Gość: Metalex
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.11.04, 22:01
Cześć! Mam na imię Metalex. Jestem synem RoboCopa, który ożenił się ze zwykłą
śmiertelniczką i tak się urodziłem ja. Po ojcu RoboCopie odziedziczyłem kilka
cech, mianowicie: jestem bardzo twardy i odporny na ból, ale dotyka mnie
korozja, czasem moge mieć krótkie spięcie itp. a po matce odziedzczyłem jej
inteligencje i to, że jestem w połowie człowiekiem. Dobra ale dość tego
wstępu. Musze Wam coś powiedzieć, bo do rodziców się z tym nie zwrócę. Otóż
od urodzenia mam odkręcanego penisa. Mogę go odkręcić kluczem francuzem,
kiedy tylko zechcę. Ten klucz noszę zawsze przy sobie. Poprosiłem też wujka
Terminatora i ten zamontował mi w penisie port poczerwieni, dzieki czemu gdy
odkręce penisa i wezmę go sobie do buzi, to mam z tego ogromną przyjemność.
Uwielbiam robić loda sam sobie. Robie to po kilka razy dziennie przeżywając
wspaniałe metelowe orgazmy. Jednak pewnego dnia zauważyłem, że mój penis jest
jakis inny w smaku. Nie wiedziałem na początku co sie dzieje, i dalej brałem
do buzi. Sytuacja ta trwała ok. roku i pewnego dnia postanowiłem wreszcie sie
przekonać, dlaczego penis zmienił smak. No i przeżyłem szok!!! Okazało się,
że mój penis normalnie rdzewieje!!!!!! Chyba wiem czemu, domyślam się, że to
dlatego, iż nigdy po lodzie nie wycierałem penisa i takiego mokrego od mojej
śliny wkręcałem spowrotem między nogi. Wychodziłem na podwórko, wiatr wiał na
penisa, a ja jestem szczególnie podatny na rdze i tak włąsnie do tego doszło.
Postanowiłem usunąć jakoś tę rdze. Odkręciłem penisa. Wziąłem papier ścierny
i zaczałem pocierać, ale przez ten port podczerwieni docierał do mnie taki
silny ból, że nie mogłem wytrzymać... Następnie chciałem umyć go w
rozpuszczalniku. Byłem pewny, że to pomoże. Idąc do miesjca, gdzie stoi
rozpuszczalnik, zauważyłem idącą sobie córkę Terminatora, Żyletę. Ona jest
nieziemsko piękna. Długie nogi z bardzo twardej stali i duże blaszance piersi
a wszystko pokryte ludzką tkanką... Strasznie się podnieciłem na jej widok,
poczułem że penis, którego trzymam w ręce robi sie coraz twardszy...
Przypiliło mnie i postanowiłem zwalić sobie konia. Wkręciłem penisa tam gdzie
jego miesjce i waliłem sobie konia, wyobrażając sobie seks z Żyletą. Nagle
zrobiło mi sie coraz przyjemniej, dostałem orgazmu i dalem ponieść się
chwili, gdyż zamiast skończyć byle gdzie, spuściłem się do...... butelki z
rozpuszczalnikiem!!!!!! Sperma rozpuściła się i cały rozpuszczalnik szlak
trafił!!! Tam, gdzie mieszkam nie ma blisko sklepu, to ojciec jeździ co kilka
miesiecy po rozpuszczalnik, ja nie wiem nawet gdzie taki sklep sie
znajduje... No i tu zwaracam się z prośbą do Was: jak moge jeszcze inaczej
usunąć rdze z penisa? Na pewno są wśród Was jacyś chemicy albo po prostu
ktoś, kto wie... Pomóżcie mi bo bardzo się wstydzę spytać o to rodziców.
Dodam, że im dłużej tego nie usunę, tym bardziej penis będzie rdzewiał, aż
któregoś dnia całkowicie zardzewieje, będzie bezużyteczny, i tylko na złom
będę mógł go oddać i nie będę mógł już więcej brać sobie do buzi. Proszę o
poważne potraktowanie sprawy. To najważniejszy problem w całym moim
półczłowieczym-półmetalowym życiu. Z poważaniem, Metalex
Powrót do góry