Dodaj do ulubionych

T A K O R Z E C Z E D O K U 3

IP: *.tgory.pik-net.pl 06.02.02, 11:56
"Mechanizm resentymentu przepięknie opisał sam Mistrz, prekursor i największy
psycholog w historii - Nietzsche, w "Przemianie Wartości". Opisał w jaki sposób
niewolnicy Rzymu poradzili sobie ze swoim resentymentem, jak odwrócili
wartości:
ubóstwo nazwali dobrem a bogactwo złem, bezwzględne posłuszeństwo nazwali cnotą
a
wolność występkiem, piękno uznali za atrybut szatana a brzydotę za boskie
piętno,
szlachetność i duma była im nienawistna a pokorne pełzanie i obłudna skromność
stała się ich stylem życia, z którego byli dumni - tak narodziło się
chrześcijaństwo."

ODDAJ STÓWE POJEBUSIE
7,00
Obserwuj wątek
    • Gość: siedem Czy tow. Dokuciński jest FASZYSTA? IP: *.tgory.pik-net.pl 06.02.02, 12:06
      "Przypomnijmy, że dla futurystów, będących główną intelektualną siłą ruchu
      Mussoliniego największym wrogiem pozostawał nieodmiennie Watykan i katolicyzm. W
      swych manifestach z okresu sprzed pierwszej wojny światowej za cel stawiali oni
      sobie nie rozdział Kościoła od państwa ale całkowitą likwidację Watykanu.
      Marinetti przemawiając do robotników w Neapolu (na jednym z wieców tamtych lat),
      ubolewał głęboko nad tym, że “szkoła jest zakażona chrześcijańską moralnością,
      która wymaga nierozsądnego przebaczania obelg, degeneruje się w systematycznym
      tchórzostwie i pracuje gorliwie nad zniewieściałością rasy”. Domagał się by
      szkoła “przez sport i próby odwagi przyzwyczajała dzieci do
      niebezpieczeństwa, “klechów” zaś należy ze szkoły całkowicie wyrugować”, zalecał
      on “..rozniecić nieprzejednaną wojnę z klerykalizmem, z tą polityczną partią,
      która... zagraża przyszłości naszych dzieci” Najgwałtowniejszy jednak atak na
      Kościół znajdziemy w jego wierszowanej powieści “Samolot papieża”, gdzie
      określenia “dozorca więzienny świata” i “monopolizator ludzkich ideałów” należą
      do najłagodniejszych. Tytułowy samolot jest symbolem nowoczesnej techniki
      niszczącej znienawidzony przez niego kult. Sam Mussolini zanim związał się z
      ruchem faszystowskim znany był ze swej wrogości wobec Kościoła. W ogłoszonej w
      1904 roku “L’uomo e la divinita” przyszły Duce zdeklarował się wyraźnie jako
      ateista i antyklerykał. W latach 1909-1911 współpracował z pismem ,,Il Popolo”, w
      którym drukował w odcinkach paszkwilancką powieść o znaczącym tytule “Kochanka
      kardynała”. Z innych jego tekstów z tamtego okresu wymienić można wymierzoną
      przeciw “krwawej wilczycy watykańskiej” broszurę “Giovanni Huss il veridico”.""

      ?
      7,00
      • Gość: siedem Dokuciński filozofuje dalej IP: *.tgory.pik-net.pl 06.02.02, 12:15
        ""Choć Nietzsche często przypominał o czystości moralnej i nieskazitelności
        charakteru nadczłowieka*, to nie wskazywał kryteriów, według których tą
        nieskazitelność będziemy mierzyć. Kryteria takie po prostu nie istniały.
        Ideologia ta przypominała więc założenia relatywizmu moralnego, co w połączeniu z
        postulatem filozofii czynu nieść mogło niebezpieczne konsekwencje""

        * - Tow. Balcerowicz
        7,00
        • Gość: siedem cd "kibelnej" radości biurokraty IP: *.tgory.pik-net.pl 06.02.02, 12:18
          "Nie zapominajmy w końcu, iż pisarstwo Nietzschego wyrasta z nihilizmu. Zaś
          emanująca z jego książek pozorna radość życia jest w rzeczywistości rozpaczliwą
          próbą szukania ładu i sensu życia w świecie. Próbą czynioną jednak przez filozofa
          pozbawionego prawdziwej wiary, filozofa, który nie ustrzegł się typowych dla
          swojego pokolenia błędów ideowych, podobnych do tych, które popełniali Marks czy
          Comte. Fryderyk Nietzsche jednak - w przeciwieństwie do tamtych - mając duszę
          poety, a nie analityka, nie mógł i nie chciał pogodzić się z jałowymi
          konsekwencjami owych założeń. Konsekwencje te przerażały go. Dlatego też stworzył
          absurdalną teoretycznie, choć barwną i poetycką koncepcję nadczłowieka,
          chwytającego życie, choć negującego życia sens."

          7,00
          • Gość: siedem na koniec chcaiłbym wyjaśnic Dokowi dlaczego IP: *.tgory.pik-net.pl 06.02.02, 12:26
            się nim brzydze:
            "Historycznie rzecz biorąc, kryzys rozpoczął się 200 lat temu wraz z Rewolucją
            (Anty)Francuską. Wtedy to zaczęły rodzić się w umysłach pseudointelektualistów
            plany nieludzkich systemów: anarchosyndykalizmu, socjalizmu i komunizmu. W
            miejsce Boga postawiono Człowieka (mając go zresztą w głębokiej pogardzie).
            Zaczął się zamęt w dziedzinie filozofii (Kant, Hegel, Marks, Comte, Nietzsche i
            inni). Trwa to do dzisiaj. W sposób ostateczny próbuje się wyeliminować prawo
            naturalne, wstawiając w jego miejsce radosną twórczość parlamentów[i DOKÓW].
            Zasady prawa rzymskiego poszły w zapomnienie. Autonomia jednostki, rodziny oraz
            własność prywatna nie są szanowane. Ludziom grozi zagłada w sensie biologicznym
            (aborcja i eutanazja).
            ""

            7,00
            • Gość: siedem doku dostarcza kolejne materiały: IP: *.tgory.pik-net.pl 06.02.02, 13:27
              "Być może szczerze pragniesz mnie wyedukować, ale Twoja propozycja jest jak
              zachęta do nauki prawdziwego życia gdzieś w mrocznych zaułkach wielkomiejskich
              wylęgarni lumpenproletariatu*. Ja cenię inne źródła. Wg mnie wartościową szkołą
              życia jest np. życie studenckie, a dodatkowa edukacja ma wartość tylko wtedy, gdy
              czyta się książki wydane przez wydawnictwa, dla których piszą nobliści, a także
              książki pisane przez autorów wydawanych przez te wydawnictwa."

              *-PEREŁKA: Kolega Dokuciński wdraża ideę nadczłowieka poprzez postawienie Kratki
              w pozycji furmana

              jednocześnie wymiotując swoją biurwoarystokratyczną 'mondrościom'

              "Ja cenię inne źródła. Wg mnie wartościową szkołą
              życia jest np. życie studenckie"


              7,00
            • Gość: doku Re: na koniec chcaiłbym wyjaśnic Dokowi dlaczego IP: *.mofnet.gov.pl 06.02.02, 16:04
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              > się nim brzydze:
              > ... W miejsce Boga postawiono Człowieka ...

              Brzydzisz się ateistą jak na rasowego katolika przystało - ludzkie ciało bez
              duszy, jakie to obrzydliwe, samo mięso bez iskry bożej i takie same obrzydliwe
              myśli. I ta twoja tęsknota za mrokami średniowiecza... jakim cudem w dzisiejszych
              czasach może żyć taki człowiek, jakby brudny franciszkanin przeniesiony w
              przyszłość. Gdzie mieści się ta wasza sekta, w której zwykłe głupie
              chrześcijaństwo zastąpiono kultem nienawiści i pogardy.
              • wild amnezja bandyty? czy amnezja łobuza?:) 06.02.02, 16:13
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Gość portalu: siedem napisał(a):
                >
                > > się nim brzydze:
                > > ... W miejsce Boga postawiono Człowieka ...
                >
                > Brzydzisz się ateistą jak na rasowego katolika przystało - ludzkie ciało bez
                > duszy, jakie to obrzydliwe, samo mięso bez iskry bożej i takie same obrzydliwe
                > myśli. I ta twoja tęsknota za mrokami średniowiecza... jakim cudem w dzisiejszy
                > ch
                > czasach może żyć taki człowiek, jakby brudny franciszkanin przeniesiony w
                > przyszłość. Gdzie mieści się ta wasza sekta, w której zwykłe głupie
                > chrześcijaństwo zastąpiono kultem nienawiści i pogardy.

                "Dzieci uczą się szacunku dla starszych łobuzów" *.mofnet.gov.pl

                "U nas nie ma już żadnego wyzysku ani aroganckich urzędników" *.mofnet.gov.pl

                Gość portalu: doku napisał(a):

                > tam po wsiach podbiałostockich się rozprzestrzeniać na dyskietkach. Jakiś
                > podbiałoruski chłopek-roztropek napisał kilka wypocin, a to się teraz tam
                > kopiuje po chałupach jak licho jakie.
                >
                > Hej, wy tam, białowieskie boćwiny puszczańskie, zapatrzone w Białoruś, czy
                > wiecie, że u nas już od ponad 10 lat wszystko się zmieniło? Był przewrót,
                > władzę wzięliśmy my (a nie oni) i zbudowaliśmy wolne społeczeństwo wolnych
                > ludzi. Teraz władza robi to, co chce lud, który ją wybiera, bo mamy demokrację.
                >
                > Naprawdę! U nas nie ma już żadnego wyzysku ani aroganckich urzędników. A tam u
                > was w PGR-ach wciąż socjalizm? Nie wstydź się, przyjedź do Warszawy i
                > pozwiedzaj.

                -------------------------------------------------------------------------------

                Nie zapominajmy, że wciąż obowiązuje knajacki ...
                Autor: Gość portalu: doku
                Data: 05-02-2002 14:14 adres: *.mofnet.gov.pl


                --------------------------------------------------------------------------------
                Dzieci uczą się szacunku dla starszych łobuzów, a nauczyciele czy
                wychowawcy są zadowoleni, że nie muszą stale się troszczyć o swoich
                podopiecznych. Tam gdzie wciąż żyje Imperium Zła, tam trudno o uzdrowienie
                jakiejś pojedynczej dziedziny czy jednego aspektu.
                --------------------------------------------------------------------------------

                -----------------------------------------------------------------------------
                Autor: Gość portalu: doku
                Data: 04-02-2002 12:00 adres: *.mofnet.gov.pl


                -----------------------------------------------------------------------------
                ...grubej nieścisłości. Podatki i cło to nie kradzież,
                ale GRABIEŻ lub RABUNEK,
                ale nie kradzież. Kradzież to domena złodziei,
                dokonywana ukradkiem i
                tchórzliwie przez ludzi słabych, gardzących sobą i
                pogardzanych przez innych.
                Złodziej to szmata, niewarta nawet porządnego
                ukarania.

                Co innego jest grabież czy rabunek. Robi się to
                otwarcie, a sprawcy są dumni ze
                swojej mocy i bezczelności, a nawet bywają podziwiani
                przez innych. Często
                stosują przemoc, tak obcą złodziejowi. Grabieżcy i
                rabusie to poważni wrogowie
                społeczeństwa i są surowo karani za swoje zbrodnie.

                Podatki są chyba najbardziej jaskrawym przykładem
                tego, czym nie jest kradzież.
                Są ewidentnie jawnym przymusem, bezczelnie
                podpierającym się prawem i stoi za
                nimi nieodparta zbrojna potęga państwa. To klasyczna
                GRABIEŻ, która w wypadku
                odmowy płacenia zostaje zastąpiona przez RABUNEK.

                Zrozum wreszcie, że komornik nie przychodzi do domu
                ukradkiem i nie wynosi po
                kryjomu z mieszkania cennych przedmiotów, ale
                przychodzi bezczelnie w środku
                dnia i jawnie ogłasza w oczy swoim ofiarom rozpoczęcie
                plądrowania i rabowania.


                ------------------------------------------------------------------------------

                Złodziej nie twierdzi przynajmniej, że to, co robi, robi dla twego dobra i
                że jest to pożądana aktywność społeczna prowadzona "w interesie ogółu".

                pytanie: wyzyskiwacz to sąsiad piekarz który nie głosuje (głosuje inaczej) ?

                --------------------------------------------------------------------------------
                bolszewizm urzędnika jest coraz bardziej widoczny! :]
                ------------------------------------------------------------------------------
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > warto odpowiadać wiele razy, bo odpowiedź jest trudna, prosta i genialna,
                > dlatego tak trudno ja przyswoić.
                >
                > Wyzyskiwacz - to sąsiad, który głosuje inaczej. W demokracji nie ma innych
                > wyzyskiwaczy!


                ------------------------------------------------------------------------------
                "U nas nie ma już żadnego wyzysku ani aroganckich urzędników"


                A kim są wyzyskiwacze? Ludzie z bronią - ludzie, którzy nie oferują wam niczego
                co chcecie mieć, inaczej nie mieliby potrzeby konfiskowania waszych pieniędzy by
                to wytworzyć, czyli rabusie? Błąd. Wyzyskiwacze to kapitaliści. Czyż to nie
                wytwór geniuszu jeśli chodzi o ideologów którzy spowodowali, że wielu ludzi
                wierzy, że wyzyskiwaczami są producenci, twórcy, zaopatrzeniowcy dóbr które
                lubicie kupować? Im większe kłamstwo tym bardziej się w nie wierzy. W filmie
                Francoisa Truffaut przedstawiono chłopca który spóźnił się na lekcję. Wie, że
                nauczyciel nie da wiary historii o spóźniających się pociągach, wypadku
                autobusowym i innym zwykłym wymówkom. Robiąc zatem smutną minę oświadcza: "Moja
                matka właśnie zmarła". Cała szkoła zbiera się by ofiarować wyrazy współczucia,
                nikt nie podejrzewa że ta tragiczna śmierć może być kłamstwem. Tak wielkie muszą
                być kłamstwa polityczne by można w nie uwierzyć.

                Dzieci uczą się szacunku dla starszych łobuzów?
              • Gość: siedem biurwo faszystowska IP: *.tgory.pik-net.pl 07.02.02, 12:59
                > > ... W miejsce Boga postawiono Człowieka ...

                Ty właśnie to czynisz a nawet nie krępujesz sie napisać nowych 15 przykazań.


                > Brzydzisz się ateistą jak na rasowego katolika przystało

                Nie! ateista i jego wiara są mi obojetnymi. Walczący faszysta już nie. Faszysta u
                władzy jest zagrożeniem które należy zliwidować. Katolikiem nie jestem przykro mi
                kolego Dokuciński.


                - ludzkie ciało bez
                > duszy, jakie to obrzydliwe, samo mięso bez iskry bożej i takie same obrzydliwe
                > myśli.

                Masz w domku "art" związany z kultem opalonego i wysportowanego ciała. Mao Tse
                Doku?


                I ta twoja tęsknota za mrokami średniowiecza...

                Pierdolcu faszystowski! Kto ci pozwolił czytać moją korespondencje z Tyu? No
                dobra możesz czytac bo to forum jest. Ale bądz tak uprzejmy i nie wyciągaj z tego
                wniosków, chociaż. Ty homerze, piewco wiedzy studenckiej!

                jakim cudem w dzisiejszy
                > ch
                > czasach może żyć taki człowiek, jakby brudny

                Skąd w faszystach tykle nienawiści do wiary [musze jeszcze poczytac i doszkolic
                sie - najlepiej noblistow] "brudny franciszkanin" - "czysty złodziej
                ministerialny"

                franciszkanin przeniesiony w
                > przyszłość. Gdzie mieści się ta wasza sekta, w której zwykłe głupie
                > chrześcijaństwo zastąpiono kultem nienawiści i pogardy.


                Doku ja nie nienawidze. Czy można nienawidzieć glistę która toczy zdrowe trzewia.
                Tu trzeba chemii i medykamentów.

                • Gość: doku cień nadziei IP: *.mofnet.gov.pl 07.02.02, 14:34
                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                  > > > ... W miejsce Boga postawiono Człowieka ...
                  >
                  > Ty właśnie to czynisz a nawet nie krępujesz sie napisać nowych 15 przykazań.
                  >

                  W samej rzeczy. Było ich aż 15? No, no...

                  > Katolikiem nie jestem
                  >

                  Tak, wiem, że to inna sekta, tak jakoś mi się napisało niechcący - nie chciałem
                  obrażać w ten sposób waszej sekty.

                  > bądz tak uprzejmy i nie wyciągaj z te
                  > go wniosków, chociaż. Ty homerze, piewco wiedzy studenckiej!
                  >

                  Prośbie o uprzejmość, tak pięknie sformułowanej, nie potrafię się oprzeć.
                  Spuszczę więc zasłonę miłosierdzia na różne Twe obelgi i inne potknięcia, ale pod
                  jednym warunkiem: nie napiszesz już więcej, że wypociny jakiegoś głupka są moje.
                  Bądź tak uprzejmy i wyżywaj się na mnie tylko za to, co pisze "doku" ewentualnie
                  "ukod" (tylko ten jeden raz posłużyłem się innym nickiem).
          • Gość: doku no i co tu nagle wyjeżdżasz z tym nadczłowiekiem IP: *.mofnet.gov.pl 06.02.02, 16:28
            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > filozofa, który nie ustrzegł się typowych dla
            > swojego pokolenia błędów ideowych, ... stworz
            > ył
            > absurdalną teoretycznie, choć barwną i poetycką koncepcję nadczłowieka,

            Powołałem się na Mistrza nie dlatego, że był filozofem (bo filozofem był
            miernym), ale dlatego że był pierszym prawdziwym psychologiem (sam siebie tak
            zresztą nazywał póki jeszcze był w miarę zdrowy) i największym jak dotąd w
            dziejach, co przyznają od niedawna "prekursorzy" najnowszych kierunków
            psychologii humanistycznej i pokrewnych, którzy po prostu wreszcie zrozumieli
            jego idee wyprzedzające swoje czasy i zaczerpnęli z nich to, co najlepsze, i
            uznali w nim Mistrza (oczywiście w dziedzinie psychologii a nie filozofii).

            Nietzsche był zdolnym filologiem i jako pierwszy odkrył, że porównując pojęcia i
            ich desygnaty można zrozumieć różnice psychiki przedstawicieli różnych ludów i
            kultur. "Przemiana wszystkich wartości" to wg mnie szczytowe osiągniecie tego
            typu analizy językowej - jak od greki poprzez łacinę aż do niemieckiego
            ewoluowały pojęcia moralne, jak chrześcijanie zręcznie wywrócili do góry nogami
            naturalne pojęcia związane z dobrem i złem. Nie ma to nic wspólnego z ideą
            nadczłowieka.
            • wild więc piszesz to jako bandyta?:] 06.02.02, 16:31
              Gość portalu: doku napisał(a):
              > jak chrześcijanie zręcznie wywrócili do góry nogami
              >
              > naturalne pojęcia związane z dobrem i złem. Nie ma to nic wspólnego z ideą
              > nadczłowieka.

              ----------------------------------------------------------------------------
              Autor: Gość portalu: doku
              Data: 04-02-2002 12:00 adres: *.mofnet.gov.pl


              -----------------------------------------------------------------------------
              ...grubej nieścisłości. Podatki i cło to nie kradzież,
              ale GRABIEŻ lub RABUNEK,
              ale nie kradzież. Kradzież to domena złodziei,
              dokonywana ukradkiem i
              tchórzliwie przez ludzi słabych, gardzących sobą i
              pogardzanych przez innych.
              Złodziej to szmata, niewarta nawet porządnego
              ukarania.

              Co innego jest grabież czy rabunek. Robi się to
              otwarcie, a sprawcy są dumni ze
              swojej mocy i bezczelności, a nawet bywają podziwiani
              przez innych. Często
              stosują przemoc, tak obcą złodziejowi. Grabieżcy i
              rabusie to poważni wrogowie
              społeczeństwa i są surowo karani za swoje zbrodnie.

              Podatki są chyba najbardziej jaskrawym przykładem
              tego, czym nie jest kradzież.
              Są ewidentnie jawnym przymusem, bezczelnie
              podpierającym się prawem i stoi za
              nimi nieodparta zbrojna potęga państwa. To klasyczna
              GRABIEŻ, która w wypadku
              odmowy płacenia zostaje zastąpiona przez RABUNEK.

              Zrozum wreszcie, że komornik nie przychodzi do domu
              ukradkiem i nie wynosi po
              kryjomu z mieszkania cennych przedmiotów, ale
              przychodzi bezczelnie w środku
              dnia i jawnie ogłasza w oczy swoim ofiarom rozpoczęcie
              plądrowania i rabowania.
            • Gość: luka Re: no i co tu nagle wyjeżdżasz z tym nadczłowiekiem IP: 217.67.196.* 06.02.02, 16:32
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > Gość portalu: siedem napisał(a):
              >
              > > filozofa, który nie ustrzegł się typowych dla
              > > swojego pokolenia błędów ideowych, ... stworz
              > > ył
              > > absurdalną teoretycznie, choć barwną i poetycką koncepcję nadczłowieka,
              >
              > Powołałem się na Mistrza nie dlatego, że był filozofem (bo filozofem był
              > miernym), ale dlatego że był pierszym prawdziwym psychologiem (sam siebie tak
              > zresztą nazywał póki jeszcze był w miarę zdrowy) i największym jak dotąd w
              > dziejach, co przyznają od niedawna "prekursorzy" najnowszych kierunków
              > psychologii humanistycznej i pokrewnych, którzy po prostu wreszcie zrozumieli
              > jego idee wyprzedzające swoje czasy i zaczerpnęli z nich to, co najlepsze, i
              > uznali w nim Mistrza (oczywiście w dziedzinie psychologii a nie filozofii).
              >
              > Nietzsche był zdolnym filologiem i jako pierwszy odkrył, że porównując pojęcia
              > i
              > ich desygnaty można zrozumieć różnice psychiki przedstawicieli różnych ludów i
              > kultur. "Przemiana wszystkich wartości" to wg mnie szczytowe osiągniecie tego
              > typu analizy językowej - jak od greki poprzez łacinę aż do niemieckiego
              > ewoluowały pojęcia moralne, jak chrześcijanie zręcznie wywrócili do góry nogami
              >
              > naturalne pojęcia związane z dobrem i złem. Nie ma to nic wspólnego z ideą
              > nadczłowieka.

              Te, biurkokrato, skończyłeś pracę, że się tu wymądrzasz?
              Kiedy oddasz moje 3300 PLN, złodzieju?
              • Gość: doku Jaki piękny przykład filozofowania młotem IP: *.mofnet.gov.pl 06.02.02, 16:53
                Gość portalu: luka napisał(a):

                > Gość portalu: doku napisał(a):
                > "Przemiana wszystkich wartości" to wg mnie szczytowe osiągniecie t
                > ego typu analizy językowej - jak od greki poprzez łacinę aż do niemieckiego
                > > ewoluowały pojęcia moralne, jak chrześcijanie zręcznie wywrócili do góry n
                > ogami naturalne pojęcia związane z dobrem i złem.
                >
                > Te, biurkokrato, skończyłeś pracę, że się tu wymądrzasz?
                > Kiedy oddasz moje 3300 PLN, złodzieju?

                "Przemiana wszystkich wartości" miała też drugi tytuł "filozofowanie młotem".
                Podobają mi się, luko, Twoje trafne zawsze uwagi na każdy temat. Widzę że też
                jesteś wyznawcą metod Mistrza, może trochę inaczej zrozumianych, ale przecież tak
                swojskich.
                • Gość: luka Re: Jaki piękny przykład filozofowania młotem IP: 217.67.196.* 07.02.02, 12:10
                  Gość portalu: doku napisał(a):

                  > "Przemiana wszystkich wartości" miała też drugi tytuł "filozofowanie młotem".
                  > Podobają mi się, luko, Twoje trafne zawsze uwagi na każdy temat. Widzę że też
                  > jesteś wyznawcą metod Mistrza, może trochę inaczej zrozumianych, ale przecież t
                  > ak swojskich.

                  Twój dług na dzisiaj to 3400 PLN. Kiedy oddasz, złodzieju?
            • Gość: siedem wycofujemy się "raczkiem"? IP: *.tgory.pik-net.pl 08.02.02, 08:27
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > Gość portalu: siedem napisał(a):
              >
              > > filozofa, który nie ustrzegł się typowych dla
              > > swojego pokolenia błędów ideowych, ... stworz
              > > ył
              > > absurdalną teoretycznie, choć barwną i poetycką koncepcję nadczłowieka,
              >
              > Powołałem się na Mistrza nie dlatego, że był filozofem (bo filozofem był
              > miernym), ale dlatego że był pierszym prawdziwym psychologiem (sam siebie tak
              > zresztą nazywał póki jeszcze był w miarę zdrowy) i największym jak dotąd w
              > dziejach, co przyznają od niedawna "prekursorzy" najnowszych kierunków
              > psychologii humanistycznej i pokrewnych, którzy po prostu wreszcie zrozumieli
              > jego idee wyprzedzające swoje czasy i zaczerpnęli z nich to, co najlepsze, i
              > uznali w nim Mistrza (oczywiście w dziedzinie psychologii a nie filozofii).


              miłośniku humanizmu?
              7,19
    • Gość: mrz Re: T A K O R Z E C Z E D O K U 3 IP: *.waw.cdp.pl 07.02.02, 13:11
      Nitche jest dobry, ale na płytkie wody, bo mniej chlapie...

      A tak poważnie:
      Chrześcijaństwo od początku przyciągało także bogatych (złośliwi powiedzą
      snobów). To właśnie dlatego narodził się obyczaj używania kadzidła. Początkowo
      kadzidło pełniło funkcję "dezynfekującą" a raczej "dezodorującą". Chodziło o
      to, by zapachy wydzielane przez biedotę nie zakłóciły przeżywania nabożeństwa.
      Obecnie kadzidło pełni już jedynie symboliczne funkcje. Teoria Nitchego jest
      frapująca intelektualnie, ale nie prawdziwa.
      • Gość: siedem Re: T A K O R Z E C Z E D O K U 3 IP: *.tgory.pik-net.pl 07.02.02, 13:15
        Gość portalu: mrz napisał(a):

        > Nitche jest dobry, ale na płytkie wody, bo mniej chlapie...
        >
        > A tak poważnie:
        > Chrześcijaństwo od początku przyciągało także bogatych (złośliwi powiedzą
        > snobów). To właśnie dlatego narodził się obyczaj używania kadzidła. Początkowo
        > kadzidło pełniło funkcję "dezynfekującą" a raczej "dezodorującą". Chodziło o
        > to, by zapachy wydzielane przez biedotę nie zakłóciły przeżywania nabożeństwa.
        > Obecnie kadzidło pełni już jedynie symboliczne funkcje. Teoria Nitchego jest
        > frapująca intelektualnie, ale nie prawdziwa.

        To że nie jest prawdziwa to drobiazg. To że jest stosowana to NIEDROBIAZG.
        7,00
      • Gość: doku Nie jest to przekonujące IP: *.mofnet.gov.pl 07.02.02, 14:16
        Gość portalu: mrz napisał(a):

        >
        > Chrześcijaństwo od początku przyciągało także bogatych (złośliwi powiedzą
        > snobów)... Teoria Nitchego jest
        > frapująca intelektualnie, ale nie prawdziwa.

        Nie udowodniłeś że złośliwi nie mają racji.

        A nawet jeśli teoria ta (źródeł doktryny chrześcijaństwa) nie jest prawdziwa, to
        poprawna jest jego analiza wartości przemienionych przez chrześcijan.
        • Gość: siedem A to jest? przekonywujące IP: *.tgory.pik-net.pl 07.02.02, 14:22
          Czy wartości przemienione przez doki w ostatnich 200 latch są prawdziwe?
          Czy kotki wywrócone tył na przód są prawdziwe lub choćby "ładne"?

          dla neo-faszysto-biurwo-euro-doków zapewne tak
          dla ludzkości raczej nie

          Gatunek ludzki wybierze swoje przetrwanie i wytworzy przeciwciała na zarazę
          faszystowsko lewicową.

          7,00
          • Gość: doku ledwie przekonywowywujące IP: *.mofnet.gov.pl 07.02.02, 14:38
            a snobizm kwitnie
            • xiazeluka Re: ledwie przekonywowywujące 07.02.02, 14:42
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > a snobizm kwitnie

              Złodziejstwo również. Oddawaj moją forsę, czarowniku z krainy Minfin!
        • Gość: mrz Re: Nie jest to przekonujące IP: *.waw.cdp.pl 07.02.02, 15:01
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > Gość portalu: mrz napisał(a):
          >
          > >
          > > Chrześcijaństwo od początku przyciągało także bogatych (złośliwi powiedzą
          > > snobów)... Teoria Nitchego jest
          > > frapująca intelektualnie, ale nie prawdziwa.
          >
          > Nie udowodniłeś że złośliwi nie mają racji.

          Umarli nie mają racji. A złośliwi... no cóż jeśli przeżyją wink

          > A nawet jeśli teoria ta (źródeł doktryny chrześcijaństwa) nie jest prawdziwa, t
          > o
          > poprawna jest jego analiza wartości przemienionych przez chrześcijan.

          Teza Nitchego była taka: Chrześcijaństwo było odpowiedzią na pewne
          zapotrzebnowanie społeczne, które istniało w Cesarstwie Rzymskim. Zapotrzebowanie
          to, wg. Nitchego dotyczyło warstw najniższych, wykorzystywanych przez
          arystokratów Rzymskich (ni mniej ni więcej tylko Marksizm).

          Teza ta jest nieprawdziwa w kilku wymiarach:
          1. Wówczas nikt nie myślał tymi kategoriami - marksizm został wymyślony w 19-tym
          stuleciu. Niewolnicy buntowali się nie po to by stworzyć "wolne republiki" gdzie
          idea solidaryzmu społecznego i tym podobne brednie wcielana byłaby w życie, ale
          po to by po prostu być wolnymi ludźmi (i pracować na siebie, a nie na swojego
          pana).
          2. Święci i męczennicy pochodzili zarówno z rodzin niewolników jak i patrycjuszy.
          Chrześcijaństwo było na wsroś uniwersalne (stąd jego sukces).
          3. Istniały w starożytności kulty i sekty, które odwoływały się do idei, które
          opisał Nitche i ani jedno z nich nie uzyskało takiego sukcesu jak
          Chrześcijaństwo. Siłą Chrześcijaństwa była jej autentyczność i osoba twórcy,
          która przyciągała ludzi, a nie filozofia.
          • Gość: doku Mijamy się wzorcowo IP: *.mofnet.gov.pl 07.02.02, 15:38
            Gość portalu: mrz napisał(a):

            > Gość portalu: doku napisał(a):
            >
            > > A nawet jeśli teoria ta (źródeł doktryny chrześcijaństwa) nie jest prawdzi
            > > wa, to poprawna jest jego analiza wartości przemienionych przez chrześcijan.
            >
            > Teza Nitchego była taka: Chrześcijaństwo było odpowiedzią na pewne
            > zapotrzebnowanie społeczne...
            >
            > Teza ta jest nieprawdziwa

            nie mam zamiaru dać się wciągnąć w polemikę na ten temat, napisałem że to jest
            możliwe i podtrzymuję

            > ... Siłą Chrześcijaństwa była jej autentyczność i
            > osoba twórcy, która przyciągała ludzi, a nie filozofia.

            Z wiarą nie polemizuję tym bardziej. Chętnie dyskutuję natomiast o jakości
            "wartości" chrześcijańskich, ale tutaj z kolei Ty nie podejmujesz wątku. Ale cóż,
            nie zawsze dyskusja musi przerodzić się w polemikę.
            • Gość: mrz Re: Mijamy się wzorcowo IP: *.waw.cdp.pl 07.02.02, 16:40
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > Z wiarą nie polemizuję tym bardziej. Chętnie dyskutuję natomiast o jakości
              > "wartości" chrześcijańskich, ale tutaj z kolei Ty nie podejmujesz wątku.

              A to przepraszam, nie zauważyłem - zapewne w innych wątkach widać to lepiej.

              > Ale cóż, nie zawsze dyskusja musi przerodzić się w polemikę.

              A polemika w taktykę...
    • Gość: (:PAN:) (:T A K O R Z E C Z E PAN:) IP: *.cm-upc.chello.se 08.02.02, 08:34
      KOLO PRZYJACIOL(EK) FORUM
      (:BADZ WOLA MOJAsmile
      • Gość: siedem pan IP: *.tgory.pik-net.pl 08.02.02, 08:37
        irc'a ci zamknęli przed nosem?
        7,00
        • Gość: siedem "Nazista Podbija" IP: *.tgory.pik-net.pl 08.02.02, 10:54
          Wybrane fragmenty przemówienia Adolfa Doklera. Moniachium 2002"
          "anszlus Królewca"

          "Wystarczy spojrzeć na mapę. Żadne inne państwo nie pozostawiło przy naszych
          granicach izolowanej eklawy takiej jak enklawa królewiecka. Odcięty od macierzy
          fragment imperium, które się rozsypało, fragment, który ani historycznie, ani
          etnicznie nie ma z Rosją nic wspólnego. Prusy Północne zostały teraz jak sierota
          porzucona przez kolejnego opiekuna. Rosja nie jest i nie będzie w stanie
          afiliować Królewca. Enklawa ta będzie się nieuchronnie oddalać od Rosji, otoczona
          przez państwa NATO i sieć ekonomiczną europejskich gospodarek. Oczywiście
          formalnie Rosja będzie suwerenem, gdyż nie pozostawi takiej wspaniałej dojnej
          krowy (podatki, cła, opłaty tranzytowe), ale Prusy Północne jako kraj staną się
          zupełnie czymś innym niż Rosja, ale nie staną się nowym narodem na wzór
          Białorusinów. Prusy staną się częścią Polski w sposób naturalny, tak jak to raz
          już się w historii zdarzyło. Ten proces integracji z Polską będzie powolny, może
          nawet trudno zauważalny, ale nieuchronny. I dlatego nasze stosunki z Rosją muszą
          mieć charakter wyjątkowy. Musimy być delikatni i okazywać Rosji szacunek, gdyż
          mogą (zresztą i tak bedą) nas obwiniać o to, że Królewiec się od nich oddala. Nie
          możemy zachowywać się tak, żeby kompleksy Rosjan w stosunku do Polaków jeszcze
          się poglębiły. Królewiec wróci do nas prędzej czy później, ale musimy pamiętać,
          że im później tym lepiej, a najlepiej dopiero wtedy, gdy dla każdego Rosjanina
          stanie się oczywiste, że tak będzie dla wszystkich najlepiej.

          Rosja jest wyjątkowa - żaden inny kraj nie odda nam części swojego terytorium."

          _______________________________________________

          1
          Doku kiedy błyskawiczny atak na Ukraine i tych brudnych prawosławnych podludzi?

          2
          Czy macie gotowy projekt obozów koncentracyjnych dla antysemitów?
          czekam

          7,13
          • Gość: siedem Adolf Dokler ... przemawia dalej IP: *.tgory.pik-net.pl 08.02.02, 13:24
            A jego wypowiedzi do zgromadzonego tłumu wywołują uczucie miłości i zrozumienia.
            Pogłebiaja tolerancję. Tłum skanduje heil dok! heil dok! heil dok! Faszystowska
            biurwa splata ramiona na piersi, kiwa głową [w akcie zrozumienia własnych słów]
            oto one:


            "Bo ledwo starcza miejsca na relacje z uroczystości kościelnych i przygód
            Wielkiego Oberżyświata, który ma w żyłce coś do wędrowania.
            Nic się nie zmienia od 12 lat, każdy nowy "władca" Polski musi złożyć hołd lenny
            w Watykanie. Ale ja i tak się cieszę, lepsze to niż Moskwa. A i kościelny bucior
            kiedyś też zrzucimy z karku i uwolnimy nasze szkoły od jadu katechetów, tak jak
            uwolniliśmy się od sowieckich podręczników do historii. Kroczek po kroczku, a
            staniemy się wolnym krajem, tak jak inne w Europie, choćby się Watykan zesrał ze
            złości jak Moskwa, to wejdziemy do UE tak jak weszliśmy do NATO."

            Zebrał w terenie
            7,00
            • Gość: SE SZWECJA_ATAKUJE IP: *.cm-upc.chello.se 08.02.02, 13:38
              MARZEC MIESIAC SZWECJI W POLSCE!
              cor stockholm gw sldNIE plotki trendy wywiady obce i wlasne
              MARZEC 2002 MIESIAC LODZI W SZTOKHOLMIE !


              semitic.press.stockholm
              sps&agr.corp
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka