Dodaj do ulubionych

Dla tych ktorych razi "Radio Maryja"

08.10.09, 11:34
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7122917,Zobacz_prace_doktorska_Tadeusza_Rydzyka.html
A specjalnie aktualny temat:
Miejsce narodu w życiu Kościoła w kontekście zjednoczenia Europy
Tu problem Islamizacji Europy z pewnoscia bedzie odgrywal wielka
role.O Judaizmie w Europie raczej sie nie mowi bo temat jest
marginalny/kto sie przyzna ze jest Zydem?!/ i strachliwy bo zaraz
antysemita faszysta itd.
Obserwuj wątek
    • jaceq Re: Dla tych ktorych razi "Radio Maryja" 08.10.09, 11:41
      Mnie wali "Apostolski wymiar Radia Maryja w świetle założeń ideowych i
      programowych". Po ks. prof. Góralczyku i Jego "naukowości" nie chce mi się jeździć.
      • g-48 Re: A co masz problemy odlotowe? 08.10.09, 11:51
        www.ita.aidg.pl/?ks.-prof.-dr-hab.-pawel-goralczyk,42
        pl.wikipedia.org/wiki/Pawe%C5%82_G%C3%B3ralczyk
        Czy tez antysemita?
        • marksistowski Nie może być europy bez Chrzescijanstwa 08.10.09, 12:07
          Może być Chrzescijanstwo bez europy
          • jaceq Re: Nie może być europy bez Chrzescijanstwa 08.10.09, 12:18
            > Może być Chrzescijanstwo bez europy

            Najlepiej w Arabii Saudyjskiej.
            • marksistowski Re: Nie może być europy bez Chrzescijanstwa 08.10.09, 12:26
              Jedynym spoiwem Europy jest cywilizacja Chrzescijanska.
        • jaceq Re: A co masz problemy odlotowe? 08.10.09, 12:17
          Ks. prof. Góralczyk antysemitą? Nic o tym nie słyszałem.
          Mnie raczej bawi, jak okoliczności ezoteryczne mogą być przedmiotem badań
          naukowych. Sądziłem, że scholastyka zwiędła razem ze średniowieczem,
          przynajmniej na poważnych uniwersytetach.
          • oleg3 Re: A co masz problemy odlotowe? 08.10.09, 12:25
            jaceq napisał:
            > Mnie raczej bawi, jak okoliczności ezoteryczne mogą być przedmiotem badań
            > naukowych. Sądziłem, że scholastyka zwiędła razem ze średniowieczem,
            > przynajmniej na poważnych uniwersytetach.

            Filozofia nie jest nauką, a nie da się mieć poważnego Uniwersytetu bez wydziału filozofii. Co jest, a co nie jest nauką to kwestia konwencji. Podobno Olbrychski robi magistra.
            • jaceq Re: A co masz problemy odlotowe? 08.10.09, 12:47
              oleg3 napisał:

              > Podobno Olbrychski robi magistra.

              To świetna wiadomość!

              A co widzisz ezoterycznego w filozofii?
              • oleg3 Re: A co masz problemy odlotowe? 08.10.09, 13:00
                To samo co w teologii. Fenomenologię równie łatwo wyśmiewać jak teologię.

                jaceq napisał:
                > A co widzisz ezoterycznego w filozofii?
                • jaceq Re: A co masz problemy odlotowe? 08.10.09, 14:22
                  > To samo co w teologii.

                  Eee, raczej nie.

                  > Fenomenologię równie łatwo wyśmiewać jak teologię.

                  Raczej nie ma mowy o wyśmiewaniu. Dwa: teologii bliżej jest do - bo ja wiem? -
                  np. astrologii, niż do filozofii.
                  • oleg3 Re: A co masz problemy odlotowe? 08.10.09, 14:49
                    jaceq napisał:

                    > teologii bliżej jest do - bo ja wiem? -
                    > np. astrologii, niż do filozofii.

                    Zdecydowanie nie.
                    Rozumiem, że odmawiasz teologii racjonalności (w sensie używania rozumu jako narzędzia poznania), ale ja nie podzielam tego poglądu. Nie podzielam też Twojego lekceważenia scholastyki. Średniowieczna filozofia i teologia to były wielkie osiągnięcia intelektualne, żywe do dziś. Podam tylko 2 przykłady:
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/3b/Kwadratlog.jpg

                    https://www.taniaksiazka.pl/images/products/popups/43463702062KS.jpg
                    • jaceq Re: A co masz problemy odlotowe? 08.10.09, 14:54
                      > Rozumiem, że odmawiasz teologii racjonalności (w sensie używania rozumu jako
                      > narzędzia poznania)

                      Z grubsza biorąc.

                      > Średniowieczna filozofia i teologia to były wielkie
                      > osiągnięcia intelektualne, żywe do dziś.

                      Oczywiście, podobnie jak alchemia i astrologia. Sądzę, że uprawianie czarnej
                      magii też.
                      • oleg3 Re: A co masz problemy odlotowe? 08.10.09, 15:53

                        SCHOLASTYKA Drugi okres filozofii średniowiecznej (XI-XVI wiek). Wyrazy scholastyka i scholastyczny bywają często używane przez niefachowców w pejoratywnym znaczeniu. Takie znaczenie nadał im wiek XVIII. Analogiczny odcień miała (wówczas) np. nazwa średniowiecznej sztuki gotyk. Powtarzanie kpin i fałszów głoszonych ongiś (nie tylko w XVIII wieku, ale przede wszystkim w czasie odrodzenia) jest zabobonem świadczącym o ignorancji tego, kto go wyznaje. Zwolennicy tego zabobonu podają na przykład jako typowo scholastyczną subtelność pytanie “ile aniołów mieści się na główce od szpilki?", podczas gdy wszyscy scholastycy bez wyjątku uważali anioły za istoty ponad-przestrzenne i takie pytanie byłoby dla nich bez sensu.

                        Prawdą jest, że scholastyka, zwłaszcza jej szczytowy okres (wiek XIII) należy do najświetniejszych epok myśli filozoficznej. Świetnie rozwinęła się wówczas logika*, ontologia, filozofia języka, filozofia człowieka (antropologia) i inne dyscypliny filozoficzne. Wybitny historyk filozofii twierdzi, że “nigdy filozofia, rozwijając się długo i konsekwentnie w jednym kierunku, nie doszła do tak zwartego i wykończonego systemu pojęć jak w scholastyce" (Tatarkiewicz). Scholastyka była zarazem filozofią naukową , w tym sensie, że była najzupełniej bezosobista, obiektywna i racjonalna.

                        Upadek scholastyki pod ciosami kpiących pisarzy odrodzenia jest równoznaczny z początkiem zaiste ciemnego, “średniego" okresu między dwiema żywymi epokami myśli: scholastyczną i współczesną. Większość dorobku zdobytego w starożytności i średniowieczu została wówczas zapomniana i trzeba było doczekać się końca XIX wieku, aby filozofia mogła znowu nawiązać do scholastycznej tradycji.

                        Toteż używanie nazwy scholastyczny w tym znaczeniu jest zabobonem i jest za taki uważane przez wszystkich znawców przedmiotu.
                        • jaceq Re: A co masz problemy odlotowe? 08.10.09, 23:06
                          Wypowiedź o. Bocheńskiego nie jest naukową definicją encyklopedyczną, a jedynie
                          manifestacją światopoglądu. Trudno przecież uwierzyć, że o. Bocheński nigdy nic
                          nie słyszał o Kartezjuszu, Pascalu, Newtonie, czy dajmy na to Kancie.
                          • jaceq Re: A co masz problemy odlotowe? 08.10.09, 23:09
                            "Podstawowe założenie scholastyki: Dogmaty i prawdy wiary
                            niepodważalne
                            , można je jednak uzasadnić za pomocą rozumu."
                            • matelot Re: A co masz problemy odlotowe? 08.10.09, 23:15
                              Sprobuj uzyc rozumu czytajac dostepne fragmenty pracy doktorskiej doktora
                              Rydzyka - rozum musi sie poddac.

                              Z reszta nic dziwnego ten czlowiek kiedy stoi na [mownicy?] i przemawia do
                              swoich zmanipulowanych owieczek uzywa tak plugawego jezyka ze pod znakiem
                              zapytania powinno sie postawic jego magisterium a co dopiero doktorat.
                              • marksistowski przykłady plugawego języka ojca Rydzyka: 08.10.09, 23:50
                                Polska dla Polakow
                                Bog , Honor i Ojczyzna
                                Pederasci to zboczency
                                Koniec lewackiego monopolu w mediach
                                nie zabijajcie dzieci nienarodzonych
                                Zydzi do żydowa
                                ha,ha,ha,ha,ha
                                Słuchajcie Radia Maryja
                                Katolicki głos w atolskim chlewie
                              • g-48 Re: Matolku 09.10.09, 11:00
                                Sprobuj uzyc rozumu czytajac dostepne fragmenty pracy doktorskiej
                                doktora
                                > Rydzyka - rozum musi sie poddac.
                                Przepraszam a gdzie ten rozum mozna dostac ?Wszyscy rozumni siedza
                                teraz w kibucu a my biedni nie potrafimy sie po ich utracie
                                otrzasnac.
                            • oleg3 Re: A co masz problemy odlotowe? 09.10.09, 07:30
                              Również metoda (scholastyczna) polegająca na rozwiązywaniu problemów poprzez
                              racjonalne badanie argumentów za i przeciw.
                              smile
                          • oleg3 Re: A co masz problemy odlotowe? 09.10.09, 09:57
                            jaceq napisał:

                            > Wypowiedź o. Bocheńskiego nie jest naukową definicją encyklopedyczną, a jedynie
                            > manifestacją światopoglądu. Trudno przecież uwierzyć, że o. Bocheński nigdy nic
                            > nie słyszał o Kartezjuszu, Pascalu, Newtonie, czy dajmy na to Kancie.

                            Rozumiem Twój niedosyt. Tutaj znajdziesz wypowiedź paranaukową, a może całkiem naukową. Co prawda innego autora i to autora znanego raczej z działalności pozanaukowej, a jednak wybitnego uczonego.
                            • jaceq Re: A co masz problemy odlotowe? 09.10.09, 11:03
                              Dzięki za wysiłek, przeczytałem z zainteresowaniem.

                              Jednak języka:

                              "...w swoistej sztafecie nienawiści do Kościoła katolickiego, identyfikowanego z kulturą średniowieczną, ów cały sztafaż antykatolickiej i jednocześnie antyśredniowiecznej retoryki..."

                              nie nazwałbym nawet "paranaukowym", jakkolwiek autor nie jest pierwszym podejmującym próbę "odczarowania" średniowiecza, co zresztą robią całe tabuny mediewistów i stereotyp "Dark Ages są be" wylądował w lamusie, więc Ameryki nie odkrył.

                              Ja nie stwierdzę, że scholastyka to dziedzina obskurancka i ogłupiająca, tak jak nie twierdzę, że współczesna chemia, astronomia, fizyka rozwinęłyby się bez alchemii, astrologii i czarnej magii. Dziedziny te wyewoluowały przez pozbycie się pierwiastka, który umownie nazywam "ezoterycznym", ze swoich pra-wzorów. Jeśli pozbawimy tego pierwiastka teologię, czy nawet taki tomizm, to co pozostanie?

                              > Również metoda (scholastyczna) polegająca na rozwiązywaniu
                              > problemów poprzez racjonalne badanie argumentów za i przeciw.

                              Tak długo jednak, póki z owego badania nie wylezie coś, co jest sprzeczne z przytoczoną wyżej zasadą scholastyczną o niepodważalności dogmatów określonego rodzaju. W scholastyce, jeśli coś podważa dogmat, to najlepszy dowód, że jest to błędne; ślepa uliczka. Dla mnie - nie do przyjęcia, tak samo jak nie do przyjęcia jest ślepa wiara w Dogmat św. Darwina, na zasadzie symetrii. Ale darwiniści mają odmienne podejście do dogmatów, niż scholastycy.

                              Co oczywiście nie oznacza, że trzeba odrzucić wszystkie osiągnięcia średniowiecznych scholastyków, tak jak nie należy odrzucać osiągnięć alchemików, magów, astrologów, Paracelsusów, Nostradamusów i innych Johnów Dee.
                              • oleg3 Re: A co masz problemy odlotowe? 09.10.09, 11:08
                                jaceq napisał:
                                > Co oczywiście nie oznacza, że trzeba odrzucić wszystkie osiągnięcia średniowiec
                                > znych scholastyków, tak jak nie należy odrzucać osiągnięć alchemików, magów, as
                                > trologów, Paracelsusów, Nostradamusów i innych Johnów Dee.

                                OK. Miło się gawędziło.
                                • jaceq Re: A co masz problemy odlotowe? 09.10.09, 11:49
                                  I ja dziękuję.
                                  • g-48 Re: Drogi Jacusiu! 09.10.09, 12:48
                                    Moje spotkania z filozofia skonczyly sie na propedeutyce filozofii
                                    ale i to pomoglo mi w zyciu.
                                    Twoje znajomosci to szybkie przewertowanie jakis tam
                                    encyklopedycznych wiadomosci i brylowaniu tym na forum.
                                    A powolywanie sie na sredniowiecze z owczesnymi teoriami to czyste
                                    bawienie sie w piasku bo co w sredniowieczu moralnie bylo norma to
                                    teraz nie?
              • matelot Kolejny Olegowy skok w bok:) 08.10.09, 13:02
                Oleg nie jest glupi bo wie, ze doktorat dla Rydzyka jest zhanbieniem tego
                naukowego stopnia trzeba jednak odwrocic uwage od meritum.
                smile smile big_grin
                • oleg3 Re: Kolejny Olegowy skok w bok:) 08.10.09, 13:21
                  matelot napisał:

                  > Oleg nie jest glupi

                  I tego się trzymajmy. Doktorat dla Rydzyka ani mnie ziębi ani grzeje. Widziałem już w życiu tylu utytułowanych głąbów, że teza

                  > doktorat dla Rydzyka jest zhanbieniem tego naukowego stopnia

                  tylko mnie śmieszy.
                  • andrewleonard zawistny motłochu atolski, doktoratu nie macie.... 08.10.09, 14:06
                    ...i miec nie będziecie, bo sklerotyczne, zidiociale,leniwe durnie
                    atolskie jestescie. ha,ha,ha,ha,ha
                    Każde zwierze to ateista. Każdy ateista to zwierze.
                    Tylko inteligentny Homo Sapiens jest zdolny do rozpoznania Boga.
                • g-48 Re: Sluchaj matolku 08.10.09, 14:15
                  Oleg nie jest glupi bo wie, ze doktorat dla Rydzyka jest
                  zhanbieniem tego
                  > naukowego stopnia trzeba jednak odwrocic uwage od meritum.
                  To znaczy zes juz prace Rydzyka przeczytal ze zrozumieniem i teraz
                  mozesz na temat pracy sie wypowiadac?Czy tylko chcesz pokazac jakim
                  jestes matolem?!
                • vicky17 Re: Kolejny Olegowy skok w bok:) 08.10.09, 16:34
                  matelot napisał:

                  > Oleg nie jest glupi bo wie, ze doktorat dla Rydzyka jest zhanbieniem tego
                  > naukowego stopnia trzeba jednak odwrocic uwage od meritum.
                  > smile smile big_grin

                  ciekawe,ze tytulowanie kogos jak bartoszewicz profesorem nie jest zchanbieniem
                  stopni naukowych? wszak te pan nie wiadomo czy liceum skonczyl a tytuluje sie
                  jakby mial co najmniej doktoratsmile
                  ech cieniasy..cudze chwalicie a swego nie znacie.
                  • vicky17 mialo byc 08.10.09, 16:35
                    vicky17 napisała:

                    > matelot napisał:
                    >
                    > > Oleg nie jest glupi bo wie, ze doktorat dla Rydzyka jest zhanbieniem tego
                    > > naukowego stopnia trzeba jednak odwrocic uwage od meritum.
                    > > smile smile big_grin
                    >
                    > ciekawe,ze tytulowanie kogos jak bartoszewicz profesorem nie jest zchanbieniem
                    > stopni naukowych? wszak te pan nie wiadomo czy liceum skonczyl a tytuluje sie
                    > jakby mial co najmniej doktoratsmile
                    > ech cieniasy..cudze chwalicie a swego nie znacie.

                    pana bartoszewskiego pomylilam z bartoszewiczem..mea kulpa i przepraszam pana
                    bartoszewicza za to najmocniejsmile
                    • dana33 Re: mialo byc 08.10.09, 17:17
                      widze rochellinska, ze nie mozesz sie zdecydowac, czy slowo "zhanbienie" pisze
                      sie przez h czy przez ch.... big_grin

                      natomiast culpa pisze sie przez c, a nie przez k.... big_grin big_grin big_grin
                      • marksistowski 62-letni Tadzio ma motrywację, pracowitosc i... 08.10.09, 17:25
                        .... zdolnosci aby doktorat zrobić. A atolskie gówna czekaja tylko
                        na beznadziejna atolską smierc i gnicie pod plotem kartolickiego
                        cmantarza. Dobrze wam tak zwierzaki. ha ha ha ha ha
                  • g-48 Re: Kolejny Olegowy skok w bok:) 08.10.09, 21:55
                    ciekawe,ze tytulowanie kogos jak bartoszewicz profesorem nie jest
                    zchanbieniem
                    > stopni naukowych? wszak te pan nie wiadomo czy liceum skonczyl a
                    tytuluje sie
                    > jakby mial co najmniej doktoratsmile
                    W listopadzie 1958 został przyjęty na studia polonistyczne na
                    Wydziale Filologicznym UW w trybie eksternistycznym. Złożył na ręce
                    profesora Juliana Krzyżanowskiego pracę magisterską, jednak decyzją
                    rektora UW został w październiku 1962 skreślony z listy studentów.

                    W latach 1973–1982 i 1984–1985 prowadził, jako starszy wykładowca,
                    wykłady historii najnowszej (ze szczególnym uwzględnieniem wojny i
                    okupacji) w Katedrze Historii Nowożytnej Polski na Wydziale Nauk
                    Humanistycznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

                    W latach 1983–1984 i 1986–1988 gościł z wykładami jako Gastprofessor
                    w Instytucie Nauk Politycznych Wydziału Nauk Społecznych LMU w
                    Monachium (na tej uczelni także w Instytucie Nauki o Mediach w
                    latach 1989–1990). W 1993 był recenzentem pracy doktorskiej Jana
                    Tkaczyńskiego na tej uczelni[1]. W roku akademickim 1985–1986
                    wykładał na Wydziale Historii i Nauk Społecznych Katolickiego
                    Uniwersytetu Eichstätt w RFN. Od 1988 do 1989 wykładał w Katedrze
                    Nauk Politycznych na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu w Augsburgu
                    [2].
                    Gosc nie swinia swoje prawa ma a wiec goscinny profesor bez magistra.
                    Ale przypadkowo znalazlem inna sentencje jego zyciorysu:

                    Im September 1940 wurde er ins Konzentrationslager Auschwitz
                    verschleppt und im April 1941 schwer krank entlassen.
                    Co oznacza ze zostal we wrzesniu 1940 roku zamkniety w Auschwitz a w
                    kwietniu 1941 zwolniony ze wzgledu na stan zdrowia.
                    de.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Bartoszewski
                    pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Bartoszewski
                    Moze wlasnie Zydzi skoncentruja sie nad swoimi zyciorysami aby nie
                    nastepowaly takie wpadki!
          • g-48 Re: A co masz problemy odlotowe? 08.10.09, 13:00
            Sądziłem, że scholastyka zwiędła razem ze średniowieczem,
            > przynajmniej na poważnych uniwersytetach.
            Jak zwykle masz racje!Oswiecenie ,barok tez zniknely ale dalej
            naleza do osiagniec kulturalnych.A filozofia no co mozna powiedziec
            w 70 latach w PRL mozna bylo studiowac dopiero po skonczonym innym
            fakultecie.Po prostu bano sie za PRL sztuki logicznego myslenia.
            • jaceq Re: A co masz problemy odlotowe? 08.10.09, 14:30
              > A filozofia no co mozna powiedziec
              > w 70 latach w PRL mozna bylo studiowac dopiero po skonczonym innym
              > fakultecie.

              W l. 70-tych, w ramach tak zwanej "humanizacji" studiów technicznych miałem do
              wyboru albo ekonomię (oczywiście socjalizmu) albo podstawy filozofii
              marksistowskiej. Wiedziony impulsem, wybrałem to drugie i dobrze trafiłem, bo
              przez rok miałem 2 godziny tygodniowo ciekawych zajęć o Grekach, Kantach,
              Heglach i dopiero na koniec ze 2 godziny o Karolu. Bo tak dr prowadzący sobie
              umyślił to zorganizować. A ci, którzy wybrali ekonomię, pluli sobie w brodę, bo
              musieli zakuwać z takiej cegły "wiedzę", która od początku było wiadomo, że o
              kant duрy i do niczego się nie przyda, nie licząc może kilku genetycznych
              karierowiczów z SZSP.
              • g-48 Re: A co masz problemy odlotowe? 08.10.09, 14:36
                W l. 70-tych, w ramach tak zwanej "humanizacji" studiów technicznych
                miałem do
                > wyboru albo ekonomię (oczywiście socjalizmu) albo podstawy
                filozofii
                Pisalem o filozofii jako fakultecie.
                • jaceq Re: A co masz problemy odlotowe? 08.10.09, 14:55
                  > Pisalem o filozofii jako fakultecie.

                  Byłem łaskaw zauważyć.
                  • g-48 Re: A co masz problemy odlotowe? 08.10.09, 16:08
                    Byłem łaskaw zauważyć.
                    Nie jestes na Erecu a wiec laske zostaw sobie lub ulomnyn na
                    mysleniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka