Dodaj do ulubionych

________Tupet Chama Scana przebija Grossa!________

09.12.09, 11:57
forum.gazeta.pl/forum/w,13,104118750,104120999,sMieciu_na_polskiej_inteligencji_Wielowiejska_id.html
Obserwuj wątek
    • hasz0 Re: ________Tupet Chama Scana przebija Grossa!___ 09.12.09, 12:02
      Otwarciem ma być przesłuchanie

      ___________KAMIŃŚKIEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Oni już wiedzą, już się nauczyli...że nie jest to kontrola jak w NIK
      ale sprawa procesowa!

      Trzeba wiedziec po przesłuchaniu Kamińskiego KOGO i CO pytać
      w świetle dowodów...a nie prowadzić manipulacji propagandowej
      o...to Gosiewski!

      TO Waserman!

      To Kępa ..ONI SĄ WINNI! Nie Chlebowski Schetyna, Neumann, czy
      Drzewiecki..patrzcie! Tu! O tu!

    • andrzejg Re: ________Tupet Chama Scana przebija Grossa!___ 09.12.09, 12:06
      Jak tam Tadek Twoje wojenki?
      Przkonałes kogoś , czy zraziłes kolejnych?

      A.
      • hasz0 _____masz naprawdę duży argument! 09.12.09, 12:20

        Przekonałeś złodzieja żeby nie kradł bo to jego strata?

        a kłamcę, że prawda jest lepsza choc nie da mu tak szybko profitu?


        Wiem CO TAK BARDZO PODZIWIASZ U naszych filosemtów! Albo
        filohelmutów
        finezja
        ajakzupa 09.12.09, 11:23
        Finezja, propagandowy majstersztyk, wirtuozeria!

        Trzeba być Mistrzem nie byle jakim, ażeby ludzie - jak wszystko
        na to wskazuje - postępujący legalnie byli spostrzegani jako podli,
        wyzbyci zasad moralnych.


        To Kamiński, Gosiewski, Wasserman są czarnymi charakterami.

        I trzeba kunsztu, aby ludzie - jak wszystko na to wskazuje -
        postępujący nielegalnie byli spostrzegani jako ostoja etyki
        .

        To Chlebowski, Drzewiecki są prawi i szlachetni.

        Tumany i tłumoki, uczcie się od Mistrzów! Aby zło uczynić dobrem,
        trzeba mieć geniusz.


        Podziwiam Geniuszy. Przypuszczam, że Geniusze i Mistrzowie z "GW"
        nie mają dyskomfortu moralnego związanego z tym, że teraz Chlebowski
        decyduje o losach milionów Polaków.
        Zasady etyczne są
        g..'.wno
        warte, skoro liczy się
        Finezja i umiejętność przerobienia sraczki na tort.
        • hasz0 ________________________Tylko tyle Drogi Sąsiedzie 09.12.09, 12:26

          że ta

          Pożal się Boże........."finezja" ...ma takie wiszące ze
          wszystkich stron
          grube POSTRONKI.....użyte przez krawców.... zamiast nici!

          Pamiętasz jeszcze jak JEDEN PROMINETNY "prrremierrhr" ...też z
          waszej Platformy Nieobywatelskiej...DUŻO LEPSZY
          NIŻ OBECNY ale tez grubo szytymi nićmi wywalony z PO...
          ..nieudolnie szył na maszynie jako krawiec ..w Waszej telewizji!?
        • andrzejg Re: _____masz naprawdę duży argument! 09.12.09, 12:55
          To Kamiński, Gosiewski, Wasserman są czarnymi charakterami.

          I trzeba kunsztu, aby ludzie - jak wszystko na to wskazuje -
          postępujący nielegalnie byli spostrzegani jako ostoja etyki.

          To Chlebowski, Drzewiecki są prawi i szlachetni.


          Ano sPiSili się kompletnie z tymi zagrywkami
          Pamietasz Tadek,jak mówiłem Ci ,że polityka to bagno, a polityk to
          tak jak k...wa?Masz dowód.Są siebie warci.

          Przekonuj do któregos z brzegów bagna.Przekonuj

          A.
          • hasz0 PO-dziwiam Twoje IQ i identico gdy popierałeś piqa 09.12.09, 13:24

            Wszyscy są tacy sami wszyscy sa TAK SAMO UMOCZENI!!!!

            Nadal nie zauważasz różnicy między wypełnianiem obowiązku
            urzędnika wobec Państwa (np. Totalizatora w tej sprawie)
            JAWNIE, z notatkami z narad, jawnie przesyłanymi pismami i uwagami
            ...

            .....w ramach obowiazków służbowych....

            a utajnianym do DZIŚ, zamiatanym pod dywan...
            BRONIONYM CHMASTWEM, PODŁYMI INSYNUACJAMI I ŁAMANIEM PRAWA ORAZ
            REGUŁ DEMOKRACJI!!!
            rozumiesz?!!!!!!!! wydaje mi się, że
            nie!!!


            szachrajstwem z gangsterami czy mafią ( w tym zagraniczną
            teleloterie internetowe z NIEWYOBRAŻALNYMI ZYSKAMI wiekszymi niż z
            prostytucji i narkotyków)

            robionymi w nocy na cmentarzu blisko stacji benzynowej, żeby
            najłatwiej uciec?

            Przed policją?.........Tobie to gancy gal?


            Kim Ty jesteś? masz jakąś szkołe ukończoną?
            Czy jesteś z PO-dworka? i PO-pierasz nadal wyzwiskowych?

            • pan.scan Czyli Mieciu, w interesie burdelu państwowego 09.12.09, 13:55
              należącego do Skarbu Państwa można, a nawet trzeba lobbować - bo jest to
              propaństwowy obowiązek zaś lobbing w interesie burdelu prywatnego jest to
              już kryminał. Nieźle sobie to wykoncypowałeś, po bolszewicku.
              • hasz0 __śMieciuprzyznajesz się już bez bicia KIM jesteś? 09.12.09, 16:31

                pan.scan napisał:

                > należącego do Skarbu Państwa można, a nawet trzeba lobbować - bo
                jest to
                > propaństwowy obowiązek zaś lobbing w interesie burdelu prywatnego
                jest to
                > już kryminał. Nieźle sobie to wykoncypowałeś, po "bolszewicku".

                ________ODWYRTKOWY puknij się w łebek! Ten ktorym żeś sobie to
                wykoncepował!

                ________________________________________________________
                Kodeks Cywilny (Dz.U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zm.)
                299. 666 Osoba fizyczna traci zdolność prawną:
                a) z chwilą śmierci,
                b) z chwilą zrzeczenia się,
                c) z chwilą ubezwłasnowolnienia. a art. 8
                300. 668 Zdolności prawnej osoba fizyczna:
                a) nie może się zrzec,
                b) może się zrzec,
                c) może się zrzec, ale tylko w zakresie zrzeczenia się zdolności do
                nabywania praw majątkowych. a art. 8
                301. 660 Zdolności do czynności prawnych nie ma osoba małoletnia,
                która nie ukończyła:
                a) 13 lat,
                b) 16 lat,
                c) 18 lat. a art. 12
                302. 277 Ograniczoną zdolność do czynności prawnych posiadają:
                a) osoby, które nie ukończyły 13 roku życia i mogą być
                reprezentowane przez jednego z rodziców,
                b) osoby częściowo ubezwłasnowolnione,
                c) osoby, które ukończyły 13 rok życia i jeszcze nie uzyskały
                pełnoletności. b, c art. 15
                303. 681 Miejscem zamieszkania osoby fizycznej według Kodeksu
                cywilnego jest:
                a) miejscowość w której ta osoba przebywa z zamiarem stałego pobytu,
                b) miejsce ostatniego stałego pobytu,
                c) miejsce tymczasowego pobytu o ile jest on związany z pracą lub
                nauką. a art. 25
                304. 670 Osoba prawna może powstać:
                a) na mocy przepisu ustawowego przyznającego jej osobowość prawną,
                b) na mocy wpisu do właściwego rejestru,
                c) na mocy umowy zawartej w formie pisemnej pod rygorem nieważności.
                a art. 33
                305. 479 Mieniem według Kodeksu cywilnego jest:
                a) własność i posiadanie,
                b) własność i inne prawa majątkowe,
                c) majątek ruchomy i nieruchomy. b art. 44
                306. 517 Mienie jako kategoria prawa cywilnego oznacza:
                a) całość praw i obowiązków przysługujących osobie prawnej lub
                fizycznej w stosunku do rzeczy,
                b) własność i inne prawa majątkowe przysługujące określonemu
                podmiotowi,
                c) własność i prawa rzeczowe ograniczone należące do określonego
                podmiotu. b art. 44
                307. 553 Własność i inne prawa majątkowe, stanowiące mienie
                państwowe, przysługuje:
                a) wyłącznie Skarbowi Państwa,
                b) Skarbowi Państwa i innym państwowym osobom prawnym,
                c) rządowi RP. b art. 441
                308. 918 Własność i inne prawa majątkowe, stanowiące mienie
                państwowe, przysługują:
                a) Skarbowi Państwa,
                b) jednostkom samorządu terytorialnego,
                c) państwowym osobom prawnym. a, c art. 441
                309. 1013 Mieniem jest własność i inne prawa majątkowe. Zgodnie z
                Kodeksem cywilnym mieniem państwowym jest:
                a) tylko mienie Skarbu Państwa,
                b) mienie Skarbu Państwa albo innych państwowych osób prawnych,
                c) tylko mienie państwowych osób prawnych innych niż Skarb Państwa.
                b art. 441
                310. 518 Nieruchomością jest :
                a) część powierzchni ziemskiej stanowiąca odrębny przedmiot
                własności (grunt),
                b) budynek lub budowla wzniesiona przez właściciela gruntu, na
                podstawie pozwolenia na budowę,
                c) ciągły obszar gruntu zamknięty granicami, jednorodny ze względu
                na stan prawny, zapisany w rejestrze ewidencji gruntów i budynków,
                co do powierzchni, użytków i klasy. [...]
                • pan.scan Nie dość, że stary, łysy, brzydki, do tego 09.12.09, 16:57
                  dysgraficzny spamer z IQ=19,5cm to jeszcze przygłup. Totalny obciach.
            • andrzejg Oczywiście Tadek nigdy nie wali ad-personam 09.12.09, 17:46
              hasz0 napisał:

              >
              > Kim Ty jesteś? masz jakąś szkołe ukończoną?
              > Czy jesteś z PO-dworka? i PO-pierasz nadal wyzwiskowych?
              >
              >

              A poza tym lobbing, to lobbing.
              Pisanie ustawy pod prywatnego, czy państwowego niczym od siebie się
              nie różnią. Pisanie ustawy pod państwowego tez ma na celu
              wyciągnięcie kasy do prywatnej kieszeni. W ten czy inny sposób.
              Dla mnie to jedno i to samo. Dla Ciebie nie?

              Powiesz dlaczego?

              A.
              • andrzejg do poduszki dla Tadka 09.12.09, 17:58
                www.epr.pl/lobbing-gospodarczy-1,lobbing,260,2.html
                jest tam o prywatnych firmach jak i o:

                Politycy i grupy interesów powiązane z władzą państwową. W
                warunkach dużego udziału sektora publicznego w gospodarce, decyzje
                administracji państwowej - nierzadko uzależnione od preferencji
                politycznych - stanowią ważny, często kluczowy obszar przetargu grup
                nacisku. Ich przejawem są chociażby coroczne dyskusje nad ustawą
                budżetową lub decyzje dotyczące zarządzania sektorem publicznym
                (restrukturyzacja przedsiębiorstw, prywatyzacja, zamówienia
                publiczne itd.). Równie duże znaczenie ekonomiczne oraz społeczne
                mają działania i kompetencje administracji państwowej także w innych
                kwestiach takich jak m.in. obsada kadrowa (tzw. partyjny "podział
                łupów") w organach władzy rządowej i terenowej, w spółkach Skarbu
                Państwa, agencjach i funduszach finansowanych ze środków sektora
                publicznego czy obszar zezwoleń i koncesji wydawanych na działalność
                gospodarczą.

                Specyficzna jest także rola części administracji rządowej w procesie
                politycznym i decyzjach gospodarczych. Niektóre ministerstwa
                zajmujące się polityką gospodarczą stają się bardziej rzecznikiem
                interesów wybranych branż czy przedsiębiorstw niż podmiotem
                politycznym działającym w interesie państwa. Jest to konsekwencja z
                jednej strony utrwalonej od dawna praktyki tworzenia rządu z
                udziałem przedstawicieli branż, którzy obejmują kierownicze
                stanowiska w administracji rządowej, a równocześnie pewnego splotu
                interesów między tymi środowiskami a aparatem państwowym. Jego
                przejawem jest m.in. przepływ kadr z jednej grupy do drugiej (np. z
                przemysłu ciężkiego do resortów gospodarczych).

                W większości dużych przedsiębiorstw nie został przeprowadzony proces
                ich "odpaństwowienia". Menedżerowie zarządzający w imieniu państwa
                takimi przedsiębiorstwami są uzależnieni od układów politycznych i
                administracji, ale również poddawani są naciskom upolitycznionych
                związków zawodowych. Takie położenie kadry zarządzającej w sektorze
                państwowym ogranicza autonomię gospodarki w relacjach ze światem
                polityki . Z jednej strony tego rodzaju pracodawcy pozostają zwykle
                pod wpływem wzorów działań ukształtowanych w przeszłości: prowadzą
                grę z państwem o dotacje lub subwencje posługując się związkami
                zawodowymi jako instrumentem nacisku. Równocześnie są uwikłani w
                zmiany na scenie politycznej. "Kiedy nowa ekipa przejmuje władzę,
                wszystko to, co było w strukturach gospodarczych budowane przez
                poprzedni układ polityczny, biegnie do zwycięzców i za cenę swoistej
                legitymizacji oddaje się do usług. Kolejne ekipy, które uczestniczą
                we władzy, bardzo szybko wsiąkają w ten mechanizm - w ten (...)
                sposób zapewnia się finansowanie polityki, a jednocześnie
                legitymizuje się chore struktury w państwie" .
              • hasz0 ____________do prywatnej i do wspólnej to to samo? 09.12.09, 21:15

                _____________________________qrde bele!
                • andrzejg nie rozumiesz 09.12.09, 21:17
                  poczytaj sobie to co Ci zalinkowałem

                  To dziłanie do wspólnej nie jest bezinteresowne.
                  Zresztą? Jakiej wspólnej? Masz cos z tego?
                  Ja nie.

                  A.
                  • andrzejg P.S. 09.12.09, 21:18
                    Czyli popierasz lobbowanie państwowego?

                    A.
                    • hasz0 ___________"Lobbowanie" państwowego?_____IQ? 10.12.09, 06:16

                      Wskaż mi państwowego "lobbystę" który to?
                      Pokaż mi jego zarobki, umowę, etat, szefa, zakres obowiązków...itp.?

                      Wam już absurd nas'rał wprost do IQ.....?

                      Stąd to ja bolszewik? a nie Geremek, Kuroń, Balcerowicz,
                      Cimoszewicz, Rossati ...a nawet Jaruzelski-bohater czy Kiszczak-sam
                      honor?

                      Stąd Mieciu to ja? a nie Moczar?

                      Aferzyści to Kamiński, Gosiewski i Kaczyński a nie Drzewiecki,
                      Chlebowski, i odwyrtkowcy Neuman, Sekuła i król sondaży Tusk?

                      .........antysemici to Polacy bo wymordowali 6.000.000
                      Zydów w POLSKICH OBOZACH?

                      ___________________IQ=?
                      • andrzejg rusz głową naiwniaku 10.12.09, 07:50
                        Gosiewski i spółka lobbuja za Totalizatorem Sportowym

                        Totalizator Sportowy wspiera Rydzyka (państwowe pieniądze
                        doprywatnej kieszeni)

                        Rydzyk zobowiązany do odwdzięczenia wspiera grupe lobbystów

                        Kto w tym łańcuszku płaci?
                        Państwo,Pan,Pani, czyli państwo
                        Kto zyskije? Prywatni.

                        Naiwny jesteś jak dziecko.
                        NIe wspomne juz o ciepłych posadkach dla koleżków partyjnych.

                        Ponadto, dlaczegopaństwowe ma być faworyzowane w konkurencji z
                        prywatnym?


                        A.
                        • andrzejg masz jeszcze link do pkt 2 10.12.09, 07:51
                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,3073007.html
                          Uczelnia o. Rydzyka będzie uczyć samorządowców, jak zdobywać
                          pieniądze z Unii Europejskiej. - Organizujemy to przy wsparciu
                          finansowym Totalizatora Sportowego - oznajmił na antenie Radia
                          Maryja dyrektor rozgłośni




                          Bagno, Tadziu,bagno
                          Nie wiem jakbys sie wił, to nie wybielisz swoich idoli

                          A.
                          • szach0 Re: masz jeszcze link do pkt 2 10.12.09, 18:02

                            "uczyć samorządowców, jak zdobywać
                            pieniądze z Unii Europejskiej. - Organizujemy to przy wsparciu
                            finansowym Totalizatora Sportowego - oznajmił na antenie Radia
                            Maryja dyrektor rozgłośni"

                            .....samorządowcy dadzą (PO)_datki Ojcu jak Sobiesiak?
                          • haszszachmat ________________ten link KASUJE twoje!__!__!______ 10.12.09, 21:29
                            forum.gazeta.pl/forum/w,902,33665379,33665660,Re_Totalizator_wspiera_finansowo_Polsat.html
                        • szach0 ______________Toatalizator Rydzyka? 10.12.09, 18:00
                          ?.......jak?
    • andrzejlozowski Ale nie warty grosza 09.12.09, 16:00
      • hasz0 Re: Ale nie warty grosza 09.12.09, 16:44
        Jedna z definicji amerykańskich mówi o „ofensywnym i defensywnym
        wykorzystaniu informacji i systemów informacyjnych w celu odcięcia
        przeciwnika od dopływu informacji oraz w celu wykorzystania,
        zniekształcenia lub zniszczenia informacji już przez niego
        posiadanych”, przy jednoczesnej obronie własnych zasobów i systemów
        informacyjnych. W węższym, bardziej militarnym niż politycznym
        znaczeniu, mówi się o „wspartym przez działania wywiadowcze
        zintegrowanym wykorzystaniu środków operacyjnych, dezinformacji,
        operacji psychologicznych, walki elektronicznej i niszczenia
        fizycznego w celu pozbawienia przeciwnika dopływu informacji,
        wypaczania i degradowania otrzymywanych informacji, a także
        niszczenia jego zdolności dowodzenia i kontroli wykonywania
        rozkazów”.

        Przekładając mądre definicje na język potoczny, wojna informacyjna
        sprowadza się to takiego otumanienia ludzi, żeby sami, z dobrej
        woli, wpakowali karki w jarzmo, przekonani, że jest to w ich
        najlepszym interesie.

        Wielcy adwersarze toczonej przez blisko pół wieku „zimnej wojny”
        zgodnie uważają, że zwycięstwo w wojnie informacyjnej należy do
        tego, kto opanuje zasoby informacji i wiedzy przeciwnika. Przy czym,
        przeciwnikiem nie są siły zbrojne, lecz cały naród z jego
        administracją państwową, aparatem władzy, sferami gospodarczymi,
        kręgami opiniotwórczymi, naukowymi, kulturalnymi, itp. Przewagę
        osiąga ta strona, która zniszczy lub wypaczy wiedzę posiadaną przez
        zaatakowany naród i zmanipuluje tę wiedzę w takim stopniu, że
        zaatakowane społeczeństwo zacznie zachowywać się zgodnie z zamiarami
        agresora. Informacyjna ofensywa może koncentrować się na wszystkich
        obywatelach danego kraju lub tylko na elicie rządzącej i
        środowiskach opiniotwórczych, które po „przełknięciu” poddanej im
        informacji wtórnie niejako manipulują współobywatelami. Przy czym
        to „przełknięcie” może być świadome - w zamian za określone profity,
        lub nieświadome - wskutek podstępnego podsunięcia
        sprytnie „ulukrowanej” informacji.

        Informacyjna inwazja obejmuje najczęściej zarówno wiedzę o własnym
        społeczeństwie, jak i o świecie zewnętrznym. Info-agresor chce
        bowiem pozbawić ofiarę najazdu nie tylko prawdy o sobie, ale także
        zrujnować jej układ odniesienia, czyli zasób wiadomości, w stosunku
        do którego ocenia otrzymywaną informację. Konsekwencją braku układu
        odniesienia (swoistego kamienia probierczego, na którym można ocenić
        wiarygodność i wartość przyjmowanych wiadomości) jest informacyjny
        chaos. Kiedy rozpadną się naturalne, nawarstwione przez
        pokolenia „sita”, dzięki którym odruchowo odsiewa się informacje
        fałszywe lub nieistotne, nie można trafnie ocenić, czy informacja
        jest wartościowa, czy też jest to tylko szum informacyjny –
        atrakcyjne bzdury zamulające umysł.

        Spranie mózgów wybranej do zdominowania społeczności jest
        podstawowym warunkiem zwycięstwa. Przejęcie kontroli musi bowiem
        odbywać się, nie jak w wojnie energetycznej poprzez okupację i jawny
        przymus, ale w możliwie niezauważalny sposób, skrycie, najczęściej
        przy pomocy zwerbowanej w tym społeczeństwie agentury wpływu oraz
        poprzez umiejętne użycie środków masowego przekazu. Wykorzystuje się
        przy tym własne media, odpowiednio sterowane globalne organizacje
        medialne (głównie telewizje i agencje prasowe), a przede wszystkim
        przejęte potajemnie środki masowego przekazu przeciwnika.

        Oddziaływanie musi mieć charakter masowy, bowiem dla przejęcia
        kontroli nad krajem wielkości Polski konieczne jest posiadanie około
        1,5 miliona ludzi o podobnych poglądach, a jeszcze lepiej bez
        poglądów, których uplasuje się w aparacie administracji państwowej,
        gospodarce, szkolnictwie, służbach państwowych, itp. Ponieważ trudno
        jest infiltrować skrycie na teren przeciwnika tak wielką liczbę
        własnych obywateli, to info-agresor nie ma innego wyjścia jak
        posłużyć się (przynajmniej w okresie przejściowym) pozyskanymi dla
        siebie tubylcami, to znaczy wytresowanymi zwolennikami, albo
        świadomymi lub półświadomymi agentami.

        Bez uciekania się do przymusu fizycznego, terroru i zniszczeń
        substancji państwa tak wielką liczbę zwolenników można zdobyć
        jedynie drogą sterowania społecznego1.

        Sterowanie społeczne, to wywieranie wpływu na społeczeństwo dla
        osiągnięcia określonego celu. Sterowanie społeczne nie jest niczym
        złym, pod warunkiem, że wytyczony cel jest dobry. Przykładowo,
        prowadzony przez rząd program powszechnej edukacji jest sterowaniem
        społecznym, którego celem jest zwiększenie wiedzy i umiejętności
        obywateli, działalność ewangelizacyjna Kościoła jest sterowaniem
        społecznym prowadzącym do zbawienia, propagowanie podstawowych zasad
        higieny steruje społeczeństwo w kierunku dbałości o własne zdrowie,
        itp.

        Sterować społeczeństwem można jednak również w złej wierze. Można na
        przykład wpędzać wybraną społeczność w kompleks winy za czyny
        niepopełnione, można zniechęcać do własnych korzeni, do historii, do
        tradycji, podsuwając w zamian inne wzorce warte naśladowania albo
        gloryfikując inne społeczności i modele społeczne.

        Formą sterowania społecznego, zwłaszcza w złej wierze, jest
        manewrowanie społeczne, czyli intencjonalne sterowanie
        społeczeństwem dla osiągnięcia określonych korzyści. Ta forma
        sterowania społecznego wykorzystywana jest przede wszystkim w wojnie
        informacyjnej, kiedy jedno państwo, chce podporządkować sobie
        obywateli innego państwa i za ich pośrednictwem przejąć kontrolę nad
        całą strukturą i substancją państwową.

        W manewrowaniu społecznym wykorzystuje się manipulację ludźmi, a
        więc specyficzne sterowanie, w którym prawdziwy cel, a nawet sam
        fakt sterowania, ukryte są przed sterowanymi. Jest to niesłychanie
        niebezpieczne działanie, bowiem ludzie poddawani umiejętnej
        manipulacji wyobrażają sobie często, że działają w najlepszej
        wierze, walczą o własne interesy i realizują szczytne cele.
        Przykładowo, budują ponadnarodową strukturę, której harmonizowany
        system polityczny, prawny i gospodarczy zapewni mieszkańcom lepsze
        życie oparte na fundamencie stabilizacji ekonomicznej i tolerancji.

        Manipulacja ludźmi polega zazwyczaj na takiej inspiracji ludzi, żeby
        wyobrażali sobie, iż działają samodzielnie i niezależnie, bowiem są
        wówczas znacznie bardziej efektywni. Ludzi nieświadomi swej roli,
        marionetki, przekonani, że działają w najlepszej wierze i realizują
        własny pomysł, walczą skuteczniej o zadaną im przez
        manipulującego „sprawę” niż najlepsi agenci skaptowani honorarium.
        Ponadto w przypadku zdemaskowania manipulacji, „kukiełce” trudno
        jest wiarygodnie zdyskredytować manipulującego, natomiast agent może
        go po prostu zdradzić, ujawniając fakt i mechanizm
        werbunku. „Spalony” agent staje się bezużyteczny, natomiast
        umiejętnie manipulowaną marionetkę można wykorzystać ponownie, gdy
        ucichnie, lub zostanie wyciszona afera wywołana ujawnieniem
        manipulacji.

        Do sterowania i manipulowania ludźmi wykorzystuje się najczęściej
        dezinformację, czyli rozpowszechnianie zmanipulowanych lub
        sfabrykowanych informacji (albo kombinacji jednych i drugich) w celu
        wywarcia wpływu na odbiorców i skłonienia ich do określonych
        zachowań korzystnych dla dezinformującego. Im większa liczba ludzi
        ulegnie dezinformacji i zacznie zachowywać się zgodnie z planami
        dezinformującego, tym dla niego lepiej. Podstawowym zadaniem info-
        agresora jest bowiem uzyskanie możliwie jak największego wpływu na
        ludzi i całe grupy społeczne, a poprzez nie na funkcjonowanie
        struktur państwowych atakowanego kraju. Celem strategicznym jest
        zredukowanie ośrodków decyzyjnych atakowanego (np. rządu,
        parlamentu, najważniejszych instytucji) do roli figurantów,
        skłóconych, umotanych w rozwiązywanie nieważnych problemów,
        pozbawionych skutecznego wpływu na obywateli i bieg spraw
        • rycho7 Hasz odkrywa kolo 09.12.09, 18:44
          hasz0 napisał:

          > Przekładając mądre definicje na język potoczny, wojna informacyjna
          > sprowadza się to takiego otumanienia ludzi, żeby sami, z dobrej
          > woli, wpakowali karki w jarzmo, przekonani, że jest to w ich
          > najlepszym interesie.

          Dokladnie w tym celu wymyslono religie. Znacznie wczesniej niz kapneli sie w tym
          judki.

          > zwycięstwo w wojnie informacyjnej należy do tego, kto opanuje
          > zasoby informacji i wiedzy przeciwnika.

          Masz watpliwosci ze zwyciezyl Watykan przejsciowo rzadzony przez Polaka (z
          urodzenia) katolskiego kosmopolite? Zwyciezyl i teraz wiesz po co jadles ta zabe.

          Oczywiscie bedziesz stawal na rzesach aby ukryc faktycznego beneficjenta.
          Aktualnie Niemca, ktory pluje w twarz.

          > zaatakowane społeczeństwo zacznie zachowywać się zgodnie z
          > zamiarami agresora.

          Pieknie to napisales pacynko.

          > Spranie mózgów

          Katechizacja od zlobka namolny ewangelizatorze.

          > pozbawionych skutecznego wpływu na obywateli i bieg spraw

          Pozbawionych ryja. A kto ma ryja?
        • amamit Re: Ale nie warty grosza 09.12.09, 20:35
          Zapomniałeś dodać: Rafał Brzeski...
          • hasz0 bravo no jednak jest start IQ a niedawno pluli za 09.12.09, 21:23

            za niepodanie linka...bravo!

            Gdybyście tak jeszcze zaczęli myśleć za kierownicą...
            i np. korzystać w mieście z komunikacji miejskiej.......

            ...moglibyśmy zmniejszyć il. wypadków o 70%...

            CO2 o 90%

            importu ropy o 50-60%!!!!!!!!!!!!!


            No i NFZ by zaoszczędził setki milionów może nawet mrd...

            koszty naprawy dróg można by na edukację....


            a skladki na OC zmalały by ze 3 razy!!!!!!!!!
        • amamit Re: Ale nie warty grosza 09.12.09, 20:46
          www.yourplanet.name/poland/varia/WojnaInformacyjna.pdf
      • amamit Re: Ale nie warty grosza 09.12.09, 20:38
        Panie Andrzeju...
        Nawet jeśli Pan coś ma do drugiego Pana, niech Pan uważa z kim się "sprzymierza"...
        Trochę żartuję, trochę nie... jak zwykle...
    • marouder.eu Kogo ten byly szpecjalista z TPSA jeszcze.. 09.12.09, 16:40
      ..nie obsikal, ja sie pytam?uncertain
      • hasz0 _____________Nie obsikałem nigdy Polaków ! 09.12.09, 21:10

        kapy-wu?
        • amamit Haszyk... 09.12.09, 21:18
          pominąłeś autora... nieładnie...
          • hasz0 jak to nie można chwalić nawet parę h po zachodzie 09.12.09, 21:25
            SŁOŃCA---------->
            forum.gazeta.pl/forum/w,13,104121068,104149483,bravo_no_jednak_jest_start_IQ_a_niedawno_pluli_za.html
            • amamit Re: jak to nie można chwalić nawet parę h po zach 09.12.09, 21:34
              Jeszcze do tego g... zrozumiałeś z tekstu, który ukradłeś.
              • hasz0 byłabyś tak łaskawa, żeby coś z tych zarz. uzasadn 10.12.09, 06:19
                czy tak sobie pleciesz dowolnie jak Scan lub piq czy AG?
                • haszszachmat _____________Tu jest doskonała diagnoza Waszych IQ 10.12.09, 06:52
                  forum.gazeta.pl/forum/w,13,104159871,104159871,_Ile_jeszcze_KOMPRO_mitu_.html
        • amamit Re: _____________Nie obsikałem nigdy Polaków ! 10.12.09, 07:46
          Raczej tych, których uznajesz za Polaków. Na szczęście nie decydujesz o tym kto Polak, kto nie.
          • hasz0 Co to za Polacy co oblewają 38 mln Polaków gnojówk 10.12.09, 09:38
            ________________ą ANTYSEMICKĄ?

            Nie cytujesz mi PUBLICZNIE świń, interpretujących 68 jako dowód?
            A kto z moich rówieśników wtedy wiedział, że Michnik to Żyd?

            _____________Ile masz Amamit IQ=?________________
            Ile miałaś lat wtedy? ......zachłystujesz się GWnem?
            • amamit Re: Co to za Polacy co oblewają 38 mln Polaków gn 10.12.09, 21:36
              Haszyk-Padlina.
              Wystarczy tej wymiany uprzejmości. Już cię nie "odgaszę".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka