Dodaj do ulubionych

Majowe starania

19.04.05, 23:25
Kochane
Chociaż ja jeszcze pozostaję przez chwilę w kwietniowych staraniach to już
zakładam majowe bo za chwilę tu będę.
Wiem, że pytałyście o "majowe starania" więc niniejszym otwieram nowy
rozdział w naszym życiu.
Mam nadzieję, że pszczolasia i Kruszyna75 będą z nami.
Monika
Obserwuj wątek
    • gunia.a Re: Majowe starania 20.04.05, 09:13
      Czesc Monisu i pozostale dziewczyny ktore sie dopisza. Tak sie ciesze, ze moge
      wznowic starania. Po jesiennych nieudanych byla przerwa a w maju mam zieloe
      swiatlo. Trzymam za nas wszyskie kciuki. I juz niedlugo - do roboty!
      Owu mam ok 12 maja. badan nie robilam (ludze sie nadzieja, ze wszystko o.k.)
      • bombamonika Re: Majowe starania 20.04.05, 10:42
        Cześć Goniu
        Cieszę się, że znowu możesz próbować bo sama wiem co znaczy czekanie
        na "zielone światło"
        Ja czekałam dwa razy.
        Staram się już kilka miesięcy i przyznam się szczerze, że jestem już troszkę
        tym zmęczona.
        Trzymam za nas wszystkie kciuki.
        Monika
    • mam3 Re: Majowe starania 21.04.05, 12:51
      Ja też się dopisuję, zaczęłam w kwietniu, ale niestety dzisiaj przyszła ta
      cholera, a właściwie to na dobre rozpocznie się pewnie jutro. Przynajmniej nie
      będę przez jakiś czas zmęczona tym czekaniem.

      pozdrawiam
      Angela
      • bombamonika Re: Majowe starania 21.04.05, 13:05
        Ja mam jeszcze szanse w kwietniu.
        W poniedziałek lub we wtorek druga IUI.
        I jak do pierwszej podchodziłam z wielkim entuzjazmem tak teraz straciłam
        troszkę nadzieję.
        Monika



        • gviazdka3 Monika! 21.04.05, 13:27
          No nie, szkoda, że nie jestem w pobliżu, bo dostałabyś małego klapsa! Nie wolno Ci tracić nadziei, zabraniam!!!! Myśl najpozytywniej w świecie,a wszystko będzie dobrze smile
          Wiesz, że ja niestety jeszcze nie mogę wpisać się na listę (chyba, że jako "podglądaczka"), ale jak zwykle będę z Wami i trzymam kciuki za Wasze majowe staranka!
          Pozdrowionka!!!
          • bombamonika Re: Monika! 21.04.05, 13:37
            Gviazdeczko
            Ja nie chcę sobie robić nadziei bo ostatnio po nie udanym IUI bardzo cierpiałam.
            Dlatego podchodzę do tego chłodniej.
            Ale to nie oznacza, że nie wierzę w powodzenie.O nie.
            Mam kolejną szansę, którą w pełni wykorzystam.
            Jutro idę sprawdzić czy pęcherzyki urosły.
            Jakos nas mało się zrobiło.
            Gdzie są wszystkie dziewczyny?
            Czasami mam wrażenie, że jestem tu sama.
            Może jestem nudna?
            Monika
            • gviazdka3 Re: Monika! 21.04.05, 13:42
              O nic się nie martw, dziewczynki muszą dopiero przejść na to forum, a już na pewno nie jesteś sama!!!
              Spróbuję napisać link do majowych starań na poprzednim forum, może przeczytają!
              Uśmiechnij się i pamiętaj, wirtualnie jestem z Tobą!
              • gunia.a Re: Monika! 21.04.05, 14:00
                czesc ja jestem a ruch niewielki bo i staran jeszcze niet. troche sie
                zastanawialam czy sie wpisywac bo boje sie nakrecac ale co tam, i tak ciagle
                czytam wiec nakrecona jestem. do owu jeszcze prawie 3 tygodnie a potem czekanie
                na wynik, wiecznosc...
                • bombamonika Do Guni 21.04.05, 14:08
                  Uśmiałam się czytając o czytaniu i nakręcaniu.Ja robiłam to samo.
                  Niby nie będę pisać bo się nakręcę ale czytać czytałam codziennie.
                  W koncu stwierdziłam, że nie ma sensu stać z boku jak tu takie fajne dziewczyny.
                  Poza tym nie musimy ciągle pisać o owu, @ itd.
                  Przecież jest tyle fajnych tematów.
                  Ja dzisiaj delektuję się kolejnym wolnym dniem od pracy.
                  Choroba juz dawno minęła a ja nadal w domciu.
                  Mąż wyjechał na 4 dni daleko więc mam chatę wolną.
                  Szkoda, że mieszkamy od siebie daleko bo zrobilibysmy sobie imprezkę.
                  A właśnie skąd jesteś? bo ja z Warszawy.
                  Monika
                  • gunia.a Re: Do Guni 21.04.05, 14:14
                    hi a ja sprzatac musze i wymowki szukam. dlatego tu siedze. zaprosilam gosci
                    (jestem balaganiara, wiec zapraszam kogos wtedy mam na siebie bata). chetnie tu
                    bede zagladala, niestety do Warszawy mam stounkowo daleko
              • bombamonika Gviazdko 21.04.05, 14:11
                Niestety nie mogę ponownie zainstalować gg bo hasła mam zapisanie gdzieś w
                pracy.
                W poniedziałek się za to wezmę.
                A poza tym mozemy sobie rozmawiać tutaj.
                Buźka
                Monika
                • aga-75 Czesc Dziewczyny 21.04.05, 15:06
                  Witam Was wszystkie starające się kobietki! Mam nadzieję, że mnie też
                  przyjmiecie jako starająca się w maju. Wydaje mi się, że niektóre z Was znam
                  już od dawna, dlatego że śledziłam poprzednie wątki, co prawda nie zawsze na
                  bieżąco, ale cały czas za wszystkie z Was i oczywiście za siebie trzymałam
                  kciuki. Do tej pory nie pisałam, bo zawsze obiecywałam sobie, że "wyluzuje"
                  zgodnie z radami, ale jak wiecie jest to strasznie trudne, a i tak ciągle tu
                  zaglądałam. Niestety ostatnio znowu mam tzw. "doła" bo znowu w kwietniu nic z
                  tego nie wyszło... No ale trudno, parę informacji o mnie - staramy się od
                  września, to już niestety mój 9 cykl starań o pierwsze dziecko, w międzyczasie
                  niedawno skończyłam 30-stkę, więc... szkoda gadać sad Następne mam
                  nadzieje "płodne" dni wypadają u mnie ok. długiego weekendu 1-3 maja,
                  oczywiście zamierzam dalej próbować, ale szczerze mówiąc powoli tracę nadzieję.
                  No ale już nie smucę... mam nadzieję że za mnie też będziecie trzymać kciuki.
                  Serdecznie gratuluję dziewczynom którym się udało, naprawdę cieszą dobre
                  wiadomości, nie mogłam się doczekać kiedy po weekendzie sprawdzałam czy którejś
                  z Was się udało, super!! trzymajcie się ciepło!
                  • gunia.a Re: Czesc Dziewczyny 21.04.05, 15:18

                    witaj imienniczko. czytajac twoj post mialam wrazenie jakbym to ja go pisala.
                    poza tym ze mialam mala przerwe w staraniach opis bylby identyczny. 30 sie nie
                    przejmuj juz dzisiaj pisalam w innym watku, ze mam mnostwo kolezanek w ciazy
                    wszystkie po 30 (piersze dziecko), wiec i na nas przyjdzie czas . ale doly tez
                    miewam. pozdrowionka
                    • aga-75 Re: Czesc Dziewczyny 21.04.05, 15:32
                      Dzieki serdeczne guniu!! To fajnie, że nie jestem sama, mam nadzieję że obu nam
                      się uda, byłoby super! Wiesz, kiedy tak myślę czemu własnie mi się nie udaje,
                      czemu właśnie ja, pocieszam się tym, że ze wszystkich złych doświadczeń i
                      niepowodzeń które nas spotykają zawsze się czegoś uczymy np. pokory i tego, że
                      naprawdę doceniamy to co innym się wydaje takie zwykłe i normale... no i jak to
                      mówią "złoto sprawdza się ogniem"... smile, no ale niech już tego ognia nie
                      będzie.., trzymam za Ciebie kciuki i za wszystkie inne dziewczyny!!
                      Pozdrowienia, papa!!
                      • finka11 Re: Czesc Dziewczyny 21.04.05, 16:05
                        Hej kobity. Normalnie jakbym czytała swoją historię ago-75. Też staram się od
                        września i w kwietniu najbardziej przeżyłam to, że znowu sie nie udało. Dalej
                        jakoś nie mogę się uspokoić. Też mało pisałam na forum, ale czytałam codziennie.
                        Wceśniej byłam na wątku o staraniach grudniowych, potem styczniowych, aż
                        postanowiłam odpocząć. Ale jak wiadomo jest to rzecz niewykonalna, bo i tak
                        czytałamsmile Na liczniku mam 27 lat i leci dalej. Jak do czerwca nie wyjdzie to
                        sie przebadam "od stóp do głów".
                        Mam wrażenie, ze większość dziweczyn znam, bo czytam posty. Widziałam mnóstwo
                        bocianów, więc czekam na "zrzuty", jak nie to zacznę szperać w kapuście.
                        Pozdrawiam i powodzenia życzę.
                        • anulka59 Re: Czesc Dziewczyny 21.04.05, 16:49
                          Przepraszam ze wskakuje do was na chwile ale chce Wam napisac o sobie i moze to
                          ktorejs z Was pomoze.Jeszcze niedawwno tracilam nadzieje watpilam w to ze
                          kiedys poznam smak ciazy.Mam zespol policystycznych jajnikow wiec nie mam
                          jajeczkowania.Trafilam do WSPANIALEGO GINEKOLOGA ktory zrobil badania postawil
                          diagnoze dobral dawki lekow ale nie udawalo sie.Tracilam nadzieje psychicznie
                          coraz bardziej sie zalamywalam chcialam nawet przerwac leczenie.Moj ginekolog
                          jednak namawial mnie do nastepnych prob i po 14 miesiacach leczenia(po 3
                          miesiacach lekow trzeba zrobic przerwe na 3 niesiace)UDALO SIE JESTEM W 10 TYG
                          CIAZY iJESTEM BARDZO SZCZESLIWA.ZYCZE WAM WSZYSTKIM takiego szczescia i prosze
                          WAS noscie w sercu nawet najmniejsza iskierke nadzieji bo to wlasnie ona moze
                          zaowocowac.Pozdrawiam i zycze szczescia.ANULKA+KRUSZYNKA
                            • anulka59 Re: Do bombamonika 21.04.05, 17:05
                              bombamonika napisała:

                              > Czy to znaczy, że zaszłaś wtedy kiedy nie brałaś leków?
                              > Monika
                              Wtedy bralam dwa leki w zmienionej dawce ale ginekolog mi tlumaczyl ze w tej
                              przerwie miedzy lekami tez moze dojsc do jajeczkowania.U mnie jednak udalo sie
                              przy lekach.
                                • anulka59 Re: Do bombamonika 21.04.05, 19:00
                                  Bede caly czas trzymac mooooooooocno za CIEBIE kciuki bo wiem jak to jest kiedy
                                  bardzo sie pragnie miec KRUSZYNKE a natura plata figla.Zycze powodzenia i nie
                                  dziekuj aby nie zapeszac.Anulka
                              • bombamonika Chyba czas na listę 21.04.05, 17:33
                                Proponuję żeby honorowym członkiem została Gviazdka, która jeszcze nie może się
                                starać ale za chwilę i ona dołączy.
                                A więc starające się to:
                                1.finka111-
                                2.aga-75-
                                3.gunia.a-
                                4.ciuforek-
                                5.mam3-

                                Wpadła na chwilę keri5, która zachęcała do dołączenia do innego grona dziewczyn.

                                Ja jeszcze jestem w kwietniowych staraniach.I mam nadzieję, że w tym własnie
                                miesiącu skończę tę nierówną walkę o dzidzię.
                                No i jest jeszcze nasza pszczolaasia, która będzie u nas gościnnie bo jest w
                                ciąży hurrraaaa.
                                Gdybym o kimś zapomniała to proszę dopisujcie się.
                                Możecie też coś dopisać o sobie jeżeli macie ochotę.
                                Monika

                                • gviazdka3 Re: Chyba czas na listę 21.04.05, 18:29
                                  Aż się zawstydziłam.....
                                  Nigdy nie byłam honorowym członkiem gdziekolwiek, dzięki za ten ogromny zaszczyt! smile)))))))
                                  Cieszę się, że z godziny na godzinę przybywa coraz to więcej starających się w tym przepięknym miesiącu moich urodzinek - maju!
                                  Widzisz Moniu, a tak się bałaś, że będziesz tutaj osamotniona... (oj, głupiutka Ty...crying)A tymczasem nie damy Ci spokoju, nawet ja i Pszczółka!!!
                              • bombamonika Ode mnie 21.04.05, 17:47
                                Dziewczyny!
                                Uważam, że jesteśmy lepsze od wielu psychologów.
                                Żaden seans nie pomoże nam tak ja my sobie nawzajem.
                                Bo co ten psycholog może wiedzieć o 10 miesiącach starań, o clo, pregnylu,
                                poronieniu i śmierci dzidzi.Dla niego to teoria a dla nas niestety życie.
                                Byłam u psychologa po smierci Adasia i powiem Wam, że nic mi to nie dało.
                                Było nawet gorzej bo trafiłam na psychologa kobietę w ciąży bliźniaczej(jak
                                pech to pech).
                                Dopiero tutaj udało mi się jakoś pozbierać.

                                Zmykam na 3godz. bo mam zebranie zarządu wspólnoty (ale nudy)
                                Wieczorkiem zajrzę do Was.
                                Monika
                        • bombamonika Do Finki 21.04.05, 16:55
                          Myslę, że nie muszę pisać jak bardzo mi miło, że tu jesteś.
                          Kwiecień był szczęśliwy dla dwóch dziewczyn z naszej grupy i mam nadzieję, że w
                          maju średnia znacznie wzrośnie.
                          Sądząc po żarcikach jesteś wesołą osobą i wniesiesz do naszego grona trochę
                          uśmiechu i promyków słońca.
                          Buźka
                          Monika
                        • pszczolaasia Finka powiem Ci w tajemnicy... 21.04.05, 16:58
                          że ja w kapuście szukałam, ale u nas w warzywniaku tyko stara byłasmile))) myślę
                          sobie to po zawodach, wszystkie wybrane, a jednak.... także dziewczyny kapustę
                          kupować, nawet wybrakowanąsmile))) tam też się może coś znaleźćsmile))
                  • bombamonika Do Agi-75 21.04.05, 16:50
                    Witam Cię serdecznie.
                    Bardzo sie cieszę, że doszła nowa owieczka do naszego "stada"
                    Widzę, że każdna z nas próbowała się uwolnic od tego miejsca ale niewielu sie
                    to udało.
                    Może dlatego, że czujemy się tutaj jak w rodzinie.
                    Z mężem nie można o wszystkim porozmawiać więc szukamy kogoś kto nas wysłucha i
                    wesprze ramieniem jak przyjdzie @
                    Bardzo sie cieszę, że do nas dołączyłaś.
                    Monika
                    • aga-75 Re: Majowe starania 21.04.05, 17:06
                      Dziękuje serdeczne Wam wszystkim dziewczyny!! Teraz naprawde ciesze się że
                      dołączyłam do Was, humor mi sie poprawił i w ogóle... same wiecie, z mężem nie
                      da się tak pogadać jak z Wami... Anulko - super, że Ci się udało !!! wielkie
                      gratulacje!!! dziękuję Ci też że opisałaś swoją historię, to naprawdę chyba dla
                      nas wszystkich są zawsze najlepsze wiadomości, że jednak się udaje, nawet po
                      długich straniach, zawsze trzeba mieć nadzieję!! m.in. dzięki Tobie ją ciągle
                      mam, więc oby maj był szczęśliwy dla nas wszystkich, dla każdej z nas przyjdzie
                      ten czas... dla mnie też!! Pozdrowionka, Aga.
                      • katikat Re: Majowe starania 21.04.05, 18:38
                        Hej dziewczynki,
                        ja też się dopisuję

                        1.finka111-
                        2.aga-75-
                        3.gunia.a-
                        4.ciuforek-
                        5.mam3-
                        6.katikat-

                        Owu powinnam mieć za tydzień w czwartek lub w piątek - cieszę się bo właśnie
                        wtedy wyjeżdżamy z mężem na Mazurki na kilka dni, może ten wyjazd dobrze nam
                        zrobi... i już w styczniu będę miała baby, no i życzę Wam tego samego.
                        Kasia
                        • bombamonika Do Katikat 21.04.05, 21:49
                          Kasieńko
                          Tak mi wstyd, że zapomniałam o Tobie.
                          Po prostu nie zajrzałam na "kwietniowe..."
                          Życzę Ci abyś się totalnie zapomniała i przeżywała chwile uniesień z mężem.
                          Zapomnij o całym świecie i cieszcie się sobą.
                          No i żebyście wrócili we trójkę z tej wyprawy.
                          Pozdrawiam
                          Monika
                            • gviazdka3 Re: Od Moniki 21.04.05, 21:59
                              Widzę, że w końcu wróciłaś i hurtowo odpisujesz...
                              Mam nadzieję, że się zbytnio nie wynudziłaś w firmie!
                              Ja już pomału kończę przygotowanie jutrzejszych lekcji, zaraz pędzę do wanny i do łóżeczkasmile (dziś podobnie jak Ty jestem osamotniona, mężuś wróci dopiero w sobotę)
                              Przyjemnego wieczorku i dobranoc Moniu!!!
                              • bombamonika Re: Od Moniki 21.04.05, 22:05
                                No właśnie niedawno wróciłam z zebrania zarządu.
                                Na szczęście było obok u sąsiada.
                                Nie będę Ci opisywać naszych uchwał, protokołów itd bo to strasznie nudne.
                                Lubię być potrzebna i dlatego ta społeczna praca sprawia mi przyjemność.
                                No i co najważniejsze zajmuje sporo prywatnego czasu a ja jak wiesz nie mogę
                                siedzieć bezczynnie w domu bo mi głupoty do głowy przychodzą.
                                Dobranoc moja droga
                                Jutro pewnie się "spiszemy"
                                Monika
                          • pkaneta Re: Nowa lista 22.04.05, 08:43
                            Witam Was dziewczynki - nareszcie znalazłam chwilkę czasu na dopisanie się do
                            Was. Tylko jeśli nie macie nic przeciwko temu, to zakładam podlistę tej listy -
                            będzie to lista odwiedzinkowa - niestety obawiam się, że od tego cyklu tylko na
                            takich listach będę się wpisywać. Mojemu M. jak narazie się odwidziało i nie
                            chce drugiej dzidzi sad(( no a ja cóż sama za bardzo starać się nie mam jak.
                            Może za jakiś czas... A nie chciałabym Was opuszczać bo się z Wami zżyłam i nie
                            potrafię już nie uczestniczyć w tym forum. I tak - tym naszym zafasolkowanym
                            życzę cudownych miesięcy i szczęśliwego rozwiązania, tym starającym aby to był
                            ostatni cykl starań, a tym, które staranka w tym cyklu mają już za sobą życzę
                            dwóch kreseczek na teście. Zawsze o was myślę i żyję Waszymi staraniami i
                            nadziejami. Gorąco pozdrawiam i całuję. Aneta. ...I oczywiście wpisuję się jako
                            gość

                            > 1.finka111-
                            > 2.aga-75-
                            > 3.gunia.a-
                            > 4.ciuforek-
                            > 5.mam3-
                            > 6.katikat
                            > 7.pimpus_79

                            Tylko odwiedzinki:

                            > 1. pkaneta
                            • bombamonika Do Pkanetki 22.04.05, 09:43
                              Anetko
                              Co odbiło Twojmu mężowi?
                              Może za chwilę zmieni zdanie.
                              A myślałam, że tylko kobieta zmienną jest.
                              W takim razie, życzę Ci wpadki hihihihi...
                              Pozdowienia dla Karolci.
                              Monika

                              • pkaneta Re: Do Pkanetki 22.04.05, 09:55
                                To faceci są mniej zrównoważeni od nas - kobietek - przekonałam się o tym na
                                własnej skórze. Mam nadzieje że mojemu M. jeszcze się to odmieni i będę mogła
                                dopisać się do starających. Narazie dzięki za miłe życzenia hihihihi...i
                                dziękuję za pozdrowienia dla mojego skarba. Pozdrawiam. Aneta
                                • balbinka74 Re: Do Pkanetki 15.05.05, 17:22
                                  Na forum dla starających się jest lista badań. Ja zrobiłam hormonki,tokso,
                                  cytomegalowirus, różyczkę, podstawowe badanie krwi, moczu, cytologię,
                                  laparoskopię, kontrast, a mąż zbadał nasionka.Tylko laparo i kontrast na NFZ,
                                  reszta prywatnie. Przy każdej wizycie mam usg. Muszę jeszcze sprawdzić wzw, bo
                                  minęło już 5 lat od szczepionki.
                                  Rozumiem, że jesteś już mamusią i w planach drugie dziecko?
                                  • pkaneta Re: Do Pkanetki 15.05.05, 19:17
                                    Tak, mam już córeczkę - ma 6 lat - ma na imię Karolinka. I teraz bardzo
                                    chciałybyśmy mieć ja drugie dzieciątko a Karolcia rodzeństwo. Badania na
                                    toxoplazmozę miałam robione po poronieniu- przed ciążą z Karolcią. Wynik był
                                    dodatni - to chyba znaczy że chyba na to chorowałam. Wydaje mi się że jestem
                                    juź na to odporna, chyba że się mylę. Listę już sobie spisałam i zagadnę
                                    mojego gina o te badania. Dziękuję Ci bardzo i gorąco pozdrawiam. Aneta
                • gviazdka3 Re: Gviazdko 21.04.05, 18:17
                  Sorki,że dopiero teraz odpisuję!
                  Właśnie wracam z angielskiego, mam spore braki, nie chodziłam chyba 1,5 miesiąca...sad Ale Erica ("naitivka") uważa, że szybko to nadrobię, więc trzymam ją za słowo!
                  Moniu, jasne,że tu też możemy sobie pogadać, tak, że nie przejmuj się tym gg!

                  (nie było mnie parę godzinek,a tu już TYLE postów..., nieźle!)
      • finka11 Re: Majowe starania 21.04.05, 19:47
        Kurde, ale mnie zaszczyt kopnął, pierwsze miejsce na liście. Normalnie jestem
        wdzięczna i aż poczerwieniałam ze wzruszenia. Pewnie przełoży sie to na
        efektysmile, oby tylko nie sprawdziło sie stare porzekadło: "ostatni będą
        pierwszymi". "BombowaMoniko" dzięki za przywitanie.
        Te wspaniałe wiadmości, na początku tygodnia, o ciążach pszczołyasi a także
        kruszynki75 i tromyszki normalnie mnie podniosły na duchu. Ech majsmile
          • bombamonika Dla Gviazdki 21.04.05, 22:00
            Nadal siedzisz nad stosem wypracowań?
            Nie wyobrażam sobie Ciebie jako nauczycielki.
            Jak osoba z twarzą aniołka może poradzić sobie z podrostkami, u których hormony
            buzują.
            Cieszę się, że zaczęłaś chodzić ponownie na ang.
            To znaczy, że nie zrezygnowałaś z wcześniejszych planów prawda?
            Monika
            • gviazdka3 Re: Dla Gviazdki 21.04.05, 22:07
              Angielskiego uczę się od 2 lat, ale nie potrafię określić swojego poziomu umiejętności! Chciałabym się nim tak posługiwać jak francuskim smileCo do planów z minionego tygodnia, mam teraz małe zamieszanie w główce, chciałabym coś zmienić, ale bardzo się boję porażki! No i przyznam, że martwiłabym się podejściem ewentualnego nowego szefa/szefowej do moich planów powiększenia rodzinki... Różnie to bywa w firmach...
              Muszę wszystko jeszcze raz przemyśleć, może przez weekend jak znajdę chwilkę...
              • bombamonika Re: Dla Gviazdki 21.04.05, 22:10
                No co Ty.
                Do 12 tyg nie mozesz mówić, że jesteś w ciąży a potem nic Ci nie zrobią.
                A Ty właśnie masz te 12tyg do starań.
                Startuj maleńka.
                Wierzę w Ciebie.
                Moni,
        • gunia.a Re: dzięn dobry miłym koleżankom 22.04.05, 09:44
          witam
          chlopa wyslalm na zakupy wiec komp przez chwile wolny. dzien piekny. goscie
          wczoraj nie dopisali, wiec cwiczylismy z lubym do starn majowych. juz sie nie
          moge doczekac, glupia jestem - wyluzowac sie trza. ale w taki zupelne
          wyluzowania to i tak nie wierze, bo mysle, ze nawet na karaibach czy bali o
          zafasolkowanu sie mysli. chociaz na urolpie sam proces staran bylby jakis taki
          przyjemniejszy, nie? Eh, marzenia...
          milego dnia Wam zycze, kochane
          • bombamonika Do Guni 22.04.05, 09:53
            Kochana
            My wszystkie też o tym myslimy prawie przez cały czas.
            Ale to czasami nie przeszkadza zajść, przecież udało sie pszczoleasi i innym
            chociaż o tym myslały.
            Najważniejsze, żeby te starania przynosiły dużo przyjemności.
            Ja sie przyznam , że czasami robilismy to bo tak lekarz kazał.
            Dopiero teraz jak nie możemy sami zrobić dzidzi traktujemy sex inaczej i jest
            fantastycznie.Powrót do przeszłości.
            I Tobie też życzę takich uniesień.
            Monika
        • bombamonika Do zebry51 22.04.05, 09:46
          Nawet jeżeli dopiero w czerwcu będziesz się starać to i tak jesteś "majowa" bo
          teraz się starasz wrócić do formy do starań czerwcowych.
          No więc jesteś starająca się jak my wszystkie.
          Nieźle to wymyśliłam co?
          Monika

      • bombamonika Re: dzięn dobry miłym koleżankom 22.04.05, 09:39
        Witam wszystkie
        W Warszawie też słonecznie ale chłodno.
        Mąż zadzwonił o świcie tzn o 9.00 więc już nie śpię.
        Denerwuję się trochę przed dzisiejszą wizytą u gina.
        Nie czuję żadnego jajnika a zawsze czułam w dni przedowu.
        Może są jeszcze za małe; piszę są bo mam nadzieję, że jest więcej niz jeden.
        Monika
        • gviazdka3 Re: dzięn dobry miłym koleżankom 22.04.05, 10:05
          Cześć Monika, Pszczółko i pozostałe kobietki! (Jestem w pracy, ale moje
          dziewczątka pojechały na konkurs taneczny i mam wolną jedną lekcjęsmile))))

          Monika, nie denerwuj się, przecież od dwóch tygodni trzymam za Ciebie kciuki,
          musi być dobrze!!! Całym sercem jestem z Tobą, pisz od razu po powrocie od gina!

          U mnie na Śląsku też świeci słoneczko smile, ale kurtkę zimową musiałam ponownie
          wyjąć z szafy, niestety, zimniutko jestsad
          Nie wiem jak Was, ale mnie widok słońca za oknem wczesnym rankiem umila
          wstawanko i ogólnie poprawia humorek, więc niech przypadkiem nie zachodzi zbyt
          wcześnie... wink

          Życzę wszystkim słonecznego i udanego dnia!!! Wkrótce weekend!!! smile))
    • a_ququ Re: Nowa lista 22.04.05, 09:47
      No to do odwiedzin dopisuję się i ja:
      > 1.finka111-
      > 2.aga-75-
      > 3.gunia.a-
      > 4.ciuforek-
      > 5.mam3-
      > 6.katikat
      > 7.pimpus_79

      Tylko odwiedzinki:

      > 1. pkaneta
      2. a_ququ

      Dalej szukam odpowiedniego gina, który solidnie by się mną zajął (przypomnę -
      XI 2004 obumarła ciąża sad(( ), trochę badań muszę jeszcze zrobić ... Starania
      są, ale dla przyjemności bardziej
      Maj jest cudownym miesiącem tak czy owak, więc cieszmy się wszystkim co nas
      otacza smile)
      Całuski
      a_ququ
      • ant25 Re: Nowa lista 22.04.05, 10:21
        Ja co prawda cały czas czekam na wyniki do końca kwietsnia powinno się wyjasnić
        test 26) tak czy owak, ale jeżeli nie macie nic na przeciwko to chętnie tu
        popodglądam.
        A być moze zawitam w przyszłym miesiącu jako nadal starajaca się, dobrze mi z
        wami.
        Do testowanka jeszcze 4,5 dnia.
        Uściski

        • bombamonika Do Ant25 22.04.05, 10:54
          No to trzymamy kciuki.
          Ja bym nie wytrzymała i zrobiła już test.
          Na szczęście Ty jesteś rozsądniejsza i wytrzymasz prawda?
          Monika
        • aga-75 Re: pytanie do Moniki 22.04.05, 10:58
          Czesc Dziewczynki w tak słoneczny dzień! Co prawda mam w pracy urwanie głowy,
          ale i tak nie mogę sobie odmówić zaglądania do Was...smile Moniczko, mam do Ciebie
          prośbę o radę i oczywiście do innych dziewczyn, które mogą coś na ten temat
          wiedzieć: we wtorek zamierzamy zrobić drugie badanie ogólne nasienia, bo już
          raz robiliśmy i wyniki były niezbyt dobre, moja gin. kazała brać wit. E i potem
          zrobić jeszcze raz wię będziemy badać... ale Monisiu, chciałam się Ciebie
          zapytać jakie są wskazania na IUI (tak sie chyba pisze), jakie badania trzeba
          wcześniej zrobić i czy może wiesz czy przy słabych wynikach nasienia jest to
          jakieś wyjście?, a może któraś z Was dziewczyn wie jak ewentualnie inaczej
          można poprawić wyniki - czy tylko wit. E? jakos mi sie nie chce wierzyć że sama
          witamina coś zdziała. Będę wszystkim wdzieczna za rady... Trzymajcie sie
          pozdrowionka!! Aga
          • bombamonika Re: pytanie do Moniki 22.04.05, 11:37
            Agusiu
            Zacznę od tego, że to powinien być np Capivit A+E.
            Jeżeli chodzi o IUI to przy słabszych wynikach męża jest to jak najbardziej
            wskazane.
            A to dlatego, że po pobraniu nasienia w laboratorium lekarz odfiltrowuje te do
            niczego i zostawia same najlepsze.No i potem wstrzykuje bezposrednio do
            jajowodu.W moim przypadku jak wiesz jest to niezbędne bo chwilowo nie wpuszczam
            plemników męża tzn wyprodukowałam przeciwciała.Tak więc lekarz omija wrogi sluz
            i wpuszcza plemniki juz do jajowodu.
            Dlatego uważam, że możesz spróbować zrobić IUI, to nic nie boli tylko mąż
            marudzi, że musi.....no wiesz.
            Pamietaj tylko, że to kosztuje.Ja płacę 700zł + 3wizyty i leki.Razem 1000
            Na pewno jeżeli sie na to zdecydujesz będziesz stymulowana clo - to ten na
            pecherzyki i zastrzyk z pregnylu żeby te pęcherzyki pękły.
            I tak od 5-9dc clo
            w moim przypadku 10dc (czyli dzisiaj) pierwsza wizyta, żeby zobaczyć czy coś
            rośnie.W zależności od tego jak duże są pęcherzyki lekarz zapisuje na następną
            wizytę, która teoretycznie powinna być za dwa dni.Jeżeli pecherzyk lub
            pecherzyki są wystarczajaco duże dostajesz zastrzyk i do 36godz później masz
            owu czyli pekają pecherzyki.I własnie w tym dniu robi się IUI, to najlepszy
            moment.Podobno 12godz po peknięciu jeszcze moze dojść do zapłodnienia.
            No i zostaje tylko czekanie.
            Badań żadnych nie musiałam robić bo po nieudanych próbach donoszenia zrobiłam
            wszystkie mozliwe.Myslę, że spokojnie mozesz porozmawiać ze swoim lekarzem na
            temat przygotowania do IUI.
            Gdybyś jeszcze chciała coś wiedzieć pytaj.
            Monika
            • bombamonika Re: pytanie do Moniki 22.04.05, 11:45
              Zapomniałam powiedzieć że plemniczki muszą być przynajmniej 5dniowe. Czyli nici
              z.....
              Ale po IUI możecie zrobic poprawke samodzielnie i tak naprawdę to jak Wam się
              uda to nie będziesz wiedziała czyja to zasługa, Wasza czy lekarza.
              Piszę o tym bo to był argument dla mojego męża.Moze i Ty też bedziesz musiała
              go użyć.
              Ja niestety nie mam szans na poprawkę.
              Monika
              • aga-75 Re: pytanie do Moniki 22.04.05, 12:08
                Kochana Moniczko, strasznie Ci dziękuję za informacje, jesteś super, naprawdę
                nie widziałam o co chodzi z IUI i bardzo mi pomogłaś, jeszcze raz wielkie
                dzięki!! zamierzam w takim razie iść we wtorek do mojej gin. - po "poradę",
                wyników męża jeszcze nie będę miała ale niestety gin. przyjmuje tylko we wtorki
                i w czwartki, więc pójde wcześniej żeby się dowiedzieć co i jak i się umówić na
                konkretny dzień na wizytę (może w piątek rano) bo jak na złość w czwartek mnie
                nie będzie - wyjeżdzam służbowo i wracam w nocy...sad. Mam nadzieję że gin.
                poradzi mi coś, bo ciągle tylko te usg, które nic nie daje, czuję że się nie
                posuwam w ogóle do przodu tylko tracę czas, no ale zobaczymy... zapytam ją o
                ewentualne IUI (czy i ewent. kiedy) i dam Wam znać... oczywiście starać się i
                tak będziemy, chociaż jak zwykle w te dni coś wypada - jedziemy na dwa dni do
                znajomych nad morze (więc impreza itd. wiadomo..). No ale nie tracę nadziei,
                może akurat po powrocie trafimy w 10! mam nadzieję i trzymam kciuki za Was
                (szczególnie za Monikę bo Ty będziesz chyba pierwsza!!) pozdrowionka Aga.
                • finka11 Re: Hej 22.04.05, 13:54
                  Cześć dziewczyny, ja już po pracysmile na dzisiaj. Aga-75 ja na wątku dla
                  starających wyczytałam, że na jakość plemników dobrze działa Bioselenium, ale
                  szczerze mówiąc nie wiem co to takiego jest, podobno zawiera witaminki korzystne
                  dla mężczyzn.
                  Pkanetko i a-ququ, aj też jestem waszą imienniczką. Tak poza tym to jestem z
                  Wrocławia i dzisiaj mój 4 dc- dopierosad. Jako, że nie jestem zafasolkowana
                  wipiję dzisiaj piwko x 2 (no góra 3) za to żeby nam się udało.
                  Ps. byłam w warzywniaku zaglądałam do kapusty a tam nic tylko glistysad
                  • bombamonika Po wizycie u gina 22.04.05, 15:45
                    Niestety pęcherzyki jeszcze malutkie więc nie wiem ile urośnie.
                    Ale w poniedziałek idę ponownie z pregnylem bo najprawdopodobniej będą już
                    wystarczająco duże.
                    Jeżeli w poniedziałek będę miała zastrzyk to w środę IUI.
                    A w czwartek moje urodziny.Może zrobię sobie prezent?
                    Monika
                    • iga73 Re: jeszcze kwiecień 22.04.05, 16:50
                      Moniko nie zginęłam tylko jescze załpuje sie na kwiecień a wogóle mam jakieś
                      dziwne objawy od mdłości bole piersi i dziwne sampoczucie a jeśli to fasolka to
                      musiałm w 10dc juz sama nie wiem co myślec. Niby teraz okres buszownia w
                      kapuście ale ja sie tak fatalnie czuje, chociaż to buszowanie mi akurat pomaga
                      lepiej sie czuć. nie smiejscie sie chcociaż ja juz sama nie wwiem co czuej dziś
                      jeszcze głowa mnie boli czy moze cały dzień mdlić??? pozdrawim i tak czy siak
                      bede sie pokazywac tutaj
                      • bombamonika Do Igi73 22.04.05, 16:58
                        No dobrze, że jesteś.
                        Ja też się załapuję jeszcze na kwiecień ale tyle dziewczyn już w maju, że
                        postanowiłam tutaj się zadomowic.
                        Te Twoje objawy są bardzo obiecujące.
                        Monika
                        • iga73 Re: Do Moniki 22.04.05, 17:00
                          Dzięki cierpiec jak jest fasolka to moge ale jak to zwykła pogodowa migrena to
                          sie wkurze pzodrawaim i bede sie czesciej odzywac dzis juz pedze do domku
                          trzymajcie sie ciepło
                    • gviazdka3 Re: Po wizycie u gina 22.04.05, 17:12
                      Witam ponownie Moniu!
                      Nie martw się o pęcherzyki, tak jak napisałaś do poniedziałku na pewno jeszcze urosną, a potem strzelisz sobie wspaniały prezencik urodzinowy, będzie maluśki, ale jaki cenny...smile))
                      Życzę przyjemnego wieczoru, wrócę tu jeszcze, ale dość późno, tak ok. 22 (teraz chcę pouczyć siostrzyczkę - francuskiego, a potem jadę na dodatkową lekcję z angielskiego na 19.00)
                      Całuski!!!!!!!!
                      • bombamonika Do gviazdki 22.04.05, 17:21
                        To niesamowite.
                        Własnie zaczynałam do Ciebie pisać.
                        Będę czekać na Ciebie do 22.
                        Sama tak siedzę w domu więc miłe towarzystwo dobrze mi zrobi.
                        Ty chyba też sama.
                        O pecherzyki się nie martwię bo 10dc to troszkę wcześnie ale lekarz mówi, że
                        lepiej sprawdzić niż się potem spóźnić.
                        Dwa małe były więc może obydwa urosną?
                        Odezwij się jak usiądziesz do kompa.
                        Monika
                  • kruszynka_21 Re:WITAM 22.04.05, 15:50

                    > 1.finka111-
                    > 2.aga-75-
                    > 3.gunia.a-
                    > 4.ciuforek-
                    > 5.mam3-
                    > 6.katikat
                    > 7.pimpus_79
                    8.kruszynka_21

                    Tylko odwiedzinki:

                    > 1. pkaneta
                    2. a_ququ

                    dopisuje się do majowych starań. Nareszcie zaczynam wzmożoną pracę. Nastąpiło
                    wiele zmian w moim organiźmie więc już sama nie wiem kiedy może się udać.
                    Straciłam optymistyczne podejście ale też się nie załamuję, zresztą planujemy z
                    moim niemężemsmile) wyjaz na wakacje więc wyszliśmy z założenia "co będzie to
                    będzie".
                    No cóż miesiące lecą ale dalej żyć trzeba.
                    OM miałam 1 kwietnia więc @ powinna przyjść za niecały tydzień.
                    Może nie przyjdzie, choć pogadać mogęsmile)...ale przeczekaliśmy momenty nalepsze
                    do zafasolkowania a szaleliśmy kiedy nie było OWU..
                    od maja zielone światełko nadziei więc zobaczymy.
                    Ale się rozpisałamsmile)
                    życze Wam udanych starań i zdrowiutkiej fasoleczki, uważajcie na siebie
                    dziewczynki
                    Buziaki gorące dla przyszłych mamuś: pszczółki, kruszynki75 oraz anulki i
                    wszystkich innych.
                  • pkaneta Re: Hej 22.04.05, 16:14
                    Witaj Finko - a myślałam że Aneta to takie niepopularne imię wink)
                    A ten warzywniak to był gdzie?? Bo jak w jakimś hipermarkecie to się tm glistom
                    nie dziwię - lepiej udać się na rynek - cholercia, a ja dostałam zakaz kręcenia
                    się po rynku wink))
                    Ja mam dzisiaj 5 dc. i chyba dzisiaj też dla pocałotygodniowego wyluzowania się
                    jedno wypiję. Pozdrawiam. Aneta
                    • bombamonika Do Pkanetki 22.04.05, 17:03
                      Witaj moja droga.
                      Pracujesz jutro czy masz wolne?
                      Ja chyba też dzisiaj wypiję jakieś piwko.
                      Bratki już na tarasie.Wyglądają pięknie.Aż się oczy śmieją.
                      Bluszcz też już puszcza pąki, wiosna idzie.
                      Monika
                  • pszczolaasia Re: Hej 23.04.05, 14:35
                    Finka,. mówię przecież, że w moich też nic nie byłosmile) w każdym razie ja nic
                    nie widziałamsmile))) glisd bym nie brała..... ale może c innego wskoczy smile))
                    piwko, och boszszszz marzy mi się małe piwko, albo lampka czerwonego winka....
                    kawusia z mlekiem... fajeczka....
      • gviazdka3 Re: Do gviazdki 22.04.05, 23:33
        Wróciłam przed 22, ale myślałam, że nikogo już nie ma na naszym forum! Uznałam, że wszystkie kobietki spędzają milutko weekendowy wieczór...
        Wzięłam więc długą, relaksującą, choć niestety samotną kąpiel! (Mężuś wraca dopiero jutro) A teraz już pędzę do łóżeczka!
        Sory Moniu, że nie napisałam wcześniej...
        Ściskam Cię serdecznie i życzę słonecznego weekendu!!!
          • asiulka1976 witajcie 23.04.05, 09:38
            Co prawda @ jeszcze nie ma ale test pokazal I kreche a mialo byc tak pieknie
            w "te dni" pojechalismy znad morza w gory i co gorala NIE bedzie bbuuuu
            W tym miesiacu robie po pol roku powtorne badania hormonow i moze meza uda mi
            sie namowic na badania- jest oporny probowalam wszystkiego i NIE godzi sie,
            chce zrobic prolaktyne,progesteron,tarczyce i z tymi wynikami pojsc do gina
            moze na koniec miesiaca albo w czerwcu na monitoring.
            Robi sie ciepło wiec romantycznie, wycieczki poza miasto i te sprawy ;o) maj to
            ladny miesiac aby zobaczyc II krchy !!!!! wiec dziewczynki do dzieła surprised)
            • iga73 Re: witajcie 23.04.05, 09:53
              Witajcie ja po wczorajszym dniu o wiele lepiej sie czuje głowa przestała bolec
              w domku jak napiłam sie herbatyz aronia znowu duzo witaminy c. Minęły tez
              wszystki objawy poza cięzki mi nie bolącymi piersiami juz sama nie wiem co
              myślec mam zamiar wyluzowac sie a ze jest końcówka moja jeszcze starań
              kwietniowych wiec mam zamiar miło spedzic ten weekend odezwijcie sie
            • bombamonika Re: witajcie 23.04.05, 10:53
              Cześć Asiulko
              Myslę, że Twojw badania nie są aż tak konieczne jeżeli pół roku temu robiłaś.
              Musisz namówić Twojego męża a nie będzie łatwo.
              Ja bym przy okazji zrobiła przepływy plemników przez śluz.
              Widzisz ja dwa razy byłam w ciąży i nigdy by mi do głowy nie przyszło, że mam
              przeciwciała a jednak..
              No i sprawdziłabym czy Ci pęka pecherzyk bo to też jest częsta przyczyna braku
              ciąży.
              Generalnie najlepiej nie liczyć, nie myśleć tylko działać ale jeżeli przez
              dłuższy czas nie zachodzisz to lepiej sprawdzić dlaczego.
              Cieszę się, że do nas dołączyłaś.
              Pozdrawiam ze słonecznej Warszawy.
              Monika
              • gviazdka3 Cześć Monika i pozostałe laski!!!! 23.04.05, 11:19
                Widzę, że od ranka zaglądacie na forum! Ja mam już za sobą zakupy i mniej więcej połowę zaplanowanych porządków smile!!! Spieszę się, gdyż popołudnie chciałabym spędzić na naszej działce (i budowie) w Cieszynie z moim ukochanym, który już od kilku dni tam jest z dala ode mnie...
                A Ty Moniu, masz jakieś plany weekendowe? Może teściów odwiedzisz? (pogadacie sobie o bratkach i innych kwiatuszkach..)

                W każdym bądź razie Tobie i wszystkim foremkom życzę słonecznego nastroju przez cały weekend!!!!
                • pandziksa Re: Cześć Monika i pozostałe laski!!!! 23.04.05, 11:40
                  Gwiazdko jesteś z Cieszyna tego co po drugiej stronie są Czechy ? Będę się
                  wybierała do Cieszyna w sierpmiu lub wrześniu po tańsze leki do ivf. Jeśli
                  możesz to podaj mi na priv Twoje gg. Jako osoba bliżej mieszkająca znasz
                  realia, co jak , gdzie. Tzn np gdzie jest apteka itp smile
                  • gviazdka3 Dla Pandziksy 23.04.05, 13:23
                    Nie mieszkam w Cieszynie, ale studiowałam tam
                    i kiedyś zamieszkam (obiecnie zaczęliśmy się budować
                    na obrzeżach tego miasta)!
                    Słyszałam wiele razy, że niektóre leki są tańsze
                    po drugiej stronie Olzy (np. pigułki hormonalne),
                    ale to było kilka lat temu jak korona czeska była tańsza!
                    Dziś popołudniu będę w Cieszynie, zapytam teściów gdzie jest
                    apteka po czeskiej stronie i jak wyglądają ceny leków, ale
                    nie wiem czy oni się orientują! Jakby co, dam Ci znać, dobra?!
                    Buźka! smile
            • pandziksa Re: witajcie 23.04.05, 11:36
              Asiu koniecznie namów męża na badanka nasionek. Jeśli czytałaś do końca
              kwietniowe starania to wiesz co mnie spotkało.Szykujemy się do ivf. Takie marne
              M ma wyniki. Moje dalsze starania były by kompletnie bez sensu.
    • gviazdka3 Co tu tak cichutko??? 23.04.05, 13:08
      Czyżby wszystkie kobietki wzięły się za
      sobotnie sprzątanie, pranie i pieczenie ciast?!
      Coś nie chce mi się wierzyć!
      No chyba, że wykorzystujecie słoneczną pogodę
      na romantyczne spacerki, wypady za miasto itp.,
      to w porządku, nie będę się czepiać!!! ;O)

      Jeszcze raz pozdrawiam ze słonecznego Śląska!
      • bombamonika Re: Co tu tak cichutko??? 23.04.05, 13:26
        Cześć Gviazdeczko
        Ja dzisiaj mam strasznego kaca więc leżę na kanapie i umieram.
        Wypiłam tylko 3 piwa i poszłam po 23 spać a czuje się jakbym wypiła beczkę.
        Chyba sie starzeję.
        To wszystko przez moją kochaną sąsiadkę.Wczoraj mielismy kolejne zebranie
        zarządu i po zebranku zrobiła małą imprezkę.
        Będę tu zagladać.
        Wracam na kanapę.
        Monika
        • aga-75 Re: Co tu tak cichutko??? 23.04.05, 13:55
          Czesc Dziewczynki!! witaj Asiulko!! Ty mnie nie znasz ale ja wydaje mi się że
          znam Cie od dawna, bo jeżeli wczesniej czytałaś poje "teksciki" to wiesz, że
          śledziłam formu już od dawna - staramy się od września, od początku trzymam za
          Ciebie ksiuki szczególnie bo dzięki Tobie z innych poprzednich wątków wiele się
          dowiedziałam i dziękuję Ci że jesteś z nami! Ja dzisiaj mam jakis pechowy
          dzień, od rana słoneczna pogoda, mieliśmy z mężem jechać na spacer, ale jak
          widzicie jestem w domu... strasznie się pokłócilismy oczywiście o głupotę i
          nici z miłego spaceru, za to popsuty humor, płacz i w ogóle wiadomo... :o( No
          ale już Wam nie smucę, jakoś ostatnio nic mi po prostu nie wychodzi. Asiulko,
          przed nami też badania męża, miały być w najbliższy wtorek, ale teraz to już
          nie wiem, mam nadzieję że się do tego czasu pogodzimy i on się zgodzi, ale
          wiesz jak to jest z nimi nigdy nic nie wiadomo, a ja po prostu czuję sie
          bezsilna wiem że i tak nic więcej zrobić teraz nie mogę. Po prostu mam nadzieję
          że bedzie lepiej i kiedyś zła passa musi przecież minąć... Trzymajcie się
          dziewczyny, będę jeszcze zaglądać, ale mam nadzieję że bedziecie ciekawiej
          spędzać sobotę niż przed kompem. pozdrowionka Aga
          • pszczolaasia Re: Co tu tak cichutko??? 23.04.05, 14:43
            ja wróciłam z zakupów, zrobiłam obiadek mężowi poszedł sobie na mecz, wiecie on
            jest kibolem.... także chata wolna, laski wpadajcie, Monia, tobie na kaca
            specjalnego klina przygotuje- wściekły pies się nazywa, to ja ci gwarantuje,
            postawi cię to na nogismile)))))))))))))
            • gviazdka3 Re: Co tu tak cichutko??? 23.04.05, 14:52
              No wreszcie Pszczółko!!!
              Już myślałam, że tak długo śpisz!
              A i nawet nie marz o fajeczce, kawusi czy piwku!
              Nic się nie martw, Monia na pewno wypiła Twoje
              (Wasze) zdrówko wink i teraz cierpi, hihihi smile))))

              Pozdro!!!!!!!!!
                • bombamonika Do gviazdki 23.04.05, 15:41
                  Cześć kochana
                  Jak zwykle za szybko działam i dlatego zanim zdążyłam coś napisać wysłałam.
                  To juz nie pierwszy raz.
                  Ale taki mam temperament.Czasami mi to przeszkadza w życiu.
                  Monika
                  • bombamonika Re: Do gviazdki 23.04.05, 15:49
                    Wiesz co, strasznie tęsknię za moim Arkiem.
                    Dopiero w takich chwilach zdaje sobie sprawę jak bardzo go kocham.
                    Może to głupie ale śpię z jego koszulką bo czuje jego zapach.
                    Wczoraj po rozmowie z nim nawet łezka w oku sie pokazała.
                    Dobrze, że już jutro wraca.Pojadę po niego na lotnisko.
                    Jak wiesz jest małomówny ale widzę jak bardzo chce mieć dziecko.
                    A ja nie mogę mu go dać.
                    Czasami czuje się winna.
                    Przecież z inną kobietą miałby juz dawno.
                    Kiedys mu to powiedziałam a on odpowiedział, że kocha mnie niezaleznie od
                    problemów jakie mamy.I nawet gdyby przyszło nam nie mieć dzieci to nigdy mnie
                    nie zostawi.
                    Ale mi się zebrało na zwierzenia co?
                    Monika
                    • gviazdka3 Re: Do gviazdki 23.04.05, 16:10
                      Aż się uśmiechnęłam czytając Twój post, bo robię identycznie z koszulką mojego mężusia... Od czwartku też jestem samiuteńka i ogromnie się za nim stęskniłam! Na szczęście za jakieś 2 godzinki się zobaczymy smile)) Jadę po niego na naszą budowę i zrobimy sobie tam grilla smile
                      Rozumiem więc jak bardzo brakuje Ci Arka...
                      Jeszcze tylko jeden dzień i będziecie razem! smile
                      Idę wysuszyć włosy (właśnie wzięłam prysznic), przygotuję jakieś jedzonko i śmigam po mojego ukochanego!!!!!
                      Pa Moniu! Do jutra!
                  • bombamonika Ode mnie 23.04.05, 16:06
                    Idę oglądać "Powiedz tak"
                    Lubię ten film bo dla mnie wiele znaczy.
                    Dawno, dawno temu oglądałam ten film z przyjaciółką Jolą.
                    Spotykałysmy się raz w tygodniu na plotki i piwko.
                    Jeszcze wtedy Arek nie był moim mężem ale juz mieszkaliśmy ze soba 3 lata.
                    No więc po obejrzeniu tego filmu zadzwoniłam do Arka i powiedziałam mu, że mnie
                    nie kocha bo nie chce mieć ze mną dziecka.
                    No i własnie tej nocy Arek udowodnił mi, że mnie kocha i począł się Adaś.
                    Monika

            • bombamonika Do pszczolyasi 23.04.05, 15:38
              Kochana
              Własnie wypilam piwo i kac sobie poszedł.
              A wściekłego psa piłam ostatnio 3 lata temu na łajbie. Mmmmm...pycha.
              Nie mozesz pić i palić to fakt ale masz coś o czym my wszystkie marzymy, swoja
              kruszynkę pod sercem.
              Monika
              • pszczolaasia Re: Do pszczolyasi 23.04.05, 20:55
                może, może, ale ja mam ochotę na piwo... i fajkę i jak z tą ochotą
                walczyć?????? znaczy się walczę, ale , wiesz ochota dalej bezczelnie przy mnie
                trwasmile)))))))))))) skaranie boskie...
                • ant25 Re: Do pszczolyasi 23.04.05, 22:32
                  Hej, witam trochę tu ostatnio zadko zagladam ale trochę się po prostu boje,
                  Pszczołko jedna rzecz, może będę brutalna ale powiem Ci jedno, nigdy nie
                  zapomne widoku dzeciaczków których mamy paliły w Centrum Zdrowia Dziecka
                  (uwaga: mamy paliły dosyć dużo powyżej 10 pap dziennie w ciazy) były chude
                  blado sine za wcześnie urodzone, na pewno nie było im lekko, i powiem Ci jedno
                  te dzieeci gdyby mogły na pewno poprosiły by swoje mamy o inny, lepszy start w
                  życiu.
                  Wiem, że to forum jest od podtrzymywania na duchu i mam nadzieję ze nikogo nim
                  nie uraziłam.
                  Kochana wiem ze sie powstrzymujesz i tak trzymaj, nie chce być cudzym sumieniem
                  ale obraz tych dzieci na tyle utkwił mi w głowie ze w ciązy nie byłam i nie
                  bede wstanie zapalic.
                  Sciskam goraco, czasami tu pozagladam
                  • pszczolaasia Re: Do pszczolyasi 24.04.05, 10:10
                    dlatego tez nie palę Kochana, ale , że kce mi się to inna sprawa, ale powiem
                    Wam szczerze, że coraz rzadziej o tym myślę już, idzie pewnie ku lepszemu, to
                    są tylko takie momenty, w których zawsze paliłam i w nich czuje się tak
                    nieswojo, brak mi czegoś, ale teraz bez większego wysiłku mogę nad tym
                    zapanowaćsmile)) także idzie ku lepszemusmile))
          • bombamonika Do Agi-75 23.04.05, 15:59
            Droga Ago
            Strasznie mi przykro, że się pokłóciłaś z mężem.
            Wiem co to znaczy bo zdarzało nam się pokłócić z moim mężem i też o głupstwa.
            Dziwne jest to, że w trudnych sytuacjach jesteśmy jednoscią a potrafimy sie
            pokłócić o najmniejsze głupstwo.
            Z doswiadczenia wiem, że to szybko mija.
            Kiedys powiedziałam Arkowi, że nie ma sensu się kłócić bo zycie jest takie
            krótkie i szkoda czasu na to.
            I wiesz co?
            Pomogło.Od tamtej pory albo ja ustępuję albo on.
            Dodam, że ja jestem Bykiem a on Koziorożcem czyli dwa rogacze i czasami iskry
            sie sypały.
            Mój mąż też nie chciał poddać się badaniom ale powiedziałam mu, że jest egoistą
            bo to ja od wielu miesięcy biorę rózne hormony, zastrzyki, pozwalam żeby 3 razy
            w miesiącu lekarz zagladał mi między nogi a on nie może zrobić jednej rzeczy?
            Pomogło.
            Najważniejsza jest szczera rozmowa.
            Mam nadzieję, że Wy też szybko dojdziecie do porozumienia.
            Szkoda marnować czasu.
            Pamietaj dzidzia jest naważniejsza i czasami trzeba ustąpić dla niej.
            Mnie też się zdarzały kłótnie tuż przed owu i musiałam ustąpić bo szkoda mi
            było zmarnować cykl.
            Przemyśl jeszcze raz wszystko.
            Pozdrawiam
            Monika
            • marooda Re: Do Agi-75 23.04.05, 18:26
              1.finka111-
              2.aga-75-
              3.gunia.a-
              4.ciuforek-
              5.mam3-
              6.katikat
              7.pimpus_79
              8.kruszynka_21
              9.asiulka1976-28l,mama Aniołka,zamieszkala w Gdansku,11ms ale ten nie stracony!
              10. marooda - już majowe starania, z kwietniowych nici...

              Tylko odwiedzinki:

              1. pkaneta
              2. a_ququ

              Witajcie,
              Dopisuję się do wątku majowego. Niestety dziś przyszła @ także nic nie wyszło z
              ewentualnych kwietniowych starań. I znów nie miałam nawet okazji doczekać testu
              bo @ przyszła 1 dzień za wcześnie - ale staram się odnależć i dobre tego
              strony - dzięki temu będę mogła wcześniej rozpocząć kolejne starania smile
              O dziecku myślę od 2 lat ( crying ) kiedy to odstawiłam tabletki, zbadałam się i
              czekam... Jednak natura mnie przechytrzyła, nigdy nie myślałam, że aż tak
              trudno będzie zajść w ciążę. Ale nie załamuję się choć mam chwile zwątpienia,
              bo z każdym miesiącem czekania coraz trudniej mi sobie wyobrazić, że ja będę w
              ciąży...
              No nic to, zakupiłam big pakiet testów owulacyjnych i będę się sprawdzać. Oby
              to pomogło...
              • bombamonika Do Maroody 23.04.05, 19:11
                Witam Cię w naszym gronie.
                I Ciebie też namawiam na badanie przepływu plemników.
                2 lata to sporo więc najwyzszy czas sprawdzić co się dzieje.
                Oby wszystko było w porządku.
                Czy mąż robił badanie plemników?
                Monika
                • marooda Re: Do Maroody 24.04.05, 15:38
                  Dziękuje za miłe powitanie smile
                  Te dwa lata rzeczywiście trochę mi się odbijają na samopoczuciu sad
                  Do tej pory nie były to starania z mierzeniem tempki, obserwacją śluzu (śluz to
                  wogóle mam jakiś marny), bez starannego planowania w który dzień trzeba...
                  Chciałam żeby to się stało SAMO.
                  Ale jak widać samo się stać nie chce. Do tej pory nie było w sumie żadnego
                  pośpiechu, dałam sobie trochę czasu. Ale z miesiąca na miesiąc jest mi coraz
                  smutniej w dzień @. Zaczynam liczyć i z przerażeniem stwierdzam, że już mi się
                  nie uda urodzić w wieku lat 27, że nie tak miało być, a kiedy drugie?
                  Zwłaszcza, że od czasu gdy ja zaczęłam myśleć o dziecku (dwa lata temu
                  odstawiajc tabletki i rzucając palenie) dwie moje przyjaciółki, zdążyły zajść,
                  urodzić i dziecko jednej z nich ma już roczek, a ja dalej nic. Mogę im tylko
                  pożyczać wszystkie ciążowe i dzieciowe książki, które nakupowałam od tego czasu.

                  Ten cykl będę się monitorować żeby zobaczyć czy wogóle jest owulacja.
                  Jeśli sie nie uda to mam nadzieję, że mąż da się namówić na badania. Z nim to
                  mam taki problem, że on właśnie problemu nie zauważa. Chce dziecka, ale jemu
                  się tak nie spieszy, "co ma być to będzie, jak przyjdzie pora to będzie
                  dziecko" sad Ale on już ma jedno dziecko z poprzedniego związku...- czy któraś z
                  Was ma taką sytuację?
                  A ja już dawno pokończyłam studia jedne, drugie podyplomowe, od 7 lat mam jedną
                  stałą pracę, jesteśmy razem 5 rok, kończymy remont, i już bym tak chciała...
                  • bombamonika Re: Do Maroody 24.04.05, 18:55
                    Moja droga
                    27 lat to piekny wiek na to żeby począć dzidzię.
                    A co ja mam powiedzieć mając 32?
                    I chcę mieć troje.I nie myślę o tym że nie zdążę bo jestem za stara.
                    Moje koleżanki też jedna po drugiej zachodzą, rodzą i cieszą się życiem a ja
                    stoję z boku i popłakuję.Ale wiem, że i na mnie przyjdzie pora i na Ciebie też
                    i na każdą kobietę, która chce być mamą.
                    Jeżeli chodzi o Twojego męża to nie odbiega od normy w swoich przemysleniach.
                    Oni po prostu inaczej na to patrzą.
                    Spróbuj z nim porozmawiać (u mnie pomogło) o swoich pragnieniach.
                    I koniecznie namów go na badanie.Spróbuj prośbą, groźbą, płaczem....
                    Jestem pewna, że gdy sie dowie jak bardzo chcesz mieć dziecko pomoże Ci.
                    Życzę Ci tego z całego serca.
                    Monika
              • vase Re: Marcowe starania czas skonczyc ......... 23.04.05, 23:00
                Witajcie kochane!! Ostatnio rzadko sie odzywam (niby, zeby sie nie nakrecac),
                ale zagladam do Was i tak codziennie (wiec i tak stale o Was mysle smile))
                Wlasnie sobie popijam czerwone winko (mniam, mniam) i zagryzam kanapeczki smile
                U mnie bez zmian, niniejszym zapisuje sie na liste smile W tym cyklu
                przytulalismy sie raz! Powtarzam: RAZ. I to (wg mnie - za pozno) (Wg M
                natomiast - w sam raz) Wiec totalnie i absolutnie spisany na straty.
                Spodziewany termin @ mam ok. 29 IV, ale ewentualny test zrobilabym dopiero ok.
                3 V. Ostatnio jestem b. zajeta i niby o TYM nie mysle (rozkrecam wlasna firme,
                remontujemy dom, robie 4 kursy na raz w college'u... a, rodzinka przyjezdza w
                lecie wiec planujemy z M gdzie Ich zabierzemy.. itd) tylko czasem z M pogadamy
                jak to fajnie by bylo znowu miec w domu niemowlaczka smile)
                W maju robie HSG. (Mialam robic w kwietniu, ale zrezygnowalam (?)) Inne badania
                mamy ok.
                Jeszcze niecaly tydzien do @, a ja w ogole nie czuje piersi!! Cos mi tu nie
                gra. Bo od X '04 regularnie mnie gdzies od polowy cyklu bolaly. I to tak, ze
                nie moglam spac na brzuchu! (A bardzo lubie smile) A tu - nic. Noi "zalewa mnie"
                sluz. (Czy jak to nazwac) Ale - jak juz mowilam - na nic absolutnie nie licze,
                bo dzialalismy tylko raz! (I to nie wtedy co trzeba) A po poprzednich
                miesiacach, gdy to przytulalismy sie prawie codziennie (!) (serio) (miesiac za
                miesiacem smile) - i nic - to ja juz w nic nie wierze.
                Dobra, przestaje "smucic". (Kupilismy ostatnio synkowi (3 latka) "dorosle"
                lozko w ksztalcie samochodu. Jest zachwycony!)
                Dopisuje sie do listy:

                p1.finka111-
                2.aga-75-
                3.gunia.a-
                4.ciuforek-> 5.mam3-> 6.katikat
                7.pimpus_79
                8.kruszynka_21
                9.asiulka1976-28l,mama Aniołka,zamieszkala w Gdansku,11ms ale ten nie stracony!
                10. marooda - już majowe starania, z kwietniowych nici...> >
                11.vase

                Tylko odwiedzinkisuspicious
                1. pkaneta
                2. a_ququ
            • finka11 Re: Cześć!! 23.04.05, 18:27
              Wiecie ja też, jak Monika wypiłam za powodzenie naszych planów i tak samo
              dzisiaj mam słaby dzień. Pszczółko zgadzam się z Tobą w 100% że wściekłe psy są
              doskonałe na kaca i nie tylkosmile Ale, że dzisiaj sobota, to żeby plany na pewno
              się sprawdziły "poświęcę się" znowu i wypiję za ich powodzenie piweczko, lub
              winko, ale to już ostatni razsmile
              Moniko taki mąż jak Twój to istny skarb, mój należy do tych zamkniętych w
              sobie, więc muszę się domyślać co mu na sercu leży. No i u niego w domu nie
              nauczyli go okazywać uczyć, ale pracuję nad tym ostro.
              Byłam dzisiaj u siostry i wyściskałam jej dwumiesięcznego synka, jak noworodki
              fajnie pachną, normalnie ekstra!!! Nawąchałam się i na tydzień mi starczy.
              Pozdrawiam i życzę udanego weekendu.
              • bombamonika Do Finki 23.04.05, 19:25
                Kochana
                Ty wiesz ile musiałam sie napracować żeby zmienic choć troszke mojego męża?
                Jak to facet on w ogóle nic nie mówi.
                Czasami czuję sie taka samotna w tych staraniach.
                Ja potrafię płakać, krzyczeć, mówić o cierpieniu, o nadziei a on...nic
                Nie wiem co się dzieje w jego główce.
                Zdarza mu się czasami powiedzieć coś o tęskonocie za dzieckiem ale to jest tak
                mało, że reszy muszę się domyslać.
                Brakuje mi tego, że jak jest mi tak bardzo źle on nie potrafi mnie przytulić i
                powiedzieć: kochanie wszystko będzie dobrze.
                Często pytam go dlaczego mi nie mówi, że mnie kocha a on na to:
                Przecież Ci to okazuję na każdym kroku więc nie muszę mówić.
                I tacy są faceci.
                Wiem jedno.Trzeba im dużo mówić o tym jak bardzo chcemy być matkami
                Monika
                • marooda Re: Do Finki 25.04.05, 10:56
                  Monika - jakbyś opisywała mojego męża...
                  Dokładnie to samo.
                  Tak bardzo bym chciała, żeby to były wspólne starania, żebym miała w nim
                  wsparcie... a wydaje mi się, że temat mojej ciąży go nudzi sad
                  Cieszę się, że jest to choć trochę reformowalne.
                  Też muszę popracować nad tym z moim.
    • mam3 Re: Majowe starania 23.04.05, 20:52
      Hej Dziewczyny,

      A ja mam jakieś takie dziwne przeczucie, że sporo z nas zaciąży właśnie w maju.
      Wszystko budzi się do życia więc zgodnie z naturą my też "potworzymy"

      Angela
      • gviazdka3 Pandzikso! 23.04.05, 21:27
        Właśnie wróciłam z Cieszyna!
        Rozmawiałam z teściową na temat tych
        aptek czeskich i rzeczywiście leki
        w nich wciąż są dużo tańsze niż u nas!
        Co do aptek w Czeskim Cieszynie, są 3 lub 4,
        jedna blisko przejścia granicznego w mieście.
        (ale jeśli pojedziesz tam samochodem to
        podejrzewam, że przekroczysz granicę
        w Cieszynie-Boguszowicach i dopiero później
        wjedziesz do miasta już po czeskiej stronie)
        To tyle, gdybym dowiedziała się czegoś więcej,
        dam Ci oczywiście znać!

        Pozdrawiam!
      • ant25 Do Moniki 23.04.05, 22:51
        Monisiu napisałam o nieco na woim watku gdzie nas szukałaś, poiwem Ci ze
        zrobiło mi sie milo ze o nas zapytałas, kochana jestes, pare słow wyjasnienia
        skrobnelam wlasnie w odpowiedzi na watku poprzednio wymienionym.
        u mnie znowu szykuje sie mało senna nocka.
        Uściski
            • aga-75 Re: Do Moniki 24.04.05, 18:46
              Dzięki kochana Moniczko za słowa otuchy jestes kochana!! i oczywiście cześć
              wszystkim innym Kobitkom!! Już się od Was uzależniłam, nie ma to jak pogadać na
              forum, faceci nigdy nas do końca nie zrozumieją, zreszta tak jak i my
              ich...dzisiaj to już nie mogłam się doczekać kiedy tu zajrzę :o) Całe szczęście
              już wczoraj wieczorem pogodziłam się z M. i już dzisiaj był fajny dzień,
              właśnie wrócilismy z rowerów, zrobiliśmy sobie małą wycieczkę, dla mnie pierszą
              w tym roku. Moj mąż jeżdzi dużo na rowerze i jak oczywiście jestem przy nim
              straszny cienias więc raczej z nim nie jeżdże, ale dzisiaj sie poświęcił i sam
              zaproponował żebyśmy pojechali spokojnym tempem razem.. więc jest super zgoda
              itd. - jutro rano robimy badania "nasionek" hura!! bo uznaliśmy że nie ma co
              czakać do wtorku jeden dzień i tak nic nie zmieni, a przed badaniem wiadomo...
              wstrzemiąźliwość przytulankowa więc im szybciej tym lepiej :o) Asiulko, czy Ty
              zaglądasz jeszcze na to forum?? jesli tak to odezwij się!! jak tam z Twoimi
              badaniami i Twojego M., udało Ci się go namówić?? Zaraz ide robić mojemu M.
              kolecję, pózniej do Was zajrze. Papa!! Aga
              • bombamonika Re: Do Moniki 24.04.05, 19:06
                Zacznę od tego, że strasznie się cieszę, że się pogodziliście.
                Wiedziałam, że tak będzie (prorok jakiś czy co)
                No i niesamowite jest to, że już jutro badanka Twojego męża.
                Grzeczny facet.
                My mieliśmy wynik po 2 godz więc myślę, że Wy też szybko je dostaniecie.
                Oby były dobre.
                Mnie dzisiaj bolą jajniki więc pęcherzyk lub pecherzyki rosną, super.
                Oby ich było jak najwięcej.
                Ja za godzinę jadę po męża na lotnisko.Boże jak ja za nim tęsknię.
                Niestety my też musimy zachować wstrzemięźliwość.
                To będzie trudna noc.
                Monika
        • bombamonika Do Ant25 24.04.05, 18:45
          Witaj kochana
          Dopiero teraz zajrzałam do kompa.
          Wczoraj poszłam późno spać bo oglądałam jeden z moich ulubionych filmów na
          którym zawsze płaczę "Piękny umysł" no i dzisiaj wstałam o 11.30
          Zacznę od tego, że wszyscy będą się bardzo cieszyć jak oznajmisz im, że jesteś
          w ciąży.Co Ci chodzi po tej główce?
          To, że mąż ma gorsze dni nie oznacza, że nie chce mieć dziecka.
          Zobaczysz za parę dni będzie lepiej.
          Monika
          • ant25 No i niteczki :( 25.04.05, 06:46
            Dziewczyny nie wytrzymałam i zrobiłam dzisiaj test i jedna krecha, wiec
            niteczki z tych oczekiwan, teraz czekam na@ ale to pewnie kwestia czasu.
            Pozdrawiam sad

                • pszczolaasia Ant!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.04.05, 11:08
                  tera ciocia Pszczoiła będzie krzyczeć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  ile razy ciocia Pszczoła prosi o to, żeby nie robić przed terminem @???????? no
                  ile????????????
                  jak ja bym ci klapsa dał, to romalnie ..... asz się trzęsesmile)))))
                  tera na poważnie- ja w poprzedniej ciąży testowałam tak dla siebie dwa dni
                  przed terminem @ był negatiw, dwa dni po terminie pozitiw.
                  moja siostra identycznie jak ty zrobiła dla ściemy test dzień przed @- negatiw,
                  dwa dni po- już pozitiv i teraz jest w 12 tcsmile)))) pozdrawiam smile)))))))
                  jak jeszcze raz, któraś moja ulubienica zatestuje wcześniej to narobie tu
                  takiego rabanu, że forum zamkną.
                  p.s. Dotyczy to również Gwiazdki, to , że jest gościem, nie znaczy to , że
                  zasadyu jej nie
                  dotycząsmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  ))))))))))
                  czy ktoś się chociaż przez chwilę bał, powiedzcie mi, że tak... tak dla
                  zabawy.... żeby Pszczoła radoche miała.smile))))
                  • bombamonika Re: Ant!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.04.05, 12:17
                    W pierwszej chwili oniemiałam.
                    Szczerze mówiąc w zyciu Ci się nie przyznam, że zrobiłam test.
                    Jeszcze wpadniesz na pomysł żeby do mnie przyjechać i mi wlać.
                    A kobiety w ciąży mają rózne nastroje i pomysły.
                    Monika
                  • ant25 Re: Ant!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.04.05, 13:05
                    No, No,no niewiedziałam za ochrzanem tez sie da humor poprawic i wezbrac
                    nadzieje w człowieku. OK od dzisiaj przynajmniej do @ bede miała małą nadzieje
                    ale taką malutką zeby sie nie rozczarowac.
                    KOchane dziekuje za otuche co tu duzo mowiec dajecie sile i kopa i za to
                    wielkie dzięki.
                    Do teraz miałam wisielczyy humor teraz juz znacznie lepiej
                    DZIĘKUJĘ BAAARDZO
                  • gviazdka3 Re: Ant!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.04.05, 14:11
                    Strasznie się wystraszyłam, hahahahhihihhi smile)))))
                    Wiesz, ja tam się mogę testować do woli,
                    tylko szkoda kasy na te testy wink
                    Mam teraz jakieś 2-3 cykle na tzw. antykach,
                    tak dla regulacji!!!
                    Ale jak już zacznę starania na całego
                    wcale nie będę Cię słuchać!!!!!!!!!!!

                    PS- Te dyby byłyby dla Ciebie idealne! wink