Dodaj do ulubionych

LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was?

10.01.05, 08:46
Czesc Dziewczyny!
My mamy termin na polowe lipca, dzis juz 14 tc. Co u Was? Jak sie czujecie?
Rosna juz brzuszki? Pozdrawiam cieplutko!
Monika + dzidzius
Obserwuj wątek
    • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 10.01.05, 11:43
      WITAM. JA MAM TERMIN NA 27.07. NIE BYLAM JESZCZE NA USG I JESTEM BARDZO
      CIEKAWA,JA MA SIĘ MOJE MALEŃSTWO,JAK WYGLĄDA,ITD. BRZUSZEK JUŻ ROŚNIEsmile
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: brzuszek ... znów boli ;-((( 04.03.05, 13:07
        wczoraj miałam odstawić fenoterol ale coś mi się widzi że chyba będę go brać do
        następnej wizyty czyli do 17 marca ...
        dosłownie po odstawieniu 2 tabletek wieczorem musiałam wziąć bo znów brzuch
        zaczyna pobolewać jak chodze i jest twardy ;-((( ginekolog powiedziała że jakby
        tak się działo to mam dalej kontynuować branie tego lekarstwa ..

        mam nadzieje że nie będę tego musiała do lipca brać ... choć faktycznie bardzo
        pomógł i funkcjonowałam przez ten tydzień normalnie

        Asia i dzidziusiek
        • madziaost Re: brzuszek ... znów boli ;-((( 09.03.05, 13:39
          witaj. nie przejmuj się, ja chodziłam na fenoterolu prawie przez całą ciążę, a
          w okolicach terminu skakałam i myłam okna, żeby juz urodzić. teraz tez mam
          urodzić w lipcu, a wtedy mój synek bedzie miał roczeksmile)) muszę nosić szkraba i
          mam nadzieję że fenoterol mnie nie czeka tym razem. pozdrawiam. masia.
    • misiowa27 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 10.01.05, 11:48
      hej ja mam termin na 28.07, czyli 11tc i 4 dni i okropnie się boję bo pierwsza
      ciążę poroniłam.Może i już rośnie brzusio ale chyba niewiele,waga nadal taka
      sama.A u WAS?Macie dolegliwości?Cotam miłego słychać?Która to dzidzia?
      • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 10.01.05, 11:55
        TO MOJA 2 CIĄŻA. W PIERWSZEJ 1,5 ROKU TEMU URODZIŁAM PRZEDWCZEŚNIE W 28TYG. I
        MÓJ NAJDROŻSZY SYNEK ŻYŁ TYLKO 2 MIESIĄCE W SZPITALU. TO BYŁO STRASZNE,WIĘC
        JEŻELI TYLKO LEKARZ POWIE WAM ,ŻE JEST MAŁE ZAGROŻENIE, NIE LEKCEWAŻCIE TEGO.
        DOBRA,TERAZ COŚ RADOSNEGOsmile CZUJĘ SIĘ IDEALNIE, NIE WYMIOTUJĘ, NIE JESTEM
        SENNA,ITD. smile BRZUSZEK JEST MALEŃKI,ALE JUŻ JEST. UDAŁO MI SIĘ RZUCIĆ
        PALENIE,KIEDY DOWIEDZIAŁAM SIĘ,ŻE JESTEM W CIĄŻY I JESTEM PEŁNA OPTYMISTYCZNYCH
        MYŚLIsmile ŻYCZĘ WAM TEGO SAMEGO- JAK NAJWIĘCEJ UŚMIECHU!!!
      • sylwia.74s Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 10.01.05, 11:59
        Cześć! Mam termin na 3.07. Właśnie wróciłam od lekarza - wszystko ok. Malucha
        już widziałam - potwornie ruchliwy. Chyba nie lubi jak się go podgląda. Czuję
        się dobrze, ale do 12 tygodnia myślałam, że się wykończę. Nudności poranne
        miałam 24h/dobę.Mąż musiał iść na urlop. Teraz minęło, ale cały czas jestem na
        zwolnieniu. Pierwszą ciążę poroniłam i teraz strasznie panikuję. Brzuch mam
        olbrzymi, chociaż przybrałam tylko 1.5kg. Pozdrawiam i trzymajcie się ciepło!
      • aniabania25 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 10.01.05, 11:59
        misiowa, nie przejmuj się! ja tak samo straciłam pierwszą fasolkę, ale nie
        poddaje się i mam już drugą (o jeden dzień starszą od twojej). trzeba wierzyć,
        że wszystko będzie dobrze i nie dopuszczać do siebie złych myśli. trzymam
        kciuki za twoje i moje maleństwo. na pewno urodzimy w lipcu piękne i zdrowe
        dzidziusie!
    • magdalena1978 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 10.01.05, 12:21
      cześć, chciałabym się dowiedzieć o Wasze samopoczucie. Mi potwornie chce się
      spać. Jestem nieprzytomna. Siedzę nad klawiaturą i nie mogę sie doczekać kiedy
      wybije 17. i będę mogła iść do domu. Czy Was również atakują takie "śpiączki".
      Zastanawiam się czy nie poprosić o tydzień zwolnienia ale czy to coś pomoże?
      • sylwia.74s Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 10.01.05, 12:29
        Moje koleżanki gdy były w ciąży to spały na okrągło. Mi się specjalnie nie
        chce, ale jak już leżę i jest mi cieplutko to sama nie wiem kiedy zasypiam.
        Póżniej w nocy oglądam telewizję bo jestem wyspana. Dlatego w dzień staram się
        nie spać, a jak już mi się zdarzy to mąż ma przykaz obudzić mnie po 30 min. To
        wystarcza.
        • dziewczynka_bez_zapalek Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 19.01.05, 17:03
          ja tak do 10tygodnia miałam totalną śpiączke ... w dzień byłam nie do życia,
          wszystko mnie męczyło a spać szłam o 20 ... na szczęście teraz żyję normalnie i
          jedyne co mi dolega to nocne pobudki ...
          Asia i dzidziusiek 15t3d
          • luna80 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 16.02.05, 23:32
            Czesc ja mam termin na 07 lipca wedlug ostatniej miesiaczki a wedlug USG na 30
            czerwca jest to moja druga ciaza i nie mialam zednych mdlosci,a przy pierwszej
            przez trzy miesiace przez caly czas co do spania to spie na zawolanie kiedy sie
            poloze to spie nie pracuje wiec moge sobie na to pozwolic dolegaja mi bole
            krzyza oraz bule brzucha poniewaz pierwsza mialam cesarke i zle mnie poszyli
            wiec teraz musze uwazac i nie wysilac sie poniewaz moze mi peknac macica
            pozdrawiam Marta
      • kocia_kolyska Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 25.01.05, 09:25
        o, znam ten ból. siedzę w pracy i zastanawiam się pilnie co zrobić, żeby sie
        gdzieś zaszyć i zdrzemnąć na godzinkęsmile o godzinie 14 marzę o poduszce i już od
        dawna nie oglądałam w telewizji nic co zaczyna się po 19. to znaczy kilka razy
        zaczynałam, ale...
      • xagatka Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.02.05, 09:44
        Hej, ja mam termin na 24,07,05. Ciekawa jestem jak tam moj maluszek. Ciekawa
        jestem czy czujecie już ruchy waszych maluszków. Ja niestety nie. Trochę
        zacznyam się martwić. Właśnie zaczął mi się 18 tydzień.
        • inez-sis Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.02.05, 21:31
          Spoko! Właśnie zaczął sie 20 tydzień życia mojego Maleństwa i też niestety nie
          czuję ruchów mojej dzidzi...no cóż...każdy Okruszek sam zadecyduje kiedy dać o
          sobie znaćsmile Pozdrawiam Ania i Maleństwo smile
        • althea35 24.07. 28.02.05, 08:28
          hehehe! to moje urodzinki!
          pozdrawiam!
    • 27kasiek Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 10.01.05, 12:29
      Hej laseczki
      Ja tez mam termin na 27 lipcasmile Czuje sie roznie , raz lepiej raz gorzej,
      wymioty poranne to standard, oprocz tego non stop glod, ale jakos dajemy
      rade,bylam tez pare dni temu na usg, glowka ma 20mm i wsjo jest ok, pomachalo
      mi moje baby raczka, jest kochaniutkie- wazne zeby bylo zdrowe. Pozdrawiam
      wszystkie mamuski smile
      lilypie.com/cache2/0/19800011.png
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 10.01.05, 12:36
        witam !
        ja jak na chwile obecną mam termin na 07.07.2005 ale dziś wieczorem idę na
        kontrolne USG to może ta data się przesunąć do przodu lub w tył wink
        obecnie czuję się dobrze, spać strasznie chciało mi się w 1 i 2 miesiącu ale na
        szczęście teraz już normalnie żyję wink apetyt maleje mi choć na początku to
        jadłabym jedno za drugim wink przez święta przytyła 1 kg a teraz to chyba
        schudne bo na uczelnie biegam na nóżkach i duuuuuużo się ruszam.
        • mada_77 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 10.02.05, 13:52
          Hej dziewczynko bez zapalek
          ja tez mam termin na 07.07 smile Bylam na kontrolnym usg w styczniu i bylam
          pewna ze urodze wczesniej ale termin zostal ten sam. Mimo to mam wrazenie moj
          synek przyjdzie na swiat wczesniej, bo
          - mam juz duzy brzuch
          - wyczuwam juz ruchy
          - lekarz ustalil juz plec
          - tak mi mowi intuicja
          No ale lekarz mowi co innego i pewnie ma racje. kolejne usg za tydzin i moze
          bede wiedziala wiecej. to duzy plus mieszkania w hamburgu. tutaj robi sie usg
          przy kazdej wizycie, czyli co 3-4 tygodnie. Wiec od poczatku mam z dzidzia duzy
          kontakt i widze jak rosnie. To moja pierwsza ciaza i po prostu nie moge sie
          doczekac. A jak u ciebie? Z jakigo miasta jestes?
          Pozdrowienia dla ciebie i reszty mam,
          mada
          • inez-sis Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 12.02.05, 16:33
            Hej mada77. Ja mam termin na 8 lipca smile wczoraj zaczął się 20 tydzień ciąży a
            ja nadal nie czuje zadnych ruchów Maleństwa. Co prawda to mój pierwszy raz, ale
            kończę medycynę i mam fioła na punkcie zaburzeń życia prenetelnego... Wiem że
            powinnam myśleć optymistycznie jednak chwilami nie potrafię i bardzo się
            martwięsad Moje kochanie mnie pociesza ale działa na krótko...Na pierwszym usg
            wszystko było w porządku, ale nigdy nie wiadomo...
            Pocieszm inne "Lipcóweczki" przez pierwsze 3 m-ce w ciągu dnia spałam wszędzie
            a po poludniu jak zasnęłam ok.16 to spalam już do rana...
            • kruszyna10 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 12.02.05, 18:56
              Inez-sis ja mam termin na 11.07.2005 i niestety również nie czuje ruchów i już
              wariuje. Na dodatek mój mąż jest na szkółce i ostatnio wudziałam go 3 tygodnie
              temu a teraz zobacze dopiero za tydzieńsad Co prawda mama wciąż mnie uspokaja ze
              to wszystko w normie ale ja i tak często się zamartwiam. Ale 21.02 mam usg i
              mam nadzieje ze mnie uspojoją że wszystko ok. Tylko jak przetrzymać do 21-go?
              Trzymaj sie
              • inez-sis Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 13.02.05, 13:46
                Dzięki Kruszynasmile Jeżeli Cię to pociesza to wyobraź sobie, że ja mojego
                Ukochanego widzę raz na 2 tygodnie i to tylko w weekendy!!! Niestety zanim
                wszystko się jakoś ułoży będzie kwiecień a ja na 8 lipca mam termin porodu...Ja
                mieszkam w Gdańsku a on w Bielsku...nieżle co? Ale najważniejsze że sie
                kochamysmile Wierzę, że każdy ma na świecie swoją drugą połówkę. Pozdrawiam i
                buziaczkismile Ania i Maleństwo
                • kruszyna10 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 13.02.05, 16:11
                  Widzisz Inez-sis jestesmy niemal w identycznej sytuacji. Ja męża też nie
                  widuje częściej (i tak już o lipca) i też dopiero w kwietniu sytuacja się
                  poprawi.A rodzę prawdopodobnie 3 dni po Tobie. Więc słodko nie jest. Ale cóż
                  jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Trzeba przetrzymać trudne
                  chwile i jakoś sobie radzić. Ale myślę że byłoby mi łatwiej czekać gdybym czuła
                  już ruchy naszej Perełki i wiedziała że wszystko jest ok. Jak będziesz chciała
                  pogadać to moje gg 3281015
                  • inez-sis Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.02.05, 21:26
                    Widzisz i tak masz odrobinę lepiej, bo moje kochanie niestety nie jest jeszcze
                    moim mężem...Zawsze to jakoś inaczej brzmi, bo przecież głupio mówić mój
                    chłopak, facet, ojciec dziecka...totalnie bez sensu! Co z tego że bardzo się
                    kochamy i mamy 100% pewności że jesteśmy sobie przeznaczeni jak niestety mamy
                    taką sytuację, że na ślub musimy jeszcze trochę poczekać ...Pozdrawiam gorąco
                    Ania z dzidziusiem smile
                    Mój gg 5657895
                    • mada_77 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 15.02.05, 18:15
                      Dziewczyny,
                      brakiem ruchow sie nie martwcie. to podobno indywidualna sprawa. no ale latwo
                      powiedziec... ja sie martwie ze juz je tak dobrze czuje. chyba to normalne ze
                      sie tak wszystkim martwimy, co?
                      aniu- ja za to podobnie nazywam moje kochanie mezem, chociaz jeszcze sie nie
                      pobralismy. postanowilismy przelozyc to na czas, jak dzidzia bedzie miala juz
                      kilka miesiecy. Mnie jest troche latwiej, bo mieszkam w niemczech a tutaj to
                      normalne, ze ludzie wychowuja razem dzieci bez slubu. Ale duzo przyjemniej mowi
                      sie moj maz. No nic... doczekamy sie...
                      pozdrowienia dla was obu i maluszkow
                      magda
    • magdalena1978 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 10.01.05, 15:16
      Ja mam termin na 17.07. To moje pierwsze dziecko. Wiem że powinnam się cieszyć
      ale bardzo się boję... Dziś miałam pierwsze badania. Pod koniec tygodnia USG i
      wyniki. Na razie przytyłam 4kg ale poszło mi raczej w nogi i w biodra. Brzuch
      rośnie wieczorkiem smile. Czy mogłybyście mi napisać gdzie szukać sklepów z
      ubraniami ciążowymi, bo powoli wszystko robi się przyciasne...
      • aniabania25 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 10.01.05, 15:49
        magdalenko, jestesmy rówiesniczkami (mój nick jest nieaktualny, mam 26 lat)
        nie mam pojecia gdzie znajdują się sklepy dla ciężarnych, ale wydaje mi się, że
        w każdym sklepie możnaby zaopatrzyć się w obszerniejszą sukienkę, czy spódnicę
        na gumce. ja zastanawiam się czy nie odwiedzić jakiegoś sklepu indyjskiego. z
        tego co pamietam, tam zawsze był wybór w sukienkach z podwyższona talią.
      • monika78gda Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 11.01.05, 16:16
        Jestem w 15 tygodniu i mam termin na 4 lipca. Przytylam juz 4 kg i nie mieszcze
        sie w zadne spodnie, wiec musialam cos kupic. Sa fajne rzeczy w H&M i tam
        zaopatrzylam sie w spodnie sztruksowe - maja jeden feler: zapinane z boku
        (wlasciwie prawie z tylu) na guzik, co jest niewygodne jak sie pietnascie razy
        na dzien lata do toalety tak jak ja. Dostalam tez od kumpeli z niemieckiego H&M
        takie wciagane elastyczne spodnie isa rewelacyjne. Wygodne jak pizama, moze
        niezbyt eleganckie, ale super. Sa tez ciuchy fajne w Kathma Studio, czy jakos
        tak. Popytaj kolezanek w Twoim miescie.
    • osinka Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 10.01.05, 16:04
      witam Was ja tez mam termin na lipic 27. Byłam już na USG widziałam moje
      skaczące po brzyszku dziecko. Wspaniałe uczucie!!!
    • siostrakrwi Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 10.01.05, 16:29
      Ja ma termin na 18 lipca.
      Czuję sie różnie, brzuszek orśnie wieczorem.
      Jutro zaczynam cwiczenia - zapisałam sie na ćwiczenia dla ciężarnych. A w
      czwartek idziemy na USG i już się nie możemy doczekać.
      Dokucza mi cera - wypryski na plenach i dekoldzie i słaba przemiana materii,
      czyli zatwardzenia. Poza ty mczasami jestem śpiąca, czasami pobolew mnie
      brzuch. Przytyłam na razie kilogram.
      • monika78gda Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 11.01.05, 16:19
        na wspomniane dolegliwosci z przemiana materii polecam diete wysokoresztkowa -
        chleb pelnoziarnisty (omijac bialy chleb), musli, sliwki suszone (niestety po
        nich mi niedobrze) i duzo warzyw i owocow - mandarynki, pomarancze teraz w
        sensownej cenie. Po jakims czasie mi sie wyregulowalo, a mialam naprawde
        straszne klopoty. Omijaj czekolade i slodycze. Niektore preparaty witaminowe z
        zelazem tez moga wzmagac te dolegliwosci.
      • aagulek do siostrykrwi 11.01.05, 20:41
        witaj, tez mysle o gimnastyce, pytanko gdzie sie zapisalas?jestes z warszawy?
        pozdrawiam, Agnieszka i Maleństwo 16tc
        • siostrakrwi Re: do aagulek 12.01.05, 13:54
          Zapisałam sie na ul.Brylowską. Pewnie słyszłaś o tym gabinecie. Ja wybrałam go
          czytając rekomendacje na tym forum. Byłam wczoraj i jestem zadowolona.
    • iks_75 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 10.01.05, 16:43
      Dopisuję się na termin lipcowy. Wg OM termin przypada na 23 lipca, ale wydaje
      mi się, że powinien być kilka dni wcześniej, ponieważ owu miałam bardzo
      wcześnie. To moja druga ciąża, pierwsza zakończyła się obumarciem płodu w 9 tc.
      Dlatego teraz drżę bardzo i boję się bardzo, zwłaszcza, że leczyłam się na
      niepłodność (pco), a owulację miałam wywoływaną lekami hormonalnymi. Jutro idę
      na usg i już nie mogę się doczekać, ponieważ tak bardzo się boję.
      Z objawów mam lekkie mdłości, czasami ciągnie mnie na wymioty, ale nie jest to
      takie straszne. Brzuch lekko rosnie, choć już sama nie wiem, bo płaski, to on
      nigdy nie był. Z uwagi na niedobór progesteronu cały czas biorę Duphaston i
      bardzo często sprawdzam poziom progesteronu.
      Mam nadzieję, że jutrzejszy dzień, dzięki usg, będzie pogodny!!!

      Aneta 12tc 3 dz
    • kruszyna10 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 10.01.05, 19:16
      Hej ja mam termin na 11.07 i już czuje się ok. To znaczy samopoczucie nigdy nie
      było fatalne: mdłości do wytrzymania, wymioty sporadyczne, senność - owszem ale
      winę zwalałam na jesienno - zimową aurę.W 9 tc zaczęłam plamić i od razu
      położyli mnie do szpitala i kazali jak najwięcej leżeć i nie denerwować się i
      pomogłosmileTeraz na szczęście wszystko ok. Pozdrawiam. Trzymajcie się
    • kruszyna10 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 10.01.05, 19:24
      A tak wogóle to nie moge doczekać się kiedy poczuje ruchy.Zdjęcie maleństwa mam
      a jak widziałam jak się rusza, zgina rączki i jak mu bije serducho...- to coś
      wprost niesamowitego.
    • dziewczynka_bez_zapalek Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 10.01.05, 21:36
      witam! wróciłam z USG wink)))
      a więc mój dzidziulek ma już 8 cm od główki po pupci a więc z nóżkami jakieś 10
      cm !!! no i waży 100g !!! termin porodu nie zmienił mi się wcale bo wg
      ostatniego USG było na 07.07 a teraz tylko na 06.07 także dzidziuś rośnie
      prawidłowo i mam dużo już jego fotek. no i słuchałam bicia serduszka dzidzia -
      niezapomniane wrażenie !!!
      Asia i 14tygodniowy dzidziulek
      • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 11.01.05, 08:43
        Czesc Dziewczynki! Ciesze sie, ze nas sie troche zebralo, wczoraj juz sie na
        Was nie doczekalam a tu rano taka niespodzianka.

        My tez widzielismy naszego dzidziusia na ostatnim USG (tydzien temu). Mial 7,5
        cm od glowki do pupci smile))Tez mamy duzo fotek, tez slyszelismy bicie serducha -
        cudowne przezycie smile)Starsznie piekny taki maly czlowiek!

        Co do ubran ciazowych to ja rowniez musialam zakupic juz wieksze spodnie -
        znalazlam na stronie www.mamaija.com.pl adresy sklepow i zakupilam fajne dzinsy
        i sztruksy. Polecam bo brzusi ma sie swobodnie gdzie sie miescic.
        Monia i dzidzus!


    • paula.kr Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 11.01.05, 09:41
      Witam wszystkie lipcóweczki!
      Ja mam termin na 30 lipca.Czuję się już w miare dobrze, choć jeszcze czasem
      wieczorkiem strasznie mnie mdli.Dzisiaj idę do lekarza i mamy mieć robione
      badanie przezierności.Strasznie się boję bo niewiem co to jest i na czym
      polega.Wprawdzie to moje drugie dziecię,ale przy pierwszym nie miałam robionego
      takiego badania.Dam znać wieczorkiem jak poszło.
      Pozdrawiam.Paula.
      • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 11.01.05, 09:51
        Nic sie nie martw, to badanie USG, przy okazji zobaczysz sowjego maluszka.
        Bedziesz tylko spokojna. I daj znac jak Ci poszlo! Powodzonka!
      • gzt 30 lipca 18.02.05, 15:26
        witam wszystkich - małych i duzych.
        Też mam termin na 30 lipca - juz po usg. Wg kalendarzyka właśnie mija 16
        tydzien i już za miesiac znowu zabaczę mojego bazylka smile
        Czy wy też nie mogłyście sie nadziwić, ze takie niespełna 8 centymetrowe
        maleństwo ma juz wszyskie cudne palyszki i taki śmieszny nosek i tak sobie fika
        w brzuszku? smile Cudowne wrażenie!!!
        Pozdrawiam ciepło,
        anka i bazylek

        ps. bazylek przylgnał do mojego maleństwa na zasadzie używanego powszechnie
        groszka czy fasolki smile tak jakoś wyszło... Imię to inna sprawa smile
    • ikw1 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 11.01.05, 10:47
      ja mam termin na 17.07 ale chciałabym przeciągnąć na "lewka" moze mi sie uda
      spoznic te 4 dni, brzuszek rośnie, lekarz mowił ze bobo jest jak duza
      brzoskwinia i moge dzidzie wymacac, niby tylko + 2kg ale ze wzgledu na duzy
      brzuch czuje sie krowiasto, najwiekszy problem to znalezienie ładnych ciążowych
      majtek - te pod brzuch nie pasują a te na brzuch -to okropne bawełniane barchany
      pozdr
      iza
      • la_zebra 17 lipca!!! 11.01.05, 11:06
        Hurra! Nareszcie doczekałam się tu rowieśniczek, tzn. co do dnia porodu - my
        mamy 17 lipca. Pozdrawiam więc serdecznie ikw1 i magdalenkę1978! Mój mąż, też
        liczy, że przeciągnę na "lewka", bo u niego to pół rodziny łącznie z nim ,to
        Lwy. Ale Raczek, też byłby fajny - wrażliwy...
        U mnie samopoczucie juz własciwie swietne, mdłości minęły. Mam tylko niestety
        problemy z pęcherzem i bakteriami. Furaginum pomogło na chwilę, nie wiem co
        dalej ;-(( Na razię pije dużo żurawin i czekam na kolejne wyniki..
        Brzuszek lekko tylko wypukły i to głownie wieczorem, ale waga własciwie stoi w
        miejscu. Czy źle?
        Pozdrawiam wszystkie mamusie!
      • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 11.01.05, 11:08
        he, he - znam ten problem - co prawda nie z majteczkami ale z biustonoszem -
        nie cierpie bialej bielizny a wszystkie (a moze nie? - pomozcie) staniki
        ciazowe sa biale (fuj).
        pozdrowionka,
        monia
        • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 11.01.05, 11:50
          Ja też nie lubię białej bielizny,ale w poprzedniej ciąży dałam radę bez
          specjalnej,ciążowej bielizny. Kupowałam normalną bieliznę,jaką tylko chciałam,
          tyle że większe rozmiarysmile
          • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 11.01.05, 14:11
            moze sprobuje choc ja mam w tej chwili 80D (przed ciaza bylo zgrabne 75C) i
            biust mi troche ciazy, ramiczka sie wpijaja, datego zdecydowalam sie na ten
            cud smile ale nadrabiam majtuskami, ze stringow z miekiej koronki poki co nie
            zamierzam rezygnowac smile)
            • olga3025 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 13.01.05, 12:34
              U mnie to samo z 75c na 80d. Ostatnio kupilam ciążowy stanik w H&M. Więcej tego
              blędu nie popelnię. Wolę chyba jednak po prostu większe, normalne. Ten jest pop
              prostu niewygodny. Na początku wydawalo się, że dobrze trzyma ale w praktyce
              jest do bani. po kilku godzinach źle się uklada i uwiera.
    • monika78gda Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 11.01.05, 16:27
      Ja mam termin na 4 lipca. Do niedawna czulam sie dobrze, tylko czasem mialam
      slabe nerwobole w okolicy nerwu kulszowego w prawym posladku. Niestety mi sie
      zaostrzylo i ledwo sie ruszam. Gin mowi, ze macica sie wygiela i uciska na nerw
      i ze na to nie ma rady. Jutro ide do zwyklego lekarza, moze mi chociaz jakas
      masc przepisze, bo musze przeciez jakos funkcjonowac - nie zawsze maz bedzie w
      domu zeby mnie ubrac (niestety, schylanie wykluczone) czy wyciagnac cos z
      dolnej szafki. CZy ktoras z Was tez na to cierpi?
      • aniabania25 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 11.01.05, 17:13
        dzieki moniko, ze napisałas to co napisalas. przynajmniej wiem teraz co mnie
        boli, bo wczesniej nie wiedziałam jak to nazwac.
        mi tez sie zdazaja takie bole, na szczescie nie zbyt czesto (tylko jak sie
        przepracuje). oby tylko mi sie to nie zaostrzyło.
        • monika78gda Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 12.01.05, 13:55
          nie dam sobie reki uciac, ze to ten nerw. ktos mi mowil, ze to nie nerw
          kulszowy tylko korzonki. Bylam dzis u zwyklego lekarza, to on mnie wyslal do
          neurologa. Ide w piatek, to moze mi powie. Jak sie dzisiaj pytalam, to nie moge
          stosowac zadnych masci przeciwbolowych - jedynie paracetamol. To bez sensu, bo
          przeciez nie bede sie tym faszerowac non stop. Zrobilam sobie wolne w pracy i
          pare dni chce sie wygrzac. Moze pomoze.
      • kakuni Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 11.01.05, 17:20
        Witajcie Lipcoweczki, ja tez zaliczam sie do wszego grona, mam termin na 27.07,
        mdloscie okropne mecza mnie od rana do wieczora. I własnie wczoraj spotkało
        mnie to samo co monike78gda, straszne nerwobole w okolicy nerwu kulszowego w
        prawym posladku, bol niesmowity, az z bolu spac nie mogłam, jestem załamana ze
        nie ma na to zadnego sposobu. Tak wiec moniko pociesz sie ze masz wspolnika w
        tych cierpieniach.
      • wyjec2 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 11.01.05, 17:42
        Moniko78gda! Ja też mam termin na 4 lipca! Czy z Ciebie też się śmieją, że
        urodzisz amerykańskiego patriotę???
        • monika78gda Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 12.01.05, 13:52
          Ja z historii bylam kiepska a do filmow tez nie mam pamieci. Dopiero teraz
          skojarzyam - nikt mi do tej pory tego nie wypominal, moze dlatego ze nigdy nie
          mowie dokladnie terminu tylko poczatek lipca, bo to i tak plusminus.
        • ealmond Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 21.03.05, 14:07
          witam;
          też mam termin na 04 lipca, tzn ten z pierwszego USG, bo wg ostatniego wyszedł
          na 13-go (a z miesiączki na 9-go)... cóż... ale też się śmiejemy z mężem, że
          może tak wizę na stałe do ameryki niunia by dostała... a tak a propos
          doświadczeń ciążowych: żadnych mdłości, żadnych zachcianek, tylko zmęczona
          bywam, do łazienki biegam i od jakiegoś czasu jak siedzę przy kompie za długo,
          albo na jakimś spotkaniu, to mam kłucie po prawej stronie u góry; a poza tym
          ok; biegam do pracy i muszę przyznać, że mam całkiem dobrą passę; powiem
          szczerze, że nie spodziewałam się; obawiałam się komplikacji bo mam 32 lata i
          to moja pierwsza ciąża a wszystkie moje kumpele i to młodsze lądowały w domu na
          zwolnieniu w przymusowej pozycji horyzontalnej; odpukać my na razie czujemy się
          super; wyniki mamy ok tzn dzidzia i ja i z niecierpliwością i pewną obawą
          czekamy na poród; pierwszy raz poczułam dzidziusia w 18 tygodniu, ale to takie
          nieśmiałe było pukanie, że miałam wątpliwości, tyle że zaczęło się regularnie
          powtarzać co wieczór; a i teraz mamy stałe pory kontaktu ze sobą (ciekawe czy
          świadomego z obu stron cha cha wink) tak gdzieś od 22 do 23 i czasami w ciągu
          dnia jak zwolnię tempo;
          powiedzcie mi lipcóweczki kochane z warszawy i okolic czy wybrałyście już
          szkołę rodzenia i szpital; zastanawiam się nad madalińskiego i msw na
          wołoskiej, bo mam blisko; naczytałam się na forum bardzo mieszanych opinii, ale
          to samo mówi się o wszystkich szpitalach;
          pzdr gorąco
          inka
    • ikw1 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 11.01.05, 16:28
      17,07 skąd jesteście???
      Ja z w-wy planuję rodzić na żelaznej a do szkoły rodzenia chce chodzic na
      ursynowie bo to blisko mojego domciu
      pozdr
      iza
      • la_zebra do ikw1 12.01.05, 12:15
        17.07 Ja tez jestem z W-wy. Bedę rodzić na Madalińskiego, bo tam jest mój
        ukochany gin, do którego chodze od zawsze wink) Słyszałam różne opinie, choć
        ostatnio coraz lepiej (mam nadzieję..). I tam pewnie będę chodzić do szkoły
        rodzenia, bo w miare blisko z biura, i dla męża tek ok.
        Pozdr.
        Z.
      • marta_1976 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 13.01.05, 14:29
        Czesc Izo!
        Ja mam termin na 02.07 i podobnie jak Ty planuje rodzić na Żelaznej, ale boję
        się, że nieprzyjmą mnie ze względu na dużą ilość pacjentek. Niestety mojej
        ciąży nie prowadzi lekarz z tego szpitala. Ale szkołę rodzenia chyba wybiorę
        spośród tych, które polecają.
        Marta
        • magda742 marta_1976 14.01.05, 21:01
          o, mam termin wtedy co ty, tez na 02. o7, i tez zastanawiam sie nad zelazna
          (ale jeszcze nie zdecydowalam), moze wiec sie spotkamy
        • magda742 hej 14.01.05, 21:02
          o, mam termin wtedy co ty, tez na 02. o7, i tez zastanawiam sie nad zelazna
          (ale jeszcze nie zdecydowalam), moze wiec sie spotkamy
          • marta_1976 Re: czesc Magda 17.01.05, 11:44
            A nad jakim szpitalem zastanawiasz sie oprócz Żelaznej? Wiem, że trudno się
            tamdostać, jeżeli ciąży nie prowadzi lekarz z tego szpitala. Ja nie zamierzam
            już zmieniac mojego lekarza prowadzącego, bo jestem z niego zadowolona, ale
            martwię się, że nie będzie dla mnie miejsca na Żelaznej.
            Czy wybrałaś już szkołę rodzenia? Jak w ogóle czujesz się w ciąży? czy to
            pierwszy dzidziuś?
            pozdrawiam
            marta
        • hechicera Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 27.02.05, 18:25
          Witajcie Drogie Lipcóweczki i moja imienniczko Izo,

          Ja też mam termin na początek lipca (7.07) i też planuje rodzić na Żelaznej smile
          Może naprawdę się spotkamy?

          Iza i 22 tygodniowy Dawid - www.minime.blox.pl)
    • ratowniczka1 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 11.01.05, 16:30
      Witam! Ja mam termin na początek lipca...troszkę się boję bo zaczęłam krwawić!!
      • monika78gda Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 12.01.05, 13:57
        A co lekarz na to?
    • paula.kr Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 11.01.05, 19:36
      Cześć dziewczyny!!!
      Właśnie wróciłam od swojej gin.i jestem pod ogromnym wrażeniem bo widziałam
      swoją dzidzię.Jest takie ruchliwe/szkoda że jeszcze tego nie czuję/,leżało na
      pleckach i machało rączkami i nóżkami.A najważniejsze, że jest zdrowe i dobrze
      się rozwija.Niestety nadal musimy o siebie dbać tzn.jak najwięcej
      odpoczywać,łykać lekarstwa i oszczędzać się.
      Pozdrawiam.Paula.
    • mia81 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 11.01.05, 19:56
      Witam wszystkie mamuski!!!
      Ja mam termin na 27.07 i czuje sie swietnie od poczatku no moze poza brakiem
      apetytu i sennosciasmileW poniedzialek bylam na trzecim USG,moja krewetka ma sie
      dobrze(cale65mm) i nawet mamusi pomachalasmileDziewczyny robilyscie badania krwi-
      Trisomia 21 podobno robi sie te badania miedzy 14 a 17 tygodniem.
      Pozdrawiam!!!
      • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 11.01.05, 22:23
        Widze, ze nas coraz wiecej - to swietnie - bedziemy mogly wymieniac sie
        wrazeniami smile)
        Mia81 - czy ten test o ktorym piszesz to to samo co test potrojny?
        Ratowniczko - uwazaj na siebie i malenstwo - bylas lub dzwonilas do lekarza w
        zwiazku z tym krwawieniem???
        Monika
        • paulinawk Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 12.01.05, 08:30
          hej Dziewczyny!

          mam na imie Paulina i witam wszystkie oczekujace na dzidziusia w Lipcu.Ja mam
          termin na 4 lipca,jestem wiec w 15 tygodniu.Pierwszy trymestr byl
          nieciekawy.Ciagle mdlosci i sennosc na maxa.Od 2-3 tygodniu czuje sie super.Mam
          sile i ochote do zycia.brzuszek coraz wiekszy.Ja czekam na wiosenne ,ciepłe
          dni,kiedy bede mogła sobie spacerowac w ciagu dnia!
          Mój dzidzius ma ok 10 cm.Robilam badanie przeziernosci ,wyszlo ok.Denerwowalam
          sie jak jasna cholerka.
          Najchetniej juz teraz skompletowalabym cała wyprawke,ale wiem ze jeszcze czassmile

          Pozdrawiam Was
          Paulina i Maleństwo

          www.TickerFactory.com/ezt/d/1;18;29/st/20050703/dt/6/k/468f/preg.png

          • grybea30 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 12.01.05, 09:04
            cześć, tez jestem lipcowka smile termin prawdopodobnie 21 albo 24 lipca. juz
            zaczyna sie II trymestr jak do tej pory czuje sie dobrze, nie mialam zadnych
            wymiotow a mdlosci (co prawda 24 godzinne) tylko 2 tygodnie. Brzuch mi
            wyskoczyl nagle (!!) wiekszy, wiec musze szukac nowych ubran bo stare juz sa
            nie do uzytku niestety. Pozdrawiam wszytskie przyszle mamy.
            • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 12.01.05, 09:23
              ja tez nie mieszcze sie juz w wiekszosc rzeczy smile kupilam sobie fajne spodnie z
              takim golfem na brzuszek, ale np dzis do pracy mialam problem zeby ubrac
              marynarke - ani w biuscie ani w brzuszku dopiac sie nie moglam smile Mnie brzusio
              tez wyskoczyl jakies 2-3 tyg temu i teraz to z dnia na dzien wiekszy smile A ile
              przytylyscie dziewczyny? My juz 4 kg!
              • paulinawk Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 12.01.05, 09:30
                ja dosyc duzo przytylam przed ciaza i czujac to -nie wazylam sie.Wiedzialam ze
                na pewno powyzej 60 kg.odkad załozono mi karte ciazy (9tydzien)przytylam tylko
                0,5kg.Sama zauwazylam ze odywiam sie teraz bardziej racjonalnie,mniej
                słodyczy,wiecej owoców i soków.mam juz dosc duzy brzuszek(15 tydzien)ale tak
                jakbym miała mniej w nogach i rękach.Jeszcze zdąże utyć,ale staram sie nie jesc
                za dwóch,bo przy moim wzroscie wygladałabym jak kuleczka.A przeciez po prodzie
                chce byc nadal kobiekasmilenie tylko Mamusią.

                Pozdrawiam
                • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 12.01.05, 09:33
                  zgadzam sie z Toba w 100% - ja rowniez mam nadzieje na powrot do figury po
                  porodzie, wiadomo, ze nie bedzie to w 2-3 miesiace ale mam nadzieje, ze za rok
                  o tej porze wejde w moje spodnie smile
                  • sprezyna23 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 13.01.05, 21:16
                    Byłam dzisiaj na swoim pierwszym usgsmile Mój 12 tyg. maluszek
                    (najprawdopodobniej chłopczyk) jest zdrowiuteńki i przecudowny!!! Dostałam
                    nagranie badania na płycie cd, więc oglądam je na okrągłosmile))
              • magdalena1978 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 12.01.05, 13:47


                > Ja również przytyłam 4 kg (przynajmniej było tak do zeszłego tygodnia).
                Niestety mi idzie w uda i biodra, co nie napawa mnie zbytnim optymizmem.
                Ubrania też robią się ciasne. Wszystko noszę porozpinane i również powinnam
                poszukac czegoś dla osób z brzuchem. Czy mogłybyście mi napisac gdzie można
                dostać fajne spodnie z golfikiem. Ja do biura nie moge ubierać się zupełnie na
                luzie a już na pewno nie wolno mi biegać po biurze z rozpiętym do połowy
                rozporkiem smile Jutro idę na USG i potwornie się boję co tam będzie. Koleżanki
                podpowiadają się że dowiem się czy dziecko ma wady genetyczne. Czy to prawda?
                • 7venezia do magadalena1978 12.01.05, 22:15
                  Magda, na tym USG lekarz dokladnie zbada dzidziusia na tym etapie jego rozwoju,
                  zobaczy jak rozwija sie serduszko, czy cewa nerwowa jest zamknieta na calej
                  dlugosci, zmierzy fald karkowy, obejrzy umiejscowienie zoladka, zmierzy
                  dzidziusia (od glowki do pupci) i pokaze Ci cale Twoje szczescie, ktore zapewne
                  fika sobie w brzuszku. Nic sie nie martw, napewno wszytsko bedzie w
                  porzadeczku smile Monia
                  • magdalena1978 Re: do magadalena1978 13.01.05, 13:18
                    Bardzo Ci dziękuję za te słowa. Dziś już jestem po tych badaniach. Mimo całej
                    mojej paniki okazało się że wszystko jest w porządku. Trochę podniosłam
                    ciśnienie lekarzowi gdy zaczęłam pokrzykiwać na niego że nie widzę rączek. Jak
                    juz je zobaczyłam to znowu postanowiłam się podnieść i zejść z łóżka bo wg mnie
                    dziecko za mało się ruszało. Skończyło się tak że zawołał mojego męża. Ten mu
                    wytłumaczył że ja juz po prostu taka jestem. W międzyczasie dziecko zaczęło
                    machać wszystkimi kończynkami jakby chciało pokazać że jest całe i żeby już na
                    pana doktora nie krzyczeć smile ALe ja jaestem !
              • magdalena1978 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 12.01.05, 13:47

                > Ja również przytyłam 4 kg (przynajmniej było tak do zeszłego tygodnia).
                Niestety mi idzie w uda i biodra, co nie napawa mnie zbytnim optymizmem.
                Ubrania też robią się ciasne. Wszystko noszę porozpinane i również powinnam
                poszukac czegoś dla osób z brzuchem. Czy mogłybyście mi napisac gdzie można
                dostać fajne spodnie z golfikiem. Ja do biura nie moge ubierać się zupełnie na
                luzie a już na pewno nie wolno mi biegać po biurze z rozpiętym do połowy
                rozporkiem smile Jutro idę na USG i potwornie się boję co tam będzie. Koleżanki
                podpowiadają się że dowiem się czy dziecko ma wady genetyczne. Czy to prawda?
                • mich.bien Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 12.01.05, 22:05
                  Cześć,
                  Ja również mam termin na 17 lipca.
                  Czuję się wyjątkowo normalnie. No może tylko apetyt zbytnio dopisuje. Ilości
                  jakie pochłaniam są jak dla mnie nietypowe. Na szczęcie waga jest dla mnie
                  stosunkowo łaskawa, jak na razie 2 kg. A brzuszek...no już całkiem sporawy!
                  Nie było mdłości ani nadmiernej "śpiączki". Z tego co czytałam, to niezbyt
                  powszechne objawy. Mam jednak nadzieję, że nie oznacza to jakiś komplikacji. Na
                  drugim USG jescze nie byłam.
                  A jak Ty się czujesz? Rozumiem, że cały czas w pracy? A czy możesz zdradzić z
                  jakiego miasta pochodzisz? Innymi słowy, gdzie chodzisz do lekarza? Czy
                  myślałaś już o miejscu porodu?
                  Serdecznie pozdrawiam.

                  magdalena1978 napisała:

                  >
                  > > Ja również przytyłam 4 kg (przynajmniej było tak do zeszłego tygodnia).
                  > Niestety mi idzie w uda i biodra, co nie napawa mnie zbytnim optymizmem.
                  > Ubrania też robią się ciasne. Wszystko noszę porozpinane i również powinnam
                  > poszukac czegoś dla osób z brzuchem. Czy mogłybyście mi napisac gdzie można
                  > dostać fajne spodnie z golfikiem. Ja do biura nie moge ubierać się zupełnie
                  na
                  > luzie a już na pewno nie wolno mi biegać po biurze z rozpiętym do połowy
                  > rozporkiem smile Jutro idę na USG i potwornie się boję co tam będzie. Koleżanki
                  > podpowiadają się że dowiem się czy dziecko ma wady genetyczne. Czy to prawda?
                  • magdalena1978 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 13.01.05, 13:27
                    mich.bien napisał:
                    Mieszkam w Żyrardowie (jakieś 40 km od Wawy. Ubezpieczona jestem w LIM, więc
                    tam korzystam z gin. Trochę żałuję pani ginekolog z mojej miejscowości,
                    ponieważ gdy do niej szłam to czułam się jakbym była jej najważniejszą
                    pacjentką. Tu- wiadomo- większy "przerób". Cały czas pracuję chociaż zaczyna mi
                    chodzić myśl, żeby wziąść sobie z tydzień wolnego i odpocząć. Po prostu
                    potwornie chce mi się spać! Prawdę mówiąc nie zastanawiałam się jeszcze nad
                    szpitalem ale słyszałam dobre opinie o Żelaznej i o WAM.
                    > Cześć,
                    > Ja również mam termin na 17 lipca.
                    > Czuję się wyjątkowo normalnie. No może tylko apetyt zbytnio dopisuje. Ilości
                    > jakie pochłaniam są jak dla mnie nietypowe. Na szczęcie waga jest dla mnie
                    > stosunkowo łaskawa, jak na razie 2 kg. A brzuszek...no już całkiem sporawy!
                    > Nie było mdłości ani nadmiernej "śpiączki". Z tego co czytałam, to niezbyt
                    > powszechne objawy. Mam jednak nadzieję, że nie oznacza to jakiś komplikacji.
                    Na
                    >
                    > drugim USG jescze nie byłam.
                    > A jak Ty się czujesz? Rozumiem, że cały czas w pracy? A czy możesz zdradzić z
                    > jakiego miasta pochodzisz? Innymi słowy, gdzie chodzisz do lekarza? Czy
                    > myślałaś już o miejscu porodu?
                    > Serdecznie pozdrawiam.
                    >
                    > magdalena1978 napisała:
                    >
                    > >
                    > > > Ja również przytyłam 4 kg (przynajmniej było tak do zeszłego tygodn
                    > ia).
                    > > Niestety mi idzie w uda i biodra, co nie napawa mnie zbytnim optymizmem.
                    > > Ubrania też robią się ciasne. Wszystko noszę porozpinane i również powinn
                    > am
                    > > poszukac czegoś dla osób z brzuchem. Czy mogłybyście mi napisac gdzie moż
                    > na
                    > > dostać fajne spodnie z golfikiem. Ja do biura nie moge ubierać się zupełn
                    > ie
                    > na
                    > > luzie a już na pewno nie wolno mi biegać po biurze z rozpiętym do połowy
                    > > rozporkiem smile Jutro idę na USG i potwornie się boję co tam będzie. Koleż
                    > anki
                    > > podpowiadają się że dowiem się czy dziecko ma wady genetyczne. Czy to pra
                    > wda?
      • inez-sis Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 12.02.05, 16:51
        hej!!! Ja tez jestem 81smile
    • joagab Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 12.01.05, 13:13
      cześć dziewczyny! ja mam termin na 23 lipca, ale będe miała cesarkę więc nie
      wiem czy to nie będzie jednak trochę wcześniej. któa z was będzie rodzić w
      krakowie? tyle się naczytałam o czarnej liście ginekologów.... mojego gin. tam
      na szcęście nie ale sie wystraszyłam. w zeszłym tygodniu byłam na badaniu
      przezierności i wyszło ok, odetchnęłam z ulgą...!!! czy to znaczy że nie trzeba
      już dalej robic innych testó przesiewowych? brzuszek mam duży raczej wieczorem,
      ale planuję zakup szerszych spodni do pracy. za to najgorzej u mnie z
      nudnościami, teraz jest troche lepiej ale cały grudzień to myślałam że sie
      przekrecę - dobrze że mam nudności wieczoprne, bo inaczej do pracy bym nie dała
      rady chodzić. teraz jestem 2 tygodnie na zwolnieniu bo miałąm koniec roku
      zwariowany w robocie i chcę trochę wypocząć, ale wracam next week. napiszcie
      czy ktoś będzie rodził w krakowie i czy ktoś będzie miał cesarkę???
      giovanna i dzidziuś 13tc.
      • luna333 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 12.01.05, 13:20
        hej mam termin na koniec lipca - obecnie 11tc 5dni - mam pytanko - wyskoczyły
        wam już brzuszki i w którym tygodniu?
        pozdrawiam
        • marta781 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 12.01.05, 13:55
          Cześć dziewczynki!

          Ja mam termin na 28-07. Jak na razie czuję się dobrze, miałam małe mdłości, ale
          do wytrzymania. Jedynie co mi dokucza, to ciągła senność i zmęczenie.
          Jeśli chodzi o brzuszek - to u mnie nic nie widać !



          • magda742 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 12.01.05, 14:20
            hej, wlasnie wrocilam od lekarza, wszystko ok, jak badal mnie na fotelu to
            powiedzial ze wszystko jest bardzo gleboko i ze to bardzo dobrze, wiecie co to
            znaczy to gleboko?, z wrazenia zapomnialam sioe dopytac
            brzuch mi juz troche urosl i tez sie nie mieszczez w stare rzeczy, wiec
            zaszalaalam dzis i kupilam sobie 2 pary spodni - ciazowych oczywiscie - jedne
            takie dzinsowe zwykle a drugie sztruksy bordo odlot (9 miesiecy na
            Grochowskiej), polecam ten sklep, maja tam bardzo duzy wybor, i wlasnie mieli
            chyba dzis dostawesmile
            • moni95 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 12.01.05, 14:30
              Cześć dziewczyny. ja jestem przerazona moim apetytem. Ciagle mnie ssie w
              żoładku. Termin mam na 29 lipca a brzuszek w ostatnim tygodniu to mi sie tak
              powiększył, że wierzyć mi sie nie chce. W spodniach sie nie dopinam. Czy to nie
              za wcześnie??? Monia i bajbusek.
              • luna333 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 12.01.05, 14:35
                heh moja ginka kazała mi uważać na to co jem żeby się nie upaść - a ja żrę bez
                pamięci - to straszne -kiedyś cały dzień z pustym żołądkiem - nie wiedziałam co
                to śniadanie -a teraz nie wyrabiam -ciągle jestem głodna i co tu zrobić? na
                szczęście etap batonów czekoladowych mam już szyba za sobą - bo jeszcze kilka
                dni temu gotowabyłam mordować za twix`y smile
              • marta_1976 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 13.01.05, 14:38
                Ja bym się cieszyła na Twoim miejscu smile. Moja waga spadła o 5 kg, a termin mam
                na 02.07. Dlatego martwię się o maleństwo. Na szczęście mam normalna budowę
                ciała, nie jestem żadnym chudzielcem, więc to mnie pociesza. Ale
                chciałabym ,że by było juz coś widać. Czasmi wieczorem brzuszek trochę mi
                urośnie, a rano znowu nic sad
      • kocia_kolyska Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 25.01.05, 09:34
        witaj! jeszcze nie wiem czy będę rodziła w Krakowie chociaż tutaj jest pani
        doktor, która o nas dba. ja sama jestem przyjezdna - pracuję na kontrakcie, a
        mieszkanie may w Gliwicach. no i tam byłabym bliżej rodziców smilea co do cesarki
        to jeszcze zupełnie nie wiem - muszę wypytać szwagierkę o jej opinie i odczucia.
    • tomasiula Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 12.01.05, 14:58
      Witam wszystkie mamusie lipcowe.
      Ja mam termin na 5 lipca. Z samopoczuciem jest różnie ale mogę powiedzieć ze coraz lepiej. Już nie mam takiego jadłowstrętu no i nudności jak do 12 tygodnia. Do tego czasu schudłam 4 kg. Teraz zaczynam juz prawie normalnie jeść ale nadal odrzuca mnie od owoców cytrusowych. Brzuszek nie rośnie ale piersi stały się trochę pełniejsze. Póki co mieszczę się we wszystkich ubraniach ale wiem że pora rozglądnąć się za czymś ciutkę większym bo to jest kwestia dni kiedy brzuszek zacznie roznąć. Miałam już 2 usg i z dzidzią wszytsko jest w porządu...
      Pozdrawiam
      tomasiula
    • 7venezia wieczor :)) 12.01.05, 22:18
      no tak, znowu sie wyspalam popoludniu i teraz spac mi sie nie chce smile A jutro
      rano jak zadzwoni budzi to pomysle ze to zart smile Milej nocki lipcoweczki!
      Monika i male szczescie!
      P.S. Jutro konczymy 14 tydzien smile
    • true_blue Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 13.01.05, 00:20
      To i ja sie dopisze smile Mam termin na 23 lipca, jutro ide na 2gie USG i jestem
      bardzo ciekawa czy wszystko ok.
      Jesli chodzi o objawy to rano nic nie moge jesc, bo inaczej zwracam, a wieczorem
      czuje sie niezbyt dobrze... Wlasciwie do tej pory moze 3 wieczory czulam sie
      ok... Nie chce mi sie nic jesc, najlepiej bym zapomniala, ze trzeba. Ale jak nie
      jem to tez mi sie robi niedobrze sad Mam nadzieje, ze to zaraz przejdzie...
      Pozdrawiam.
      • mich.bien Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 13.01.05, 13:29
        Cześć,
        No to ja też się dopiszę... Taj jak Magdalena1978 mam termin na 17 lipca.
        Czuję się wyjątkowo normalnie. No może tylko apetyt zbytnio dopisuje. Ilości
        jakie pochłaniam są jak dla mnie nietypowe. Na szczęcie waga jest dla mnie
        stosunkowo łaskawa, jak na razie 2 kg. A brzuszek...no już całkiem sporawy!
        Nie było mdłości ani nadmiernej "śpiączki". Z tego co czytałam, to niezbyt
        powszechne objawy. Mam jednak nadzieję, że nie oznacza to jakiś komplikacji. Na
        drugim USG jescze nie byłam.
        A jak Ty Madziu się czujesz? Rozumiem, że cały czas w pracy? A czy możesz
        zdradzić z
        jakiego miasta pochodzisz? Innymi słowy, gdzie chodzisz do lekarza? Czy
        myślałaś już o miejscu porodu?
        Serdecznie pozdrawiam.
        • maja24l Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 21.01.05, 16:39
          Witajcie kobitki!!!
          Ja mam termin na 17 lipca(wg OM). Od poczatku czulam sie fantastycznie -
          zadnych mdlosci... Do tej pory mialam jedno Usg( w 9 tyg.) i zastanawiam sie
          kiedy bede miala drugie. Juz nie moge sie doczekac. Jak myslicie-czy moge sama
          poprosic swoja gin. o skierowanie na to badanie, czy mam czekac- jak
          podejrzewam -do ok.20 tyg. i pojsc wtedy,gdy mnie sama skieruje w odpowiednim,
          wg niej momencie. A tak pozatym to jaki jest koszt badania Usg w pryw.
          gabinecie? Poradzcie dziewczyny!!! Mam jeszcze pyt. do Bialostoczanek: gdzie
          zamierzacie rodzic? Pozdrowionka!!!
          • la_zebra Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 23.01.05, 00:09
            cześć Maju!
            My też mamy termin na 17 lipca. Ja robiłam jedno USG w 10 tygodniu i mam z tego
            zdjęcie. Też niecierpliwie czekałam na następne, ale nie chcę niepokoić
            maleństwa. Niby to nieszkodliwe, ale jednak nigdy nie wiadomo... Tak więc może
            lepiej nie przesadzać? Choć właściwie jedno badanie więcej, chyba nie
            zaszkodzi, prawda?
            Mi sie "trafiło", bo musiałam pójść do urologa i oglądał nereczki i pęcherz. A
            przy okazji.. Tak naprawdę to więcej oglądaliśmy dzidzię: machała nóżkami a
            potem robiła mnóstwo przysiadów!! Zuch maleństwo! Ma już 78 mm!
            Pozdrawiam
            • jutta79 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 23.01.05, 15:45
              ja mam termin na 29.07; moj ginekolog twierdzi, ze usg nie szkodzi - mialam juz
              3 (w tym jedno dopochwowe na poczatku - bylam strasznie niecierpliwa), poza tym
              twierdzi ze wiecej z tego korzysci przynjamniej jest pelna kontrola
      • kocia_kolyska Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 25.01.05, 09:40
        witaj ponownie (choć na innym formu) mam dokładnie takie same odczucia
        związnane z jezeniem jak ty. wieczorem, na sama myśl o kolacji, czuję jak mój
        przełyk zawiązuje się w supełeksmile a najgorzej jest kiedy akurat goszczę u
        teściów - nie potrafią przyjąć tego do wiadomości i zarzucają mi, że "głodzę"
        Malucha. przerażające. no i mycie zębów - najwcześniej pół godziny po posiłku,
        w przeciwnym razie wszystko ląduje w toalecie. a ten co wymyślił płyn do
        płukania ust i mycie szczoteczką języka to chyba nigdy nie był w ciążysmile to
        samo dotyczy zresztą fluoryzacji u stomatologa - czeka mnie za jakieś dwa
        tygodnie i jeżeli nic się nie zmieni będzie wyglądał jak poprzednia: z miską na
        kolanachsmile
        pozdr.
    • olga3025 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 13.01.05, 13:40
      Witam was!
      Mam termin na 21 lipca. na razie jest OK. Maleństwo osiągnęlo 13 tydzień,
      widzialam je na usg i z tego co mówil lekarz wszystko rozwija się dobrze.
      Szukam jednak na prawdę dobrego gabinetu usg, w Warszawie, gdzie lekarz jest w
      stanie ocenić caly rozwój. U mnie podal wymiary glówki, nóżki i podal, że są
      prawidlowe struktury wewnątrzczaszkowe, symetryczna linia kręgoslupa i
      prawidlowa ilość plyniu owodniowego. Nie wiem czy to nie za malo.
      Poza tym zastanawiam się nad szpitalem Karowa, Żelazna a Solec(jak jest tam po
      remoncie, a myślę o tym szpitalu bo moja lekarka przeniosla się z Karowej na
      Solec).
      Poza tym wszystko ok i, niestety, przytylam już prawie 4 kg. Muszę się bardziej
      pilnować. Pozdrawiam!
      • filomena21 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 13.01.05, 17:14
        witam
        mam termin na 11 lipca ... czuję się ok. żeby nie brak okresu i to że widziałam
        już maluszka 2 razy na usg to bym w życiu nie powiedziała że jestem w ciąży, na
        drugim usg moja "fasolka - już chyba nie taka fasolka" także szalała myślałam
        też że jest coś nie tak, ale rozwija się jak należy i jest ok ...
        pozdrawiam wszystkie lipcóweczki
    • true_blue Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.01.05, 07:51
      Wlasnie bylam wczoraj na USG, male rusza sie jak szalone smile Nie chcialo sie
      ladnie ustawic do zdjecia smile To moje pierwsze dziecko, wiec przezycie bylo
      niemale... Za tydzien ide jeszcze raz na badania, moze wtedy sie ustawi przodem?
      Pozdr.
      • luna333 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.01.05, 08:25
        tru_blue a w którym dokładnie byłaś tygodniu na tym usg? bo ja będę miała w
        12tc5dni i baardzo jestem ciekawa co zobaczę smile

        dziś dzidzia kończy 12 brzuszkowych tygodni smile
        pozrdawiam smile
        • true_blue Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.01.05, 08:38
          Dokladnie 13 tygodni bez jednego dnia smile Czyli tak jak Ty smile Termin mam na 21
          lipca.
          Pozdr.
          • luna333 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 14.01.05, 09:33
            i widać już było całego dzidziusia? i się już ruszał?
            • true_blue Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 15.01.05, 00:40
              Widac bylo dzidziusia! Wiercil sie okropnie i machal raczkami i nozkami.
              Wrazenie jest nieziemskie, bo przy okazji NIC sie nie czuje. A to to sie
              rusza!!!!! Teraz czekam na nastepne USG, juz 24go stycznia. Moze juz zobaczy
              sie plec? Co prawda to dopiero 15 tydzien... NIe moge sie juz doczekac.
              Pozdr.
          • graszka-po Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 23.03.05, 09:50
            dziewczynki pomóżcie...tak czytam o tym w jakichjesteście tygodniach i jakie
            macie terminy i całkowicie juz zwariowałam...ja jestem w 20-tym tygodniu a
            lekarz mi napisał ze termin mam na 13-lipca...czy to możliwe??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka