Dodaj do ulubionych

Jadą jak wariaci ...

21.09.09, 09:09
Wczoraj gdy wróciłem , moja kicia spojrzała na mnie złowrogo i
wyraziła żal -
- późno wróciłeś , nie zostawiłeś mi prowiantu , musiałam muchy
łapać na oknie i firanach
Zrób mi coś pospiesznie najchętniej jajko , ale tylko żółtko i nie
zapomnij trochę cukru dodać…
A mleczko nie z lodówki , podgrzej trochę…
- no zrobiłem co chciała a ona
- jak będziesz wychodził , nie zapominaj przygotować mi prowiant …
I włącz mi telewizor , bo te auta na ulicy już mi się znudziły i
głowa mnie boli od tego ruchu wahadłowego mojej głowy .. Jadą jak
wariaci ...
Obserwuj wątek
    • marksistowski szczyluś w służbie u kota Garfilda... 21.09.09, 19:13
      ... no bo ktos w domu IQ powyżej 40 musi mieć
    • amamit Re: Jadą jak wariaci ... 21.09.09, 20:00
      moja Zuza patrzy z wyrzutem... nie o zarcie jej chodzi... nie odstepuje mnie na krok, gdy "juz" wroce...
      w nocy nie daje sie wygonic z lozka...
      samotnosc... nie lubi jej.
      • cyborg.jr Re: Jadą jak wariaci ... 21.09.09, 20:49
        moja kicia wchodzi tez do łózka , liże mnie po ryju , potem kładzie
        sie na na pierś-klatce , podobno koty mają minusy a my plusy i je
        neutralizują....potam siada na podbrzusze i zasypia...
        rano o szóstej znowu mnie liże po ryju i mówi , daj mi śniadanko ...
        spiochu...jajeczko , ale żółtko i meczko podgrrzane no tą piątkę....
        • andrewleonard kicia nie po ryju cie liże, oj nie po ryju.... 21.09.09, 21:02
          ... i dlatego biedne zwierzątko teraz cierpi na syfa na języku.
        • amamit Re: Jadą jak wariaci ... 21.09.09, 21:12
          moja, zanim zasnie:
          najpierw dobre pol godziny "mosci mnie sobie" smile - nie do opisania smile
          pozniej, gdy juz sie zmeczy tym bez rezultatow wiekszych dzialaniem, kladzie sie i zaczyna koncert, ktory trwa nastepne pol godziny...

          budzi sie ze mna... ja ja budze... przynajmniej tak mi sie wydaje... moze jest cos, pomiedzy snem a snem, o czym wie tylko ona...
          musi cos byc, bo nie zawsze dom rano wyglada tak, jak dnia poprzedniego wieczorem smile
          • andrewleonard dom nie ten sam? to gó*wno, tam szczyny 21.09.09, 21:16
            tak tak
            • amamit Re: dom nie ten sam? to gó*wno, tam szczyny 21.09.09, 21:22
              wypraszam sobie... Zuza jest lepiej wychowana niz ty Andrew smile
              lubi wchodzic na polki z ksiazkami i czasem cos zrzuci...
              w dzien tez to robi...
              w ogole wchodzi w rozne miejsca i robi tam swoje porzadki smile)) kwiatki tez zrzuca...
              taki kot-bombardier, bo niektore rzeczy leca z wysoka smile
          • amamit Re: Jadą jak wariaci ... 21.09.09, 21:36
            siedzi teraz na moich kolanach i prosi... chodzmy juz spac... i przeszkadza pisac smile tak jest co wieczor: wklada glowe pod dlon, zeby ja glaskac i drapac... bardziej w tym do psa podobna...
            i jest najwspanialszym kotem na swiecie... bo ze mna...
        • wkkr Odrobaczasz ją? 21.09.09, 21:15
          Bo jeśli nie (biorac pod uwage fakt, że reguralnie liże cię po ryju)
          to sam jesteś zarobaczony.
          Hmmmm....
          To by sporo wyjaśniało.....
          • andrewleonard czy on ją odrobacza? On zbyt swieże białko ceni 21.09.09, 21:17
            tak tak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka