Teresa

16.01.18, 11:34
Poważnie rozważam Teresę ( po mamusi) dla swojej córki.
O tyle o ile nie lubię popularnych imion, o tyle w przypadku Tereski życzyłabym sobie spotykać się z tym imieniem wśród dzieci ( chociaż jeszcze jedna w szkole wink )
Jaka nadawalność ? Jaki odbiór ? Jakie nowoczesne zdrobnienia proponujecie, poza Tereską i Terenią? Czy to imię ma szansę choć niewielkiego wzrostu popularności w najbliższych latach?
    • dalenia Re: Teresa 16.01.18, 17:09
      Kiedyś ją lubiłam, ostatnio mam wrażenie, że powinna jeszcze trochę odpocząć. Znam nastoletnią Tereskę (ma coś ok. 11-12 lat). Wśród rówieśników imię odbierane raczej normalnie, bardziej dziwi dorosłych.
      Teresę można zdrabniać do Tesy, Tesi, Tessy.

      A jeśli chodzi o popularność w ostatnich latach, to ze świeżych danych wynika, iż w zeszłym roku była nadana 109 razy (tyle samo co Amanda i Faustyna). W 2016r. - 78 nadań , a w 2015r. - 81 nadań. Także na przestrzeni tych 3 lat nieco skokowo, ale myślę, że Teresa ma raczej tendencje wzrostową i zacznie wracać, razem z Jadwigami i Krystynami.
      • humbelina Re: Teresa 17.01.18, 20:50
        dalenia napisała:
        > A jeśli chodzi o popularność w ostatnich latach, to ze świeżych danych wynika,
        > iż w zeszłym roku była nadana 109 razy (tyle samo co Amanda i Faustyna). W 201
        > 6r. - 78 nadań , a w 2015r. - 81 nadań. Także na przestrzeni tych 3 lat nieco s
        > kokowo, ale myślę, że Teresa ma raczej tendencje wzrostową i zacznie wracać, ra
        > zem z Jadwigami i Krystynami.

        Całkiem sporo , nie spodziewałam się aż tak smile
        • dalenia Re: Teresa 20.01.18, 15:36
          Sporo? Skoro urodziło się 9 tys. Julek, to 100 Teres nie wydaje mi się być dużą liczbą wink
    • angelina7-83 Re: Teresa 16.01.18, 19:01
      Imię mi się podoba smile, gdyż to również imię mojej mamy, więc pewnie zbyt obiektywna przez to nie będę. Teresę wybrałam sobie na trzecie imię, w bierzmowaniu. Raczej nie spodziewałabym się, że wskoczy w najbliższych latach do pierwszej 10.
      Mój dziadek mawiał do mojej mamy Tetka, a koleżanka czasami mówi Terka. Z drugiej strony, czasem nie ma co szukać zdrobnień, gdyż jak zauważyłam, dzieci mając problem z wymówieniem swojego imienia, wymyślają całkiem fajne i przyjemne dla ucha zdrobnienia smile
      • humbelina Re: Teresa 17.01.18, 20:49
        No właśnie szukam takiego młodzieżowego zdrobnienia, które dobrze będzie funkcjonowało w przedszkolu/szkole i tu rzeczywiście Terka nieźle pasuje wink
    • gaudencja Re: Teresa 16.01.18, 19:26
      Myślę, ze Teresa wróci, ale raczej za kolejne pokolenie niż tak od razu. I słusznie, bo jeszcze jest sporo Teres w wieku ok. 70+, wiec imię śmiało może odpocząć jeszcze - w zeszłym roku Teresa była na 14. miejscu wśród imion żeńskich w całej populacji. To oznacza, ze Teresa przede wszystkim będzie się jednak kojarzyć ze starszą panią.
    • stokrotka_96 Re: Teresa 16.01.18, 19:40
      Nie będę oryginalna - Teresa, Tereska, Terenia, Tesia, Teśka - w porządku, ale dajmy temu imieniu jeszcze odetchnąć wink.
    • katmandu05 Re: Teresa 18.01.18, 10:49
      Sama bym nie nadała raczej, ale nie uważam żeby to imię musiało jeszcze odpoczywać, więc moim zdaniem śmiało nadawaj. smile
    • cynta Re: Teresa 18.01.18, 14:57
      Nadalabym wlasnie dlatego ze ma "odpoczywac" czyli nie jest bardzo popularne. A jej siostry to Irena i Halina smile
      • angelina7-83 Re: Teresa 18.01.18, 18:18
        Właśnie, np. Zofia przestała sobie "odpoczywać i efekt mamy.
    • niwius Re: Teresa 18.01.18, 23:37
      Nie lubię tego imienia, jest jakieś bardzo smutne.

      Ze zdrobnień - może Terka?
    • meggan79 Re: Teresa 19.01.18, 08:29
      Mam niestety smutne skojarzenie z filmem “Cześć Tereska”...i ogólnie nie przepadam za Teresa, za to lubię Tessę i Tess (oczywiście nie w PL). Z imion (dla mnie w podobnym stylu)wolę Wandę,Janinę czy Jadwigę.
      • ewa9717 Re: Teresa 23.01.18, 00:46
        Tenia, lat 8.
    • annthonka Re: Teresa 24.01.18, 16:17
      Ja również uważam, że Teresa, razem z Ireną, Jadwigą, Wandą czy Krystyną powinna jeszcze trochę odpocząć. Znam jedna w wieku wczesnopodstawówkowym, rodzice zwracają się do niej per Teresa i poprawiają wszystkich, którzy próbują zdrabniać.
    • humbelina Re: Teresa 27.02.18, 14:29
      Poznałam mamę 4 letniej Teresy, która mówiła o niej właśnie pełną formą imienia i jestem zauroczona smile
      • miraflores5 Re: Teresa 27.02.18, 15:58
        Jestem bardzo za. Zawsze mi się podobało, ma świetne patronki, poza tym znam też pewną fajną Teresę o której się mówi głównie podstawową formą imienia. Zawsze bardzo Teresę lubiłam, w odróżnieniu od wymienionych tu imion z tej serii tj. Janina, Wanda, Krystyna, Jadwiga, czy Halina za którymi jakoś nie przepadam. A "Cześć, Tereska" czy discopolowy przebój "Tereska płaska jak deska" zupełnie mi nie przeszkadzają
    • rosynanta Re: Teresa 06.03.18, 11:51
      Tesia, Teska, Tess. U mnie było wśród propozycji na drugie, na pierwsze nie chciałam, bo mamy w rodzinie.
      Mnie się podoba. I jest międzynarodowe smile Dla mnie bardziej jak Jadwiga i Wanda niż jak Krystyna.
    • kaszkajzl_91 Re: Teresa 06.03.18, 12:37
      Znałam jedną Teresę wołali na nią Terka
    • itka-julitka Re: Teresa 07.03.18, 08:27
      Może rozważ to imie jako drugie ?
      W moim odczuciu, pomimo mody na powroty imion babcino - ciociowych typu Zosia, Helenka czy Hania, trend ten nie dotyczy Teresy (podobnie jak np. Genowefy) i imie to nierzadko odbierane bedzie jako niedzisiejsze, pasujące do kobiety 60+.
      O ile jeszcze w pełnej formie brzmieniowo jest OK, to zdrobnienia są niestety słabe: Tereska / Terenia / Teresia brzmią jakoś kiepsko IMO. Tera/Terka - jeszcze gorzej. Natomiast wszelkie wymyślne formy typu Tessa brzmią w moim odczuciu tak, jakby na siłe ktoś próbował unowocześnić to imię. Najlepiej więc uzywać formy pełnej, ale zdrobnienia moga pojawić się i tak
      • miraflores5 Re: Teresa 07.03.18, 15:30
        itka-julitka napisał(a):

        > Może rozważ to imie jako drugie ?
        > W moim odczuciu, pomimo mody na powroty imion babcino - ciociowych typu Zosia,
        > Helenka czy Hania, trend ten nie dotyczy Teresy (podobnie jak np. Genowefy)

        Ano właśnie dziwię się, czemu Teresa nie wraca, ponieważ razem z Zosią mogłaby być imieniem wpisującym się w obecny trend, znam Zosie małe i Zosie po 50. Ale za 10 lat...kto wie? Czy 15 lat temu ktoś dawał szansę Helence tak teraz popularnej? Chyba tylko Englertowie, najstarsza z "nowych" Helenek, poza Englertówną, która obiła mi się o uszy, i to w internecie, jest z rocznika chyba 2005. Więc może i Tereska niedługo wypłynie. Co do porównania z Genowefą- dla mnie to wręcz nadużycie, Genowefa była w międzywojniu czymś w rodzaju dzisiejszej Nikoli czy Nadii-spolszczony import, na który był krótki szał i to głównie wśród że tak powiem niższych klas. Dlatego dziś odbierane jest jako imię głównie obciachowe, wręcz prześmiewcze. Tak samo stało się później z Mariolą,("wiejska dziewucha" tudzież "tipsiara z dyskoteki") a obecnie powoli z Angeliką. Teresie to nie grozi, bo była obecna w polskiej kulturze dużo wcześniej w odróżnieniu od wyżej wymienionych.
        • miraflores5 Re: Teresa 07.03.18, 15:56
          No i po co ma zostać nadane na drugie? Oczywiście między Teresą(109 nadań ) a taką Julią (9374 nadania) przepaść ogromna, ale krzywdy tym imieniem dziecku nie wyrządzisz. To nie Kunegunda. Wybierając imię trzeba się kierować sercem , a nie statystykami. Bo mi nikt nie wmówi, że przykładowo Lenka to najpiękniejsze imię na świecie, nawet zastęp kobiet z małymi Lenkami. A już na pewno nie żaden ranking. Ileś tam tysięcy nadań oznacza, że imię jest często nadawane. Popularne, co niekoniecznie znaczy że piękne. Tereska to imię charakterne, jak pisałam znam jedną, lubi swoje imię, z tym, że jest postacią nietuzinkową, pochodzącą z rodziny z tradycjami. A czy dziecko polubi swoje imię-tego nie przewidzisz, czy to Julka, czy Tereska
          • miraflores5 Re: Teresa 07.03.18, 16:22
            Przepraszam, że smaruję kolejny post, ale przytoczę wypowiedź mojej koleżanki, rocznik 1978. Otóż stwierdziła ona kiedyś że imię Liliana kojarzy jej się z kobietą urodzoną w latach 50 z natapirowanymi włosami lubującą się w "panterkach", "zebrach" i innych "wężach" , której ulubionym zajęciem jest rozprawianie z koleżankami o bzdurach, mało elokwentną, lubiącą imprezki-bo kiedyś podobno takową znała . Twierdzi, że ma do tego imienia uraz i mody na Lilkę nie rozumie, ma 4 dzieci, najstarsza nastolatka, najmłodszy 3 miesiące, dwie starsze córki nie miały w przedszkolu i szkole żadnej Liliany, u najmłodszej w przedszkolu w grupie jest jedna(4-latki) a w 3-latkach( są 2 grupy) są już 3-dwie w jednej i kolejna w drugiej. I nigdy nie nazwałaby tak dziecka
            • gaudencja Re: Teresa 07.03.18, 18:56
              Niestety mam podobne odczucia co do Liliany i Lidii - że to taka Bożenka, tylko mniej popularna, ale imiona z tej samej bajki i w tych samych rocznikach przeżywały krótkotrwały rozbłysk.
              • miraflores5 Re: Teresa 07.03.18, 21:17
                gaudencja napisała:

                > Niestety mam podobne odczucia co do Liliany i Lidii - że to taka Bożenka, tylko
                > mniej popularna, ale imiona z tej samej bajki i w tych samych rocznikach przeż
                > ywały krótkotrwały rozbłysk.
                >

                A ja się z Tobą-a co za tym idzie-z koleżanką- nie zgodzę. Liliana nie była wtedy popularna na taką skalę, jak dziś, nie porównywałabym jej do Bożeny, Lidia była już bardziej popularna, ale wciąż znajduje się w pierwszej setce, wciąż jest gdzieś tam obecna, w przeciwieństwie do Bożenki, która na pierwszą setkę już dawno się nie łapie. I nadawalność Lidii jest dość zróżnicowana społecznie(nie wiem, jak było w latach 50/60.) Czyli odczucia wobec danych imion to wysoce indywidualna kwestia. Janusz Kruk, z 2+1 miał córkę Lilianę, urodzoną ok.1965. O innych Lilianach z tego okresu nie słyszałam . Wypowiedziała się też o zapoczątkowaniu mody na Lilkę przez córkę Agaty Mróz, niezbyt taktownie, moim zdaniem, dlatego nie zacytuję tej wypowiedzi.
                • gaudencja Re: Teresa 25.03.18, 01:17
                  Z odczuciami trudno się zgadzać lub nie; każdy ma swoje.

                  Lidia była imieniem, które na 88 384 nadań odnotowanych w Rymucie, najwięcej uzyskała w latach 50. - 1/4 z tych nadań (22 tys.), a lata 50. łącznie z 60. są odpowiedzialne za połowę wszystkich nadań. Dokładnie w tych dwóch dekadach najpopularniejsza była w swojej historii Bożena. Obie są sezonówkami - wcześniej słabo obecne lub nieobecne w historii imiennictwa polskiego.

                  Względna popularność Liliany i Lilianny również zaczęła się w latach 50. i dla Lilianny znów była to najbardziej obfitująca w nadania dekada (cały czas odnoszę się do Rymuta, ponieważ brak równie kompleksowych danych obejmujących okres po 1994 r.). Liliana i Lilianna także były w zasadzie nieobecne w poprzednich wiekach w imiennictwie.

                  Jak widać, moje odczucia są niebezpodstawne. Gdyby obecnie Bożena i Halina weszły w modę czy też względną modę, moje odczucia co do nich by nie wyparowały i podobnie nie wyparowały odczucia wobec Lilianny/Liliany i Lidii.
        • gaudencja Re: Teresa 07.03.18, 18:57
          miraflores5 napisała:

          > za 10 lat...kto wie? Czy 15 lat temu ktoś dawał szansę Helence tak teraz popula
          > rnej? Chyba tylko Englertowie, najstarsza z "nowych" Helenek, poza Englertówną,
          > która obiła mi się o uszy, i to w internecie, jest z rocznika chyba 2005.

          Mam w rodzinie ok. 15-letnią Helenkę, i miałam wrażenie, jak się urodziła, ze już od kilku lat jest to imię nadawane przez "trendsetterów".
          • miraflores5 Re: Teresa 07.03.18, 21:31
            Z tym że wtedy były to pierwsze jaskółki, nadawane rzadko, być może środowiskowo- Helena po Englertównie długo nie była popularna, boom zaczął się dopiero, gdy wśród innych gwiazd porobiło się Helenek-Rubik, Cichopek, Steczkowska. Tak samo z Leonem-po Myszkowskim (synu wspomnianej Steczkowskiej) moda długo nie nadchodziła, dopiero jak więcej gwiazd wybrało to imię, nastąpił boom.
            • stokrotka_96 Re: Teresa 11.03.18, 13:04
              Kojarzę, że Helenę ma też Małgorzata Lewińska i ona chyba była urodzona ok. 1998 r.
              • stokrotka_96 Re: Teresa 11.03.18, 13:10
                Co nie zmienia faktu, że kiedyś te Helenki rzadko spotykane były, a teraz celebryci często wybierają to imię. Śmiałam się ostatnio, że o ile brałabym to imię pod uwagę jako zwykła Kowalska, tak jako celebrytka już szukałabym czegoś innego wink.

                A co do Tereski, to myślę, że jakoś bardzo szybko nie wróci. Może jeszcze kilka dekad. Prędzej powróci Wanda, moim zdaniem. A co do Genowefy, to nie wiedziałam, że była taką sezonówką. Miałam prababcię o tym imieniu, ale imię niestety mi się nie podoba. Eugenia jest o niebo lepsza (dużo bardziej dźwięczna, kobieca), choć tej i tak bym nie nadała, bo ma zdrobnienie "Gienia", które automatycznie byłoby kojarzone z "Genowefą". Moja koleżanka z Kazachstanu była Eugenią (Jevgienją)-Żenią (moim zdaniem całkiem ładnie).

                O, jeszcze Ewa Skibińska ma Helenę, ale urodzoną bodajże w latach 80.
                • gaudencja Re: Teresa 25.03.18, 01:09
                  W moim odczuciu Eugenia to imię o podobnej charakterystyce do Genowefy.
            • gaudencja Re: Teresa 25.03.18, 01:22
              miraflores5 napisała:

              > Z tym że wtedy były to pierwsze jaskółki, nadawane rzadko, być może środowiskow
              > o- Helena po Englertównie długo nie była popularna, boom zaczął się dopiero, gd
              > y wśród innych gwiazd porobiło się Helenek-Rubik, Cichopek, Steczkowska.

              Rzecz w tym, ze "gwiazdy" nie kreują mód, one reagują na środowiskowe mody, które pojawiają się wcześniej. Helena zdecydowanie była modna środowiskowo wcześniej (niż nie wiem co, bo nie wiem, o co chodzi z Englertówną, nie znam żadnej Heleny Englertówny), a jej wzmożona nadawalność zaczęła się gdzieś na początku XXI wieku.
    • eleanor_tilney Re: Teresa 09.04.19, 16:15
      Dostrzegam urok w tym imieniu i przesledzilam z ciekawosci aktualne statystyki nadawalnosci.
      2013: 78
      2014: 69
      2015: 81
      2016: 78
      2017: 109
      2018: 87
      Te liczby to w skali calego kraju bardzo malo. Zaskoczylo mnie to, bo sama znam dwie kilkuletnie Teresy. Jedna z nich jest zdrabniana do Tesi.
      Mam wrazenie, ze to imie jeszcze nie powraca, nadawane jest natomiast czasem w katolickich srodowiskach ze wzgledu na sw. Teresy. Podobne motywacje (i podobne statystyki) kryja sie pewnie za nadaniami imienia Faustyna.
    • penelope.ia Re: Teresa 10.04.19, 09:11
      Bardzo lubię Teresę, tak jak Irenę, Helenę, Janinę, Jadwigę, Wandę - każde z tych imion nadałabym z chęcią. Podobają mi się szczególnie zdrobnienia Ireny i Teresy, brzmią zawadiacko - znam super siostry Irkę i Terkę. Wandzia, Jadzia, Hela, Janka trącą myszką i unikałabym używania tych form. Przy czym Wanda już zaczyna wracać, popularność Janiny i Jadwigi tez jeszcze wzrośnie, ale nie powtórzą one sukcesu Heleny moim zdaniem. Czas na Irkę i Terkę przyjdzie za kilka lat. W tej grupie widzę też np. Krystynę, ale jej nie darzę sympatią i nie przyglądałam się jej popularności.
    • hanna.konstancja Re: Teresa 10.04.19, 10:00
      Przyjaciółka mojej Babci ma tak na imię i jest cudowną, absolutnie szaloną i odważną Babcią Renią. Nie bała się nigdy śmierci mimo, że w walce z nowotworem brutalnie się z nią starła. Jest bardzo wierząca, mimo to że klnie jak szewc i ma przysłowiowe jaja - myślę, że ja byłabym taką katoliczką ( albo bardziej: chciałabym być) gdybym już szczęśliwie nią była. Nie żeby klnięcie jak szewc było moją szczególną dumą albo manierą, która mi wyjątkowo imponuje - bardziej chodzi o jakieś piękno duchowe, prawdziwość reprezentowanej idei mimo zwykłych ludzkich przywar, które w mojej ocenie dla bycia dobrym i głęboko wierzącym człowiekiem są zupełnie bez znaczenia. Ale dość o tym, bo chyba trochę wybiegłam w tematykę niezwiązaną z Twoim postem smile Drugą Teresę poznałam na krakowskim oddziale leczenia zaburzeń osobowości, jest ok 10 lat starsza ode mnie. Dla rozjaśnienia: pierwsza ma 80 lat druga ok. 40. Mimo dobrych skojarzeń, imię mi się nie podoba, mimo że je doceniam jako klasyczne i pięknie pasuje do imion Twoich Córeczek - o ile pamiętam - Basi i Tosi . Pamiętam raczej dobrze, bo oba imiona ogromnie mi się podobają. W kwestii Twojej trzeciej dziewczynki ( nie wiem czy jest hipotetyczna czy już nadchodzi smile) nie dogadamy się ( to brzmi jakbym była co najmniej ojcem). Ula i Tereska pasują dobrze, ale po prostu mi się nie podobają. Co do zdrobnień - Renia, która dopiero gdy podrosłam zaczęła mi się kojarzyć z Renatą jest chyba dość niefortunna. Swoją Tereskę nazywałabym Tesią, ale tu odzywa się chyba miłość do Tosi <3.
Pełna wersja