Dodaj do ulubionych

Do annajustyna i paulina.galli

06.09.06, 11:25
Strasznie zaśmiecacie mój wątek dotyczący problemów z nadaniem imienia
obcego.

Do annajustyna!
Troszkę przejrzałam sobie forum to i inne i widzę, że lubisz zabierać zdanie
w wielu sprawach, nawet, jeśli nie masz nic ciekawego do powiedzenia.
A oto odpowiedzi na Twoje zaczepki:
1. Nie jestem cudzoziemką.
2. Mój mąż nie jest cudzoziemcem.
3. Nie trzeba być cudzoziemcem by mieć obcobrzmiące nazwisko.
4. Mój post skierowałam do osób z podobnym problemem, jaki ja miałam.
5. Nie interesują mnie opinie na temat wyboru imienia dokonanego przez ze
mnie jak i przez inne osoby.
6. Interesuje mnie pomoc osobom, które są w majestacie prawa równi, a których
urzędasy traktują jak kategorię gorszą.

Do paulina.galli:
Walczyłam uparcie o zmianę imienia, ponieważ była to tak naprawdę walka o
równość wobec prawa zagwarantowaną konstytucyjnie. Nie czuje się gorsza od
znanych ludzi polityki i showbiznesu i nie pozwolę sobie na gorsze
traktowanie mnie na płaszczyźnie, na której z założenia jesteśmy równi.
Mi nie szkoda mojej energii, więc i Ty jej nie żałuj. Zapewniam Ci, że
energii i samozaparcia starcza mi na wiele rzeczy i zużywam ją na "godne
podziwu" rzeczy. Ale o tym nie będę pisać, bo to moja prywatna sprawa.
"Duperelami" to się zajmują urzędnicy, którzy trwonią naszą wspólną kasę.
W moją sprawę zaangażowanych było całe mnóstwo ludzi: pracownicy USC,
Starostwa, Urzędu Wojewódzkiego i Sądu Administracyjnego.
Mieli zajęcie, doktoryzowali się... i po co? na co? Niedobrze stracili cenny
czas i pieniadze podatników, to jeszcze teraz musza mi zwrócić koszty mojego
postepowania.

Wydanie pozytywnej opinia w sprawie nadania imienia Nicole jest w rezultacie
zgodna z obowiązującym prawem. Gdyby taka decyzja zapadła w grudniu 2003r.nie
byłaby ona dla nikogo krzywdząca i nie miałaby dalszych konsekwencji.

O tym czy mojej córce w dorosłym życiu będzie się podobać imię Nicole, czy
też nie, zadecyduje ona sama osobiście.
Nie może o tym decydować ani żaden urzędnik, ani żadna inna osoba
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 11:34
      To moze poinformujesz nas, jakie imie nosila Twoja coreczka przez 2 lata???
      Bardzo mnie to zaintrygowalo...Aktualnie tez walcze z USC (blad w dokumentach
      mojego dziadka sprzed 60 lat, postanowienie sadu stwierdzajace stan faktyczny
      zapadlo juz w 1951 roku, a aktualnie urzednicy i tak swoje)...Na temat imion
      tloczylismy na studiach dluuuugasne dyskusje i takie bylo wlasnie oficjalne
      stanowisko NSA w przypadkach jak Twoj: imie bez kontekstu kulturowego, brzmiace
      obco jest/bylo wg NSA osmieszajace...Nie moja to wina. A co do jakosci moich
      postow: zaznacz mnie w opcjach jako wroga, nie bedziesz musiala czytac moich
      nudnych wypowiedzi...
      • annajustyna Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 11:36
        A argument o rownosci wobec konstytucji w tym kontekscie jest bez sensu: to tak,
        jakbys zadala moznosci uzywania jezyka obcego w urzedach albo placenia rublami w
        polskich sklepach...
        • mamanicole Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 11:54
          I tu się bardzo mylisz.
          Argument dotyczący równości wobec prawa jest tutaj bardzo zasadny i na miejscu,
          ponieważ w urzedach USC stosowana jest niejednolita praktyka przy nadawaniu
          imion.
          Niektóre z urzedów nie odmawiają wpisania imienia nawet w brzmieniu obcym,
          uwzgledniając wole rodziców. I tak na dzień 31 marca 2001r. w rejestrze PESEL
          wpisany było imiona: Nicole - 1642 raza, Jassica (1492) Angela
          (1245)...itp.itd.

          W momencie, kiedy odmówiono mi nadania dziecku imienia Nicole obdzwoniłam kilka
          USC w Polsce i okazało się, że w innych mogłabym nadać to imie córci bez
          problemu. Dziwne???

          Poza tym z tego co wiem to np. Przemysław Saleta nazwał córcię imieniem Nicole.
          (Przykładów tu tez można bybyło mnożyć.)
          Czy nie uważasz, że Ty i ja stoimy na równi wobec prawa jak Michał Wiśniewski,
          Mandaryna itp. itd.????
          • annajustyna Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 11:58
            Tutaj masz racje. Faktycznie Saleta ma Nicole, choc zarowno on, jak i byla zona
            sa Polakami. Pan Michal W. to juz legenda, gdy chodzi o imiona. USC sa niestety
            niekonsekwentne. A nie bylo latwiej przemeldowac sie???
            • mamanicole Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 12:24
              Fikcyjne przemeldowanie się nie wchodziło w grę. 9Chyba o takim myslałaś?)
              Po co ja miałam kombinować? Ja wiem, że Polak potrafi. Ale po co? Skoro mam do
              czegoś prawo to je mam w każdym miejscu tej Pięknej Krainy.
              Czyż nie tak?
              Bałagan jest u nas w każdym urzędzie.
              Myślę, że przymykanie oka i bierne przyglądanie się nic nie zmieni w źle
              funkcjonującej Polsce. Potrzebna jest tu czynna postawa obywateli.

              Problem z imieniem to mikro problem w porównaniu z tymi, z jakimi borykają się
              ludzie "wkręceni" przez Urzędniczą Machinę np. Urzędu Skarbowego.

              To jest jak walka z wiatrakami, ale krok po kroku , może coś się zmieni,
              któregoś pieknego dnia???
              Aga

              Ps.Póki co moje Dziecię miało w akcie urodzenia wpisane imie Nikola.
          • gaudencja Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 18:11
            mamanicole napisała:

            > I tu się bardzo mylisz.
            > Argument dotyczący równości wobec prawa jest tutaj bardzo zasadny i na
            miejscu,
            >
            > ponieważ w urzedach USC stosowana jest niejednolita praktyka przy nadawaniu
            > imion.
            > Niektóre z urzedów nie odmawiają wpisania imienia nawet w brzmieniu obcym,
            > uwzgledniając wole rodziców. I tak na dzień 31 marca 2001r. w rejestrze PESEL
            > wpisany było imiona: Nicole - 1642 raza, Jassica (1492) Angela
            > (1245)...itp.itd.
            >
            > W momencie, kiedy odmówiono mi nadania dziecku imienia Nicole obdzwoniłam
            kilka
            >
            > USC w Polsce i okazało się, że w innych mogłabym nadać to imie córci bez
            > problemu. Dziwne???

            Bardzo dziwne, jest to ewidentna luka w prawie, oczywiście w innych urzędach
            też nie powinno się rejestrować takich imion. Jest to moim zdaniem ewidentna
            luka w prawie i jeśli kiedykolwiek będę opiniować jakąkolwiek poprawkę w
            ustawie - prawo o aktach stanu cywilnego, albo przepisy o nadzorze ministra
            spraw wewnętrznych nam urzędami stanu cywilnego, albo też będę miała dostęp do
            osób opiniujących takowe - osobiscie się postaram, zeby ta luka została
            usunieta :]

            > Poza tym z tego co wiem to np. Przemysław Saleta nazwał córcię imieniem
            Nicole.
            >
            > (Przykładów tu tez można bybyło mnożyć.)
            > Czy nie uważasz, że Ty i ja stoimy na równi wobec prawa jak Michał
            Wiśniewski,
            > Mandaryna itp. itd.????

            Michał Wisniewski ma obce obywatelstwo, zalecenia Rady Języka Polskiego go
            zatem nie obowiązują. Nierejestrowanie innym osobom Xavierów przy rejestrowaniu
            ich Wiśniewskiemu nie naruszają zatem konstytucyjnej zasady równości wobec
            prawa.
            • eyka do gaudencji 06.09.06, 18:27
              Piszesz, ze Michala Wisniewskiego nie obowiazuja w/w przepisy poniewaz ma obce
              obywatelstwo. Nieprawda, Michal ma 2 obywatelstwa a wiec w Polsce jest
              traktowany jak Polak. Co innego jak np. Polka ma dziecko z Algierczykiem, ktory
              nie posiada polskiego obywatelstwa.
              • annajustyna Re: do gaudencji 06.09.06, 18:30
                Tylko, ze Michalowi faktycznie udalo sie zaszachowac pania urzedniczke tym
                drugim obywatelstwem...Ze nie powinno tak byc, to inna sprawa...
              • gaudencja Re: do gaudencji 06.09.06, 18:40
                eyka napisała:

                Nieprawda, Michal ma 2 obywatelstwa a wiec w Polsce jest
                > traktowany jak Polak. Co innego jak np. Polka ma dziecko z Algierczykiem,
                ktory
                >
                > nie posiada polskiego obywatelstwa.

                Skoro tak, to masz całkowitą rację. Jemu tez nie powinno się
                zarejestrowacXaviera (którego notabene Francuzi wymawiają raz jako Ksawje, raz
                jako Gzawje - pięknie ;-( ). Przepraszam, nie znam się tak bardzo na
                subtelnościach związanych z obywatelstwem MW.
                • alagodz Re: do gaudencji 07.09.06, 10:56
                  A Olisadebe? Jemu też zabronilibyście nadać dziecku imię jakie by chciał?
                  {teoretycznie- nic nie wiem o jego dzieciach}
                  • gaudencja Re: do gaudencji 07.09.06, 17:09
                    Nie, czemu? Generalnie odpowiada mi to, co wymyślła RJP, tytułując swoje
                    zalecenia jako "Zalecenia dla urzędów stanu cywilnego dotyczące nadawania imion
                    dzieciom osób obywatelstwa polskiego i narodowości polskiej". Zwracam uwagę na
                    łączne występowanie obywatelstwa polskiego i narodowości polskiej.
        • gaudencja Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 18:05
          annajustyna napisała:

          > A argument o rownosci wobec konstytucji w tym kontekscie jest bez sensu: to
          tak
          > ,
          > jakbys zadala moznosci uzywania jezyka obcego w urzedach albo placenia
          rublami
          > w
          > polskich sklepach...

          Otóż to. Jeśli komuś udało się dogadać w sklepie po niemiecku, nie oznacza to,
          że powolując się na konstytucyjną równość wobec prawa również możesz żądać,
          zebyś w kazdym sklepie mogla się dogadać po niemiecku.
    • blaszany_dzwoneczek Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 11:50
      mamanicole napisała:

      > 5. Nie interesują mnie opinie na temat wyboru imienia dokonanego przez ze
      > mnie jak i przez inne osoby.

      Zakładając wątek na forum publicznym musisz się liczyć z tym, że zostanie on
      skomentowany nie tylko tak jak Ty byś sobie tego życzyła i pod kątem, ktory Cię
      interesuje. Walczyłaś o wolność wyboru imienia, to uznaj wolność wypowiedzi na
      ogólnodostępnym forum i tak nie protestuj jak ktoś napisze coś, co Ci nie w
      smak. To co może być pisane na forum a co nie ustala regulamin i netykieta, a
      nie widzimisię autorów poszczególnych wątków.
      • mamanicole Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 12:03
        Uznaję wolnośc słowa na forum.
        Npaisałam: "5. Nie interesują mnie opinie na temat wyboru imienia dokonanego
        przez ze mnie jak i przez inne osoby.", po to by dać do zrozumienia, że na ten
        temat nie zamierzam z nikim dyskutować!

        Wolnośc słowa jest i dlatego jest wiele forum i wile wątków. Pisać każdy może
        co chce? Komentarze na temat wyboru imienia są na pewno na miejscu, jeśli ktoś
        prosi o opinię w tej sprawie.

        Masz rację zawsze można prowadzić rozmowę od rzeczy i nie na temat!!! I nikt
        nikomu tego nie zabrania!!!!! smile))
    • kaeira Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 12:26
      Hej,

      Zamieściłam te posty w twoim pierwszym watku, zanim zauważyłam ten. Kopiuje je
      więc tutaj:

      ________________________________________
      Agnieszko, podziwiam i gorąco gratuluję!!

      Wspaniale, że miałaś chęć i siłę do walki. Zupełnie nie rozumiem sytuacji, w
      których ludzie po prostu podwijają ogon pod siebie, godząc się z opinią
      urzędasa-wyroczni.
      Twoja oferta pomocy jest na pewno bardzo cenna dla wielu osób w podobnej
      sytuacji. Chociaż w niej nie jestem, napiszę do ciebie na priva. Zrobiłabym
      dokładnie to samo, gdyby zaszła potrzeba zawalczenia o imię, niezależnie z
      jakiego powodu i jakich argumentów używaliby urzednicy.

      Jeżeli imię własnego dziecka to dla kogoś "duperele", no cóż... Zresztą,
      osobiście uważam, że warto bronić nawet dupereli - ale własnych, i pochodzących
      z własnego wyboru - przed ingerencją "waaadzy".

      Niezależnie od tego, że *ja osobiście* mogę uważać jakieś imię za
      niegustowne, niepasujące, albo i kompletna pomyłkę która rzeczywiście nie
      przyniesie dziecku korzyści, a raczej odwrotnie, zawsze - oprócz skrajnych
      przypadków - będę wspierać prawo rodziców do jego nadania.
      Dziwi mnie radość, z jaką ludzie w Polsce (i na tym forum) poddają się dyktatowi
      państwa i przepisów, a nie cenią tak podstawowej wolności osobistej, jaką jest
      swoboda wyboru imienia (i innych rzeczy). Dziwi mnie, że uważają, że osobiste
      sprawy obywatela powinny byc regulowane przez państwo.

      Szczególnie dyskryminująca jest sytuacja, w której tylko i wyłącznie z powodu
      widzimisię urzednika w jednym urzędzie rodzicom rejestruje się imię, którego w
      innym się odmawia. Gdzie tu równość wobec prawa?

      Osobiście popierałabym jedynie rozwiązanie, w którym urzędnik USC,
      uznając, że jakieś imię faktycznie stanowi dla dziecka życiową krzywdę, mógłby
      wniesć do sądu sprawę przeciwko rodzicom. I to sąd decydowałby o
      tym, czy można w tym wypadku odebrać im swobodę wyboru

      __________________________________

      annajustyna napisała:
      > Dziewczyno, to pisz, ze jestes cudzoziemka badz masz meza cudzoziemca i nie
      > siej sama zametu! Ten post to jawna prowokacja!

      Agnieszka nic takiego nie napisala. Stwierdziła tylko, że nie wiesz, jakie
      dziecko ma nazwisko.

      Zresztą, Polka też może miec nazwisko "cudzoziemskie". W Polsce Polacy nosza nie
      tylko nazwiska "polskie". Oprócz nazwisk Nałęcz, Wiśniewski albo Kapusta są
      jeszcze takie nazwiska jak Rosati, de Virion, Blumsztajn czy Szewczenko. I
      chwała Bogu.

      A propos "niepasujących" do nazwiska imion - imiona typu Jose
      Kowalski, Tzipporah Jones albo Antoinette Al-Fulani to absolutna norma w wielu,
      wielu krajach, wynik mieszania kultur i grup etnicznych, *albo* po prostu
      poczucia swobody wyboru imienia z innej, nie własnej kultury albo języka.
      W dzisiejszej (powojennej) Polsce to rzadkość, ale na szczeście i to się zmienia.

      annajustyna napisała:
      > Porownaj odbior: Agnieszka Kowalska a Blandyna Kowalska...

      No, oprócz tego, że Blandyna wydaje mi się okropnie brzydkim i śmiesznym
      imieniem, przynajmniej nie będzie jedną z dzisiątek tysięcy osób o takim samym
      imieniu i nazwisku. Osobiście uważam, że do nazwiska Kowalska bardzo pasuje imię
      "udziwnione".
      • mamanicole Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 13:45
        Dziekuję za słowa uznania.
        Czuje, że nadejemy na tych samych falach. smile
        W zupełności się z Tobą zgadzam. Mnie również nie razi
        zestawienie "udziwnionego" imienia z "popularnym", polskim nazwiskiem.

        Na studiach miałam koleżankę - Benitę Michalską. Dzięki swojemu imieniu
        wyróżniała się z tłumu Agnieszek, Ań, Kasiek i innych dziewczyn
        o "tradycyjnych" imionach.
        Koleżanka miała "przechlapane" u jednej pani profesor, która pamiętała czasy
        wojny. Po wystawieniu końcowej oceny wykładowczyni zapytała się- kto nadał
        mojej koleżance to "dziwne" imię. Kiedy padła odpowiedź -"babcia", profesor
        była bardzo zdziwiona- jak to babcia?, jak mogła to zrobić? czyżby nie przeżyła
        II wojny swiatowej?
        Pani Profesor niestety wiązała imie Benita z samym Benito Mussolini. sad(

        Pierwszy i ostatni raz (jak na razie spotkałam się z tym "nietuzinkowym"
        imieniem), dlatego kojarzy mi się ono bardzo pozytywnie, z ładna, miłą, zawsze
        usmiechnietą Dziewczyną.

        Pozdrawiam.
        Aga
        • annajustyna Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 13:50
          W Niemczech Benita (po polsku wlasciwie Benedykta) to imie krowy z popularnego
          programu rozrywkowego...A szkoda, bo imie ladne. Benita Michalska brzmi b.
          ladnie, bo nazwisko jest klasyczne, eleganckie, a i imie odpowiada polskim
          normom jezykowym...Nicole Michalska brzmialoby...pretensjonalnie (chyba ze np.
          posiadaczka tego zestawu urodzialaby sie za granica albo miala cudzoziemskie
          pochodzenie jak np. Cosima Borawska, corka p. Tessy Capponi-Borawskiej)...
        • annajustyna Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 13:51
          A upodobanie do zestawow kontrastowych przywodzi mi na mysl dowcip o Winnetou
          Kozlowskim...
          • mamanicole Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 13:58
            Co masz na myśli pisząc, że imię odpowiada polskim normom językowym???

            Co to są polskie normy językowe???????????
            • annajustyna Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 14:00
              Polska gramatyka i ortografia...Np. moja polska wersja imion odpowiada. A
              angielska (tak widnieje w dokumentach mojego ojca, nie-Polaka) Anne Justine juz
              nie...
              • mamanicole Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 14:17
                Do nazw własnych nie stosuje się ustawy o języku polskim, a to właśnie w tej
                ustawie jest mowa o poprawności ortograficznej i gramatycznej obowiazujacej na
                terenie RP.
                Tak naprawdę nieuknione jest przenikanie róznych kultur i języków do siebie.
                Zapewne jesteś świadoma tego, że wiele słów napłyneło do nas z Zachodniej
                Europy już za czasów naszych pradzadków i dawniej.
                Używasz tych wyrazów na codzieć nieświadoma tego, że są obcego pochodzenia i
                nieodpowiadają zasadom polskiej gramatyki i ortografii.

                Pan Profesof Miodek jest bardziej elastyczny językowo niż TY.
                Gdybyś to Ty wytyczała normy dotyczące polskiej gramatyki i ortografii po dzień
                dzisijeszy mówilibyśmy - "Daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj".
                ( A propos: " W oryginalnej pisowni staropolskiej: Day ut ia pobrusa, a ti
                poziwai " - I co Ty na to? Jak to się ma do Twojej normy języka polskiego)
                • annajustyna Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 15:08
                  Wlasnie Pan Miodek jest wielkim przeciwnikiem udziwniania imion polskich
                  dzieci...Zebys Ty wiedziala, co on sadzi o modzie na obce imionasmile))). Suchej
                  nitki by na Tobie nie zostawilsmile))). Nawet do Wioletty przze podwojne "t" i
                  Izabelli przez podwojne "l" sie przyczepil...A Weronika Kielbasa zostala swego
                  czasu przez niego tak obsmiana, ze hej!
                  • annajustyna Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 15:12
                    A co do ostatniego akapitu: istnieje cos takiego, jak gramatyka i otografia
                    historyczna...
                • gaudencja Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 18:02
                  mamanicole napisała:

                  > Tak naprawdę nieuknione jest przenikanie róznych kultur i języków do siebie.
                  > Zapewne jesteś świadoma tego, że wiele słów napłyneło do nas z Zachodniej
                  > Europy już za czasów naszych pradzadków i dawniej.

                  Jasne, tylko że Nicola była wtedy Nikołają, Aegidiusz naplynął jako Idzi,
                  Rafael został Rafałem, Hosanna Ożanną, Eleuterios Olefirem, Olivier Oliwirem,
                  Olwirem lub Olwerem, Roger Rudgierzem, Fotyna Fietyniją itp. Nigdy imion nie
                  przenoszono żywcem w obcej pisowni, chyba że dawała się wymówić dokladnie
                  według reguł jezyka polskiego - a więc, w przypadku imienia Twojej córki byłoby
                  to Ni-co-le, przez "c", "e" na końcu, i z akcentem na "o".
            • aniadm Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 14:16
              1. Brak niemego "e"
              2. Fakt, że w języku polskim litera "c" nie daje dźwięku "k".
              3. Zasada akcentowania na drugiej sylabie od końca.
              4. Generalna tendencja do odmieniania słów przez przypadki.

              Osobiście imię Nicole nie podoba mi się w żadnym języku - gdybyś miała to
              dopiero w planach, próbowałabym ci odradzić, ale skoro już po fakcie, nie mój
              problem.

              Jedna uwaga: liczenie na to, że ogół populacji wie, jak się prawidłowo wymawia
              importowane imiona, nie jest zawsze wskazane. Sama w to wierzyłam, dopóki nie
              usłyszałam, jak ktoś wymawia imie Kate dokładnie tak, jak się je pisze.
              • paulina.galli Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 18:32
                o rany!!!
                dorobilam sie az watku ze swoim nickiem w tytulesmilesmilesmilesmile

                mamonicoli - chyba cie ta walka lekko zestresowala i wprowadzila w pewna
                nerwowaosc i nadpobudliwosc ze az tak sie przejmujesz moja opinia big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                daj na luz kobieto big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                ps. watek nie jest "twoj" - bo zamiescilas go na PUBLICZNYM forum , jest tylko
                i jedynie Twojego autorstwa i nie mozesz "cenzurowac" co sie w nim znajdzie a
                co nie (o ile ma oczywiscie jakis zwiazek z tematem postu)
    • a_weasley Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 23:07
      Zastrzeżenie wstępne:
      Tak, wiem, że pisałaś do Anny Justyny i Pauliny.Galli (u nas w Polsce imiona
      odmienia się przez przypadki), a nie do mnie. Niemniej pisałaś publicznie, więc
      każdy może zabrać głos i ja z tego prawa skorzystam.

      mamanicole napisała:

      > Strasznie zaśmiecacie mój wątek dotyczący problemów z nadaniem imienia
      > obcego.

      Istotnie, obcego.

      > 1. Nie jestem cudzoziemką.
      > 2. Mój mąż nie jest cudzoziemcem.

      Zatem Wasze dziecko nie powinno mieć na imię Nikol, ponieważ takie imię nie
      pozwala jednoznacznie określić płci dziecka. Tym bardziej nie powinno mieć na
      imię Nicole, z powodu jak wyżej. Nicole czytane Nikol w ogóle nie wchodzi w
      rachubę, bo tu, póki co, jest Polska i polska ortografia obowiązuje.

      > 5. Nie interesują mnie opinie na temat wyboru imienia dokonanego przez ze
      > mnie jak i przez inne osoby.

      To o nim tu nie pisz.

      > Wydanie pozytywnej opinia w sprawie nadania imienia Nicole jest w rezultacie
      > zgodna z obowiązującym prawem.

      Jest z nią sprzeczne w sposób oczywisty.
      • kira_koslin Re: Do annajustyna i paulina.galli 06.09.06, 23:55
        bo tu, póki co, jest Polska i polska ortografia obowiązuje.

        Na sto procent jestes tego pewny/a?

        Mieszkamy w Polsce, ale niestety nie obowiązuje wszędzie ortografia Polska...
        mamy w Polsce puby, w Polsce pracuje polski copywriter, sa działy HR, mamy
        Sopot Festival, mamy "sales" etc, etc, etc....więc bez przesady...i jakoś
        cześć Polaków z tym żyje i nie uważa za ośmieszające.
        I w związku z tym moje pytanie, co jest bardziej ośmieszające i pretensjonalne
        - mieć na imię Nicole czy być Key Account Manager albo sales representatives)?
        • a_weasley Re: Do annajustyna i paulina.galli 10.09.06, 22:15
          kira_koslin napisała:

          > bo tu, póki co, jest Polska i polska ortografia obowiązuje.
          >
          > Na sto procent jestes tego pewny/a?

          W przypadku aktów stanu cywilnego tak.

          > Mieszkamy w Polsce, ale niestety nie obowiązuje wszędzie ortografia Polska...

          Nigdzie w Polsce nie obowiązuje ortografia Polska. Natomiast ortografia polska i
          owszem.

          > mamy w Polsce puby, w Polsce pracuje polski copywriter, sa działy HR, mamy
          > Sopot Festival, mamy "sales" etc, etc, etc....więc bez przesady...

          Co wszelako z ortografią ma niewiele wspólnego. To jest po prostu napisane po
          angielsku.
          Osobiście uważam, że szyldy powinny być pisane po polsku, ale wedle stanu
          prawnego na dzień 10 września 2006 pisanie ich w innym języku nie jest niestety
          karalne.

          > I w związku z tym moje pytanie, co jest bardziej ośmieszające i pretensjonalne
          > - mieć na imię Nicole czy być Key Account Manager albo sales representatives)?

          I co ma piernik do kanalizacji? To jest forum o imionach, a nie o zawodach ani
          ogólnie o języku.
          • kira_koslin Re: Do annajustyna i paulina.galli 10.09.06, 22:58
            > I co ma piernik do kanalizacji?
            Ano ma to, że każdy niech pilnuje swojego nosa...skoro mozemy spędzać miło czas
            w pubie, być sales representatives, to jeżeli komus podoba się imię Nicole
            niech nazwie tak swoje dziecko..
            Np ja nie nazwałabym swojego dziecka Wawrzyniec ale czy mam prawo wygłaszać
            niesprawiedliwe opinie nt wyboru tego imienia przez rodziców dziecka?? Mnie w
            żaden sposób ich wybór nie dotyka. Oceniam ludzi po tym co robią, jakimi sa
            ludźmi a nie jakie nosza imiona. Myślisz, że dane imię wpływa na to kto jakim
            kto będzie człowiekiem?
            Zresztą tak jak napisałam w innym wątku, żyjmy i dajmy żyć innym.
            Niech ludzie mają wolny wybór i nie zamartwiajmy sie tak przyszłością dzieci
            które noszą imiona Nicole, Oliwia etc etc etc - o to niech się martwią ich
            rodzice...

            Aha i jeszcze to
            "Nigdzie w Polsce nie obowiązuje ortografia Polska. Natomiast ortografia polska
            i owszem.." - hmmm to jest argument (?) z niskiej półki - dobrze wiesz, że
            zrobiłam zwykłą literówkę = czepiasz się dla czepiania. Jednak jeżeli Twoim
            zdaniem podnosi to wartość Twojej argumentacji, to zyczę dobrego samopoczucia.

            Z pozdrowieniami..
            • a_weasley Re: Do annajustyna i paulina.galli 11.09.06, 10:34
              kira_koslin napisała:

              > > "Nigdzie w Polsce nie obowiązuje ortografia Polska. Natomiast
              > > ortografia polska i owszem.." -

              > hmmm to jest argument (?) z niskiej półki - dobrze wiesz, że
              > zrobiłam zwykłą literówkę = czepiasz się dla czepiania.

              Miło słyszeć, że to tylko literówka.
              Nie jest to argument i nie miał być. Było to zwrócenie uwagi na poważny błąd,
              niestety obecnie w Polsce rozpowszechniony jako kalka z angielskiego. Irytujący
              o tyle, że popełniony w dyskusji na temat ortografii i obcych zapożyczeń.
              Nie przyszło mi do głowy, że wielka litera w środku zdania może się pojawić jako
              wynik literówki, ale w końcu wszystko może się zdarzyć.
              Nawiasem mówiąc, całkiem niedawno ktoś mnie na którymś forum Gazety pouczał, że
              wielką literą pisze się nazwy wyznawców poszczególnych religii i urobione od
              nich przymiotniki (świątynia Protestancka, poglądy Luteran).
          • kaeira Re: Do annajustyna i paulina.galli 11.09.06, 09:38
            a_weasley napisał:
            > > bo tu, póki co, jest Polska i polska ortografia obowiązuje.
            > > Na sto procent jestes tego pewny/a?
            > W przypadku aktów stanu cywilnego tak.

            To skąd biorą się w aktacvh stanu cywilnego osoby o imieniu Xymena, nazwisku de
            Virion albo iminach Nicole czy Alex?

            a_weasley napisał:
            > Osobiście uważam, że szyldy powinny być pisane po polsku, ale wedle stanu
            > prawnego na dzień 10 września 2006 pisanie ich w innym języku nie jest
            > niestety karalne.

            Aż karać byś chciał? Ciekawe. Cóż za "patriotyzm".

            Ja osobiście uważam, że państwo nie powinno ingerować w to, jak ludzie piszą
            nazwy i słowa na *swoich własnych* szyldach. Ani w to, jak nazywają swoje dzieci.

            Ale rozumiem, że niektórym ludziom istnienie praw i przepisów drobiazgowo
            regulujących jak najwięcej dziedzin zycia daje miłe poczucie spokoju i pewności.
            • annajustyna Re: Do annajustyna i paulina.galli 11.09.06, 10:45
              Xymena ma tradycje literacka. De Virion to nazwisko, te rzadza sie swoimi
              prawami...Alex i Nicole nie musza miec polskiego pochodzenia..."Poki co" tez mi
              sie nie podoba, napisalabym "tymczasem"wink))), poza tym zgadzam sie w 100% z
              Weasleyem!
      • mamanicole Re: Do annajustyna i paulina.galli 07.09.06, 07:56
        a_weasley??
        >póki co, jest Polska i polska ortografia obowiązuje.>

        He he he!!! I jak ma się to, co napisałeś do Twojego Nika??????????

        >Zatem Wasze dziecko nie powinno mieć na imię Nikol, ponieważ takie imię nie
        pozwala jednoznacznie określić płci dziecka.>

        A co powiesz o imionach:Astrid, Mercedes, Beatrycze itp. Masz problem z
        odróznieniem płci?????

        Śmiechu warte!!! big_grin
        • a_weasley Konkretne odpowiedzi na mętne pytania 10.09.06, 22:21
          mamanicole napisała:

          > a_weasley??
          > >póki co, jest Polska i polska ortografia obowiązuje.>
          >
          > He he he!!! I jak ma się to, co napisałeś do Twojego Nika??????????

          Nijak się nie ma. Mój pseudonim jest inicjałem i nazwiskiem postaci literackiej,
          nazwiskiem angielskim. Gdybym natomiast zapragnął wzorem tej postaci dać synowi
          na imię George, zostałbym słusznie załatwiony odmownie.

          > >Zatem Wasze dziecko nie powinno mieć na imię Nikol, ponieważ takie imię ni
          > e
          > pozwala jednoznacznie określić płci dziecka.>
          >
          > A co powiesz o imionach: Astrid, Mercedes, Beatrycze itp.

          Powiem, że nie ma to żadnego związku. Mówimy o Nikolu, który równie dobrze może
          być Nicolasem jak Nicole.
      • kaeira Re: Do annajustyna i paulina.galli 07.09.06, 09:01
        a_weasley napisał:
        > Zatem Wasze dziecko nie powinno mieć na imię Nikol, ponieważ takie imię nie
        > pozwala jednoznacznie określić płci dziecka.

        Komu nie pozwala, temu nie pozwala. Są w Polsce osoby, które wiedza, że imiona
        takie jak Jennifer, Elke, Carmen/Karmen, Sigrid, Karen, Miriam, Nicole albo i
        Nikol (itp.,itp.,itd.) noszą zazwyczaj osoby płci żeńskiej.
        Są też osoby, które tego nie wiedzą. Nie wiedzą one zazwyczaj także wielu innych
        rzeczy. Nie sądzę, żeby to one miały być wyrocznią w tej sprawie.

        > Tym bardziej nie powinno mieć na
        > imię Nicole, z powodu jak wyżej. Nicole czytane Nikol w ogóle nie wchodzi w
        > rachubę, bo tu, póki co, jest Polska i polska ortografia obowiązuje.

        A to ciekawe... "Obowiązuje?" Może w związku z tym powinno powstac Centralne
        Biuro ds Patriotycznej Polskiej Ortografii dla ścigania odstępców?

        Poza tym, jak widzisz Nicole, owszem, *wchodzi w rachubę*, bo tak została
        nazwana ta właśnie mała polska obywatelka - a oprócz niej, wiele innych. Sorry
        Gregory.

        > > Wydanie pozytywnej opinia w sprawie nadania imienia Nicole jest w rezultacie
        > > zgodna z obowiązującym prawem.
        >
        > Jest z nią sprzeczne w sposób oczywisty.

        Kwestionujesz wyrok niezawisłego, *polskiego* sądu? Quelle horreur! Ach, będę
        mdleć! <ironia>
        • mamanicole Re: Do annajustyna i paulina.galli 07.09.06, 09:58
          smile)) Ale się uśmiałam!!!

          Szczególnie spodobał mi się pomysł powołania "Centralnego
          Biura ds. Patriotycznej Polskiej Ortografii dla ścigania odstępców" Hi! hi! big_grin

          Jestem za wink, a nawet przeciw!!
          • paulina.galli Re: Do annajustyna i paulina.galli 07.09.06, 10:18
            mamanicole napisała:
            Ale się uśmiałam!!!


            Dobrze ze sie jeszcze z czegokolwiek smiac umiesz....


            ps. tak naprawde to mam w nosie jak sie Twoja corka nazywa - moze sie dla mnie
            nazywac i Nicole i Nikol a rownie dobrze i Kubus Puchatek smile

            Nie rozumiem co prawda ponad dwuletniej walki zeby koniecznie postawic na
            swoim - ale ok - nie musze przeciez smile Kazdy ma swoje priorytety - widocznie
            Twoim bylo takie....- masz do tego prawo.

            Natomiast - naprawde jestem bardzo ciekawa jak ta sytuacja rozwinie sie za pare
            (nascie) lat...smile
            Gdyby mi matka dala na imie Nicole to dzien po 18 urodzinach (kiedy moglabym
            juz sama o sobie decydowac) zlozylabym wniosek o zmiane tego imienia smile
            Wiec po prostu jestem ciekawa - czy corka doceni Twoj trud i imie jej sie
            bedzie podobac czy tez nie smile
            I tyle smile

            ps. 2 - mozemy sie umowic ze za 18 lat napiszesz na forum jak sprawa
            stoi ?smilesmilesmilesmilesmilesmile
    • alagodz Re: Do annajustyna i paulina.galli 07.09.06, 10:36
      Uważam, że prawo nie jest zbyt restrykcyjne skoro udało się takie imię
      zarejestrować tylu osobom. Jeżeli ktoś nadawałby imię np po pijaku, albo po
      superserialu to jest trochę przyblokowany, a ten komu zależy jak widać dopnie
      swego i to uważam jest dobre. Ale polecałabym raczej drogę zmiany USC, a nie
      sąd, który przez doświadczenie uważam niestety za nieobiektywny. Taka sprawa
      niesie ze sobą sporo stresu i mi obrzydziłaby każde imię.
      Ortografia się zmienia tak jak całe "okoliczności przyrody".Nie było internetu
      telewizji, a żony były z sąsiedniej parafii. Ale jeżeli komuś przyjdzie do
      głowy Espumisan jako imię? Co ma być kryterium to jest imię a co nie?
      Francuskie tak, a USA już nie? A co by było z imieniem Attyla?Czy urzędnik musi
      znać imiona z całego świata + rozróżniać je wg płci co w wielu przypadkach nie
      jest możliwe?
      Nicoli i mamie życzę wszystkiego dobrego i jak przeczytałam ostatnio
      POZYTYWNYCH WIBRACJI emanujących z imienia.
      • paulina.galli Re: Do annajustyna i paulina.galli 07.09.06, 11:36
        alagodz napisała: Ale jeżeli komuś przyjdzie do głowy Espumisan jako imię?

        hiehei hei ... przypomnialo mi sie : TRADYCJA!!!! OOO to jest dobre imie dla
        dziewcznki wink
        • paulina.galli Re: Do annajustyna i paulina.galli 07.09.06, 11:37
          aha zeby nie bylo - rowniez zycze mamie nicoli jak i samej Nicoli -
          weszystkiego naj naj naj smile
          • annajustyna Re: Do annajustyna i paulina.galli 07.09.06, 11:57
            Ale ona nie ejst Mama Nicoli, tylko Mama Nicole...Oczywiscie, ze wszystkiego naj!
            • blaszany_dzwoneczek Re: Do annajustyna i paulina.galli 07.09.06, 12:01
              A może mama Nicole'i?
              • annajustyna Re: Do annajustyna i paulina.galli 07.09.06, 12:03
                Taa, od razu Nicolae (Ceaucescu)...I tu mamy przyklad z zycia, ze takie imie
                wjez. polskim prowadzi do problemow: bo Mama Nicole brzmi jak Mama o imieniu
                Nicole...
                • alagodz Re: Czy mamanicole zabrania odmieniać 07.09.06, 12:12
                  przez przypadki?(bo ortografią się niezbyt przejmuję, ona nie jest w stanie
                  nadążyć)
                  • annajustyna Re: Czy mamanicole zabrania odmieniać 07.09.06, 12:21
                    Ale jesli wyraz konczy sie na nieme "E", to sie nie odmienia...
                    • alagodz Re: Czy mamanicole zabrania odmieniać 07.09.06, 15:48
                      Z rozpędu się odmienia tzn ja tak robię. Jak ktoś jest przyzwyczajony to się
                      nie pomyli. Swoją drogą jak ci innojęzyczni potrafią wytrzymać bez większości
                      przypadków i precyzyjnie określać to nie wiem.
                      • annajustyna Re: Czy mamanicole zabrania odmieniać 07.09.06, 15:51
                        Ja na co dzien mowie w takim jezyku obcym i jakos funkcjonuje...Ale faktycznie,
                        ciezko nam ludziom od jezyka fleksyjnego sie przestawicsmile))).
                • eyka Re: Do annajustyna i paulina.galli 07.09.06, 12:14
                  Niektore z was uwazaja, ze jakby im rodzice nadali imie Nicole to w wieku 18
                  lat zmienilyby imie. Jestem ciekawa jak wam kiedys dzieci podziekuja za wybrane
                  przez was imiona, czy beda takie wdzieczne, ze nosza typowo polskie rzadko
                  nadawane imiona. Ja osobiscie gdybym dostala w prezencie od rodzicow polowe
                  proponowanych przez was imion pewnie w wieku 18 lat zglosilabym sie do urzedu
                  aby to zmienic.
                  Pozdrawiam
                  • annajustyna Re: Do annajustyna i paulina.galli 07.09.06, 12:22
                    Moje dzieci beda mialy imiona klasyczne, wymawialne zarowno w PL, jak i za
                    granica. Beda to imiona kojarzace sie pozytywnie z postaciami historycznymi i
                    patronami katolickimi...Oto moje priorytety...
                    • eyka Re: Do annajustyna i paulina.galli 07.09.06, 12:26
                      poczekaj az dziecko to oceni.
                    • kira_koslin Re: Do annajustyna i paulina.galli 07.09.06, 21:09
                      annajustyna napisała:

                      > Moje dzieci beda mialy imiona klasyczne, wymawialne zarowno w PL, jak i za
                      > granica. Beda to imiona kojarzace sie pozytywnie z postaciami historycznymi i
                      > patronami katolickimi...Oto moje priorytety...

                      Uważaj na "kojarzące się pozytywnie z postaciami historycznymi" bo teraz nigdy
                      nie wiadomo....
                      • annajustyna Re: Do annajustyna i paulina.galli 11.09.06, 09:13
                        Mialam na mysli postaci dosc odleglewink))), np. Konrad - ok, byl calkiem niedawno
                        Adenauer, ale byli tez cesarze niemieccy + ksiaze biskup Salzburga z XII
                        wieku...Pzdr!
                  • gaudencja Re: Do annajustyna i paulina.galli 07.09.06, 17:14
                    eyka napisała:

                    > Niektore z was uwazaja, ze jakby im rodzice nadali imie Nicole to w wieku 18
                    > lat zmienilyby imie. Jestem ciekawa jak wam kiedys dzieci podziekuja za
                    wybrane
                    >
                    > przez was imiona, czy beda takie wdzieczne, ze nosza typowo polskie rzadko
                    > nadawane imiona.

                    Zobaczymy; ja ze swojego jestem zadowolona, a na razie imię mojego synka
                    wywołuje wiele komplementów. Tego się nigdy nie przewidzi, czy kto będzie
                    zadowolony. Całkiem przed chwilą wypowiadała się Mariola, która jest zadowolona
                    ze swojego imienia, choć wiekszosć opinii w wątku jest negatywnych. Piszemy na
                    razie tylko o swoich impresjach zw. z Nicole czy Nikolą - ja też bym popędziła
                    je zmienić, żeby się więcej nie najadać wstydu. To samo z Mariolą i kilkoma
                    innymi imionami.
                • kaeira Re: Do annajustyna i paulina.galli 07.09.06, 12:29
                  annajustyna napisała:
                  > I tu mamy przyklad z zycia, ze takie imie
                  > wjez. polskim prowadzi do problemow: bo Mama Nicole brzmi jak Mama o imieniu
                  > Nicole...

                  Nie dla mnie. Dla mnie brzmi to jak "Mama malej Nicole" *albo* "Mama o imieniu
                  Nicole". W kontekście jest oczywiste, o która wersję chodzi. A nawet jak by nie
                  było, cóż - osobiście jestem spokojnie w stanie wytrzymac brak jednoznaczności.

                  Zresztą, taki sam "problem" mogłby być z nickiem MamaMiriam czy MamaNoemi.
                  • cynta Re: Do annajustyna i paulina.galli 07.09.06, 13:19
                    O czym dokladnie jest ten watek? O tym ze jednej mamie podoba sie imie Nicole i
                    zrobila wszystko aby jej dziecko je nosilo? (brawo! tez bym tak postapila) czy o
                    nietolerancji polskiego narodu a co za tym idzie i polskiego prawa? Co wlasciwie
                    i komu przeszkadza jak ktos nazywa dzieci? Dlaczego w Polsce nie mozna nazwac
                    dziecka tak jak sie chce? mysle ze w wielu innych krajach mozna (np. w USA czy w
                    Kanadzie) i te same argumenty ktore sa "za" w Polsce nie maja znaczenia gdzie
                    indziej. Dziewczyny! denerwuje was ze jednej mamie udalo sie nadac nielubiane
                    przez was imie? dlaczego? a co z wolnoscia slowa i prawa do wlasnych decyzji?
                    Osobiscie rowniez nie lubie obco brzmiacych imion i Nicole i temu podobne imiona
                    mi sie nie podobaja, ale jak by ktos skrtytykowal moje wybory to tez bym sie
                    wkula, nie dziwie sie zalozycielce tego watku...
                    • annajustyna Re: Do annajustyna i paulina.galli 07.09.06, 14:01
                      A ja nie. Bo kazdy ma prawo do wlasnego zdania...
                      • kira_koslin Re: Do annajustyna i paulina.galli 07.09.06, 21:03
                        no własnie, no właśnie.....
                        Mama Nicole również........
      • jagoda_k Re: Do annajustyna i paulina.galli 07.09.06, 19:12
        alagodz napisała:
        > A co by było z imieniem Attyla?

        Synek mojej znajomej, teraz juz 10-letni ma na imie Piotr Atylla. Problemow z
        rejestracja chyba nie bylo, choc moze dlatego, ze to drugie imie.
        • olianka Re: Do annajustyna i paulina.galli 07.09.06, 19:33
          Imię Attyla jest polskim odpowiednikiem węgierskiego Attila.
          • mamanicole Re: Do annajustyna i paulina.galli 11.09.06, 10:16
            <Przeczytałam cały wątek, który rozpoczęłam. Pozwólcie, że skoro go zaczęłam,
            to go zakończę.>

            PODSUMOWANIE:
            Zaczynając ten wątek myślałam, że rozwinie się w nim interesująca dyskusja
            zwolenników z przeciwnikami imion obcobrzmiących.
            W imieniu zwolenników byłam gotowa odeprzeć argumenty na "nie", dotyczące
            przesłanek prawnych w tym temacie.
            Niestety nie trafiłam tu na żadnego godnego przeciwnika do dyskusji.
            Żadna osoba nie potrafiła dłużej ze mną podyskutować w oparciu o polskie prawo.
            Jak rozumiem wynika , to tylko i wyłącznie z tego, że wszyscy przeciwnicy zdają
            sobie sprawę, że nie mają mocnych argumentów przeciw nadawaniu imion
            obcobrzmiących.
            Argument typu: nie można nadawać takich imion, bo mi się nie podobają, są dla
            mnie bez wartości, na poziomie przedszkolaka!!! W związku z tym nie
            odpowiadałam na zaczepki dotyczące imienia Nicole.
            Nigdy nie interesowała mnie i nadal mnie nie interesuje opinia na temat tego
            imienia. Mam głęboko w du... (szy), czy komuś się to imię podoba, czy też
            nie. smile)
            Nie zamierzałam i nie zamierzam dyskutować na ten temat.
            Śmiać mi się tylko chcę, że nie mając argumentów do dyskusji, a chcąc cokolwiek
            napisać piszecie w kółko to samo.
            (Niektóre osoby nawet chwytały się pomyłek literowych innych osób, by tylko móc
            coś napisać na „NIE”. Żenada!! )

            W związku z brakiem rozmówców do wartościowej dyskusji wątek uważam za
            zamknięty.
            Pozdrowienia!
            Aga

            PS. Już sobie wyobrażam wzburzenie, co poniektórych forumowiczów. Zapewne nie
            pozwolą by wątek się zakończył. Będą pisać w kółko, że „NIE bo NIE” to dobry
            argument i że „NIE, bo im się nie podoba”. wink
            A może się mylę i może tym podsumowaniem zachęcę inne mądre głowy do dyskusji
            dotyczącej możliwości nadania dziecku (rodziców – obywateli Polski) imienia
            obcobrzmiącego?
            • annajustyna Re: Do annajustyna i paulina.galli 11.09.06, 10:23
              Droga Agnieszko, argumenty byly rzeczowe, konkretniejsze byc nie mogly, ale...po
              prostu nie lubisz i nie umiesz zbijac kontrargumentow. Poswiadczasz tym samym
              tylko swoj zly smak, ale to Twoja sprawa. Tez pzdr!
            • a_weasley Re: Do annajustyna i paulina.galli 11.09.06, 10:43
              mamanicole napisała:

              > <Przeczytałam cały wątek, który rozpoczęłam. Pozwólcie, że skoro go zaczęła
              > m,
              > to go zakończę.>

              A Ty kto? Moderatorka?
              OIW, od urzędowego kończenia wątków to tu jest Gaudencja.

              > Zaczynając ten wątek myślałam, że rozwinie się w nim interesująca dyskusja
              > zwolenników z przeciwnikami imion obcobrzmiących.

              Co, OIW, nastąpiło.

              > W imieniu zwolenników byłam gotowa odeprzeć argumenty na "nie", dotyczące
              > przesłanek prawnych w tym temacie.

              Co starałaś się robić. Niestety w tym temacie byłaś do tyłu wink

              > Niestety nie trafiłam tu na żadnego godnego przeciwnika do dyskusji.

              Za to myśmy trafili na bardzo kulturalną założycielkę tematu - patrz powyższe
              zdanie.

              > Argument typu: nie można nadawać takich imion, bo mi się nie podobają, są dla
              > mnie bez wartości, na poziomie przedszkolaka!!!

              I taki argument, z tego co widzę, nie padł.

              > Nigdy nie interesowała mnie i nadal mnie nie interesuje opinia na temat tego
              > imienia. Mam głęboko w du... (szy), czy komuś się to imię podoba, czy też
              > nie. smile)

              Zatem pomyliłaś adresy. Z tego, co obserwuję, to nie jest forum dla osób
              mających cudze zdanie w takim miejscu. Dlatego właśnie tu bywam.

              > W związku z brakiem rozmówców do wartościowej dyskusji wątek uważam za
              > zamknięty.

              Masz takie samo prawo tak uważać, jak inni forumowicze uważać inaczej, i tym
              samym te prawa znoszą się wzajemnie.

              > A może się mylę i może tym podsumowaniem zachęcę inne mądre głowy

              Inne niż czyje?

              > do dyskusji
              > dotyczącej możliwości nadania dziecku (rodziców – obywateli Polski) imienia
              > obcobrzmiącego?

              Obrażaniem osób, które ośmieliły się nie dość, że mieć inne zdanie od Twojego,
              to jeszcze - co już było szczytem bezczelności - przedstawić konkretne argumenty?
              Zakładaniem osobnego wątku, żeby się wyżalić, jakie te osoby są paskudne?
              Mało zachęcające.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.