więc życzę wam kochane miłego weekendu a ja
                                                    > już spadam się szykowaćsmile michaśka śpi to mogę sobie spokojnie
                                                    > makijaż zrobićbig_grin

                                                    No to udanej imprezki Sloneczko big_grin
                                                    I sto lat dla mamuni smile
                                                  • batutka jak w czeskim filmie :-/ 23.11.08, 12:10
                                                    nikt nic nie wie...

                                                    pisalam Wam, ze Ania od srody chora, a od czwartku wysoka goraczka, wymioty
                                                    bylismy u jednego lekarza - nic nie zobaczyl, kazal obserwowac czy nie
                                                    rozwinie sie zadna infekcja, zajrzal w uszy tez nic nie zobaczyl
                                                    no, ale w piatek pogorszenie, temp. powyzej 39 stopni wiec przestraszeni
                                                    pojechalismy juz nie do prywatnego lekarza, ale do szpitala dzieciecego
                                                    tam spedzilismy pol dnia - zbadali mocz (wszystko ok), a potem laryngolog z
                                                    oddzialu dzieciecego zbadala uszy i stwierdzila zapalenie ucha, a wlasciwie
                                                    jego poczatek i powiedziala, ze walsnie takie objawy jak wysoka temp.,
                                                    wymioty, bezsennosc, placzliwosc sa przy tym uchu
                                                    ok - ucieszylismy sie,ze jest juz jakas konkretna diagnoza i mozna rozpoczac
                                                    kuracje
                                                    dostalismy antybiotyk (augmentin ES) i nurofren w czopkach i zaczelismy podawac
                                                    wczoraj Ania byla jeszcze byla baaaardzo marudna, a wieczorem jej sie
                                                    poprawilo i dzis tez juz w miare wesola jest
                                                    ale....pojawila sie wysypka na twarzy i za uszami, nie ma juz goraczki
                                                    i tak sobie pomyslalam, ze kurcze - moze to nie byl zaden problem z uszami,
                                                    tylko ta trzydniowka
                                                    poczytalam troche na ten temat i dowiedzialam sie, ze przekrwione ucho moze
                                                    byc tez w trzydniowce
                                                    Ania plakala w szpitalu wiec ucho tez sie zaczerwienilo i moze ta lekarka ze
                                                    szpitala postawila zla diagnoze
                                                    wiec dzis poszlimy do laryngologa dzieciecego (na szczescie mieszkamy obok
                                                    centrum laryngologii i jest dyzur rowniez w niedziele)
                                                    ona dzis obejrzala uszy i stwierdzila, ze nic nie widzi, ze ucho ladne i ze
                                                    faktycznie moze to byla ta trzydniowka
                                                    wiec nie wiadomo czy wysypka jest po trzydniowce czy po braniu antybiotyku
                                                    mamy wiec obserwowac Ania: jesli to byla trzydniowka to wysypka powinna zejsc
                                                    za dzien, dwa
                                                    jesli zas wysypka jest po antybiotyku, to nie zejdzie i wtedy po dwich, trzech
                                                    dniach mamy przerwac branie tego antybiotyku

                                                    martwie sie, bo Ania praktycznie od czwartku nic nie je (dobrze, ze chociaz pije)

                                                    ale jestem wkurzona - bo okazuje sie, ze ide do lekarza po pomoc i diagnoze, a
                                                    zaden nie wie co jest Ani i jakies eksperymenty z lakami robia na niej
                                                    jesli nie ma zapalenia ucha, a byla to trzydniowka, to po co ten antybiotyk????

                                                    a z drugiej strony: lekarka z oddzialu laryngologii by sie mylila? przeciez ma
                                                    chyba jakies doswiadczenie (fakt - byla b. mloda)

                                                    no, ale dzis laryngolog nic nie stwierdzil

                                                    wiec juz sama nie wiem - ma chore ucho czy nie ma?
                                                    byla to trzydniowka czy nie?

                                                    bedziemy obserwowac uncertain
                                                  • dziecinaaa Re: jak w czeskim filmie :-/ 23.11.08, 17:46
                                                    Przepraszam ze sie wtracam, ale czasmi podczytuje ten watek.
                                                    Batutko jesli moge Cie w pewien sposob uspokoic.

                                                    W trakcie jak byliscie u laryngologa w szpitalu Ania nie miala
                                                    innych objawow poza goraczka, oslabieniem, placzliwoscia, a miala
                                                    zaczerwienione ucho to lekarka nie mogla postapic inaczej jak leczyc
                                                    zapalenie ucha.
                                                    Jesli byla to "zapowiedz" trzydniowki to nikt, ale to naprawde zaden
                                                    lekarz nie "wpadl by" na to ze Ania drugiego dnia dostanie wysypki.
                                                    Wiec postepowanie tej lekarki bylo jak najbardziej odpowiednie.

                                                    Jesli to zapalenie ucha dopiero sie rozpoczynalo-Ania dostala
                                                    antybiotyk wiec nastepnego dnia mozliwe ze blona bebenkowa wygladala
                                                    juz prawidlowo. A pojawienie sie wysypki moze byc zwiazane zarowno z
                                                    antybiotykiem-dostala uczulenia, badz rzeczywiscie jest to
                                                    trzydniowka(ale ja obstawiam uczulenie na antybiotyk).

                                                    Ale w chwili zlecania antybiotyku przez pierwszego lekarza, naprawde
                                                    nie bylo innego rozwiazania-ona nie mogla przewidziec ze byc moze
                                                    wystapi nastepnego dnia wysypka.
                                                    W przeciwnym razie-tzn gdyby nie dostala antybiotyku a zapalenie
                                                    ucha postepowaloby-nie zastosowanie antybiotyku z jej strony byloby
                                                    bardzo niewlasciwym postepowaniem.

                                                    Wiec na tamten moment bylo to jedyne rozwiazanie.Teraz tylko musicie
                                                    Anie obserwowac.

                                                    Pozdrawiam caly wateksmile
                                                    "Podczytywaczka"
                                                  • sloneczko271 Re: jak w czeskim filmie :-/ 23.11.08, 18:33
                                                    batutko, ja się kochanie zgadzam z naszą ,,podczytywaczką" smile ta
                                                    lekarka nie mogła inaczej postąpić. zresztą moim zdaniem wszystkie
                                                    te dziecięce choróbska to się diagnozy stawia tak na oko, bo jednak
                                                    dziecko nie powie dokładnie co go boli więc się tylko można
                                                    domyślaćuncertain
                                                    kochanie mam nadzieję ze ania szybko wyzdrowieje i że już niedługo
                                                    wszyscy całą czwóreczką będziecie mieskać razem.
                                                  • dziecinaaa Re: jak w czeskim filmie :-/ 23.11.08, 17:48
                                                    I jeszcze jedno: napisalas ze Ania poprawila sie nastepnego dnia-
                                                    tylko pojawila sie ta wysypka, wiec wniosek raczej jest taki ze
                                                    antybiotyk zaczal dzialac bo objawy ustapily a wysypka to uczulenie.
                                                  • sloneczko271 Re: imprezka:-D 23.11.08, 18:25
                                                    dziękuję braviuśsmile
                                                  • batutka Re: imprezka:-D 23.11.08, 12:17
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ja dzisiaj jade do moich rodziców na imprezkebig_grin bo moja mam
                                                    > skończyła 60 latsmile)) więc życzę wam kochane miłego weekendu a ja
                                                    > już spadam się szykowaćsmile michaśka śpi to mogę sobie spokojnie
                                                    > makijaż zrobićbig_grin

                                                    sto lat dla mamy smile
                                                  • sloneczko271 Re: imprezka:-D 23.11.08, 18:35
                                                    dziękuję batutkosmile))
                                                    napisz kochanie jak się dziś cuzje anulka? i jak się majeczka
                                                    zachowuje? mam nadzieję ze obie dziewczynki są grzeczniutkiesmile
                                                  • sloneczko271 Re: imprezka:-D 23.11.08, 18:36
                                                    a jak tam sie czują nasze ciężaróweczki? braviuś, haniusmile
                                                  • bravia1 Re: imprezka:-D 24.11.08, 11:30
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > a jak tam sie czują nasze ciężaróweczki? braviuś, haniusmile

                                                    A, dziękuje - nieźle smile
                                                    Choć jak widzę te hołdy śniegu to mam dosć uncertain Mieszkam w miejscu z widokami,
                                                    czyli dośc wysoko i jednym słowem mowiąc jestem uziemiona!
                                                    Wszędzie ślisko no i nie wyjdę juz sama sad Nie wspominajac o jeździe autem,
                                                    czego zabronil mi mój kochany mężuś wink

                                                    Dziewczyny czy juz pod koniec ciązy miałyście problem z drętwiejącymi rękami? Ja
                                                    jak się obudzę to mam tak scierpnięte rece, że szok! Nic nie czuje. A i w ciągu
                                                    dnia zdaża sie, że mi palce cierpną. Pewnie cos uciska na kręgoslup....muszę
                                                    jutro zapytać lekarza.
                                                    A i jeszcze nie czuje skóry w pewnych miejscach na brzuchu, ciekawe? Jakby mi
                                                    ktos szpilke wbil to bym nie czula pewnie big_grin

                                                    Ciekawe czy poda mi jutro gin jakis konkretny termin cc... Oby!
                                                  • sloneczko271 Re: imprezka:-D 24.11.08, 19:01
                                                    braviuśsmile i dobrze że ci twój mężulek zabronił samej wychodzić i
                                                    jezdzić samochodembig_grin mądry mążbig_grin
                                                    a ty przynajmniej masz super widokibig_grin tylko pozazdrościćbig_grin
                                                    co do rąk to ja nie miałam czegoś takiego ale pamiętam jak moja
                                                    koleżanka kiedyś miała coś takiego jak była w ciąży ale co jej mówił
                                                    na to lekarz to już nie pamiętamuncertain mówiła mi ale nie pamiętam-to
                                                    już było dawno jakieś 3 lata temu bo jej syneczek teraz skończył 3
                                                    latka. coś mi się wydaje że już teraz to napewno ci ginek wyznaczy
                                                    date porodu-cc.
                                                  • batutka Re: imprezka:-D 24.11.08, 23:03
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Choć jak widzę te hołdy śniegu to mam dosć uncertain Mieszkam w miejscu z widokami,
                                                    > czyli dośc wysoko i jednym słowem mowiąc jestem uziemiona!
                                                    > Wszędzie ślisko no i nie wyjdę juz sama sad Nie wspominajac o jeździe autem,
                                                    > czego zabronil mi mój kochany mężuś wink
                                                    >
                                                    > Dziewczyny czy juz pod koniec ciązy miałyście problem z drętwiejącymi rękami? J
                                                    > a
                                                    > jak się obudzę to mam tak scierpnięte rece, że szok! Nic nie czuje. A i w ciągu
                                                    > dnia zdaża sie, że mi palce cierpną. Pewnie cos uciska na kręgoslup....muszę
                                                    > jutro zapytać lekarza.
                                                    > A i jeszcze nie czuje skóry w pewnych miejscach na brzuchu, ciekawe? Jakby mi
                                                    > ktos szpilke wbil to bym nie czula pewnie big_grin
                                                    >
                                                    > Ciekawe czy poda mi jutro gin jakis konkretny termin cc... Oby!

                                                    baaaardzo madry maz smile)
                                                    a co do dretwienia, to sobie nie przypominam - raczej nie mialam
                                                    no, ale moze to normalne? jakis ucisk na nerw moze? no sama nie wiem
                                                    koniecznie powiedz o tym gonowi? i daj znac kiedy cc smile
                                                  • sloneczko271 Re: imprezka:-D 23.11.08, 18:37
                                                    my dzisiaj cały dzień przesiedzieliśmy w domku i leniuchujemybig_grin
                                                    śniegu spadło multum! big_grin tylko szkoda że ten wiatr wiał bo byśmy
                                                    misie na snki wzieli ale ten wiatr był okropny więc odpuściliśmyuncertain
                                                  • sloneczko271 Re: saneczki:-D 24.11.08, 11:03
                                                    ale pogoda co? big_grin śniegu na dworze jast niezlebig_grin
                                                    dziś jak miśka wstanie i zje objadek to ją biore na sankismile))
                                                    wczoraj zamówiłam na allegro takie saneczki, kolor ten nr.4
                                                    www.allegro.pl/item488080418_sanki_drewniane_solidne_bukowe_saneczki_mercedes.html
                                                    a dziś kazałam teściowi wyciągnąć sanki ze strychu i ma nas powozić
                                                    big_grin ja mam z miśką siedzieć bo tam nie ma oparcia w tych jego
                                                    sankach i żeby miśka nie spadła to mam siedzieć razem z niąbig_grin już
                                                    czuje ile będzie przy tym śmiechu, bo mój teściu to takie chucherko
                                                    więc nie wiem jak on nas pociągniesmile)))) no ale skoro się
                                                    zapowiedział ze będzie nas ciągnoł to niech się siłujebig_grin
                                                    no dobra laseczki ja już spadam misie położyć spać i zrobie jej
                                                    objadek a potem na saneczkismile))
                                                    życze wam miłego dniabig_grin
                                                  • bravia1 Re: saneczki:-D 24.11.08, 11:32
                                                    No to będziecie miec niezłą frajdę big_grin Zahartujecie się nieżle smile
                                                    Bawcie się dobrze!
                                                  • sloneczko271 Re: saneczki:-D 24.11.08, 19:02
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > No to będziecie miec niezłą frajdę big_grin Zahartujecie się nieżle smile
                                                    > Bawcie się dobrze!


                                                    o tak,tak było super! big_grin chociaż michaśce się chyba tak-sobie sanki
                                                    podobały, nie wiedziała co to jest, co jest granebig_grin ale ja się
                                                    uśmiałam z teścia bo tak jak przewidywałam miał mały problem zeby
                                                    nas uciągnąćsmile)))) no mówie wam komicznie to wyglądałobig_grin
                                                  • batutka trzydniowka 24.11.08, 11:34
                                                    hej babeczki smile
                                                    pozdrawiam nasza "podczytywaczke", ktora mam nadzieje zamieni sie z "pisaczke" wink
                                                    sluchajcie - odstawilam ten cholerny antybiotyk - nie bede
                                                    Ani truc takim silnym lekiem bez potrzeby
                                                    ucho ok i na bank to jest trzydniowka - teraz ma duza wysypke, zwlaszcza na buzce
                                                    temp juz nie ma i lepiej sie czuje
                                                    wczoraj nawet przed snem zjadla mleczko kaszka smile
                                                    dzis nie chciala, no, ale to dopiero poczatek dnia wiec mysle, ze juz bedzie
                                                    lepiej smile
                                                    co do tej lekarki, to wydaje mi sie jednak, ze jako lekarz powinna widziec jak
                                                    wyglada zapalenie ucha - lekkie zaczerwienie jest tez od placzu wiec chyba jak
                                                    na jakies doswiadczenie powinna to odroznic
                                                    poza tym przeczytalam,ze w trzydniowce wystepuje - uwaga - lekki niezyt ucha
                                                    srodkowego wiec akurat to zaczerwienienie bylo tym spowodowane
                                                    augmentin to jedne z najsielniejszych antybiotykow - byly przypadki zgonow po
                                                    nim nawet osob doroslych wiec lekarze powinni milion razy sie zastanowic zanim
                                                    go przepisza dzieciom
                                                    no, ale najwazniejsze, ze to nie ucho tylko zwykla trzydniowa smile
                                                    mowie Wam - cala ja wysypalo, zwlaszcza na buzi - no, ale to nie swedzi wiec
                                                    teraz bedziemy czekac na znikniecie wysypki i w koncu obie siostry beda sie
                                                    mogly soba nacieszyc smile)
                                                  • sloneczko271 Re: trzydniowka 24.11.08, 19:08
                                                    o kurcze! batutko to ja nie wiedziałam ze ten augumentin jest taki
                                                    silny! :-0 szok!
                                                    wogóle to co ty ostatnio przeżyłas to nie zyczę nikomuuncertain bo
                                                    niedosyć że poród i stres o drugie dziecko-majeczka z dzidkami
                                                    zostawała to jeszcze do tego chora aniasad no wszystko na raz wam
                                                    się zwaliło na głowesad
                                                    ale dobrze że anulka już się czuje lepiej i że już apetycik zaczyna
                                                    jej się poprawiaćsmile teraz tylko żeby wyzdrowiała do końca i
                                                    żebyście w końcu mogli dziewczynki ,,dopuścić" do siebie.
                                                    a powiedz jak tam majeczka się zachowuje? dużo śpi? karmisz ją
                                                    mleczkiem sztucznym czy z cycucha? opisz coś więcej o tej małej
                                                    gwiazdeczcebig_grin przesypia ci noce?
                                                    a teraz jesteś nadal z majeczką u twoich rodziców-tak?
                                                    życze wam dużo zdrówka i trzymajcie się dzielniebig_grin
                                                    ja w ten weekend jade do szkołyuncertain
                                                  • batutka Re: trzydniowka 24.11.08, 23:00
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > o kurcze! batutko to ja nie wiedziałam ze ten augumentin jest taki
                                                    > silny! :-0 szok!
                                                    > wogóle to co ty ostatnio przeżyłas to nie zyczę nikomuuncertain bo
                                                    > niedosyć że poród i stres o drugie dziecko-majeczka z dzidkami
                                                    > zostawała to jeszcze do tego chora aniasad no wszystko na raz wam
                                                    > się zwaliło na głowesad
                                                    > ale dobrze że anulka już się czuje lepiej i że już apetycik zaczyna
                                                    > jej się poprawiaćsmile teraz tylko żeby wyzdrowiała do końca i
                                                    > żebyście w końcu mogli dziewczynki ,,dopuścić" do siebie.
                                                    > a powiedz jak tam majeczka się zachowuje? dużo śpi? karmisz ją
                                                    > mleczkiem sztucznym czy z cycucha? opisz coś więcej o tej małej
                                                    > gwiazdeczcebig_grin przesypia ci noce?
                                                    > a teraz jesteś nadal z majeczką u twoich rodziców-tak?
                                                    > życze wam dużo zdrówka i trzymajcie się dzielniebig_grin
                                                    > ja w ten weekend jade do szkołyuncertain

                                                    sloneczko - niestety nie jestem z Majka
                                                    jak przyjechalismy w piatek z Ania do Warszawy, to jestem ciagle z nia i
                                                    Marcinem, bo Ania byla taka marudna i ciagle plakala, ze MArcin by padl sam
                                                    opeikujac sie Ania
                                                    noce tez byly kiepskie wiec musialam zostac
                                                    bylam u Majki dwa razy i jutro juz jade do niej na kilka dni
                                                    Ani troche lepiej, zdrowieje, wiec moge ich opuscic bo bede spokojniejsza, ze
                                                    Marcin da sobie z Ania rade

                                                    za Majka tez tesknie i bardzo mnie to gnebilo, ze ja zostawilam rodzicom, ale
                                                    naprawde nie mialam innego wyjscia- pocieszalam sie, ze moi rodzice opiekuja sie
                                                    nia jak swoja corcia, a MAjusia jeszcza mala wiec nie rozumie, ze mamy z nia nie
                                                    ma - wazne ze najedzona i kochana
                                                    mimo tego i tak mam wyrzutu sumienia, ale kurcze jakbym zostala z MAja, to z
                                                    kolei Anie bym zostawila, a byla naprawde w ciezkim stanie, jak miala wysoka
                                                    temp. to przelewala sie przez rece, a potem ciagly placz przez pare dni

                                                    z kolei nie mogla byc Ania i Maja w jednym mieszkaniu, bo trzydniowka to choroba
                                                    zakazna wiec nie chcialam zarazic MAi bo to juz bylaby makabra jakas

                                                    no i trzeba bylo wybrac mniejsze zlo
                                                    dobrze,ze ta nasza kruszynka Majusia jest taka grzeczniutka, spi pieknie i je -
                                                    moja mama nie moze sie jej nachawalic smile

                                                    jutro juz na szczescie jade do niej i bede mogla z nia byc, a jak Ani zejdzie
                                                    wysypka to MArcin po nas przyjedzie i juz bedziemy wszyscy razem smile)))

                                                    mleko mam na szczescie, ale teraz MAjka jest karmiona bebilonem - ale odciagam
                                                    sobie systematycznie wiec nie zanika mi mleko i jak juz jutro pojade, to bede
                                                    Maje karmic swoim mlekiem smile

                                                    mowie Wam dziewczyny - tyle na leb nam sie zwalilo, ze mozna sie zalamac - na
                                                    szczescie Ania juz zdrowieje, wiec wszystko wroci do normy smile
                                                  • aniusia-net Re: trzydniowka 25.11.08, 09:34
                                                    Hey kobitkismileBatutko serdeczne gratulacjesmile))
                                                    Nie wiem batutko czy mialas mnie na mysli piszac o "podczytywaczce"
                                                    ale ja takowa jestemsmile)Tak sie w ciagnelam w wasze losy ze nie moge
                                                    sie oprzec zeby nie przeczytac co u was nowego.Czasem nawet chce cos
                                                    napisac ale jakos czasu brak,zawsze jest cos innego do zrobienia i
                                                    jeszcze corcia odciaga mnie do zabawysmileTobie batutko bedzie fajnie
                                                    jak dziewczynki troszke podrosna beda sie super bawic a ty bedziesz
                                                    miala troszke wolnegosmile
                                                    Pozdrowienia dla Anusi(zeby juz nie chorowalasmile),Majusi,Michalinki
                                                    i innych maluszkow.Wszystkim ciezaroweczka zycze szczesliwego
                                                    rozwiazaniasmile
                                                    Pozdrawiam was wszystkie buzkasmile))))))
                                                  • sloneczko271 Re: trzydniowka 25.11.08, 15:59
                                                    anusiu-netbig_grin witaj! big_grin
                                                    i odzywaj się codzienniebig_grin zapraszamybig_grin napisz coś więcej o sobie
                                                    bo chyba jeszcze nie pisałaś u nas-co? czy pisałas a ja cię nie
                                                    pomiętamsmile
                                                  • sloneczko271 Re: trzydniowka 25.11.08, 16:01
                                                    batutkosmile ty kochanie nie miej wyżutów sumienia jeśli chodzi o
                                                    majeczke-musiałas tak postąpić i tak jak napisałaś ,,wybraliście
                                                    mniejsze zło", całe szczęście majeczka jest grzeczna i anulka
                                                    zdrowieje więc już niedługo wszystko wróci do narmybig_grin
                                                    dzięki Bogu ze ten remon macie już skończony bo wtedy to dopiero by
                                                    była masarka! uncertain
                                                  • sloneczko271 Re: trzydniowka 25.11.08, 16:05
                                                    mnie cholera! od wczoraj bierze jakieś choróbskosad gardło mnie boli
                                                    i trzęsie mnieuncertain i boję się żebym miśki nie zaraziła, staram się ją
                                                    trzymac z daleka od siebie tyle na ile jest to możliwe ale nie
                                                    bardzo nam to wychodziuncertain no i jeszcze do tego ten zjazd na uczelni
                                                    w ten weekenduncertain buuu
                                                  • hania2005 Re: hej 26.11.08, 09:26
                                                    Oj Kochana, to się miałas ostatnio! Mam nadzieje, że już wszytsko
                                                    wraca do normy. Jestes bardzo dzielna!! Wyobrażam sobie ile sie
                                                    nastresowaliście.
                                                    Jak Majka? Ania ma super, taka siostrzyczke miec. Bedą jak
                                                    bliźniaczki tak naprawde, super. Trzymaj sie Kochana i nie dajcie
                                                    sie choróbskom.
                                                    Mnie dopadlo troche w niedziele, mam katar i kaszel, niby nic
                                                    wielkiego ale martwie sie oczywiście, biore syrop i tyle.
                                                    dzisiaj mam wizyte, ale szybko zlecialo, dopiero obie byłyśmy 3 tyg.
                                                    temu a ty już juz jestes po wszystkim! Ja mam nadzieje, na dobre
                                                    wieści z wizyty i ze wytrzymam jeszcze przynajmniej 2 miesiące.
                                                    Termin mam z OM na 5 marca, w/g usg co najmniejtydzień wczesniej,
                                                    ale mysle że jak dotrwam do 36 tyg to bedzie super, wiec koniec
                                                    stycznia poczatek lutego to dla dr taki realny termin. Nochyba ze
                                                    bedzie niespodzianka jak to sie czesto zdarza i bede chodzić do
                                                    końca!
                                                    pozdrawiam
                                                  • sloneczko271 Re: hej 26.11.08, 10:32
                                                    haniusmile coś czuje że twój syneczek tak się zasiedzi u ciebie w
                                                    brzuszku że spokojnie wytrzymasz do końca ciąży do samego marcabig_grin
                                                    daj koniecznie nać po wizycie co powiedział lekarzsmile
                                                  • sloneczko271 Re: prezęty gwiazdkowe:-D 25.11.08, 16:03
                                                    dziś zamawiam dla misi prezęt pod choinke. tylko się nie mogę
                                                    zdecydować którą tą kuchnie wybrać spójrzcie tą
                                                    www.allegro.pl/item482883738_kuchnia_tefal_cheftronic_smoby_najtaniej_kurier.html

                                                    czy tą
                                                    www.allegro.pl/item486393203_smoby_kuchnia_bon_appetit_16akces
                                                    _nowosc_2009.html

                                                    no nie moge się zdecydować ale chyba wezmimy tą tefala bo jest
                                                    niższa a do tamtej to misia jeszcze może być za malutka no ale z
                                                    drugiej strony to tamta mi się bardziej podoba
                                                    tak wogóle to myślałam na początku że taka zabawka będzie za mądra
                                                    dla miśki ale chyba nie, bo ostatnio to michaska tak się uwielbia
                                                    bawić w gotowanie i kuchnie że szok. wyciaga mi z szuflady garki i
                                                    łyżki i miesza w nich ostrobig_grin hi,hi,hi i udaje że próbuje i mi
                                                    daje do spróbowania-no mówie wam komediabig_grin a jak się gdzieś już po
                                                    pokoju snuje i sama nie wie co ze soba ma zrobić to ja do niej
                                                    mówie ,,idz misia zamieszaj zupke dla tatusia bo ci się przypali" a
                                                    ona wtedy spowrotem wraca do tych garów i tam ostro w nich miesza
                                                    więc myśle że pewnie taką kuchnią się będzie bawić.
                                                    a wam dziewczynki jak idzie kupowanie prezętów dla rodzinki?
                                                  • bravia1 CC 25.11.08, 19:52
                                                    No laseczki - data cc została dziś ustalona: 15 grudzień 2008 r. godz. 14.00
                                                    Dzieciaczki zdrowe i jak urosly ! Dziewczynka waży ok. 2700, a chlopczyk 2300 big_grin
                                                    . Lekarz stwierdził, że już donoszone i jest super. Teraz przez te 3 tyg. to
                                                    tylko mają się jeszcze upaś ile wlezie smile
                                                  • hania2005 Re: CC 26.11.08, 09:27
                                                    Bravia, ale super! Bardzo sie ciesze, ze tak dzielnie dotrwałaś i ze
                                                    wszystko jest w porządku. Takie przwie świateczne maluszki bedą!
                                                    Trzymaj sie cieplutko i czekamy na twój poródsmile
                                                  • sloneczko271 Re: CC 26.11.08, 10:40
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > No laseczki - data cc została dziś ustalona: 15 grudzień 2008 r.
                                                    godz. 14.00
                                                    > Dzieciaczki zdrowe i jak urosly ! Dziewczynka waży ok. 2700, a
                                                    chlopczyk 2300 :
                                                    > D
                                                    > . Lekarz stwierdził, że już donoszone i jest super. Teraz przez te
                                                    3 tyg. to
                                                    > tylko mają się jeszcze upaś ile wlezie smile

                                                    oj to kochanie już niedługo:-0 a dzieciaczki jakie już wielkie-
                                                    szok! big_grin no i date porodu masz ślicznąsmile))
                                                    to teraz ostro myślcie nad imionamibig_grin
                                                    i śpijcie teraz ile wlezie żeby się wyspać na zapaswink hi,hi,hi
                                                  • batutka Re: CC 26.11.08, 22:14
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > No laseczki - data cc została dziś ustalona: 15 grudzień 2008 r. godz. 14.00
                                                    > Dzieciaczki zdrowe i jak urosly ! Dziewczynka waży ok. 2700, a chlopczyk 2300 :
                                                    > D
                                                    > . Lekarz stwierdził, że już donoszone i jest super. Teraz przez te 3 tyg. to
                                                    > tylko mają się jeszcze upaś ile wlezie smile

                                                    ale super - to juz tak niedlugo wow smile
                                                    fajnie jest znac date urodzin swoich dzieci smile
                                                  • hania2005 Re: prezęty gwiazdkowe:-D 26.11.08, 09:20
                                                    Słoneczko tylko pierwszą udało mi sie obejrzec, bo druga się nie
                                                    wyświetla. Fajny pomysł, Misi napewno sie spodoba. Ja tez zaczynam
                                                    myśleć o prezentach, ale jak co roku mam z tym problem. Trudno
                                                    wybrac, bo wszystkiego jest dużo a i tak pomysłu brak........a
                                                    mlodego kolejny samochód nie zadowoli... Moj mąż ma dziś imieniny,
                                                    mamy wizyte u lekarza, wiec chyba po drodze pojedziemy sobie na
                                                    jakąś kolację uroczystą. Prezentu nie kupiłam, bo jak to ja nie
                                                    zdążyłam: Ale kupie jeden prezent dla nas obojga: imieniny mężą,
                                                    moja 30-tka tuz przed świętami i święta - jeden prezent i tyle:
                                                    Ekspress do kawy NESCAFE Gusto. Drogie to, ale okazji kilka wiec sie
                                                    wykosztujęsmile
                                                    Moi rodzice maja dwoje wnucząt i zawsze problem z prezentami, co
                                                    kupić, to na następne świeta będa mieli czworo (mam nadzieję).
                                                    Pisałam wam ze moja siostra tez w ciązy o misiąc więcej niż ja, maja
                                                    corkę a teraz bedzie drugasmile Kurcze może sie zamienimysmileU nich
                                                    bedzie Maja albo Zuzia - imię wybiera siostrzenica, moja chrzesnica,
                                                    śliczna Julka. A u nas pozostaje na razie Mikołaj, taki Mikismile
                                                  • hania2005 Re: dziewczyny 26.11.08, 09:34
                                                    Wiecie co, od pewnego czasu maluszek tak mnie kopie, że ja sie
                                                    martwie. Raz to tak dawał mi w krocze, ze nospe wziełam, bo bałam
                                                    sie ze przebije pęcherz i mi wody odejdą. Wiem, że pewnie to głupie,
                                                    ale ja przewrażliwiona jestem. wczoraj wieczorem bylo tak samo,
                                                    teraz tez szaleje i to czuje w kroczu, az zaciskam krocze ze strachu.
                                                    Nie pamiętam już jak to bylo w poprzednich ciążach ale chyba nie
                                                    tak. Może mu tam źle?sad
                                                    Ech ja to sie zawsze mam czym martwić.
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny 26.11.08, 10:52
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Wiecie co, od pewnego czasu maluszek tak mnie kopie, że ja sie
                                                    > martwie. Raz to tak dawał mi w krocze, ze nospe wziełam, bo bałam
                                                    > sie ze przebije pęcherz i mi wody odejdą. Wiem, że pewnie to
                                                    głupie,
                                                    > ale ja przewrażliwiona jestem. wczoraj wieczorem bylo tak samo,
                                                    > teraz tez szaleje i to czuje w kroczu, az zaciskam krocze ze
                                                    strachu.
                                                    > Nie pamiętam już jak to bylo w poprzednich ciążach ale chyba nie
                                                    > tak. Może mu tam źle?sad
                                                    > Ech ja to sie zawsze mam czym martwić.

                                                    haniu co ty wymyślasz?! mikusiowi jest u ciebie najlepiej na
                                                    świecie! big_grin będzie poprostu mały łobuziak i mały piłkasz dlatego
                                                    tak kopiesmile teraz już niedługo idziesz do lekarza to mu o tym
                                                    powiedz to napewno cię uspokoij twój ginek-zobaczysz.
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny 26.11.08, 17:17
                                                    chciałam wam się pochwalić że moja siostra będzie miałą synusiabig_grin
                                                  • batutka Re: dziewczyny 26.11.08, 22:11
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > chciałam wam się pochwalić że moja siostra będzie miałą synusiabig_grin
                                                    >

                                                    super - bedzie parka smile
                                                    a w ktorym tygodniu ciazy jest?
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny 27.11.08, 10:17
                                                    batutko tak dokładnie to nie pamiętam w którym jest tygodniu ciąży
                                                    ale termin porodu ma na końcówke marcasmile
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny 27.11.08, 10:18
                                                    batutka napisała:
                                                    > super - bedzie parka smile
                                                    > a w ktorym tygodniu ciazy jest?

                                                    pewnie teraz będę chrzesną tego małego przystojniakabig_grin
                                                  • bravia1 Re: dziewczyny 27.11.08, 12:07
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > chciałam wam się pochwalić że moja siostra będzie miałą synusiabig_grin
                                                    >
                                                    Ekstra big_grin Gratulacje smile
                                                  • sloneczko271 Re: dziewczyny 27.11.08, 13:23
                                                    dzięki braviuśkiss big_grin
                                                  • batutka Re: dziewczyny 26.11.08, 22:12
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Wiecie co, od pewnego czasu maluszek tak mnie kopie, że ja sie
                                                    > martwie. Raz to tak dawał mi w krocze, ze nospe wziełam, bo bałam
                                                    > sie ze przebije pęcherz i mi wody odejdą. Wiem, że pewnie to głupie,
                                                    > ale ja przewrażliwiona jestem. wczoraj wieczorem bylo tak samo,
                                                    > teraz tez szaleje i to czuje w kroczu, az zaciskam krocze ze strachu.
                                                    > Nie pamiętam już jak to bylo w poprzednich ciążach ale chyba nie
                                                    > tak. Może mu tam źle?sad
                                                    > Ech ja to sie zawsze mam czym martwić.

                                                    haniu - powiem Ci, ze jak tez podobnie mialam z Majka (z Ania zreszta tez) -
                                                    wlasnie takie uderzenia w krocze, tak jakby zaraz miala wyjsc smile
                                                    az mnie pecherz bolal smile
                                                  • sloneczko271 Re: prezęty gwiazdkowe:-D 26.11.08, 10:47
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Słoneczko tylko pierwszą udało mi sie obejrzec, bo druga się nie
                                                    > wyświetla. Fajny pomysł, Misi napewno sie spodoba. Ja tez zaczynam
                                                    > myśleć o prezentach, ale jak co roku mam z tym problem. Trudno
                                                    > wybrac, bo wszystkiego jest dużo a i tak pomysłu brak........a
                                                    > mlodego kolejny samochód nie zadowoli... Moj mąż ma dziś imieniny,
                                                    > mamy wizyte u lekarza, wiec chyba po drodze pojedziemy sobie na
                                                    > jakąś kolację uroczystą. Prezentu nie kupiłam, bo jak to ja nie
                                                    > zdążyłam: Ale kupie jeden prezent dla nas obojga: imieniny mężą,
                                                    > moja 30-tka tuz przed świętami i święta - jeden prezent i tyle:
                                                    > Ekspress do kawy NESCAFE Gusto. Drogie to, ale okazji kilka wiec
                                                    sie
                                                    > wykosztujęsmile
                                                    > Moi rodzice maja dwoje wnucząt i zawsze problem z prezentami, co
                                                    > kupić, to na następne świeta będa mieli czworo (mam nadzieję).
                                                    > Pisałam wam ze moja siostra tez w ciązy o misiąc więcej niż ja,
                                                    maja
                                                    > corkę a teraz bedzie drugasmile Kurcze może sie zamienimysmileU nich
                                                    > bedzie Maja albo Zuzia - imię wybiera siostrzenica, moja
                                                    chrzesnica,
                                                    > śliczna Julka. A u nas pozostaje na razie Mikołaj, taki Mikismile


                                                    haniubig_grin mikuś to śliczne imiesmile)) znam kilku mikołajów i każdy z
                                                    nich to super! fecet! big_grin no i imnie mikołaj można powiedziec na
                                                    wiele sposobów-a to też jest fajnebig_grin
                                                    a twoij rodzice to za rok na 1000% będą mieli 4 wnuczątbig_grin
                                                    no a z siostrą to faktycznie byście się mogły zamienićbig_grin wink
                                                    hi,hi,hismile)) a ona pewnie chciała mieć teraz syneczka? big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: prezęty gwiazdkowe:-D 26.11.08, 10:48
                                                    ja wczoraj ta kuchnie dla michasi jednak wziełam tą większąbig_grin czyli
                                                    tą:
                                                    www.allegro.pl/item486393203_smoby_kuchnia_bon_appetit_16akces_nowosc_2009.html
                                                  • batutka Re: prezęty gwiazdkowe:-D 26.11.08, 22:10
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ja wczoraj ta kuchnie dla michasi jednak wziełam tą większąbig_grin czyli
                                                    > tą:
                                                    > www.allegro.pl/item486393203_smoby_kuchnia_bon_appetit_16akces_nowosc_2009.html

                                                    sloneczko - bardzo fajna ta kuchnia i bedzie Misi pasowala kolorystycznie do
                                                    pokoju smile)
                                                  • sloneczko271 Re: prezęty gwiazdkowe:-D 27.11.08, 10:22
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko - bardzo fajna ta kuchnia i bedzie Misi pasowala
                                                    kolorystycznie do
                                                    > pokoju smile)

                                                    nobig_grin już się niemogę doczekać świąt! big_grin i ubierania choinkibig_grin no
                                                    ciesze się na te święta jak małe dzieckobig_grin może dlatego że w tamtym
                                                    roku to te święta jakoś tak zleciały mi bez większej pompy bo
                                                    chodziłąm ciągle niewyspana i zmęczona-wtedy miśka nam dawała w
                                                    kośćuncertain i nawet choinki nie mieliśmy w domu ubranej.
                                                  • batutka Re: prezęty gwiazdkowe:-D 26.11.08, 22:25
                                                    ja tez sie zastanawiam co kupic Ani na gwiazdke - i chyba jej kupimy zstaw
                                                    klockow Lego Duplo
                                                    a Majci to nie mam pojecia smile
                                                  • sloneczko271 Re: prezęty gwiazdkowe:-D 27.11.08, 10:23
                                                    batutka napisała:

                                                    > ja tez sie zastanawiam co kupic Ani na gwiazdke - i chyba jej
                                                    kupimy zstaw
                                                    > klockow Lego Duplo
                                                    > a Majci to nie mam pojecia smile

                                                    oj bardzo fajny prezętsmile))
                                                  • batutka aniusia 26.11.08, 22:27
                                                    wielkie dzieki za mile slowa smile
                                                    zapraszamy czesciej do nas - napisz cos o sobie smile

                                                    caluski kiss
                                                  • batutka juz w domu :-) 26.11.08, 22:30
                                                    wczoraj Ani zeszla wysypka - poszlismy na kontrole do lekarki i powitwierdzila
                                                    trzydniowke i powiedziala, ze Ania juz nie zaraza
                                                    wiec pojechalismy po Majke i juz jestesmy we czworke w domku smile
                                                    Ania zakochala sie w siostrze - az piszczy z radosci jak ja widzi i robi jej
                                                    "dobra Majka" - czyli glaszcze po glowce smile
                                                    trzeba oczywiscie na nia uwazac, zeby za mocno nie scisnela Majki czy ja nie
                                                    uderzyla - ale w sumie nie jest zle smile
                                                    Majka grzeczna bardzo- tylko je i spi smile
                                                    oby tak dalej smile
                                                  • sloneczko271 Re: juz w domu :-) 27.11.08, 10:26
                                                    batutka napisała:

                                                    > wczoraj Ani zeszla wysypka - poszlismy na kontrole do lekarki i
                                                    powitwierdzila
                                                    > trzydniowke i powiedziala, ze Ania juz nie zaraza
                                                    > wiec pojechalismy po Majke i juz jestesmy we czworke w domku smile
                                                    > Ania zakochala sie w siostrze - az piszczy z radosci jak ja widzi
                                                    i robi jej
                                                    > "dobra Majka" - czyli glaszcze po glowce smile
                                                    > trzeba oczywiscie na nia uwazac, zeby za mocno nie scisnela Majki
                                                    czy ja nie
                                                    > uderzyla - ale w sumie nie jest zle smile
                                                    > Majka grzeczna bardzo- tylko je i spi smile
                                                    > oby tak dalej smile


                                                    SUPER KOCHANIE!!! big_grin no w końcu bedziecie wszyscy razembig_grin
                                                    wspaniale! smile))
                                                    a anulke to już widze jak siostre kochabig_grin
                                                    a za jakiś czas to zobaczysz jak razem będą się świetnie bawić-
                                                    świata pozasobą nie będą widziałybig_grin będą jak blizniaczkibig_grin
                                                    a i tobie będzie lżej bo będą się razem bawićsmile
                                                    ale ci zazdroszczebig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: zjazd:-/ 27.11.08, 10:29
                                                    ja w ten weekend mam znowu zjazduncertain buuu i jak zwykle nic nie umiem.
                                                    jeszcze do tego to cholerne choróbsko mnie złapało i nie moge wogóle
                                                    mówić i najchętniej to bym całe dnie przespała a tu nic z tego -będę
                                                    musiała siedzieć na wykładachsad
                                                    całe szczęście miśka jak narazie się odemnie nie zaraziłasmile

                                                    życze wam dziewczyny miłego weekendusmile buziakikiss i pa,pa,pabig_grin do
                                                    poklikania chyba najprędzej w poniedziałek.
                                                  • bravia1 Re: zjazd:-/ 27.11.08, 12:12
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ja w ten weekend mam znowu zjazduncertain buuu i jak zwykle nic nie umiem.
                                                    > jeszcze do tego to cholerne choróbsko mnie złapało i nie moge wogóle
                                                    > mówić i najchętniej to bym całe dnie przespała a tu nic z tego -będę
                                                    > musiała siedzieć na wykładachsad
                                                    > całe szczęście miśka jak narazie się odemnie nie zaraziłasmile
                                                    >
                                                    > życze wam dziewczyny miłego weekendusmile buziakikiss i pa,pa,pabig_grin do
                                                    > poklikania chyba najprędzej w poniedziałek.
                                                    powodzenia Sloneczko i trzymaj się zdrowo smile
                                                  • sloneczko271 Re: zjazd:-/ 27.11.08, 13:24
                                                    bravia1 napisała:
                                                    > powodzenia Sloneczko i trzymaj się zdrowo smile

                                                    dziękuję kochaniebig_grin
                                                  • bravia1 Re: juz w domu :-) 27.11.08, 12:11
                                                    batutka napisała:

                                                    > wczoraj Ani zeszla wysypka - poszlismy na kontrole do lekarki i powitwierdzila
                                                    > trzydniowke i powiedziala, ze Ania juz nie zaraza
                                                    > wiec pojechalismy po Majke i juz jestesmy we czworke w domku smile
                                                    > Ania zakochala sie w siostrze - az piszczy z radosci jak ja widzi i robi jej
                                                    > "dobra Majka" - czyli glaszcze po glowce smile
                                                    > trzeba oczywiscie na nia uwazac, zeby za mocno nie scisnela Majki czy ja nie
                                                    > uderzyla - ale w sumie nie jest zle smile
                                                    > Majka grzeczna bardzo- tylko je i spi smile
                                                    > oby tak dalej smile

                                                    No to świetnie Batutko smile smile smile
                                                    Wszystko się dobrze skończyło i teraz juz we czwóreczkę będziecie się soba
                                                    cieszyć smile
                                                  • batutka zdjecia Majci :-) 27.11.08, 23:47
                                                    dzis zrobione:
                                                    img237.imageshack.us/img237/1910/dscf1227mvp3.jpg
                                                    img237.imageshack.us/img237/4426/dscf1234mxb4.jpg
                                                  • sloneczko271 Re: zdjecia Majci :-) 28.11.08, 09:23
                                                    batutkobig_grin majeczka jest CUUUUUUUUUUUDOWNA!!! big_grin
                                                    i wiesz co? tak jak na anulke się patrzy to nie wiadomo do kogo ona
                                                    jest bardziej podobna czy do marcina czy do ciebie no najbardziej to
                                                    anulka jest podobna do babci ewy.
                                                    a majeczka to jak narazie jest bardzo do ciebie podobnabig_grin
                                                    ale masz teraz dwie małe laseczki w domkusmile)) super!
                                                  • sloneczko271 Re: :-/ 28.11.08, 09:32
                                                    wiecie co ja wczoraj odwaliłam? uncertain no to był szczyt głupoty! sad
                                                    pisałam wam wcześniej że jestem chora i wczoraj dostałam do tego
                                                    wszystkiego okropny kaszel więc wyszperałam w szafce z lekami jakiś
                                                    syrop na kaszel i kiedy się wieczoram uczyłam a raczej ściągi
                                                    pisałambig_grin i jednym okiem oglądałam tv i tak sobie po łyczku
                                                    popijałam ten syrop i w końcu chyba przedwkowałam:-0 zaczeło mi się
                                                    kręcić w głowie i chodziłam jak pijanauncertain :-0 normalnie się
                                                    zataczałam, zrenice miałam strasznie rozszeżone i na początku mój
                                                    misiek się ze mnie śmiał że się opiłam syropemwink ale potem to już
                                                    nie było mu do śmiechu bo ja się czułam fatalnie-zrobiło mi się
                                                    duszno i brakowało mi oddechu i już się zastanawiałam czy nie
                                                    zadzwonić po pogotowieuncertain ale bałam się że mi zrobią płukanie
                                                    żołądka albo councertain no i w końcu położyłam się spać ale ta noc była
                                                    straszna-wszystko mi wirowało.
                                                    zresztą teraz też się nie do końca jeszcze dobrze czuje no ale
                                                    porównując do wczorajszego dnia to o niebo lepiej! mam nadzieję że
                                                    do popołudnia mi przejdzie bo dziś jade na uczelnie.
                                                    ale powiem wam że się wczoraj przestaszyłam:-0 no jakoś nie
                                                    pomyślałam że mogę przedwkować, a chciałam poprostu szybko
                                                    wyzdrowieć i nie zarazić misi.
                                                  • batutka Re: :-/ 29.11.08, 16:48
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > wiecie co ja wczoraj odwaliłam? uncertain no to był szczyt głupoty! sad
                                                    > pisałam wam wcześniej że jestem chora i wczoraj dostałam do tego
                                                    > wszystkiego okropny kaszel więc wyszperałam w szafce z lekami jakiś
                                                    > syrop na kaszel i kiedy się wieczoram uczyłam a raczej ściągi
                                                    > pisałambig_grin i jednym okiem oglądałam tv i tak sobie po łyczku
                                                    > popijałam ten syrop i w końcu chyba przedwkowałam:-0 zaczeło mi się
                                                    > kręcić w głowie i chodziłam jak pijanauncertain :-0 normalnie się
                                                    > zataczałam, zrenice miałam strasznie rozszeżone i na początku mój
                                                    > misiek się ze mnie śmiał że się opiłam syropemwink ale potem to już
                                                    > nie było mu do śmiechu bo ja się czułam fatalnie-zrobiło mi się
                                                    > duszno i brakowało mi oddechu i już się zastanawiałam czy nie
                                                    > zadzwonić po pogotowieuncertain ale bałam się że mi zrobią płukanie
                                                    > żołądka albo councertain no i w końcu położyłam się spać ale ta noc była
                                                    > straszna-wszystko mi wirowało.
                                                    > zresztą teraz też się nie do końca jeszcze dobrze czuje no ale
                                                    > porównując do wczorajszego dnia to o niebo lepiej! mam nadzieję że
                                                    > do popołudnia mi przejdzie bo dziś jade na uczelnie.
                                                    > ale powiem wam że się wczoraj przestaszyłam:-0 no jakoś nie
                                                    > pomyślałam że mogę przedwkować, a chciałam poprostu szybko
                                                    > wyzdrowieć i nie zarazić misi.

                                                    o kurcze sloneczko - to dopiero mialas nocke uncertain
                                                    ja powiem Ci, ze kiedys tez przedawkowalam z lekami przeciwbolowymi (jak mialam
                                                    @ - strasznie bolesna, na tyle, ze az wymiotowalam z bolu)
                                                    i tez krecilo mi sie w glowie, mialam mdlosci,czulam sie po prostu fatalnie -
                                                    wiem co czulas
                                                    teraz uwazam na leki - Ty tez wink
                                                  • batutka Re: zdjecia Majci :-) 29.11.08, 16:49
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutkobig_grin majeczka jest CUUUUUUUUUUUDOWNA!!! big_grin
                                                    > i wiesz co? tak jak na anulke się patrzy to nie wiadomo do kogo ona
                                                    > jest bardziej podobna czy do marcina czy do ciebie no najbardziej to
                                                    > anulka jest podobna do babci ewy.
                                                    > a majeczka to jak narazie jest bardzo do ciebie podobnabig_grin
                                                    > ale masz teraz dwie małe laseczki w domkusmile)) super!

                                                    wielkie dzieki kiss
                                                    Majcia podobna jest chyba bardziej do Marcina, Ania tez niby do niego podobna,
                                                    ale jak jest coraz starsza, to wydaje mi sie, ze do mnie smile
                                                    zobaczymy jak sie bedzie zmieniac
                                                    ale powiem Ci, ze czasem mi strasznie Anie przypomina - jest takie jedno zdjecie
                                                    i Mai i Ani, na ktorym maja takie same minki i sa bardzo do siebie podobne
                                                    jak znajde te zdjecia, to Wam pokaze smile
                                                  • bravia1 Re: zdjecia Majci :-) 28.11.08, 12:19
                                                    batutka napisała:

                                                    > dzis zrobione:
                                                    > img237.imageshack.us/img237/1910/dscf1227mvp3.jpg
                                                    > img237.imageshack.us/img237/4426/dscf1234mxb4.jpg

                                                    Ale slodziutka big_grin
                                                  • hania2005 Re: zdjecia Majci :-) 28.11.08, 13:15
                                                    Ślicznasmile Napewno jestes szczęśliwa. Masz super córeczki.
                                                    pozdrawiam
                                                  • hania2005 po wizycie 28.11.08, 13:21
                                                    Cześć, ogólnie wszystko dobrze, maluch rośnie, wiercioch strasznysmile
                                                    Tak sie kręcił, że g dr obejrzec nie mógłsmileSzyjka trzyma, szew
                                                    spisuje sie na medal! Nie ma żadnych obaw póki co do przedwczesnego
                                                    porodu. Posiew czysty, robimy co druga wizyta. Wczoraj zaczął się
                                                    27 tydz, ale na usg wyszło ze juz 28.
                                                    Tylko przeziebienie musze wyleczyć, wiec wczoraj i dzis leżę w
                                                    domku, biore leki które dr mi przepisał i powoli mi przechodzi.
                                                    Tylko ten katar strasznie męczy.
                                                    Teraz mam wizyte 17 grudnia czyli 29/30 tydzień. Po cichutku
                                                    naprawde zaczynam sie cieszyć i wierzyć w powodzenie. Maluch wazy
                                                    1kg jakby co, zawsze to lepiej niż 500g jak bliźniaki, ale mam
                                                    nadzieje dotrwać. Zmykam do łóżkasmile
                                                    pozdrawiam
                                                  • bravia1 Re: po wizycie 29.11.08, 16:09
                                                    zdrówka Haniu życzę smile
                                                    Zobaczysz, że wszystko będzie dobrze!
                                                    Zacznij wierzyć, bo pozytywne nastawienie to polowa sukcesu wink
                                                  • batutka Re: po wizycie 29.11.08, 16:45
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Cześć, ogólnie wszystko dobrze, maluch rośnie, wiercioch strasznysmile
                                                    > Tak sie kręcił, że g dr obejrzec nie mógłsmileSzyjka trzyma, szew
                                                    > spisuje sie na medal! Nie ma żadnych obaw póki co do przedwczesnego
                                                    > porodu. Posiew czysty, robimy co druga wizyta. Wczoraj zaczął się
                                                    > 27 tydz, ale na usg wyszło ze juz 28.
                                                    > Tylko przeziebienie musze wyleczyć, wiec wczoraj i dzis leżę w
                                                    > domku, biore leki które dr mi przepisał i powoli mi przechodzi.
                                                    > Tylko ten katar strasznie męczy.
                                                    > Teraz mam wizyte 17 grudnia czyli 29/30 tydzień. Po cichutku
                                                    > naprawde zaczynam sie cieszyć i wierzyć w powodzenie. Maluch wazy
                                                    > 1kg jakby co, zawsze to lepiej niż 500g jak bliźniaki, ale mam
                                                    > nadzieje dotrwać. Zmykam do łóżkasmile
                                                    > pozdrawiam

                                                    oj, to nieciekawie z tym przeziebieniem no i z katarem - okropienstwo
                                                    ja mialam katar w 3 trymestrze, ale nie zwiazany z przeziebieniem
                                                    to byl taki katar ciazowy
                                                    nie dalo sie i musialam psikac sobie do nosa otrivin - niby nie zalcaja go
                                                    kobietom w ciazy, ale nasz doktro mi pozwolil sobie go aplikowac - zebym sie nie
                                                    meczyla

                                                    super, ze synek ladnie sie rozwija - zobaczysz, szybko minie ciaza i bedziesz go
                                                    tulila - calego i zdrowego smile
                                                  • sloneczko271 Re: po wizycie 01.12.08, 19:08
                                                    haniubig_grin super! wiadomośćbig_grin ale będzie mały łobuziaczek jak taki
                                                    kręciołek jest teraz malutkibig_grin fajnie że szew ładnie trzyma-oby tak
                                                    dalej! big_grin
                                                  • batutka Re: zdjecia Majci :-) 29.11.08, 16:45
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Ślicznasmile Napewno jestes szczęśliwa. Masz super córeczki.
                                                    > pozdrawiam

                                                    wielkie dzieki kiss
                                                  • batutka Re: zdjecia Majci :-) 29.11.08, 16:46
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > batutka napisała:
                                                    >
                                                    > > dzis zrobione:
                                                    > > img237.imageshack.us/img237/1910/dscf1227mvp3.jpg
                                                    > > img237.imageshack.us/img237/4426/dscf1234mxb4.jpg
                                                    >
                                                    > Ale slodziutka big_grin

                                                    sliecznie dziekuje w imieniu Majci kiss
                                                  • batutka dzis :-) 29.11.08, 16:52
                                                    a my dzis Anie zostawilismy u dziadkow, a sami z Majka pojechalismy kupic sofe
                                                    kupilismy taka jaka chcialam - oj, bardzo dobrze zrobily mi te zakupy, bo juz
                                                    sie zasiedzialam w tym domu - a takie udane zakupy, to balsam dla duszy wink
                                                    potem jeszcze w ikei kupilismy poduszki i zaslony do sypialni, zjedlismy obiadek
                                                    - fajnie bylo smile
                                                    Maja caly czas spala,a Ania u dziadkow byla bardzo grzeczna smile
                                                  • batutka Re: dzis :-) 30.11.08, 01:06
                                                    to jeszcze ja smile
                                                    spac mi sie nie chce, bo wczesniej przysnelam i teraz musze pobuszowac po
                                                    internecie smile
                                                    a dzis bylismy w koncu dwa razy w ikei - po Ani drugiej drzemce przypomnialo mi
                                                    sie, ze nie kupilam takiego wiklinowego kosza na posciel pod lozeczko Ani (kazdy
                                                    pretekst jest dobry-hihi wink i wszyscy razem pojechalismy - balam sie troche z
                                                    dwoma dziewczynami jechac do sklepu, ale powiem Wam, ze bylo super - Anie
                                                    wozilam w takiej ikeowskiej spacerowce,a Marcin Maje w nosidle
                                                    w ogole sie nie zmeczylam - dziewczyny nie plakaly, Ania byla grzeczna, dobrze
                                                    sie bawila
                                                    wiec kupilam ten kosz, a oprocz tego jeszcze obraz nad lozko do sypialni
                                                    taki:
                                                    www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70140441
                                                    w rzeczywistosci duzo ladniejszy niz na zdjeciu wink
                                                    no, tak wiec dzien byl udany smile
                                                  • bravia1 Re: dzis :-) 01.12.08, 12:28
                                                    Oj, fajnie Ci Batutko z tymi zakupami smile
                                                    I dziewczynki już razem na pierwszych zakupach big_grin
                                                    Obraz jest cudny, naprawdę śliczny - bedziecie mieć bardzo gustownie urządzone
                                                    mieszkanko!
                                                    Czujesz sie juz calkiem dobrze?

                                                    My odliczamy dni i mamy coraz wiekszego stracha wink

                                                    I jeszcze pytanie do Słoneczka: czy przed cc trzeba być na czczo? Bo jak tak to
                                                    ja chyba zemdleję z głodu do 14.oo big_grin
                                                  • monika_rostkowska Re: dzis :-) 01.12.08, 13:01
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Oj, fajnie Ci Batutko z tymi zakupami smile
                                                    > I dziewczynki już razem na pierwszych zakupach big_grin
                                                    > Obraz jest cudny, naprawdę śliczny - bedziecie mieć bardzo gustownie urządzone
                                                    > mieszkanko!
                                                    > Czujesz sie juz calkiem dobrze?

                                                    dzieki bravcia smile
                                                    ja czuje sie super - nareszcie nie mam tego brzuchola wielkiego i nie mecze sie
                                                    nie mialam zadnych szwow wiec wlasciwie juz nawet nie pamietam, ze rodzilam smile
                                                    krwawienie juz tez praktycznie ustalo wiec niedlugo wskocze do wanny - nareszcie
                                                    - marze o tym od dawna smile
                                                    a od dzis sie odchudzam smile
                                                    mam nadzieje, ze szybko spadne z wagi i ze w koncu odzyskam swoja talie wink
                                                    teraz mi dziewczyny spia i mam troche czasu wolnego dla siebie
                                                    Marcin dzis pierwszy raz w pracy po urlopie - balam sie zostac sama z dwojka
                                                    malczaków (tak nazywam moje corcie wink, ale naprawde jakos sobie radze: dobrze
                                                    sie organizuje i nie jset zle smile
                                                    nawet zdazylam dzis mieszkanko posptrzatac smile
                                                    jeszcze pokoj duzy pusty (jesli nie liczycstojacych tam pudel i kartonow) i
                                                    sporo jeszcze do kupienia, ale powoli, powoli sie urzadzamy smile
                                                    do pokoju dziewczynek musze jeszcze kupic rolety na okno i obrazki na sciane
                                                    znalazlam wczoraj takie na allegro i chyba je kupie:
                                                    www.allegro.pl/item494941080_sliczne_obrazki_recznie_malowane_20x20_zebra.html
                                                    www.allegro.pl/item494940068_sliczne_obrazki_recznie_malowane_20x20_kotek.html
                                                    www.allegro.pl/item494940862_sliczne_obrazki_recznie_malowane_20x20_rybka.html
                                                    www.allegro.pl/item494941870_sliczne_obrazki_recznie_malowane_20x20_slonko.html
                                                    albo takie:
                                                    www.allegro.pl/item479952537_seria_pociag_zoo_obrazek_duzy_tra_present.html
                                                    www.allegro.pl/item479953695_seria_pociag_zoo_obrazek_sredni_tra_present.html
                                                    www.allegro.pl/item479954816_seria_pociag_zoo_obrazek_maly_tra_present.html
                                                    www.allegro.pl/item496360317_obraz_biedronki_holenderskiej_firmy_tra_present.html
                                                    sama nie wiem ktore sa ladniejsze smile
                                                  • batutka Re: dzis :-) 01.12.08, 13:21
                                                    bravcia, to jeszcze dwa tygodnie i juz bedziesz tulila swoje malenstwa smile
                                                  • bravia1 Re: dzis :-) 01.12.08, 14:00
                                                    batutka napisała:

                                                    > bravcia, to jeszcze dwa tygodnie i juz bedziesz tulila swoje malenstwa smile

                                                    Tak Batutkosmile Jeszcze tylko dwa tygodnie smile Nie mogę się już doczekać
                                                    dzieciaczkow big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: dzis :-) 01.12.08, 19:22
                                                    kurcze! bravciu jak to szybko zleciało to szok! big_grin to ja znowu będę
                                                    na zjezdzie jak ty będziesz rodzićbig_grin
                                                  • bravia1 Re: dzis :-) 01.12.08, 13:58
                                                    monika_rostkowska napisała:

                                                    obrazki na sciane
                                                    > znalazlam wczoraj takie na allegro i chyba je kupie:
                                                    > www.allegro.pl/item494941080_sliczne_obrazki_recznie_malowane_20x20_zebra.html
                                                    > www.allegro.pl/item494940068_sliczne_obrazki_recznie_malowane_20x20_kotek.html
                                                    > www.allegro.pl/item494940862_sliczne_obrazki_recznie_malowane_20x20_rybka.html
                                                    > www.allegro.pl/item494941870_sliczne_obrazki_recznie_malowane_20x20_slonko.html
                                                    > albo takie:
                                                    > www.allegro.pl/item479952537_seria_pociag_zoo_obrazek_duzy_tra_present.html
                                                    > www.allegro.pl/item479953695_seria_pociag_zoo_obrazek_sredni_tra_present.html
                                                    > www.allegro.pl/item479954816_seria_pociag_zoo_obrazek_maly_tra_present.html
                                                    > www.allegro.pl/item496360317_obraz_biedronki_holenderskiej_firmy_tra_present.html
                                                    > sama nie wiem ktore sa ladniejsze smile
                                                    Śliczne te obrazeczi i faktycznie dodadzą uroku pokojowi dziewczynek smile
                                                    Mi osobiście bardziej podobaja się te pierwsze-recznie malowane smile
                                                  • sloneczko271 Re: dzis :-) 01.12.08, 19:21
                                                    no sama nie wiem które ładniejszebig_grin jedne i drugie są ładnebig_grin
                                                  • batutka Re: dzis :-) 02.12.08, 12:34
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no sama nie wiem które ładniejszebig_grin jedne i drugie są ładnebig_grin

                                                    chyba jednak zadnych nie kupie, bo zaobaczylam, ze za maly rozmiar sad
                                                  • batutka Re: dzis :-) 01.12.08, 13:02
                                                    sorki, nie wylogowalam sie ze starego adresu smile
                                                    jak zwykle zreszta uncertain
                                                  • batutka Re: dzis :-) 01.12.08, 13:32
                                                    a ja sie musze Wam pochwalic, ze powoli odnosimy maly sukces z zasypianiem Ani
                                                    ja juz Wam kiedys pisalam, Ania umiala tylko zasypiac na naszych kolanach,
                                                    bujana na fotelu
                                                    konsekwencja bylo to, ze jak sie przebudzila w nocy, to sama nie umiala sie
                                                    ululac tylko plakala i ja albo Marcin musielismy sie przebudzac, isc do niej i
                                                    ja bujac
                                                    ostatnio bylo makabrycznie, bo Ania potrafila sie przebudzic np o 2 w nocy i nie
                                                    spac np do 4 (czyli dwie godziny bujania)
                                                    my ciagle niewyspani, koszmar jakis
                                                    wiec
                                                    postanowilismy ja nauczyc samodzielnie zasypiac i jak sie przebudzi, nie brac
                                                    jej na rece (tylko ewewntualnie przy niej byc, gladzic po glowce itp)
                                                    pierwsza noc byla koszmarem - Ania plakala, chciala na raczki - ledwo sie nie
                                                    zlamalismy
                                                    ale stwierdzilismy, ze nie mozemy peknac, bo juz zawsze tak bedzie (nieprzespane
                                                    noce i bujanie) - Marcin siedzil ze dwie godziny obok niej az w koncu usnela
                                                    (ale plakala dlugo)
                                                    ale....na druga noc bylo juz lepiej, troche poplakala, ale niedlugo - wczoraj
                                                    tez coraz lepiej
                                                    a dzis normalnie polozylam ja do lozka przed poludniem, dalam buzi, zaspiewalam
                                                    kolysanke i wyszlam z pokoju
                                                    Ania troche pogadala sama ze soba, posmiala sie i po jakis 15, 20 minutach
                                                    usnelam sama zupelnie bez specjalnego marudzenia smile)))))
                                                    mam nadzieje, ze juz zalapala, ze takie usypianie ma sens wink
                                                    i powiem Wam, ze jak tak sama usypia, to wlasnie lepsze sa te noce, bo nawet jak
                                                    sie przebudzi, to sama zasypia - czasem wejde do niej dac jej pic, ale juz jej
                                                    nie bujamy
                                                    jestem pelna nadziei, ze juz tak bedzie smile)))
                                                  • sloneczko271 Re: dzis :-) 01.12.08, 19:25
                                                    oj to gratulacje! big_grin to postep duży zrobiliście z tym usypianiem
                                                    anulkibig_grin
                                                  • batutka Re: dzis :-) 02.12.08, 12:33
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > oj to gratulacje! big_grin to postep duży zrobiliście z tym usypianiem
                                                    > anulkibig_grin

                                                    oj tak - powiem Ci, ze teraz jest rewelacja
                                                    teraz o 12 w poludnie polozylam Anie do lozeczka, przytulilam, dala buzi i
                                                    wyszlam z pokoju - nie marudzila i szybko zasnela sama big_grin
                                                    nie do pomyslenia byloby to jeszcze kilka dni temu
                                                    jak to dobrze, zesmy ja nauczyli tego samodzielnego zasypiania - przespane noce
                                                    teraz mamy i w dzien lzej smile
                                                  • sloneczko271 Re: dzis :-) 01.12.08, 19:18
                                                    bravia1 napisała:
                                                    > I jeszcze pytanie do Słoneczka: czy przed cc trzeba być na czczo?
                                                    Bo jak tak to
                                                    > ja chyba zemdleję z głodu do 14.oo big_grin

                                                    kochsnie ja nie byłam nadczo bo zaczełam rodzić nagle w nocy a
                                                    wieczoram zjadłąm kolacje więc w sumie to nie wiemuncertain pewnie jak
                                                    masz planowaną cc to będziesz musiała być nadczo bo do planowanej cc
                                                    to chyba tak trzeba, no bo przecież lewatywe robią to pewnie lepiej
                                                    żeby żołądek też był pusty.
                                                    ja nie miałam robionej ani lewatywy ani nie byłam nadczo bo musieli
                                                    mnie szybko kroić bo nie było czasu. ale w sumie cc to w pewnym
                                                    sensie operacja więc chyba będziesz nadczo. ale nie jestem tego
                                                    pewna jak to jest dokłądnie bo mi nie zdążyli powiedziećwink zapytaj
                                                    się swojego ginka na następnej wizyciesmile
                                                  • bravia1 Re: dzis :-) 01.12.08, 19:33
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > bravia1 napisała:
                                                    > > I jeszcze pytanie do Słoneczka: czy przed cc trzeba być na czczo?
                                                    > Bo jak tak to
                                                    > > ja chyba zemdleję z głodu do 14.oo big_grin
                                                    >
                                                    > kochsnie ja nie byłam nadczo bo zaczełam rodzić nagle w nocy a
                                                    > wieczoram zjadłąm kolacje więc w sumie to nie wiemuncertain pewnie jak
                                                    > masz planowaną cc to będziesz musiała być nadczo bo do planowanej cc
                                                    > to chyba tak trzeba, no bo przecież lewatywe robią to pewnie lepiej
                                                    > żeby żołądek też był pusty.
                                                    > ja nie miałam robionej ani lewatywy ani nie byłam nadczo bo musieli
                                                    > mnie szybko kroić bo nie było czasu. ale w sumie cc to w pewnym
                                                    > sensie operacja więc chyba będziesz nadczo. ale nie jestem tego
                                                    > pewna jak to jest dokłądnie bo mi nie zdążyli powiedziećwink zapytaj
                                                    > się swojego ginka na następnej wizyciesmile
                                                    >

                                                    Muszę zadzwonić do szpitala w takim razie, bo wizyty juz nie mam u lekarza uncertain
                                                  • sloneczko271 Re: dzis :-) 01.12.08, 19:14
                                                    obraz śliczny! big_grin no to mieliście udany dzionekbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: dzis :-) 01.12.08, 19:10
                                                    batutka napisała:

                                                    > a my dzis Anie zostawilismy u dziadkow, a sami z Majka
                                                    pojechalismy kupic sofe
                                                    > kupilismy taka jaka chcialam - oj, bardzo dobrze zrobily mi te
                                                    zakupy, bo juz
                                                    > sie zasiedzialam w tym domu - a takie udane zakupy, to balsam dla
                                                    duszy wink
                                                    > potem jeszcze w ikei kupilismy poduszki i zaslony do sypialni,
                                                    zjedlismy obiade
                                                    > k
                                                    > - fajnie bylo smile
                                                    > Maja caly czas spala,a Ania u dziadkow byla bardzo grzeczna smile


                                                    no to widze że już wszystko wróciło do normy skoro batutka już
                                                    buszuje po ikeibig_grin hi,hi,hibig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: dzis :-) 01.12.08, 19:27
                                                    hej laseczki no ja już jestem po zjezdzie ale ten weekend to miałam
                                                    strasznysad nie zaliczyłam genetyki i teraz musze pisać taką prace
                                                    z tegouncertain cholera ja tego nie rozumiem i teraz jeszcze musze
                                                    kombinować żeby to cholerstwo napisaćsad buuu

                                                    pozatym chora jestem nadal i dzisiaj wezwaliśmy lekarza do domu do
                                                    mnie bo już nie wyrabiamsad i powiedział że mam zapalenie oskrzeli
                                                    i że jeszcze ze 3 dni bez antybiotyku to by się to przerodziło w
                                                    zapalenie płuc:-0 więc w sumie to był ostatni dzwonek na tego
                                                    lekarza.
                                                  • bravia1 Re: dzis :-) 01.12.08, 19:35
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > hej laseczki no ja już jestem po zjezdzie ale ten weekend to miałam
                                                    > strasznysad nie zaliczyłam genetyki i teraz musze pisać taką prace
                                                    > z tegouncertain cholera ja tego nie rozumiem i teraz jeszcze musze
                                                    > kombinować żeby to cholerstwo napisaćsad buuu
                                                    >
                                                    > pozatym chora jestem nadal i dzisiaj wezwaliśmy lekarza do domu do
                                                    > mnie bo już nie wyrabiamsad i powiedział że mam zapalenie oskrzeli
                                                    > i że jeszcze ze 3 dni bez antybiotyku to by się to przerodziło w
                                                    > zapalenie płuc:-0 więc w sumie to był ostatni dzwonek na tego
                                                    > lekarza.
                                                    >
                                                    >
                                                    No to kuruj się Sloneczko, kuruj kiss
                                                    Po antybiotyku szybko Ci przejdzie.
                                                    A zaliczeniem sie nie martw, przecież nadrobisz smile
                                                  • sloneczko271 Re: dzis :-) 02.12.08, 11:13
                                                    braviuśsmile no chyba najlepiej będzie jeśli zadzwonisz do szpitala,
                                                    to ci powiedzą dokładnie.
                                                    a co do mojego zaliczenia to, to wszystko nie wygląda tak różowo bo
                                                    facet od genetyki powiedział że jak tego teraz nie zaliczymy to nie
                                                    mamy prawa wstępu na kolejne wykłady dopuki tego nie zaliczymyuncertain no
                                                    to jak on mnie nie wouści na wykłady to cholera ja już wogóle będę z
                                                    tym wszystkim do tyłysad no masakra! sad((
                                                  • batutka Re: dzis :-) 02.12.08, 12:24
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > braviuśsmile no chyba najlepiej będzie jeśli zadzwonisz do szpitala,
                                                    > to ci powiedzą dokładnie.
                                                    > a co do mojego zaliczenia to, to wszystko nie wygląda tak różowo bo
                                                    > facet od genetyki powiedział że jak tego teraz nie zaliczymy to nie
                                                    > mamy prawa wstępu na kolejne wykłady dopuki tego nie zaliczymyuncertain no
                                                    > to jak on mnie nie wouści na wykłady to cholera ja już wogóle będę z
                                                    > tym wszystkim do tyłysad no masakra! sad((

                                                    kurcze, jakis idiota!!!
                                                    przeciez jak Was nie wpusci na wyklady, to dopiero beda zaleglosci!!
                                                    a moze o to mu chodzi?
                                                    swietne podejscie pedagogiczne do studentow, nie ma co uncertain
                                                  • sloneczko271 Re: dzis :-) 02.12.08, 13:17
                                                    no natrawe batutko idiota! masz całkowitą racjęuncertain
                                                    no ja już sama nie wiem co mam o tym myśleć? może on chce nas tylko
                                                    przestraszyć? nie wiem? sad ale jak mi tego nie zaliczy to się chyba
                                                    załamięuncertain
                                                  • batutka Re: dzis :-) 02.12.08, 12:25
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > hej laseczki no ja już jestem po zjezdzie ale ten weekend to miałam
                                                    > strasznysad nie zaliczyłam genetyki i teraz musze pisać taką prace
                                                    > z tegouncertain cholera ja tego nie rozumiem i teraz jeszcze musze
                                                    > kombinować żeby to cholerstwo napisaćsad buuu
                                                    >
                                                    > pozatym chora jestem nadal i dzisiaj wezwaliśmy lekarza do domu do
                                                    > mnie bo już nie wyrabiamsad i powiedział że mam zapalenie oskrzeli
                                                    > i że jeszcze ze 3 dni bez antybiotyku to by się to przerodziło w
                                                    > zapalenie płuc:-0 więc w sumie to był ostatni dzwonek na tego
                                                    > lekarza.
                                                    >
                                                    >
                                                    o kurcze, jak to dobrze, ze w pore wezwaliscie tego lekarza - trzymam kciuki za
                                                    szybkie wykurowanie sie smile
                                                  • batutka Re: dzis :-) 02.12.08, 12:31
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no to widze że już wszystko wróciło do normy skoro batutka już
                                                    > buszuje po ikeibig_grin hi,hi,hibig_grin

                                                    smile)))))))
                                                    no tak - jak juz latam po sklepach, to nie jest zle smile
                                                    zapomnialam Wam napisac, ze jeszcze do pokoju w ktorym spimy kupilam takie
                                                    zaslony, mam nadzieje, ze beda ladnie na oknie wygladac:
                                                    img261.imageshack.us/img261/5783/487540576ea8.jpg
                                                    img261.imageshack.us/img261/9100/4875405761wa7.jpg
                                                    www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60107545
                                                  • batutka Re: dzis :-) 02.12.08, 12:38
                                                    dziewczyny - pisalam Wam kiedys, ze kupilam dywan do pokoju dziewczyn - najpierw
                                                    zielony, potem czerwony, az a koncu wymienilam na bezowy wink
                                                    wszystko ok, ale on sie strasznie pyli - jak reka pocieram o te kudly, to
                                                    wychodzi taka jakby watka
                                                    w calym mieszkaniu jest to pylenie
                                                    ten dywan jest welniany i czytalam, ze to normalne z takimi dywanami i ze za
                                                    jakis czas to pylenie ustanie
                                                    powiedzcie mi (jesli mialyscie z takimi dywanami do czynienia) - ile to moze
                                                    jeszcze potrwac - bo nie nadazam ze sprzataniem uncertain
                                                  • sloneczko271 Re: dzis :-) 02.12.08, 13:27
                                                    batutka napisała:

                                                    > dziewczyny - pisalam Wam kiedys, ze kupilam dywan do pokoju
                                                    dziewczyn - najpier
                                                    > w
                                                    > zielony, potem czerwony, az a koncu wymienilam na bezowy wink
                                                    > wszystko ok, ale on sie strasznie pyli - jak reka pocieram o te
                                                    kudly, to
                                                    > wychodzi taka jakby watka
                                                    > w calym mieszkaniu jest to pylenie
                                                    > ten dywan jest welniany i czytalam, ze to normalne z takimi
                                                    dywanami i ze za
                                                    > jakis czas to pylenie ustanie
                                                    > powiedzcie mi (jesli mialyscie z takimi dywanami do czynienia) -
                                                    ile to moze
                                                    > jeszcze potrwac - bo nie nadazam ze sprzataniem uncertain

                                                    nie mam pojęciauncertain ja w mieszkaniu nie mam wogóle dywanów, tylko w
                                                    duzym pokoju taki malutki-biały, kudłaty.
                                                  • bravia1 Re: dzis :-) 02.12.08, 13:59
                                                    batutka napisała:

                                                    > dziewczyny - pisalam Wam kiedys, ze kupilam dywan do pokoju dziewczyn - najpier
                                                    > w
                                                    > zielony, potem czerwony, az a koncu wymienilam na bezowy wink
                                                    > wszystko ok, ale on sie strasznie pyli - jak reka pocieram o te kudly, to
                                                    > wychodzi taka jakby watka
                                                    > w calym mieszkaniu jest to pylenie
                                                    > ten dywan jest welniany i czytalam, ze to normalne z takimi dywanami i ze za
                                                    > jakis czas to pylenie ustanie
                                                    > powiedzcie mi (jesli mialyscie z takimi dywanami do czynienia) - ile to moze
                                                    > jeszcze potrwac - bo nie nadazam ze sprzataniem uncertain
                                                    Ja tez nie mam pojecia sad(
                                                  • sloneczko271 Re: dzis :-) 02.12.08, 13:25
                                                    batutkobig_grin zasłonki śliczne kupiliściebig_grin oj widze że już pomalutku
                                                    mieszkanko zaczyna się robić przyulnym gniazdkiembig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: dzis :-) 02.12.08, 13:28
                                                    miśka mi dzisiaj spała do godz.08.30 i na drzemce nie chciała mi
                                                    usnąć o godz.11 i drugie podejście było o godz.12. dopiero teraz mi
                                                    padłasmile więc ja siadam do książek do tej pierdzielonej genetykiuncertain
                                                    bleee
                                                  • bravia1 Re: dzis :-) 02.12.08, 13:58
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > miśka mi dzisiaj spała do godz.08.30 i na drzemce nie chciała mi
                                                    > usnąć o godz.11 i drugie podejście było o godz.12. dopiero teraz mi
                                                    > padłasmile więc ja siadam do książek do tej pierdzielonej genetykiuncertain
                                                    > bleee
                                                    Ucz sie Slonko ucz big_grin
                                                    Dasz radę smile
                                                  • bravia1 ? 02.12.08, 14:04
                                                    Dziewczyny wiecie może co u Szklanejpulapki?
                                                    Przez ostatni czas jakos tak myśle o niej i pytałam nawet o nią na forum
                                                    niepłodnośc, ale się nie odzywa???
                                                    Ciekawa jestem co z jej dzidzią, bo miała trochę przebojow z lekarzami, potem
                                                    jakieś wady wykrywali u dziecka, ale mam nadzieję, że wszystko ok...
                                                  • batutka Re: ? 02.12.08, 14:08
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziewczyny wiecie może co u Szklanejpulapki?
                                                    > Przez ostatni czas jakos tak myśle o niej i pytałam nawet o nią na forum
                                                    > niepłodnośc, ale się nie odzywa???
                                                    > Ciekawa jestem co z jej dzidzią, bo miała trochę przebojow z lekarzami, potem
                                                    > jakieś wady wykrywali u dziecka, ale mam nadzieję, że wszystko ok...

                                                    bravcia, ja dzis przypadkowo na nia trafilam na forum seriale: napisala post
                                                    dzisiaj w ktorym cieszyla sie ciaza - wiec na 100% u niej wszystko w porzadku smile
                                                  • bravia1 Re: ? 02.12.08, 14:09
                                                    ooo, to super smile
                                                  • sloneczko271 Re: ? 02.12.08, 17:09
                                                    oj ja też straciłam z nią kontaktuncertain
                                                  • batutka Re: dzis :-) 02.12.08, 14:01
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > miśka mi dzisiaj spała do godz.08.30 i na drzemce nie chciała mi
                                                    > usnąć o godz.11 i drugie podejście było o godz.12. dopiero teraz mi
                                                    > padłasmile więc ja siadam do książek do tej pierdzielonej genetykiuncertain
                                                    > bleee

                                                    a ja zmienilam Ani godziny drzemki:
                                                    do tej pory miala tak:
                                                    1-sza drzemka miedzy 10.00 a 11.30
                                                    2 -ga drzemka miedzy 14.50, 15.00 a 16.30, 17.00

                                                    teraz wyposrodkowalam te drzemke i zamiast dwoch ma jedna w poludnie gdzies tak
                                                    okolo 12-ej i spi do 14.00, 14.30
                                                    wtedy lepsza ma nocke smile
                                                  • batutka Re: dzis :-) 02.12.08, 14:05
                                                    dziewczyny, a co sadzicie o tych obrazkach do pokoju dzieciecego?
                                                    www.allegro.pl/item491227755_obrazek_akwarela_do_pokoju_dzieciecego.html
                                                    www.allegro.pl/item491225754_obrazek_akwarela_do_pokoju_dzieciecego.html
                                                    www.allegro.pl/item491228576_obrazek_akwarela_do_pokoju_dzieciecego.html
                                                    www.allegro.pl/item491229914_obrazek_akwarela_do_pokoju_dzieciecego.html
                                                    zastanawiam sie czy ich nie kupic,ale z drugiej strony nie wiem czy nie za blade
                                                    te kolory i czy nie bedzie za mdło
                                                    chociaz jakas fajna ramka i moze byloby fajnie, no sama nie wiem
                                                    kurcze, to urzadzanie mieszkania wcale nie jest takie latwe - a jeszcze przy
                                                    moim charakterze (jestem okropnie niezdecydowana, a jak cos kupie, to zdarza mi
                                                    sie to wymieniac w nieskonczonosc, az wpadne na cos co pasuje mi idealnie wink
                                                  • bravia1 Re: dzis :-) 02.12.08, 14:09
                                                    batutka napisała:

                                                    > dziewczyny, a co sadzicie o tych obrazkach do pokoju dzieciecego?
                                                    > www.allegro.pl/item491227755_obrazek_akwarela_do_pokoju_dzieciecego.html
                                                    > www.allegro.pl/item491225754_obrazek_akwarela_do_pokoju_dzieciecego.html
                                                    > www.allegro.pl/item491228576_obrazek_akwarela_do_pokoju_dzieciecego.html
                                                    > www.allegro.pl/item491229914_obrazek_akwarela_do_pokoju_dzieciecego.html
                                                    > zastanawiam sie czy ich nie kupic,ale z drugiej strony nie wiem czy nie za blad
                                                    > e
                                                    > te kolory i czy nie bedzie za mdło
                                                    > chociaz jakas fajna ramka i moze byloby fajnie, no sama nie wiem
                                                    > kurcze, to urzadzanie mieszkania wcale nie jest takie latwe - a jeszcze przy
                                                    > moim charakterze (jestem okropnie niezdecydowana, a jak cos kupie, to zdarza mi
                                                    > sie to wymieniac w nieskonczonosc, az wpadne na cos co pasuje mi idealnie wink

                                                    Słodkie smile ale faktycznie trzeba by było dopasować żywe kolory ramek, coby za
                                                    blado nie było wink
                                                  • sloneczko271 Re: dzis :-) 02.12.08, 17:13
                                                    batutka napisała:

                                                    > dziewczyny, a co sadzicie o tych obrazkach do pokoju dzieciecego?
                                                    > www.allegro.pl/item491227755_obrazek_akwarela_do_pokoju_dzieciecego.html
                                                    > www.allegro.pl/item491225754_obrazek_akwarela_do_pokoju_dzieciecego.html
                                                    > www.allegro.pl/item491228576_obrazek_akwarela_do_pokoju_dzieciecego.html
                                                    > www.allegro.pl/item491229914_obrazek_akwarela_do_pokoju_dzieciecego.html
                                                    > zastanawiam sie czy ich nie kupic,ale z drugiej strony nie wiem
                                                    czy nie za blad
                                                    > e
                                                    > te kolory i czy nie bedzie za mdło
                                                    > chociaz jakas fajna ramka i moze byloby fajnie, no sama nie wiem
                                                    > kurcze, to urzadzanie mieszkania wcale nie jest takie latwe - a
                                                    jeszcze przy
                                                    > moim charakterze (jestem okropnie niezdecydowana, a jak cos kupie,
                                                    to zdarza mi
                                                    > sie to wymieniac w nieskonczonosc, az wpadne na cos co pasuje mi
                                                    idealnie wink


                                                    jak na mój gust to faktycznie troche zabladewink
                                                  • sloneczko271 Re: dzis :-) 02.12.08, 17:11
                                                    batutka napisała:
                                                    > teraz wyposrodkowalam te drzemke i zamiast dwoch ma jedna w
                                                    poludnie gdzies tak
                                                    > okolo 12-ej i spi do 14.00, 14.30
                                                    > wtedy lepsza ma nocke smile

                                                    batutkosmile mi misia to już od początku pazdziernika śpi tylko raz
                                                    dziennie.
                                                  • sloneczko271 Re: dzis :-) 03.12.08, 12:00
                                                    witajcie dziewczynykiss
                                                    ja wpadam do was tylko na chwilkesmile
                                                    miśka właśnie poszła spać to ja weszłam zeby się z wami przywitać i
                                                    zmykam do książek bo idzie mi ta nauka jak ,,krew z nosa" uncertain czyli
                                                    niebardzouncertain
                                                    przepraszam was jeśli przez najbiższy tydzień będę tu żadko zaglądać
                                                    ale musze to dzidostwo zaliczyć a jak już usiąde do kompa to czas mi
                                                    ucieka przez palceuncertain
                                                    pozdrawiam was wszystkie serdecznie i przesyłam wam 1000 całuskówkiss
                                                    braviuś, haniu jak się czujecie ciężaróweczki? smile
                                                    batutko jak dziewczynki ci się sprawują? smile
                                                  • bravia1 Re: dzis :-) 04.12.08, 11:46
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > witajcie dziewczynykiss
                                                    > ja wpadam do was tylko na chwilkesmile
                                                    > miśka właśnie poszła spać to ja weszłam zeby się z wami przywitać i
                                                    > zmykam do książek bo idzie mi ta nauka jak ,,krew z nosa" uncertain czyli
                                                    > niebardzouncertain
                                                    > przepraszam was jeśli przez najbiższy tydzień będę tu żadko zaglądać
                                                    > ale musze to dzidostwo zaliczyć a jak już usiąde do kompa to czas mi
                                                    > ucieka przez palceuncertain
                                                    > pozdrawiam was wszystkie serdecznie i przesyłam wam 1000 całuskówkiss
                                                    > braviuś, haniu jak się czujecie ciężaróweczki? smile
                                                    > batutko jak dziewczynki ci się sprawują? smile


                                                    Ja się jeszcze trzymam wink Zostalo tylko 11 dni surprised
                                                    Wypoczywam ile się da smile
                                                    A jak Twoja nauka Słoneczko? Do przodu?
                                                  • batutka Re: dzis :-) 04.12.08, 12:10
                                                    hej hej smile
                                                    ja sie macie kobitki?
                                                    piekna pogoda dzis, co?
                                                    a ja niestety nie moge wyjsc z dziewczynami na dwor - nie dalabym rady z dwojka,
                                                    a szkoda mi ich, bo kisza sie w domu uncertain
                                                    jak MArcin wraca z pracy to wychodzimy, ale co to za atrakcja spacerowac po
                                                    ciemku sad
                                                    zla jestem na tesciowa, bo mieszka przystanek metra dalej od nas, a nawet nie
                                                    zapytala sie czy potrzebna mi jakas pomoc - ja wiem, ze nie musi, ale chociaz od
                                                    czasu do czasu moglaby wyjsc na spacer z Ania - a dzis tak pieknie, to przeciez
                                                    zdaje sobie sprawde, ze Ania siedzi w domu, ale nie zapyta sie czy z nia wyjsc
                                                    no nic - sama nie bede prosic
                                                    ale wkurzona jestem na maksa uncertain
                                                  • batutka Re: dzis :-) 04.12.08, 12:12
                                                    bravia1 napisała:


                                                    > Ja się jeszcze trzymam wink Zostalo tylko 11 dni surprised
                                                    > Wypoczywam ile się da smile
                                                    > A jak Twoja nauka Słoneczko? Do przodu?

                                                    no bravciu - to sie ladnie dzieci trzymaja Twego brzuszka - super smile
                                                    niech zdrowo rosna smile
                                                  • batutka Re: dzis :-) 04.12.08, 12:13
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > witajcie dziewczynykiss
                                                    > ja wpadam do was tylko na chwilkesmile
                                                    > miśka właśnie poszła spać to ja weszłam zeby się z wami przywitać i
                                                    > zmykam do książek bo idzie mi ta nauka jak ,,krew z nosa" uncertain czyli
                                                    > niebardzouncertain
                                                    > przepraszam was jeśli przez najbiższy tydzień będę tu żadko zaglądać
                                                    > ale musze to dzidostwo zaliczyć a jak już usiąde do kompa to czas mi
                                                    > ucieka przez palceuncertain
                                                    > pozdrawiam was wszystkie serdecznie i przesyłam wam 1000 całuskówkiss
                                                    > braviuś, haniu jak się czujecie ciężaróweczki? smile
                                                    > batutko jak dziewczynki ci się sprawują? smile

                                                    no to milej nauki smile
                                                    a dziewczynki sa super - Ania cieszy sie Majka, chce ja tulic, wklada smmoczek
                                                    do buzi
                                                    jest ok smile
                                                    na razie nie jestem zmeczona, oby tak dalej smile
                                                  • gosia1705 z pewną taką niśmiałością :) 04.12.08, 15:45
                                                    Witam Was serdecznie. Nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie ale
                                                    kiedyś byłam częstą bywalczynią tego przesympatycznego wątku. Potem
                                                    tak jakoś wyszło... że byłam raczej bierną uczestniczką forum.
                                                    Niesmiało chciałam spytać czy mogę do Was dołączyć.Może przypomnę
                                                    trochę moje losy. W 2006 roku trzy nieudane IUI potem hsg,
                                                    laparoskopia, histeroskopia i decyzja o ICSI - pierwsza próba
                                                    nieudana w 2007 r. Potem zmiana kliniki, walka ze skaczącym FSH i
                                                    bakteriami. W maju 2008 r. drugie podejscie do ICSI i ponowna klapa.
                                                    Akupunktura i bioenergoterapia ale chyba bardziej dla skołatanej
                                                    duszy. Rozpoczęliśmy spotkania w OAO. Dokładnie miesiac po nieudanym
                                                    ICSI II kreski - ciąża naturalna. Niestety w 10 tc okazało że ciąża
                                                    się nie rozwija i serduszko przestało bić - zabieg i rozpacz. Dalej
                                                    chodziłam do bioenergoterapełty. We wrzesniu kolejne dwie kreski i
                                                    ogromny strach.Teraz jestem w 15 tc. Robiłam USG genetyczne i test
                                                    PAPA u Roszkowskiego - wyszedł dobrze. Nadal bardzo boję się o
                                                    dzidzię i żyję od wizyty do wizyty. Jestem na L4 bo na poczatku
                                                    odklejała mi się kosmówka i miałam krwiaczka. Teraz już plamienie
                                                    ustało i troche lepiej sie czuję. Pozdrawiam Was serdecznie.
                                                    Ucałowania dla Ani, Majki i Michasi i dla brzuszków hani i bravi.
                                                  • batutka Re: z pewną taką niśmiałością :) 05.12.08, 00:05
                                                    gosiu - oczywiscie, ze Cie pamietamy i jak najbardziej mozesz do nas dolaczyc smile
                                                    im nas wiecej, tym lepiej - wiesz przeciez jakie my gaduly jestesmy, wiec im
                                                    wiecej osob do plotkowania, tym przyjemniej wink

                                                    gratulacje z powodu ciazy - najgorszy okres masz za soba, wiec nie martw sie,
                                                    bedzie dobrze smile
                                                    odpoczywaj jak najwiecej, dbaj o siebie - super, ze jestes na zwolnieniu, to
                                                    masz szanse na wypoczynek
                                                    a do jakiej przychodni chodzisz (w Warszawie?)

                                                    caluski
                                                    do poklikania smile
                                                  • bravia1 Re: z pewną taką niśmiałością :) 05.12.08, 12:29
                                                    Witaj gosiu smile
                                                    Dzięki za całuski dla brzusia smile
                                                    Widzę, że strasznie duzo przeszliście, ale teraz tylko do przodu!! Więc nie
                                                    zamartwiaj się na pewno będzie dobrze!!
                                                    Głaski dla Twojego brzusia smile
                                                  • batutka hej :-) 05.12.08, 14:22
                                                    co dzis porabiacie?
                                                    moj Marcin dzis nie idzie do pracy, bo troche pracowal w nocy (mial dyzur) wiec
                                                    dzis odespal i jedziemy na zakupy smile
                                                    oddajemy ten cholerny dywan z powrotem do ikei - podobal mi sie, ale pylenie
                                                    mnie wykancza
                                                    i znow pewni kupie jakis i nie spodoba mi sie w pokoju i oddam uncertain
                                                    ciekawe kiedy natrafie na taki, co do ktorego nie bede miec watpliwosci smile
                                                    a potem jedziemy kupic Ani spacerowke - kupimy albo maclarena albo chicco
                                                    (zastanawiam sie czy chicco maja dobre wozki)
                                                    a ostatnio wypatrzylismy w necie wozek dla rodzenstwa o nazwie phil&teds -
                                                    podobno rewelacja, zrobil furore na zachodzie
                                                    jest niby pojedynczy, a mlodsze rodzenstwo lezy na dole nad koszem na zakupy
                                                    jest maly, ale ja mam co do niego watpiwosci:
                                                    jakos za nisko mi ten dzieciak lezy (a co jak snieg)
                                                    no i starcza zaledwie na kilka miesiacy, bo jak mlodsze dziecie jest juz
                                                    starsze, to nie zda egzaminu
                                                    Marcin strasznie chce ten wozek kupic, ale ja chyba wole dwa - i tak razem na
                                                    spacery bedziemy chodzic wiec po co nam podwojny wozek
                                                    poza tym chyba ciezko go obejrzec na zywo - trzeba zamawiac zza granicy
                                                    zobaczcie same co to za cudo:
                                                    http://cgi.ebay.pl/Phil-Teds-Vibe-der-Beste-in-seiner-Klasse_W0QQitemZ200281388421QQcmdZViewItemQQptZDE_AllesUmsKind_Baby_Kinderwagen_Buggies?hash=item200281388421&_trksid=p3286.c0.m14&_trkparms=72%3A1399%7C66%3A2%7C65%3A12%7C39%3A1%7C240%3A1318#ebayphotohosting
                                                  • batutka poprawny link 05.12.08, 14:28
                                                    img505.imageshack.us/img505/6411/816a1zw4.jpg
                                                    img229.imageshack.us/img229/9259/826e1bc7.jpg
                                                    img505.imageshack.us/img505/3733/80641zm8.jpg
                                                    img229.imageshack.us/img229/4977/850d1ju5.jpg
                                                    i jeszcze:
                                                    www.tinyride.com/Phil-and-Teds-Sport-Buggy-with-Double-Seat-Stroller-P2341.aspx
                                                  • batutka Re: poprawny link 05.12.08, 14:31
                                                    a dzis sie moja tesciowa zrehabilitowala:
                                                    byla dzis u nas i sama zaproponowala codzienne spacery smile
                                                  • batutka Re: poprawny link 05.12.08, 14:31
                                                    ok dziewczyny, to spadam:lecimy na zakupy smile
                                                  • sloneczko271 Re: poprawny link 05.12.08, 16:00
                                                    batutka napisała:

                                                    > a dzis sie moja tesciowa zrehabilitowala:
                                                    > byla dzis u nas i sama zaproponowala codzienne spacery smile

                                                    ooo! big_grin no to zwracamy honor teściowejbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: poprawny link 05.12.08, 15:58
                                                    batutkosmile pomysłowy jest ten wózek ale ja bym chyba też wolała 2
                                                    osobne wózeczki, ten młodszy dzidziuś tak jakoś za nisko siedzi i
                                                    nic nie widziwink
                                                    co do twojej teściowej to wcale ci się nie dziwie że jesteś na nią
                                                    złauncertain ja na twoim miejscu też bym byłauncertain
                                                  • sloneczko271 Re: z pewną taką niśmiałością :) 05.12.08, 15:39
                                                    witaj gosiaczkukiss pewnie że dołącz do nas-witamy! big_grin fajnie bo
                                                    czym nas tu więcej tym lepiejbig_grin
                                                    jak przeczytałam twoją historie starań o bejbi to jestem w szoku!
                                                    ile ty biedulko musiałas przejść-koszmar! uncertain
                                                    ale teraz dzidziuś ładnie się rozwija i zobaczysz że wszystko będzie
                                                    okbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: z pewną taką niśmiałością :) 05.12.08, 16:01
                                                    mi nauka idzie strasznie opornieuncertain buuu
                                                  • gosia1705 Re: z pewną taką niśmiałością :) 05.12.08, 18:42
                                                    Kochane dzięki za ciepłe słowa.
                                                    Batutko ja chodzę do Novum do dr Starosławskiej ale tak sobie mysle
                                                    czy nie lepiej by było zmienic lekarza na takiego co pracuje w
                                                    szpitalu. Co o tym sądzicie. Kilka razy miałam okazję lezec na
                                                    Karowej i kilka moich kolezanek tam rodziło i tak sobie mysle że
                                                    może by.
                                                    Co do wózków to żaden ze mnie praktyk ale tez mi sie wydaje ze
                                                    maleństwo tak nisko siedzi i nic nie widzi.
                                                    Słoneczko dasz sobie z tym egzaminem radę na pewno. Wspieram Cię
                                                    wirtualnie.
                                                    Bravia to juz tylko kilka dni dzieli Cie od powitania dzieciaczków i
                                                    świeta w wiekszym gronie.
                                                  • sloneczko271 Re: gosiaczku:-) 06.12.08, 13:52
                                                    gosiaczkusmile ja jak byłam w ciąży to też właśnie się ciągle
                                                    zastanawiałam czy nie zmienić lekarza na takiego który jest na tym
                                                    oddziale na którym chciałam rodzić, no i w końcu się decydowałam i
                                                    to była bardzo dobra decyzjasmile ja zmieniłam lekarza dopiero w 6
                                                    miesiącu ciąży ale nie żałuje i jak bym jeszcze kiedyś miała to
                                                    szczęście być jeszcze raz w ciąży to napewno też bym odrazu zaczeła
                                                    chodzić do tego lekarza który pracuje na oddziale gdzie bym rodziła.
                                                    i to wcale nie dlatego że bym chciała żeby ten lekarz był przy
                                                    porodzie bo najczęściej jest tak że jednak nie ma lekarza
                                                    prowadzącego ciążę przy porodzie (no chyba ze to jest planowana cc)
                                                    jednak przy naturalnym porodzie to najważniejsza jest chyba dobra
                                                    położna, no ale zawsze inaczej chyba jednak traktują człowieka jeśli
                                                    jest się pacjentką lekarza który prcuje w danym szpitalu w którym
                                                    się chce rodzić. tak mi się wydajesmile

                                                    gosiu co do nauki to jakoś czarno to widzeuncertain no ale zawalcze-nie
                                                    poddam się tak łatwo. najwyżej jak nie zalicze tym razem to może
                                                    następnym mi się uda. chociaż tak bardzo chciałabym już mieć to z
                                                    głowy i mieć spokojne święta i już nie myśleć o tej pierdzielonej
                                                    genetyceuncertain
                                                  • sloneczko271 Re: gosiaczku:-) 06.12.08, 13:56
                                                    co do mojego choróbska to już mi prawie przeszłosmile czuje się dobrze
                                                    chociaż jeszcze kaszle jak stary gruzlikwink ale i tak nie wiem jakim
                                                    cudem udało mi się nie zarazić michasi-strasznie się bałam że
                                                    załapie to zapalenie oskrzeli odemnie, no ale puki co dzięki Bogu
                                                    jest zdrowabig_grin
                                                    jutro mamy rodzinną imprezke (imieniny babci mojego miśka) ale mój
                                                    mąż idzie sam z miśka bezemnie. nie chce jeszcze wychodzić z domu-
                                                    wole się wykurować do końca, a pozatym tam będzie jeszcze kuzynka
                                                    nasza z 2 małych dzieci (jedno ma 2 latka a drugie chyba 3-albo 4
                                                    miesiące) więc nie chciałabym zarazić nigoko a niedaj Boże dzieci.
                                                    więc pójdą sami na tą imprezke a ja w tym czasie będę miała czas na
                                                    nukesmile
                                                  • gosia1705 słoneczko :) 06.12.08, 19:52
                                                    Słoneczko cieszę sie że choróbsko sobie powoli odchodzi. Szkoda że
                                                    nie możesz uczestniczyć w rodzinnej imprezce ale w sumie lepiej nie
                                                    narażać dzieciaczków a poza tym to będziesz miała spokój żeby dalej
                                                    walczyć z genetyką. To pewnie nawet ciekawa ta genetyka tylko żeby
                                                    nie trzeba było uczyć sie jej na egzamin tylko tak dla samej
                                                    ciekawości.
                                                    Co do tej zmiany lekarza to wiesz też tak myslałam zmienić gdzieś w
                                                    styczniu. Mam takiego poleconego przez koleżankę który pracuje w
                                                    szpitalu na Karowej i jest tam ordynatorem. Kiedyś miałam nawet
                                                    okazję być u niego prywatnie na wizycie przed laparoskopią i wydał
                                                    mi sie kompetantny i sympatyczny. Poza tym ja to raczej na 99,9%
                                                    będę miała cc więc wolałabym mieć od razu wybrany szpital i wiedzieć
                                                    że mnie tam przyjmą bo to podobno różnie bywa.
                                                  • sloneczko271 Re: słoneczko :) 07.12.08, 18:39
                                                    gosiaczkusmile powiem ci że moim zdaniem bardzo dobrze robisz że
                                                    chcesz zmienić lekarza na takiego który będzie ci robił cc i taki
                                                    który jest ordynatorem w tym szpitalu gdzie chcesz rodzić-to jest
                                                    bardzo warzne noi inaczej cię już będą traktować.

                                                    co do genetyki to nawet jest ciekawa tylko te wszystkie nazwy są
                                                    porąbaneuncertain
                                                  • gosia1705 Re: słoneczko :) 07.12.08, 19:50
                                                    Zgadzam sie z Tobą w 100%. Na nastepną wizytę umówię się juz do
                                                    nowego lekarza.
                                                    Słoneczko a kiedy masz termin tego egzaminu postaram się wtedy mocno
                                                    zacisnąć kciuki.
                                                  • sloneczko271 Re: słoneczko :) 08.12.08, 11:11
                                                    gosiaczkusmile ten egzamin mam teraz w piątekuncertain więc ok.godz.14 mocno
                                                    trzymajcie kciukasybig_grin
                                                  • bravia1 Re: słoneczko :) 08.12.08, 12:52
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > gosiaczkusmile ten egzamin mam teraz w piątekuncertain więc ok.godz.14 mocno
                                                    > trzymajcie kciukasybig_grin

                                                    No to odpalamy big_grin
                                                  • batutka Re: słoneczko :) 08.12.08, 13:07
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > gosiaczkusmile ten egzamin mam teraz w piątekuncertain więc ok.godz.14 mocno
                                                    > trzymajcie kciukasybig_grin

                                                    oki - bedziemy trzymac smile
                                                    no, ale uczylas sie, wiec bedzie dobrze smile
                                                    ja powiem Wam,ze jak studiowalam, to tylko na poczatku sie uczylam w domu, a
                                                    gdzies na 2 roku i juz tak do 5-ego przyjezdzalam po prostu na kilka godzin
                                                    przed egazaminem i siadalysmy z kolezankami w kawiarence i uczylysmy sie - mowie
                                                    Wam jak wtedy nauka szybko wchodzi do glowy - kazda z nas przekladala dany
                                                    material na chlopski rozum i przez to bylo latwiej - szkoda nam czasu bylo na
                                                    nauke w domu wink
                                                  • batutka Re: słoneczko :) 07.12.08, 22:25
                                                    gosia1705 napisała:

                                                    > Co do tej zmiany lekarza to wiesz też tak myslałam zmienić gdzieś w
                                                    > styczniu. Mam takiego poleconego przez koleżankę który pracuje w
                                                    > szpitalu na Karowej i jest tam ordynatorem. Kiedyś miałam nawet
                                                    > okazję być u niego prywatnie na wizycie przed laparoskopią i wydał
                                                    > mi sie kompetantny i sympatyczny. Poza tym ja to raczej na 99,9%
                                                    > będę miała cc więc wolałabym mieć od razu wybrany szpital i wiedzieć
                                                    > że mnie tam przyjmą bo to podobno różnie bywa.

                                                    gosiu - ja chodzilam do lekarza, ktory nie pracowal w zadnym szpitalu - i w
                                                    pierwszej i w drugiej ciazy i powiem Ci, ze nie bylo problemu ze szpitalem
                                                    rodzilam w szpitalu im.Orlowskiego na Czerniakowskiej i powiem Ci,że to cudny
                                                    szpital ze wspanialym oddzilem polozniczym i zeby tak nie bolal porod, to
                                                    moglabym tam rodzic codziennie wink
                                                    caly personel jest super - wszyscy bardzo mili, pomocni - naprawde polecam
                                                    moja kolezanka rodzila w tym roku i tez miala skierowanie na cc i bez dwoch zdan
                                                    ja przyjeli (mimo, ze nie miala tam zadnego znajomego lekarza ani poloznej)
                                                    polecam ten szpital naprawde
                                                    jesli zas chodzi o sw.Zofie to nie mialam z nia zadnego kontaktu, ale rodzila
                                                    tam moja kolezanka - chodzila do dyrektora tego szpitala prywatnie wiec bylo
                                                    miejsce, ale zeby przyjsc do nich tak z ulicy, to jest problem
                                                    ja osobiscie polecam Czerniakowska
                                                  • batutka kupilismy wozek :-) 07.12.08, 22:34
                                                    wiecie co? w koncu nareszcie kupilismy ten wozek dla Ani
                                                    mielismy na poczatku kupic maclerena, ale w koncu zrezygnowalismy ze wzgledu na
                                                    te male kola i generalnie z powodu tego, ze jest maly
                                                    obok naszego osiedla jest park i dalej stawy i ja tam czesto z Ania chodze do
                                                    kaczek - idzie sie po niezlych wertepach wiec tam najlepiej sie sprawdza wozek z
                                                    duzymi kolami
                                                    zasze to jednak komfort jazdy lepszy - zwlaszcza, ze my lubimy lazic po lasach,
                                                    wiejskich drogach itp. (gdzie niezle trzesie)wink
                                                    kupilismy w koncu x-landera: mamy juz jeden, sprawdzil sie, wiec kupilismy
                                                    drugi: jednym jezdzi Maja w gondoli, a drugim bedzie jezdzila Ania
                                                    kupilismy tym razem trojkolowy, o taki:
                                                    img132.imageshack.us/img132/2674/xlanderxtr08mr0.jpg
                                                  • batutka sloneczko 07.12.08, 22:38
                                                    mam pytanko do ciebie:
                                                    trzymasz sie jeszcze godzin jesli chodzi o jedzenie?
                                                    bo u nas to sie ostatnio zmienilo
                                                    daje Ani o roznych porach - tzn godzin rannych i wieczornych sie raczej trzymam,
                                                    ale w ciagu dnia daje jej jesc jak sie jej chce jesc smile
                                                    a jeszcze mam drugie pytanie do Ciebi: moglabys mi napisac jak usypiasz
                                                    Michasie? pamietam, ze razem lezycie w lozku, tak? a powiedz mi ile to trwa, czy
                                                    jej spiewasz, czytasz itp., a nie wierci sie, nie wstaje?
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczko 08.12.08, 11:46
                                                    batutka napisała:

                                                    > mam pytanko do ciebie:
                                                    > trzymasz sie jeszcze godzin jesli chodzi o jedzenie?
                                                    > bo u nas to sie ostatnio zmienilo
                                                    > daje Ani o roznych porach - tzn godzin rannych i wieczornych sie
                                                    raczej trzymam
                                                    > ,
                                                    > ale w ciagu dnia daje jej jesc jak sie jej chce jesc smile
                                                    > a jeszcze mam drugie pytanie do Ciebi: moglabys mi napisac jak
                                                    usypiasz
                                                    > Michasie? pamietam, ze razem lezycie w lozku, tak? a powiedz mi
                                                    ile to trwa, cz
                                                    > y
                                                    > jej spiewasz, czytasz itp., a nie wierci sie, nie wstaje?

                                                    kochanie ja raczej nadal się trzymam godzin jedzenia. to znaczy mnw
                                                    wygląda to tak:
                                                    -rano jak się miśka obudzi o godz.06 no nieraz o godz.07 to dostaje
                                                    mleczko z kaszką. ale nie zjada dużo tego mleczka tak mnw wypija
                                                    ok.120ml. ale miśka nigdy dużo mleczka nie wypijała.
                                                    -potem my jemy śniadanko o godz.09 więc ona siedzi w swoim wysokim
                                                    foteliku i je z nami kanapki. i popija soczkiem.
                                                    -potem przed spaniem o godz.12 dostaje mleczko z kaszką i idzie spać.
                                                    -jak się obudzi to ok.godz.14 nieraz 15 je objadek.
                                                    -o godz.17 dostaje banana albo danonka albo monte jakiś biszkopt
                                                    albo paluszki, aaa no i koniecznie po objedzie dostaje kinderka bo
                                                    by nie odpuściłabig_grin miśka to straszny łakomczuch na te kinderkibig_grin i
                                                    już się tak wycwaniłą że jak zje objad to ciągnie mnie do lodówki i
                                                    mówi ,,adke" (chodzi jej o to że chce czekoladke) big_grin cwaniara mała
                                                    wink hi,hi,hibig_grin
                                                    no i w ciągu dnia po objedzie popija co jakiś czas herbatke.
                                                    -potem przed spaniem pije znowu mleczko z kaszką ok.godz.19.30
                                                    nieraz 20. no i do rana już jej nic nie dajemy.

                                                    co do spania to tak ją usypiamy jak napisałaś-czyli kłade się
                                                    przeważnie ja z nią i ona wałkuje się po tym łóżku ok.15 do 30 minut
                                                    i w końcu zasypia, wtedy ją przenosimy do jej łóżeczka i śpi w nim
                                                    do rana. wczoraj pobiła rekord bo wałkowała mi się po tym łóżku aż
                                                    godzine-już myślałam że nie zaśnie wogóle ale w końcu padławink
                                                    wtedy jak ja z nią leże na łóżku to na początku opowiadam jej bajke
                                                    (taka z głowy jakieś głupoty wymyślambig_grin mówie jej tą bajke szeptem)
                                                    a potem jak skończe to juz słowem się do niej nie odzywam dopuki nie
                                                    zaśnie. i światło mamy zgaszone zupełnie. tylko jak miśka je mleczko
                                                    to mamy zapaloną taką małą lampeczke a jak zje to gasimy zupełnie-
                                                    wtedy szybciej zasypia. nieraz uda się tak że zasypia odrazu przy
                                                    tym mleku i odrazu ją odkładamy do jej łóżeczka-ale to się żadko
                                                    niestety zdażasmile
                                                    najbardziej mi się podoba jej usypianie w ciągu dnia bo wygląda to
                                                    tak że jak się zbliża godz.12 to najpierw przebieram jej pampera
                                                    żeby miała lepszy komfort spania, potem robie jej mleczko, miśka
                                                    robi bajeczkom pa,pa i mówie jej że idzie odpocząćsmile no i daje jej
                                                    mleczko, potem smoka, jej kota pod pache i kłade ją odrazu do
                                                    łóżeczka a ona bez żadnego protestu kłądzie się na brzuszku, kota
                                                    trzyma pod pachą, ja ja przykrywam kocykiem, całuje w czułeczko i
                                                    bez słowa wychodze i zamykam za sobą drzwi i ona nieraz odrazu
                                                    zasypia a nieraz słysze że się jeszcze bawi w tym łóżeczku bo coś
                                                    tam gada do siebie ale ja już nie wchodze do niej. no i w końcu robi
                                                    się cicho-to wiem że już śpi i tak śpi ok.2 godzin, no nieraz śpi
                                                    tylko godzine a nieraz aż 3 godziny.
                                                    fajnie by było gdyby tak też w nocy usypiała sama ale jak narazie
                                                    się nie odważyłam spróbować ją tak przetrzymać, bo wiem że napewno
                                                    był by płacz strasznyuncertain
                                                    bo w sumie to w dzień to też przez przypadek tak się nauczyła
                                                    zasypiaćsmile bo kiedyś to w dzień też cudowałam z tym jej usypianiem
                                                    aż w końcu kiedyś mnie wkurzyła na maxa! bo była śpiąca jak djabli,
                                                    była nakarmiona, pieluche miała suchą, a ciągle jakieś fochy miała i
                                                    śpiąca była strasznie-ledwo na oczy patrzyła ale spać nie chciała, i
                                                    już miałam takie nerwy na nią że aż się gotowałam cała w środku (bo
                                                    już byłam zmęczona tym wszystkim i ciągłym jej marudzeniem) i w
                                                    końcu wsadziłam ją do jej łóżeczka i wyszłam z pokoju do kuchni żeby
                                                    się uspokoić (nie zamknełam drzwi za sobą żeby mnie słyszała że
                                                    jestem). miśka się darła wtedy w niebogłosy ale ja usiadłam w kuchni
                                                    przy stole i byłam wykończona! uncertain no i nagle się zrobiło cichutko
                                                    :-0 zajrzałam do niej, patrze a ona śpi, to ją przykryłąm kocykiem,
                                                    przymknełam lekko drzwi i tak miśka spała. na drugi dzień mimo tego
                                                    że już nie byłam na nią wściekła to stwierdziałam ze zrobie tak
                                                    samo, to znaczy nakarmiłam ją, wsadziłąm do łóżeczka i wyszłam noi
                                                    miśka znowu wyła ale już tylko przez chwilke i też odrazu zasneła, a
                                                    na 3 dzień jak ją nakarmiłam i wsadziłam do łóżeczka i wyszłąm to
                                                    już wogóle nie płakała więc chyba zrozumiała że jest jej pora
                                                    drzemki i że nie ma co płakac bo ja i tak do niej nie wejde, więc w
                                                    sumie to szybko załapała to samodzielne spanie w dzień bo płącz był
                                                    tylko 2 dni i to w ten drugi dzień naprawde mało płakała. no i od
                                                    tego czasu już tak zasypia w dzień, a w nocy to się znią kłade.

                                                    a opisz mi batutko jak ty teraz robisz z anulką? jak i o których
                                                    godzinach ją karmisz i kładziesz spać?
                                                  • batutka Re: sloneczko 08.12.08, 13:03
                                                    dzieki sloneczko za dokladny opis jedzeniowo-spaniowy wink
                                                    u nas Ania wstaje po 8.00, 8.30
                                                    wtedy jej nie daje jesc bo by nic nie zjadla (ona tak jak mamusia, po wstaniu
                                                    nie jest glodna wink
                                                    daje jej kaszke po 9.00
                                                    potem jakas kanapka po 11.00
                                                    potem spi okolo 12.00 do okolo 14.00, 14.30
                                                    jak wstanie, to gdzies po 15.00 dostaje obiadek
                                                    potem wieczorkiem okolo 17.30 tez cos przekasza, jakas kanapka, deserek, owoc itp
                                                    i kaszke zjada gdzies po 20.00 (na pol godziny przed kapiela albo po kapieli
                                                    przed samym spaniem)
                                                    te godziny jedzenia sa jednak rozne - plus minus pol godziny - czasem o danej
                                                    porze nic nie chce, to jej daje pozniej

                                                    a co do spania, to kiedys bylo tak, ze musielismy ja bujac na fotelu, na
                                                    kolanach i tak zasypiala
                                                    a teraz ja wsadzamy do lozeczka i czytamy bajeczki albo spiewamy (najczesciej
                                                    usypia ja MArcin) - ona sie kreci, wstaje w ty lozeczku, ale w koncu pada wink
                                                    w dzien to samo
                                                    jesli dlugo nie chce zasnac, to wychodzimy z pokoju i albo placze w nieboglosy
                                                    (i trzeba do niej isc), albo sie pokreci, pogada ze soba i w koncu usypia smile
                                                    ciesze sie, ze ja przestawilismy i zasypia w lozeczku, bo juz miaalm dosyc tego
                                                    bujania - nawet do moich rodzicow kupilismy bujany fotel, bo inaczej nie chciala
                                                    zasnac - smialismy sie nawet, ze na wakacje trzeba bedzie zabierac fotel ze soba wink
                                                    no, ale na szczescie nauczyla sie, ze nie ma zasypiania na kolanach i bujania smile
                                                  • sloneczko271 Re: kupilismy wozek :-) 08.12.08, 11:19
                                                    batutka napisała:

                                                    > wiecie co? w koncu nareszcie kupilismy ten wozek dla Ani
                                                    > mielismy na poczatku kupic maclerena, ale w koncu zrezygnowalismy
                                                    ze wzgledu na
                                                    > te male kola i generalnie z powodu tego, ze jest maly
                                                    > obok naszego osiedla jest park i dalej stawy i ja tam czesto z
                                                    Ania chodze do
                                                    > kaczek - idzie sie po niezlych wertepach wiec tam najlepiej sie
                                                    sprawdza wozek
                                                    > z
                                                    > duzymi kolami
                                                    > zasze to jednak komfort jazdy lepszy - zwlaszcza, ze my lubimy
                                                    lazic po lasach,
                                                    > wiejskich drogach itp. (gdzie niezle trzesie)wink
                                                    > kupilismy w koncu x-landera: mamy juz jeden, sprawdzil sie, wiec
                                                    kupilismy
                                                    > drugi: jednym jezdzi Maja w gondoli, a drugim bedzie jezdzila Ania
                                                    > kupilismy tym razem trojkolowy, o taki:
                                                    > img132.imageshack.us/img132/2674/xlanderxtr08mr0.jpga


                                                    śliczny batutko ten wózeczek kupiliściebig_grin a powiedz mijak on się
                                                    składa? zmieścicie dwa takie wózki do bagażnika jak będziecie gdzieś
                                                    wyjeżdzać?
                                                  • batutka Re: kupilismy wozek :-) 08.12.08, 12:51
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > śliczny batutko ten wózeczek kupiliściebig_grin a powiedz mijak on się
                                                    > składa? zmieścicie dwa takie wózki do bagażnika jak będziecie gdzieś
                                                    > wyjeżdzać?

                                                    no wlasnie na poczatku tez sie balismy, ze dwa nie wejda do bagaznika, ale
                                                    weszly - one po zlozeniu sa dosyc krotkie, wiec dalo rade- ten nasz bagaznik
                                                    jest dosyc duzy na szczescie smile
                                                  • bravia1 Re: kupilismy wozek :-) 08.12.08, 12:54
                                                    batutka napisała:

                                                    > wiecie co? w koncu nareszcie kupilismy ten wozek dla Ani
                                                    > mielismy na poczatku kupic maclerena, ale w koncu zrezygnowalismy ze wzgledu na
                                                    > te male kola i generalnie z powodu tego, ze jest maly
                                                    > obok naszego osiedla jest park i dalej stawy i ja tam czesto z Ania chodze do
                                                    > kaczek - idzie sie po niezlych wertepach wiec tam najlepiej sie sprawdza wozek
                                                    > z
                                                    > duzymi kolami
                                                    > zasze to jednak komfort jazdy lepszy - zwlaszcza, ze my lubimy lazic po lasach,
                                                    > wiejskich drogach itp. (gdzie niezle trzesie)wink
                                                    > kupilismy w koncu x-landera: mamy juz jeden, sprawdzil sie, wiec kupilismy
                                                    > drugi: jednym jezdzi Maja w gondoli, a drugim bedzie jezdzila Ania
                                                    > kupilismy tym razem trojkolowy, o taki:
                                                    > img132.imageshack.us/img132/2674/xlanderxtr08mr0.jpg
                                                    Bardzo fajny! I sprawdzi się na pewno, skoro podobny przetestowany smile
                                                  • batutka Re: kupilismy wozek :-) 08.12.08, 13:08
                                                    bravia1 napisała:

                                                    >> Bardzo fajny! I sprawdzi się na pewno, skoro podobny przetestowany smile

                                                    mamy wlasciwie taki sam - jedyna roznica, to taka, ze jeden ma 4, a drugi 3 kola smile
                                                    ale to baaaardzo wygodne wozki i nie do zdarcia smile
                                                    juz tyle przeszedl tez pierwszy i sie trzyma wiec i drugi przezyje chodzienie po
                                                    wertepach wink
                                                  • sloneczko271 Re: słoneczko :) 08.12.08, 11:17
                                                    to pewie wszystko zależy od szpitala i od ludzi którzy tam pracująsmile
                                                    ja np. do matki polki (tam gdzie rodziłam) to bym się tak z ulicy
                                                    nie dostała gdybym nie miała tam swojego lekarza.
                                                    o tym szpitalu św.Zofi też dużo dobrego słyszałam-rodziła tam moja
                                                    kuzynka-chwaliła ten szpital pod niebiosa (rodziła naturalnie). a
                                                    tak pozatym to nie znam szpitali w wawie. z tym wyborem szpitala to
                                                    jest zawsze problem bo człowiek się nasłucha różnych opini a potem
                                                    wariujesmile
                                                    pamiętam jak my z batutką ciągle się zastanawiałyśmy gdzie rodzić
                                                    nasze niuńki (anulke i michaśke) big_grin
                                                  • gosia1705 Re: wózek 08.12.08, 12:07
                                                    Batutko wózeczek ładniutki i na pewno dziwczynkom bedzie wygodniej
                                                    niż w tym jednym co wcześniej się zastanawialiście. A co do szpitala
                                                    to tez wiele dobrego słyszałam o tym na czermiakowskiej. Co do św
                                                    Zofi to wiem że oni są zwolennikami porodów naturalnych ale to ile
                                                    osób tyle opinii. Kilka moich kolezanek rodziło na Karowej i były
                                                    zadowolone. Mój maz jest za tym żeby jednak zmienić lekarza na
                                                    takiego co pracuje w szpitalu na Karowej. Cóż watpliwości jak zwykle
                                                    mam wiele. Buziaki dla dziewczynek.
                                                  • bravia1 :) 08.12.08, 13:11
                                                    Cześć laseczki smile
                                                    Jak po weekendzie? Miło spedzony?
                                                    Ja wczoraj załapalam się chyba na ostatnia już imprezkę - mikołajki u Marcina
                                                    chrześniaka i imieniny szwagra. Na kolejne zrelaksowanie sie w towarzystwie
                                                    znajomych czy rodziny bedę sobie musiala poczekac wink

                                                    Miałam straszne schizy od soboty. Jak Wam pisałam wcześniej strasznie mi
                                                    drętwialy ręce i swędział brzuch.
                                                    W niedzielę, aż wylam z bólu nie mogłam zgiac palców w ręce i na dodatek ten
                                                    swędzący brzuch!!1 Wiem, że skora się naciąga i może swędzieć, ale teraz? Ku
                                                    koncowi? Normalnie się zdrapalam do krwi.
                                                    zaczęłam szukać informacji co to może byc i sie doszukałam: cholestaza ciężarnych!
                                                    Im więcej czytałam tym bardziej się drapalam! Mialam dziś rano jechać robić
                                                    próby wątrobowe, ale stwierdzilam,że chyba strasznie histeryzuję. Posmarowałam
                                                    się oliwka z rumiankiem i przeszlo. Ale stres straszny- zwlaszcza, że ta choroba
                                                    zagraża dzieciom. Teraz troszkę swędzi, ale nie tak strasznie.
                                                    Ręce dalej spuchniete-paluchy jak konewki smile Ale jak sie rozruszam to lepiej smile
                                                    Dobrze, że już tylko tydzień do konca bo bym chyba zwariowala do reszty wink
                                                  • batutka Re: :) 08.12.08, 13:16
                                                    bravcie - juz niedlugo i Twe meki zostana nagrodzone smile
                                                    kurcze, 14-sty juz tak blisko smile
                                                  • bravia1 Re: :) 08.12.08, 13:44
                                                    batutka napisała:

                                                    > bravcie - juz niedlugo i Twe meki zostana nagrodzone smile
                                                    > kurcze, 14-sty juz tak blisko smile
                                                    >
                                                    15-sty smile
                                                  • monika_rostkowska Re: :) 08.12.08, 14:08
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > batutka napisała:
                                                    >
                                                    > > bravcie - juz niedlugo i Twe meki zostana nagrodzone smile
                                                    > > kurcze, 14-sty juz tak blisko smile
                                                    > >
                                                    > 15-sty smile

                                                    aaaa, nq 15-eo masz cc, bylam pewna, ze na 14-ego
                                                    ok - Ty wiesz lepiej wink)
                                                    no to trzymam kciuki za 15-ego smile)
                                                    a juz masz wszystko pokupowane, cala wyprawke, mebelki, lozeczko, wozek itp?
                                                    jesli tak, to pochwal sie jakie rzeczy pokupowalas smile

                                                  • bravia1 Re: :) 08.12.08, 16:00
                                                    monika_rostkowska napisała:

                                                    > bravia1 napisała:
                                                    >
                                                    > > batutka napisała:
                                                    > >
                                                    > > > bravcie - juz niedlugo i Twe meki zostana nagrodzone smile
                                                    > > > kurcze, 14-sty juz tak blisko smile
                                                    > > >
                                                    > > 15-sty smile
                                                    >
                                                    > aaaa, nq 15-eo masz cc, bylam pewna, ze na 14-ego
                                                    > ok - Ty wiesz lepiej wink)
                                                    > no to trzymam kciuki za 15-ego smile)
                                                    > a juz masz wszystko pokupowane, cala wyprawke, mebelki, lozeczko, wozek itp?
                                                    > jesli tak, to pochwal sie jakie rzeczy pokupowalas smile
                                                    >

                                                    Tak, wszystko pokupowane smile
                                                    Czekamy jeszcze na lóżeczka, które maja jutro bądź w środę dojechać.
                                                    zdecydowalismy sie na te turystyczne.
                                                    Wózek dosalismy- pisalam kiedyś -ABC Design- taki jeden za drugim.
                                                    Jacys znajomi znajomych nie mieli z nim co zrobić gdyz urodziły sie im
                                                    bliźnięta syjamskie i dali go nam.
                                                    A ubranek to wcale nie musiałam kupować- tyle otrzymaliśmy smile
                                                    Jak juz zrobimy przemeblowanie- w tym tygodniu- to zrobię zdjęcia wink
                                                  • batutka Re: wózek 08.12.08, 13:14
                                                    gosia1705 napisała:

                                                    > Batutko wózeczek ładniutki i na pewno dziwczynkom bedzie wygodniej
                                                    > niż w tym jednym co wcześniej się zastanawialiście. A co do szpitala
                                                    > to tez wiele dobrego słyszałam o tym na czermiakowskiej. Co do św
                                                    > Zofi to wiem że oni są zwolennikami porodów naturalnych ale to ile
                                                    > osób tyle opinii. Kilka moich kolezanek rodziło na Karowej i były
                                                    > zadowolone. Mój maz jest za tym żeby jednak zmienić lekarza na
                                                    > takiego co pracuje w szpitalu na Karowej. Cóż watpliwości jak zwykle
                                                    > mam wiele. Buziaki dla dziewczynek.

                                                    z KArowa jest roznie - duzo chetnych i miejsc brakuje
                                                    ja mam bardzo zle zdanie o tym szpitalu - bo nie podoba mi sie, ze odsylaja
                                                    rodzace do innych szpitali
                                                    nawet nasza hanie odeslali, a przedwczesnie rodzila sad
                                                    na Czerniakowskiej nie odsylaja nigdy - no i przede wszystkim podejscie
                                                    personelu jest cudne
                                                    z cc nie ma problemu jesli jest skierowanie od lekarza prowadzacego (nawet jak u
                                                    nich nie pracuje)
                                                    a! i bardzo wazna rzecz: to jeden z lepszych szpitali jesli chodzi o oiom
                                                    noworodkowy
                                                    jesli nie daj Boze cos sie dzieje z dzieckiem maja tak fantastyczna, fachowa
                                                    opieke medyczna
                                                    no, ale wybor Twoj wink

                                                    ja powiem Ci,ze jakos zupelnie na luzie pojechalam do 1-ego i 2-ego porodu nie
                                                    bojac sie,ze mnie odesla i faktycznie: nikt nie odeslal mnie z powodu nadmiaru
                                                    miejsc, mimo, ze w ogole nikogo tam nie znalam smile
                                                  • batutka kosz wiklinowy 08.12.08, 14:15
                                                    a ja dzis Majci kupilam kosz wiklinowy do spania
                                                    na razie spi ze mna w lozku, ale chce zeby miala swoje miejsce do spania
                                                    starcza on gdziec na okolo 6 miesiecy:
                                                    img407.imageshack.us/img407/205/4917919672hr6.jpg
                                                    jest dodatkowo fajny, bo ma kolka wiec mozna sie przemiszczac po mieszkaniu
                                                  • batutka Re: kosz wiklinowy - link do aukcji 08.12.08, 14:19
                                                    to zdjecie jakies takie male dalam wiec dam link do aukcji
                                                    powiem Wam, ze bylam ostatnio w sklepie Swiat Dziecka i tam jest taka drozyzna,
                                                    ze takie samo lozeczko kosztowalo ponad 600 zl
                                                    ja rozumiem, ze mozna zarabiac, ale sprzedawanie czegos, co starcza na zaledwie
                                                    5, 6 miesiecy za taka cene to jest smieszne, tym bardziej, ze tu mam takie samo
                                                    lozeczko, nowe za 400 zl mniej smile
                                                  • batutka Re: kosz wiklinowy - link do aukcji 08.12.08, 14:20
                                                    no i zapomnialam o linku smile
                                                    www.allegro.pl/item491791967_lozeczko_wiklinowe_nowe.html#gallery
                                                  • batutka Re: kosz wiklinowy - link do aukcji 08.12.08, 14:21
                                                    batutka napisała:

                                                    > no i zapomnialam o linku smile
                                                    > www.allegro.pl/item491791967_lozeczko_wiklinowe_nowe.html#gallery

                                                    ja kupilam ten z posciela zolta, ecru - trzeci z lewej
                                                  • hania2005 Re: cześć 09.12.08, 12:32
                                                    Witajcie, rzadko piszę, ale wchodzę i czytam co tam u was.

                                                    Batutko Ty to jestes niesamowita z tymi zakupami! Raz, dwa po
                                                    porodzie na zakupy, no! Ale bardzo ładne rzeczy kupiłaś i kosz
                                                    wiklinowy i wozek i zaslony, wszystko. Mamy podobny gustsmile
                                                    Nie ogarniam wszystkich waszych wpisów i na każdy nie odpisze, ale
                                                    staram sie być na bieżąco. I bardzo serdecznie was pozdrawiam:
                                                    sloneczko, bravia, gosi, batutka.

                                                    Ja jestem coraz grubsza, schylać sie nie mogesmile Mikołaj bardzo mi
                                                    dokucza, kopiesmileBartek ma radochę bo przykłada rączkę do brzucha i
                                                    czuje niezłe kopniaczki i nadziwić sie nie może że tak jest, gada do
                                                    niego i juz nie może sie doczekac kiedy wreszcie go zobaczy. Zresztą
                                                    ja też! Jeszzcze nic nie zamawiam, nie kupuję, wyciągnęłam ze
                                                    strachem rzeczy które byly kupione dla chlopców i poukładałam je w
                                                    szafie, są śliczne i wszytsko podwójne, kocyki czapeczki. W
                                                    skleopach nic nie oglądam i nie kupuje, chyba po Nowym roku zaczne
                                                    juz sie kompletowac. Jutro zaczynam 29 tydzień, wiec już coraz
                                                    blizej.
                                                    Wybieram sie na Inflancką tam gdzie miałam zakładany szew. Zalozyli
                                                    mi go bardzo profesjonalnie i dr zawsze to podkresla,jest zadowolony
                                                    ze tak to zrobili. Pza tym stamtąd nie odsyłaja pacjentek i jest to
                                                    jedyny szpital (podobno) w Warszawie gdzie Znieczulenie jest
                                                    bezpłatne. Nie to przesadza o moim wyborze bo nigdy nie bralam
                                                    znieczulenia i moze teraz tez nie bede musiała.
                                                    jejku niech szybko minie ten grudzień!
                                                    pozdrawiam


                                                  • gosia1705 Re: cześć 09.12.08, 13:35
                                                    haniu ale ten czas leci to juz 29 tydzień. Teraz to juz z górkismile A
                                                    powiedz na kiedy masz wyznaczoną datę porodu. To musi być
                                                    niesamowite wrazenie czuć jak dzidziuś kopie i porusza się w
                                                    brzuszku i jak piszesz olbrzymia radość dla Bartka. Ja nie mogę się
                                                    doczekać kiedy poczuję ruchy dzidziusia. Dzis zaczął się 16 tc. Może
                                                    na Święta będzie taki prezent pod choinkę. Pozdrawiam i przekazuję
                                                    głaski dla brzusia.
                                                  • batutka Re: cześć 09.12.08, 13:37
                                                    gosiu - to jak zaczynasz 16 tydzien, to niedlugo pewnie dowiesz sie jaka plec
                                                    dziecka smile
                                                    a masz jakies przeczucia? smile
                                                  • sloneczko271 Re: cześć 09.12.08, 15:59
                                                    batutka napisała:

                                                    > gosiu - to jak zaczynasz 16 tydzien, to niedlugo pewnie dowiesz
                                                    sie jaka plec
                                                    > dziecka smile
                                                    > a masz jakies przeczucia? smile


                                                    noi właśnie-jakie przeczucia masz gosiaczku? smile
                                                  • batutka wymieniamy wozek 09.12.08, 13:42
                                                    dziewczyny - wymieniamy tego trojkolowca na czterokolowiec
                                                    dzis bylam na spacerze z tym nowym wozkiem i nie dalo sie go prowadzic
                                                    jak zrobilam skretne kola (bo nie wyobrazam sobie jezdzic bez skretnych kol), to
                                                    wozek skreca na boki, tam gdzie chce, nie da sie go w ogole prowadzic jedna reka
                                                    (a ten stary z latwoscia), a i dwoma musze sie niezle nameczyc
                                                    w koncu musialam zablokowac te przednie kolo, zeby jakos jezdzic
                                                    spotkalam jedna babke na spacerze i powiedziala mi, ze ona tez miala trojkolowy
                                                    wozek i musiala go szybko wymieniac bo tak ciezko sie go prowadzilo i ze
                                                    trojkolowce tak maja
                                                    nie wiem czy tak jest ze wszystkimi, ale ten moj to jakis niewypal
                                                    no, ale Marcin juz dzwonil do sklepu i od razu zgdodzili sie go wymienic na
                                                    czterokolowiec wiec bedzie dobrze smile
                                                  • sloneczko271 Re: wymieniamy wozek 09.12.08, 16:01
                                                    o kurcze! not o dobrze że wam go wymienią. ja nie mam żadnego
                                                    doświadczenia z trójkołowcem więc nie mam pojęcia jak się go prowadzi
                                                    ale wydawało by się że tak łatwo powinien jezdzić a tu jest wręcz
                                                    przeciwnie-szok! :-0
                                                  • sloneczko271 Re: wymieniamy wozek 09.12.08, 16:02
                                                    batutko a ten wiklinowy koszyk kupiliście super! big_grin bardzo mi się
                                                    podoba i pościel teżsmile ale będzie miała majeczka super spankobig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: cześć 09.12.08, 15:56
                                                    gosia1705 napisała:

                                                    > haniu ale ten czas leci to juz 29 tydzień. Teraz to juz z górkismile
                                                    A
                                                    > powiedz na kiedy masz wyznaczoną datę porodu. To musi być
                                                    > niesamowite wrazenie czuć jak dzidziuś kopie i porusza się w
                                                    > brzuszku i jak piszesz olbrzymia radość dla Bartka. Ja nie mogę
                                                    się
                                                    > doczekać kiedy poczuję ruchy dzidziusia. Dzis zaczął się 16 tc.
                                                    Może
                                                    > na Święta będzie taki prezent pod choinkę. Pozdrawiam i przekazuję
                                                    > głaski dla brzusia.


                                                    gosiaczku i ty skarbie już niedługo bedziesz czuła kopniaczkibig_grin
                                                    ja misie dość pózno poczułam bo dopiero gdzies w 20tc. ale pewnie
                                                    dlatego że nie wiedziałam jakie to jest uczuciewink
                                                  • batutka Re: cześć 09.12.08, 13:36
                                                    haniu - 29 tydzien, to juz jestes baaaardzo daleko i mozna przestac sie bac smile
                                                    bedzie dobrze, zobaczysz smile
                                                    ja tez bym chciala,zeby grudzien zlecial, jakos tak ja zaczyna sie nowy rok, to
                                                    wydaje mi sie, ze blizej do lata wink
                                                  • batutka sloneczko 09.12.08, 14:04
                                                    podajesz moze Michasi witamine D?
                                                    bo ja ostatnio weszlam na forum "Mamy pazdziernikowe" i tam dziewczyny pisza, ze
                                                    daja i juz sama nie wiem czy trzba dawac czy nie - niby teraz zima, malo slonca,
                                                    to by sie przydala, musze sie chyba o to zapytac lekarza
                                                    a dajesz Misi jakies preparaty na wzmocnenie np. jakies witaminki, tran?
                                                    nam lekarka polecila tran i sanostol i my kupilismy ten sanostol i dajemy Ani
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczko 09.12.08, 16:20
                                                    batutka napisała:

                                                    > podajesz moze Michasi witamine D?
                                                    > bo ja ostatnio weszlam na forum "Mamy pazdziernikowe" i tam
                                                    dziewczyny pisza, z
                                                    > e
                                                    > daja i juz sama nie wiem czy trzba dawac czy nie - niby teraz
                                                    zima, malo slonca
                                                    > ,
                                                    > to by sie przydala, musze sie chyba o to zapytac lekarza
                                                    > a dajesz Misi jakies preparaty na wzmocnenie np. jakies witaminki,
                                                    tran?
                                                    > nam lekarka polecila tran i sanostol i my kupilismy ten sanostol i

                                                    batutko my nie dajemy misi witaminy D ale może faktycznie by się
                                                    przydała? uncertain
                                                    my jej dajemy codzinnie cebionmulti i witamne C. nic więcej.
                                                    ostatnio się zastanawiałam czy nie kupić jej jakiegoś np.wibovitu-on
                                                    ma dobry smak no i też jest na wzmocnienie ale nie wiem od jakiego
                                                    wieku on jest, czy nie czasmi od 3 lat? no nie wiem, musze się w
                                                    aptece kobietek zapytać.
                                                    batutko a te witamnki które dajecie ani to one są w kropelkach? ania
                                                    wam je chętnie bierze czy mieszasz jej np. z jakimś piciem?
                                                    bo my michaśce to te witamny to do butelki z mleczkiem wieczornym
                                                    podajemy.
                                                  • sloneczko271 Re: cześć 09.12.08, 16:11
                                                    batutka napisała:

                                                    > haniu - 29 tydzien, to juz jestes baaaardzo daleko i mozna
                                                    przestac sie bac smile
                                                    > bedzie dobrze, zobaczysz smile
                                                    > ja tez bym chciala,zeby grudzien zlecial, jakos tak ja zaczyna sie
                                                    nowy rok, to
                                                    > wydaje mi sie, ze blizej do lata wink

                                                    dziewczyny zleci grudzień jak z bicza strzelił! big_grin zobaczyciebig_grin
                                                    mi to kurcze jakoś ten czas przez palce przepływauncertain może też przez
                                                    te moje studa, bo teraz mam tyle nauki że szok! i chciałabym mieć
                                                    więcej czasu na nauke a tu ani się nie obejrze a już kolejny zjazd
                                                    przychodziuncertain
                                                    teraz jak będę po tym zjezdzie to przyszły tydzień mam już całyu
                                                    zaplanowanybig_grin w poniedziałek idę do fryzjera, we wtorek ja mam
                                                    klientki w domu, w środe jade z misią do znajomej odwiedzić ją i
                                                    zobaczyć jej syneczka który ma 2 miesiące bo mnie już dawnoz
                                                    apraszała do siebie ale jakoś tak schodziło a po drugie to chciałam
                                                    im dać jeszcze troche spokoju bo wiem jak to jest n apoczątku jak
                                                    wszyscy chcą dziecko zobaczyćwink
                                                    w czwartek idziemy do kolejnej znajomej i jedziemy kupić żywą
                                                    choinke no i w piątek albo w sobote będziemy ją z misią ubierać-już
                                                    czuje jaką frajde będzie miała miśka z tą choinkąbig_grin jak byliśmy z
                                                    nią w sklepie i oczywiście już choinki są wszędzie w sklepach
                                                    poubierane to miśka aż piszczała z zachwytubig_grin hi,hi,hi no a w
                                                    niedziele jdziemy na imieniny do mojego szwagra-więc przyszły
                                                    tydzień będziemy miały bardzo urozmaiconybig_grin już się niemogę
                                                    doczekaćbig_grin noa kolejny tydzień to już swięta, wigilia,prezęty i
                                                    rodzinkabig_grin super! big_grin potem sylwester! big_grin potem chcemy a weekend
                                                    pojechać z miśka w góry na narty (miśka na sanki oczywiście) big_grin no
                                                    i potem to już z górki zaraz wiosna i latobig_grin hi,hi,hibig_grin
                                                    i będziemy ciekać dziewczyny na spacerki ze swoimi maleństwamibig_grin
                                                    FAJNY PLAN-CO? big_grin HI,HI,HIsmile))))
                                                  • sloneczko271 Re: cześć 09.12.08, 15:47
                                                    haniubig_grin no widzisz jak ten czas leci-ani się nie obejrzysz a
                                                    będziesz rodzić mikusia w 9 MIESIACU CIĄŻY! big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: cześć 09.12.08, 16:24
                                                    Boże jak ja się boję tego zjazdu terazsad no jakaś panikara się
                                                    straszna zrobiłamuncertain kiedyś to bym do tego na luzie podeszła-bez
                                                    stresowo a teraz to się tak jakoś cykam tych wszystkich zaliczeń że
                                                    szok! uncertain nie wiem z czego to wynika? może dlatego że teraz jakoś
                                                    bardziej mi zależy na tej szkole i że tyle osób się angarzuje w to
                                                    żebym jakoś przeszła przez te studia, no bo i misiek musi sobie sam
                                                    z misią radzić, i moja mam przyjezdza zawsze w sobote żeby miśkowi
                                                    pomóc i ona mi daje pieniądze na tą szkołe, no i z misią musze się
                                                    rozstawać co drugi weekend na 3 dniuncertain bo mimo tego że ja zawsze na
                                                    noc wracam ale praktycznie to się z miśka nie widze przez te 2-3
                                                    dniuncertain
                                                  • sloneczko271 Re: cześć 09.12.08, 16:31
                                                    wiecie co? miśka jest na coś uczulona (do jedzenia) ale jeszcze nie
                                                    odkryłam na co, ale mam podejrzenie że na rybe. 2 tygodnie temu
                                                    jzadła 3 paluszki rybne na objad a na śniadnaie zjadła 2 pomidory i
                                                    teraz nie wiem czy na te pomidory czy na rybe, ale podejrzewam że na
                                                    rybe bo pomidory już jadła wcześniej i nigdy jej nic nie było,
                                                    oczywiście pomidor jest od naszej babci i oni ich nie pryskają,
                                                    dodatkowo był bez skórki i sparzony, tylko nigdy nie zjadła 2 na
                                                    raz:-0 ale tak on jej wtedy smakował że zjadła 2, więc albo poprostu
                                                    za dużo tego pomidora na raz zjadła albo po rybach. wczoraj w
                                                    gazecie przeczytałam że ryba często uczula dzieci i że jesli wyjdzie
                                                    uczulenie po rybie to trzeba ją odstawić na kilka miesięcy i
                                                    spróbować podać ponownie. więc żeby się upewnić to dzisiaj jej znowu
                                                    dałam rybe na objadek noi zobaczymy czy tym razem jej coś wyskoczy.
                                                    oby nie ale jak znowu wyjdzie jej uczulenie to z rybą się pożegnamy
                                                    do latauncertain

                                                    apropo gazetysmile w tym numerze ,,dziecka" już jest ten artykół o
                                                    walce z niepłodnością i jest tam nasza historiabig_grin specjalnie
                                                    kupiliśmy tą gazetke i schowam ją dla misi jak będzie już bardziej
                                                    kumata. tylko jest tam zmienione moje imiesmile
                                                  • sloneczko271 Re: cześć 09.12.08, 16:32

                                                  • sloneczko271 Re: testuje suwaczek. 09.12.08, 17:46
                                                    www.suwaczek.pl/cache/4fbe87a19a.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/4fbe87a19a.png">
                                                  • sloneczko271 Re: testuje suwaczek. 09.12.08, 17:46
                                                    hej
                                                  • sloneczko271 Re: testuje suwaczek. 09.12.08, 17:48
                                                    kurcze coś mi nie wychodziuncertain
                                                  • sloneczko271 Re: testuje suwaczek. 09.12.08, 17:48
                                                    <a href="www.suwaczek.pl/" title="suwaczki ciąża, odliczanie
                                                    ciąży"><img border="0"
                                                    src="https://www.suwaczek.pl/cache/4fbe87a19a.png?html"></a>

                                                  • sloneczko271 Re: testuje suwaczek. 09.12.08, 17:49

                                                  • sloneczko271 Re: testuje suwaczek. 09.12.08, 17:50

                                                    [link=https://www.suwaczek.pl/][image noborder]
                                                    www.suwaczek.pl/cache/4fbe87a19a.png[/image][/link]
                                                  • sloneczko271 Re: testuje suwaczek. 09.12.08, 17:51
    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 09.12.08, 18:12
      sorki dziewczyny ale jeszcze raz sprawdze te suwaczek. coś mi nie
      idzie to zakłądanie gouncertain
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 09.12.08, 18:14

        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 09.12.08, 18:21
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 09.12.08, 18:21
          no ostatni raz próbuje z tym sówaczkiem
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 09.12.08, 18:25
            no chyba się w końcu udałobig_grin
            • gosia1705 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 09.12.08, 20:18
              Słoneczko suwaczek udał Ci sie pięknie smile A co do szkoły i zjazdów
              co dwa tygodnie to powiem szczerze że jestem pełna podziwu dla
              Ciebie i wszystkich mam które studiuja, wychowuja dzieci i jeszcze
              niejednokrotnie pracują.Ja sanma studiowałam na studiach dziennych i
              wiem ile trzeba włozyć w to pracy a innych obowiązków wtedy nie
              miałam. Więc podziwiam. A sama zobaczysz że ten czas studiów szybko
              minie a przy Twoim dalekosiężnym planowanu to błyskawiczniesmile i
              nawet się nie obejrzysz jak będziemy razem z Tobą świetowały tytuł
              magistra.
              Batutko dobrze że zgodzili sie wymienić ten wózek bo tak to byś
              musiała sie męczyć przy kazdym spacerze i jaka to by była
              przyjemność. Kołyskę i pościel dla Majeczki kupiłaś słodziudkie i na
              pewno Majka bedzie miała tylko kolorowe sny. I naprawdę nie drogo.
              To jest przerażajace że są takie różnice cen. Po prostu trzeba
              zawsze porównywać żeby nie przepłacać tylko i wyłącznie dlatego że
              kupuje się np. w Świecie Dziecka.
              A co do moich przeczuć co do płci dziecka to naprawdę nie wiem i
              jednego dnia myślę że to chłopieć a drugiego że dziewczynka.
              Najważniejsze żeby było zdrowe. Chociaż mój mąż marzy o synku a
              wiecie dlatczego bo jest zapalonym wędlkarzem i chce mieć z kim na
              ryby jeździć. Ja zawsze się smieję i mówię mu a co z dziewczynką to
              nie można. Wizytę u mojej dr mam 28 grudnia więc może dzidzia
              zdradzi swoją płeć.
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.12.08, 12:03
                gosiaczku dzięki za miłe słowabig_grin ale powiem ci że dla mnie to te
                moje studia to z jednej strony to jest fajna odskocznia od
                codzinności i od tej domowej rutynywink samo to że jak jade na
                uczelnie to chce ładnie wyglądać bo tam wszystkie te dziewczyny są
                takie odpicowanebig_grin to i ja nie chce być gorsza to zawsze jak się
                zjazd zbliża to bardziej myśle o swoim wyglądzie, wtedy zawsze robie
                sobie henne na brwi, regulacje, staram się mieć ładne paznokcie i
                włosy bez odrostówsmile)) wiem że to może troche próżnie brzmi ale tak
                szczerze ci powiem że gdyby nie te studia to by mi się nie chciało
                tego wszystkiego robić no bo po co jak się ciągle siedzi w domu,
                wtedy takie zabiegi odkłada się na pózniej i w końcu się wygląda jak
                zapyziałekwink pozatym poznałam fajne dziewczyny akórat z tymi z
                którymi się trzymam w paczce to 2 z nich też mają dzieci i to po
                dwójke:-0 ja z dwójką dzieci i ze studiami to już na bank bym nie
                dała radyuncertain coprawda jak przychodzą takie dni jak teraz że mam
                mnóstwo nauki to cotroche sobie myśle-KURCZE! ZAMIAST SOBIE
                SPOKOJNIE SIEDZIEĆ W DOMKU I MISIE WYCHOWYWAĆ TO MI SIĘ STUDIÓW
                ZACHCIAŁOuncertain ale jak już tam jestem-na uczelni i się troche odrywam
                od domu to się cieszę że studiujęsmile tylko zbliża się wielkimi
                krokami pierwsza sesja więc się teraz okaże jak długo sobie jeszcze
                postudiujewink hi,hi,hi

                gosiaczkubig_grin co do twojego dzidziusia to jestem strasznie ciekawa
                czy to będzie chłopiec czy dziewczynkabig_grin a mężowi powiedz że nieraz
                dziewczynki są bardziej za tatusiami niż za mamusiami i często
                chodzą z tatą na rybywink ja np. jak byłam mała to ciągle z tatą
                wszędzie jezdziłambig_grin
                ja znowu to zawsze marzyłam o 2 dziewczynkachbig_grin
                wiesz co batutko, jak teraz mój misiek był na tej rodzinnej imprezce
                sam z misią i tam też była nasza kuzynka z 2 dzieci i jedna z tych
                dziewczynek ma 2 latka a druga kilka miesięcy to jak mi misiek
                opowiadał jak one się razem bawiły-szalały to szok! big_grin odrazu sobie
                pomyślałam o tobie że za rok będziesz miała cudnie z tymi swoimi
                dziewczynkami bo też tak akurat będzie anulka z majeczka rok po roku
                jak teraz na tej imprezce misia ma roczek a roksanka 2 latkabig_grin
                mój misiek mi opowiadał że komedia tam z nich byłabig_grin biegały za
                sobą, ściskały się , całowały po głowach, skakały po łóżkubig_grin babci
                jakąś maszyne do szyvia popsuły bo tak przy niej majstrowały obie że
                maszyna jest do naprawybig_grin no mówie wam komediabig_grin
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.12.08, 12:04
                  kurcze! z tym suwaczkiem to się wczoraj namęczyłamwink no ale w końcu
                  mi się udałobig_grin
                  • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.12.08, 14:11
                    sloneczko271 napisała:

                    > kurcze! z tym suwaczkiem to się wczoraj namęczyłamwink no ale w końcu
                    > mi się udałobig_grin
                    >

                    suwaczek super smile
                    ja tez musialam dodac jeszcze jeden suwaczek MAjkowy smile
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.12.08, 12:05
                  przez te moje próby suwaczkowe to teraz trzeba założyć nowy wąteczek
                  bo ten już się zacinauncertain
                  a może ty gosiaczku teraz założysz nowy wąteczek-grudnióweczek-co?
                  big_grin
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.12.08, 12:08
                  ja isę dzisiaj zebrałam i wyszłam z misia na dwór dopołudnia bo tak
                  ładnie słoneczko świeci na dworze i w miare ciepło jestsmile bo jak
                  miśka mi staje po drzemce o godz.14 to zanim zje objad, zanim ją
                  ubiore to już jest ciemno prawieuncertain więc dzisiaj się zebrałyśmy
                  wcześniej i fajnie było chociaż tylko 30 minut byłyśmy bo miśka mi
                  już prawie usypiała na siedzącobig_grin jak tylko wróciłyśmy to odrazu
                  mleczko wypiła i śpi jak suseł a ja szybko do was wckoczyłam żeby
                  przeczytać co tam u moich forumwych przyjaciółek słychaćbig_grin a teraz
                  zmykam do książekuncertain buuu
                  • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.12.08, 14:11
                    sloneczko271 napisała:

                    > ja isę dzisiaj zebrałam i wyszłam z misia na dwór dopołudnia bo tak
                    > ładnie słoneczko świeci na dworze i w miare ciepło jestsmile bo jak
                    > miśka mi staje po drzemce o godz.14 to zanim zje objad, zanim ją
                    > ubiore to już jest ciemno prawieuncertain więc dzisiaj się zebrałyśmy
                    > wcześniej i fajnie było chociaż tylko 30 minut byłyśmy bo miśka mi
                    > już prawie usypiała na siedzącobig_grin jak tylko wróciłyśmy to odrazu
                    > mleczko wypiła i śpi jak suseł a ja szybko do was wckoczyłam żeby
                    > przeczytać co tam u moich forumwych przyjaciółek słychaćbig_grin a teraz
                    > zmykam do książekuncertain buuu

                    sloneczko,to tak samo jak ja macie z ta drzemka - ja tez z Ania i Majka (i
                    tesciowa wink teraz wychodze przed 11.00 bo po jej drzemce (jak wstaje po 14-ej i
                    zje), to juz sie robi ciemno
                    dzis wyszlysmy po 10-ej a wrocilysmy ze spaceru po 12-ej wiec dziewczyny sie
                    super dotlenily
                    ladnie slonko dzis swieci wiec bylo fajnie smile
                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.12.08, 14:09
                  sloneczko, to co piszesz wcele nie jest proznoscia - bardzo dobrze, ze dbasz o
                  sowj wyglad, tak powinno byc i to nie tylko z powodu ladnego wygladu, ale
                  generalnie czlowiekowi sie poprawia humor jak jest zadbany i dobrze wyglada -
                  wiem to po sobie
                  ja na przyklad teraz sie czuje okropnie: mam odrosty, nadwage, w niewielu
                  ubraniach chodze, bo wszystkie za male i czuje sie fatalnie z tym
                  wlosy juz w weekend ufarbuje, no, ale na zrzucenie wagi trzeba troche poczekac -
                  odchudzam sie juz od tygodnia ale jakos malo spada mi ta moja waga, no, ale mam
                  nadzieje, ze sie to zmieni smile
                  od wczoraj tez biegam wiec to powinno pomoc w odchudzaniu
                  no, ale ubran nie kupuje na aktualny rozmiar, bo to bez sensu - zaraz schudne
                  wiec wszytstko bedzie wisialo, a swoich ubran w rozmiarze 36 mam duzo wiec
                  szkoda wydawac na duze rozmiary
                  no, ale przez to chodze w jednych spodniach wink

                  a co do tych dziewczynek Waszej znajomej, to rzeczywiscie taka mala roznica
                  wieku jest super- i dla dzieci i rodzicow, bo dzieci zajmuja sie same soba
                  Majka jeszcze malutka, ale juz wiem, ze beda sie fajnie bawic, bo Ania az
                  piszczy za Maja - cieszy sie na jej widok, glaszcze po glowce, wiec jak juz Maja
                  bedzie na tyle duza zeby sie z nia bawic, to Ania bedzie przeszczesliwa smile
                  • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.12.08, 14:14
                    a mysmy w koncu wyienili wczoraj ten wozek - mamy dokladnie taki sam, tylko
                    czterokolowy i prowadzi sie jak po masle smile
                    i faktycznie te trojkolowce chyba sie ciezko prowadzi, bo moja kolezanka tez ma
                    taki i zapytalam sie jak sie jej prowadzi i powiedziala, ze bardzo ciezko smile
                    ten czterokolowiec byl 200 zl drozszy, ale warto bylo - teraz prowadze jedna
                    reka smile
                    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.12.08, 14:19
                      sloenczko, powiedz mi czy wrocilas do swojej wagi sprzed ciazy?
                      ja sie zaczelam odchudzac i mam nadzieje, ze bede szybko spadac na wadze smile
                      dodatko tez biegam od wczoraj - nie duzo, bo okolo pol godziny dziennie, no, ale
                      dobre i to smile
                      najchetniej bym zapisala sie na jakis aerobik - pomysle o tym, super by bylo smile
                      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.12.08, 17:29
                        batutko co do odchudzania się to ja już nie mam do tego siły a
                        raczej jakiegoś zacięciauncertain coprawda też teraz postanowiłam że od
                        stycznie się ostro biore za siebie, to znaczy chce niedosyć że
                        wprowadzić jakąś diete to jeszcze własnie zacząć chodzić na aerobik
                        albo na siłownie ale co mi z tego wyjdzie to zobaczymywink ja bym
                        chętnie gdzieś poćwiczyła ale w ciągu dnia to zabardzo nie mam z kim
                        misi zostawićuncertain ale może poprostu zaczne ćwiczyć w domu-no musze
                        się jakoś zmobilizować. a dlatego chce od stycznia bo teraz w święta
                        to na 100% bym nie schudła-za duży łakomczuch jestemuncertain smile
                        no ale spróbuje się wziąść za siebie od nowego roku-takie jest moje
                        postanowieniebig_grin na lato musze już być laseczkawink hi,hi,hi
                        a ty kochanie jak już biegasz to spokojnie szybko zrzucisz ten
                        nadmiar kg. ja cię i tak podziwiam że ty masz jeszcze siłe i czas na
                        bieganie przy dwójce malutkich dzieci-szok! skąd ty na to bierzesz
                        siły?! :-0
                        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.12.08, 22:24
                          sloneczko271 napisała:

                          > batutko co do odchudzania się to ja już nie mam do tego siły a
                          > raczej jakiegoś zacięciauncertain coprawda też teraz postanowiłam że od
                          > stycznie się ostro biore za siebie, to znaczy chce niedosyć że
                          > wprowadzić jakąś diete to jeszcze własnie zacząć chodzić na aerobik
                          > albo na siłownie ale co mi z tego wyjdzie to zobaczymywink ja bym
                          > chętnie gdzieś poćwiczyła ale w ciągu dnia to zabardzo nie mam z kim
                          > misi zostawićuncertain ale może poprostu zaczne ćwiczyć w domu-no musze
                          > się jakoś zmobilizować. a dlatego chce od stycznia bo teraz w święta
                          > to na 100% bym nie schudła-za duży łakomczuch jestemuncertain smile
                          > no ale spróbuje się wziąść za siebie od nowego roku-takie jest moje
                          > postanowieniebig_grin na lato musze już być laseczkawink hi,hi,hi
                          > a ty kochanie jak już biegasz to spokojnie szybko zrzucisz ten
                          > nadmiar kg. ja cię i tak podziwiam że ty masz jeszcze siłe i czas na
                          > bieganie przy dwójce malutkich dzieci-szok! skąd ty na to bierzesz
                          > siły?! :-0

                          ja marzylabym o areobiku, ale teraz to chyba nie dam rady jak dziewczyny sa
                          takie male - no, ale chociaz pobiegam sobie - mimo zmeczenia daje mi to duzo
                          energii, jak sobie pobiegam czuje, ze zyje smile
                          biegam jak Marcin wraca z pracy - szkoda, ze biegam sama, bo nudzi mi sie
                          troche, zawsze to w dwojke lepiej, no, ale i tak jest fajnie smile
                          potem wracam do domu po tych biegach i znow biegam...ale za Ania wink
                          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 11.12.08, 09:32
                            batutko ty to schudnie kochanie raz-dwabig_grin zobaczysz. przy dwójce
                            dzieci i to małych dzieci i jeszcze biegi na dworze to zobaczysz że
                            latem to te twoje urania o rozmiarze 36 które na ciebie czekają to
                            będą na tobie wisieć jak na wieszakubig_grin
                            mi to się marzy żeby przedewszystkim brzuch zgubić bo wisi mi
                            flaczekuncertain musze poprostu zacząć brzuszki w domu robić.
                      • gosia1705 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.12.08, 17:29
                        Słoneczko to że chcesz ładnie wygladac to nie jest próznosc tylko po
                        prostu to ze dbasz o siebie a to tylko zaleta smile Ja siedzę juz drugi
                        miesiąc w domu na zwolnieniu i sprawia mi to olbrzymia satysfakcję
                        jak gdzieś w sobotę lub niedzielę wychodzimy i wtedy tez chcę ładnie
                        wygladać a nie jak jakaś zapyziała i zgnusniała. A w sobotę jadę z
                        moja siostrą do fryzjera bo chcę ściąć włosy na krótkie bo teraz
                        ciągle chodze w spiętych i mi się juz tak znudziło. Mało tego
                        siostrzyczka robi to samo hi, hi.
                        Batutko ja mam akurat wielu znajomych którzy mają dzieci z małą
                        róznicą wieku i powiem Ci, że mimo tego że poczatki są trudne to
                        właśnie potem same plusy bo dzieci razem się bawią. Niedawno byli u
                        nas znajomi z dwójka chłopców róznica wieku 1,5 roku i my sobie
                        siedzieliśmy i plotkowaliśmy a oni pieknie bawili sie razem i tylko
                        przybiegali na piciu.
                        Ja dziś miałam fajniutki dzień bo wybrałyśmy się z moją siostrzyczką
                        na zakupy takie juz prezentowo - choinkowe a potem spędziłam resztę
                        dnia u moich rodziców, którzy mieszkają niedaleko mnie. Niedawno
                        wróciłam żeby przygotować mojemu mężulkowi obiadek bo ja jadłam u
                        rodziców.
                        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.12.08, 17:51
                          oj to super! miałaś dzionek gosiaczkubig_grin
                          ja uwilbiam zakupy! smile)))) jak chyba każda kobitkawink
                          teraz właśnie chciałam w przyszłym tygodniu jechać sobie na zakupy
                          do łodzi w sobote ale mój misiek mnie błaga zebyśmy jechali już po
                          świętach bo teraz to będzie zatrzęsienie wszędzie ludzi a ja właśnie
                          lubie taką przedświąteczną szwędaczke po sklepach jak wszędzie jest
                          czuć nastrój świąt i wogóle jest tak fajniebig_grin
                          ale może mi się uda go namówićwink musze nad nim popracować troszke
                          wink hi,hi,hi
                          • gosia1705 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.12.08, 19:09
                            Słoneczko u mnie podobnie i ja to swojego mężulka muszę oswajać
                            kilka dni żeby jechać na zakupysmile Teraz w sobotę po fryzjerze też
                            mamy pochodzić po sklepach kupić resztę prezentów ale mój mąż juz
                            zapowiedział, że on to kupi sobie gazetkę i poczeka w samochodzie a
                            ja z moją siostrą będziemy buszować po sklepach. No cóż jeśli ma
                            chodzić z nami jak za karę i z miną cierpiętnika no to lepiej niech
                            czyta gazetę a i tak co 15 minut będzie do mnie dzwonił z
                            pytaniem "czy długo jeszcze" hi,hi. Widać taka to już uroda naszych
                            mężów smile
                            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.12.08, 22:18
                              oj faktycznie nie ma co teraz chodzic na zakupy, jakas masakra w tych sklepach -
                              mnie zawsze cholera bierze jak sa tlumy w sklepach i nie mam ochoty na to
                              chodzenie, jak nie ma gdzie palca wsadzic przez ten tlum - najfajniej sie robi
                              zakupy z rana w zwykly, powszedni dzien - a wieczory i weekendy to koszmar
                              jakis, tym bardziej przed swietami
                              a jesli chodzi o facetow, to faktycznie cos w tym jest, ze nie lubia lazic po
                              sklepach - moj Marcin chodzi ze mna i jest baaaardzo cierpliwy, ale wiem, ze
                              wolalby posiedziec w domu i odpoczac - czasem az mi glupio, ze go tak ciagne w
                              weekendy do sklepow, no, ale on tez rozumie, ze teraz dla mnie to jedyna
                              rozrywka - bo w tygodniu nie mam za bardzo szansy polazic miedzy ludzmi smile
                              u nas jest tak, ze ja latam po sklepach, ktore lubie, a Marcin po swoich
                              ulubionych - czyli jakies z narzedziami, sprzetem rtv itp smile, no i jest wilk
                              syty i owca cala wink
                              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 14.12.08, 18:26
                                batutko to u nas jest podobnie z tymi zakupamibig_grin tez mój misiek
                                dzielnie i cierpliwie ze mną i miśką chodzi na zakupy ale zawsze też
                                musi koniecznie też wejśc do empiku albo np do mediamarktu.
                            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 11.12.08, 09:33
                              gosia1705 napisała:

                              > Słoneczko u mnie podobnie i ja to swojego mężulka muszę oswajać
                              > kilka dni żeby jechać na zakupysmile Teraz w sobotę po fryzjerze też
                              > mamy pochodzić po sklepach kupić resztę prezentów ale mój mąż juz
                              > zapowiedział, że on to kupi sobie gazetkę i poczeka w samochodzie
                              a
                              > ja z moją siostrą będziemy buszować po sklepach. No cóż jeśli ma
                              > chodzić z nami jak za karę i z miną cierpiętnika no to lepiej
                              niech
                              > czyta gazetę a i tak co 15 minut będzie do mnie dzwonił z
                              > pytaniem "czy długo jeszcze" hi,hi. Widać taka to już uroda
                              naszych
                              > mężów smile

                              hi,hi,hismile)))) uśmiałam siębig_grin oj ci faceci! wszyscy tacy samibig_grin
                        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 10.12.08, 22:21
                          gosia1705 napisała:

                          > Batutko ja mam akurat wielu znajomych którzy mają dzieci z małą
                          > róznicą wieku i powiem Ci, że mimo tego że poczatki są trudne to
                          > właśnie potem same plusy bo dzieci razem się bawią. Niedawno byli u
                          > nas znajomi z dwójka chłopców róznica wieku 1,5 roku i my sobie
                          > siedzieliśmy i plotkowaliśmy a oni pieknie bawili sie razem i tylko
                          > przybiegali na piciu.

                          powiem Ci, ze teraz - na poczatku wlasnie nie jest tak zle - nawet nie jestem za
                          bardzo zmeczona
                          Maja sporo spi, wiec jest ok
                          pewnie pozniej, jak Maja bedzie wieksza bedzie mi ciezej, no, ale z kolei i Ania
                          bedzie starsza i wiecej bedzie rozumiala wiec chyba dam rade wink
                          • gosia1705 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 11.12.08, 12:28
                            Batutko na pewno dasz sobie radę. Ania to przecież bardzo grzeczna i
                            mądra dziewczynka a i z wiekiem będzie więcej rozumiała i stanie się
                            samodzielniejsza. Powiem Ci że my to zawsze marzylismy o bliźniętach
                            choć mam wśród znajomych 2 letnie bliźniaczki i wiemy jaki to ciężki
                            kawałek chleba. Ale jak dzieciaczki są większe to naprawdę dla
                            rodziców duża "ulga" bo razem się sobą zajmują i bawią. Ja bardzo
                            bym chciała mieć dziciaczki w podobnym wieku. U mnie w rodzinie
                            między mną a bratem jest 5 lat różnicy i potem pomiędzy siostrą 10 i
                            powiem Ci, że z siostrzyczką to dopiero taki siostrzany a nie
                            matczyny kontakt złapałam jak ona miała 15 lat. A u Ciebie
                            dziewczynki będą nie tylko siostrami ale i najleprzymi
                            przyjaciółkami smile
                            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 12.12.08, 22:10
                              hej hej smile
                              co dzis porabialyscie?
                              ja byla dzis z Maja i Ania (i tesciowa, a tekze ciocia MArcina - odwiedzila nas
                              dzis) na prawie dwugodzinnym spacerku smile
                              bylo bardzo fajnie, bylysmy na placu zabaw, bylysmy u kozek, potem nad stawem
                              karmilysmy kaczki - Ania po takim spacerze usnela raz, dwa smile
                              potem wrocil MArcin z pracy i pojechalismy po dywan do pokoju dziewczyn - juz
                              lezy i w koncu ten mi sie podaba i zostanie i juz nie bede go wymieniac na inny wink
                              kupilam taki wlochacz zielony - taka trawke smile
                              podobna do tego, co jest w ikei (juz Wam kiedys pokazywalam), tylko ten jest
                              wiekszy, bo tamten byl za maly
                              ciesze sie, ze w koncu kupilam ten dywanik, bo juz nie wkurzalam sama na siebie,
                              ze nic mi sie nie podoba smile
                              jeszcze wpadlismy do ikei po kilka drobiazgow do pokoju dziewczyn, dokupilismy
                              polke na sciane i kilka zabawek - pluszakow
                              tak wiec dzien sie udal?
                              a co u Was?
                              sloneczko dzis chyba miala egzamin z genetyki, tak?
                              i jak poszedl?
                              • gosia1705 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 13.12.08, 19:24
                                Właśnie mam nadzieję że słoneczko poradziła sobie z genetyką.
                                Batutko wspaniały spacer. To dobrze, że wreszcie zdecydowałaś sie na
                                dywanik a ten zielony jest bardzo ładny i rozweseli pokoik
                                dziewczynek.
                                Ja wczorajszy dzień znów spędziłam u rodziców a tam jest o wiele
                                weselej niż samej w domku. A dziś poszaleliśmy na zakupach w sumie
                                prawie cały dzień ale fajnie jest wyjść z domu do ludzi hi,hi.
                                Ścięłam tez sobie włoski i podoba mi się moja fryzurka, mężusiowi i
                                rodzince też. Od kilku lat chodzę do tego samego fryzjera i jeszcze
                                mnie nie zawiódł. Potem po zakupach bylismy na obiadku u moich
                                rodziców i jak wróciłam do domku to padłam na łóżko.
                                Powiedzcie mi kochane czy miałyście w ciąży problemy ze snem bo ja
                                od trzech tygodni w ogóle nie mogę spać. Budzę sie co 1,5 godziny i
                                potem nie mogę zasnąć i do tego nerwy w nogach. Objawy wskazują na
                                zespół niespokojnych nóg - okropieństwo. Mało tego doczytałam że
                                może to trwać przez całą ciążę buuuuu.
                                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 13.12.08, 22:12
                                  gosiu - super, ze udaly sie zakupy, no i fryzurka smile
                                  ja tez dzis bylam u fryzjera i podcielam sobie koncowki wlosow i grzywke, bo juz
                                  zaroslam, a i troche rozdwojone mialam te koncowki
                                  teraz jest ok, wlosy sie ladnie ukladaja smile
                                  my dzis tez pojezdzilismy po sklepach - najpierw wyszlismy z dziewczynami na
                                  spacer, ale jak wyszlismy okazalo sie, ze okropnie wieje i jest bardzo zimno,
                                  wiec dalismy sobie spokoj ze spacerem i pojechalismy do fryzjera i na zakupy smile

                                  gosiu, co do spania, to ja raczej dobrze spalam na tym etapie ciazy, co Ty
                                  problemy ze snem mialam w koncowce jak mialam wielki brzuch i bolam mnie
                                  kregoslup, no, ale kazda z nas to inaczej przechodzi wiec u Ciebie akurat teraz
                                  moga byc problemy ze snem - ale tak na pocieszenie Ci powiem, ze to normalka wink
                                  a jeszcze trudniej Ci bedzie pod koniec ciazy - ale pocieszylam Cie,co? wink)))))
                                  • batutka bravcia 13.12.08, 22:14
                                    zostaly Ci tylko dwa dni smile)))
                                    odezwij sie kochana - mam nadzieje, ze juz nie lezyc w szpitalu i pojawisz sie
                                    jeszcze przed rozwiazaniem smile
                                    trzymam kciuki za szczesliwy porod i zdrowe dzieciaczki smile
                                    • bravia1 Re: bravcia 14.12.08, 10:07
                                      batutka napisała:

                                      > zostaly Ci tylko dwa dni smile)))
                                      > odezwij sie kochana - mam nadzieje, ze juz nie lezyc w szpitalu i pojawisz sie
                                      > jeszcze przed rozwiazaniem smile
                                      > trzymam kciuki za szczesliwy porod i zdrowe dzieciaczki smile
                                      >

                                      Cześć kochane!
                                      Jutro wielki dzień smile Trzymajcie za mnie kciuki!
                                      Nie siedzę na forum, bo chciałam wszystko dopiąć w domu na ostatni guzik tzn.
                                      reszte porządków, rachunki, prasowanie reszty ubranek, jedzonko dla Marcina na
                                      czas mojej nieobecności, pranie i inne duperele wink

                                      Poza tym dostaję szału od tego swedzenia całego ciała, obracania się z boku na
                                      bok w nocy, gdyż wszystko gniecie i okropnego drętwienia rąk - jak widzisz Gosiu
                                      jeszcze duzo przed Tobą wink nie życzę ci tego! brrrr...

                                      jutro do południa jedziemy do szpitala i mam nadzieje wrócić ok piątku. Modlę
                                      się, żeby wszystko dobrze poszlo...

                                      Aaaa..napiszę Wam jeszcze jak mi teściowa podniosła ciśnienie: otóz oznajmiła,
                                      że jedzie z nami do szpitala jutro, bo Marcinowi na pewno bedzie ciężko i jak on
                                      sobie sam poradzi w tym szpitalu i z tyloma emocjami! No myślałam, że padne! Az
                                      mnie zatkalo. I ona w ogóle nie chciala słyszeć odmowy!! Dobrze, że Marcin
                                      natychmiast zareagował i oświadczył jej, że jest to najważniejszy dzien w naszym
                                      życiu i chcemy go sami przeżywać, a nie ratować ją od omdlenia na korytarzu
                                      szpitalnym. A poza tym ona przecież plakała by non stop z każdego powodu w tym
                                      szpitalu! teraz ma chyba lekkiego focha,ale do jutra jej przejdzie wink Eh...
                                      komedia!
                                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 14.12.08, 19:55
                                    oj to widze że wszystkie się wziełyśmy za nasze fryzurkibig_grin
                                    hi,hi,hibig_grin ja to znowu w poniedziałek idę do fryzjera obciać
                                    grzywke i je troche pocieniować;-D
                                    co do genetyki to dzięki za trzymanie kciuków-musiałyscie dobrze je
                                    trzymać bo się udało! big_grin hi,hi,hibig_grin
                                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 14.12.08, 19:53
                                  not o widze że miałyście dziewczyny fajny dzionekbig_grin

                                  gosiaczku ja w ciązy też wogóle spać nie mogłam i też co chwila się
                                  budziłam jak nie na siku to znowu mnie plecy bolały jak nie plecy to
                                  skurcze w łydkach dostawałam i ciągle coś. nawet się dziwiłam że
                                  podobno w ciązy by się tylko spało i spało a ja wręcz przeciwnie-
                                  spać nie bardzo mogłam i bez przerwy całe noce w necie siedziałambig_grin
                              • sloneczko271 Re: genetyka zaliczona! :-D 14.12.08, 18:29
                                ufff w końcu mogę zacząć cieszyć się świętamibig_grin genetyke mam
                                zaliczoną! smile))))
                                • gosia1705 Re: genetyka zaliczona! :-D 14.12.08, 19:03
                                  Słoneczko gratulacje smile To teraz ze spokojną głową możesz poszaleć
                                  ze Świątecznymi porządkami i zakupami.
                                  Bravia pomodlę sie również za szczęsliwy finał. Już jutro o tej
                                  porze będziesz tuliła dzieciaczki.
                                  Batutko no to mnie pocieszyłaś hi, hi Pierwsza ciąża to człowiek w
                                  ogóle nie wie co jest normalne a co nie i tak sobie wszysko
                                  przemyśla że głowa boli.
                                  Kochane ja cały czas myślę czy z dzidzą jest wszysto dobrze bo ten
                                  miesiac od wizyty do wizyty to dla mnie bardzo długo. Dziś mam jakoś
                                  taki dzień, że myślę sobie czy aby wszysto jest w porządku.
                                  • hania2005 Re: genetyka zaliczona! :-D 15.12.08, 12:09
                                    Gratuluje Sloneczko,
                                    mówiłam, że kujonka jesteś!hihismilesmile

                                    Oj pamietam swoje egzaminy, jak po kazdym zaliczonym czulo sie ulgę:0
                                    • hania2005 Re: czesc 15.12.08, 12:18
                                      Ja czekam z niecierpliwością na środowa wizytę. mam nadzieje, że
                                      nadal wszytsko jest w porządku. Tak odliczam te tygodnie, licze
                                      kiedy moge najwczesniej urodzić. Termin mam na poczatek marca, ale 4
                                      lutego będzie 36 tygodni i mam nadzieje, że mniej więcej w tym
                                      terminie urodze. W 36 tyg. ściągaja szew, ale czy wytrwam do tego
                                      tygodnia? Wiecie co już sie tak nie moge doczekac kiedy minie ten
                                      czas, juz chce zobaczyc tego mojego maluszka. Nie chce oczywiście
                                      kusić losu, i tlumacze Mikołajowi ze ma tam jeszcze siedzieć co
                                      najmniej miesiąc,ale wiecie jak to jest. Juz coraz bardziej mam
                                      ochote coś kupić, zamówić wózek czy łóżeczko. No bo realnie myśląc
                                      to jeszcze jakies 6-7 tygodni zostalosmile

                                      Wczoraj pojechałam z chlopakami na basen - ale tylko jako
                                      towarzyszka podrózysmilePływac nie umiem sad Potem pojechalismy na pizze
                                      i niedziela nam minęła super. Dzisiaj już krzatam sie w pracy, rano
                                      zrobiłam badania i byle do srody! Ostatnio jak robiłam glukoze to
                                      wyszlo mi 78 wiec za nisko i musiałam powtórzyć, a dzisiaj odebrałam
                                      wynik i jest 100. Dr cos mówil mi ze prawidlowy wynmik to ok. 120,
                                      wiec boje sie ze znowu za niski. Moja siostra ma cukrzyce ciążową i
                                      bierze insuline, a ja czyżby jakoś odwrotnie? No ale mam nadzieje ze
                                      jest OK.
                                      Aha no i mamy w tym tygodniu odebrac nasze autkosmile A co tam u was?
                                      • batutka Re: czesc 15.12.08, 23:43
                                        haniu - oczywiscie, ze wytrwasz - pewnie nawet do 40 tygodnia smile
                                        i zamawiaj lozeczka i wszytsko co potrzebne dla dziecka - juz jest bezpiecznie i
                                        nie stanie sie nic zlego smile
                                        co do glukozy, to ja mialam podobnie i wszystko bylo ok smile

                                        fajnie, ze byliscie na basenie - zazdroszcze - ja uwielbiam plywac i moglabym z
                                        wody nie wychodzic
                                        jak Maja troche podrosnie to tez mamy zamiar z Marcinem chodzina na basen z
                                        naszymi malczakami wink
                                      • sloneczko271 Re: czesc 16.12.08, 01:04
                                        haniu kochaniebig_grin zlecą szybciorem ci te tygodnie-zobaczysz! nawet
                                        się nie obejrzysz a będziesz mieć mikusia, całego i zdrowego w
                                        ramionachbig_grin i nic się nie bój-mikus wytrzyma spokojnie do końca
                                        ciążybig_grin jeszcze ci będą wywoływać poród tak się napewno zasiedzibig_grin
                                    • sloneczko271 Re: genetyka zaliczona! :-D 16.12.08, 01:00
                                      hi,hi,hibig_grin oj dzięki dziewczynki dziękibig_grin za gratulacjebig_grin
                                      jesteście kochanekiss
                                      co do genetyki to fakt-troche musiałam przyryć, ale w końcu mam
                                      labebig_grin
                                • batutka Re: genetyka zaliczona! :-D 15.12.08, 23:39
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > ufff w końcu mogę zacząć cieszyć się świętamibig_grin genetyke mam
                                  > zaliczoną! smile))))

                                  noooooooooooo i super smile)))
                                  gratulacje Ty nasz kujonku wink
                                  • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 15.12.08, 23:47
                                    a ja dzis bylam z tesciowa na spacerku, ale zimno coraz bardziej i nie chce sie
                                    chodzic
                                    najchetniej przespalabym cala zimne i obudzila sie dopiero gdzies w maju,
                                    czerwcu smile
                                    potem tesciowa przyszla do mnie i jak uspilam Anie, to razem ugotowalysmy obiad
                                    dla Ani: zupe-krem brokulowa, nawet dobra, ale Ania jej nie zjadla wink
                                    wiec opchnelysmy ja we dwie z tesciowa wink
                                    Ania to w ogole najchetniej by jadla krupnik z pęczakiem: uwielbia te zupe i ja
                                    jej wlasciwie ciagle ja gotuje smile
                                    poza tym nic ciekawego sie nie dzialo: wieczorem Majcia sobie troche poplakala:
                                    nie wiem czy nie zaczynaja jej sie kolki, bo plakala nawet na rekach- mam jednak
                                    nadzieje, ze to nie kolki, bo byloby ciezko...
                                    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 15.12.08, 23:50
                                      a ja dzis pobuszowalam na allegro i mam ochote kupic sobie takie bluzy, ale
                                      kurcze: tak sie zastanawiam czy kobicie po trzydziestce wypada chodzic w takich
                                      "mlodziezowkach" wink
                                      same ocencie czy nie bedzie obciachu jak je zaloze na siebie:
                                      allegro.pl/item508428999_zoem_bluza_zabawny_motyw_emo_skate_oldschool_36.html
                                      allegro.pl/item501786843_nowa_czerwona_kangurka_h_m_rozmiar_xs.html
                                      allegro.pl/item504723276_nowa_kangurka_only_denimized_w_paseczki_roz_xs.html#gallery
                                      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 16.12.08, 01:09
                                        bTUTKObig_grin BLUZY SA SUPER! I OCZYWIŚCIE ŻE CI WYPADA TAKIE ZAŁOŻYĆ-JA
                                        BEZ PRZERWY CIEKAM W TAKICH BLUZACZ.
                                        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 16.12.08, 12:54
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > bTUTKObig_grin BLUZY SA SUPER! I OCZYWIŚCIE ŻE CI WYPADA TAKIE ZAŁOŻYĆ-JA
                                          > BEZ PRZERWY CIEKAM W TAKICH BLUZACZ.

                                          dzieki za podpowiedz smile
                                          no wlasnie tez mi sie tak wydaje,ze nie sa zle smile
                                          mialam watpliwosci co do tego zolwika na tej szarej bluzie, no, ale przeciez za
                                          powaznie tez nie musze sie ubierac, a co wink
                                    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 16.12.08, 01:07
                                      ojuncertain byle by to nie były kolki bo będziesz miała przerąbane:-0
                                      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudniowych INV cz. XVIII 16.12.08, 13:12
                                        sloneczko271 napisała:

                                        > ojuncertain byle by to nie były kolki bo będziesz miała przerąbane:-0

                                        zobaczymy jak dzis sie bedzie Maja czula - a moze to po prostu zwyczajne
                                        wieczorne marudzenie
                                        no nic - poobserwujemy dzisiaj
                                  • sloneczko271 Re: genetyka zaliczona! :-D 16.12.08, 01:05
                                    batutka napisała:
                                    > noooooooooooo i super smile)))
                                    > gratulacje Ty nasz kujonku wink

                                    hi,hi,hibig_grin dzięki, dzięikiss
                                    • batutka dzis Maja konczy miesiac :-) 16.12.08, 12:53
                                      czas leci, co? smile
                                      jeszcze miesiac temu bylam w ciazy, a tu juz moja druga pociecha przestaje dzis
                                      byc noworodkiem i zaczyna byc niemowlakiem smile
                                      wrocilysmy wlasnie ze spacerku, bylysmy prawie 2 godziny smile
                                      sloneczko piekne swieci, nie jest zimno, tak wiec spacerowalo sie super smile
                                      • batutka bravcia 16.12.08, 13:11
                                        ciekawe co u niej smile
                                        pewnie wczoraj urodzila wedlug planu - strasznie ciekawie mnie jak sie czuje, no
                                        i jak dzieciaczki smile
                                        bravcia - szybko do nas wracaj i opowiadaj smile
                                        • batutka zabki "czworki" :-) 16.12.08, 13:48
                                          dziewczyny - mojej Ani wyskoczyly przedwczoraj gorne czworki (z lewej i prawej
                                          strony, dwie na raz)
                                          ale w ogole smiesznie, bo ma dolne i gorne jedynki i dwojki, nie ma trojek, a tu
                                          raptem wyszly jej czworki smile
                                          myslalam, ze zeby wychodza po kolei, a tu tak smiesznie u mojej Ani smile
                                          ale na szczescie w ogole nie marudzila - ona w ogole bezobjawowo przechodzi to
                                          zabkowanie - nigdy ja nic nie bolalo, czworki podobno sa bolesne jak wychodza, a
                                          jej nic nie bolalo smile
                                          w ogole przypadkowo zobaczylam te czworki - wyglupialysmy sie i Ania sie smiala
                                          i zobaczylam te zabki smile
                                          • sloneczko271 Re: zabki "czworki" :-) 16.12.08, 16:41
                                            batutka napisała:

                                            > dziewczyny - mojej Ani wyskoczyly przedwczoraj gorne czworki (z
                                            lewej i prawej
                                            > strony, dwie na raz)
                                            > ale w ogole smiesznie, bo ma dolne i gorne jedynki i dwojki, nie
                                            ma trojek, a t
                                            > u
                                            > raptem wyszly jej czworki smile
                                            > myslalam, ze zeby wychodza po kolei, a tu tak smiesznie u mojej
                                            Ani smile
                                            > ale na szczescie w ogole nie marudzila - ona w ogole bezobjawowo
                                            przechodzi to
                                            > zabkowanie - nigdy ja nic nie bolalo, czworki podobno sa bolesne
                                            jak wychodza,
                                            > a
                                            > jej nic nie bolalo smile
                                            > w ogole przypadkowo zobaczylam te czworki - wyglupialysmy sie i
                                            Ania sie smiala
                                            > i zobaczylam te zabki smile

                                            oj to gratulacje dla anulkibig_grin już coraz większy zębaczek się z niej
                                            robibig_grin
                                            batutko co do czwóreczek to tak właśnie dzieciom wychodzą najpierw
                                            czwórki a potem dopiero trójkibig_grin całe szczęście że jej to nie
                                            bolało bo miśka to się troche nacierpiała przy tych czwórkach.
                                            miśka też ma już wszystkie czwórki i wszystkie trójkibig_grin czyli taki
                                            komplecik ząbków od jedynek do czwóreksmile ciekawa jestem czy na
                                            piątki to długo będziemy czekać czy teraz będzie miała troche
                                            odpoczynku od tego ząbkowania. bo piatki to podobno wychodzą
                                            dzieciom jak mają ok. 3 latek no ale miśce to tak szybko wyszły te
                                            zęby że już wszystko możliwe że i na piątki nie będziemy długo
                                            czekać. ciekawe kiedy majeczce wyjdzie pierwszy ząbeczekbig_grin
                                            • batutka Re: zabki "czworki" :-) 18.12.08, 00:33
                                              sloneczko271 napisała:

                                              > oj to gratulacje dla anulkibig_grin już coraz większy zębaczek się z niej
                                              > robibig_grin
                                              > batutko co do czwóreczek to tak właśnie dzieciom wychodzą najpierw
                                              > czwórki a potem dopiero trójkibig_grin całe szczęście że jej to nie
                                              > bolało bo miśka to się troche nacierpiała przy tych czwórkach.
                                              > miśka też ma już wszystkie czwórki i wszystkie trójkibig_grin czyli taki
                                              > komplecik ząbków od jedynek do czwóreksmile ciekawa jestem czy na
                                              > piątki to długo będziemy czekać czy teraz będzie miała troche
                                              > odpoczynku od tego ząbkowania. bo piatki to podobno wychodzą
                                              > dzieciom jak mają ok. 3 latek no ale miśce to tak szybko wyszły te
                                              > zęby że już wszystko możliwe że i na piątki nie będziemy długo
                                              > czekać. ciekawe kiedy majeczce wyjdzie pierwszy ząbeczekbig_grin

                                              aaaaa, to dobrze wiedziec, ze najpierw czworki, a potem trojki, bo juz myslalam,
                                              ze Ania bedzie szczerbatka bez trojek wink
                                              faktycznie, Ania w ogole nie cierpi z powodu zabkowania, nigdy nie bolalo ja
                                              wychodzenie zabkow - na szczecie smile
                                              zobaczymy jak Majka bedzie zabkowac smile
                                              • sloneczko271 Re: zabki "czworki" :-) 18.12.08, 10:44
                                                miejmy nadzieję że majeczka też będzie bezboleśnie przechodziła
                                                ząbkowanie tak jak jej starsza siostrasmile
                                                miska niestaty każdy jeden ząbek przepłakałauncertain no ale całe
                                                szczęście już te zębiska prawie mamy za sobąbig_grin
                                        • sloneczko271 Re: bravcia 16.12.08, 16:36
                                          batutka napisała:

                                          > ciekawe co u niej smile
                                          > pewnie wczoraj urodzila wedlug planu - strasznie ciekawie mnie jak
                                          sie czuje, n
                                          > o
                                          > i jak dzieciaczki smile
                                          > bravcia - szybko do nas wracaj i opowiadaj smile

                                          no ja też umieram z ciekawościbig_grin bravciu szybko się do nas odezwij
                                          jak tam dzieciaczki i jak ty się czujesz?
                                      • sloneczko271 Re: dzis Maja konczy miesiac :-) 16.12.08, 16:35
                                        o kurcze! faktycznie ten czas zapiernicza jak nie wiem co?! w życiu
                                        bym nie przypuszczała że to już miesiąc minoł od urodzin majeczki-
                                        szok! :-0
                                        • sloneczko271 Re: dzis Maja konczy miesiac :-) 16.12.08, 16:46
                                          wszystkiego najlepszego dla majeczkibig_grin
                                          • batutka Re: dzis Maja konczy miesiac :-) 18.12.08, 00:31
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > wszystkiego najlepszego dla majeczkibig_grin

                                            wielkie dzieki kiss
                                        • sloneczko271 Re: :-) 16.12.08, 16:48
                                          my wczoraj miałyśmy z misią super dzionekbig_grin
                                          byłam na solarium i u fryzjerabig_grin a miśka w tym czasie bawiła się ze
                                          swoim kolegąsmile fajnie byłosmile taki dzień dobroci dla siebie jest
                                          super!
                                          a dzisiaj ubieramy wieczorem choinkebig_grin już się niemogę doczekaćbig_grin
                                          • batutka Re: :-) 18.12.08, 00:30
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > my wczoraj miałyśmy z misią super dzionekbig_grin
                                            > byłam na solarium i u fryzjerabig_grin a miśka w tym czasie bawiła się ze
                                            > swoim kolegąsmile fajnie byłosmile taki dzień dobroci dla siebie jest
                                            > super!
                                            > a dzisiaj ubieramy wieczorem choinkebig_grin już się niemogę doczekaćbig_grin

                                            super - zazdroszcze smile
                                            • batutka Re: :-) 18.12.08, 00:39
                                              a my dzis jezdzilismy po sklepach w poszukiwaniu prezentow - masakra jakas, nie
                                              potrafie niczego znalezc uncertain
                                              u nas na wigilii bedzie 15 osob, wiec sie umowilismy, ze kupujemy sobie jakies
                                              drobnostki tylko, a wieksze prezenty rezerwujemy dla dzieci
                                              no, ale nawet takie drobnostki sa trudne do znalezienia smile
                                              Ani kupimy ksiazeczki, Lego Duplo i taka fajna tablice (format a4) - po ktorej
                                              sie maluje specjalnym pisakiem, a potem takim suwakiem sie zmazuje to, co sie
                                              namalowalo i znow mozna malowac - nie wiem czy wiecie o co mi chodzi - jakos to
                                              zagmatwalam wink
                                              Majci pewnie jakies ubranka kupimy, no bo na zabawki jeszcze za wczesnie smile
                                              no i tak chodzilismy i szukalismy tych prezentow, ale jakos nic ciekawego nie
                                              bylo - poszukamy jutro w innym sklepie - zawsze to okazja do wyrwania sie z domu wink
                                              • batutka Re: link do tablicy:-) 18.12.08, 00:44
                                                juz wiem jak ta tablica sie nazywa: "znikopis"
                                                tu jest link do przykladowej aukcji:
                                                allegro.pl/item503352508_fisher_price_znikopis_tablica_little_people.html#gallery
                                                fajna jest, bo mozna rysowac i nic sie nie brudzi, poza tym latwo sie rysuje -
                                                szczegolenie fajne jest to wlasnie dla takich maluchow, ktore dopiero ucza sie
                                                rysowac i maja jeszcze nie wyrobiona reke
                                                Ania zaczyna bardzo interesowac sie rysowaniem wiec mysle, ze ucieszy ja ten
                                                prezent smile
                                                • batutka mikolaj 18.12.08, 00:45
                                                  dziewczyny - bedzie u Was Mikolaj na wigilie?
                                                  Marcin wczoraj kupil stroj Mikolaja (przebierze sie jego brat) - zobaczymy jak
                                                  Ania na niego zareaguje smile
                                                  • sloneczko271 Re: mikolaj 18.12.08, 10:55
                                                    batutka napisała:

                                                    > dziewczyny - bedzie u Was Mikolaj na wigilie?
                                                    > Marcin wczoraj kupil stroj Mikolaja (przebierze sie jego brat) -
                                                    zobaczymy jak
                                                    > Ania na niego zareaguje smile

                                                    hi,hi,hibig_grin ale super! big_grin
                                                    u nas raczej nie będzie mikołaja. prezęty pod choinke włozymy.
                                                    chociaż przyznam ci się że myśleliśmy też o stroju mikołaja ale
                                                    zrezygnowaliśmy z niego bo się troche boijmy że może by się
                                                    dzieciaki przestraszyły? uncertain
                                                  • hania2005 Re: mikolaj 18.12.08, 13:50
                                                    Hej, u nas tez nie bedzie mikołaja bo Bartek juz za duży. W
                                                    przedszkolu był u nich mikołaj i usłyszałam że to był oszukany bo
                                                    mial jeansy i adidasy a mikołaj w takich rzeczach nie
                                                    chodzi........poza tym wypatrzył w szafie prezentysmile

                                                    No a nasz prawdziwy MIKOŁAJ wazy 1600g i ma sie dobrze, bryka, fika
                                                    i dokuczasmileWizyta była miła bo nic złego sie nie dzieje. 30/31 tydz
                                                    leci i oby tak dalej. Dr sie zdziwil ze tak zlecialo i tak dzielnie
                                                    wytrwałam do tego tygodnia. Szew beda zdejmowali ok 38 tyg, chyba ze
                                                    trzeba bedzie wczesniej. Na razie mamy jeszcze czas.
                                                    Chyba jednak skusze sie na kupowanie rzeczy dla małego..Po Nowym
                                                    roku zaraz zamówie wózek i łóżeczko. Wiecie co, tak sie ciesze!!!

                                                    jestem w pracy, a tu taki młyn dzisiaj. Wiec zmykam juz
                                                    buziaki
                                                  • batutka Re: mikolaj 18.12.08, 14:53
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Hej, u nas tez nie bedzie mikołaja bo Bartek juz za duży. W
                                                    > przedszkolu był u nich mikołaj i usłyszałam że to był oszukany bo
                                                    > mial jeansy i adidasy a mikołaj w takich rzeczach nie
                                                    > chodzi........poza tym wypatrzył w szafie prezentysmile
                                                    >
                                                    > No a nasz prawdziwy MIKOŁAJ wazy 1600g i ma sie dobrze, bryka, fika
                                                    > i dokuczasmileWizyta była miła bo nic złego sie nie dzieje. 30/31 tydz
                                                    > leci i oby tak dalej. Dr sie zdziwil ze tak zlecialo i tak dzielnie
                                                    > wytrwałam do tego tygodnia. Szew beda zdejmowali ok 38 tyg, chyba ze
                                                    > trzeba bedzie wczesniej. Na razie mamy jeszcze czas.
                                                    > Chyba jednak skusze sie na kupowanie rzeczy dla małego..Po Nowym
                                                    > roku zaraz zamówie wózek i łóżeczko. Wiecie co, tak sie ciesze!!!
                                                    >
                                                    > jestem w pracy, a tu taki młyn dzisiaj. Wiec zmykam juz
                                                    > buziaki

                                                    no to super wiesci - gratulacje smile
                                                    i nie boj sie juz zakupow, najwyzaszy czas smile)
                                                    a ile radosci bedziesz miala przy tym smile
                                                  • sloneczko271 Re: mikolaj 19.12.08, 13:09
                                                    hi,hi,hibig_grin no tak haniubig_grin wy będziecie mieć na święta swojego
                                                    osobistego i najprawdziwszego na świecie mikołajabig_grin
                                                    bardzo się cieszę ze wszystko jest ok z twoją ciążąbig_grin wiedziałam że
                                                    się wszystko udabig_grin i myśle że teraz to już naprawde spokojnie
                                                    możesz kupic łóżeczko i wózek dla mikusiabig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: mikolaj 19.12.08, 13:09
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Hej, u nas tez nie bedzie mikołaja bo Bartek juz za duży. W
                                                    > przedszkolu był u nich mikołaj i usłyszałam że to był oszukany bo
                                                    > mial jeansy i adidasy a mikołaj w takich rzeczach nie
                                                    > chodzi........poza tym wypatrzył w szafie prezentysmile

                                                    hi,hi,hismile)))) a to cwaniak małybig_grin
                                                  • batutka Re: mikolaj 18.12.08, 14:56
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    hi,hi,hibig_grin ale super! big_grin
                                                    > u nas raczej nie będzie mikołaja. prezęty pod choinke włozymy.
                                                    > chociaż przyznam ci się że myśleliśmy też o stroju mikołaja ale
                                                    > zrezygnowaliśmy z niego bo się troche boijmy że może by się
                                                    > dzieciaki przestraszyły? uncertain
                                                    >
                                                    u nas, jak sie Ania przestraszny, to najwyzej sobie Mikolaj szybciej wyjdzie wink
                                                    ale jestem bardzo ciekawa jak ona na niego zareaguje smile
                                                    Ania generalnie jest bardzo otwarta na ludzi, na poczatku zachowuje maly
                                                    dystatns (chociaz nie do wszystkich), ale szybko sie zaprzyjaznia smile
                                                    ale zauwazylam, ze nie lubi, boi sie facetow z broda - a nasz Mikolaj bedzie
                                                    mial brode, ze hej wink
                                                    no nic - w razie czego bedzie miala cala rodzine do tulenia - tyle osob bedzie
                                                    na wigilii, ze uciec bedzie miala do kogo wink
                                                • sloneczko271 Re: link do tablicy:-) 18.12.08, 10:53
                                                  anulka napewno będzie zachwycona tą tablicąbig_grin
                                                  miśka też już rysuje a raczej marzewink hi,hi,hi tylko że na kartkach
                                                  blokubig_grin i oczywiście wszystkie kretki są już poobgryzanewink
                                                  hi,hi,hi ale za to powiem wam że bardzo łądnie trzyma w rączce
                                                  kretki czy długopis-naprawde byłam w szoku jak ją obserwowałam
                                                  jak ,,rysowała" bo przeważnie dzieciaczki to trzymają w całej
                                                  piąstce kretki a misia trzyma tak jak dorośli-tak jak się powinno
                                                  trzymać, jakoś się jej tak udałosmile
                                                  • batutka Re: link do tablicy:-) 18.12.08, 14:52
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > anulka napewno będzie zachwycona tą tablicąbig_grin
                                                    > miśka też już rysuje a raczej marzewink hi,hi,hi tylko że na kartkach
                                                    > blokubig_grin i oczywiście wszystkie kretki są już poobgryzanewink
                                                    > hi,hi,hi ale za to powiem wam że bardzo łądnie trzyma w rączce
                                                    > kretki czy długopis-naprawde byłam w szoku jak ją obserwowałam
                                                    > jak ,,rysowała" bo przeważnie dzieciaczki to trzymają w całej
                                                    > piąstce kretki a misia trzyma tak jak dorośli-tak jak się powinno
                                                    > trzymać, jakoś się jej tak udałosmile

                                                    super smile
                                                    moja Ania tez sie przymierza do pisania i az sie boje jak beda wygladac sciany wink
                                                    na szczescie kupilismy 2 puszki farby na zapas w razie gdyby trzeba bylo zamazac
                                                    jej dziela smile
                                                  • sloneczko271 Re: link do tablicy:-) 19.12.08, 13:24
                                                    batutka napisała:
                                                    > super smile
                                                    > moja Ania tez sie przymierza do pisania i az sie boje jak beda
                                                    wygladac sciany
                                                    > wink
                                                    > na szczescie kupilismy 2 puszki farby na zapas w razie gdyby
                                                    trzeba bylo zamaza
                                                    > c
                                                    > jej dziela smile

                                                    hi,hi,hibig_grin będzie dobrze batutkobig_grin nawet jak ci dziewczyny
                                                    namalują na ścianie swoje dzieła to przynajmniej pózniej będziecie
                                                    mieli co wspominaćwink ze mnie do dzisiaj się śmieją jak wspominają
                                                    jaki ja pikasso byłam jak na świerzutko wytapetowanej ścianie w
                                                    swoim pokoju porabiłam własne wzorkibig_grin hi,hi,hi. pozatym taki
                                                    piroman byłam że spoliłam choikne która też była nowo kupuionabig_grin i
                                                    przy okazij chodnik:-0 ja to wogóle byłam ananas to szok! nieraz jak
                                                    jest jakaś uroczystoś rodzinna i tak moij rodzice zaczynają
                                                    wspominać to mojemu miśkowi aż się włosy na głowie jeżą bo się boij
                                                    żeby michaśka taka nie byłasmile)))))))))))))))) on był
                                                    przeciwieństwem mnie zawsze grzeczny i rozsądny a ja to istny
                                                    roztrzepaniecbig_grin ale ja byłam poprostu ciekawa światawink
                                                  • batutka Re: link do tablicy:-) 20.12.08, 23:52
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > jest jakaś uroczystoś rodzinna i tak moij rodzice zaczynają
                                                    > wspominać to mojemu miśkowi aż się włosy na głowie jeżą bo się boij
                                                    > żeby michaśka taka nie byłasmile)))))))))))))))) on był
                                                    > przeciwieństwem mnie zawsze grzeczny i rozsądny a ja to istny
                                                    > roztrzepaniecbig_grin ale ja byłam poprostu ciekawa światawink

                                                    u nas bylo odwrotnie: ja bylam grzeczniutka, a Marcin szalenizna smile
                                              • sloneczko271 Re: :-) 18.12.08, 10:50
                                                batutka napisała:

                                                > a my dzis jezdzilismy po sklepach w poszukiwaniu prezentow -
                                                masakra jakas, nie
                                                > potrafie niczego znalezc uncertain
                                                > u nas na wigilii bedzie 15 osob, wiec sie umowilismy, ze kupujemy
                                                sobie jakies
                                                > drobnostki tylko, a wieksze prezenty rezerwujemy dla dzieci
                                                > no, ale nawet takie drobnostki sa trudne do znalezienia smile
                                                > Ani kupimy ksiazeczki, Lego Duplo i taka fajna tablice (format
                                                a4) - po ktorej
                                                > sie maluje specjalnym pisakiem, a potem takim suwakiem sie zmazuje
                                                to, co sie
                                                > namalowalo i znow mozna malowac - nie wiem czy wiecie o co mi
                                                chodzi - jakos to
                                                > zagmatwalam wink
                                                > Majci pewnie jakies ubranka kupimy, no bo na zabawki jeszcze za
                                                wczesnie smile
                                                > no i tak chodzilismy i szukalismy tych prezentow, ale jakos nic
                                                ciekawego nie
                                                > bylo - poszukamy jutro w innym sklepie - zawsze to okazja do
                                                wyrwania sie z dom
                                                > u wink


                                                oj to batutko wy też mieliście super dzionekbig_grin chociaż wiem że z
                                                prezętamijest ciężko ale zawsze to tak jak napisałaś wyrwanie się z
                                                domubig_grin
                                                ja właśnie dzisiaj popołudniu jak misia się obudzi to chce znowu
                                                zawieść ja do niani-niech troche poszaleje ze swoim kolegą:-d a ja w
                                                tym czasie wyskocze z moją przyjaciółką znowu na solarium i chce
                                                miśkowi kupić jakąś fajną koszule na gwiazdkebig_grin
                                                a dla reszty rodzinki juz mamy pokupione prezętysmile
                                                dzisiaj własnie rano je pakowałamsmile
                                                batutko co do tej tablicy dla anulki to ja wiem o jaką ci chodzibig_grin
                                                super! prezęty kupilisciesmile
                                                • sloneczko271 Re: :-) 18.12.08, 11:02
                                                  no dobra. ja spadam dziewczyny się troche do ładu doprowadzićbig_grin
                                                  potem położe misie spać no i jak się miśka obudzi to ciekne na
                                                  miastobig_grin
                                                  aaa zapomniałam wam powiedziec że już mamy piersze 2 ofiary w
                                                  bombkachwink sprawca-michaska oczywiściebig_grin hi,hi,hi
                                                  no ale nic, stwierdziliśmy że jak wytłucze wszystkie to za rok się
                                                  kupi nietłukącewink
                                                  • batutka Re: :-) 18.12.08, 14:46
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no dobra. ja spadam dziewczyny się troche do ładu doprowadzićbig_grin
                                                    > potem położe misie spać no i jak się miśka obudzi to ciekne na
                                                    > miastobig_grin
                                                    > aaa zapomniałam wam powiedziec że już mamy piersze 2 ofiary w
                                                    > bombkachwink sprawca-michaska oczywiściebig_grin hi,hi,hi
                                                    > no ale nic, stwierdziliśmy że jak wytłucze wszystkie to za rok się
                                                    > kupi nietłukącewink
                                                    >
                                                    hihi - a my kupimy w tym roku (i pewnie w nastepnym tez wink malutka choinke do
                                                    postawienia na komodzie (wysoko), bo juz widze Anie jak przewraca choine na
                                                    siebie wink
                                                • batutka Re: :-) 18.12.08, 14:50
                                                  sloneczko271 napisała:


                                                  > oj to batutko wy też mieliście super dzionekbig_grin chociaż wiem że z
                                                  > prezętamijest ciężko ale zawsze to tak jak napisałaś wyrwanie się z
                                                  > domubig_grin
                                                  > ja właśnie dzisiaj popołudniu jak misia się obudzi to chce znowu
                                                  > zawieść ja do niani-niech troche poszaleje ze swoim kolegą:-d a ja w
                                                  > tym czasie wyskocze z moją przyjaciółką znowu na solarium i chce
                                                  > miśkowi kupić jakąś fajną koszule na gwiazdkebig_grin
                                                  > a dla reszty rodzinki juz mamy pokupione prezętysmile
                                                  > dzisiaj własnie rano je pakowałamsmile
                                                  > batutko co do tej tablicy dla anulki to ja wiem o jaką ci chodzibig_grin
                                                  > super! prezęty kupilisciesmile

                                                  ale Ci fajnie sloneczko - zabierz mnie ze soba wink))
                                                  ja w solarium nie bylam 2 lata - zawsze chodze do solarium pod koniec wiosny,
                                                  zeby w lato juz byc lekko opalona (kila seansow wystarczy, zeby sie za bardzo
                                                  nie spiec, ale zeby nie byc zupelnie blada - bo ja bladzioch okropny jestem) -
                                                  no, ale jak bylam z Ania i Majka w ciazy to nie chodzilam, ale jak bedzie wiosna
                                                  to tez pojde
                                                  chociaz teraz tez bym mogla isc - podobno to dziala jak terapia w taka pogode
                                                  jaka jest obecnie smile
                                                  • batutka Re: :-) 18.12.08, 14:58
                                                    oki - to ide do kuchni upichcic Ani krupnik (z pęczakiem), bo tak uwielbia te
                                                    zupe, ze moglaby ja jesc non stop - na onne krecie nosem, wiec czesto jej te
                                                    gotuje, bo w niej chociaz moge przemycic miesko smile
                                                    teraz dziewczyny spia, wiec mama do kuchni wink
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 19.12.08, 13:38
                                                    batutka napisała:
                                                    > ale Ci fajnie sloneczko - zabierz mnie ze soba wink))
                                                    > ja w solarium nie bylam 2 lata - zawsze chodze do solarium pod
                                                    koniec wiosny,
                                                    > zeby w lato juz byc lekko opalona (kila seansow wystarczy, zeby
                                                    sie za bardzo
                                                    > nie spiec, ale zeby nie byc zupelnie blada - bo ja bladzioch
                                                    okropny jestem) -
                                                    > no, ale jak bylam z Ania i Majka w ciazy to nie chodzilam, ale jak
                                                    bedzie wiosn
                                                    > a
                                                    > to tez pojde
                                                    > chociaz teraz tez bym mogla isc - podobno to dziala jak terapia w
                                                    taka pogode
                                                    > jaka jest obecnie smile

                                                    hi,hi,hibig_grin batutako teraz idziemy w poniedziełek na solarium więc
                                                    się szykuj i cię zabieramy ze sobąbig_grin
                                                    a tak na serio to szkoda że nie mieszkamy w jednym mieście bo byśmy
                                                    jakoś wykombinowały opieke nad dziewczynami i byśmy razem chodziły
                                                    się podsmażyć troche i razem pobiegać. szkodauncertain
                                                    ja kiedyś to systematycznie wchodziłam na solarium raz na tydzień i
                                                    non-stop byłam ładnie opalona (to były czasy kiedy jeszcze
                                                    pracowałam w gabinecie kosmetycznym). ale teraz znalazłam solarium
                                                    gdzie mają takie superowe lampy że szok! normalnie byłam dopiero 2
                                                    razy po 10 minut i już jestem brązowiutkabig_grin nawet mój misiek jak
                                                    mnie rano dzisiaj zobaczył to zaczoł recytować wierszyk ,,murzynek
                                                    bambo..." big_grin hi,hi,hi.
                                                    jak się jużopalę to chce robić tak jak kiedyś, czyli wchodzić na
                                                    solarke raz na tydzieńsmile i wtedy to ciało zupełnie inaczej wygląda
                                                    i na wiosne i lato bedzie super! big_grin no i zaraz samopoczucie jest
                                                    inne.
                                                    teraz wziełam karnet na 120 minut to zawsze to dużo taniej wychodzi.
                                                    tam gdzie ja pracowałam to taki karnet trzeba było wykożystać w
                                                    ciągu 2 miesięcy a tutaj mi powiedziały te kobitki w solarium że u
                                                    nich nie ma terminów wykożystania takiego karnetu ze moge go nawet w
                                                    ciągu 2 lat wykożystać więc stwierdziłam że biore te karnet bo
                                                    spokojnie go wykożystam sobiebig_grin a gdyby był termin do wykorzystania
                                                    tego karnetu to bym go nie brałą bo bym wtedy chodził na siłe żeby
                                                    mi karnet nie przepadł a tak to jest super! big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 19.12.08, 13:43
                                                    wczoraj kupiłam miśkowi koszule na gwiazdke-taką szarąsmile bardzo
                                                    fajna jestbig_grin
                                                    dzisiaj jest brzybka pogoda więc siedzimy z misią w domkusmile teraz
                                                    michaśka śpi, ja już objadek zrobiłam to teraz spróbuje sobie
                                                    pazurki zrobić łądne nowiutkie na świętabig_grin
                                                    a jutro idę poszaleć troche z dziewczynamismile)) już przepustke od
                                                    mojego męża dostałambig_grin hi,hi,hi.
                                                    a w niedziele jedziemy na imieniny do mojego szwagra-pewnie bedę
                                                    wyglądać jak zgon na tej imprezce u niego po tym sobotnim babskim
                                                    wieczorze no ale cóżwink trzeba od czasu do czasu się troche
                                                    rozerwaćwink
                                                  • batutka Re: :-) 20.12.08, 23:46
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > wczoraj kupiłam miśkowi koszule na gwiazdke-taką szarąsmile bardzo
                                                    > fajna jestbig_grin

                                                    ja tez kupilam MArcinowi ciuszek: bluzke, bardzo fajna
                                                    poza tym kupilam mu kubek recznie malowany z napisem "kubek super tatusia" smile
                                                  • batutka Re: :-) 20.12.08, 23:56
                                                    co dzis robilyscie?
                                                    my caly dzien siedzielismy w domu, ja nawet pizamy nie zdjelam smile
                                                    spalismy do 10 rano - dziewczyny nie zrywaja nam sie wczesnie, wiec mamy dobrze,
                                                    mozemy sie wyspac smile
                                                    a jak wstalismy, to MArcin zawiesil zyrandol dziewczynom w pokoju (wczoraj im w
                                                    ikei kupilismy), powiesilismy zaslony w sypialni, poukladalam ubrania w szafie
                                                    (dzis dopiero je przynieslismy z piwnicy, z kartonow - po remoncie),
                                                    posprzatalismy troche wiec w sumie dzien nie byl stracony smile
                                                    nie jezdzilismy po sklepach, bo na pewno tlok byl nieprawdopodobny wiec nie
                                                    ryzykowalismy smile
                                                  • batutka Re: :-) 21.12.08, 00:09
                                                    a wczoraj bylismy na zakupach - MArcin mial wolne wiec pojezdzilismy sobie smile
                                                    pojechalismy jak zwykle do ikei po klosz, zyrandol do pokoju dziewczynek -
                                                    okazalo sie, ze nie ma go aktualnie w sklepie - ale wisial na ekspozycji wiec
                                                    poproslismy czy by nam tego nie sprzedali - nie chcieli, nie chcieli, ale nie
                                                    ustepowalismy, poprosilismy ladnie i w koncu dam go zdjeli i sprzedali smile
                                                    to ten klosz:
                                                    www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S29856304
                                                    w rzeczywistosci duzo ladniejszy
                                                    dziewczyny maja w pokoju dywan zielony - taka trawka, wiec klosz z zielonymi
                                                    listkami ladnie pasuje smile
                                                    w zasadzie pokoj Ani i Mai jest prawie gotowy: brakuje tylko czegos na okno bo
                                                    jest gole (pewnie beda rolety) i dwoch obrazkow na sciane, ale nie moge znalezc
                                                    takich, ktore mi sie podobaja smile
                                                  • batutka Re: :-) 21.12.08, 00:12
                                                    kupilismy wczoraj w koncu prezenty Ani i Mai - Mai butelke do picia mleczka
                                                    (czego jej do szczescia bardziej potrzeba) i pare ubranek - na zabawki za
                                                    wczesnie wiec dostanie ciuszki
                                                    a Ani kupilismy te tablice - znikopis
                                                    ta tablica jest bardo fajna, bo ma dwie funkcje: z jednej strony jest ten
                                                    znikopis, a z drugiej prawdziwa tablica do pisania kreda
                                                    poza tym kupilismy jej zestaw klockow, cymbalki i mnostwo ksiazek
                                                    ona uwielbia ksiazki, a poza tym przed snem czytamy jej bajki wiec bedzie jak
                                                    znalazl smile
                                                  • batutka Re: :-) 21.12.08, 00:14
                                                    a, zapomnialam dodac, ze i o sobie nie zapomnialam i kupilam sobie golf i
                                                    sweter, a poza tym...uwaga...dwie torebki smile
                                                    no, nie potrafilam sie oprzec - jak zwykle: juz nie mam gdzie pakowac tych
                                                    torebek, ale co ja na to poradze, jak je tak lubie smile
                                                  • batutka Re: smieszny poranek :-) 21.12.08, 00:22
                                                    ale sie dzis usmialismy z Ani
                                                    jak juz pisalam, wszyscy spalismy do 10 rano - po 10-ej Maja mnie obudzila (na
                                                    razie spi z nami w sypialni, a Ania w swoim pokoju) i poszlam do kuchni jej
                                                    zrobic jesc
                                                    Ania jeszcze spala ale po chwili dobiegly nas z jej pokoju jakies glosy -
                                                    rozmawiala ze soba, cieszyla sie z czegos
                                                    zaciekawilo nas to i cichutko, zeby nas nie widziala, uchylilismy drzwi - zeby
                                                    ja podejrzec...i co zobaczylismy?
                                                    Ania siedzi zadowolona w swoim lozeczku w samej pieluszce, a pizamka lezy obok
                                                    niej smile
                                                    normalnie nie wiem jak ona ja zdjela smile
                                                    ta pizama, to taki jednoczasiowy pajacyk, bez stopek, z przodu na zatrzaski -
                                                    ciekawe ile jej zajelo to rozbieranie sie smile
                                                    oj, zeby tak ubrac sie potrafila smile))))
                                                  • batutka znalazlam super forum 21.12.08, 01:33
                                                    nazywa sie "galeria potraw" - mozna tam znalezc mnostwo przepisow na pyszne
                                                    dania, a na dodatek sa zdjecia - jestem teraz na diecie i jak sobie poogladalam,
                                                    to czuje, ze zaraz padne wink
                                                    same pysznosci
                                                    od jutra eksperymentuje w kuchni smile
                                                    oto link:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/71,1,777.html
                                                  • sloneczko271 Re: smieszny poranek :-) 21.12.08, 19:44
                                                    batutka napisała:

                                                    > ale sie dzis usmialismy z Ani
                                                    > jak juz pisalam, wszyscy spalismy do 10 rano - po 10-ej Maja mnie
                                                    obudzila (na
                                                    > razie spi z nami w sypialni, a Ania w swoim pokoju) i poszlam do
                                                    kuchni jej
                                                    > zrobic jesc
                                                    > Ania jeszcze spala ale po chwili dobiegly nas z jej pokoju jakies
                                                    glosy -
                                                    > rozmawiala ze soba, cieszyla sie z czegos
                                                    > zaciekawilo nas to i cichutko, zeby nas nie widziala, uchylilismy
                                                    drzwi - zeby
                                                    > ja podejrzec...i co zobaczylismy?
                                                    > Ania siedzi zadowolona w swoim lozeczku w samej pieluszce, a
                                                    pizamka lezy obok
                                                    > niej smile
                                                    > normalnie nie wiem jak ona ja zdjela smile
                                                    > ta pizama, to taki jednoczasiowy pajacyk, bez stopek, z przodu na
                                                    zatrzaski -
                                                    > ciekawe ile jej zajelo to rozbieranie sie smile
                                                    > oj, zeby tak ubrac sie potrafila smile))))


                                                    hi,hi,hibig_grin no prosze:- anulka już się rozebrać potrafibig_grin to
                                                    agentka małasmile))
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 21.12.08, 19:43
                                                    batutka napisała:

                                                    > a, zapomnialam dodac, ze i o sobie nie zapomnialam i kupilam sobie
                                                    golf i
                                                    > sweter, a poza tym...uwaga...dwie torebki smile
                                                    > no, nie potrafilam sie oprzec - jak zwykle: juz nie mam gdzie
                                                    pakowac tych
                                                    > torebek, ale co ja na to poradze, jak je tak lubie smile


                                                    hi,hi,hismile))))
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 21.12.08, 19:42
                                                    batutko żyrandol dziewczynkom kupiliście PRZEŚLICZNY! naprawde
                                                    bardzo mi się podobabig_grin i powiem ci że nie widziałam takie jeszcze w
                                                    ikei.
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 21.12.08, 19:39
                                                    batutka napisała:

                                                    > co dzis robilyscie?
                                                    > my caly dzien siedzielismy w domu, ja nawet pizamy nie zdjelam smile
                                                    > spalismy do 10 rano - dziewczyny nie zrywaja nam sie wczesnie,
                                                    wiec mamy dobrze
                                                    > ,
                                                    > mozemy sie wyspac smile
                                                    > a jak wstalismy, to MArcin zawiesil zyrandol dziewczynom w pokoju
                                                    (wczoraj im w
                                                    > ikei kupilismy), powiesilismy zaslony w sypialni, poukladalam
                                                    ubrania w szafie
                                                    > (dzis dopiero je przynieslismy z piwnicy, z kartonow - po
                                                    remoncie),
                                                    > posprzatalismy troche wiec w sumie dzien nie byl stracony smile
                                                    > nie jezdzilismy po sklepach, bo na pewno tlok byl nieprawdopodobny
                                                    wiec nie
                                                    > ryzykowalismy smile
                                                    >

                                                    ja wczoraj wybrałam się z misią i miśkiem i moją przyjaciółką na
                                                    zakupy-było super! big_grin kupiłam sobie fajną bluzke czarną big_grin w sumie
                                                    to te zakupy wypadły tak niespodziewanie bo misiek przyjechał z
                                                    pracy i zaczoł mi marudzić że on nie wie co mi kupić na gwiazdke i
                                                    najpier powiedział że jak będzie w poniedziałek w wawie to mi coś
                                                    kupi ale tak sobie pomyślałam że jak on mi kupi jakiś ciuch to może
                                                    na mnie nie pasowac rozmiarowo confused no i może mi w gust nie trafić
                                                    więc zaproponowałam że może razem pojedziemy i sobie sama coś
                                                    wybiore więc misiek się zgodzł i pojechaliśmy. troche się baliśmy że
                                                    będzie tłok i faktycznie to się odczuło na parkingu bo nie było
                                                    gdzie zaparkować ale w środku w centrum chandlowym to już się tego
                                                    tłumu tak nie odczówało-jakoś się wszyscy rozlezli po sklepach i
                                                    było ok :wink: big_grin a jak byście widziały miśke jaka była szczęśliwa
                                                    to szok! :lol: w wózku oczywiście jezdzić nie chciała, na ręcach
                                                    też nie chciała być trzymana tylko sama na własnych nóżkach zasówała
                                                    po sklepach i wszystko oglądała :lol: artystka mała! big_grin
                                                  • batutka Re: :-) 22.12.08, 12:38
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > ja wczoraj wybrałam się z misią i miśkiem i moją przyjaciółką na
                                                    > zakupy-było super! big_grin kupiłam sobie fajną bluzke czarną big_grin w sumie
                                                    > to te zakupy wypadły tak niespodziewanie bo misiek przyjechał z
                                                    > pracy i zaczoł mi marudzić że on nie wie co mi kupić na gwiazdke i
                                                    > najpier powiedział że jak będzie w poniedziałek w wawie to mi coś
                                                    > kupi ale tak sobie pomyślałam że jak on mi kupi jakiś ciuch to może
                                                    > na mnie nie pasowac rozmiarowo confused no i może mi w gust nie trafić
                                                    > więc zaproponowałam że może razem pojedziemy i sobie sama coś
                                                    > wybiore więc misiek się zgodzł i pojechaliśmy. troche się baliśmy że
                                                    > będzie tłok i faktycznie to się odczuło na parkingu bo nie było
                                                    > gdzie zaparkować ale w środku w centrum chandlowym to już się tego
                                                    > tłumu tak nie odczówało-jakoś się wszyscy rozlezli po sklepach i
                                                    > było ok :wink: big_grin a jak byście widziały miśke jaka była szczęśliwa
                                                    > to szok! :lol: w wózku oczywiście jezdzić nie chciała, na ręcach
                                                    > też nie chciała być trzymana tylko sama na własnych nóżkach zasówała
                                                    > po sklepach i wszystko oglądała :lol: artystka mała! big_grin
                                                    >

                                                    to super dzien mialyscie smile
                                                    Ania tez uwielbia chodzic po sklepach - najczesciej chodzi z Marcinem i zaglada
                                                    do wszystkich butkikow po kolei smile
                                                    no i trzeba na nia uwazac, bo chce sciagac towar z polek smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 21.12.08, 19:38
                                                    super! prezęcik kupiłaś batutko marcinowismile
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 22.12.08, 10:16
                                                    hej dziewczynybig_grin no jak tam po weekendzie? smile
                                                    my wczoraj byliśmy na imieninach u mojego szwagra-fajnie byłosmile
                                                    a dzisiaj siedzimy z miśką w domku bo pogoda do kituuncertain a pozatym
                                                    przyjeżdzają do nas popołudniu znajomi z kalisza więc będziemy
                                                    siedziały z miśką w domku i czekały na nichbig_grin kaka by wiedziała co
                                                    za znajomi nas odwiedzają bo się kaka z anią z kalisza znająbig_grin
                                                    kakuś jak nas podczytujesz jeszcze to ci powiem że ania jest znowu w
                                                    ciążybig_grin udało im się za pierwszym podejściem z mrożaczków i tym
                                                    razem bedzie chłopczykbig_grin super! conie? smile
                                                  • batutka Re: :-) 22.12.08, 12:36
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > hej dziewczynybig_grin no jak tam po weekendzie? smile
                                                    > my wczoraj byliśmy na imieninach u mojego szwagra-fajnie byłosmile
                                                    > a dzisiaj siedzimy z miśką w domku bo pogoda do kituuncertain a pozatym
                                                    > przyjeżdzają do nas popołudniu znajomi z kalisza więc będziemy
                                                    > siedziały z miśką w domku i czekały na nichbig_grin kaka by wiedziała co
                                                    > za znajomi nas odwiedzają bo się kaka z anią z kalisza znająbig_grin
                                                    > kakuś jak nas podczytujesz jeszcze to ci powiem że ania jest znowu w
                                                    > ciążybig_grin udało im się za pierwszym podejściem z mrożaczków i tym
                                                    > razem bedzie chłopczykbig_grin super! conie? smile

                                                    no faktycznie ciekawe co z kaka i szarlota?
                                                    maja blizniaki wiec i roboty duzo, no, ale od czasu do czasu moglyby sie odezwac smile
                                                    mam nadzieje,ze bravcia nas nie opusci smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 22.12.08, 15:51
                                                    też się często zastanawiam co tam z kaką i szarlotą się dzieje?
                                                    szkoda że już się nie odzywają do nassad
                                                    a bravcia pewnie jest jeszcze z dzieciaczkami w szpitalu. może
                                                    niedługo się odezwie do nassmile
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 22.12.08, 16:03
                                                    batutko założysz nowy wąteczek?
                                                  • batutka Re: :-) 22.12.08, 23:07
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko założysz nowy wąteczek?

                                                    się robi smile
                                                  • batutka Re: :-) 22.12.08, 12:44
                                                    a my wczoraj prawie caly dzien siedzielismy w domu, bo brzydka pogoda byla -
                                                    nawet sie wczoraj ubralismy i juz mielismy wyjsc, jak zaczal padac deszcz i nici
                                                    ze spaceru uncertain
                                                    podobno ma byc niedlugo snieg wiec czekamy z utesknieniem zeby pojezdzic z Ania
                                                    na sankach - ciekawe czy jej sie to spodoba i czy nie bedzie sie bala smile
                                                    dzis tez siedzimy w domu i nie ma mowy o spacerze bo znow pada
                                                    ale za to MArcin dzis wraca wczesniej z pracy, bo wyjatkowo poszedl na godzine
                                                    6.00 wiec wyjdzie wczesniej i pojedziemy do sklepu zrobic ostatnie zakupy przed
                                                    swietami - musze kupic dziewczynom bebilony, pieluszki, poza tym sobie tez:
                                                    tonik i mleczko mi sie skonczyly,a sklepy w swieta nieczynne wiec trzeba jechac
                                                    do sklepow - kazdy pretekst jest dobry wink
                                                    mam nadzieje, ze dzis nie bedzie takiego tlumu - bo wczoraj pojechalismy na
                                                    chwile do Auchana i zaraz wrocilismy bo kolejki byly kilometrowe uncertain
                                                  • batutka Re: :-) 22.12.08, 12:45
                                                    zastanawiam sie co z bravcia i dziecmi - mam nadzieje, ze juz wyszli ze szpitala
                                                    i niedlugo sie odezwie
                                                  • monika_rostkowska Re: :-) 22.12.08, 13:02
                                                    sloneczko, czy Michasia ma juz dlugie wloski?
                                                    bo Ani grzywka juz zaczyna wchodzic w oczy i zastanawiam sie czy jej podcinac
                                                    czy zapuszczac, zeby byla bez grzywki smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 22.12.08, 16:02
                                                    monika_rostkowska napisała:

                                                    > sloneczko, czy Michasia ma juz dlugie wloski?
                                                    > bo Ani grzywka juz zaczyna wchodzic w oczy i zastanawiam sie czy
                                                    jej podcinac
                                                    > czy zapuszczac, zeby byla bez grzywki smile

                                                    batutko ja właśnie dzisiaj rano obciełam misi grzywkebig_grin
                                                    już drugi raz.
                                                    najpierw chciałam jej zapuszczać i zapinałam jej spnineczke albo
                                                    wiązałam jej kitke i miśka mi nawet nie ściągała ani tej gumki ani
                                                    spineczki ale jak np kładłam ją spać albo jak była u tej swojej
                                                    niani to nie miała spinanych włosów i wtedy widziałam że ją
                                                    denerwują te długie kudełki i rączkami oczka tarła bo jejciągle te
                                                    włosy wpadały w oczy, więc zdecydowałam się ją obciąć-to znaczy
                                                    obciałam jej tylko grzywke (jakiś miesiąc temu) i dzisiaj znowu
                                                    zauważyłam że je grzywka przeszkadza i ją dzisiaj rano znowu
                                                    ciachłam hi,hi,hibig_grin
                                                    i powiem ci batutko że jak miśka ma grzywke obciętą to wygląda jakoś
                                                    tak ,,doroślej" jak przeczkolaczekbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 22.12.08, 15:54
                                                    batutka napisała:

                                                    > zastanawiam sie co z bravcia i dziecmi - mam nadzieje, ze juz
                                                    wyszli ze szpital
                                                    > a
                                                    > i niedlugo sie odezwie

                                                    ja też często o niej m yśle i też się zastanawiam czy już jest z
                                                    dziećmi w domku bo pewnie na święta to jej z dziećmi nie będą w
                                                    szpitalu trzymać. tylko że znowu jak nawet już jest w domku to też
                                                    ma pewnie urwanie jaj z dwójką noworodkówwink
                                                  • batutka nowy watek, bo ten sie zacina 22.12.08, 23:09
                                                    oto link:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=88891453
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka