Z jakimi najdziwniejszymi imionami sie spotkaliscie? Chodzi mi o
tzw "dziwolagi" kalenadarzowe i nie tylko... W Polsce byc moze jest to slabo
znany temat ale zapraszam dziewczyny mieszkajace za granica do podzielenia
sie spostrzezeniami... Oczywiscie te z Polski takze!
Ja kiedy bylam w szkole podstawowej chodzilam do klasy z przezabawnym
chlopakiem o imieniu Toussain. Duzo pozniej dowiedzialam sie ze imie to
znaczy " wszystkich swietych" bo chlopak urodzil sie 1 listopada... W
niektorych francuskich ex-koloniach nadawano dzieciom imiona z kalenadrza
wedlug daty urodzin. Niestety czasem imienia w kalenadrzu nie bylo bo akurat
wypadalo jakies swieto... Owo swieto bylo brane za imie
I tak na przyklad podobno ( pisze "podobno" bo sie z takim przypadkiem nie
spotkalam) chodza sobie po swiecie chlopcy o imieniu Fet-Nat, urodzeni 14
lipca. Jest to swieto narodowe we Francji, dokladnie fête nationale, skrocone
w kalendarzu do "fet.nat"... Nie wiem na ile jest to prawdziwe bo tylko
zaslyszane, ale kolega z pracy rodem z Kamerunu przysiega ze to prawda.
Osobiscie spotkalam sie z imieniem Epiphanie i Ascention ( wniebowziecie
bodajze). Daty urodzin koresponduja. Mniej excentryczne jest imie Noël czyli
Swieta Bozego Narodzenia, zazwyczaj nadawane dzieciom urodzonym 25 grudnia.