Witajcie kobitki!
Moja ukochana starsza siostrzyczka w maju (tak wypada termin)urodzi córeczki
bliźniaczki. Właśnie zastanawia się nad wyborem imion. Jak narazie z męzem
wybrali Olga i Inga. Podoba sie im również Ania, ale bez pary...
Mnie to zestawienie równiez przypadło do gustu, ma też takie same końcówki, a
ile zdrobnień: Oleńka, Ola,Olusia, Ingusia, Incia, Inusia...Tylko dziadkowie
jakoś nic specjalnie nie mówią, chyba nie są zachwyceni.
Mam pytanie do Was, jak widzicie taką parę? Czy te imiona w miarę ładnie
brzmią? Prosze o Wasze subiektywne odczucia. Przyznam się, że raczej wkoło to
bardziej Aleksandry niż Olgi i Kingi niż Ingi. Ale tamte niestety nie
podobają mi sie