Gość: Malwina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.07, 22:05 Jak podoba wam się Wilhelmina? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olianka Re: Wilhelmina 25.10.07, 22:12 Ogromnie! I ślicznie się zdrabnia do Minki, Inki, Winki, Wilki. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia236 Re: Wilhelmina 25.10.07, 23:03 Mi się nie podoba ,jakoś nie wyobrażam sobie wołac do mojej córki Wilki, Winki też jest tragiczne. Kwestia gustu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tawananna* Re: Wilhelmina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 06:24 Nikt tu nie proponował, by wołać do dziecka Winki . Raczej Winka, Inka, Minka, Wilhelminka (z "a" na końcu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dee Re: Wilhelmina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.07, 08:32 Nie podoba mi sie. Bardzo męskie. Odpowiedz Link Zgłoś
magda_m22 Re: Wilhelmina 26.10.07, 13:33 Ładne imię..powoli przekonuję się do niego . Odpowiedz Link Zgłoś
krimhilda Re: Wilhelmina 26.10.07, 16:15 Dlaczego wykasowano moj post? Wyrazilam swoja subiektywna opinie na temat imienia Wilhelmina - uwazam, ze jest okropne, pozbawione wdzieku. Podobnie jak Dee uwazam, ze jest bardzo meskie = dla babo-chlopa. Potem dziwicie sie, ze forum jest krytykowane. Odpowiedz Link Zgłoś
manarai Re: Wilhelmina 26.10.07, 17:37 krimhilda napisała: > Dlaczego wykasowano moj post? Pewnie dlatego, że nie ma imion okropnych. A wyrażając subiektywną opinię tak skrajnie negatywną i do tego nie popartą żadnymi argumentami należy chociaż zaznaczyć, że jest to opinia subiektywna. Odpowiedz Link Zgłoś
krimhilda Re: Wilhelmina 26.10.07, 19:46 To idac tym tokiem rozumowania, nalezaloby rowniez kasowac opinie typu "cudowne", "przesliczne imie". Poza tym, to logiczne, ze kazda opinia na forum jest subiektywna, nie potrzeba tego zaznaczac. Piszac, ze cos jest okropne, nie wypowiadam sie za innych ani tego nie zaznaczam, ze inni tak sadza. Zdaje sobie sprawe z tego, ze ktos moze byc skrajnie odmiennego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Wilhelmina 26.10.07, 20:42 Nie podoba mi się - jest to moja subiektywna opinia Nie przekonują mnie nawet zdrobnienia. Nie lubię większości imion żeńskich utworzonych od męskich przez dodanie końcówki, zwłaszcza tych zakończonych na -ina (-sławy niektóre mi się podobają, ale -iny nie bardzo). Wilhelmina, Jakubina, nawet Karolina jakoś mnie nie kręcą. Żelatyna. Landryna. (Proszę się nie unosić, te same wyrazy rymują się z moim własnym imieniem!) W "Czarodziejskim świecie Marigold" Montgomery jest taka scena, jak cała rodzina debatuje nad nadaniem imienia głównej bohaterce i wysuwana jest właśnie propozycja dodania do imienia zmarłego ojca tejże nieszczęsnej -iny czy też -yny, wyszłoby Leandryna, po angielsku niczego podobnego chyba nie ma (a w każdym razie wtedy nie było), ale mi się skojarzyło z Landryną i już tak zostało. Odpowiedz Link Zgłoś