Od jakiegos czasu zastanawiamy sie z partnerem nad imionami dla naszych przyszlych dzieci (jeszcze nie mamy dziecka i jak na razie nie spodziewamy sie ). Wystepuje u nas pewne prawdopodobienstwo ciazy blizniaczej i bardzo chcialabym zeby sie nam to "przytrafilo"

W kwestii imiona meskich nie mamy zadnych ulubionych imion, przy ktorych sie upieramy i w sumie nic ( nawet hipotetycznie) nie wybralismy. Wrocimy do tematu jak bedziemy oczekiwac narodzin syna

Z imion zenskich najbardziej podoba sie nam Emilia ( tak na marginesie to moje ulubione imie

) Zalozylismy, ze skoro przy meskich nic nam nie wpada w oko, to pomyslimy nad imieniem dla mozliwej drugiej dziewczynki. W rozmowach pojawily sie m.in:
- Malgosia - juz nie tak bardzo popularne jak 20-30 lat temu, ale nie przepadam za zdrobnieniem Gosia

- Maja - propozycja partnera, ktora najpierw odrzucilam bo w Polsce jest na szczytach list popularnosci, no ale nie mieszkamy w kraju wiec mozna wziac Maje pod uwage (latwa wymowa dla obcokajowcow)
- Alicja
- Paulina
- Hanna - rowniez typ partnera, niby nie mam nic przeciwko, ale przekonana tez nie jestem
- niedawno urzekla mnie Róża, P. jest raczej na nie, zamiast Róży bylaby co najwyzej Rosa, ale mimo wszystko "chodzi" za mna to imie.
A Wy jak myslicie, ktore z podanych przez nas najbardziej pasuje do Emilki? Jestem otwarta rowniez na Wasze propozycje