milenium5
05.07.04, 13:42
Nie jest to pewnie rzadne odkrycie, że imiona modne są całymi "pokoleniami",
ale myślę, że na tej podstawie można próbować prognozować, jakie imiona będą
modne za kilka - kilkanaście lat.
Zauważyłam, że szalenie modne o kilknastu lat imiona naszych prababek a pra-
prababek naszych dzieci (Karolina, Wiktoria, Natalia) już mocno
spowszechniały i dominują raczej w szkole/ przedszkolu niż wśród niemowlaków.
(sama mam nstoletnie siostrzenice o tych imonach). Na topie są obecnie imona
naszych babć i pradziadków naszych dzieci (Zosie, Marysie, Jasie i Stasie w
każdym przedszkolu). A bardzo powoli modne stają się imiona naszych rodziców,
a babć naszych dzieci (na tym forum przeczytałam, że bardzo trendy jest dać
córce na imię Jadwinia, a synowi Kazio). Sama znam Krysie i Zygmuntów w wieku
przedszkolnym. Anielki też już są, lada dzień pojawią się pewnie Tereski,
Włodzie, Basie i Zbysie. A gdy już przeszkolaki Marysie i Jasie dorosną, za
lat dwadzieście, albo i wcześniej dawać dzieciom na imię będą Beatka, Tomcio,
Violetka czyli tak jak mamy my. Męskie imiona chyba przyjmują się trochę
wolniej (Wincentych jest jednak mniej niż Wiktorii), ale utrzymują dłużej
(niezmienna moda na Mateusza). Tylko co do zapożyczeń z zachodu reguły nie
ma, bo jak przewidzień modę na Oliwię czy Brajana?