Gość: rybka Nemo IP: *.w90-33.abo.wanadoo.fr 09.02.07, 14:42 Co myślicie o imieniu Nadzieja? To mój ostatni typ, po tym jak wzrasta popularność Anastazji. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hipopotamama Re: Imię symboliczne 09.02.07, 14:56 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=56891156 Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Imię symboliczne 09.02.07, 15:37 Uważam, że duzo ładniejsze od Anastazji! Pozdrawiam g. Odpowiedz Link Zgłoś
tami46 Re: Imię symboliczne 09.02.07, 15:54 tak wogóle ta nadzieja jest najważniejsza w życiu.Zetknęłam się w życiu jeden raz a panią o imieniu Nadzieja.Do dziś pamiętam jak ta kobieta wygładała i gdzie się spotkałyśmy ytak bardzo mnie wtedy to imię zaintrygowało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natalia Re: Imię symboliczne IP: *.chello.pl 09.02.07, 15:59 Piękne imię i ma ładne zdrobnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
aska_aska1 Re: Imię symboliczne 10.02.07, 00:04 Gość portalu: natalia napisał(a): > Piękne imię i ma ładne zdrobnienia. Jakie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manarai Re: Imię symboliczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 18:06 Odnośnie Nadziei szczegółowo: nie nadałabym jako pierwsze imię. Drugie, i owszem, bardzo chętnie, ale nie pierwsze. Ze względu na tożsamość z rzeczownikiem pospolitym. Odnośnie imion "mówiących" w ogóle, tak zgodnie z tematem: Pamiętam dyskusję na pokrewny temat prowadzoną na forum anglojęzycznym. W języku angielskim takich imion "mówiących" jest znacznie więcej - określa się je tam "virtue names", czyli imiona będące nazwami cnót chrześcijańskich. Tradycja nadawania zwłaszcza dziewczętom takich imion bierze się albo z kręgów purytańskich, albo z czasów wiktoriańskich - najczęściej nazywano wtedy córki cnotami chrześcijańskimi lub pojęciami eschatologicznymi, bo miały być silne w wierze, albo kwiatami lub kamieniami szlachetnymi, bo miały być piękne i delikatne. Czasy wiktoriańskie już wprawdzie dawno minęły, ale imiona z tej serii wciąż należą do popularnych w USA i UK - np. w pierwszym tysiącu najpopularniejszych imion żeńskich w USA za 2005 rok mamy Grace (łaska), Trinity (trójca), Faith (wiara), Genesis, Serenity (spokój, łagodność), Hope (nadzieja), Heaven (niebo), Harmony (zgoda, harmonia), Miracle (cud), Liberty (wolność), Patience (cierpliwość), Charity (miłosierdzie), Felicity (szczęście), Esperanza (nadzieja w wersji latynoskiej), Chastity (skromność, dziewictwo). Poszczególne cnoty pojawiały się w imiennictwie bądź w niezmienionej formie angielskiej, bądź w wariancie łacińskim lub greckim (przykład - prawda: po angielsku Truth, z łaciny Verity lub z greki Alethea). Jakie są opinie na temat takich imion? Otóż jeśli chodzi o imiona popularne, bo przecież są takie w tej grupie, jak chociażby Grace, Hope, Faith, opinia jest raczej pozytywna - ale to bardziej ze względu na ich osadzenie w kulturze niż za względu na znaczenie. Imiona bardziej wyszukane są traktowane jako dziwactwo, łagodne lub cięższe w zależności od wybranej cnoty. A i nosiciele takich imion nie zawsze je akceptują, na przykład wiele dziewcząt o imieniu Patience przedstawia się jako Pat lub Patty i jest bardzo zadowolone, że biorą to za zdrobnienie od "Patricia". Co więcej, niektórzy użytkownicy zwracali uwagę (oczywiście na podstawie własnych doświadczeń, bez żadnych danych liczbowych), że dziewczęta o imieniu Hope są bardziej niż średnia statystyczna podatne na zapadanie na depresję i podejmowanie prób samobójczych, a Chastity rzadko kiedy prowadzą się przyzwoicie. Całkiem jakby imię mówiące nadawane przecież w dobrej wierze działało zupełnie odwrotnie. Po polsku tym, co najbardziej jest zbliżone do tych "virtue names" są chyba imiona słowiańskie, bo cnoty się jakoś u nas nie przyjęły, występuje tylko Nadzieja, a i ona niewykluczone że jest importowana z Rosji (ale tu sobie nic nie dam uciąć). A jakoś nie widać tłumnego powrotu do źródeł i wysypu małych Dobraw i Ziemowitów. Czyli taka mała Nadzieja byłaby wśród rówieśników raczej osamotniona. Oczywiście, nie oznacza to automatycznie, że należy się spodziewać docinków, ale pytania o imię będą na pewno. Ja jednak niezmiennie jestem zdania, że imię pierwsze, jeśli ma coś symbolizować, powinno być przy tym raczej dyskretne. Dlatego bardzo lubię takie imiona, jak Zofia, Irena czy Felicja. Jeżeli ktoś chciałby czegoś oryginalniejszego, można spróbować zaadaptować coś istniejącego w innym języku, jak chociażby Altea, która wg mnie mogłaby się dość dobrze po polsku sprawdzić. A Nadzieję zostawiłabym jako drugie imię lub imię na bierzmowanie. O matko, ale epistołę machnęłam. Odpowiedz Link Zgłoś
ria5 Re: Imię symboliczne 09.02.07, 18:59 Bardziej podoba mi sie Anastazja, mimo, ze jest popularniejsza niz Nadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
paulina.galli Re: Imię symboliczne 09.02.07, 23:07 Nadzieja - samo w sobie jest ok. Ale mg. mnie - za bardzo jednak ma skojarzenia ze znaczeniem slowa "nadzieja" niz z imieniem . Troche dziwnie mimo wszystko brzmi np . " Hallo??? Nadzieja przy telefonie" Odpowiedz Link Zgłoś