lhasa1 24.07.06, 20:54 czy podoba się wam to imię, czy spotkaliście się z wyśmiewaniem przez inne dziec tego imienia? bo my z mężem jesteśmy zafascynwani imieniem ale to nasza subiektywna sprawa Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
abiela Re: Jagoda 24.07.06, 21:20 Chyba jednak wolę Jadwigę zdrabnianą do Jagody. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Jagoda 24.07.06, 22:05 Nie spotkałam sie z wyśmiewaniem, a stosunkowo niedawno 2 moje znajome pary nazwały tak córki niezależnie od siebie (ok. rok-dwa lata temu) - ale nigdy nie poznałam Jagody kilku-kilkunastoletniej. Natomiast mogę powiedzieć, ze poznałam 40-50-letnią Jagodę i imię do niej pasowało dziwacznie, tzn. nie sprawdza się dla osoby w tym wieku. A 80-letnia Jagoda będzie pomarszczona, nie wiem, czy o to chodzi. Dlatego też byłabym za Jadwigą zdrabnianą do Jagody, bo w swoim czasie moze przejść na Jadwigę i nikt nie będzie obcując z nią przeżywał dysonansu poznawczego. Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Jagoda 24.07.06, 22:06 Znam dwudziestoletnią Jagodę i z tego co wiem, jej imię było zawsze odbierane pozytywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczynka_bez_zapalek Re: Jagoda 24.07.06, 22:30 ja znam 20 letnią Jagodę - w dzieciństwie nazywali ją Borówka czego nienawidziła! . w mojej dalszej rodzinie jest Jagoda ok 45letnia. dla mnie imię nawet fajne Odpowiedz Link Zgłoś
blaszany_dzwoneczek Re: Jagoda 24.07.06, 22:33 Popieram - Jadwiga jest super! Najstarsza córeczka mojej siostry ciotecznej - 10-letnia teraz jest Jadwigą, a funkcjonuje jako Jagusia. Odpowiedz Link Zgłoś
lirael Re: Jagoda 26.07.06, 08:17 Zgadzam się, Jadwiga jest super. Jadzia już nie. Wracając do Jagody. Wydaje mi się, że używanie tego imienia wobec osoby kilkudziesięcioletniej stwarza atmosferę pewnej sztucznej poufałości. W moich uszach to imię brzmi jak zdrobnienie. Są imiona, które "rosną" razem z dzieckiem i brzmią bardzo dobrze w kontekście trzyletniego brzdąca, jak i pięćdziesięcioletniej pani prokurator. Jagoda się do nich niestety nie zalicza. To imię kojarzy mi się również z postacią Babuni Jagódki - wioskowej wiedźmy z Wilżyńskiej Doliny - z kart twórczości Anny Brzezińskiej. Jeszcze jedna sprawa. Kwestia patrona i tradycji. Wolałabym, żeby za imieniem mojego dziecka stała jakaś ciekawa postać historyczna lub święty, a nie leśny owoc, skądinąd pyszny. Moc serdeczności. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Jagoda 26.07.06, 09:05 Jadzia nie jest zła, a za to Jadwinia - śliczności Odpowiedz Link Zgłoś
lirael Re: Jagoda 26.07.06, 09:18 W kwestii Jadwini zgadzam się w stu procentach, brzmi naprawdę uroczo. Natomiast na dźwięk Jadzi dostaję wysypki Moc serdeczności. Odpowiedz Link Zgłoś
tradycja1 Re: Jagoda 27.07.06, 05:52 Mnie sie nie podoba, w szkole byla jedna Jagoda pamietam miala chyba z dobre 180cm( juz w podstawowce) , mowili na nia Wielka Jagoda Nie bylo to obrazliwe choc z przekasem. Odpowiedz Link Zgłoś
evino Re: Jagoda 28.07.06, 20:05 a ja mam w pracy 25letnia Jogode i to imie pasuje do niej jak ulał taka z niej śliczna dziewczyna no jak JOGODA Odpowiedz Link Zgłoś
zaino Re: Jagoda 29.07.06, 00:27 Mam do tego imienia stosunek obojętny. Jedna znana mi Jagoda jest w rzeczywistości Jadwigą. Ale zawsze mówioną do niej Jagoda, Jagodo, Jagódko. I to imię pasuje do niej jak ulał. Super babka, przedsiębiorcza, kobieta z klasą etc. Poprostu ma swoją charyzmę. Druga Jagoda, córka mojej koleżanki zwana jest JAGĄ. Okropność!! Odpowiedz Link Zgłoś