Dodaj do ulubionych

"kłopotliwe" imiona - luźna refleksja

19.01.06, 19:08
Niekrórzy rodzice potrafią sprawić, by zycie dziecka było trudniejsze. Chodzi
mi o imiona, które pod wpływem mody nadają swoim pociechom.
Np. Nikola, a może Nicolla, Nicola, Nikolla, Nikola, Nicole, Nikole, Nicol,
Nikol - nie ma mocnych - każdy urzędnik będzie się dopytywał jak to się
pisze. A często taka Nikola nazywa się Marchewka, albo Zając i mieszka w
Koziej Wólce.
Rodzicom często galopuje wyobraźnia przy wymyślaniu imion.

Obserwuj wątek
    • moofka Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 19:32
      ostatnio na cip dziewczyna chciala nazwac nicolette, czy jakos tak
      przy czym to chyba juz dziwi
      czesciej chyba dzis nazywa sie nikolami, dzesikami i vanesami niz anna lub
      katarzyna
      w zlobku w grupie mojego dziecka sa 3 oliwie 2 nikolki a kasi na przyklad
      zadenej
      • moofka Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 19:32
        mialo byc - nie dziwi
      • anisr Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 20:37
        moofka napisała:

        > ostatnio na cip dziewczyna chciala nazwac nicolette, czy jakos tak
        > przy czym to chyba juz dziwi
        u mnie w grupie mam dziewczynke o imieniu własnie NikolettasmileNa moje pytanie
        jak mam sie do niej zwracać-Nika, Nikola czy inaczej odpowiedziała z oburzeniem-
        Nikoletkasmile)))) a nazwisko ma z tych hmmm....śmieszno-banalnychsmile
        • moofka Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 20:47
          anisr napisała:

          >> -
          > Nikoletkasmile)))) a nazwisko ma z tych hmmm....śmieszno-banalnychsmile
          >
          _________________________
          no i nic nie poradze na to, ze mi sie z napletkiem kojarzy
          to silniejsze ode mnie smile

          a moze mi sie dzisiaj wszystko podobnie kojarzy tongue_out
    • jktasp Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 19:33
      Niestety znam podobne przypadki, że imię dziecka jest moooocno abstrakcyjne a
      nazwisko....powiedzmy sobie ...nie. Tworzą sie wtedy takie zbitki, że nie
      wiadomo czy się śmiać czy płakać.
    • kosheen4 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 19:37
      ostatnio w przychodni przegalopował obok mnie chłopiec a za nim matka nawołujac
      syna: Doooriaaan!
      z Dorianów uznaję tylko Graya smile
      • dorianne.gray Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 20:03
        Znam dwóch małych Dorianów, nikt się nie dziwi smile
        • kosheen4 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 20:24
          dorianne.gray napisała:

          > Znam dwóch małych Dorianów, nikt się nie dziwi smile

          cóż, może nie na głos wink
          • dorianne.gray Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 22:14
            Hmmm... Jakby to ująć... Biorąc pod uwagę oryginalność rodziców, to to imię
            naprawdę nie jest dziwne wink
    • ania.freszel Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 19:40
      Skrzywdzą biedne dziecko imieniem Kevin, Brajan albo Dżanet (na własne uszy
      słyszałam), że o Vanessie nie wspomne i b. zadowoleni ze oryginalnością biją na
      łeb gwiazdy Hollywood. Szkoda że żadnemu przez pusty pacan nie przemknie że to
      straszne buractwo.
      • janet3 Aniu freszel 20.01.06, 00:41
        ania.freszel napisała:

        > Skrzywdzą biedne dziecko imieniem Kevin, Brajan albo Dżanet (na własne uszy
        > słyszałam), że o Vanessie nie wspomne i b. zadowoleni ze oryginalnością biją
        na
        >
        > łeb gwiazdy Hollywood. Szkoda że żadnemu przez pusty pacan nie przemknie że
        to
        > straszne buractwo.

        Aniu a dlaczego myslisz że skrzywdzą dzieci? Może za 15 lat posiadanie imienia
        Zosia Marysia Agnieszka okaże się delekatnie mówiąc niezbyt trendi.Mam
        znajomych którzy maja córeczkę Vanesse i zapewniam ze nie są pacanami.Mnie się
        nie podobaja te nasz Agnieszki Magdy itp ale nie nazwe kogos mało orginalnym
        pacanem tylko dlatego ze tak dał na imie córce.
        • ania.freszel Droga janet3... 20.01.06, 18:04
          ....Chodzi mi o to że imiona Brajan, Kevin, czy Vanessa niewiele mają wspólnego
          z naszą polską kultura a tym bardziej nazewnictwem. Nie używam wszelkich
          zapożyczeń z angielskiego, bo mi nie leżą, mimo że ang mam w małym palcu. Mam
          swój jezyk, który kocham i git. Nie trawie słowa trendi. Bo wiesz, niektórzy
          latem mówili że Madaryna jest trendi tylko powiedz mi co z tego na dzień
          dzisiejszy? Dziś cuś jest "trendi, jutro mniej a co dopiero za 15 lat. Stąd moj
          wniosek, trzymajmy sie tego co dobre i ponadczasowe.
          • janet3 Re: Droga janet3... 20.01.06, 18:53
            ania.freszel napisała:

            > ....Chodzi mi o to że imiona Brajan, Kevin, czy Vanessa niewiele mają
            wspólnego
            >
            > z naszą polską kultura a tym bardziej nazewnictwem.


            I co ztego? Kogo obchodzi czy te imiona mają cos wspólnego z naszą kulturą? Jak
            matce to imie się podoba to jej wola i innym guzik do tego.



            Nie używam wszelkich
            > zapożyczeń z angielskiego, bo mi nie leżą, mimo że ang mam w małym palcu. Mam
            > swój jezyk, który kocham i git. Nie trawie słowa trendi. Bo wiesz, niektórzy
            > latem mówili że Madaryna jest trendi tylko powiedz mi co z tego na dzień
            > dzisiejszy? Dziś cuś jest "trendi, jutro mniej a co dopiero za 15 lat. Stąd
            moj
            >
            > wniosek, trzymajmy sie tego co dobre i ponadczasowe.

            A ja lubie słowo trendi i nie trzeba miec zngielskiego w małym lub duzym
            paluszku żeby znac to słowowinkTego nie wiesz czy nasz polskie tradycyjne imiona
            są takie ponadczasowe może własnie powoli wymierają a wniosek "trzymajmy sie
            tego co dobre i ponadczasowe" uuu zawiało grozą i przypomina stare odległe
            czasy.Trzeba się cieszyć że pojawiaja się coraz to nowsze imiona i te bardziej
            egzotyczne i te mniej.
            • ania.freszel Re: Droga janet3... 21.01.06, 07:37
              Powiem krótko bo w sumie o gustach sie nie powinno dyskutować. Dla mnie akurat
              jest ważne czy imie mojego dziecka bedzie miało cos wspólnego z kulturą w
              której rośnie, jeśli komuś to wisi jego sprawa. Inna kwestia ze rodzicow ponosi
              fantazja przy nadawaniu imienia. A w Polsce imiona Roxana, Armand czy Nicole to
              dla mnie zwykła bufonada. Żal mi takich rodziców a jeszcze bardziej ich dzieci
              bo jest to żałosne i niewiadomo czemu ma służyc? Chyba tylko podniesieniu
              swojej niskiej samooceny albo leczeniu kompleksów. " Pewnie mnie wreszcie ktoś
              w tłumie zauważy". Niestety najcześciej imoina takie idą w parze z naszymi
              niezyt eleganckimi nazwiskami typu Kot, Nowak czy Wątroba, a wtedy to juz
              naprawde tragedia.
              • lila1974 Re: Droga aniu.freszel 21.01.06, 08:28
                Nie zapominaj, że z dużym stopniu imiona, które dziś uważasz za naszą spuściznę
                narodową, np. Maria czy Jakub, pochodzą z zupełnie innej kultury. I może przed
                wiekami nasi prapradziadowie byli równie zniesmaczeni, co spora rzesza osób w
                tym wątku. Tak, dziś dla wielu z nas imiona typu Jessica, Nicola, Brian itd.
                brzmią obco i dziwnie, ale zapewne z czasem wrosną w naszą rzeczywistość na tej
                samej zasadzie, co inne, wieki wcześniej.

                Przykre jest natomiast zacietrzewienie i okazywanie pogardy osobom, które tak
                nazwały swoje dzieci. Nawet jeśli kierowały się "niskimi" pobudkami, czyli
                chęcią dowartościowania się poprzez oryginalne imię potomka - czy to zbrodnia?

                A co się tyczy nazwisk - owszem masa Polaków nosi "śmieszne" nazwiska, ale jak
                Ci się wydaje, czy w innych krajach jest inaczej? Sam prezydent supermocarstwa
                ma "śmieszne" nazwisko.
              • janet3 Ania 21.01.06, 18:23
                Bufonanda to twój post.Jesli o gustach nie powinno sie dyskutować to skąd ten
                szyderczy ton? Mi nie jest żal rodziców którzy dają na imie Macius Bożenka czy
                tez Roxana bo podoba mi sie że ludzi są różni i mają inne gusta raczej żal tu
                jest Ciebie bo jesteś delikatnie mówiąc ograniczona.JEsli uważasz że jedyną
                pobudką nadania dziecku imienia o obcym(przynajmniej dla Ciebie)brzmieniu jest
                niska samoocena i kompleksy to dalej będę sie powoływać na twoje ograniczenie.
                • ania.freszel Re: Ania 22.01.06, 08:04
                  JEsli uważasz że jedyną
                  > pobudką nadania dziecku imienia o obcym(przynajmniej dla Ciebie)brzmieniu
                  jest
                  > niska samoocena i kompleksy to dalej będę sie powoływać na twoje ograniczenie.

                  Git - masz prawo powoływać sie na moje ograniczenie, podobnie jak ja mam prawo
                  uważać że tacy rodzice to żałosne bufony z niską samooceną. Bo po pierwsze
                  primo, kompleksy warto leczyc w sposob konstruktywny a nie ośmieszając dziecko.
                  A po drugie primo żyjemy w wolnym kraju i róbmy co chcemy ale innych nie
                  krzywdźmy...

                  To tyle i nie odpisuj mi wiecej bo mi sie juz nie chce gadac na ten temat,
                  widocznie jestem zbyt ograniczona.
              • qamyczeq Re: Droga janet3... 25.01.06, 18:23
                Dlaczego uważasz nazwisko Nowak za nieeleganckie...? Przecież jest typowo
                polskie, a Ty lubisz to, co polskie. Wydaje mi się, że sama sobie przeczysz...
                • qamyczeq Oczywiście to powyższe miało być do Ani...n/t 25.01.06, 18:25
                  • ania.freszel Re: Oczywiście to powyższe miało być do Ani...n/t 25.01.06, 19:00
                    No dobrze, rzeczywiście Nowak jest bardziej eleganckie niż Kot, Wątroba, Ci..ła lub Zębaty... nie robie sobie jaj- z dwoma ostatnimi zetknełam sie dziś. I odczepcie sie juz wreszcie bo mnie wkurza ten bezproduktywny wątek. Nudy czy co?!
      • lollypop Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 21.01.06, 06:41
        Mojemu bratu w 79 roku ojciec dal na imie Kevin ku rozpaczy mamy. A trzy lata
        pozniej wyladowalismy na stale w kraju anglojezycznym gdzie jest to bardzo
        pospolitym imieniem. A ja jestem Tamara i lubie swoje imie mimo ze w Polsce
        nie raz mnie brano za rosjanke.
    • jagienkaa Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 19:52
      ja jestem przeciwna nadawaniu bardzo oryginalnych imion - sama takie posiadam i
      nic mnie bardziej nie denerwuje jak hasła typu "Co?" a co to za imię? skąd się
      wzięło?...brrrr. Ale ja akurat swoję imię lubię.
      • weronikarb Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 09:51
        Akurat imię Jagienka bardzo mnie sie podoba - do dzis przeczytalam tyle
        razy "Krzyżaków" że znam prawie na pamięć i wolałam Jagienke od Danusi -
        dlatego mam sentyment do tego imienia
      • prunio4 Re: Jagna-super imię - luźna refleksja 20.01.06, 11:00
        Wiesz co jagienkaa?
        Ja w swej szalonej nastoletniej młodości miałam ksywkę Jagna albo Maryna.I choć
        moje imię prawdziwe(a właściwie mam dwa)nie jest jakieś dziwaczne, wręcz
        powiedziałabym pospolite, to te ksywki bardzo lubiłam.Kojarzyły mi się ze starą
        polską tradycją-jak ktoś wcześniej napisał z pozytywnymi bohaterkami naszej
        polskiej literatury.I nie wiem, czy kiedys będę miała córę-ale jeśli mi będzie
        to dane, to chętnie je tak nazwę wink))
        "Błogosławieni, którzy smieją się z siebie, albowiem zawsze znajdą powód do śmiechu"
    • magdalenamk Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 20:25
      Kiedyś czytałam artykuł w gazecie, odnośnie dziwnych imion a wyboru partnera w
      życiu. Zaniem autora artykułu lepiej nie wybierac za małżonka czy partnera
      osoby noszącej dziwne imię. Takie dziwactwa swiadczą o stanie umysłu osoby
      nadajacej imie dziecku, czyli rodzicach, którzy mogli nie do końca być
      normalni, co z kolei mogło miec wpływ na dziecko itd... oczywiście nie można
      generalizować, ale ja byłabym ostrożna.
      z życia... w mojej dalszej rodzinie, pewna ciocia dała swoje córce na imię
      Izolda... bo usłyszała je w kinie. Wiele lat później zniszczyła jej życie...
      • titicaka Re: "kłopotliwe" imiona - Dorian - piekne imie! 19.01.06, 20:29
        Nikola tez ladne
        • kosheen4 Re: "kłopotliwe" imiona - Dorian - piekne imie! 19.01.06, 20:34
          titicaka napisała:

          > Nikola tez ladne

          uhm.
          a co oznacza?
          z czym się kojarzy?
          zapewne w oryginalnym brzmeniu i pisowni ma jakieś znaczenie, ale przekalkowane
          na język polski jest tylko ciągiem głosek ładnie brzmiącym w uchu matki.
          imion nie nadawano - i uważam że nadal się nie powinno - bez powodu, tylko
          dlatego że ładnie zadźwięczało.
          • dzindzinka Re:Nikola 20.01.06, 10:52
            To Mikołaja.
          • evee1 Re: "kłopotliwe" imiona - Dorian - piekne imie! 10.01.14, 04:05
            > imion nie nadawano - i uważam że nadal się nie powinno - bez powodu, tylko
            > dlatego że ładnie zadźwięczało.
            Tego argumentu akurat nie rozumiem. Dlaczego nie brac tego pod uwage i dlaczego nie powinno miec to znaczenia, tym bardziej, ze akurat dzwiek imienia jest tym co do nas dociera i na nas dziala.
            Dla mnie imiona zapozyczone z oryginalna lub mieszana pisownia (na przyklad Nicola, czy Vanesa) wygladaja bardzo prenetsjonalnie. Z kolei po zastosowaniu fonetycznej pisowni polskiej wygladaja dziwacznie. I tak zle i tak niedobrze. Osobiscie cos sie we mnie wywraca jak widze jakie imiona, ale z drugiej strony zdaje sobie sprawe, ze jezyk to twor zywy i taka Nikola dzis jest dla mnie imieniem dziwacznym, ale w przyszlosci moze stac sie imieniem popularnym i bedzie traktowana jak kazde inne imie, mode pomijajac.
    • kalina_p Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 20:45
      ja mialam byc Rafałkiemwink
      A Kalina tez kłopotliwe - w każdym urzędzie sto razy sie upewniaja, czy aby nie
      jestem Karolina, Halina, Kamila, Karina...
      4 urzędowe pisma na 10 sa adresowane do Haliny zamiast do mniesad
      • moofka Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 20:50
        mnie sie kalina podoba
        no i długą tradycję w polskim języku ma
        tyle, ze jest dosc rzadkie, podobnie jagienka
        ale nie sa to nowomodne dziwolagi na miare dżesik (czy to sie czyta jak [sj]
        czy [ś])??
        • kalina_p tak, fajne...ale kłopotliwe;) 19.01.06, 20:54
          a z tych dziwacznych - znałam Owidiusza i Gwidona...
          • moofka Re: tak, fajne...ale kłopotliwe;) 19.01.06, 21:01
            ja bibiannę, mirellę i pewnie jeszcze kilka innych, ktorych nie pamietam smile
            lubie rzadkie imiona, nie cierpie dziwolagów wymyslnych z pretensjami
            do "wielkiego świata"
            inezki, margeritki i nikolki zwyczajnie mnie bawią
            • deotyma11 Re: tak, fajne...ale kłopotliwe;) 19.01.06, 22:01
              A jak wam sę podoba Oktawian Ursus? Spotkałam takiego gościa na jakimś tam
              obozie, Polak, teraz pewnie ok 30 lat, rodzina z pretensjami szlacheckimi.
              Wszyscy mówili na niego Ursus, a ja się dziwiłam skąd takie dziwne przezwisko.
          • majutka3 Re: tak, fajne...ale kłopotliwe;) 20.01.06, 00:04
            a ja z tych dziwacznych to slyszalam Euzebiuszwink
      • niepytana Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 20:59
        kalina_p napisała:

        > ja mialam byc Rafałkiemwink

        Ja tez wink)) Naprawde.
        • agacz2905 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 21:22
          Moja córka Agata też miała być Rafałem. Piękne imię...z hebrajskiego
          oznacza "Bóg uzdrowił". Cóż, miało nawiązywać do imienia naszego pierworodnego,
          czyli "Bóg wysłuchał". Na moim regionalnym forum natomiast w pewnym wątku (nie
          pomnę jakim) natknęłam się na druzgocaca krytykę imienia Szymon. Cóż, moim
          zdaniem nie sposób go porównać z Nikolą czy czymś tam podobnym. No ale wiadomo -
          de gustibus non disputandum est. Dlatego też kłócić się nie zamierzamsmile.
          Pozdrawiam
          • inka281 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 15:42
            A skąd krytyka imienia Szymon??? Mnie się bardzo podoba.
            My nazwaliśmi synka Dawid (znaczy umiłowany przywódca), podobało nam się też
            imię Szymon i Bartek. Z dziewczęcych podoba mi się imię Daria, Sara ale też
            Hanna i Ąniela.
            Pozdrawiam
      • ma.dzia Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 21:56
        kalina_p napisała:

        > ja mialam byc Rafałkiemwink
        > A Kalina tez kłopotliwe - w każdym urzędzie sto razy sie upewniaja, czy aby
        nie
        >
        > jestem Karolina, Halina, Kamila, Karina...
        > 4 urzędowe pisma na 10 sa adresowane do Haliny zamiast do mniesad
        >
        >

        Kalina- to imie mi sie cholernie podobasmile
    • julia246 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 21:29
      Dziewczyny wy nazywacie Nikolle czy Mirabellki kłopotliwymi imionami??
      To ja wam powiem jak niektórzy mają nie pokolei w głowie, sąsiada kuzynka
      nazwała córkę Mesalina, dziewczyna ma już z 15 lat.
      Współczuję jej naprawdę, oby trafiała na samych ludzi którzy nie wiedzą co to
      znaczy.
      • prunio4 Re: a co to znaczy? - luźna refleksja 20.01.06, 10:54
        no właśnie, co to znaczy mesalina???
        • emka_waw Re: a co to znaczy? - luźna refleksja 09.01.14, 10:00
          prunio4 napisała:

          > no właśnie, co to znaczy mesalina??

          Messalina - żona cesarza Klaudiusza, nimfomanka, organizatorka orgii, założyła się z zawodową prostytutką, że przez jedną noc obsłuży więcej klientów niż ona - i wygrała.

          Osobiście wolałaby się już nazywać Dżesika niż Messalina...
      • anias29 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 11:56
        To od "Klaudiusza i Messaliny"?
    • janet3 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 21:47
      Ja bardzo lubie orginalne imiona, pomijam te wszystkie dziwadła które trudno
      wymówić.Bardziej denerwuje mnie wielki bum na niektóre imiona.Tak np.Julka co
      druga trzecia dziewczynka jaką poznajemy na spacerach to Julka,wszędzie dookoła
      biegają same Julki.Kiedys uważałam ,że to śliczne subtelne imię na dzień
      dzisiejszy zmieniłam zdanie.Mamy wszystkich Julek bez urazysmile
      • monika121975 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 22:02
        A jakie imię zaczynające się na literę M nadałybyście córce o nazwisku Mońca??
        • magdalenamk Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 22:07
          Maria, Magdalena, Monika,
        • kalafior_tez_kwiat Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 22:09
          Znajoma miała na imię Eunika a jej siostra Emanuela. Znam też jednego
          Eligiusza. A syn sąsiadki ma na imię Roni ...
          • kalina_p Eunikę tez pamietam - z podstawówki! n/t 19.01.06, 22:15

          • sweet.joan Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 19:29
            Eligiusza mam wykładowcę smile Bardzo sympatyczny człowiek.
            • moofka Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 19:31
              tez znam jednego eligiusza
              chodził do mojej przyjaciolki w zaloty w dziurawych skarpetach smile
              mowili na niego elek tongue_out
            • skatka Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 24.01.06, 22:47
              Pozwól że spytam: czy studiujesz polonistykę na UW?
        • yazaman Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 09.01.14, 11:02
          Matylda
      • betty_julcia No właśnie.......... 19.01.06, 22:07
        JA też jestem zła na mamy Julek, że dały swoim córeczkom takie imiona! Mój tato
        jest Juliusz, ja mam na drugie imię Julia i zawsze wiedziałam ze moja coreczka
        to będzie Julka, i jest. A tu masz ci los, co druga to też Julkasmile
        Ale o dziwo w żłobku jest jedynasmile
        ------------------------------------------------------
        Betty to mama a to jestem ja:
        GWIAZDECZKA
        • marta_i_koty Re: No właśnie.......... 19.01.06, 22:25
          A dla mnie najwiekszym hitem jest BRAJAN POGWIZD...smile))))
          • kalafior_tez_kwiat Re: No właśnie.......... 19.01.06, 22:32
            wink)))))))))))
          • adsa_21 Dolores Miednica 20.01.06, 08:27
            corka kolezanki mojego meza, teraz ma 5 latsmile
            • mamaemmy Re: Dolores Miednica 20.01.06, 10:01
              adsa_21 napisała:

              > corka kolezanki mojego meza, teraz ma 5 latsmile


              Ciekawe..Powtórka z rozrywki czy masz niepełne info?
              Jedyna Dolores Miednica która juz jest legendą w internecie,ma grubo ponad 20
              lat,swoje dziecko i mieszka w Krakowie(no chyba,że juz nie w Krakowie).
              • anias29 Re: Dolores Miednica 20.01.06, 12:00
                No właśnie, dziwne. Tyle osób z netu zna Dolores Miednicę, a na stronie spisu
                nazwisk w Polsce "Miednica" nie występuje wcale...
                • mamaemmy Re: Dolores Miednica 20.01.06, 12:19
                  ale uwierz mi,że jest.Moja ciocia ją uczyła,a moja znajoma była przy jej
                  porodzie.
                  • anias29 Re: Dolores Miednica 20.01.06, 12:25
                    Nie mam na myśli konkretnie Ciebiesmile Chodziło mi o to, że w każdym wątku o
                    imionach pojawia się kolejna osoba znającą Dolores Miednicęsmile Jak autorka
                    postu, na który odpowiedziałaś.
                    A spis wydaje mi się dośc miarodajny, patrząc na przykłady w mojej rodzinie,
                    spis podaje dokładne liczby. Skoro "Miednic" nie podaje, to chyba musi ich być
                    bardzo mało, więc skąd tyle osób z różnych stron kraj uzna tę Dolores?smile
                    • clio_1 Re: Dolores Miednica 20.01.06, 15:28
                      To prawie tak jak z Alfonsem Bocianem - podobno jest w książce telefonicznej
                      każdego województwa smile
                      • moofka Re: Dolores Miednica 20.01.06, 15:31
                        proponuje dolores miednice w google wstukac
                        wszyscy ją znają, każdy osobiście tongue_out
              • tyska_edziecko Re: mamaemmy 20.01.06, 19:31
                Mnie się bardzo podoba Twoje imię mamoemmy. Danta to zdrobnienie od jakiegoś
                imienia?
                • tyska_edziecko Re: mamaemmy 20.01.06, 19:46
                  Mja młodsza córka ma imię nietypowe , ale kiedy je otrzymała jeszcze o tym
                  nie wiedzieliśmy smile . Jest Joanną. O dziwo przez 4 lata przedszkola jej imię
                  nie powtórzyło się. A miała byc kolejną Natalią... Na szczęście jej siostra
                  uprosiła |Asię i tak zostało.
            • adsa_21 moze to i bujda... 26.01.06, 13:42
              maz mi o tym powiedzial..to jego znajomasmile
        • sweet.joan Re: No właśnie.......... 20.01.06, 19:33
          Taa... mnie też Julia się podobała. Mój syn miał być Julką, ale na szczęście
          urodził się Artur, bo obie dziewuchy, z którymi dzieliliśmy salę w szpitalu,
          okazały się Julkami smile
          A z kolei wśród chłopców aż roi się od Kubusiów - też ładne imię, ale Artur w
          przedszkolu ma prawie samych Kubusiów, ciągle jakieś nieporozumienia typu "A był
          dzisiaj Kubuś?" - "Który Kubuś?" No i weź...
      • wesolek11 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 08:08
        Ja mam Julke i przynajmniej nie martwie sie, że z tego powodu będzie miała
        problemy. Jak widzę te Nadje, Roxany czy Kasjuszy to aż strach pomyśleć, co w
        podstawówce te dzieci będa przeżywały...
        • janet3 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 10:48
          A co dziwnego jest w imieniu Roxana czy Nadja,moim zdaniem nie są to jakieś
          udziwnione imiona.Ze strony mojej córki, dzieci o tych nawet najbardziej
          dziwnych imionach napewno nie odczują żadnych przykrości, ja wiem jak wychowuję
          swoją córkę.
          • wesolek11 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 10:54
            Ja nie piszę nic o tym, że dzieci o takich imionach odczuja z mojej czy moich
            dzieci jakąs przykrosć. Nie. Mnie akurat nie podobają się i tyle. Ale to nie
            znaczy, ze innym nie moga sie podobać. I nie są to buraki czy wiesniaki.
            • janet3 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 11:06
              Ja mam Julke i przynajmniej nie martwie sie, że z tego powodu będzie miała
              problemy. Jak widzę te Nadje, Roxany czy Kasjuszy to aż strach pomyśleć, co w
              podstawówce te dzieci będa przeżywały...

              Ja uważam że Roxana i Nadja to cudne imiona.Czy to mnie klasyfikuje na
              prowincjonalnego buraka?smile
              • ania.freszel Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 21.01.06, 07:17
                Może masz to koło tyłka ale w moich oczach niestety tak
                • janet3 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 21.01.06, 18:10
                  Tak tak tak opinie takich ludzi mam to głęboko w dupie.
    • 18_lipcowa Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 22:48
      Taa
      Nicola, Kevin, Brajan ( tak pisane) Dżesika i inne takie to szczyt wieśniactwa,
      niestety.
      • amariage Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 23:11
        A czy Ida to też waszym zdaniem burackie imię ?
        • driadea Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 00:02
          amariage napisała:

          > A czy Ida to też waszym zdaniem burackie imię ?

          Ida to przepiękne imię. Gdyby nie to ,że moja siostra ma tak na imię,
          nzawałabym tak córkę.
      • figrut Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 23:18
        18_lipcowa napisała:

        > Taa
        > Nicola, Kevin, Brajan ( tak pisane) Dżesika i inne takie to szczyt wieśniactwa,
        >
        > niestety.
        >
        Mam na imie Angela i zapewniam Cie, ze pochodze z rodziny
        inteligenckiej, moich rodzicow trudno bylo by nazwac wiesniakami. Nazwisko mam
        konczace sie na ...ska i moje imie do niego pasuje. Moim dzieciom chcialam dac
        imiona malo popularne [niestety po latach okazalo sie ze na dwa z nich nastala
        moda]- dla przykladu - moj starszy synek ma na imie Tycjan. Nazwisko rowniez
        konczace sie na ...ski. Ja osobiscie nigdy nie zalowalam ze mam nietypowe imie.
        Nie bylam kolejna Kasia, Iwona, Agnieszka czy Malgosia - a z okresu mojego
        rocznika 71, byla na nie moda. Ze strony dzieci nigdy nie spotkala mnie zadna
        przykrosc z tego powodu, ale ze strony nauczycieli ktorzy z racji wykonywanego
        zawodu pedagoga powinni byc taktowni - tak. To nie rosnacemu, mlodemu pokoleniu
        te imiona beda wydawac sie dziwne, ale ich rodzicom którzy mianuja sie
        najczesciej osobami tolerancyjnymi {???}
        • niepytana Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 23:41
          figrut napisała:
          > To nie rosnacemu, mlodemu pokoleniu
          > te imiona beda wydawac sie dziwne, ale ich rodzicom którzy mianuja sie
          > najczesciej osobami tolerancyjnymi {???}



          Bingo. Dzieki za ten post. Wlasnie czekalam kiedy ten 'name bashing' watek sie
          skonczy. Czy znajdzie sie choc jedna osoba ktora zacznie myslec poza boxem.
          Gdyby nie tacy jak Ty pewnie co drugi jeszcze do dzis to bylby Gniewko, Jurand
          za Spychowa, Zbyszko z Bogdanca, Bozydar, itd.itp. Nie ze cos jest zle w tych
          imionach, ale ludzie na Boga, wiecej tolerancji, pomyslowosci, polotu, itd. Bo
          narazie z wielka wsia to mi sie kojaza te glupie komentarze. Zupelnie jak w
          Konopielce gdzie spalili faceta bo zaczal kosic kosa zamiast sierpem.
          Spokojnie. A ze pisownia tychze obcobrzmiacych imion wyglada w Polsce jak u
          swini kamizela to sie zgadzam. "Kewin, Brajan, Dzesika, Oliwer..." To mozecie
          podziekowac waszemu USC i waszym waadzom, moze niezbyt kumatym za to jakze
          wyrozniajacym sie niezwyklym patriotyzmem i zamordyzmem.
          • kosheen4 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 19.01.06, 23:54
            niepytana napisała:

            > Zupelnie jak w
            > Konopielce gdzie spalili faceta bo zaczal kosic kosa zamiast sierpem.

            w Konopielce nikogo nie spalili smile gwoli ścisłości. przeczytaj jeszcze raz, coś
            ci umknęło.
            nie sądzę żeby nadawanie dzieciom imion obco brzmiących było jakąś opozycją do
            zaściankowości i zacofania. czym innym jest podane tutaj imię angela chociażby,
            a czym innym - przynajmniej dla mnie - kewin/kevin, brajan/brian. co do doriana
            - też byłoby lepiej gdyby nie nazywał się kapusta, ficek, rożen, kucharski,
            waga, trzepla. już prędzej potocki, trojanowski, tarnowski, radziwiłł,
            lubomirski. takie uwarunkowania kulturowe.
            • kiranna Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 00:23
              > co do doriana
              > - też byłoby lepiej gdyby nie nazywał się kapusta, ficek, rożen, kucharski,
              > waga, trzepla. już prędzej potocki, trojanowski, tarnowski, radziwiłł,
              > lubomirski. takie uwarunkowania kulturowe.

              Oj, pozory moga mylic wink Moj syn ma oryginalne niepolskie imie Bartu. Nie
              mieszkamy w Polsce, wiec imie np. Grzegorz byloby z kolei tam tylez
              pretensjonalne, co nie do wymowienia. Nazwisko synek ma po tacie, cudzoziemcu,
              ktore pisane polskimi literami brzmi dla Polaka nie dosc, ze swojsko to jeszcze
              i pospolicie wink a zapewniam, ze rodzina meza nigdy w Polsce, a nawet w Europie
              nie byla.
              Pewnie niejedna z oburzajacych sie tu mam slyszac imie i nazwisko mojego synka
              np u lekarza, pomysli: jakiez to pretensjonalne i zasciankowe! z takim
              nazwiskiem takie imie, jakby nie mogli nazwac go po prostu Bartek wink
              He, he, he, Kosheen poddala mi pewna mysl. Moze dla swietego spokoju, zeby
              dzieciak nie byl wysmiewany w naszym "tolerancyjnym inaczej" kraju powinnam
              wrocic do swojego panienskiego nazwiska zakonczonego na -wska (herbu Szeliga),
              jednego z wymienionych powyzej? Wtedy bedzie pasowac?

              Drogie moje, a mama i tata nie uczyli was w dziiecinstwie, ze to nieladnie
              wysmiewac sie z cudzego imienia i nazwiska? Weszlismy do wielokulturowej
              Europy, czas przyzwyczaic sie do odmiennosci wink
              • kosheen4 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 12:07
                > Drogie moje, a mama i tata nie uczyli was w dziiecinstwie, ze to nieladnie
                > wysmiewac sie z cudzego imienia i nazwiska? Weszlismy do wielokulturowej
                > Europy, czas przyzwyczaic sie do odmiennosci wink

                może i nieładnie się wyśmiewać, ale podam ci przykłady które wskazują, że
                oryginalne imię może sprawiać pewien kłopot:
                chłopak nazywający się askaniusz petynka (nb. spotkałam to znane mi nazwisko
                kiedyś w jakimś watku na forum humorum o oryginalnych imionach), obecnie dorosły
                człowiek, pół życia nazywany był darkiem. dopiero po latach dojrzał, żeby
                firmować swoje projekty oryginalnym imieniem. jako chłopiec wolał darka.
                kolejny przykład: chłopiec obecnie lat siedem, mulat, dostał imię właściwe dla
                kultury ojca, które z nazwiskiem brzmi ładnie i się nie gryzie: ismael m'bodj
                [wym. mbodż]. nie żaden ismael kapusta czy ficek - ale i tak przestało mu się
                podobać. młody upiera się, żeby nazywać go władek (drugie imię). sam zdecydował,
                może nawet nie do końca świadomie, że nie chce odstawać. no i jest władek a nie
                ismael. może kiedy dorośnie, może wyjedzie z polski? wtedy zechce używać
                pierwszego imienia, ale to za jakiś czas. na razie woli polskie.
                znajoma przez wiele lat przedstawiała się jako dominika, dopiero około
                trzydziestki "pogodziła się" z imieniem celestyna.
                ja się nie oburzam na nadawanie oryginalnych imion - tylko zwracam uwagę, że to
                co rodzic uważa za fajną sprawę, dziecko może odbierać jako ośmieszające.
                mnie na przykład bardzo podoba się imię eugenia, gienia, geniusia - podczas
                bierzmowania przyjęłam je na pamiątkę po mojej babci; z niemężem mieliśmy kiedyś
                dyskusję, jak nazwalibyśmy nasze ewentualne potomstwo. dla dziewczynki
                wyjechałam z gienią. sprzeciw! spór trwał chwilę dłuższą - i finalnie nie sposób
                było mi nie przyznać racji chłopu. mnie się to imię podoba, ale jaki odbiór
                będzie miało wśród rówieśników, zwłaszcza w okresie dziecięctwa? ja mogę dziecko
                nazywać eugenią, ale dla moich zachcianek i sentymentów nie chcę powodować, żeby
                znienawidziło to imię w pewnym momencie. może na drugie, jak zechce to kiedyś
                wybierze.
        • janet3 figrut 19.01.06, 23:42
          Angela to naprawde piekne imiesmile a z lipcową nie dyskutuj bo pierwszy raz wie o
          czym mówi na buractwie znam sie najlepiej.
          • gosik57 imiona 20.01.06, 00:42
            witam...
            z tego co wiem i obserwuje
            rodzice daja imiona dzieciom takie,jakie akurat sa w <modzie>?
            np.Amelka w >Na Dobre i Zle>
            pozniej nastapil booooooooooooooom na Amelki!


            • wesolek11 Re: imiona 20.01.06, 08:13
              To prawda z tymi Amelkami.
        • moofka Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 08:26
          figrut napisała:

          > To nie rosnacemu, mlodemu pokoleniu
          > te imiona beda wydawac sie dziwne, ale ich rodzicom którzy mianuja sie
          > najczesciej osobami tolerancyjnymi {???}
          _________________________________
          nie podoba mi się nazywanie polskich dzieci pretensjonalnymi nowomodnymi
          dziwolągami
          (wymienione tu dżessiki czy brajanki) nie podoba i już
          to kwestia, nie wiem, wyczucia, smaku, brzmienia - jest w tym cos, co mnie razi
          gustu najogólniej
          natomiast zarzucanie braku tolerancji, komus, komu smie sie nie podobac jest
          zabane i mocnio przesadzone
          mój synek ma kilku kolegow w zlobku o imionach - jak dla mnie zabwnych - i
          pozwalam mu sie z nimi bawić tongue_out
          takl samo z kornelia jak i z nikola, bez rozrozniania na ładne i brzydkie
          a ze nie przyklaskuje kazdemu kretynskiemu pomyslowi, czy jestem
          nietolerancyjna? moze jestem wedlug ciebie, trudno, jakos przełknę tongue_out
        • atena12345 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 10.01.14, 09:05
          figrut napisała:


          > moda]- dla przykladu - moj starszy synek ma na imie Tycjan.

          Piękne imię! piękne smile
          Angela się mi nie podoba, ale to tylko kwestia gustu. Nie uważam oryginalnych imion za buractwo.
          Ja mam zwyczajne imię, córka moja też, ale syn ma rzadkie imię staropolskie. I typowo polskie nazwisko, choć nie kończy się na -ski
          Znam Sambora, znam Tyberiusza, znam Tymoteusza, Natanaela, Samuela, Nelę, Jasminę...Żadne z tych dzieci nie ma buraczanych rodziców, chociaż jedno z nich ma tak cudaczne nazwisko, że faktycznie imię do niego nie pasuje.
      • edycia274 [...] 20.01.06, 21:38
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • edycia274 Lipiec 20.01.06, 23:20
        Twoje obrazanie w tym przypadku mnie i Mojej corki swiadczy tylko o braku
        kultury....Pani Mgr bez kitu
    • scania81 u pewnej rodziny: Armand,Gizela,Emanuel... 20.01.06, 08:23
      tym razem potwierdza się hało o niekoniecznej równowadze psychicznej rodzicielismile
      • ania.freszel Re: u pewnej rodziny: Armand,Gizela,Emanuel... 20.01.06, 18:09
        Bez kitu, jak w serialu brazylijskim...
    • wieczna-gosia Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 08:23
      moja kolezanka ma na imie Katarzyna.

      nie byloby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, ze jej tata profrsor filozofii,
      nazywa sie Kasia- jest wiec Katarzyna Kasia, dla przyjaciol Kasia kwadrat smile
      • a.m.a Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 08:34
        Ja mysle, ze to byl chytry plan rodzicow nazwac tak corke. Pomysl, czy nie
        smieszniej byloby Basia Kasia, Gosia Kasia, ew. Dzesika Kasia? smile Ludzie
        mogliby przypuszczac, ze przedstawia sie dwoma imionami, a tak raczej wszystko
        jasne - Katarzyna Kasia. Dla mnie super pomysl smile Pozdrawiam
        • mamadacja Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 08:39
          Hesmile A ja mam na imię Gracja - dostałam je prawie 30 lat temusmile I było mi ciężko
          z nim, długo nie mogłam zrozumieć, czemu nie jestem Ewą, Anią, Elą. A teraz je
          lubięsmile Ale w szkole podstawowej mi przeszkadzało. Czy to imię też jest wieśniackie?
        • wieczna-gosia Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 09:41
          mi tez sie ten pomysl podoba smile
    • mam.ma Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 08:47
      A co sądzicie o imieniu Sambor? Nazwisko nie konczące się na -ski ani z
      rodzaju: Gruszka, Pietruszka, Nowak, Kalosz...
      Czy Sambor jest zbyt dziwne?
      Uważam, że oryginalne imie to prawdziwy skarb, ale czasami prawdziwy skarb może
      byc bardzo kłopotliwy smile , chciałabym tego unknąć dla moje dziecka. Co sadzicie?
      • anna-pia Sambor 20.01.06, 21:18
        to węgierskie imię
        • sutra Re: Sambor 22.01.06, 13:09
          Sambor to staropolskie imię.
    • mam.ma Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 09:02
      A Melania?
      • michalina7 Melania jest śliczne 20.01.06, 11:28
    • e_r_i_n Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 09:19
      Wczoraj uslyszalam o dziewczynce o iminiu Żywia.
      Generalnie imiona, moim zdaniem, powinny wspograc z nazwiskiem. Smieszne sa
      Ramony czy Andżeliki Urban na przyklad.
      • escribir Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 21.01.06, 22:26
        e_r_i_n napisała:

        > Wczoraj uslyszalam o dziewczynce o iminiu Żywia.
        > Generalnie imiona, moim zdaniem, powinny wspograc z nazwiskiem. Smieszne sa
        > Ramony czy Andżeliki Urban na przyklad.


        Znam Żywię! Czy ta "twoja" jest z Warszawy i ma ok. 5 lat a nazwisko na B.??
    • kleonike Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 09:29
      A ja jestem za imionami uniwersalnymi(typu Maria,Anna,Aleksandra).Chyba
      zgodzicie sie ze mna,ze niektore polskie wersje imion sa niemozliwe do
      wymowienia za granica(Zdzislaw,Ziemowit,Szczepan).A nigdy nie wiadomo,gdzie
      nasze dziecko zamieszka.Druga sprawa to niedouczeni urzednicy USC.Z tego co
      wiem prawo zabrania nadawania imion smiesznych i obcobrzmiacych,chyba,ze
      rodzice sa niepolskiego pochodzenia.Tak bylo w przypadku mojego meze,ktory ma
      piekne starolacinskie imie.Tesciowie obcego pochodzenia(chociaz mieszkaja w
      Polsce)mogli mu takie nadac.Polski odpowiednik tego imienia jest rzadki i nieco
      smieszny,natomiast w wiekszosci krajow wystepuje wlasnie w oryginalnej
      lacinskiej wersji.Maz mial troche problemow biurokratycznych,ale nigdy nikt z
      kolegow go nie skrytykowal.Natomiast obrazliwe komentarze padaly od nauczycieli
      w szkole i urzednikow.
    • aiwilo1 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 09:43
      Któraś z mam napisała że bardzo dziwne jest imię Oliwia moja córaka się tak
      nazywa i wcale w okolicy nie ma za wiele Oliwii za to jest mnostwo Wiktorii,
      Weronikii, Julki a Oliwia jest jedna fakt jest faktem że rodzice czasami dają
      bardzo dziwne imiona dzieciom sama znałam Osmana dość dziwne imię może coś
      znaczy niewiem nie zagłębiałam się ale drażni mnie że ludzie negują wybór
      innych nazywając buractwem lub wieśniactwem a sami dali na imię dziecku np.
      Bolesława oczywiście bez obrazy dla wszystkich Bolek
      • wiola6 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 09:56
        moja Wiktoria ma 8 lat,Nicole 2 dla mnie sa to najpiękniejsze imiona dla moich
        córek a wy możecie sobie pisać i myśleć co chcecie.
        • mama_szymka Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 28.01.06, 16:02
          Nie lubię imion oryginalnych aż do bólu, szczególnie śmieszą mnie w połączeniu
          z "banalnym" nazwiskiem.
          Wiktoria, Weronika, Julia - bardzo ładne, niestety zbyt popularne. Moja
          prababcia miała na imię Julia, zawsze chciałam tak nazwać córeczkę. gdy okazało
          się że bedę mieć synka szukałam dla niego imienia znanego, ale nieco
          zapomnianego wybralismy Szymon - a gdy już się urodził okazało się, ze to imię
          ostanio dosć popularne.

          A wracając do wspominanej wcześniej Gizeli- jest to imię do niedawna bardzo
          popularne na Śląsku, teraz spotykane głównie wśród starszego pokolenia.

          Jesli chodzi o krzywdzenie dzieci poprzez nadanie mu imienia to obawiam się, że
          w przedszkolu raczej dzieci o zwykłych imionach mogą czuć się gorsze.
          Niestety...
      • malgog Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 10:00
        a pomyśleć,
        że jeszcze 35-40 lat temu imię Jakub było "udziwnione" i rzadko nadawane
        no i uważane za stare i niemodne
        czasy się zmieniają, gusta też...

        • mamaemmy Agnieszka 20.01.06, 10:07
          czytałam kiedys wypowiedz dziewczyny o tym jak rodziła jej babcia-jej mamę.Dała
          jej na imię Agnieszka,imie bardzo oryginalne wtedy,wszyscy pukali się w
          głowę:co ty za dziwaczne imię dałaś!Dziecko bedzie mieć przechlapane!

          smile)

          pozdrawiam
          Danta
        • malgosiek2 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 10:07
          U mnie w przychodni jest rodzeństwo Elvis(albo Elwis)i Nikola,a nazwisko też
          niezbyt pasujące do całości.Rodzice są polakami.
          Pzdr.Gosia
        • kejt31 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 25.01.06, 19:27
          Moja coreczka ma staroskandynawskie imie Olga mowie Olga a wszyscy sie pytaja
          to to samo co Aleksndra wiec znow powtarzam ze Olga a takie imie to jest?To
          chyba ludzie sa dziwni ja mam np.ucznia o imeniu Eliasz.Choc te Nicolki z
          Koziej Wolki mnie przerastaja to na mode nic nie poradze jak Olgunia sie
          urodzila i poloznym mowlilam ze Olga to siostry mowily o wreszcei nie Oliwia i
          nie Oliwier.Moja coreczka jest 2 w mojej miejscowosci Olga wiec imie raczj nie
          powtarzalne
      • ola_ziel Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 10:05
        Ja córce dałam na imie Anna i ktoś mi powiedział, ze dlaczego ,bo to takie
        prostackie i pospolite...
        • malgosiek2 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 10:09
          No właśnie teraz imiona jak Kasia,Ania,Basia należą do rzadkich imion i
          niedługo one będą oryginalne w stosunku do tych współczesnych Nicoli Oliwii itd.
          Pzdr.Gosia
          • mamaemmy Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 10:19
            malgosiek2 napisała:

            > No właśnie teraz imiona jak Kasia,Ania,Basia należą do rzadkich imion i
            >
            Ależ z Anią nie masz racji-to wciąz jedno z najpopularniejszych imion.
            • mama_kotula Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 21.01.06, 00:56
              mamaemmy napisała:

              > malgosiek2 napisała:
              >
              > > No właśnie teraz imiona jak Kasia,Ania,Basia należą do rzadkich imion i
              > >
              > Ależ z Anią nie masz racji-to wciąz jedno z najpopularniejszych imion.

              Zgadzam się. Czytałam, że Anna to imię, które nosi najwięcej kobiet na świecie,
              niezależnie od wieku smile
              >
        • kosheen4 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 11:45
          ola_ziel napisała:

          > Ja córce dałam na imie Anna i ktoś mi powiedział, ze dlaczego ,bo to takie
          > prostackie i pospolite...


          poradź tłuczkom, żeby się z historii podciągnęli.
    • kachwi1 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 10:08
      mnie również niezbyt podobają się imiona nikola czy brajan, ale muszę przyznać
      rację, że to faktycznie nam, dorosłym, te imiona brzmią dziwnie, a nie naszym
      dzieciom, i raczej to właśnie od nauczycieli (jak zauważyły przedmówczynie)
      dzieciakowi o takim dziwnym imieniu może się oberwać bardziej, niż od kolegów.
      oczywiście dopóki kolega nie usłyszy od rodzica, że takie imię jest śmieszne.
      wiecie, o co mi chodzi, prawda? na przykład mój syn ma w grupie w przedszkolu
      kilkoro dzieci obcokrajowców. dzieciaki mają imiona na przykład: sunil czy
      kosma (chłopczyk). dla mojego syna te imiona są najnormalniejsze w świecie. na
      szczęście nikt mu jeszcze nie uświadomił, że brzmią dziwnie. chodzi mi o to, że
      dzieciarnia po prostu bierze pewne rzeczy za normalne, jest od urodzenia
      tolerancyjna, to my, dorośli, uczymy dzieci nietolerancji.
    • lajlah Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 10:28
      A mnie się oryginalne imiona bardzo podobają, oczywiście nieno. Dżanet, bo to
      żadne tam oryginalne imię, tylko kalka z "amerykańskiego", ale np. Nadia-
      uważam , że to piękne imię, skrót od imienia Nadzieja. Tak chciałam nazwać
      swoją córeczkę, ale, że urodził się synek to jest Eryk, mało oryginalnie biorąc
      pod uwagę, że po pradziadku, który był Norwegiem.
      • wesolek11 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 10:40
        My nigdy nie rozmawialismy o imionach, zwłaszcza dzieci, które chodzą z córką
        do przedszkola. Córka ma na imię Julia, w tej chwili sama mówi, że chciałaby
        mieć na imie Różyczka, a wprost otwarcie mówi, że nie podoba jej sie imie Janek
        (tak ma kolega w przedszkolu). Niby polskie, starodawne...
      • smagliszka Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 21.01.06, 16:29
        A ja mam na imię Wanda, po babci. W szkole nauczycielki się nie śmiały, bo
        wśród nich było kilka Wand smile Natomiast inne dzieci zawsze się ze mnie
        wyśmiewały. Nienawidziłam tego imienia, chociaż już przywykłam...
        A kiedy za granicą przedstawiam się komuś stosując polską wymowę zdarzają się
        śmieszne historie. Np. "Fanta??? It's great! You're drinking Fanta and your
        name is Fanta!!! It's really great!". Pech chciał że to było na wakacjach i
        miałam w ręce puszkę z fantą, a mój rozmówca (maltańczyk) wcale się ze mnie nie
        nabijał tylko był autentycznie zafascynowany i zaciekawiony smile A ja nie
        wiedziałam czy śmiać się czy płakać smile))
    • anna-pia Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 10:43
      IMHO imię koniecznie powinno współgrać z nazwiskiem, inaczej jest śmiesznie,
      vide rzeczona Nikola Marchewka (miałam studentkę Violettę Kurkę, he he)
      Dżesiki i Brajany są dla mnie świadectwem prowincjonalności rodziców, a od
      kiedy przeczytałam "Lubiewo", Dżesika jest dla mnie imieniem co najmniej
      budzącym pusty śmiech
    • j_aga Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 10:56
      Ostatnio byłam w kinie z synkiem i zdziwiłam się. Nawet za pierwszym razem
      myślałam, że się przesłyszałam. Otórz była dziewczynka o imieniu Hermiona.
      Miała na moje oko jakieś 4-5 lat. Prawdopodobnie fascynacja książką. Nie
      krytykuje, tylko ciekawe jak jej się będzie żyło z takim imieniem. Mama była
      bardzo młoda (wyglądała na nastolatkę,ale mogła mieć więcej lat).
      • kosheen4 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 12:14
        j_aga napisała:

        > Ostatnio byłam w kinie z synkiem i zdziwiłam się. Nawet za pierwszym razem
        > myślałam, że się przesłyszałam. Otórz była dziewczynka o imieniu Hermiona.


        owszem, fascynacja książką, w dodatku dość powierzchowna. polska wersja tego
        imienia to herminia.
    • misinka81 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 10:57
      Mnie też Brajany odrzucają, ale też nie podoba mi sie też moda na Stanisławów,
      Franiszków, itd.
    • gemmavera Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 11:12
      Mnie się podobają oryginalne imiona - ale nie kalki typu wspomniana tu już
      Dżesika czy Brajan. Na naszym placu zabaw można spotkać Paskala (niby tez
      kalka, ale sie przekonałam i już mi sie podoba smile), Doriana, Fryderyka,
      Ludwika, Benedykta. I to nie są wg mnie brzydkie imiona - ale trochę
      kłopotliwe, bo ciężko znaleźć dla nich sympatyczne zdrobnienia. Jak słyszę
      "Ludwiczek" to mam lekki dreszcz. wink Na Fryderyka na szczęście nikt nie woła
      "Frycek". smile Benedykt to Benio i to zdrobnienie akurat mi się podoba
      (przynajmniej póki Benio jest kilkulatkiem wink).

      Pamiętam minę mojej teściowej kiedy dowiedziała się, że chcę syna nazwać
      imieniem Jakub (podobało mi się własnie Jakub - nie Kuba). Była z lekka
      przerażona. wink Na szczęście urodziła się dziewczynka i problem się rozwiązał.
      Ale biorąc pod uwagę "przypadek" mojej teściowej sądzę, że każde pokolenie ma
      jakieś imiona, które są dla niego szokujące i nie do przyjęcia. Mimo wszystko
      chwała tym, którzy przełamują takie konwenanse - już tu ktoś napisał, że dzięki
      takim osobom nasze dzieci nie noszą imion Mieszko, Gniewko czy Jurand (chociaż
      Zbyszko by się pewnie znalazł wink).
      Pewnie jak będziemy miały po 70 lat, to Nikola czy Dżesika będzie bardzo
      pospolitym imieniem. smile
      • moofka Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 11:16
        gemmavera napisała:

        Mimo wszystko
        > chwała tym, którzy przełamują takie konwenanse - już tu ktoś napisał, że
        dzięki
        >
        > takim osobom nasze dzieci nie noszą imion Mieszko, Gniewko czy Jurand
        (chociaż
        > Zbyszko by się pewnie znalazł wink).
        _____________________
        ja mam Zbyszka
        i mamusie brajanków i kevinków głośno i wyraźnie wyrażają swoje zdumienie i
        niesmak
        ja tego nie robie, chociaz swoją opinie o brajankach (imionach oczywiscie) mam
        i kto tu sie czepia tongue_out

        a i mieszków tez kilku spotkałam, bardzo lubie to imie

        • gemmavera Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 12:22
          moofka napisała:

          > a i mieszków tez kilku spotkałam, bardzo lubie to imie
          >

          Ja znałam Ziemowita. Tys piknie. smile

          A co do Zbyszka, to dla mnie to najnormalniesze imię pod słońcem - moja ciotka,
          Danuśka, ma męża Zbyszka. smile)
          • jagienkaa Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 12:37
            pamiętam jaki śmiech był w liceum, kiedy do nas do klasy przeszedł Zbyszeksmile
            wszyscy się śmiali że jest Zbyszko i Jagienka (biedny, przeniósł się).
            Moją przyjaciółką w liceum przez pewien czas była...Delfina. Więc jak
            poznawałyśmy kogoś nowego, i przedstawiałyśmy się 'Jagienka i Delka' to ludzie
            myśleli że sobie żartujemysmile
            im człowiek mniej oczytany tym mniej rozpoznaje moje imię i tak to zostałam już
            Gonienką i Jagiełką itp. Osobnik który nie zna mojego imienia lub go przekręca
            ma u mnie przerąbane;P
            • kkatie Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 12:40
              Nadia mi sie podoba. ale tez jestem zdania, ze rodzice oprocz 'oryginalnego'
              imienia powinni sie zastanowic czy bedzie 'pasowalo' do nazwiska.
              ja na przyklad chcialam drugiemu synkowi dac na imie Konrad, ale jakos by sie
              platalo z nazwiskiem. o ile kobieta moze je zmienic, to facet juz z takim
              zostanie (chyba, ze zmieni sobie w urzedzie smile)
          • driadea Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 12:54
            gemmavera napisała:
            co do Zbyszka, to dla mnie to najnormalniesze imię pod słońcem - moja ciotka,
            >
            > Danuśka, ma męża Zbyszka. smile)

            Ale Zbyszka od Zbyszko czy Zbyszka od Zbigniewa? smile
            • moofka Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 12:57
              driadea napisała:

              > gemmavera napisała:
              > co do Zbyszka, to dla mnie to najnormalniesze imię pod słońcem - moja ciotka,
              > >
              > > Danuśka, ma męża Zbyszka. smile)
              >
              > Ale Zbyszka od Zbyszko czy Zbyszka od Zbigniewa? smile
              ____________________________________
              a zbyszko to niby od czego jest? tongue_out
              >
              • driadea Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 23:36
                he he wink
                No ale są dwa imiona: Zbyszko i Zbigniew. Łoba mogą być Zbyszki, co nie? ;P
          • nanuk24 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 04.06.06, 00:45
            A znowoz moja mama Krycha - ma brata Zbychasmile))))))
      • anias29 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 11:53
        Ja chciałam synowi dać Jurand (bardzo mi się podoba), tylko do nazwiska nie
        pasowałosmile
      • anna-pia Benedykt & Fryderyk 20.01.06, 21:21
        Benedykt: poznałam kiedys takiego (chłopak w moim wieku, więc teraz lekko po
        30) - mówili na niego Benek

        Fryderyk: mam takiego w domu, mówimy nań Frydek albo Fryder (ma 15 miesięcy,
        chyba ujdzie?)
    • marcik_k Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 11:20
      My swojemu synowi daliśmy na imię Andrzej to gdziebyśmy nie byli to wszyscy po
      5 razy sie nas pytają jak ma na imię? Tak jakby to imię było z kosmosu. Dla
      córki planowałam imię Zuzia albo Inga ale jeszcze nie wiemsmileAle nie wyobrażam
      sobie jakbym dziecku miała dać n aimię Lubomir, Wieńczysław, Anzelm, Rita,
      Zygfryd, Dagna, Kosma, Euzebia, Delfina, Eligiusz, Rościsław itp smile
      • anik801 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 11:55
        Aha i jeszcze mi się coś przypomniało.Chodziłam do klasy z Wirginią,która miała
        siostrę Dąbrówkę i brata Kosmę.Niektórzy lubią takie imiona i namiętnie dają je
        dzieciom.U mojej babci w bloku jest mały Mieszko,a tu gdzie mieszkam Ziemowit.
        Rodzice często myślą,że jak dadzą dziecku oryginalne imię to dziecko też będzie
        oryginalne i wyjątkowe.
        • gagarin3 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 12:02
          anik801 napisała:

          > Rodzice często myślą,że jak dadzą dziecku oryginalne imię to dziecko też
          będzie

          Dałam dziecku "zwyczajne" imię, wychodząc z założenia, że to on ma mu przydać
          blasku, a nie na odwrót.
      • kawka74 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 12:08
        Dla
        > córki planowałam imię Zuzia albo Inga ale jeszcze nie wiemsmile
        Ale nie wyobrażam
        > sobie jakbym dziecku miała dać n aimię Lubomir, Wieńczysław, Anzelm, Rita,
        > Zygfryd, Dagna, Kosma, Euzebia, Delfina, Eligiusz, Rościsław itp smile
        Ano widzisz - ja sobie nie wyobrażam córki o imieniu Zuzia - nie wiem, czy
        podobałoby mi się, gdyby na wołanie: "Zuziu!" odwracała się damska część
        użytkowników placu zabaw wink
        Ale osobiście znam dwóch Lubomirów - ich nazwiska pięknie się z tym imieniem
        komponują, a samo imię świetnie do nich pasuje.
        A Wieńczysław - z całą pewnością nie, literackie skojarzenia są zbyt silne. wink
        • moofka Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 12:12
          A Wieńczysław - z całą pewnością nie, literackie skojarzenia są zbyt silne. wink
          _________________________________
          nieszczególny? tongue_out
          • kawka74 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 12:17
            > _________________________________
            > nieszczególny? tongue_out
            Si smile))
            • moofka Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 17:20
              kawka74 napisała:

              > > _________________________________
              > > nieszczególny? tongue_out
              > Si smile))
              __________________
              uwielbiam smile)
              akurat dla tego literackiego skojarzenia mogłabym tak nazwać smile)
              • kawka74 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 21.01.06, 11:22
                Bogumił - też nie brzmi najgorzej smile A może Kornel? Dionizy? Teodor? Celestyn?
                Pelagia?!
                Ale zapachu waleriany nie zniosłabym za nic w świecie, jaśminu też zresztą nie wink
        • kosheen4 Re: "kłopotliwe" imiona - luźna refleksja 20.01.06, 12:16
          wieńczysław nieszczególny big_grinDDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.