hasz0 09.12.09, 11:57 forum.gazeta.pl/forum/w,13,104118750,104120999,sMieciu_na_polskiej_inteligencji_Wielowiejska_id.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hasz0 Re: ________Tupet Chama Scana przebija Grossa!___ 09.12.09, 12:02 Otwarciem ma być przesłuchanie ___________KAMIŃŚKIEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Oni już wiedzą, już się nauczyli...że nie jest to kontrola jak w NIK ale sprawa procesowa! Trzeba wiedziec po przesłuchaniu Kamińskiego KOGO i CO pytać w świetle dowodów...a nie prowadzić manipulacji propagandowej o...to Gosiewski! TO Waserman! To Kępa ..ONI SĄ WINNI! Nie Chlebowski Schetyna, Neumann, czy Drzewiecki..patrzcie! Tu! O tu! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: ________Tupet Chama Scana przebija Grossa!___ 09.12.09, 12:06 Jak tam Tadek Twoje wojenki? Przkonałes kogoś , czy zraziłes kolejnych? A. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 _____masz naprawdę duży argument! 09.12.09, 12:20 Przekonałeś złodzieja żeby nie kradł bo to jego strata? a kłamcę, że prawda jest lepsza choc nie da mu tak szybko profitu? Wiem CO TAK BARDZO PODZIWIASZ U naszych filosemtów! Albo filohelmutów finezja ajakzupa 09.12.09, 11:23 Finezja, propagandowy majstersztyk, wirtuozeria! Trzeba być Mistrzem nie byle jakim, ażeby ludzie - jak wszystko na to wskazuje - postępujący legalnie byli spostrzegani jako podli, wyzbyci zasad moralnych. To Kamiński, Gosiewski, Wasserman są czarnymi charakterami. I trzeba kunsztu, aby ludzie - jak wszystko na to wskazuje - postępujący nielegalnie byli spostrzegani jako ostoja etyki. To Chlebowski, Drzewiecki są prawi i szlachetni. Tumany i tłumoki, uczcie się od Mistrzów! Aby zło uczynić dobrem, trzeba mieć geniusz. Podziwiam Geniuszy. Przypuszczam, że Geniusze i Mistrzowie z "GW" nie mają dyskomfortu moralnego związanego z tym, że teraz Chlebowski decyduje o losach milionów Polaków. Zasady etyczne są g..'.wno warte, skoro liczy się Finezja i umiejętność przerobienia sraczki na tort. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ________________________Tylko tyle Drogi Sąsiedzie 09.12.09, 12:26 że ta Pożal się Boże........."finezja" ...ma takie wiszące ze wszystkich stron grube POSTRONKI.....użyte przez krawców.... zamiast nici! Pamiętasz jeszcze jak JEDEN PROMINETNY "prrremierrhr" ...też z waszej Platformy Nieobywatelskiej...DUŻO LEPSZY NIŻ OBECNY ale tez grubo szytymi nićmi wywalony z PO... ..nieudolnie szył na maszynie jako krawiec ..w Waszej telewizji!? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: _____masz naprawdę duży argument! 09.12.09, 12:55 To Kamiński, Gosiewski, Wasserman są czarnymi charakterami. I trzeba kunsztu, aby ludzie - jak wszystko na to wskazuje - postępujący nielegalnie byli spostrzegani jako ostoja etyki. To Chlebowski, Drzewiecki są prawi i szlachetni. Ano sPiSili się kompletnie z tymi zagrywkami Pamietasz Tadek,jak mówiłem Ci ,że polityka to bagno, a polityk to tak jak k...wa?Masz dowód.Są siebie warci. Przekonuj do któregos z brzegów bagna.Przekonuj A. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 PO-dziwiam Twoje IQ i identico gdy popierałeś piqa 09.12.09, 13:24 Wszyscy są tacy sami wszyscy sa TAK SAMO UMOCZENI!!!! Nadal nie zauważasz różnicy między wypełnianiem obowiązku urzędnika wobec Państwa (np. Totalizatora w tej sprawie) JAWNIE, z notatkami z narad, jawnie przesyłanymi pismami i uwagami ... .....w ramach obowiazków służbowych.... a utajnianym do DZIŚ, zamiatanym pod dywan... BRONIONYM CHMASTWEM, PODŁYMI INSYNUACJAMI I ŁAMANIEM PRAWA ORAZ REGUŁ DEMOKRACJI!!! rozumiesz?!!!!!!!! wydaje mi się, że nie!!! szachrajstwem z gangsterami czy mafią ( w tym zagraniczną teleloterie internetowe z NIEWYOBRAŻALNYMI ZYSKAMI wiekszymi niż z prostytucji i narkotyków) robionymi w nocy na cmentarzu blisko stacji benzynowej, żeby najłatwiej uciec? Przed policją?.........Tobie to gancy gal? Kim Ty jesteś? masz jakąś szkołe ukończoną? Czy jesteś z PO-dworka? i PO-pierasz nadal wyzwiskowych? Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Czyli Mieciu, w interesie burdelu państwowego 09.12.09, 13:55 należącego do Skarbu Państwa można, a nawet trzeba lobbować - bo jest to propaństwowy obowiązek zaś lobbing w interesie burdelu prywatnego jest to już kryminał. Nieźle sobie to wykoncypowałeś, po bolszewicku. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 __śMieciuprzyznajesz się już bez bicia KIM jesteś? 09.12.09, 16:31 pan.scan napisał: > należącego do Skarbu Państwa można, a nawet trzeba lobbować - bo jest to > propaństwowy obowiązek zaś lobbing w interesie burdelu prywatnego jest to > już kryminał. Nieźle sobie to wykoncypowałeś, po "bolszewicku". ________ODWYRTKOWY puknij się w łebek! Ten ktorym żeś sobie to wykoncepował! ________________________________________________________ Kodeks Cywilny (Dz.U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zm.) 299. 666 Osoba fizyczna traci zdolność prawną: a) z chwilą śmierci, b) z chwilą zrzeczenia się, c) z chwilą ubezwłasnowolnienia. a art. 8 300. 668 Zdolności prawnej osoba fizyczna: a) nie może się zrzec, b) może się zrzec, c) może się zrzec, ale tylko w zakresie zrzeczenia się zdolności do nabywania praw majątkowych. a art. 8 301. 660 Zdolności do czynności prawnych nie ma osoba małoletnia, która nie ukończyła: a) 13 lat, b) 16 lat, c) 18 lat. a art. 12 302. 277 Ograniczoną zdolność do czynności prawnych posiadają: a) osoby, które nie ukończyły 13 roku życia i mogą być reprezentowane przez jednego z rodziców, b) osoby częściowo ubezwłasnowolnione, c) osoby, które ukończyły 13 rok życia i jeszcze nie uzyskały pełnoletności. b, c art. 15 303. 681 Miejscem zamieszkania osoby fizycznej według Kodeksu cywilnego jest: a) miejscowość w której ta osoba przebywa z zamiarem stałego pobytu, b) miejsce ostatniego stałego pobytu, c) miejsce tymczasowego pobytu o ile jest on związany z pracą lub nauką. a art. 25 304. 670 Osoba prawna może powstać: a) na mocy przepisu ustawowego przyznającego jej osobowość prawną, b) na mocy wpisu do właściwego rejestru, c) na mocy umowy zawartej w formie pisemnej pod rygorem nieważności. a art. 33 305. 479 Mieniem według Kodeksu cywilnego jest: a) własność i posiadanie, b) własność i inne prawa majątkowe, c) majątek ruchomy i nieruchomy. b art. 44 306. 517 Mienie jako kategoria prawa cywilnego oznacza: a) całość praw i obowiązków przysługujących osobie prawnej lub fizycznej w stosunku do rzeczy, b) własność i inne prawa majątkowe przysługujące określonemu podmiotowi, c) własność i prawa rzeczowe ograniczone należące do określonego podmiotu. b art. 44 307. 553 Własność i inne prawa majątkowe, stanowiące mienie państwowe, przysługuje: a) wyłącznie Skarbowi Państwa, b) Skarbowi Państwa i innym państwowym osobom prawnym, c) rządowi RP. b art. 441 308. 918 Własność i inne prawa majątkowe, stanowiące mienie państwowe, przysługują: a) Skarbowi Państwa, b) jednostkom samorządu terytorialnego, c) państwowym osobom prawnym. a, c art. 441 309. 1013 Mieniem jest własność i inne prawa majątkowe. Zgodnie z Kodeksem cywilnym mieniem państwowym jest: a) tylko mienie Skarbu Państwa, b) mienie Skarbu Państwa albo innych państwowych osób prawnych, c) tylko mienie państwowych osób prawnych innych niż Skarb Państwa. b art. 441 310. 518 Nieruchomością jest : a) część powierzchni ziemskiej stanowiąca odrębny przedmiot własności (grunt), b) budynek lub budowla wzniesiona przez właściciela gruntu, na podstawie pozwolenia na budowę, c) ciągły obszar gruntu zamknięty granicami, jednorodny ze względu na stan prawny, zapisany w rejestrze ewidencji gruntów i budynków, co do powierzchni, użytków i klasy. [...] Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Nie dość, że stary, łysy, brzydki, do tego 09.12.09, 16:57 dysgraficzny spamer z IQ=19,5cm to jeszcze przygłup. Totalny obciach. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Oczywiście Tadek nigdy nie wali ad-personam 09.12.09, 17:46 hasz0 napisał: > > Kim Ty jesteś? masz jakąś szkołe ukończoną? > Czy jesteś z PO-dworka? i PO-pierasz nadal wyzwiskowych? > > A poza tym lobbing, to lobbing. Pisanie ustawy pod prywatnego, czy państwowego niczym od siebie się nie różnią. Pisanie ustawy pod państwowego tez ma na celu wyciągnięcie kasy do prywatnej kieszeni. W ten czy inny sposób. Dla mnie to jedno i to samo. Dla Ciebie nie? Powiesz dlaczego? A. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg do poduszki dla Tadka 09.12.09, 17:58 www.epr.pl/lobbing-gospodarczy-1,lobbing,260,2.html jest tam o prywatnych firmach jak i o: Politycy i grupy interesów powiązane z władzą państwową. W warunkach dużego udziału sektora publicznego w gospodarce, decyzje administracji państwowej - nierzadko uzależnione od preferencji politycznych - stanowią ważny, często kluczowy obszar przetargu grup nacisku. Ich przejawem są chociażby coroczne dyskusje nad ustawą budżetową lub decyzje dotyczące zarządzania sektorem publicznym (restrukturyzacja przedsiębiorstw, prywatyzacja, zamówienia publiczne itd.). Równie duże znaczenie ekonomiczne oraz społeczne mają działania i kompetencje administracji państwowej także w innych kwestiach takich jak m.in. obsada kadrowa (tzw. partyjny "podział łupów") w organach władzy rządowej i terenowej, w spółkach Skarbu Państwa, agencjach i funduszach finansowanych ze środków sektora publicznego czy obszar zezwoleń i koncesji wydawanych na działalność gospodarczą. Specyficzna jest także rola części administracji rządowej w procesie politycznym i decyzjach gospodarczych. Niektóre ministerstwa zajmujące się polityką gospodarczą stają się bardziej rzecznikiem interesów wybranych branż czy przedsiębiorstw niż podmiotem politycznym działającym w interesie państwa. Jest to konsekwencja z jednej strony utrwalonej od dawna praktyki tworzenia rządu z udziałem przedstawicieli branż, którzy obejmują kierownicze stanowiska w administracji rządowej, a równocześnie pewnego splotu interesów między tymi środowiskami a aparatem państwowym. Jego przejawem jest m.in. przepływ kadr z jednej grupy do drugiej (np. z przemysłu ciężkiego do resortów gospodarczych). W większości dużych przedsiębiorstw nie został przeprowadzony proces ich "odpaństwowienia". Menedżerowie zarządzający w imieniu państwa takimi przedsiębiorstwami są uzależnieni od układów politycznych i administracji, ale również poddawani są naciskom upolitycznionych związków zawodowych. Takie położenie kadry zarządzającej w sektorze państwowym ogranicza autonomię gospodarki w relacjach ze światem polityki . Z jednej strony tego rodzaju pracodawcy pozostają zwykle pod wpływem wzorów działań ukształtowanych w przeszłości: prowadzą grę z państwem o dotacje lub subwencje posługując się związkami zawodowymi jako instrumentem nacisku. Równocześnie są uwikłani w zmiany na scenie politycznej. "Kiedy nowa ekipa przejmuje władzę, wszystko to, co było w strukturach gospodarczych budowane przez poprzedni układ polityczny, biegnie do zwycięzców i za cenę swoistej legitymizacji oddaje się do usług. Kolejne ekipy, które uczestniczą we władzy, bardzo szybko wsiąkają w ten mechanizm - w ten (...) sposób zapewnia się finansowanie polityki, a jednocześnie legitymizuje się chore struktury w państwie" . Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ____________do prywatnej i do wspólnej to to samo? 09.12.09, 21:15 _____________________________qrde bele! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg nie rozumiesz 09.12.09, 21:17 poczytaj sobie to co Ci zalinkowałem To dziłanie do wspólnej nie jest bezinteresowne. Zresztą? Jakiej wspólnej? Masz cos z tego? Ja nie. A. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ___________"Lobbowanie" państwowego?_____IQ? 10.12.09, 06:16 Wskaż mi państwowego "lobbystę" który to? Pokaż mi jego zarobki, umowę, etat, szefa, zakres obowiązków...itp.? Wam już absurd nas'rał wprost do IQ.....? Stąd to ja bolszewik? a nie Geremek, Kuroń, Balcerowicz, Cimoszewicz, Rossati ...a nawet Jaruzelski-bohater czy Kiszczak-sam honor? Stąd Mieciu to ja? a nie Moczar? Aferzyści to Kamiński, Gosiewski i Kaczyński a nie Drzewiecki, Chlebowski, i odwyrtkowcy Neuman, Sekuła i król sondaży Tusk? .........antysemici to Polacy bo wymordowali 6.000.000 Zydów w POLSKICH OBOZACH? ___________________IQ=? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg rusz głową naiwniaku 10.12.09, 07:50 Gosiewski i spółka lobbuja za Totalizatorem Sportowym Totalizator Sportowy wspiera Rydzyka (państwowe pieniądze doprywatnej kieszeni) Rydzyk zobowiązany do odwdzięczenia wspiera grupe lobbystów Kto w tym łańcuszku płaci? Państwo,Pan,Pani, czyli państwo Kto zyskije? Prywatni. Naiwny jesteś jak dziecko. NIe wspomne juz o ciepłych posadkach dla koleżków partyjnych. Ponadto, dlaczegopaństwowe ma być faworyzowane w konkurencji z prywatnym? A. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg masz jeszcze link do pkt 2 10.12.09, 07:51 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,3073007.html Uczelnia o. Rydzyka będzie uczyć samorządowców, jak zdobywać pieniądze z Unii Europejskiej. - Organizujemy to przy wsparciu finansowym Totalizatora Sportowego - oznajmił na antenie Radia Maryja dyrektor rozgłośni Bagno, Tadziu,bagno Nie wiem jakbys sie wił, to nie wybielisz swoich idoli A. Odpowiedz Link Zgłoś
szach0 Re: masz jeszcze link do pkt 2 10.12.09, 18:02 "uczyć samorządowców, jak zdobywać pieniądze z Unii Europejskiej. - Organizujemy to przy wsparciu finansowym Totalizatora Sportowego - oznajmił na antenie Radia Maryja dyrektor rozgłośni" .....samorządowcy dadzą (PO)_datki Ojcu jak Sobiesiak? Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat ________________ten link KASUJE twoje!__!__!______ 10.12.09, 21:29 forum.gazeta.pl/forum/w,902,33665379,33665660,Re_Totalizator_wspiera_finansowo_Polsat.html Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Re: Ale nie warty grosza 09.12.09, 16:44 Jedna z definicji amerykańskich mówi o „ofensywnym i defensywnym wykorzystaniu informacji i systemów informacyjnych w celu odcięcia przeciwnika od dopływu informacji oraz w celu wykorzystania, zniekształcenia lub zniszczenia informacji już przez niego posiadanych”, przy jednoczesnej obronie własnych zasobów i systemów informacyjnych. W węższym, bardziej militarnym niż politycznym znaczeniu, mówi się o „wspartym przez działania wywiadowcze zintegrowanym wykorzystaniu środków operacyjnych, dezinformacji, operacji psychologicznych, walki elektronicznej i niszczenia fizycznego w celu pozbawienia przeciwnika dopływu informacji, wypaczania i degradowania otrzymywanych informacji, a także niszczenia jego zdolności dowodzenia i kontroli wykonywania rozkazów”. Przekładając mądre definicje na język potoczny, wojna informacyjna sprowadza się to takiego otumanienia ludzi, żeby sami, z dobrej woli, wpakowali karki w jarzmo, przekonani, że jest to w ich najlepszym interesie. Wielcy adwersarze toczonej przez blisko pół wieku „zimnej wojny” zgodnie uważają, że zwycięstwo w wojnie informacyjnej należy do tego, kto opanuje zasoby informacji i wiedzy przeciwnika. Przy czym, przeciwnikiem nie są siły zbrojne, lecz cały naród z jego administracją państwową, aparatem władzy, sferami gospodarczymi, kręgami opiniotwórczymi, naukowymi, kulturalnymi, itp. Przewagę osiąga ta strona, która zniszczy lub wypaczy wiedzę posiadaną przez zaatakowany naród i zmanipuluje tę wiedzę w takim stopniu, że zaatakowane społeczeństwo zacznie zachowywać się zgodnie z zamiarami agresora. Informacyjna ofensywa może koncentrować się na wszystkich obywatelach danego kraju lub tylko na elicie rządzącej i środowiskach opiniotwórczych, które po „przełknięciu” poddanej im informacji wtórnie niejako manipulują współobywatelami. Przy czym to „przełknięcie” może być świadome - w zamian za określone profity, lub nieświadome - wskutek podstępnego podsunięcia sprytnie „ulukrowanej” informacji. Informacyjna inwazja obejmuje najczęściej zarówno wiedzę o własnym społeczeństwie, jak i o świecie zewnętrznym. Info-agresor chce bowiem pozbawić ofiarę najazdu nie tylko prawdy o sobie, ale także zrujnować jej układ odniesienia, czyli zasób wiadomości, w stosunku do którego ocenia otrzymywaną informację. Konsekwencją braku układu odniesienia (swoistego kamienia probierczego, na którym można ocenić wiarygodność i wartość przyjmowanych wiadomości) jest informacyjny chaos. Kiedy rozpadną się naturalne, nawarstwione przez pokolenia „sita”, dzięki którym odruchowo odsiewa się informacje fałszywe lub nieistotne, nie można trafnie ocenić, czy informacja jest wartościowa, czy też jest to tylko szum informacyjny – atrakcyjne bzdury zamulające umysł. Spranie mózgów wybranej do zdominowania społeczności jest podstawowym warunkiem zwycięstwa. Przejęcie kontroli musi bowiem odbywać się, nie jak w wojnie energetycznej poprzez okupację i jawny przymus, ale w możliwie niezauważalny sposób, skrycie, najczęściej przy pomocy zwerbowanej w tym społeczeństwie agentury wpływu oraz poprzez umiejętne użycie środków masowego przekazu. Wykorzystuje się przy tym własne media, odpowiednio sterowane globalne organizacje medialne (głównie telewizje i agencje prasowe), a przede wszystkim przejęte potajemnie środki masowego przekazu przeciwnika. Oddziaływanie musi mieć charakter masowy, bowiem dla przejęcia kontroli nad krajem wielkości Polski konieczne jest posiadanie około 1,5 miliona ludzi o podobnych poglądach, a jeszcze lepiej bez poglądów, których uplasuje się w aparacie administracji państwowej, gospodarce, szkolnictwie, służbach państwowych, itp. Ponieważ trudno jest infiltrować skrycie na teren przeciwnika tak wielką liczbę własnych obywateli, to info-agresor nie ma innego wyjścia jak posłużyć się (przynajmniej w okresie przejściowym) pozyskanymi dla siebie tubylcami, to znaczy wytresowanymi zwolennikami, albo świadomymi lub półświadomymi agentami. Bez uciekania się do przymusu fizycznego, terroru i zniszczeń substancji państwa tak wielką liczbę zwolenników można zdobyć jedynie drogą sterowania społecznego1. Sterowanie społeczne, to wywieranie wpływu na społeczeństwo dla osiągnięcia określonego celu. Sterowanie społeczne nie jest niczym złym, pod warunkiem, że wytyczony cel jest dobry. Przykładowo, prowadzony przez rząd program powszechnej edukacji jest sterowaniem społecznym, którego celem jest zwiększenie wiedzy i umiejętności obywateli, działalność ewangelizacyjna Kościoła jest sterowaniem społecznym prowadzącym do zbawienia, propagowanie podstawowych zasad higieny steruje społeczeństwo w kierunku dbałości o własne zdrowie, itp. Sterować społeczeństwem można jednak również w złej wierze. Można na przykład wpędzać wybraną społeczność w kompleks winy za czyny niepopełnione, można zniechęcać do własnych korzeni, do historii, do tradycji, podsuwając w zamian inne wzorce warte naśladowania albo gloryfikując inne społeczności i modele społeczne. Formą sterowania społecznego, zwłaszcza w złej wierze, jest manewrowanie społeczne, czyli intencjonalne sterowanie społeczeństwem dla osiągnięcia określonych korzyści. Ta forma sterowania społecznego wykorzystywana jest przede wszystkim w wojnie informacyjnej, kiedy jedno państwo, chce podporządkować sobie obywateli innego państwa i za ich pośrednictwem przejąć kontrolę nad całą strukturą i substancją państwową. W manewrowaniu społecznym wykorzystuje się manipulację ludźmi, a więc specyficzne sterowanie, w którym prawdziwy cel, a nawet sam fakt sterowania, ukryte są przed sterowanymi. Jest to niesłychanie niebezpieczne działanie, bowiem ludzie poddawani umiejętnej manipulacji wyobrażają sobie często, że działają w najlepszej wierze, walczą o własne interesy i realizują szczytne cele. Przykładowo, budują ponadnarodową strukturę, której harmonizowany system polityczny, prawny i gospodarczy zapewni mieszkańcom lepsze życie oparte na fundamencie stabilizacji ekonomicznej i tolerancji. Manipulacja ludźmi polega zazwyczaj na takiej inspiracji ludzi, żeby wyobrażali sobie, iż działają samodzielnie i niezależnie, bowiem są wówczas znacznie bardziej efektywni. Ludzi nieświadomi swej roli, marionetki, przekonani, że działają w najlepszej wierze i realizują własny pomysł, walczą skuteczniej o zadaną im przez manipulującego „sprawę” niż najlepsi agenci skaptowani honorarium. Ponadto w przypadku zdemaskowania manipulacji, „kukiełce” trudno jest wiarygodnie zdyskredytować manipulującego, natomiast agent może go po prostu zdradzić, ujawniając fakt i mechanizm werbunku. „Spalony” agent staje się bezużyteczny, natomiast umiejętnie manipulowaną marionetkę można wykorzystać ponownie, gdy ucichnie, lub zostanie wyciszona afera wywołana ujawnieniem manipulacji. Do sterowania i manipulowania ludźmi wykorzystuje się najczęściej dezinformację, czyli rozpowszechnianie zmanipulowanych lub sfabrykowanych informacji (albo kombinacji jednych i drugich) w celu wywarcia wpływu na odbiorców i skłonienia ich do określonych zachowań korzystnych dla dezinformującego. Im większa liczba ludzi ulegnie dezinformacji i zacznie zachowywać się zgodnie z planami dezinformującego, tym dla niego lepiej. Podstawowym zadaniem info- agresora jest bowiem uzyskanie możliwie jak największego wpływu na ludzi i całe grupy społeczne, a poprzez nie na funkcjonowanie struktur państwowych atakowanego kraju. Celem strategicznym jest zredukowanie ośrodków decyzyjnych atakowanego (np. rządu, parlamentu, najważniejszych instytucji) do roli figurantów, skłóconych, umotanych w rozwiązywanie nieważnych problemów, pozbawionych skutecznego wpływu na obywateli i bieg spraw Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Hasz odkrywa kolo 09.12.09, 18:44 hasz0 napisał: > Przekładając mądre definicje na język potoczny, wojna informacyjna > sprowadza się to takiego otumanienia ludzi, żeby sami, z dobrej > woli, wpakowali karki w jarzmo, przekonani, że jest to w ich > najlepszym interesie. Dokladnie w tym celu wymyslono religie. Znacznie wczesniej niz kapneli sie w tym judki. > zwycięstwo w wojnie informacyjnej należy do tego, kto opanuje > zasoby informacji i wiedzy przeciwnika. Masz watpliwosci ze zwyciezyl Watykan przejsciowo rzadzony przez Polaka (z urodzenia) katolskiego kosmopolite? Zwyciezyl i teraz wiesz po co jadles ta zabe. Oczywiscie bedziesz stawal na rzesach aby ukryc faktycznego beneficjenta. Aktualnie Niemca, ktory pluje w twarz. > zaatakowane społeczeństwo zacznie zachowywać się zgodnie z > zamiarami agresora. Pieknie to napisales pacynko. > Spranie mózgów Katechizacja od zlobka namolny ewangelizatorze. > pozbawionych skutecznego wpływu na obywateli i bieg spraw Pozbawionych ryja. A kto ma ryja? Odpowiedz Link Zgłoś
amamit Re: Ale nie warty grosza 09.12.09, 20:35 Zapomniałeś dodać: Rafał Brzeski... Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 bravo no jednak jest start IQ a niedawno pluli za 09.12.09, 21:23 za niepodanie linka...bravo! Gdybyście tak jeszcze zaczęli myśleć za kierownicą... i np. korzystać w mieście z komunikacji miejskiej....... ...moglibyśmy zmniejszyć il. wypadków o 70%... CO2 o 90% importu ropy o 50-60%!!!!!!!!!!!!! No i NFZ by zaoszczędził setki milionów może nawet mrd... koszty naprawy dróg można by na edukację.... a skladki na OC zmalały by ze 3 razy!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
amamit Re: Ale nie warty grosza 09.12.09, 20:46 www.yourplanet.name/poland/varia/WojnaInformacyjna.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
amamit Re: Ale nie warty grosza 09.12.09, 20:38 Panie Andrzeju... Nawet jeśli Pan coś ma do drugiego Pana, niech Pan uważa z kim się "sprzymierza"... Trochę żartuję, trochę nie... jak zwykle... Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Kogo ten byly szpecjalista z TPSA jeszcze.. 09.12.09, 16:40 ..nie obsikal, ja sie pytam? Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 jak to nie można chwalić nawet parę h po zachodzie 09.12.09, 21:25 SŁOŃCA----------> forum.gazeta.pl/forum/w,13,104121068,104149483,bravo_no_jednak_jest_start_IQ_a_niedawno_pluli_za.html Odpowiedz Link Zgłoś
amamit Re: jak to nie można chwalić nawet parę h po zach 09.12.09, 21:34 Jeszcze do tego g... zrozumiałeś z tekstu, który ukradłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 byłabyś tak łaskawa, żeby coś z tych zarz. uzasadn 10.12.09, 06:19 czy tak sobie pleciesz dowolnie jak Scan lub piq czy AG? Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat _____________Tu jest doskonała diagnoza Waszych IQ 10.12.09, 06:52 forum.gazeta.pl/forum/w,13,104159871,104159871,_Ile_jeszcze_KOMPRO_mitu_.html Odpowiedz Link Zgłoś
amamit Re: _____________Nie obsikałem nigdy Polaków ! 10.12.09, 07:46 Raczej tych, których uznajesz za Polaków. Na szczęście nie decydujesz o tym kto Polak, kto nie. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Co to za Polacy co oblewają 38 mln Polaków gnojówk 10.12.09, 09:38 ________________ą ANTYSEMICKĄ? Nie cytujesz mi PUBLICZNIE świń, interpretujących 68 jako dowód? A kto z moich rówieśników wtedy wiedział, że Michnik to Żyd? _____________Ile masz Amamit IQ=?________________ Ile miałaś lat wtedy? ......zachłystujesz się GWnem? Odpowiedz Link Zgłoś
amamit Re: Co to za Polacy co oblewają 38 mln Polaków gn 10.12.09, 21:36 Haszyk-Padlina. Wystarczy tej wymiany uprzejmości. Już cię nie "odgaszę". Odpowiedz Link Zgłoś