olianka 07.03.09, 10:25 Dawniej częste było nadawanie imion z kalendarza. W myśl tej zasady robimy sobie taki właśnie kalendarz,w którym codziennie odnotowujemy DWA imiona - męskie i żeńskie, które nadalibyśmy, gdyby był przymus nadawania właśnie imion z kalendarza. Nawet jeśli nie będzie danego dnia imienia, które zachwycałoby nas, to z konieczności wybieramy jedno podchodzące najbardziej, zamiast szukać fajnych w okolicy. pl.wikipedia.org/wiki/7_marca Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aneladgam Re: Zabawa - 7 marca 07.03.09, 10:33 w takim wypadku pozostałoby mi się modlić o córkę... Nadmir, Felicyta Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Zabawa - 7 marca 07.03.09, 10:38 Magdaleno odwrotna, ja dzisiaj też miałam problem z męskim. I nawet przez chwilę Nadmira rozważałam. Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: Zabawa - 7 marca 07.03.09, 11:17 ja przez chwilę zaś Teofilakta - zadecydowało zdrobnienie "Mirek" Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Zabawa - 7 marca 07.03.09, 12:11 Nadmir i Felicyta - również prosty wybór Odpowiedz Link Zgłoś
solveiga1 Re: Zabawa - 7 marca 07.03.09, 13:15 Teresa i Pawel (bez wiekszego zachwytu...) Odpowiedz Link Zgłoś
pluskotka Re: Zabawa - 7 marca 07.03.09, 18:27 Teresa (moje drugie) i Paweł (moje pierwsze). Bo Felicyta brzmi co najmniej jak Letycja, czyli telenowelowato. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Zabawa - 7 marca 08.03.09, 00:15 Spodziewałabym się raczej, że Felicyta będzie postrzegana jako imię dobre dla zakonnicy, ale żeby była telenowelowata??! Odpowiedz Link Zgłoś