Dodaj do ulubionych

Mamy- Luty 2005! Co u Was?

25.08.04, 14:19
Bardzo chciałabym, żeby Mamy z terminem na II 2005 napisały jak się obecnie
czują czy widoczne są już u Was brzuszki, ile przytyłyście, czy może czujecie
już ruchy swoich maluszków? Napiszcie również proszę czy może zaczęłyście już
coś kupować dla swoich dzieciaczków.
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • ella5 Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 25.08.04, 14:26
      Brzuszek na razie widoczny tylko dla mnie, wiele "nieciężarnych" ma większe.
      Chociaż w dopiętych spodniach trochę mi niewygodnie, ale to pewnie dlatego, że
      miałam zawsze dopasowane. Przytyłam ok 1 kg. A czuje się póki co jakbym juz nie
      była w ciąży. Piersi nie bolą, nie mdli mnie, nie mam specjalnie zachcianek,
      tylko odczuwam zmęczenie wchodząc po schodach no i więcej śpię. Póki co kupiłam
      łóżeczko, bo było okazyjne, ale nie wiem czy nie za wcześnie.
    • madic Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 25.08.04, 14:28
      Cześć, mam przewidywany termin na 3-go lutego, a więc kończę 16 t.c, czuję się
      dobrze, wczesniej miałam spore problemy natury tzw.: humorzastej, płacz bez
      powodu itp. Przytyłam ok. 4 kg, to chyba dużo, ale staram sie nie przejmować.
      Ciuchy zdecydowanie mi sie kończą, brzuszek widoczny, dzisiaj pani w sklepie
      spytała który to miesiąc?smile2 dni temu wydawało mi się,że czułam jakieś figle w
      brzuchu, ale nie jestem pewna, czy to ruchy. Ubranek jeszcze nie kupuję,
      dostałam sporo ślicznych w prezencie. Na razie chodzę po sklepach i oglądam.
      Pozdrawiam serdecznie i napisz koniecznie jak jest u Ciebie?
      • grusia4 Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 26.08.04, 10:32
        Witam wszystkie Mamusie!!!!
        Ja mam termin na 22 lutego i o dziwo teraz bardzo dobrze się czuję. Czasem
        dopada mnie tylko okropna senność i troszkę szybciej się męczę.Pierwsze 2
        miesiące były dla mnie koszmarem:okropne huśtawki nastrojów, pesymizm ogólny i
        samopoczucie nienajlepsze. Powolutku się wszystko ustabilizowało choć nie
        wiadomo jak będzie dalejsmileBrzuszek mam jeszcze niezbyt widoczny-choć ja już
        widze zaokrąglonka. Chodzę jeszcze w moich ukochanych dżinach ale to pewnie
        kwestia tygodni jak przyjedzie mi je już odłożyć do szafy. Maluszek rośnie
        zdrowo i mam nadzieję że tak już zostanie.
        Pozdrawiam serdecznie Mamy i ich kruszynki.
      • anka217 Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 27.08.04, 15:52
        Cze[ mam na imie nka u mnie juz widac brzusio poniewasz nosze w nim az dwoj e
        urwisow czuje sie swietnie czuje ich wiercenie termin mam na 14
        lutego ,jeszcze nie zaczelam kupowac wyprawki zeby nie zapeszyc narazie chodze
        po sklepach i sie rozgladam narzie zlozylam zamowienie na wuzek przytylam 9
        kg pozdrawim i npisz co u ciebie
        • mycha1979 Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 27.08.04, 17:50
          Witajcie.
          Chcę do Was dołączyć bo razem podobno raźniejsmile Jestem w 14 tc, termin na 26
          luty 2005.
          Najgorsze mam nadzieję, że już za mną tj: poranne mdłości, wymioty, senność..
          brrr... Teraz tylko mam bóle głowy (niskie ciśnienie) więc ratuję się kawą,ale
          na też nie pomaga i chodzę spać z kurami. I brzuchol mi zaczyna wystawać i
          zostałam w 2 parach spodnicrying Czas na zakupy nieubłagalnie nadchodzi! smile Boję
          się, iż jak tak dalej pójdzie, bedę przypominać dynię i już nic na siebie nie
          kupię!
          A Tak na poważnie.. może wiecie gdzie można zrobić zakupy w "rozsądnych" cenach
          w Łodzi? Będę wdzięczna za info. Pozdrawiam serdecznie i myslami jestem z Wami
          drogie koleżankismile
    • agnieszka728 Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 25.08.04, 14:48
      Ja mam termin na 8 lutego. Od samego początku czułam się dosyć dobrze. Czasem
      boli mnie bardzo głowa, kilka razy wymiotowałam i chce mi się ciągle spać, ale
      ogólnie jest ok. Brzuszek zaczął się pojawiać. Chodzę jeszcze w swoich
      spodniach, ale guzika już nie zapinam, a czasem w pracy jak długo siedzę to
      rozsuwam nawet suwak. Przytyłam około 1-1,5 kg.
      Ruchów „nasłuchuję” odkąd przeczytałam gdzieś, że są już wyczuwalne w 15-16
      tygodniu. Niestety nie potrafię odróżnić czy to Dzidziuś czy moje narządy
      wewnętrzne.
      Jeśli chodzi o zakupy, to jeszcze nic nie kupiłam, ale udało mi się zrobić
      listę.
      Pozdrawiam wszystkie Mamy i ich Dzieciaczki!
    • pastoris1 Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 25.08.04, 14:57
      Ja obecnie czuje się doskonale!!! Ale wcześniej byłam bardzo zmęczona i nie
      wiedziałam kiedy dopadał mnie znienacka sen. Przytyłam jakieś 1,5 kg pewne
      ubrania niestety już nie są w zasięgu mojej figury, ponieważ wszystkie rzeczy
      mam raczej dopasowane. Brzuszek już lekki widać a nie dobrze ponieważ niedługo
      szykuje się mała uroczystość i raczej nie mam ochoty na to aby wszyscy
      dopytywali się o szczegóły mojego obecnego stanu. Dziś miałam straszną ochotę
      kupić jakieś pierwsze dziecięce ubranka ale się w porę powstrzymałam a to nie
      było proste ponieważ przyznam iż są urocze winkS. Po za tym kompletuje ubrania
      ciążowe już mam ich parę od tak na przyszłe dni. Czuje się na tyle twórczo iż
      zamierzam obecny czas błogosławiony i urlop macierzyński przeznaczyć na
      dokształcanie i rozwój samej siebie.
      • morepig Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 03.09.04, 21:55
        ja jestem w 15/16 tyg i brzuszka troszke mam wink ale tak samo czasem ogarniaja
        mnie watpliwosci czy to dzidzi z usg jest we mnie, bo nie czuje wink a ponoc
        mial juz 7 cm... wink)
        pozdrawiam wszystkie lutówki 2005

        p.s. na oczekiwaniu tez mamy swoje forum wink
    • jasti Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 25.08.04, 16:23
      Czesc Mamuski!
      Ja mam termin na 16 lutego, od poczatku czuje sie dobrze, tyle ze ciagle jestem
      zmeczona, i w tamtym tygodniu zaczely mi sie potworne bole glowy, jak na razie
      jakos to znosze. Przytylam okolo 3 kilo, ale brzuszek juz widoczny, zaczelam
      nosic ciazowe spodnie smile)). Dzidziusia jeszcze nie czuje, chociaz bardzo czekam
      na te figle.
      Pozdrawiam.
    • mowi32 Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 25.08.04, 16:23
      Ja mam termin na 4 lutego. Przytyłam narazie 2,5 kg (z tym, że na początku
      schudłam 1 kg więc 1,5 na plusie w stosunku do wagi przed ciążą). Brzuszek już
      widać, w swoje spodnie jeszcze wchodzę i nawet się zasuwam, ale bardzo mi
      niewygodnie, więc kupiłam już 3 pary spodni ciążowych. Ciuszki też już kupiłam
      2, ale narazie się wstrzymam z resztą, bo zapowiada się, że dostanę trochę w
      spadku po dzieciach koleżanek.
      Ruchy Dzidka czuję już od tygodnia i nie mam wątpliwości co to jest, chociaż
      nie są mocne. Dzisiaj Tatuś próbował poczuć, czy kopie, ale stwierdził, że
      przed nim czuje respekt wink. W każdym razie to fajne uczucie.
      Lutowe mamy zajrzyjcie też tutaj
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=13070276
    • agnesm1 Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 25.08.04, 16:35
      No to i ja sie dopisze... Termin mam na 14 lutego - leci polowa 16tc.,
      ruchów jeszcze nie czuje, ale za to mam inne atrakcje... od 14 tc. w nocy
      zaczal mi twardniec brzuch - biore cos podobnego do nospy no i mam sie
      oszczedzac...
      poza tym brzuszek juz taki maly mam, ale jak zaloze niektore ciuchy to nie
      widac smile ale juz jedne ciazowe spodenki bylam zmuszona kupic - w sumie to takie
      biodrowki z mala wstawka z przodu na rosnacy brzuszek smile
      a jesli chodzi o zakupy dla Malenstwa to nie moge sie powstrzymac... no i kilka
      drobiazgow juz mam smile ale wierze, ze bedzie dobrze...
      niestety poprzednia Dzidzie stracilam 4 lutego tego roku, ale minal dla mnie
      najtrudniejszy okres i mam nadzieje, ze teraz moze byc tylko lepiej...
      Pozdrawiam
      Agnesm i 16tygodniowy Maluszek
      • nataliia Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 25.08.04, 17:16
        dziewczyny powiedzice mi jak wy to obliczacie sobie w ktorym jestescie tygodniu
        moja ostatnia miesiaczka byla 1.05.04 (wtedy byl pierwszy jej dzien ,skonczyla
        mi sie 6.05.04) lekarz wyznaczyl mi termin porodu na 10.02.05wiec ktory to
        tydzien wedlug USG to dopiero ok 14 a wy mowicie ze macie juz 16 lub 17 lekarz
        mowi ze z moja dzidzia wszystko w porzadku i ufam mu bo do naprawde dobry
        lekarz wspomne jeszcze ze moje miesiaczki byly nie regularne .prosze pomozcie
        mi i odpowiedzice na moje pytania.Pozdrawiam papa
        • maya74 Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 25.08.04, 17:34
          mnie termin oraz tydzien w ktorym jestem wyliczył komputer przy USG. I ten mój
          17 tydzień odpowiada mniej więcej wiekowi płodu+ 2 tygodnie (jeśli ktoś ma
          cykle 28 dniowe to jest to samo co od pierwszego dnia OM).
      • magda61 Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 26.08.04, 15:15
        Witaj. Mam termin na 13 lutego. Dobrze, że najtrudniejszy okres masz już za
        sobą. Ja też straciłam dziecko w zeszłym roku, w 17 tc. i cały czas żyję
        nadzieją że wszystko będzie dobrze. Strasznie się martwię. Gorąco pozdrawiam.
    • sonnya Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 25.08.04, 17:18
      hej Mamusie,
      no ja to sie ciesze, ze nie mamy roku przestepnego, bo mogloby sie okazac, ze
      moje dzidzi mialoby urodziny co 4 latka! co mojemu nad wyraz praktycznemu
      mezowi sie wielce spodobalo - "pomysl kochanie ile bysmy oszczedzili na
      prezentach!" wink))
      brzusio narazie rozaczarowuje otoczenie... wszyscy ktorzy wiedza, a nie
      widzieli, w momencie spotkania robia glosne "leeee, cos sciemniasz z ta
      ciaza" wink
      ale ja i najblizsi moi wlacznie z tatusiem zaczynamy dostrzegac pierwsze
      roznice! urosly mi piersi, ledwo dopinam sie w swoje staniki i juz szykuje
      szturm na jakis bielizniany sklepik, niektore spodnie juz tez nie leza tak
      swobodnie jak jeszcze 2 miesiace temu (kupilam kilka par na "kazda sytuacje" z
      wszywanym na gorze sciagaczem, wiec moge w nich lazic i teraz i moze nawet do
      samego konca!), waga podskoczyla o jakies 1,5 kilograma, ale apetycik dopisuje,
      wiec nie wiem co to bedzie dalej wink
      szczesliwie skonczyly sie mdlosci, ale musze bardzo uwazac na to, co jem!
      wczoraj pyszna z pozoru kolacyjka dala mi niezle popalic w nocy! dzidzia pewnie
      sie rusza, bo na usg wiercila sie nieprzyzwoicie (WIDZIALAM!), ale boje sie, ze
      fizycznie moge to mylic z ruchami w jelitkach czy innymi fizjologicznymi
      akcjami...
      generalnie pacjentka czuje sie coraz lepiej i mam nadzieje, ze ta tendencja
      bedzie sie utrzymywala az do konca (naiwniara! wink)
      ciuszki juz czekaja na brzdaca, ale jeszcze nic nie kupowalam (choc pokusa nie
      do odparcia!), dostalam w spadku, przepiekne! ostatnio od szwagra dostalam...
      termometr do wanienki w ksztalcie kaczuchy!
      no i laze po tych wszystkich bejbiszopach i dostaje szalu, bo tyle bym chciala,
      a tyle pewnie sie narazie nie uda....!
      najawazniejsze zdrowko naszej trojki (a co, Tatus tez wazny!) i odpukac(!), z
      tym jak do tej pory, nie mamy problemow!
      pozdrawiam i trzymam kciuki za Wasze brzuszki a szczegolnie ich slodka
      zawartosc! wink
      sonnya
    • kasika75 Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 25.08.04, 17:21
      witam , ja mam termin na 8 lutego , czuje sie swietnie , czasem tylko głowa
      boli .Przytyłam 2 kg i juz widać brzuszek z czego jestem dumna.Mam juz bardzo
      duzo ubranek od kolezanki noi kupilam okazyjnie wozek i nosidełko , po mału
      rozgladam sie za tym i owym , ceny zwalaja z nóg , mysle ze dobrze jest sobie
      po troszku kupowac zeby nas to potem nie przerosło , nie jestem jakaś
      zabobonna ,choć pierwsza ciaze straciłam , tak teraz jestem bardzo
      optymistycznie nastawiona. Dzidzia rosnie i nawet mi sie wydaje ze czuje
      ruchy , ale nie jestem pewna .Duzo spie , a poza tym czytam wszystkie czytadla
      dla mam i ciezarnych.Pozdrawiam .
    • kanna Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 25.08.04, 17:42
      Hej dziewczyny, ja na 15 II mam termin, brzuch widac dokładnie (zwłaszcza
      wieczorem), ale podobno w drugiej ciąży tak bywa. Nie przytyłam wcale, nawety
      schudłam 2 kg., z czego sie cieszę, bo generalnie wżę za dużo. Ubranek nie
      kupuję, bo mam po starszym synku, ale ciągle mam nadzieję, że sie okaże, że
      maleństwo to dziewczynka i będę mogła te śliczności różowe kupować wink)
      Ciągle bywa mi niedobrze i chodzę strasznie zmęczona, momo że sypiam, z synkiem
      w południe 2-3 h. Wracam do pracy po wakacjach, więc nie wiem, jak to bedzie.

      pozd. Ania
    • karmina76 Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 25.08.04, 18:32
      Ja również mam upragniony termin na luty z tym, że raczej ta druga połówka -
      23.02. Któraś z Was pisała o tym przestępnym roku - dla mnie ma to ogromne
      znaczenie bo mi osobiście trafiło się urodzić 29.02, przynajmniej moje
      Maleństwo nie musi się tego obawiać (zostanie mu ewentualnie 28.02).A jak
      ogółem? Cudownie! W takiej ciąży mogłabym ciągle chodzić - nie miałam żadnych
      mdłości ani innych wynalazków. Jedynie to ciągłe spanie... ale i w tym widzę
      plusy - w życiu tak mocno i często nie spałam, więc czuję się wypoczęta i
      zrelaksowana. Aktualnie jestem na L4 i tak planuję juz do końca - niczym się
      nie przejmuję, cieszy mnie każdy dzień. Maleństwo rośnie jak na drożdzach,
      wierci sie maksymalnie -sama jeszcze nie czuję ale dzięki usg
      podejrzałam.Brzuszek oczywiście malutki widać (gin powiedział że to "jelita",
      ale ja wiem że to nasz Brzdąc). Waga? Maż mnie strofuje że przesadzam
      troszeczkę z lodami i arbuzem ale postanowiłam absolutnie sobie nie odmawawiać -
      od początku ciąży doszedł mi 1 kilogramik więc nie rozpaczam. Za ciuszkami sie
      nie rozglądam -przyjdzie na to czas, cieszę się narazie "nami" i wolnym czasem.
      Pozdrawiam wszystkie Mamusie (i życzę samych cudownych wrażeń)Karmina
    • rutkam Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 25.08.04, 18:45
      Witam wszystkie lutówki,ja mam termin na 02 luty więc 17 tydzień już trwa,od
      jakiegoś tygodnia poprawa samopoczucia ,chyba nareszcie skończyły się mdłości i
      wymioty które trwały u mnie równe 8 tygodni,poza tym ogólnie czuję się dobrze
      przytyłam 1 kg ,brzusio zaczyna być widoczne a wszystkie ciuchy za ciasne w
      pasie.Narazie nic nie kupowałam ani dla siebie ani dla malucha,dostałam od
      szwagierki ubranie dla siebie ale jest ono na bardziej zaawansowaną ciążę,a dla
      dzidzi też dostałam całą masę ciszków więc nie wiele będę musiała dokupić więc
      się nie spieszę.Ruchów jeszcze narazie nie czuję,za to mąż co rano wita się z
      brzuszkiem całuskami,zaczynam być trochę zazdrosna smilesmilesmilesmilesmile

      Pozdrawiam
    • pulpec Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 25.08.04, 19:08
      hej wink
      jestem w 17 tc, termin mam na 10 lutego, więc 29.02. RACZEJ w naszym przypadku
      nie wchodzi w grę, a szkoda, bo lubię nietypowe daty smile
      brzuszka zero, w ciuchy wszystkie bez problemu się mieszczę, więc na razie nic
      ciążowego nie musiałam jeszcze kupować.
      na wadze dokładnie tyle samo, co przed ciążą, czyli 51 kg.
      maluszka jeszcze nie czuję. ba! ja w ogóle nie czuję się jak w ciąży smile jakbym
      na własne oczy nie widziała na USG zawartości brzucha, to pewnie nadal bym nie
      wierzyła, że ktoś tam mieszka smile)
      wyprawki też jeszcze nie kompletuję, bo mam obecnie sporo innych wydatków, ale
      gdyby nie to - na pewno bym już cosik nabyła smile
    • jasti Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 25.08.04, 20:17
      Dziewczyny, jak liczycie tygodnie ciazy?, mi lekarz powiedzial ze liczy sie od
      pierwszego dnia ostatniej miesiaczki, w moim praypadku to 9 maj, czyli to juz
      15 i pol tygodnia a termin mam na 16 lutego.
        • nataliia do agnesm1 26.08.04, 09:35
          dzieki za pomoc ale wiesz ja mam nieragularne miesiaczki wiec nie wiem czy w
          tym nie bedzie roznicy jak sobie tez policze tak jak ty od dnia ostatniej
          miesiaczki czyli 1.05
          • agnesm1 do nataliia 26.08.04, 10:09
            Ale lekarze i tak zawsze licza od pierwszego dnia ostatniej miesiaczki,
            a USG zreszta sprostuje wlasciwy termin owulacji i zaplodnienia...
            ja akurat wiem kiedy mialam owulacje - mierzylam temperaturki...
            poza tym USG potwierdzilo moje obliczenia, a nawet na ostatnim USG na koniec
            13tc. dzidzia wygladala na 6 dni starsza smile
            Pozdrawiam
            Agnesm
            • nataliia Re: do agnesm 26.08.04, 12:24
              wiesz tylko jak ja bylam na USG 5.08 lekarz ocenil ze to 11 tydzien a gdy
              poszlam na nastepne USG 18.08 z powodu zlego samopoczucia powiedzial ze weszla
              w II trymest to wedlu mnie byl to 13 tydzien a wy macie juz 17 i 16 to dlaczego
              moje dziecko dopiero ma 13tyg. skoro lekarz zapewnia mnie ze wszytko z
              dzidzia w porzadku i rozwija sie prawidlowo
              • agnesm1 odp 26.08.04, 12:57
                Cykle trawac moga roznie - jedne dluzej inne krocej i owulacja moze przypadac
                np. w 10 dniu cyklu a moze i w 16, a czasem i pozniej, wiec nie ma sie co
                martwic... no i czasem zdarza sie, ze lekarz liczy inaczej, ale zazwyczaj licza
                od pierwszego dnia ostatniej miesiaczki = 2tygodnie+ wiek dzidzi od zaplodnienia

                Pozdrawiam
                Agnesm
          • nataliia RE:co u Was? 28.08.04, 21:11
            czesc mam do Was pytanie czy byla z was ktoras robic sobie okolo 18.08 USG
            albo napiszcie mi jaka dlugos mialo wasze Dzidzia w 13-16 tygodniu bardzo
            prosze potrzebne pozdrawiam pappa
    • creolka Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 25.08.04, 22:03
      ja mam termin na 3 lutego,przytyłam 4 kg ale sie nie przejmuje bo przed ciążą
      miałam niedowagę,w dzinsy juz sie nie mieszcze dzidzia rosnie jak na drozdzach,
      w poniedzialek ją widziałam na usg!na razie nic nie kupuje ale przyznam ze
      bardzo mnie korci!pozdrawiam wszystkie lutowe mamusie!
    • polarna77 Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 26.08.04, 07:51
      O rany!! A ja nawet nie zapytałam lekarza na kiedy mam termin- ale wg tabel to
      na 13 II. Niestety już sporo przytyłam bo 3 kg, ale gin mi kazał nadrobić wagę
      bo przed ciążą 47kg. Nie mam już mdłości i jest coraz lepiej a brzuszek (zależy
      w co się ubiorę) już całkiem widać. W tym tygodniu wybieram się po nowe spodnie
      bo już na brzuszku ciasno smile.
      Pozdrawiam!!!
      • kawusia76 Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 26.08.04, 08:28
        mam termin na 22 lutego (wyczytałam w karcie ciązy). waga minus 2,5 kg, brzuszka
        jakiegokolwiek brak , mieszczę się we wszystko,nawet w obcisłe dzinsy.ranne
        mdłości niestety trwają. plus zawroty głowy rano, siniaki przy byle ,,puknięciu"
        o coś,koszmarny ból wiązadeł(długo jeszcze?)i siniaki po clexanie.za to cera jak
        akasamitsmilei podobno charakter mi złagodniałsmile
    • agnieszka728 Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 26.08.04, 09:41
      Moja Pani ginekolog termin wyznaczyła mi w następujący sposób:
      pierwszy dzień ostatniej miesiączki (w moim przypadku to 1.05.2004) plus 7 dni
      (nie mam pojęcia, dlaczego dodaje się akurat siedem dni). Zatem termin porodu
      mam na 8.02.2005. Potwierdził to również dr Roszkowski na USG.
      Pozdrawiam!
    • renka000 Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 26.08.04, 10:10
      Hej, ja jestem w 18 tyg. Brzuch już widac, nie ma watpliwosci smile Spodnie juz
      tylko ciążowe. Na wadze +5kg, ale miałam niedowage przed ciążą (46kg) więc to
      podobno w porządku. Ruchy czuję od jakiś 2 tygodni, choć nie sa to jeszcze
      typowe kopniecia. Żadnych rzeczy dla dzidziusia jeszcze nie mam, choć ciagnie
      mnie do sklepów niesamowicie...
    • agamousy Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 26.08.04, 10:38
      Cześć smile Jestem w 17 tc, termin mam na 8 lutego. Przytyłam ok 1,5 kg (w
      zasadzie to waga się waha i albo jest ponad 1 kg albo waga sprzed ciąży wink
      Ciuszków ani innych gadżetów jeszcze nie kupuję - ale mam już jako taki pogląd
      wyrobiony na wózek i na łóżeczko. Do ciuszków straszliwie mnie korci - ale na
      razie dzielnie się trzymam.
      Brzuszek zaczął się rysować, no i piersi skoczyły w ostatnim tygodniu - więc
      coś mi się wydaje że 5 miesiąc będzie miesiącem "przyrostowym". Ruchy czuję od
      ok tygodnia - na razie b. delikatne i nie mogę sie już doczekać najbliższego
      usg, mam straszną nadzieję, że może uda się określić płeć.
      • majerka1 Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 26.08.04, 11:26
        Witam!
        Ja bardzo podbnie, tydzien 17, termin z ostatniego usg na 8 II, czekam na
        nastepne może Dzidzia pokaze nam wreszcie kim jest smile
        Zakupy zostawiam sobie na październik, zaczne podróże po sklepach jesienią, na
        razie kyupiłam tylko kilka drobiazgów.
        Agamousy powiedz jaki wózek wybrałaś i jakie łóżeczko???
        Ja na razie opinie wyraobiłam sobie oglądając strony internetowe i czytając
        forum. Na razie wypatrzyłam pege perego pliko z gondolką lub implast driver
        4xl, zastanwiam się na jak długo przyda nam się gondolka i czy nie lepiej kupic
        dwóch osobnych wózków, najpierw gondole a później spacerówkę. dziewczyny
        zdradzcie swoje zamiary smile
        • agamousy Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 26.08.04, 14:14
          Hi, hi - wózek ten sam (jeszcze się zastanawiam nad 3 XL) smile Gondola starcza
          chyba na pierwsze 8 miesięcy (ale tak naprawdę nie mam pojęcia).
          Co do łóżeczka - nie znam firmy, ale chodząc po róznych stronach, doszłam do
          wniosku, że najlepsze łóżeczko to takie z możliwością regulacji wysokości
          materaca, z nakładkami kołyskowymi i kółeczkami
          • majerka1 Do agamousy 26.08.04, 15:27
            Takie łóżeczko ma Klupś - Radek II, juz sobie wypatrzyłam bo też takie chce
            mieć, z Drewexu też powinno byc.
            Jeśli chodzi o klupsia to na stronach producenta nie szukaj, bo go nie ma, ja
            znalazłam w jakims sklepie internetowym.
            Daj znać jak juz zdecydujesz się na wózek
            Pozdrawiam smile

    • monsiu73 a ja biorę duphaston i leżę od 4 dni 26.08.04, 12:04
      mam termin na 15.02, połowa 16 tc.Miałam lekkie plamienie na brązowo i lekarz zalecił mi duphaston,no-spę i leżenie. Plamienia już nie mam, ale leżę na wszelki wypadek. Przytyłam jakieś 4 kg od początku,ale tego nie widać, moze tylko piersi są dużo większe.Chodze w zwykłych ubraniach,bo ciązowe są strasznie drogie (wczoraj odważyłam się wyjść z domu i udać na zakupy-nic nie kupiłam),a te przecenione to rozmiary dla anorektyczek (S, XS).
      Ruchów jeszcze nie czuję, ale w brzuchu często mi burczy, więc obawiam się ,ze nieprędko poczuję, chyba że dzidziuś zacznie wyraźnie kopać.

      No właśnie, brzuszek jakby się zmniejszył, właściwie go nie widać wcale...
      Duphaston biorę z powodu odklejania się łożyska.
      Czy któraś z Was miała podobne problemy?

      Dla dzidziusia jeszcze nic nie kupuję, uważam, ze na to jeszcze będzie czas.

      Pozdrawiam.
      • agnesm1 a ja bralam luteine od poczatku... 26.08.04, 13:04
        Ja bralam luteine od poczatku... tak asekuracyjnie, bo poprzednia ciaza
        obumarla... ale juz odstawilam...
        A jesli chodzi o zakupy - to fakr, ze spora czesc sklepów ciazowych jest bardzo
        droga, mnie jednak we Wrocławiu udalo sie znalezc dwa z rozsadnymi cenami -
        kupilam biodrowki za 80zl, wiec mysle ze za rozsadna cene zwlaszcza, ze bede
        mogla je nosic po ciazy...

        A moj brzuszek - rano jest mniejszy, a potem jakby troche wiekszy, ale puki co
        schudlam z powodu braku apetytu 2 kg...
        Pozdrawiam
        Agnesm
      • kasia19761 Re: a ja biorę duphaston i leżę od 4 dni 09.09.04, 15:29
        czesc, u mnie krwawienie a nie brudzenie pojawilo sie w 11 tc, trafilam do
        szpitala gdzie lezalam plackiem tydzien, a teraz leze w domu.Lekarz przepisal
        mi duphaston, no-spe forte,kwas foliowy i co 5 dni zastrzyki z
        kaprogestu,troche bola bo to jest bardzo oleista ciecz ale postanowilam
        wytrzymac wszystko.leze juz 4 tyg i zanosi sie na wiecej ale jestem dobrej
        mysli ze z malenstwem wszystko bedzie dobrze, chociaz mam wiele obaw
    • monika.p6 Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 26.08.04, 12:21
      więc i ja się dopisuję...
      termin mam na 17 lutego, więc 16tc.
      samopoczucie mi się znacznie poprawiło, znikneły mdłości i wymioty, jedynie
      problemy z cerą trądzikową pozostały sad
      prztytłam jakieś 2 kg. ale apetyt mam ogromany więc obawiam się co będzie dalej.
      Brzuszek troszkę widać, chociaż głownie to widzę go tylko ja. Jeszcze się
      mieszcze w normalne ciuchy, chociaż mi w nich ciasno coraz bardziej. Powiem
      szczerze że trochę przerażają mnie te wielkie ciążowe ciuchy..smile
      dla dzieciaczka nie mam jeszcze dosłownie nic,jeszcze dużo czasu na takie
      zakupy.
      pozdrawiam
      Monika
      • constancja Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 26.08.04, 12:58
        Witam Wszystkie mamy - lutówkismile!
        U mnie kończy się 17 tydzień. Termin porodu mam na 11 lutego.w spodnie i
        spódnice już od miesiąca nie właże, miałam wszystko bardzo dopasowane,przytyłam
        jakieś 3 kg ale przed ciążą byłam okropnym chuchrem, ważyłam 46-47 kg.
        Zmeczęnie pierwszych miesięcy i koszmarnych bóli brzucha minęło, śpie
        zdecydowanie mniej, chociaż są takie dni jak dziś, ze poprostu nie mam sił
        pracować. Brzuszek zaczął odsakiewać szczególnie wieczorem nabiera kształtówsmile
        Ruchy wadawało mi się, ze czułam chociaż od kilku dni Maluch nie daje mi znać,
        więc pewnie to były jelitkasmile Znajomi generalnie rozczarowani, że nic nie
        widać... Z ciuszków nie mam nic...wynegocjowałam z mężem, że jak się dowiemy
        jaka będzie płeć to kupimy jakiś drobiazg Maleństwu.
        Pozdrawiam Wszystkie Mamuśki
        Const..
    • anete Re: Mamy- Luty 2005! Co u Was? 26.08.04, 14:34
      Ja mam termin na 19 lutego, brzuch widac jak jestem nago, ciągle jem, ale nie
      zbytnio jeszcze nie utyłam (tylko około 2 kg), mam nadal mdłości i to nie tylko
      poranne, ale wręcz całodniowe. Oprócz mdłości nic innego niepokojacego się nie
      dzieje.Ciuszków dla maleństwa jeszcze nie kupuję, za to moja mama tak. Ja na
      razie ograniczyłam się do zakupu dwóch gryzaczków.
    • majerka1 Twardniejący brzuch 26.08.04, 15:31
      Dziewczyny chciałam zapytac czy Wam też zdarza się coś takiego:
      mniej więcej od dwóch tygodni, zwłaszcza wieczorem, lub po jakims wysiłku
      zaczyna mnie pobolewać dół brzucha, czuję wyraźnie kształt macicy, robi sie
      twarda i bardzo wrażliwa na dotyk.
      Troszke się martwie, bo nie wiem czy to normalne, czy może coś złego, a wizyta
      dopiero za dwa tygodnie...
      • agnesm1 Re: Twardniejący brzuch 26.08.04, 15:35
        Od 14 tc. mam zwardniejacy brzuszek, ale glownie w nocy nad ranem
        - lekarz kazal sie oszczedzac i brac galospe (w sumie to to samo co nospa tylko
        ciut tansza) 3x1 tab.
        Twardnienie zawsze warto skosultowac z lekarzem, bo sa to skurcze macicy
        i czasem moga one prowadzic do rozwarcia szyjki macicy, ale u mnie puki co
        obywa sie bede takich atrakcji...
        Pozdrawiam
        Agnesm i 16tyg. Dzidziulek w brzuszku
        • majerka1 Re: Twardniejący brzuch 26.08.04, 16:02
          Dziekuję za odpowiedź. Znalazłam przed chwilą cały watek na ten temat. Podobno
          jesli te skurcze nie są zbyt częste (kilka na godzine) to są czyms zupełnie
          normalnym. Mnie zdarzają się 1 dziennie i to zazwyczaj po wysiłku. Myślę, że
          odczekam do wizyty, będę bardziej zwracac uwagę na częstotliwość, gdyby się
          zdarzały częściej to zadzownię pozawracac głowę ginowi wink
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka